IV SA/Gl 154/11
WyrokWSA w Gliwicach2011-11-03
Skład orzekający: Teresa Kurcyusz – Furmanik, Beata Kalaga - Gajewska, Małgorzata Walentek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku pracownika, który pracował w Hiszpanii, choroba zawodowa (ubytek słuchu spowodowany hałasem) może zostać rozpoznana na podstawie przepisów polskiego prawa, uwzględniając przepisy unijne dotyczące koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję, uznając, że organy inspekcji sanitarnej nie wyjaśniły w sposób wyczerpujący stanu faktycznego sprawy, w szczególności kwestii zatrudnienia skarżącego w Hiszpanii oraz jego wpływu na ustalenie właściwego państwa członkowskiego do rozpatrzenia sprawy zgodnie z przepisami unijnymi. Brak ten uniemożliwił prawidłowe ustalenie, czy spełnione zostały przesłanki do rozpoznania choroby zawodowej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A.S. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K., która utrzymała w mocy decyzję o niestwierdzeniu u skarżącego choroby zawodowej – ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Skarżący pracował w narażeniu na hałas przez wiele lat, a następnie przez pewien okres w Hiszpanii. Organy administracji dwukrotnie nie stwierdziły choroby zawodowej, wskazując na upływ czasu od ustania narażenia zawodowego oraz brak dokumentacji medycznej z okresu zatrudnienia w Hiszpanii. Skarżący kwestionował te ustalenia, domagając się uwzględnienia jego pracy za granicą i przeprowadzenia specjalistycznych badań.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Kurcyusz – Furmanik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga - Gajewska Sędzia WSA Małgorzata Walentek Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Pasiek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 listopada 2011 r. sprawy ze skargi A.S. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...].
Decyzją z dnia [...] r [...] Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985r. o Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 1998r. Nr 90 poz. 575 z późn. zm.) oraz art. 235¹, art. 237 Kodeksu pracy, a także rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105 poz.869) nie stwierdził u A.S. choroby zawodowej – obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, która to choroba wymieniona została w poz. 21 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie wykazu chorób zawodowych.
Z motywów wskazanego rozstrzygnięcia wynikało, iż A.S. pracował w latach 1969 - 1998 na stanowiskach ślusarza, spawacza, szlifierza lub montera w warunkach potencjalnego narażenia na czynnik szkodliwy w postaci hałasu. Stwierdzono, iż narażenie zawodowe na hałas ustało w 1998r., jak również brak jest dokumentacji medycznej, w tym wyników badań audiometrycznych od 2001r. Ustalenia powyższe dokonane zostały na podstawie kart narażenia zawodowego i protokołu przesłuchania strony.
W toku postępowania wypowiadały się również obie placówki diagnostyczne.
Przeprowadzona w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w K. Poradnia Chorób Zawodowych diagnostyka audiologiczna obejmująca audiometrię progową tonalną, nadprogową typu SISI i impedancyjną wykazała obustronny niedosłuch odbiorczy o lokalizacji ślimakowej. Przesunięcie progu słuchu określone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1,2,3 kHz wykazało dla ucha prawego 73 dB, a w uchu lewym 75 dB. Wskazano jednak na fakt ustania w roku 1998 narażenia zawodowego na hałas stwarzający ryzyko uszkodzenia słuchu, przejście badanego w 2005r. na emeryturę oraz brak danych o narażeniu z okresu zatrudnienia w Hiszpanii od 11 czerwca do 5 grudnia 2002, od 18 czerwca do 21 grudnia 2001r. i od 1 marca do 9 maja 2002r., jak również brak dokumentacji medycznej (w tym wyników badań audiometrycznych) z tego okresu. Powołując się na obowiązujące rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych nie znaleziono podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządów słuchu.
Wskutek odwołania się od orzeczenia placówki szczebla pierwszego A.S. poddany został badaniu w Instytucie Medycyny Pracy Zdrowia Środowiskowego w S.. Powołano się tam na dostępną dokumentację medyczną zawierającą badania audiometryczne potwierdzające występowanie obustronnego niedosłuchu. Średnie ubytki słuchu wynosiły odpowiednio - w roku 1986 w uchu prawym 36 dB, w uchu lewym 38 dB, w roku 1987 w uchu prawym 42 dB w uchu lewym 38 dB, w roku 2003 w uchu prawym 62 dba w uchu lewym 58 dB.
W ramach przeprowadzonych badań, do których należała audiometria tonalna ustalono przebieg krzywych progowych charakterystycznych dla niedosłuchu odbiorczego obustronnie. Podwyższenie progu słuchu wyrażone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1000, 2000, 3000Hz wyniosło w kolejnych badaniach dla ucha prawego 65 (60) dB, a dla ucha lewego 69 (64) dB.
Wynik badań audiometrii impedancyjnej nie wskazał na obecność patologii w obrębie ucha środkowego obustronnie. Próba SISI wykazała cechy lokalizacji ślimakowej w uchu prawym, a objaw Metza – potwierdził obustronną lokalizację ślimakową. W konsekwencji przeprowadzonych badań rozpoznano niedosłuch odbiorczy obustronny o cechach lokalizacji ślimakowej. Jednakże wobec braku potwierdzenia, iż wystąpienie udokumentowanych objawów choroby zawodowej miało miejsce w okresie dwóch lat od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym na hałas nie znaleziono podstaw do rozpoznania choroby zawodowej słuchu.
Wezwany w trybie art.10 k.p.a do zajęcia stanowiska w sprawie A.S. oświadczył, iż w latach 1998-2003 pracował w Hiszpanii, a umowa o pracę zawarta była z hiszpańskim pracodawcą.
Przedstawiony materiał dowodowy stanowił podstawę do wydania wymienionej na wstępie decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K..
Decyzja ta została zaskarżona przez A.S. , który w odwołaniu stanowczo oświadczył, iż choroba narządu słuchu, na którą cierpi jest wywołana warunkami, w jakich wykonywał swoją pracę zawodową. Wskazał, iż mimo obowiązku uwzględniania przez organ przepisów unijnych nie odniesiono się do faktu wykonywania przez niego pracy na terenie Hiszpanii, a jego zdaniem, również i tam był narażony na utratę słuchu, jako spawacz. Wskazał, iż orzecznik ZUS stwierdził u niego trwałą niezdolność do wykonywania pracy spowodowanej stanem narządów słuchu. Renta z tego tytułu przyznana została w 2003r., a wcześniej się o nią nie ubiegał. Zauważył, iż ubytek słuchu nie następuje z dnia na dzień, a jest następstwem ciężkiej, wieloletniej pracy.
Odwołujący podniósł, iż brak możliwości wykazania się dokumentacją medyczną z okresu całego jego zatrudnienia nie wynika z jego zaniedbania lecz z faktu likwidacji jego przychodni. Uznał obciążanie go konsekwencjami z tego tytułu za krzywdzące i podkreślił, iż decyzja w jego sprawie wydana została na podstawie cząstkowej dokumentacji.
Wniósł o wykonanie specjalistycznych i szczegółowych badań, które pozwalałyby stwierdzić datę wsteczną jego schorzenia względnie odniesienie się do jego zatrudnienia w Hiszpanii, które wykonywał do 2003r.
Zaznaczył, iż uzyskanie przez niego hiszpańskiej dokumentacji koniecznej do stwierdzenia choroby zawodowej, w tym karty narażenia zawodowego, jest niemożliwe, gdyż nie zna on języka hiszpańskiego w stopniu wystarczającym do załatwienia sprawy, a wyjazd do Hiszpanii wykracza poza jego możliwości finansowe.
Do odwołania załączone zostały trzy dokumenty w języku hiszpańskim na okoliczność zatrudnienia odwołującego w latach 2001, 2002, 2003 na terenie Hiszpanii.
[...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. decyzją z dnia [...]. Nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a oraz art. 235¹ Kodeksu Pracy i § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. o chorobach zawodowych (Dz. U. Nr 105 poz. 869) utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.
Analizując przebieg pracy zawodowej odwołującego w aspekcie narażenia zawodowego uznano, iż w latach 1969-1972,1972-1979,1981-1986,1987-1990, 1990, 1991, 1991-1992,1993-1994, 1994, 1996-1996, 1997 i 1998 pracował on w warunkach potencjalnego ryzyka powstania przewlekłego urazu akustycznego. Było to zatrudnienie wykonywane na stanowisku szlifierza, spawacza oraz montera.
Przedstawiając treść orzeczenia Przychodni Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy z dnia 1 marca 2010r. organ wskazał, iż mimo rozpoznanych u odwołującego ubytków słuchu przekraczających 45 dB orzecznicy nie znaleźli podstaw do rozpoznania tej choroby, jako zawodowej. Przyczyną było ich zdaniem ustanie narażenia zawodowego 12 lat temu, a to w 1998r. oraz brak danych o narażeniu zawodowym w okresie zatrudnienia w Hiszpanii, a także brak dokumentacji medycznej tego okresu.
Wskazano także na orzeczenie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy Poradni Chorób Zawodowych w S., w którym opiniujący lekarze także rozpoznali u badanego obustronny niedosłuch odpowiadający parametrom przewidzianym dla choroby zawodowej narządu słuchu. Wzięli jednak pod uwagę fakt ustąpienia narażenia zawodowego w 1998r., w konsekwencji czego przekroczony został dwuletni okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu.
Reasumując organ stwierdził, iż z przedstawionych danych dotyczących narażenia zawodowego wynika, iż A.S. zakończył pracę o udokumentowanym narażeniu na hałas w 1998r. Biorąc pod uwagę opinie medyczne oraz karty narażenia zawodowego [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wykluczył jednak możliwość stwierdzenia choroby zawodowej.
Zauważył nadto, iż odwołujący powiadomiony o prawie do zajęcia stanowiska wobec całości dowodów oświadczył, iż nie posiada nowych dowodów.
Nie godząc się ze stanowiskiem przedstawionym w przytoczonej decyzji, A.S. skierował do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę, w której podniósł, iż wydana w jego sprawie decyzja jest niesprawiedliwa.
Jego zdaniem organ inspekcji sanitarnej bezzasadnie nie uwzględnił warunków, w jakich pracował, a które stały się jego zdaniem przyczyną powstania schorzenia narządów słuchu, jako warunki szkodliwe dla tego narządu. Uznał, iż brak dokumentacji medycznej z wcześniejszych lat jego zatrudnienia, mogącej poświadczyć występujący u niego ubytek słuchu z przyczyn zawodowych, nie może działać na jego niekorzyść. Podkreślił, że wszelką posiadaną dokumentację przedstawił w Ośrodku Medycyny Pracy w K.. Występowały w niej zapisy o niedosłuchu, brak było jednak badań audiometrycznych. Pozostała dokumentacja uległa zniszczeniu lub zgubieniu ze względu na likwidację przychodni, a były w niej badania audiometryczne. Oświadczył, iż kłopoty ze słuchem miał już dawno, jednakże przy badaniu zdolności do pracy wykonywano tylko rutynowe badania nie obejmujące badania słuchu.
Odnosząc się do zatrudnienia na terenie Hiszpanii wskazał na firmę, w której pracował i zwrócił uwagę, iż mimo złożenia dokumentacji potwierdzającej powyższą okoliczność, organ nie ustosunkował się do tego faktu.
Wniósł o stwierdzenie na podstawie zebranej dokumentacji wystąpienia u niego choroby zawodowej, a alternatywnie zwrócił się o przeprowadzenie specjalistycznych badań, powołanie biegłego sądowego, który mógłby stwierdzić datę wsteczną wystąpienia objawów choroby narządu słuchu uzasadniającego rozpoznanie choroby zawodowej.
Odpowiadając na skargę, organ inspekcji sanitarnej nie znalazł podstaw do jej uwzględnienia i wnosząc o jej oddalenie, przytoczył dotychczasowo podnoszone argumenty oświadczając, iż wydane w sprawie opinie są spójne i wyczerpujące.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1, art. 2 i art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, co oznacza konieczność zbadania, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Oceny tej Sąd dokonuje na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez organ w toku postępowania administracyjnego.
Należy także podkreślić, że stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy i nie jest związany zarzutami oraz wnioskami skargi, a także powołaną podstawą prawną.
Kontrolując zaskarżoną decyzję pod względem jej zgodności z prawem Wojewódzki Sąd Administracyjny był przeto obowiązany wziąć pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy.
Odnosząc się, w świetle przedstawionej regulacji, do wniosków postawionych w skardze należy uznać je za bezzasadne. Sąd administracyjny wykonuje swoje kompetencje biorąc pod uwagę zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i nie prowadzi samodzielnego postępowania dowodowego. Nie jest także uprawniony do rozstrzygania o uprawnieniach lub obowiązkach stron skarżących. Katalog możliwych rozstrzygnięć sądów administracyjnych przedstawiony został w ustawie p.p.s.a. W przypadku kontroli decyzji administracyjnej sąd administracyjny uwzględniając skargę może jedynie uchylić zaskarżony akt, względnie stwierdzić jego nieważność.
Przystępując natomiast do oceny legalności decyzji [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego K. zgodnie do przypisanych uprawnień Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał za stosowne przywołać na wstępie swoich rozważań treści art. 2351 Kodeksu Pracy. Zgodnie z tą normą za chorobę zawodową uważa się schorzenie wymienione w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Jednocześnie ustawodawca uznał za stosowne wyznaczyć przesłankę czasową, co do okresu, w którym może nastąpić rozpoznanie choroby zawodowej. W art. 2352 k.p. wskazano bowiem, iż rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Ustawodawca uzależnił zatem możliwość stwierdzenia choroby zawodowej, w przypadku ustania narażenia zawodowego, od wystąpienia zobiektywizowanych objawów choroby w zamkniętym, wyznaczonym okresie czasu bez względu jednak na to, kiedy rozpoznanie choroby zawodowej nastąpi.
Dla choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym, jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, i 3 kHz, opisanej pod pozycją 21 w załączniku do nowego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. wyznaczono, jako okres wymagany dla wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych, maksymalnie dwa lata od ustania zatrudnienia w narażeniu na hałas.
Przedstawione unormowanie nakłada na organ inspekcji sanitarnej niepodważalny obowiązek szczegółowego ustalenia okresów zatrudnienia pracownika, w tym czasu zakończenia pracy zawodowej. Jeśli wątpliwy w sprawie będzie czas ustania aktywności zawodowej strony domagającej się stwierdzenia choroby zawodowej, nie będzie również możliwe odniesienie się do wyznaczonego w treści art. 235² i wykazie chorób zawodowych terminu, w którym udokumentowane objawy choroby zawodowej muszą wystąpić.
Tymczasem stanowiska organu i skarżącego są w tym zakresie sporne. Co więcej, organ nie uczynił żadnej próby ustosunkowania się do twierdzeń skarżącego, pomijając je konsekwentnym milczeniem. Brak jest również stanowczego ustalenia organu, co do czasu uzyskania przez skarżącego uprawnień rentowych.
Zdaniem skarżącego pozostawał on w zatrudnieniu do 2003r. (na co przedstawił dokumenty w języku hiszpańskim), a wykonywana przez niego praca stwarzała możliwość utraty słuchu. Natomiast w 2004r. orzecznik ZUS stwierdził u niego trwałą niezdolność do wykonywania pracy z tytułu uszkodzenia narządów słuchu.
Przedstawiona sporna i niewyjaśniona kwestia należy do sfery faktów niezbędnych dla rozstrzygnięcia w przedmiocie choroby zawodowej. Zważyć przyjdzie, iż zdiagnozowane u A.S. schorzenie odpowiada w pełni objawom choroby zawodowej wywołanej hałasem. Jest nią niedosłuch typu odbiorczego pochodzenia ślimakowego, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym, jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, i 3 kHz, a takie rozpoznanie postawiono w orzeczeniach obu placówek diagnostycznych. Zwraca nadto uwagę, iż w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy Zdrowia Środowiskowego w S. przedstawiono dostępną dokumentację medyczną zawierającą badania audiometryczne potwierdzające występowanie u skarżącego obustronnego niedosłuchu w roku 2003 o podwyższeniu progu słuchu w wysokości w uchu prawym 62 dB, a w uchu lewym 58 dB. Były to zatem parametry niedosłuchu pozwalające na zakwalifikowanie choroby, jako zawodowej.
Od ustalenia, czy skarżący był zatrudniony po 1998r., jak długo i czy w tym okresie wykonywania pracy zawodowej był on narażony na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia w postaci hałasu, zależało zatem spełnienie pozostałej, wymaganej do stwierdzenia choroby zawodowej przesłanki, a to wystąpienie jej objawów w okresie 2 lat po ustaniu narażenia zawodowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonując analizy przedstawionej w aktach administracyjnych dokumentacji podzielił pogląd prezentowany w skardze i uznał, iż wyjaśnienie przedstawionej, spornej kwestii nie zostało przeprowadzone przez procedujące w sprawie organy w sposób odpowiadający w pełni nakazom zawartym w przepisach art. 7, art. 77, art. 78 czy art. 80 k.p.a.
Przede wszystkim wymaga podkreślenia, iż pozostawanie skarżącego w zatrudnieniu poza granicami Polski nie może być traktowane, jako okoliczność bez znaczenia dla załatwienia sprawy. Fakt ten ma bowiem tożsamą wartość prawotwórczą dla stwierdzenia choroby zawodowej, co zatrudnienie na terenie Polski i wymaga stanowczego zbadania.
Do dnia 1 maja 2004r. interesy polskich pracowników zatrudnionych na terenie Hiszpanii zabezpieczała Konwencja podpisana w Madrycie dnia 22 lutego 2001 r. o zabezpieczeniu społecznym między Rzecząpospolitą Polską a Królestwem Hiszpanii (Dz.U. Nr 28 poz.244 ). Po myśli art. 25 Konwencji świadczenia z tytułu choroby zawodowej były regulowane zgodnie z ustawodawstwem Umawiającej się Strony, które stosowało się do pracownika i osoby pracującej na własny rachunek w Polsce lub pracownika w Hiszpanii w czasie, gdy wykonywali pracę niosącą ryzyko nabycia choroby zawodowej, nawet jeżeli choroba została po raz pierwszy rozpoznana, kiedy zainteresowany podlegał ustawodawstwu drugiej Umawiającej się Strony. Jeżeli pracownik i osoba pracująca na własny rachunek w Polsce lub pracownik w Hiszpanii kolejno lub na przemian wykonywali pracę, i podlegali ustawodawstwu jednej lub drugiej Umawiającej się Strony, ich uprawnienia miały być ustalone zgodnie z ustawodawstwem tej Umawiającej się Strony, której podlegali lub podlegali ostatnio z tytułu wykonywania tej pracy. Gdyby nie mieli oni prawa do świadczeń od tej Umawiającej się Strony, ich uprawnienia rozpatrzyć miała pierwsza Umawiająca się Strona w oparciu o swoje ustawodawstwo.
Jak wynika z twierdzeń skarżącego dokumentowanych złożonymi zaświadczeniami w języku hiszpańskim, na terenie Hiszpanii wykonywał on pracę w latach 2000-2003. Do oceny sprawy miałaby zatem zastosowanie przywołana Konwencja. Jednakże w chwili rozpatrywania sprawy A.S. Konwencja ta nie obowiązuje. Z dniem 1 maja 2004r., w ramach podmiotowego i przedmiotowego zakresu została zastąpiona przez rozporządzenie Rady (EWG) nr 1408/71 z dnia 14 czerwca 1971r. w sprawie stosowania systemów zabezpieczenia społecznego do pracowników najemnych, osób prowadzących działalność na własny rachunek i do członków ich rodzin przemieszczających się we Wspólnocie (Dz.U.UE.L. Nr 149 poz. 2). Stanowił o tym jej art. 6 określający, że w ramach podmiotowego i przedmiotowego zakresu niniejszego rozporządzenia, zastępuje ono, z zastrzeżeniem określonych przepisów postanowienia każdej konwencji o zabezpieczeniu społecznym wiążącą wyłącznie dwa lub więcej Państw Członkowskich, lub co najmniej dwa Państwa Członkowskie i jedno lub kilka innych państw, w przypadku których rozporządzenie nie wymaga udziału instytucji jednego z tych ostatnich państw. Rozporządzenie Rady (EWG) nr 1408/71 z dnia 14 czerwca 1971r. uchylono następnie rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz.U.UE.L.Nr 166 poz.1). Jak stanowi jego pkt 25 preambuły w odniesieniu do świadczeń z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, należy, w celu zapewnienia ochrony, określić zasady obejmujące sytuację osób mających miejsce zamieszkania lub pobytu w innym Państwie Członkowskim niż właściwe Państwo Członkowskie.
Rozporządzenie określa, co należy rozumieć przez "właściwe Państwo członkowskie", a także instytucję właściwą. Jednocześnie też określa ogólne zasady właściwości Państwa Członkowskiego, jako że osoby, do których stosuje się niniejsze rozporządzenie, podlegają ustawodawstwu tylko jednego Państwa Członkowskiego. Z szczególnych zasad właściwości wynika, iż osoba, która wykonuje działalność jako pracownik najemny w Państwie Członkowskim w imieniu pracodawcy, który normalnie tam prowadzi swą działalność, a która jest delegowana przez tego pracodawcę do innego Państwa Członkowskiego do wykonywania pracy w imieniu tego pracodawcy, nadal podlega ustawodawstwu pierwszego Państwa Członkowskiego, pod warunkiem, że przewidywany czas takiej pracy nie przekracza 24 miesięcy i że osoba ta nie jest wysłana, by zastąpić inną osobę. Natomiast osoba, która normalnie wykonuje działalność, jako osoba pracująca na własny rachunek w Państwie Członkowskim, a która udaje się, by wykonywać podobną działalność w innym Państwie Członkowskim, nadal podlega ustawodawstwu pierwszego Państwa Członkowskiego, pod warunkiem, że przewidywany czas takiej pracy nie przekracza 24 miesięcy.
Jednocześnie, zgodnie z zasadami ogólnej właściwości Państwa Członkowskiego zwrócić trzeba uwagę na art. 11 ust. 2 pkt e rozporządzenia. Po myśli przywołanej normy osoba, która nie wykonuje w Państwie Członkowskim pracy najemnej lub pracy na własny rachunek, nie jest urzędnikiem służby cywilnej, nie otrzymuje zasiłku dla bezrobotnych na podstawie ustawodawstwa Państwa Członkowskiego, nie jest powołana lub odwołana ze służby w siłach zbrojnych lub służby cywilnej w Państwie Członkowskim, podlega ustawodawstwu Państwa Członkowskiego, w którym ma miejsce zamieszkania.
Niezbędne są zatem ustalenia organu co formy, okresu czasu i warunków zatrudnienia skarżącego w Hiszpanii, gdyż brak tych danych uniemożliwia ustalenie instytucji właściwej (Państwa Członkowskiego) do załatwienia sprawy A.S.
Zważyć przyjdzie, iż sprawy w przedmiocie chorób zawodowych toczą się przy uwzględnieniu zasad procedury administracyjnej. Zgodnie z jedną nich, określoną jaka zasada prawdy obiektywnej na organach administracji ciąży obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Jest to bowiem warunek sine qua non prawidłowego, a więc zgodnego z istniejącym stanem faktycznym i obowiązującymi przepisami prawa, rozstrzygnięcia sprawy. Z zasady tej wynika, że na organach prowadzących postępowanie spoczywają dwa obowiązki: po pierwsze - określenia z urzędu, jakie dowody są niezbędne dla ustalenia stanu faktycznego i - po drugie - obowiązek przeprowadzenia niezbędnych dowodów z urzędu lub wskazanych przez stronę (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 sierpnia 2010r. sygn. alt II OSK 1131/10 publ. LEX nr 784265). Zaznaczyć należy, iż obowiązek poszukiwania dowodów ciąży nie tylko na organie administracji, obarcza on także stronę, która, powinna wykazywać dbałość o przedstawienie środków dowodowych.
W przedstawionym do kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego postępowaniu nie można zarzucić skarżącemu bierności. Próbował on bowiem dowieść przy pomocy dostępnych sobie dokumentów, iż pozostawał w narażeniu zawodowym również po 1998r.
Obowiązkiem organu w powtórnym postępowaniu będzie przeto uzupełnienie zebranego materiału dowodowego o dokumentację pochodzącą od hiszpańskiego pracodawcy skarżącego. Na podstawie tej dokumentacji oraz z uwzględnieniem przywołanych przepisów organ ustali właściwość Państwa Członkowskiego, a w przypadku zachowania właściwości organów inspekcji pracy ze względu na miejsce zamieszkania skarżącego, oceni narażenie zawodowe skarżącego w latach 2000-2003 i na tej podstawie wyda właściwe rozstrzygnięcie sprawy.
Mając na względzie powyżej przedstawione rozważania Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał za stosowne, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.c w związku z art. 135 p.p.s.a. orzec, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło