IV SA/Gl 261/11
WyrokWSA w Gliwicach2011-12-02
Skład orzekający: Szczepan Prax, Beata Kalaga – Gajewska, Edyta Żarkiewicz – Kunicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, jeśli przewóz był wykonywany pojazdem niebędącym jego własnością, a kierowcą był pracownik podmiotu trzeciego?Ratio decidendi
Przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeśli przewóz był wykonywany pojazdem niebędącym jego własnością, a kierowcą był pracownik podmiotu trzeciego, jeśli udowodniono, że kierowca działał na jego polecenie i pod jego kierownictwem. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i nie zależy od winy przedsiębiorcy, a celem przepisów jest zapewnienie bezpieczeństwa i przestrzegania prawa w transporcie drogowym.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę E.B. za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, w tym wykonywanie przewozu bez wymaganej opłaty, brak odpowiednich dokumentów oraz użycie pojazdu niezgłoszonego do licencji. Przedsiębiorca kwestionował swoją odpowiedzialność, twierdząc, że przewóz wykonywał pojazd należący do innego podmiotu (A.P.), a kierowca (S.G.) nie był jego pracownikiem. Organy administracji uznały jednak, że kierowca działał na polecenie E.B. i pod jego kierownictwem, co uzasadniało nałożenie kary.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę E.B. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w K.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga – Gajewska (spr.) Sędzia WSA Edyta Żarkiewicz – Kunicka Protokolant Paulina Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 grudnia 2011 r. sprawy ze skargi E. B. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie transportu drogowego i przewozów – kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
Decyzją z dnia [...], nr [...], Komendant Miejski Policji w G., działając na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm.), nałożył na przedsiębiorcę E.B., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą A z siedzibą w G., karę pieniężną w kwocie 11.500 zł. za wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych, wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty oraz wykonywanie transportu drogowego pojazdem niezgłoszonym do licencji.
W odwołaniu od powyższej decyzji E.B. reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł o jej uchylenie i umorzenie postępowania, ewentualnie o przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie art. 7 i art. 77 K.p.a., poprzez niezebranie i nierozpatrzenie przez organ prowadzący postępowanie całego materiału dowodowego, a w szczególności ustalenie, że transport drogowy był wykonywany przez odwołującego mimo, że pojazd nie należał do niego, stąd wadliwie uznany został za stronę postępowania. Podał, że kontrolowany pojazd stanowił własność A.P., prowadzącego firmę transportową B, a kierujący pojazdem S.G., który był jego pracownikiem. Odwołującego z A.P. łączyły stałe stosunki handlowe, gdyż wielokrotnie zlecał mu wykonanie przewozu towarów i przy wykonaniu tych zleceń A.P. korzystał również z kontrolowanego pojazdu. W sprawie zatem wykonującym transport drogowy była firma A.P., a nie odwołujący, który także sam prowadzi działalność w zakresie transportu drogowego. Organ nie wyjaśnił charakteru wzajemnych powiązań A.P., kierowcy S.G. oraz odwołującego, ewentualnie nie przesłuchał na tą okoliczność świadków.
Do odwołania dołączono wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Wskazano w nim, że decyzja została wysłana odwołującemu na nieaktualny adres (ul. [...] w G.), pod którym mieszka jego była żona, z którą nie utrzymuje kontaktów. Przesyłka zawierająca decyzję była dwukrotnie awizowana, jednakże strona nie miała o tym wiedzy. Dopiero w dniu [...], podczas osobistego stawiennictwa w Komendzie Wojewódzkiej Policji w K., odwołujący otrzymał ponaglenie do uregulowania należności i dowiedział się o wydaniu decyzji na jego rzecz.
Postanowieniem z dnia [...] nr [...] Komendant Wojewódzki Policji w K. przywrócił odwołującemu termin do wniesienia odwołania, a następnie w tym samym dniu decyzją nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Organ odwoławczy ustalił, że w dniu [...] o godz. [...] w G. na ul. [...] - drodze krajowej nr [...] funkcjonariusz Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w G. przeprowadził kontrolę drogową samochodu marki [...] o nr rej. [...] o dopuszczalnej masie całkowitej 24000 kg. Pojazd stanowił własność A.P. i był prowadzony przez S.G., który wskazał na swoje zatrudnienie w firmie A od [...]. Jak wynika z protokołu kontroli kierowca nie posiadał przy sobie i nie okazał na żądanie funkcjonariusza wypisu z licencji, wszystkich wykresówek z poprzednich 28 dni oraz dowodu uiszczenia opłaty za przejazd wskazanego wyżej pojazdu. W toku postępowania przesłuchano w charakterze świadka kierowcę, skarżącego i A.P.
W ocenie organu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że E.B. w dniu [...] w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej realizował poddany kontroli przewóz drogowy i nie tylko mógł, ale powinien znać zasady podejmowania i wykonywania licencjonowanej działalności. Świadczą o tym wyjaśnienia S.G., który wskazał, że w dacie kontroli działał na polecenie E.B. w ramach zadań realizowanych przez jego firmę, przy zachowaniu warunków wykonywania pracy.
E.B. zaprzeczył, że w dacie kontroli był pracodawcą S.G., wyjaśnił że kierowca nie pracuje u niego od dnia [...] i jest obecnie zatrudniony w firmie A.P. B. Dodatkowo wskazał, że przedmiotowy samochód został przez niego wynajęty od firmy B, gdyż uległ awarii jego własny pojazd. Fakt użyczenia samochodu potwierdził również jego właściciel – A.P., zeznał on jednak, że ustna umowa dotyczyła wynajęcia samochodu, a nie wykonania usługi transportowej, natomiast S.G. nigdy u niego nie pracował.
Organ zaznaczył, że wobec dokonanych ustaleń, bez znaczenia musi pozostać okoliczność, że umowa zlecenie nr [...] zobowiązywała kierowcę do dorywczego prowadzenia samochodu ciężarowego do dnia [...], skoro po tej dacie, w dniach [...], [...] i [...] S.G. nadal wykonywał określone przez E.B. czynności, pod jego kierownictwem, w czasie i miejscu przez niego wyznaczonym. Tym samym organ odwoławczy zaznaczył, że przepisy Kodeksu pracy zabraniają zastępowania umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy. Z tego powodu bez znaczenia jest ustalenie do kogo należał pojazd, ponieważ zjawiskiem powszechnym jest świadczenie usług przez przewoźników drogowych pojazdami nie stanowiącymi ich własności. W dalszej kolejności organ opisał okoliczności naruszenia przepisów o transporcie drogowym, które spowodowały nałożenie kary pieniężnej oraz ich wysokość. Uznał za udowodnione wykonywanie przez odwołującego transportu drogowego przy użyciu samochodu [...] nr rej. [...], który nie został zgłoszony do licencji. Uzasadniało to nałożenie kary pieniężnej na podstawie art. 92 ust. 1 i 4 ustawy o transporcie drogowym, w wysokości ustalonej zgodnie z liczbą porządkową 1.2 załącznika do ustawy. Za zasadne uznano również nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych, w wysokości określonej w 1.4 załącznika do ustawy. Jak bowiem wskazał kierowca, "szef" nie dał mu pieniędzy na zakup winiety.
Ostatecznie kierowca nie posiadał również przy sobie zaświadczenia określającego między innymi w jakich konkretnie dniach nie prowadził pojazdu, wykresówek czasu pracy oraz wypisu licencji. Organ wyjaśnił, że niewiedza kierowcy w tym zakresie nie zwalnia z odpowiedzialności podmiotu, na którego rzecz realizuje przewóz drogowy, ponieważ za naruszenie przepisów, odpowiedzialność ponoszą niezależnie przedsiębiorca i kierowca. W tym zakresie stwierdzono naruszenie art. 92 ust. 1 pkt 2 i 8 oraz ust. 4 ustawy o transporcie drogowym oraz 1.7 załącznika do ustawy, co spowodowało nałożenie kolejnej kary pieniężnej.
E.B. zaskarżył powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach domagając się jej uchylenia. Orzeczeniu zarzucił naruszenie art. 7, art. 8 i art. 77 K.p.a., polegające na nienależytym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy oraz niezebraniu i nierozpatrzeniu w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, w tym zaniechanie przesłuchania wskazywanych świadków, błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że S.G. działał na polecenie skarżącego. Przeczy temu zakończenie umowy zlecenia nr [...] z S.G., dokument zgłoszenia do ubezpieczenia społecznego, wyrejestrowanie pracownika z ubezpieczenia społecznego, wypłata wynagrodzenia w kwocie [...] zł za miesiąc [...] oraz zeznania samego skarżącego. Nie jest również prawdą, że skarżący wynajął samochód od A.P. Wprawdzie skarżący użył takiego sformułowania w swoich zeznaniach, jednakże w powszechnym odczuciu społecznym brak jest rozróżnienia pomiędzy umową najmu a usługą transportową. Dlatego też niezbędnym było uwzględnienie cech tego stosunku, gdyż firma A.P. wykonywała jedynie transport drogowy na zlecenie skarżącego. Na potwierdzenie tej okoliczności skarżący załączył do skargi fakturę VAT nr [...] wystawioną przez A.P. w dniu [...], w której tytule wpisano usługi transportowe od dnia [...] do [...] oraz ponownie domagał się przesłuchania świadków. Opierając się o powyższe dowody skarżący podniósł, iż w rzeczywistości wykonującym transport drogowy był A.P.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Opierając się o cytaty wyjaśnień złożonych przez S.G. i skarżącego oraz A.P. organ wywiódł, iż fakt użyczenia samochodu jest w sprawie niekwestionowany, co więcej realizacja tym pojazdem przewozów jest również potwierdzona w dniach po zakończeniu umowy zlecenia i to pod kierownictwem skarżącego. Organ wskazał, że skarżący nie zgłosił pojazdu marki [...] nr rej [...] do wykazu pojazdów objętych licencją nr [...], dlatego wykonywanie w dniu [...] przewozu niezgłoszonym pojazdem uzasadniało nałożenie kary pieniężnej na podstawie art. 92 ust. 1 i 4 ustawy o transporcie drogowym w wysokości 8 000,- zł., zgodnie z załącznikiem pozycja 1.2. Natomiast art. 42 ustawy o transporcie drogowym nakazywał, w zakresie wykonywania przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych, wymierzenie kary w wymiarze 3 000,- zł., zgodnie z załącznikiem pozycja 4.1. oraz 500,- zł. za brak wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty, zgodnie z załącznikiem pozycja 1.7. Nie sposób również uznać, że w treści odwołania znalazły się wnioski dowodowe o przeprowadzenie zeznań świadków. Dołączona do skargi faktura VAT nr [...], wobec całokształtu materiału dowodowego oraz faktu jej wystawienia dopiero w dniu [...], nie potwierdza, iż przewoźnikiem realizującym przewóz był A.P. Treść faktury jest sprzeczna z zeznaniami A.P. złożonymi w dniu [...], co więcej wbrew obowiązującym przepisom podatkowym została ona sporządzona po upływie 116 dni, a nie w terminie 30 dni od dnia wykonania usługi, który obowiązuje na podstawie art. 19 ust. 13 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 11 marca 2004r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54, poz. 535 z późn. zm.), w związku z § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 listopada 2008 r. w sprawie zwrotu podatku niektórym podatnikom, wystawiania faktur, sposobu ich przechowywania oraz listy towarów i usług, do których nie mają zastosowania zwolnienia od podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 212, poz. 1337).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Przeprowadzona kontrola zaskarżonej decyzji pod kątem jej zgodności z prawem doprowadziła Sąd do uznania, że wydając ją organ nie naruszył przepisów prawa w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi i wyeliminowanie tej decyzji z obrotu prawnego.
Na wstępie należy podnieść, że po myśli art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie jako p.p.s.a., sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Zgodnie natomiast z treścią art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Z brzmienia art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czy inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas w zależności od rodzaju naruszenia uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu wówczas, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zgodnie z art. 87 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, kartę opłaty drogowej, kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku oraz zaświadczenie albo oświadczenie, o których mowa w art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. Nr 92, poz. 879, z 2005 r. Nr 180, poz. 1497 oraz z 2007 r. Nr 99, poz. 661), a ponadto wykonując transport drogowy - wypis z licencji (...).
W toku kontroli stwierdzono nieprawidłowości i w konsekwencji wymierzono stosowne kary pieniężne w oparciu o art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, który stanowi, że ten kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 15.000 zł.
W tym miejscu należy zwrócić uwagę na charakter decyzji wydawanych w związku z przekroczeniem przepisów o transporcie drogowym. Decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne za naruszenia przepisów prawnych regulujących sprawy transportu drogowego mają charakter szczególny. Są to mianowicie decyzje o charakterze związanym, a więc praktycznie niestwarzające właściwym organom administracji żadnych luzów interpretacyjnych.
Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło wykroczenie określone powołanymi wyżej przepisami, bez wnikania, jakie były jego przyczyny i kto ponosi za to winę. W postępowaniu administracyjnym w tego rodzaju sprawach istotne jest, bowiem, przede wszystkim stwierdzenie faktu popełnienia wykroczenia i stwierdzenie odpowiedzialności za ten czyn - przy założonej odpowiedzialności przedsiębiorcy, niezależnie od jego winy, możliwości przyczynienia się do jej powstania, czy ewentualnych żądań miarkowania wysokości kary. Ustawa nie określa jakichkolwiek przesłanek wyłączających odpowiedzialność (możliwość odstąpienia od wymierzenia) bądź prowadzących do jej ograniczenia.
W rozpatrywanej sprawie osią sporu stało się ustalenie, kto wykonywał przewóz w dniu [...] o godz. [...] w G. na ulicy [...] samochodem marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], o masie dopuszczalnej 24 tony, stanowiącym własność A.P., którym kierował S.G. Pojazd ten bezspornie nie posiadał wymaganej opłaty, natomiast kierowca nie był wyposażony w odpowiednie dokumenty.
Zdaniem organu, skarżący w dniu [...] w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej realizował poddany kontroli przewóz drogowy.
Świadczą o tym wyjaśnienia S.G., który wskazał, że w dacie kontroli działał na polecenie skarżącego w ramach zadań realizowanych przez jego firmę, przy zachowaniu warunków wykonywania pracy. Zdaniem skarżącego, w dniu [...] S.G. nie był już jego pracownikiem, ale był nim właściciel pojazdu – A.P.
Z analizy akt wynika, że skarżący był pracodawcą kierowcy do dnia [...] (por. umowa zlecenie nr [...]) i po tej dacie w dniach [...], [...] i [...] również wykonywał określone przez skarżącego i pod jego kierownictwem czynności, w czasie i miejscu przez niego wyznaczonym. Jednocześnie w toku postępowania skarżący twierdził, iż na podstawie ustnej umowy użyczył pojazd, a nie zawarł umowy o wykonanie usług transportowych z A.P., gdyż jego pojazd uległ awarii i był zmuszony zrealizować wiążącego go kontrakty.
Zaskarżoną decyzję oparto o zeznania zarówno skarżącego, jak i S.G. oraz A.P., a organ w sposób dostateczny uzasadnił, którym zeznaniom dał wiarę i z jakiego powodu. Zeznania świadków wzajemnie się uzupełniają, a skarżący wbrew twierdzeniom skargi potwierdził w znacznej części wyjaśnienia kierowcy – S.G. Otóż Sąd, po dokładnej analizie zeznań świadków doszedł do takich samych wniosków. W części ustaleń dotyczących wykonywania pracy przez S.G. na rzecz skarżącego, potwierdzone zostało, iż skarżący świadczył usługi transportowe realizując transport ziemi w rejonie autostrady [...] w G., co również potwierdza znajdująca się w aktach administracyjnych ewidencja czasu pracy sprzętu należącego do skarżącego (k. 22 akt administracyjnych). Świadczenie tych usług przez skarżącego przesądza o faktycznym wykonywaniu terminowej działalności transportowej. W powiązaniu z twierdzeniami skarżącego dotyczącymi rzeczywistego zatrudnienia kierowcy w firmie A.P., wygaśnięciem umowy zlecenia do dnia [...], wyrejestrowaniem z podleganiu ubezpieczeniom społecznym, należy stwierdzić, iż zatrudnienia kierowcy A.P. u skarżącego nie można wykluczyć. Należy zwrócić jednocześnie uwagę, że umowa zlecenia nr [...] obejmowała swoim zakresem pracę jako kierowcy. Według zeznań A.P., w trakcie kontroli pojazdu zadzwonił do niego S.G. z pytaniem o licencję pojazdu. A.P. przekazał kierowcy, że licencja jest w pojeździe, a gdy kierowca jej tam nie znalazł, to do A.P. zgłosił się po jej odbiór sam skarżący, który zawiózł ją kierowcy. Okoliczność ta potwierdza, iż skarżący był przedsiębiorcą wykonującym usługi z zakresu transportu drogowego, a kierowca pracował na jego zlecenie.
Oceniając powyższe okoliczności należy stwierdzić, że zgromadzone w sprawie dowody pozwalały na uznanie odpowiedzialności skarżącego za wykonywany w dniu [...] przewóz drogowy samochodem marki [...] o nr rej. [...], a w konsekwencji uzasadnione stało się obciążenie go karą pieniężną za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Dodatkowo Sąd uznał, iż skarżący nie wykazał dostępnymi mu środkami dowodowymi, iż podzlecił wykonanie przedmiotowego przewozu, co więcej przedłożone wraz ze skargą dowody nie wskazują na odmienny stan rzeczy.
Przyjdzie zauważyć, iż w postępowaniu administracyjnym istnieje wymóg udokumentowania stosunków handlowych, w szczególności, gdy skarżący podnosi okoliczność wielokrotnego zlecania wykonania przewozu towarów innemu podmiotowi gospodarczemu. Oświadczenie, co do ustnej umowy o bliżej nieokreślonej treści nie spełnia tego wymogu.
Odnosząc się do dołączonej do skargi faktury zaznaczyć przyjdzie, iż w jej tytule wpisano wykonanie usług transportowych w okresie od [...] do [...], a więc w okresie kiedy miała miejsce dokonana w niniejszym postępowaniu kontrola. Ujawnienie faktury na etapie wniesienia skargi bez wskazania, jakim pojazdem była wykonywana usługa nie zmienia przywołanego wcześniej stanu rzeczy, iż to na zlecenie skarżącego wykonywany był kontrolowany przewóz, celem realizacji jego zobowiązań jako przedsiębiorcy.
W skardze podniesiono jedynie zarzut naruszenia art. 7, art. 8 i art. 77 K.p.a. polegającego na nienależytym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy oraz niezebraniu i nierozpatrzeniu w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, w tym przesłuchania wskazywanych świadków.
Sąd w konsekwencji nie podzielił tych zarzutów, bowiem zaskarżona decyzja w sposób należyty wyjaśnia dokonane przez organy administracji ustalenia faktyczne i wyciągnięte na ich podstawie wnioski, którym nie można zarzucić przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów.
Przyjęte przez organ ustalenia znajdują należyte oparcie w zgromadzonym w aktach administracyjnych materiale dowodowym. Same zaś ustalenia, co do wyników kontroli są w sprawie niesporne.
W ocenie Sądu niezasadny jest również wniosek sprecyzowany w odwołaniu o umorzenie postępowania stosownie do treści art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. W myśl tego przepisu w przypadku gdy zostanie stwierdzone, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć, to właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ wydaje decyzje o umorzeniu postępowania sprawie nałożenia kary pieniężnej. Należy zauważyć, iż przepis ten stanowi ogólną klauzulę wyłączającą odpowiedzialność administracyjną przedsiębiorcy w razie spełnienia przesłanki polegającej na braku możliwości przewidzenia przez ten podmiot zdarzeń lub okoliczności powodujących naruszenie przepisów. Chodzi zatem o tego rodzaju sytuację, w której doszło do naruszenia przepisów, jednakże nastąpiło ono wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot realizujący przewóz nie mógł przewidzieć (zob. komentarz do art. 93 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, autor Renata Stachowska, Ustawa o transporcie drogowym. Komentarz, ABC, 2010). Jednocześnie należy zauważyć, iż przedsiębiorca powołujący się na ten przepis powinien udowodnić zaistnienie okoliczności w nim wskazanych, a więc, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których nie mógł on przewidzieć (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08).
Poczynione przez organ ustalenia zasługują na aprobatę, bowiem zaskarżona decyzja w sposób należyty wyjaśnia zarówno podstawę prawną zastosowanych w sprawie przepisów ustawy o transporcie drogowym, zwłaszcza jej art. 92 ust. 1 i 4 oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określonych w wymienionym wcześniej załączniku do ustawy o liczbie porządkowej 1.2 i 1.7 oraz 4.1 według stawek ich obowiązywania w dacie wydania decyzji nakładającej karę. Dokonanym ustaleniom faktycznym i wyciągniętym na tej podstawie wnioskom nie można zarzucić przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów. Rozbieżności nie budzi również prawidłowość zastosowanych w sprawie przepisów prawa materialnego w zakresie wysokości wymierzonej kary łącznej.
Ustawodawca, wbrew wywodom skargi, nie uzależnił odpowiedzialności za naruszenie obowiązków wynikających z ustawy o transporcie drogowym od akcentowanych w skardze okoliczności. Nadto, powołany w odwołaniu wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 września 2008 r. o sygn. akt VI SA/Wa 677/08 dotyczył innej sprawy niż obecnie rozpatrywana.
Skarżący w odwołaniu nie przedstawił żadnych nowych dowodów, zaś jego wniosek o przesłuchanie pracowników skarżącego, którzy nie wykonywali pracy kontrolowanym pojazdem nie zasługuje na uwzględnienie z uwagi na wcześniejsze przesłuchanie kierowcy na powyższe okoliczności, nie stanowił również nowego wniosku dowodowego. Żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy bowiem uwzględnić w sytuacji, gdy przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy, która nie została stwierdzona już innymi dowodami.
W myśl bowiem art. 78 § 2 K.p.a. organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania strony dotyczącego przeprowadzenia dowodu, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. Dowód, o który wnioskował skarżący, został już przeprowadzony, zaś z przesłuchania kierowcy sporządzony został protokół, który znajduje się w aktach administracyjnych przedmiotowej sprawy. Nie można również domagać się składania wyjaśnień wówczas, gdy osoby wskazane przez skarżącego nie wykonywały pracy kontrolowanym pojazdem w dniu jego kontroli.
Zdaniem Sądu należy uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności związane z niniejszą sprawą i oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli dokonując jego wszechstronnej oceny. Wbrew twierdzeniom skarżącego, organ prawidłowo przeprowadził postępowanie wyjaśniające, należycie rozważył i ocenił wszystkie dowody, prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy i właściwie dokonał subsumcji ustalonego stanu pod powołane w decyzji normy prawne.
Skarżący nie kwestionuje pozostałych dokonanych przez organ ustaleń faktycznych. Zbędne jest zatem szczegółowe omawianie dokonanych przez organ ustaleń w zakresie stwierdzonych naruszeń.
W kwestii rodzaju odpowiedzialności przedsiębiorcy na podstawie ustawy o transporcie drogowym istnieje ugruntowane już orzecznictwo NSA i WSA. Na ten temat wypowiedział się również Trybunał Konstytucyjny, który w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06 wskazał, iż administracyjne kary pieniężne mają na celu mobilizowanie podmiotów do terminowego i prawidłowego wykonywania obowiązków na rzecz państwa. Mają one znaczenie prewencyjne, a ich istotą jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Kara ta nie jest, więc konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Trybunał wskazał również, iż sankcje zawarte w art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym odnoszą się do podmiotów wykonujących transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne, a zatem do przedsiębiorców, a nie kierowców przedsiębiorców. Powoduje to, iż przedsiębiorca powinien w taki sposób zorganizować pracę, aby jego działalność odbywała się w sposób bezpieczny, jak również wprowadzić takie rozwiązania organizacyjne, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Trybunał Konstytucyjny podkreślił również, iż celem powyższego artykułu nie jest funkcja represyjna, lecz chodzi o zagwarantowanie należytego prowadzenia działalności gospodarczej przez przedsiębiorcę. Sąd podziela powyższy pogląd.
Ukształtowana w przepisach ustawy odpowiedzialność pozwala na skuteczną realizację celów ustawy o transporcie drogowym i aktów z nią powiązanych, którymi jest podniesienie poziomu bezpieczeństwa na drogach i wymuszenie nie tylko przez obowiązujący system przestrzegania przepisów prawa, lecz także bieżącej kontroli zachowań podmiotów realizujących przewóz przez systematyczne monitorowanie pracy kierowców przez przedsiębiorców i kształtowanie właściwych nawyków podczas wykonywania przewozów.
Zdaniem sądu organy oparły się na materiale dowodowym prawidłowo i wyczerpująco zebranym w toku kontroli (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.), dokonując jego odpowiedniej oceny, stosownie do art. 80 K.p.a., a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 K.p.a. Przy rozpatrywaniu niniejszej sprawy przez organy i wydawaniu zaskarżonych decyzji Sąd nie dopatrzył się naruszenia innych przepisów procedury administracyjnej. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, skargę należało oddalić.
Z tych względów, Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło