IV SA/Gl 211/15
WyrokWSA w Gliwicach2015-12-08
Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Beata Kozicka, Renata Siudyka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej jest związany orzeczeniami lekarskimi wydanymi przez uprawnione jednostki diagnostyczne w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej, nawet jeśli strona skarżąca kwestionuje ich wyniki i wnosi o przeprowadzenie dodatkowych badań?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej jest związany orzeczeniami lekarskimi wydanymi przez uprawnione jednostki diagnostyczne w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej. Sąd administracyjny nie jest uprawniony do weryfikacji merytorycznej treści tych orzeczeń, a jedynie do kontroli ich formalnej poprawności. Brak rozpoznania choroby zawodowej przez uprawnione placówki medyczne uniemożliwia wydanie decyzji stwierdzającej jej istnienie, nawet jeśli pracownik był narażony na czynniki szkodliwe.Stan faktyczny
Skarżący J.P. domagał się stwierdzenia u niego choroby zawodowej słuchu spowodowanej hałasem w miejscu pracy. Organy inspekcji sanitarnej odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na orzeczenia lekarskie dwóch uprawnionych jednostek diagnostycznych, które stwierdziły niedosłuch, ale nie spełniający kryterium 45 dB ubytku słuchu w uchu lepiej słyszącym, wymaganego dla choroby zawodowej. Skarżący kwestionował wyniki badań i wnosił o przeprowadzenie dodatkowych badań. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka Sędzia WSA Renata Siudyka (spr.) Protokolant Monika Rał po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi J.P. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. odmówił stwierdzenia u J.P. choroby zawodowej słuchu w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz wym. w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. - Kodeks pracy.
Organ wskazał, że decyzję wydano w oparciu o postępowanie wyjaśniające na narażenie zawodowe na hałas w środowisku pracy i orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. z dnia [...] r. nr [...] oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. z dnia [...] r. nr [...].
Wskazano, że J.P. pracował w latach 1986-2000 w Zakładzie Górniczym "A" Sp. z o. o. w likwidacji w W. (obecnie Spółka Restrukturyzacji Kopalń S.A. w B. Oddział w D. Zakład "Kopalnie Węgla Kamiennego w całkowitej likwidacji") na stanowisku ślusarz pod ziemią, ślusarz na powierzchni, a w latach 2000-2013 w Kompanii Węglowej S.A. Oddział KWK "B" w B. na stanowisku ślusarz i starszy ślusarz pod ziemią.
W postępowaniach wyjaśniających przeprowadzonych przez organy inspekcji sanitarnej potwierdzono narażenie na hałas w środowisku pracy (w latach 1986-2000 oraz 2000-2013) o natężeniach stwarzających ryzyko uszkodzenia słuchu. Nie został natomiast spełniony warunek do stwierdzenia u tego pracownika choroby zawodowej słuchu, gdyż nie została ona rozpoznana przez dwie uprawnione jednostki diagnostyczne, tj. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy - Poradnia Chorób Zawodowych w S. (dalej WOMP) i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego - Przychodna Chorób Zawodowych w S. (dalej IMPiZŚ).
WOMP w orzeczeniu z dnia [...] r. stwierdził u J.P. obustronny niedosłuch odbiorczy, a przeprowadzona diagnostyka audiologiczna obejmująca audiometrię progową tonalną, audiometrię nadprogową typu SISI i audiometrię impedancyjną wykazała przesunięcie progu słuchu określone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1, 2, 3 kHz wynoszącą w UP 35 dB, w UL 33 dB.
Wskazano przy tym, że trwałe podwyższenie progu słuchu nie spełniające kryterium podwyższenia progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, w myśl przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, nie uzasadnia przyjęcia zawodowej etiologii niedosłuchu. W związku z powyższym nie znaleziono podstaw uzasadniających rozpoznanie choroby zawodowej narządu słuchu.
IMPiZŚ w orzeczeniu z dnia [...] r. w oparciu o przeprowadzone badania lekarskie, analizę dokumentacji medycznej oraz diagnostykę audiologiczną rozpoznał obustronny niedosłuch odbiorczy o cechach lokalizacji ślimakowej. Wskazał, że w audiometrii tonalnej przebieg krzywych progowych jest typowy dla niedosłuchu odbiorczego obustronnie. Maksymalne przesunięcie progu słuchu obustronnie zlokalizowany w zakresie częstotliwości wysokich od 2kHZ. Podwyższenie progu słuchu wyrażone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, 3 kHz wynosił w kolejnych badaniach dla ucha prawego – 36 dB, 36 dB, dla ucha lewego – 40 dB, 39 dB. Lekarze uzyskali bardzo dobrą powtarzalność badań. W audiometrii impedancyjnej tympanogramy są obustronnie w granicach normy, odruchy strzemiączkowe obustronnie obecne. Wynik badania nie wskazuje na obecność patologii w obrębie ucha środkowego obustronnie. Próby lokalizacyjne: próba SISI (próba subiektywna) o cechach lokalizacji ślimakowej, objaw Metza (próba obiektywna) - obustronnie potwierdza ślimakową lokalizację niedosłuchu. Test zanikania odruchu z mięśnia strzemiączkowego jest obustronnie w granicach normy. Zdaniem lekarzy oceniających stan narządu słuchu, stwierdzony badaniami niedosłuch nie spełnia określonego w wykazie chorób zawodowych (rozporządzenie RM z 30 czerwca 2009 r.) kryterium wielkości ubytku słuchu wynoszącego co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym.
Organ I instancji wskazał również, że przeprowadził postępowanie ustalające związek przyczynowo-skutkowy między chorobą zawodową a warunkami pracy i przyjął, że J.P. pracował w warunkach stwarzających prawdopodobieństwo wystąpienia choroby zawodowej jednak wobec braku spełnienia warunku rozpoznania choroby zawodowej przez lekarzy upoważnionych placówek diagnostycznych wydał decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
W odwołaniu od opisanej powyżej decyzji J.P. wniósł o ponowne przeprowadzenia badania narządu słuchu. Wskazał, że przez cały okres pracy zawodowej na stanowisku ślusarza pod ziemią w latach 1986 - 2013 był narażony na hałas o natężeniu 80-90dB. O postępującym niedosłuchu odbiorczym był informowany przez lekarza medycyny pracy po każdym badaniu profilaktycznym. Zdaniem strony wyniki badań przeprowadzonych przez zakład pracy, które znajdują się w jego aktach osobowych w byłym zakładzie, diametralnie różnią się od wyników badań przeprowadzonych przez WOMP w S. oraz w IMPiZŚ w S. Celem wyjaśnienia różnic w badaniach przeprowadzonych w okresie od marca do października, wniósł o przeprowadzenie badania słuchowych potencjałów wywołanych z pnia mózgu (ABR).
Decyzją z dnia [...] r. [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Wyjaśnił w uzasadnieniu, że za podstawę rozstrzygnięcia w przedmiocie podejrzenia choroby zawodowej u J.P. przyjął warunki jakie powinny być spełnione do uznania zawodowej etiologii rozpoznanego schorzenia, biorąc pod uwagę definicję choroby zawodowej, określonej w art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 2014 r. poz. 1502), która stanowi, iż: "za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych " narażeniem zawodowym. Zdaniem organu postępowanie wyjaśniające potwierdziło, że J.P. (w latach 1986-2000 oraz w latach 2000-2013) pracował w warunkach narażenia na hałas w środowisku pracy o natężeniach przekraczających ryzyko uszkodzenia słuchu, to jednak dwie jednostki diagnostyczne nie rozpoznały u niego choroby zawodowej. W oparciu o ocenę stanu narządu słuchu nie znaleziono podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, gdyż stwierdzany badaniami niedosłuch nie spełnia określonego w wykazie chorób zawodowych rozporządzenia RM z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych kryterium wielkości ubytku słuchu wynoszącego co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym.
Odpowiadając na zawartą w odwołaniu prośbę J.P. o kolejne badania lekarskie organ wyjaśnił, że w toku postępowania administracyjnego o uznanie choroby zawodowej narządu słuchu został wyczerpany dwustopniowy tryb diagnostyczno - orzeczniczy przewidziany przepisami rozporządzenia R.M. z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych i dlatego obecnie nie jest możliwe przeprowadzenie nowych badań lekarskich. Dalej organ przywołał szereg orzeczeń sądów administracyjnych i wskazał na specyfikę postępowania w sprawie stwierdzania chorób zawodowych i wynikający z tego fakt związania inspektora sanitarnego orzeczeniem lekarskim wydanym w sprawie w tym znaczeniu, że organ ten nie jest uprawniony do kontroli merytorycznej orzeczeń lekarskich jednostek uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych, ani też do dokonywania własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznawania schorzenia. Dotyczy to zarówno symptomów choroby, jak i przyczyn jej powstania (wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 13.10.2011 r., sygn. akt. II SA/Rz 436/11).
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skarżący wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy i przeprowadzenie badania słuchowych potencjałów wywołanych z pnia mózgu. Skarżący stwierdził, że organy inspekcji sanitarnej potwierdziły, że przez kilkanaście lat był narażony na hałas w miejscu pracy. O postępującym niedosłuchu był informowany przez lekarza medycyny pracy w każdych badaniach profilaktycznych i lekarz zalecał by skarżący nosił aparat słuchowy. Wskazał nadto, że wyniki badań z badań słuchu z dnia 20 stycznia 2009 r. oraz karta badań z dnia 11 kwietnia 2000 r. załączone do skargi, przeprowadzone przez zakład pracy diametralnie różnią się od wyników przeprowadzonych przez WOMP i IMPiZŚ. Skarżący nie zgodził się z zaskarżoną decyzją i orzeczeniami lekarskimi WOMP w S. oraz IMPiZŚ w S. uważając, że należy "...ostatecznie sprawdzić wynikłe różnice w badaniach słuchu przeprowadzonych przez ww. Ośrodki w okresie od marca do października 2014 r. w stosunku do badań przeprowadzonych przez zakład pracy. Skarżący wnosi o przeprowadzenie badania słuchowych potencjałów wywołanych z pnia mózgu (ABR)".
W odpowiedzi na skargę [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie nie znajdując podstaw do zmiany zajętego w sprawie stanowiska. Organ odwoławczy podkreślił, iż orzeczenia lekarskie kompetentnych placówek medycznych I i II stopnia wydane w oparciu o szczegółową diagnostykę są wyczerpujące, spójne oraz zgodne w swoich konkluzjach i pozwalają wydać rozstrzygnięcie. [...]PWIS nie znalazł podstaw by kwestionować orzeczenia lekarskie kompetentnych placówek medycznych, wydane w oparciu o przeprowadzone specjalistyczne badania lekarskie, zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie procedurami diagnostyczno- orzeczniczymi. Brak rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu w upoważnionych placówkach medycznych uniemożliwia wydanie decyzji stwierdzającej jej istnienie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2014 r., poz. 1647) Sąd ten sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 wspomnianego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z brzmienia art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012, poz. 270 ze zm. – dalej "p.p.s.a.") wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla w całości lub w części, albo stwierdza jej nieważność bądź niezgodność z prawem. Cytowana regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja może ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Przy tym z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a. tejże kontroli legalności dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów Wojewódzki Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W rozpoznawanej sprawie przeprowadzona kontrola sądowoadministracyjna nie wykazała bowiem naruszeń prawa uzasadniających uchylenie zaskarżonej decyzji.
Materialnoprawne przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej wyznacza definicja sformułowana w art. 235¹ Kodeksu pracy, zgodnie z którą, za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 Kodeksu pracy Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105. poz. 869), zwane dalej "rozporządzeniem". Załącznik do tego rozporządzenia zawiera wykaz chorób zawodowych. Wykaz ten ma więc charakter normatywny i nie jest możliwe stwierdzenie chorób zawodowych w zakresie wykraczającym poza zakres przedmiotowy tego wykazu. Ustalenie listy chorób zawodowych ma ten skutek prawny, że wyklucza możliwość uznania za chorobę zawodową schorzenia, które nie jest wymienione w wykazie, bez względu na jego powiązanie z wykonywaną pracą. Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów choroby w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 235² Kodeksu pracy). Oznacza to, że choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą (jej rodzajem, charakterem i warunkami jej wykonywania). Choroby zawodowe zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych.
Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim wyspecjalizowanych jednostek diagnostycznych powołanych do rozpoznawania chorób zawodowych, wymienionych w § 5 tego rozporządzenia, oraz formularza oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.
W związku z powyższym skarżący został poddany badaniu w jednostkach medycznych, to jest w: Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w K. oraz Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. Ośrodki te nie znalazły podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej – obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych).
Skład orzekający w niniejszej sprawie nie znalazł podstaw do zakwestionowania opinii tych jednostek orzeczniczych pierwszego i drugiego stopnia. Lekarze obu tych jednostek wydali jednobrzmiące orzeczenia o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Podkreślić należy, że obie jednostki diagnostyczno-orzecznicze były zgodne co do charakteru niedosłuchu oraz wskazały, że wielkości ubytku słuchu nie spełniają określonego w wykazie chorób zawodowych (w załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych) kryterium wynoszącego co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym. Z badań WOMP wynika, że przesunięcie progu słuchu określone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1,2,3 kHz wynosi w UP 35 dB, w UL 33 dB. Natomiast IMPiZŚ stwierdziło przesunięcie progu słuchu odpowiednio dla ucha prawego - 36 dB, 36 dB, dla ucha lewego - 40 dB, 39 dB oraz podkreśliło, ze uzyskano bardzo dobrą powtarzalność badań. Wskazać należy zatem, że wielokrotnie powtórzone badania dowodzą, iż wielkość ubytku słuchu u skarżącego nie spełnia kryterium choroby zawodowej ujętej w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r.
Należy zauważyć również, że każde orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej ma charakter opinii biegłego, bez której organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych.
W orzecznictwie wielokrotnie podkreślano, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego, a organ prowadzący postępowanie jest nim związany. Organ nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia skarżącego kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 stycznia 2007 r. sygn. akt II OSK 1078/06 i powołane w nim orzecznictwo, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
Sąd administracyjny kontrolując pod względem zgodności z prawem decyzję państwowego inspektora sanitarnego, może zakwestionować ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ, co może prowadzić do zakwestionowania pod względem formalnym również orzeczenia lekarskiego, np. że zostało wydane w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza, bądź uprawnionego lekarza lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych jednostce organizacyjnej, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego. Zakwestionowanie orzeczeń lekarskich jest także możliwe w przypadku, jeżeli w materiale dowodowym znajdują się orzeczenia lekarzy zatrudnionych w uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych jednostkach organizacyjnych, które zawierają różne ustalenia (rozpoznania chorobowe). Jednak nawet w takiej sytuacji organ ani sąd administracyjny, nie są uprawnieni do weryfikacji treści merytorycznej orzeczeń lekarskich, co najwyżej organ może żądać wydania kolejnych orzeczeń przez inne uprawnione jednostki organizacyjne w celu ujednolicenia stanowisk.
Nie będąc uprawniony do poddawania analizie materiału dowodowego z medycznego punktu widzenia (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 marca 2007 r., sygn. akt VII SA/Wa 2429/06, wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 listopada 2008 r., sygn. akt VIII SA/Wa 256/08 dostępne w CBOSA), Sąd orzekający w niniejszej sprawie uznał, że organ opierając się o stanowiska zajęte przez uprawnionych lekarzy, zgodnie z prawem rozstrzygnął sprawę.
Należy podzielić argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji wskazującą, że rozpoznane u skarżącego schorzenie nie może być utożsamiane z pozycją zgłoszonej choroby zawodowej. Organ nie dysponuje wiedzą specjalistyczną i nie jest uprawniony do odmiennej interpretacji wyników badań i rozpoznań uprawnionych jednostek orzeczniczych.
W rozpoznanej sprawie organy sanitarne obu instancji, w oparciu o wyniki oceny narażenia zawodowego, zgodnie przyjęły, że skarżący będąc zatrudniony w latach 1986-2000 w Zakładzie Górniczym "A" Sp. z o. o. w likwidacji w W. (obecnie Spółka Restrukturyzacji Kopalń S.A. w B. Oddział w D. Zakład "Kopalnie Węgla Kamiennego w całkowitej likwidacji") na stanowisku ślusarz pod ziemią, ślusarz na powierzchni, a w latach 2000-2013 w Kompanii Węglowej S.A. Oddział KWK "B" w B. na stanowisku ślusarz i starszy ślusarz pod ziemią, pracował w warunkach stwarzających prawdopodobieństwo wystąpienia choroby zawodowej (wyniki pomiarów ze środowiska pracy – od 75 dB do 90 dB).
W trakcie postępowań diagnostycznych w obu jednostkach orzeczniczych uzyskano merytoryczną zgodność, co do charakteru niedosłuchu oraz wielkości ubytku słuchu niespełniającego określonego w wykazie chorób kryterium wynoszącego co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym.
Konkludując stwierdzić należy, że brak przesłanki w postaci rozpoznania choroby zawodowej wymienionej w wykazie stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych przez upoważnioną placówkę diagnostyczną, uniemożliwia stwierdzenie u skarżącego choroby zawodowej. Nie ma w tej sytuacji znaczenia okoliczność, że skarżący wykonywał pracę w warunkach narażenia na działanie czynnika szkodliwego, co przyjęto w sprawie jako okoliczność bezsporną, skoro rozpoznanemu u niego schorzeniu nie można przypisać cech choroby zawodowej wymienionej pod poz. 21 wykazu stanowiącego załącznik do rozporządzenia i uprawnione do tego jednostki orzecznicze nie rozpoznały u skarżącego choroby zawodowej, o jakiej mowa wyżej. W toku postępowania administracyjnego o uznanie choroby zawodowej narządu słuchu został wyczerpany dwustopniowy tryb diagnostyczno - orzeczniczy przewidziany przepisami rozporządzenia R.M. z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych
W świetle powyższego decyzje organów obu instancji uznać należało za prawidłowe. W niczym bowiem nie naruszają one zarówno przepisów prawa materialnego stanowiącego podstawę orzekania w sprawie, jak i przepisów procedury administracyjnej. Zarówno zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zawiera trafne rozstrzygnięcie w związku z treścią wydanych w sprawie przez uprawnione placówki diagnostyczne orzeczeń lekarskich o braku podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej – obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych).
Postępowanie w niniejszej sprawie dotyczyło choroby zawodowej wymienionej w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych stanowiącym załącznik do powołanego wyżej rozporządzenia. Pozycja ta obejmuje chorobę - obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. Zatem nie każda choroba narządu słuchu może być uznana za chorobę zawodową nawet jeżeli cierpi na nią osoba, która była narażona na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, ale tylko taka, która odpowiada opisowi choroby ujętej w poz. 21 wykazu.
Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia z 2009 r. decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.
W tej sytuacji dla stwierdzenia choroby zawodowej niezbędne było rozpoznanie u skarżącego choroby wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych przez lekarzy uprawnionych do tego placówek określonych w § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia z 2009 r., które są wyłącznie właściwe do orzekania o rozpoznaniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do jej rozpoznania. Skarżący był badany w dwóch takich jednostkach medycznych, tj. w Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. Obie placówki medyczne na podstawie przeprowadzonych badań lekarskich, analizę dokumentacji medycznej oraz diagnostykę audiologiczną zgodnie nie rozpoznały u skarżącego choroby zawodowej narządu słuchu wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych co wynika z opinii Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. z dnia 5 sierpnia 2014 r. oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. z dnia 28 października 2014 r.
W ocenie Sądu prawidłowo uznał organ odwoławczy, iż nie ma podstaw by orzeczenia te kwestionować. Skoro orzeczenia lekarskie wydane przez dwie niezależne od siebie jednostki diagnostyczne w sposób jednoznaczny wykluczyły etiologię zawodową ze względu na stwierdzony u skarżącego stan narządu słuchu, to nie ma podstaw, by odmówić im wiarygodności i orzec w sposób sprzeczny z tymi orzeczeniami. Nie ulega więc wątpliwości, że nie było podstaw do zakwestionowania wydanych w sprawie orzeczeń i do rozstrzygania wbrew wnioskom w nich zawartym. Orzeczenia lekarskie są spójne, wystarczająco umotywowane i nie budzą zastrzeżeń. Zatem z uwagi na fakt, iż warunkiem koniecznym stwierdzenia przez organy administracji choroby zawodowej jest jej uprzednie, lekarskie rozpoznanie przez właściwe medyczne jednostki orzecznicze, orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej jest wiążące dla organów administracji orzekających w przedmiocie choroby zawodowej, co prowadzić musiało do odmowy stwierdzenia u strony skarżącej choroby zawodowej.
Podkreślenia również wymaga, że nie każde stwierdzone u badanego schorzenie narządu słuchu jest chorobą zawodową w rozumieniu przepisów dotyczących chorób zawodowych. Zachorowanie na chorobę, nawet w wyniku wykonywania pracy w warunkach szkodliwych dla zdrowia, która nie została ujęta w obowiązującym wykazie, nie daje podstaw do wydania przez właściwego inspektora sanitarnego decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Wskazać należy, że organy inspekcji sanitarnej opierając się na orzeczeniach upoważnionych jednostek medycznych nie kwestionowały występowania u skarżącego schorzenia słuchu, jednak wykazywały jego odmienny charakter w odniesieniu do rodzaju ujętego w wykazie chorób zawodowych. Należy również wskazać, że toku postępowania administracyjnego o uznanie choroby zawodowej narządu słuchu został wyczerpany dwustopniowy tryb diagnostyczno - orzeczniczy przewidziany przepisami rozporządzenia R.M. z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych i dlatego nie jest możliwe przeprowadzenie nowych badań lekarskich wnioskowanych przez skarżącego.
Całokształt rozważań prowadzi do wniosku, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Decyzja ta zapadła na skutek dostatecznego wyjaśnienia sprawy, tj. zgromadzenia potrzebnych do jej rozstrzygnięcia dowodów, właściwej ich oceny, prawidłowych rozważań faktycznych i prawnych.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło