IV SA/Gl 251/15

WyrokWSA w Gliwicach2016-07-12

Skład orzekający: Małgorzata Walentek, Beata Kalaga - Gajewska, Renata Siudyka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pomocnicze czynności usługowe na rzecz organizacji kombatanckich, wykonywane przez osobę w wieku 9 lat, mogą stanowić podstawę do przyznania uprawnień kombatanckich, zwłaszcza w sytuacji, gdy w rodzinie przyznano takie uprawnienia starszemu bratu?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ prawidłowo ocenił materiał dowodowy i nie znalazł podstaw do przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich. Pomocnicze czynności usługowe, nawet jeśli wykonywane przez osobę w młodym wieku, nie są równoznaczne z pełnieniem służby w organizacji kombatanckiej w rozumieniu ustawy, a słuszny interes strony nie może prowadzić do obejścia przepisów prawa.
Stan faktyczny
Skarżący J. Ś. ubiegał się o przyznanie uprawnień kombatanckich, powołując się na służbę w Batalionach Chłopskich w wieku 9 lat. Organ dwukrotnie odmówił przyznania uprawnień, uznając, że skarżący wykonywał jedynie czynności usługowe i nie pełnił służby w rozumieniu ustawy. Po uchyleniu przez WSA pierwszej decyzji i oddaleniu skargi kasacyjnej przez NSA, organ ponownie wydał decyzję odmawiającą przyznania uprawnień, szczegółowo analizując zebrany materiał dowodowy i wskazując na rozbieżności w zeznaniach świadków oraz brak potwierdzenia formalnego przyjęcia do organizacji i posiadania stopnia wojskowego lub pseudonimu. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów o postępowaniu i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Walentek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga - Gajewska Sędzia WSA Renata Siudyka Protokolant Monika Rał po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lipca 2016 r. sprawy ze skargi J. Ś. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę. Decyzją z dnia [...] nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] nr [...] odmawiającą J. Ś. przyznania uprawnień kombatanckich. Pismem z dnia 14 czerwca 2011 r. J. Ś. wniósł o zmianę lub uchylenie ostatecznej decyzji odmawiającej przyznania mu uprawnień kombatanckich. Decyzją z dnia [...] nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, działając na podstawie art. 154 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98 poz. 1071 ze zm., dalej w skrócie k.p.a.), odmówił uchylenia decyzji z dnia [...] o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu organ podniósł, że za wzruszeniem ostatecznej decyzji administracyjnej w trybie art. 154 k.p.a. muszą przemawiać względy interesu społecznego lub słuszny interes strony, a ta przesłanka nie została w tej sprawie spełniona. Strona w swoim wniosku ponownie powołała się na służbę w Batalionach Chłopskich (dalej w skrócie BCh), podając na potwierdzenie tej okoliczności służbę swojego brata Stanisława, który wstępując do Batalionów Chłopskich miał 13 lat (a strona 9 lat), a mimo to bratu przyznano uprawnienia kombatanckie. Zdaniem Kierownika przyjmowanie do służby osób wyjątkowo młodocianych zaprzecza m. in. opinia z 3.04.2002 r. wydana przez Zarząd Główny Małopolskiego Związku Żołnierzy BCh. Natomiast obecnie strona przedstawiła wyłącznie swoje oświadczenia, które są znane organowi od pierwszego wniosku z 1996 r. Nie została wobec tego spełniona przesłanka o słusznym interesie strony z art. 154 § 1 kpa. J. Ś. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy twierdząc, że "był represjonowany z przyczyn narodowościowych jako dziecko i został poszkodowany na zdrowiu". Decyzją z dnia [...] nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] Organ wskazał, że słuszny interes strony nie może się sprowadzać do naruszenia przepisów prawa. Organ uznał, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego strona nie pełniła służby w organizacji konspiracyjnej w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (j.t. Dz. U. Nr 42 z 2002 r., poz. 371), zwanej dalej "ustawą o kombatantach" lub "ustawą". Strona mogła wykonywać pewne czynności pomocnicze, z tytułu których nie przysługują jednak uprawnienia kombatanckie. Dlatego też – w ocenie organu – ustalone w sprawie okoliczności nie pozwalają na przyjęcie poglądu, aby interes społeczny lub słuszny interes strony przemawiał za uchyleniem ostatecznej decyzji Kierownika, co stanowi niezbędną przesłankę z art. 154 § 1 kpa. Na wyżej wymienioną decyzję J. Ś. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który wyrokiem z dnia 25 października 2012 r. sygn. akt IV SA/Gl 1462/11 zaskarżona decyzję uchylił. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że zaskarżona decyzja została wydana w trybie art. 154 k.p.a., który oznacza konieczność weryfikacji decyzji wyłącznie pod kątem przesłanki interesu społecznego lub słusznego interesu strony. W tym właśnie zakresie sprawa nie została właściwie rozpatrzona i wyjaśniona, co narusza przepisy art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 kpa. W opinii Sądu organ zasadniczo ograniczył się do teoretycznej charakterystyki postępowania opartego na art. 154 k.p.a., natomiast swoje ogólne wywody nie odniósł do okoliczności przedmiotowej sprawy. Zadaniem Sądu, organ powinien był przesłankę słusznego interesu strony odnieść do kwestii młodego wieku skarżącego, która była powodem uznania, że skarżący mając 9 lat nie mógł pełnić służby w organizacji konspiracyjnej co natomiast stanowiło powód odmowy przyznania mu uprawnień kombatanckich. Sąd wskazał, że zgodnie z Instrukcją gen. K. Sosnowskiego określono wprawdzie dolną granicę wieku osób przyjmowanych do służby – początkowo na 17 lat, a w późniejszym okresie – 16 lat, jednakże art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach nie wprowadza kryterium wiekowego, które wykluczałoby pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach. Oznacza to, że generalne odwoływanie się do tej Instrukcji oraz podanego tam kryterium wiekowego nie może być uznane za wystarczające i stanowić podstawy do odmowy uznania właśnie z uwagi na młody wiek, danej działalności za kombatancką. Sąd zwrócił uwagę na przykłady niewątpliwego pełnienia służby przez małoletnie dzieci, co w konsekwencji wymaga każdorazowego dokonywania konkretnych ustaleń odnoszących się do indywidualnej sytuacji osoby ubiegającej się o uprawnienia kombatanckie. W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie wystąpiła konieczność poczynienia takich ustaleń zwłaszcza, że w rodzinie skarżącego doszło już do odstąpienia od omawianego kryterium wiekowego, skoro przyznano uprawniania kombatanckie starszemu bratu skarżącego, który również nie spełniał kryterium wiekowego z Instrukcji gen. Sosnowskiego. Podsumowując Sąd wskazał, że sprawa wymagała wszechstronnego wyjaśnienia pod kątem, czy w oparciu o prezentowaną w orzecznictwie sądowym wykładnię art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach słuszny interes strony nie przemawia za pozytywnym rozstrzygnięciem przewidzianym w art. 154 k.p.a. Wyrokiem z dnia 24 lipca 2014 r. sygn. akt II OSK 354/13 Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargą kasacyjną Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 25 października 2012 r. Decyzją z dnia [...] nr [...] Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a. utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] W uzasadnieniu organ podkreślił, że przepisy art. 154 k.p.a. stanowi podstawę do wzruszenia decyzji ostatecznych jeżeli przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony. Następnie wyjaśnił, że przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie definiują pojęcia "słuszny interes strony" jednakże należy przyjąć, iż ów słuszny interes strony nie może prowadzić do obchodzenia innych przepisów prawa w szczególności art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. Nadto za słuszny interes strony w świetle art. 154 k.p.a nie można uznać jej dążenia do innej oceny przez organ tego samego stanu faktycznego, który był już przedmiotem rozpoznania w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją administracyjną. Oceniając natomiast czy w danej sprawie występuje słuszny interes strony należy rozważyć okoliczności, które pozwalają ustalić, że żądanie strony zmiany decyzji jest słuszne i zasługuje na społeczną akceptację. Zmiana decyzji w trybie art. 154 § 1 k.p.a nie może bowiem prowadzić do wydania decyzji sprzecznej z prawem. Zdaniem organu ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, że J. Ś. pełnił służbę w organizacji niepodległościowej w rozumieniu powołanego wyżej przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach i że w jego przypadku odstąpiono od kryterium wiekowego dotyczącego przyjmowania członków do organizacji niepodległościowej. Ubiegając się o świadczenie strona przedłożyła oświadczenia S. W., S. Ś., S. Ś. oraz W. C.. Osoby te potwierdziły, że strona pomagała członkom organizacji Batalionów Chłopskich poprzez świadczenie na ich rzecz czynności usługowych, lecz nie wskazały, że była ona żołnierzem tych Batalionów posiadającym pseudonim i stopień wojskowy. Wprawdzie S. Ś. potwierdziła, że była świadkiem zaprzysiężenia strony przed ojcem i kom. S. L. ps.[...], lecz zdaniem organu powyższe stoi w sprzeczności z zasadami zaprzysięgania nowych członków organizacji konspiracyjnej. Z charakteru aktywności wnioskodawcy w czasie wojny (m.in. dowożenie partyzantom żywności i wody – oświadczenie brata S. Ś. z 22.05.2015 r.) jednoznacznie wynika, że świadczył on wyłącznie czynności usługowe na rzecz członków BCh. W ocenie organu okoliczności sprawy wykluczają odstąpienie od reguł przyjęcia do BCh i zaprzysiężenie 9 – letniego dziecka. Wyłącznie w szczególnych okolicznościach np. Powstanie Warszawskie, było możliwe odstąpienie od ww. zasad, jednakże w przypadku strony takie szczególne okoliczności nie nastąpiły. Nawet, jeżeli ojciec strony faktycznie był członkiem organizacji, to nie oznacza, że pozostali członkowie wyrazili zgodę na powierzenie swojego życia 9 – letniemu chłopcu i narazili się na dekonspirację. Dalej organ wskazał, że w swoim oświadczeniu zawartym w protokole przesłuchania z 10 marca 1993 r. S. L. ps. [...] swoje kontakty z rodziną Ś. opisał w następujący sposób "pracowałem w spółdzielni spożywców jako księgowy, od 1940 r. byłem zaprzysiężonym żołnierzem Batalionów Chłopskich, a po scaleniu byłem komendantem gminnym Korpusu Bezpieczeństwa w Radkowie. Ojciec S., był członkiem zarządu wspomnianej spółdzielni. Wchodził w skład trójki politycznej "Rocha" na obszar gromady. S. Ś., syn T. , wówczas małoletni był czasem przeze mnie wykorzystywany do przenoszenia meldunków". Organ wyjaśnił, że w przypadku starszego brata strony S. – uznał, że wystąpiły wyjątkowe okoliczności pozwalające na zakwalifikowanie działalności małoletniego do kategorii służby o jakiej mowa w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach , jednakże S. Ś. przedstawił zgodne oświadczenia 4 świadków, z których wynika, że w jego przypadku, pomimo 13 lat, odstąpiono od kryterium wiekowego i przyjęto go do organizacji. Świadkowie wskazali, że nosił pseudonim "Stary", służył w stopniu szeregowca i pełnił funkcję łącznika, a zatem wymienili ważne elementy służby, które są istotne dla stwierdzenia pełnej działalności kombatanckiej (stopień wojskowy, pseudonim, przysięga, przynależność do konkretnej formacji) przewidzianej wedle ustawy. Następnie organ podał, że wprawdzie J. Ś. twierdzi, że jego działalność nie różniła się od działalności brata, dlatego i on także powinien otrzymać uprawnienia kombatanckie, jednak rozbieżności w materiale dowodowym nie pozwalają na uznanie, że był on zaprzysiężonym żołnierzem Batalionów Chłopskich. Przesłuchany w charakterze świadka w dniu 4.12.2014 r. S. Ś. stwierdził, że w szeregi organizacji wprowadził J. jego ojciec i "z tego co pamięta był zaprzysiężonym członkiem organizacji niepodległościowej", a przysięgę składał przed dowódcami S. L. i S. F. oraz całą rodziną w ich rodzinnym domu, jednak zaprzeczył jakoby J.Ś. posiadał stopień wojskowy lub pseudonim. Jako podstawową działalność świadek wskazał przenoszenie meldunków. Ponadto opisał zdarzenie do jakiego miało dojść 27 października 1944 r., a z którego wynikało, że on i jego brat J. przewożąc furmanką amunicję do lasu zostali zatrzymani przez żołnierzy niemieckich i pobici, natomiast dzięki ostrzałowi partyzantów uciekli i schronili się w majątku w K. Natomiast zupełnie odmienne informacje o działalności konspiracyjnej S. Ś. podał w protokole przesłuchania z dnia 3 lipca 1996 r., który znajduje się w aktach jego sprawy. Wynika z niego, że jedynymi osobami pełniącymi służbę w Batalionach Chłopskich był jego ojciec i on sam. To właśnie jego miał wysyłać ojciec, by przekazywał meldunki i to jego zabierał do pilnowania koni oraz przewożenia meldunków i gazetek. Inaczej także opisane zostały zdarzenia, mające miejsce 27 października 1944 r. Z zeznań tych wynika, że w tym dniu na polecenie ojca i S. F. pojechał końmi do K. z meldunkiem, w drodze powrotnej został zatrzymany w związku z rozpoczętą walką między partyzantami a Niemcami, a jego zaprzęg został wykorzystany do przewozu broni i amunicji oraz rannych partyzantów, w związku z trwającą bitwą został zatrzymany w K. do wieczora, a następnie z wycofującymi się partyzantami wycofał się do lasów[...], skąd pojechał do domu. Zdaniem organu trudno uznać obecne twierdzenia S. Ś. o pełnieniu konspiracyjnej służby w charakterze żołnierza BCh przez jego brata za wiarygodne. Ponadto organ stwierdził, że nie potwierdziły się informacje podane przez wnioskodawcę w piśmie z dnia 14.06.2011 r. , że jego inwalidztwo pozostaje w związku z działaniami wojennymi, bowiem z opinii lekarskiej z dnia 9 sierpnia 1999 r. wynika, że J. Ś. został zakwalifikowany do I grupy inwalidów z ogólnego stanu zdrowia z uwag na schizofrenię przewlekłą na którą cierpi, a przytępienie słuchu związane jest z przewlekłym zapaleniem uszów środkowych. Organ zauważył także, że przy piśmie z 21 listopada 2005 r. J. Ś. dołączył kserokopie oświadczeń J. M. z 14 kwietnia 1984 r. i M. S. z 9 czerwca 1983 r., które zostały złożone po wydaniu decyzji ostatecznej. Jednakże zdaniem organu treść oświadczeń nie wskazuje, by dotyczyły one strony ze względu na niezgodność dat i przebiegu zdarzeń. M. S. stwierdził, że "wymieniony jest mu znany osobiście , brał udział w walce partyzanckiej 27.X.1944 r. w lasach K. przeciwko niemieckiemu batalionowi pacyfikacyjnemu, pełnił funkcję łącznika w BCh , w ruchu oporu, bezpośrednio pod moim dowództwem (...) posiadał pseudonim "[...]", wiadomo mi, że dowoził wozem konnym broń i amunicję, a po zakończeniu akcji bitwy (...) przewoził rannych i zabitych". Natomiast J. M., oświadczył, że wymieniony "walczył dla BCh. Pełnił stałą funkcję łącznika od września 44 do 15.I.45r. W tym czasie stykałem się z nim każdorazowa. We wrześniu 44 kontrolowany przez patrol niemiecki i uderzony kolbą karabinu w tył głowy". Dodatkowo organ wskazał, że na kserokopii tych oświadczeń wprawdzie widnieją dane osobowe wnioskodawcy jednak widoczne na nich poprawki i pogrubienia poddają w wątpliwość ich autentyczność. Ponadto zdaniem organu zdumienie budzi fakt, że skoro J. Ś. znajdował się w posiadaniu tego typu oświadczeń co najmniej od 1984 r. to nie ubiegał się o przyznanie uprawnień w byłym ZBoWiD, tym bardziej, że w 1980 r. pomagał w uzyskaniu takich uprawnień przez swojego chorego ojca. Następnie powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego (tj. wyrok z dnia 27 marca 2008 r. sygn.. akt I OSK 327/07 oraz z dnia 12 sierpnia 1993 r. SA/Wr 243/93) organ wskazał, że użyte w art. 1 ust. 2 pkt 3 sformułowanie "pełnienie służby" zakłada prowadzenie w sposób stały, zorganizowany i po formalnym przyjęciu w skład podziemnej czy partyzanckiej organizacji, tworzonej na wzór wojskowy i stosujący dyscyplinę wojskową z wszelkimi konsekwencjami. Pełnienie służby mogło sprowadzać się także do wykonywania wyłącznie czynności usługowych, np. zaopatrzeniowych, zawsze jednak było uzależnione od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności. W ocenie organu pomaganie partyzantom było działaniem, które zasługuje na społeczny szacunek, ale nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich zwłaszcza, że pomiędzy uczestnikami ruchu oporu a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje zasadnicza różnica. W tym drugim przypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny wojskowej obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. Zdaniem organu trudno także stwierdzić, aby w niniejszej sprawie wystąpił interes społeczny. Z uwagi na fakt , że w analogicznych sprawach Szef Urzędu wydał decyzje o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich, to przyznanie takich uprawnień stronie koliduje z interesem społecznym oraz utrwalonym w tej kwestii orzecznictwem. Pismem z dnia 10 lutego 2015 r. J. Ś. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na powyżej opisaną decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zarzucając jej: – naruszenie przepisów o postępowaniu w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy tj. art. 154 § 1 K.p.a. poprzez błędne niezastosowanie wskazanego przepisu w okolicznościach sprawy na skutek niewłaściwego ustalenia w zaskarżonej decyzji, iż słuszny interes skarżącego nie pozwala na uchylenie dotychczasowej decyzji odmawiającej przyznania uprawnień kombatanckich, podczas gdy wyżej wymieniony interes powinien być utożsamiany z konsekwencjami, jakie spotkały skarżącego w związku z ranieniem w tył głowy podczas działań w oddziale partyzanckim, które skutkowały późniejszym inwalidztwem, – naruszenie prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy tj. art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego polegający na błędnej wykładni tego przepisu poprzez stwierdzenie, iż skarżący nie pełnił służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach w okresie wojny 1939-1945, ze względu na okoliczność, iż we wskazanym okresie był w wieku 9 lat, podczas gdy z materiału dowodowego wynika, że skarżący pełnił służbę, natomiast ustawa nie zawiera kryterium wiekowego, zatem młody wiek skarżącego w okresie współpracy z organami wojskowymi oddziału Batalionów Chłopskich nie może stanowić przeszkody dla uzyskania statusu kombatanta także z racji brzmienia preambuły do powyższej ustawy. Jednocześnie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi skarżący podkreślił, że zadania pełnione w BCh nie miały charakteru jedynie czynności usługowych, gdyż wykonywał wszelkie działania łącznika wspólnie z bratem S. Ś., któremu przyznano uprawnienia kombatanckie. Z oświadczeń świadków S. W., S. Ś., S. Ś. oraz W. C. wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że został zaprzysiężony przed kom. S. L. w obecności ojca. Dodał również, iż jego brat potwierdził, że został ranny podczas przewożenia skrzynek z amunicją. Zdaniem skarżącego dowody zebrane w sprawie pozwalają na stwierdzenie, że spełnił wymogi określone w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach, pomimo młodego wieku. Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego ( wyroki z 8 sierpnia 1995 r. SA/Rz 607/94 oraz z 14 czerwca 1995 r. SA/Kr 2891/94) podniósł, że za kombatanta można uznać także osobę, która z racji wieku nie mogła uczestniczyć w walce lub działaniach zbrojnych, ale wykonywała czynności usługowe. Nadto wskazał, że przy ocenie materiału dowodowego organ nie uwzględnił w należytym stopniu upływu czasu, w którym nastąpiły wydarzenia podlegające ocenie oraz wieku poszczególnych świadków, które mają wpływ na precyzje ich wypowiedzi. Poza tym skarżący oświadczył, że przyjęto od niego przysięgę już w wieku 9 lat , mimo obowiązywania Instrukcji gen. K. Sosnowskiego, która w jego przypadku została naruszona, w związku z potrzebą uzupełnienia niedoborów w służbie, a także ze względu na fakt, iż jego ojciec i brat czynnie działali w organizacji. W przypadku niewiele starszego brata S. Ś. przebywającego w środowisku konspiracyjnym doszło do odstąpienia od omawianego kryterium wieku, co dodatkowo przemawia za wiarygodnością twierdzeń skarżącego. W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, nie znajdując podstaw do zmiany swojego stanowiska wyrażonego w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Tylko zatem stwierdzenie, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a, b, c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2016 r., poz. 718 w skrócie P.p.s.a.). Jednocześnie po myśli art. 134 § 1 P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Podkreślenia również wymaga, że zgodnie z art. 153 P.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w tej sprawie sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. W przedmiotowej sprawie wyrokiem z dnia 25 października 2012 r. sygn. akt IV SA/Gl 1462/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił decyzję z dnia [...] wydaną w nadzwyczajnym trybie weryfikacji ostatecznych decyzji administracyjnych, przewidzianym w art. 154 k.p.a., która odbywa się wyłącznie pod kątem wskazanych w tym przepisie przesłanek, tj. interes społeczny lub słuszny interes strony. Sąd uznał, że sprawa nie została właściwie rozpatrzona i wyjaśniona. Zdaniem Sądu organ powinien był przesłankę słusznego interesu strony odnieść do kwestii młodego wieku skarżącego, która była powodem przyjęcia, że skarżący mając 9 lat nie mógł pełnić służby w organizacji konspiracyjnej co stanowiło przyczynę odmowy przyznania mu uprawnień kombatanckich. Sąd wskazał, że art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach nie wprowadza kryterium wiekowego, które wykluczałoby pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, a tym samym generalne odwoływanie się do Instrukcji gen. Kazimierza Sosnkowskiego wydanej w grudniu 1939 roku oraz podanego tam kryterium wiekowego nie może być uznane za wystarczające i stanowić podstawy do odmowy uznania właśnie z uwagi na młody wiek, danej działalności za kombatancką. W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie wystąpiła konieczność poczynienia ustaleń faktycznych co do rzeczywistej działalności strony ubiegającej się o uprawnienia kombatanckie, zwłaszcza, że w jej rodzinie doszło już do odstąpienia od omawianego kryterium wiekowego, skoro przyznano uprawniania kombatanckie starszemu bratu, który również nie spełniał kryterium wiekowego. Podsumowując Sąd wskazał, że sprawa wymagała wszechstronnego wyjaśnienia pod kątem, czy w oparciu o prezentowaną w orzecznictwie sądowym wykładnię art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach słuszny interes strony nie przemawia za pozytywnym rozstrzygnięciem przewidzianym w art. 154 k.p.a. W związku z tym obowiązkiem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie było ustalenie, czy organ prawidłowo zastosował się do oceny prawnej oraz wykonał wskazania zawarte w uzasadnieniu wymienionego wyroku. Mając na uwadze powyższe Sąd – będąc związanym powyższą wykładnią i oceną – przyjął, że Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych prawidłowo dokonał ustaleń faktycznych oraz właściwych rozważań prawnych, które legły u podstaw wydania zaskarżonej decyzji. Ustalenia faktyczne zostały dokonane na podstawie dowodów zgromadzonych w postępowaniu z wniosku skarżącego o przyznanie mu uprawnień kombatanckich, w tym oświadczeń S. W., S. Ś., S. Ś. oraz W. C., przedłożonych przez skarżącego oświadczeń J. M. i M. S. po wydaniu ostatecznej decyzji odmawiającej przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich, dowodów zgromadzonych w aktach administracyjnych w sprawie przyznania uprawnień kombatanckich bratu skarżącego S. Ś., a ponadto na podstawie przeprowadzonego z urzędu dowodu z przesłuchania S. Ś. w charakterze świadka. Z ustaleń organu znajdujących się w aktach wynika natomiast, iż pozostałe osoby składające oświadczenia nie żyją. Zapadłe rozstrzygnięcie jest wynikiem oceny tego materiału, która w ocenie Sądu spełnia wymogi z art. 80 k.p.a. oraz prawidłowego zastosowania prawa. Organ dokonał analizy zebranego materiału dowodowego i przedstawił konkretne okoliczności przemawiające za dokonaną oceną ich wiarygodności. W tym zakresie Sąd uznał za trafne stwierdzenie organu, że dowody zebrane w sprawie nie potwierdzały, że skarżący pełnił służbę w organizacji niepodległościowej i w jego przypadku odstąpiono od kryterium wiekowego dotyczącego przyjmowania członków do takiej organizacji. Podkreślić należy, że tylko S. Ś. składając oświadczenie w 2005 r. potwierdziła okoliczność zaprzysiężenia skarżącego. Jednakże zdaniem Sądu słusznie organ uznał je za niewiarygodne, bowiem nie znalazły one potwierdzenia w zgromadzonych w sprawie dowodach, bądź były z nimi sprzeczne. Pozostałe osoby składające oświadczenia w 2005 r. tj. S. Ś., S. W. i W. C. nie wspomniały w jakikolwiek sposób o fakcie i okolicznościach zaprzysiężenia J. Ś. Osoby te oświadczyły natomiast, że skarżący pomagał członkom organizacji BCh poprzez świadczenie na ich rzecz czynności usługowych (dowoził partyzantom żywność i wodę, był wysyłany z meldunkami - oświadczenie S. Ś. z 22.05.2015 r oraz S. W. z 22.05.2015 r.). Również sam skarżący w dołączonym do akt sprawy życiorysie nie przywołał okoliczności zaprzysiężenia wskazał jedynie, że przez swojego ojca został wciągnięty do BCh, przewoził prasę, meldunki, rozkazy. Jednocześnie żadna z w wyżej wymienionych osób, w tym S. Ś., nie wskazała aby J. Ś. posiadał stopień wojskowy, czy pseudonim. Okoliczności te organ odniósł do przypadku S. Ś., który uzyskał uprawnienia kombatanckie. Organ odnotował, iż ten przedstawił zgodne oświadczenia czterech świadków, z których wynika, iż w jego przypadku pomimo 13 lat odstąpiono od kryterium wiekowego i przyjęto go do organizacji. W oświadczeniach tych (dołączonych do akt niniejszej sprawy) świadkowie ci podali, że S. Ś. był zaprzysiężony, nosił pseudonim "[...] ", służył w stopniu szeregowca i pełnił funkcję łącznika, a zatem wymieniono ważne elementy służby, które są istotne dla stwierdzenia pełnej działalności kombatanckiej (stopień wojskowy, pseudonim, przysięga, przynależność do konkretnej formacji) według ustawy o kombatantach. Należy wprawdzie zauważyć, że dopiero w zeznaniach z dnia 4 grudnia 2014 r. S. Ś. twierdził, że z tego co jest mu wiadomym jego brat był zaprzysiężony, na co nie wskazali jednak wcześniej ani S. W. ani W. C. Nadto podane przez niego okoliczności zaprzysiężenia różnią się od tych opisanych przez S. Ś., która twierdziła, że była świadkiem przysięgi składanej przed ojcem skarżącego i S. L. Tymczasem z zeznań S. Ś. wynika, że jego brat składał przysięgę przed dowódcami S. L. i S. F. w obecności jego i rodziców. Jednocześnie zaprzeczył, aby jego brat posiadał stopień wojskowy oraz nie pamiętał, aby posiadał pseudonim. Jednakowoż słusznie organ zwrócił uwagę, że z zeznań S. Ś. złożonych 3 lipca 1996 roku w sprawie przyznania mu uprawnień kombatanckich wynika, że osobami pełniącymi służbę w BCh był jego ojciec T. i on sam. Natomiast ani w tych zeznaniach ani w znajdującym się w aktach spisanym przez niego życiorysie, S. Ś. nie wspomniał o działalności konspiracyjnej także swojego brata J. Ś. O takiej działalności nie wspomniał także S. L. ps. [...] (protokół z przesłuchania z 10 marca 1993 r.) który według skarżącego był jego przełożonym. Ponadto organ poddał także analizie wyjaśnienia w kwestii podnoszonego przez skarżącego udziału w zdarzeniu mającym miejsce 27 października 1944 r. wskazując na rozbieżności dotyczące jego przebiegu i osób w nim uczestniczących, a wynikających z zeznań S. Ś. składanych w dniu 3 lipca 1996 r. ( w sprawie przyznaniu mu uprawnień kombatanckich) oraz 4 grudnia 2014 r. (w niniejszej sprawie). W pierwszym z nich S. Ś. stwierdził, że w tym dniu na polecenie ojca i S. F. pojechał końmi do K. z meldunkiem, w drodze powrotnej został zatrzymany w związku z rozpoczętą walką między partyzantami a Niemcami, a jego zaprzęg został wykorzystany do przewozu broni i amunicji oraz rannych partyzantów, w związku z trwającą bitwą został zatrzymany w K. do wieczora, a następnie z wycofującymi się partyzantami wycofał się do lasów[...] ., skąd pojechał do domu. Natomiast w zeznaniu złożonym w dniu 4 grudnia 2014 r. wskazał, że 27 października 1944 r. do domu rodzinnego dostarczono skrzynki z amunicją dla partyzantów i ojciec zdecydował, że on i jego brat J. przewiozą furmanką amunicję do lasu, że zostali zatrzymani przez żołnierzy niemieckich i pobici, oraz że zostali przez partyzantów zabrani do K., gdzie opatrzył ich lekarz, a do domu wrócili następnego dnia. Zaprezentowany przez S.Ś. w sprawie dotyczącej jego brata odmienny opis zdarzenia mającego miejsce 27 października 1944 r. od tego jaki został przez niego przedstawiony w ramach toczącego się postępowania w jego sprawie budzi zatem zasadnicze wątpliwości co do jego wiarygodności. Również za trafną należało uznać analizę przedłożonych przez J. Ś. oświadczeń świadków J. M. i M. S. złożonych w 1983 i 1984 r. wskazującą na niezgodność dat i przebiegu zdarzeń, do tych wskazywanych przez skarżącego oraz wymienionych wcześniej świadków. M. S. oświadczył że "wymieniony jest mu znany osobiście, brał udział w walce partyzanckiej 27.X.1944 r. w lasach K. przeciwko niemieckiemu batalionowi pacyfikacyjnemu, pełnił funkcję łącznika w BCh w ruchu oporu, bezpośrednio był pod moim dowództwem (...) posiadał pseudonim "[...]". Wiadomo mi, że dowoził wozem konnym broń i amunicję, a po zakończeniu akcji bitwy 27.X.44 przewoził rannych i zabitych". Natomiast J. M. oświadczył wymieniony "należał do BCh. Pełnił stałą funkcję łącznika od września 44 do 15.I.45r. W tym czasie stykałem się z nim każdorazowo. We wrześniu 44 kontrolowany przez patrol niemiecki i uderzony kolbą karabinu w tył głowy (...). Brał czynny udział w bitwie 27.X.44 r. w lasach K." Organ zwrócił jednocześnie uwagę, iż na kserokopii tych oświadczeń wprawdzie widnieją dane osobowe wnioskodawcy jednak widoczne są na nich poprawki i pogrubienia. Nie jest przy tym bezzasadne twierdzenie organu, że skoro J. Ś. znajdował się w posiadaniu tego typu oświadczeń co najmniej od 1984 r., to jednak nie ubiegał się o przyznanie uprawnień w byłym ZBoWiD, pomimo że w 1980 r. pomagał w uzyskaniu takich uprawnień przez swojego chorego ojca. W związku z tym nie można zarzucić organowi, iż nie dał wiary wymienionym wyżej dowodom, które miały potwierdzać, że skarżący pełnił służbę w organizacji niepodległościowej w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy. Analiza materiału dowodowego przemawia za uznaniem, że skarżący co najwyżej służył pomocą takiej organizacji wypełniając doraźnie polecenia osób ( w szczególności swojego ojca) należących do organizacji, co jak wskazał organ nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Powyższą ocenę organ odniósł do określonych w art. 154 k.p.a. przesłanek wzruszenia decyzji ostatecznej odmawiającej skarżącemu przyznania uprawnień kombatanckich. W tym natomiast zakresie, zdaniem Sądu, organ miał prawo uznać, że materiał dowodowy nie uzasadnia uchylenia (zmiany) decyzji ostatecznej, gdyż nie przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony, jako że ten nie może wynikać wyłącznie z dążenia do wzruszenia niekorzystnej dla strony decyzji. Słuszny interes strony to nie każdy interes strony, a więc chęć uzyskania rozstrzygnięcia organu administracji o treści zgodnej z wolą strony, ale wyłącznie interes zgodny przede wszystkim z obowiązującymi przepisami prawa. Zdaniem Sądu ocena organu była zatem słuszna, ponieważ nie zaistniały w sprawie przesłanki uzasadniające podważenie decyzji ostatecznej o odmowie przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 154 § 1 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że słuszny interes skarżącego nie pozwala na uchylenie dotychczasowej decyzji odmawiającej przyznania uprawnień kombatanckich, w sytuacji gdy interes ten powinien być utożsamiany z konsekwencjami, jakie spotkały skarżącego w związku z ranieniem w tył głowy podczas działań w oddziale partyzanckim, które skutkowały późniejszym inwalidztwem, należy wskazać, że skarżący nie wykazał, że jego inwalidztwo pozostaje w związku z działaniami wojennymi, gdyż nie wynika to z opinii lekarskiej z dnia 9 sierpnia 1988 r. Jednakowoż powoływanie się przez stronę na jej słuszny interes nie może prowadzić do obchodzenia prawa polegającego na przyznaniu zainteresowanej osobie uprawnień kombatanckich z innych powodów niż wymienione w przepisach. Wobec powyższego stwierdzić należało, że organ rozstrzygnął sprawę zgodnie ze wskazaniami zawartymi w powołanym na wstępie wyroku. Zaskarżona decyzja została podjęta w wyniku wyjaśnienia istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych, właściwej oceny dowodów i prawidłowych rozważań faktycznych i prawnych. Dokonana przez organ ocena materiału dowodowego jest zgodna z zasadami swobodnej oceny dowodów i nie nosi cech dowolności. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło