IV SA/Gl 28/16

WyrokWSA w Gliwicach2016-09-20

Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Beata Kozicka, Teresa Kurcyusz - Furmanik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy praca w charakterze domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, wykonywana w okresie nauki w szkole średniej, może zostać zaliczona do okresu wysługi lat, od którego zależy wzrost uposażenia zasadniczego policjanta?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji nie zebrały wystarczającego materiału dowodowego do prawidłowego ustalenia stanu faktycznego. W szczególności, organy nie przeprowadziły wyczerpującego postępowania dowodowego, w tym nie przesłuchały świadków i strony, a także nie dokonały właściwej wykładni pojęcia "stałej pracy" w gospodarstwie rolnym w kontekście nauki w szkole średniej i innych zajęć skarżącego. Brak ten uniemożliwił prawidłowe zastosowanie przepisów dotyczących zaliczania okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do wysługi lat.
Stan faktyczny
Skarżący, policjant T.O., domagał się zaliczenia okresu pracy w charakterze domownika w gospodarstwie rolnym rodziców (od czerwca 1991 r. do grudnia 1995 r.) do wysługi lat, co miało wpłynąć na wzrost jego uposażenia. Organy administracji odmówiły, uznając, że praca ta nie miała charakteru stałego, a skarżący w tym okresie głównie się uczył, a jego rodzice pracowali zawodowo, a gospodarstwo było niewielkie. Skarżący wniósł skargę do WSA, kwestionując ustalenia organów i powołując się na orzecznictwo sądowe.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. i zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka Sędzia WSA Teresa Kurcyusz - Furmanik (spr.) Protokolant Monika Rał po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 września 2016 r. sprawy ze skargi T. O. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat 1) uchyla zaskarżoną decyzję; 2) zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. na rzecz skarżącego kwotę 480 złotych (słownie: czterysta osiemdziesiąt złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Rozkazem personalnym z dnia [...]r. nr [...] wydanym przez Komendanta Miejskiego Policji w J. na podstawie art.6f i art.101ust.1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2015r. poz. 355 ze zm.) oraz § 3 ust.1 oraz § 4 i 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152 poz. 1732 ze zm.) – dalej "rozporządzenie" oraz § 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 19 czerwca 2002r. w sprawie okresów wliczanych do okresu służby, od którego zależy nabycie prawa do nagrody jubileuszowej oraz trybu jej obliczania i wypłacania policjantom (Dz.U. Nr 100 poz.913) odmówiono T.O. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat obejmującej pracę na roli w charakterze domownika od dnia 7 czerwca 1991r. do dnia 13 grudnia 1995r. w gospodarstwie rolnym swoich rodziców – K. i S. O. W uzasadnieniu decyzji wyjaśniono, że wnioskodawca zwrócił się o ustalenie prawa do wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat obejmującej pracę na roli w okresie od dnia 7 czerwca 1991r. do dnia 13 grudnia 1995r. w gospodarstwie rolnych swoich rodziców w charakterze domownika. Natomiast wysokość uposażenia zasadniczego policjanta uzależniona jest od grupy zaszeregowania i posiadanej wysługi lat (art. 101 ust. 1 ustawy o Policji). Do okresów wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zalicza się oprócz służby i okresów równorzędnych ze służbą wymienianych w § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia, także inne okresy, jeżeli na podstawie przepisów polegają wliczeniu do okresów pracy i służby. Takie przepisy, zdaniem organu, zawarte są w ustawie z dnia 20 lipca 1990r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54 po. 310), dalej – "ustawa o wliczaniu okresów pracy". Zgodnie z jej art. 1 ust. 1 pkt 3 wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Biorąc pod uwagę wskazane powyżej przepisy organ uznał za konieczne ustalić, czy wnioskodawca był w okresie przypadającym po dniu 31 grudnia 1982r. domownikiem w rozumieniu przepisów ubezpieczeniowych. Powołując się na stanowisko judykatury stwierdzono, że praca w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana z uwzględnieniem przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania. Z tych przyczyn organ odwołał się do definicji "domownika" przedstawionej w art. 6 pkt 12 ustawy z dnia 20 grudnia 1990r o ubezpieczeniu społecznym rolników, w której wskazano, że jest to osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Na podstawie przedstawionych przez wnioskodawcę dokumentów (zaświadczenia ze Starostwa Powiatowego S. dotyczącego ewidencji gruntów i budynków, w tym działek o powierzchni 0,16 ha, o,45 ha oraz 0,38 ha należących do K. i S. O., zaświadczenia z Urzędu Gminy Ł. z dnia [...]r. o zameldowaniu wnioskodawcy pod adresem K. gmina Ł., zaświadczenia z Zespołu Szkół [...] w S. o pobieraniu przez T.O. nauki w okresie od 1 września 1990r. do 6 czerwca 1995r., oświadczenia wnioskodawcy w sprawie braku dokumentów potwierdzających wykonywanie przez niego pracy na roli w miejscowości K. gmina Ł., kopii świadectwa ukończenia przez wnioskodawcę technikum oraz zeznań dwóch świadków złożonych w dniu 6 czerwca i 14 sierpnia 2015r.) oraz akt osobowych funkcjonariusza ustalono, że w dniu 7 czerwca 1991r. wnioskodawca miał 16 lat. Od tego dnia do 13 grudnia 1995r. był faktycznie zameldowany i przebywał pod adresem zamieszkania rodziców. Z ankiety osobowej sporządzonej przy przyjęciu do służby organ wywnioskował, że rodzice funkcjonariusza nie tylko zajmowali się uprawą roli ale przede wszystkim pracowali zawodowo. Ojciec wnioskodawcy wykonywał zawód mechanika samochodowego w A K., a matka wykonywała zawód asystenta stomatologa w Przychodni B w Ł. Biorąc to pod uwagę, a także oceniając informację wynikającą z ewidencji gruntów i budynków, w tym działek o powierzchni 0,16 ha, 0,45 ha i 0,38 ha, organ stwierdził, że produkcja rolna w gospodarstwie rodziców wnioskodawcy odbywała się tylko na zaspokojenie części potrzeb własnych. Podstawowym źródłem utrzymania była dla nich praca zawodowa, a nie produkcja rolna. Podstawowym zajęciem wnioskodawcy była natomiast nauka w szkole średniej, a nie stała praca w gospodarstwie rolnym. Wnioskodawca dojeżdżał bowiem do szkoły 16 km środkami komunikacji miejskiej, a jego nauka odbywała się na ogólnie znanych zasadach. Zdaniem organu, zakres pomocy świadczonej na rzecz rolnika nie może być obojętny dla oceny czy pomoc ta może być rzeczywiście uznana za stałą pracę w gospodarstwie rolnym, a o stałej pomocy można mówić, gdy była świadczona w rozmiarach rzeczywiście istotnych dla funkcjonowania gospodarstwa. Zauważono, że w warunkach wiejskich dzieci na ogół pomagają rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednak nie wystarcza to do skorzystania w przyszłości z przywileju wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym. Praca wykonywana w czasie wolnym od nauki czy innych zajęć zawodowych nie stanowi według organu stałej pracy. Wątpliwości organu budził nadto fakt wystąpienia z wnioskiem o ustalenie prawa do wzrostu uposażenia z tytułu pracy w gospodarstwie rolnym dopiero po 18 latach służby w Policji Odnosząc się do zeznań świadków stwierdzono, że dowody te nie wnoszą żadnych nowych okoliczności pozwalających uznać, by praca wnioskodawcy w gospodarstwie rolnym jego rodziców miała charakter stały. W odwołaniu od opisanej powyżej decyzji funkcjonariusz zakwestionował stanowisko Komendanta Miejskiego Policji w J. Zdaniem odwołującego, należycie wykazał okoliczności pozwalające uznać pracę na roli do okresu uprawniającego do nagrody jubileuszowej, a ujawnienie przez niego pracy w gospodarstwie rolnym dopiero po wielu latach od podjęcia służby może jedynie utrudniać należyte udokumentowanie tego faktu, nie może jednak dyskwalifikować żądania. Odwołujący przytoczył treść art. 101 ust. 1 ustawy o Policji oraz § 4 ust. 1 pkt 1 - 5 rozporządzenia, a także art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy oraz art. 6 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i przedstawił stanowisko Sądu Najwyższego zajmowanego na tle wskazanych przepisów. Cytując fragmenty uzasadnień wyroków SN z dnia 4 października 2006r. sygn. akt II UK 42/2006, z dnia 21 kwietnia 1998r. sygn. akt II UKN 3/98 i z dnia 13 listopada 1998r. sygn. akt II UKN 299/98 wskazał, że istota działań domownika sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Dlatego wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Pracą stałą domownika jest jego praca w gospodarstwie rolnym wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, w wymiarze nie niższym niż połowa normalnie wymaganego czasu pracy w rolnictwie. Stała praca w gospodarstwie rolnym wymaga również pewnego psychicznego nastawienia polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym. Pojmowana w ten sposób cecha "stałości" świadczy o istotnym znaczeniu nastawienia samego domownika na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo. Odwołując się także do stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazał na wyrok z dnia 29 lipca 2011r. sygn. akt I OSK 321/11, w którym Sąd ten stwierdził, że nauka w szkole w systemie zaocznym, niepołączona z wykonywaniem dodatkowych zajęć zarobkowych, nie stanowi przeszkody do uznania wykonywanej w tym samym czasie pracy jako stałej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Odwołujący zakwestionował również stanowisko organu co do tego, że mały areał gospodarstwa rolnego jego rodziców miałby mieć znaczenie dla oceny sprawy. Wskazał, że w ustawie o ubezpieczeniu społecznym rolników nie dokonano żadnych ograniczeń areału gospodarstwa rolnego dla uznania osoby gospodarującego za rolnika. Zdaniem odwołującego tylko wtedy, gdyby jego nauka odbywała się w miejscowości znacznie oddalonej od miejsca zamieszkania, nie byłoby możliwe wykonywanie przez niego pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Tymczasem odległość do szkoły, którą pokonywał wyniosła tylko 16 km, co nie przeszkadzało w wykonywaniu pracy w wymiarze nie niższym niż połowa normalnie wymaganego czasu racy w rolnictwie. Podniósł nadto, że praca domownika nie jest zawodową działalnością rolniczą na własny rachunek lecz stanowi wyłącznie pomoc w prowadzeniu takiej działalności. Podkreślił, że zajęcia zawodowe jego rodziców powodowały zwiększenie ilości czynności wykonywanych przez niego w gospodarstwie rolnym. Przygotowywał grunty i ziemię, przeprowadzał wykopki i zbierał płody rolne – ziemniaki, warzywa i owoce, pracował przy siewie zbóż i ich pielęgnowaniu, a także magazynowaniu. Przez cały rok zajmował się inwentarzem żywym. Pracę tę wykonywał przed zajęciami szkolnymi, po powrocie ze szkoły, w sobotę, niedzielę i święta, a potwierdzają to zeznania dwóch świadków przedstawionych w aktach sprawy. W odczuciu odwołującego organ nie posiadał wystarczającego materiału dowodowego, by zdyskredytować te zeznania. Nie dokonał bowiem żadnej oceny stanowiska odwołującego co do wykonywanej przez niego pracy w gospodarstwie z uwzględnieniem wielkości tego gospodarstwa i charakteru, a więc zakresu niezbędnych prac i nie odniósł się do zaświadczeń złożonych przy wniosku. Odwołujący zarzucił organowi nierozpatrzenie materiału dowodowego i brak ustalenia stanu faktycznego w sposób kompletny. W decyzji Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...]r. nr [...] wydanej na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. organ utrzymał zaskarżony rozkaz personalny w mocy. Komendant Wojewódzki Policji, zauważył tak jak organ I instancji, że ocena czy okres czasu objęty wnioskiem funkcjonariusza może zostać zaliczony do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego zależy od ustalenia czy wnioskujący był w tym okresie domownikiem w rozumieniu przepisów ubezpieczeniowych. Biorąc pod uwagę dokumenty przedstawione przez odwołującego organ odwoławczy dokonał ustalenia stanu faktycznego w sposób tożsamy co organ I instancji. Ustalono, że odwołujący uczęszczał do szkoły ponadpodstawowej oddalonej od miejsca zamieszkania około 17 km, pozostawał we wspólnym gospodarstwie domowym z rodzicami. Rodzice odwołującego wykonywali pracę zawodową niezwiązaną z prowadzeniem gospodarstwa rolnego i nie podlegali ubezpieczeniu społecznemu rolników. Samo gospodarstwo było niewielkie (0,99 ha w tym użytków rolnych 0,75ha). Według oświadczenia świadków uprawniane było w nim zboże, ziemniaki, warzywa, owoce, obejmowało także inwentarz składający się z drobiu, owiec, świń, krów. Z zeznań świadków wynikało, że praca odwołującego polegała także na magazynowaniu plonów oraz obsłudze i konserwacji maszyn rolniczych. Z zestawienia niewielkiej powierzchni i wielu rodzajów wykonywanej w nim działalności wynikało, zdaniem organu, że uprawy i hodowla prowadzone były na niewielką skalę, w ramach tzw. samozaopatrzenia i służyły wyłącznie zaspokojeniu potrzeb własnych rodziny. Oceniając zeznania świadków organ wskazał, że są identyczne w swoim brzmieniu, ograniczają się do wymienienia typowych czynności wykonywanych w gospodarstwach rolnych. Wskazują, że odwołujący wykonywał te prace stale, przez okres całego roku, w pełnym wymiarze. Z tych przyczyn organ uznał zeznania te za niewiarygodne, gdyż uwzględniając czas pobytu i dojazdu do szkoły, a także czas na przygotowanie się do zajęć szkolnych, jak też na hobby w postaci piłki nożnej oraz biegania, (co wynikało z ankiety personalnej), nie byłoby możliwe wykonywanie prac w gospodarstwie rolnym w pełnym wymiarze. Była to jedynie pomoc udzielana zwyczajowo w warunkach wiejskich rodzicom przez dzieci w miarę ich wolnego czasu. Konkludując, uznano stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji za słuszne. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego T.O. wniósł o uchylenie obu wydanych w sprawie decyzji, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego. W ramach zarzutu naruszenia prawa materialnego wskazał art. 101 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy i art. 6 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że praca świadczona przez domownika w wieku 16-19 lat w okresie odbywania nauki w szkole średniej nie może być uznana za pracę stałą. W ramach zarzutów procesowych wskazano na naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 k.p.a. polegające na niedostatecznym wyjaśnieniu podstaw i przesłanek utrzymania w mocy decyzji organu I instancji, wybiórczej ocenie zgormadzonego materiału oraz błędne ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia, pozostające w opozycji do zgromadzonych materiałów, niepełne i niedostateczne uzasadnienie decyzji, a także nierozpoznanie sprawy w sposób wszechstronny przy nieuwzględnieniu słusznego interesu obywatela. W konsekwencji utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji pomimo naruszenia przez ten organ przepisów mających wpływ na wynik sprawy. Skarżący przytoczył fragment wyroku WSA w Warszawie (sygn. akt II SA/WA 2568/11), w którym zaprezentowano zbliżone do zajętego w zaskarżonej decyzji stanowisko i podniósł, że wyrok ten został uchylony przez Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie o sygn. akt I OSK 1557/12. W dalszym ciągu uzasadnienia skargi zamieścił obszerny fragment uzasadnienia wskazanego wyroku NSA. Opierając się na stwierdzeniach tam zawartych uznał, że organy w jego sprawie powinny były ocenić materiał dowodowy w sposób kompletny biorąc pod uwagę, że praca stała domownika w gospodarstwie rolnym może być wykonywana w rozmiarze nie niższym niż połowa normalnie wymaganego czasu pracy w rolnictwie. Pobieranie nauki w szkole średniej nie wyklucza możliwości zaliczenia pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, jeśli szkoła nie jest położona w miejscowości znacznie oddalonej od gospodarstwa rolnego Przytaczając tożsame argumenty co w odwołaniu od decyzji organu I instancji, skarżący stwierdził, ze wątpliwości organu co do wiarygodności zeznań powinny zostać usunięte przez dokonanie dodatkowych czynności procesowych, takich jak przesłuchanie świadków. Dodatkowo podniesiono w skardze, że w stosunku do innych funkcjonariuszy, w okolicznościach faktycznych zbliżonych do okoliczności sprawy skarżącego organ uwzględnił wnioski i przyznał tym funkcjonariuszom prawo do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Odpowiadając na zarzuty skargi stwierdzono, że w przytoczonym przez skarżącego wyroku NSA zarzucono brak dokonania pełnej analizy wszystkich okoliczności faktycznych, gdyż Sąd I instancji ograniczył się jedynie do założenia a priori, że nauka w szkole średniej wyklucza możliwość stałej pracy w gospodarstwie rolnym Podniesiono, że zaskarżona decyzja wydana został z uwzględnieniem nie tylko faktu uczęszczania skarżącego do szkoły odległej o 16 km od gospodarstwa rolnego ale także z uwzględnieniem obszaru gospodarstwa, faktu wykonywania pracy zawodowej przez rodziców skarżącego niezwiązanej z prowadzeniem gospodarstwa rolnego i niepodleganiu ubezpieczeniu społecznemu rolników. Zauważono, że skoro dla rodziców skarżącego nie była to praca w gospodarstwie rolnym, tym bardziej nie miała ona takiego charakteru dla zamieszkałego z nimi syna. Wskazano także, że organ nie miał wątpliwości co do treści zeznań świadków lecz z przyczyn szczegółowo uzasadnionych zakwestionował ich prawdziwość. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.) jest sądem o charakterze kasacyjnym rozstrzygającym o zgodności z prawem poddanych jego kontroli aktów. Aktem stanowiącym przedmiot skargi jest decyzja wydana w sprawie zainicjowanej raportem skarżącego, w którym domagał się on zaliczenia mu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do stażu pracy, a w konsekwencji do ustalenia wyższego uposażenia. Jak stanowi art. 101 ust. 1 ustawy o Policji wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. Określenie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia ustawodawca powierzył właściwemu ministrowi. W § 5 ust. 4 wydanego na podstawie tego upoważnienia rozporządzeniu wskazane jest, że termin nabycia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat oraz procentową jego wysokość określa się w decyzji ustalającej lub zmieniającej wysługę lat (rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152 poz. 1732 ze zm.). Określenie na poziomie rozporządzenia charakteru prawnego aktu w przedmiocie ustalania wysokości uposażenia zasadniczego policjanta, w tym wysługi lat, nie było dotychczas kwestionowane w orzecznictwie czy piśmiennictwie prawniczym. Wydawany w tym zakresie rozkaz traktowany jest jednolicie jako decyzja administracyjna. Także na poziomie aktu podstawowego ustalono zasady otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat zasady i tryb ustalania okresów wliczanych do służby, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego. Aktem tym jest rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 19 czerwca 2002r. w sprawie okresów wliczanych do okresu służby, od którego zależy nabycie prawa do nagrody jubileuszowej oraz trybu jej obliczania i wypłacania policjantom (...) - Dz. U. Nr 100 poz.913. Jak stanowi jego w § 4 ust. 1 pkt 5 do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego funkcjonariusz policji zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Bezspornie do takich odrębnych przepisów należy ustawa z dnia 20 lipca 1990r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310) - zwana dotychczas "ustawą o wliczeniu okresów pracy". Po myśli jej art. 1 ust. 1 do stażu pracowniczego wlicza się: 1) okresy prowadzenia indywidualnego gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie, prowadzonym przez współmałżonka, 2) przypadające przed dniem 1 stycznia 1983 r. okresy pracy po ukończeniu 16 roku życia w gospodarstwie rolnym prowadzonym przez rodziców lub teściów, poprzedzające objęcie tego gospodarstwa i rozpoczęcie jego prowadzenia osobiście lub wraz ze współmałżonkiem, 3) przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Pracodawca może wliczyć pracownikowi okresy pracy w gospodarstwie rolnym po udowodnieniu przez pracownika, że spełnił on wymienione w w/w art. 1 ust. 1 warunki. Przepis art. 3 ustawy o wliczeniu okresów pracy przewiduje szczególną procedurę potwierdzania okresów pracy w gospodarstwie rolnym. Zgodnie z jego brzmieniem, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Ustawodawca nie wykluczył jednak możliwości potwierdzenia wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym przy użyciu innych środków dowodowych w sytuacji, gdy organ nie posiada niezbędnej do wystawienia zaświadczenia dokumentacji. Przyjęto bowiem, że jeżeli wspomniany organ nie dysponuje dokumentami umożliwiającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, okresy te mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne (art. 3 ust. 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy). W kontrolowanej sprawie skarżący nie przedstawił zaświadczenia z urzędu gminy. Przedstawił natomiast protokoły zawierające zeznania dwóch świadków, przesłuchanych przed osobą działającą w imieniu Wójta Gminy Ł. W sytuacji braku stosownego zaświadczenia, o którym mowa w cyt. powyżej art. 3 ust. 1 ustawy o wliczaniu okresów pracy, decyzja administracyjna w sprawie ustalenia prawa do wzrostu uposażenia poprzedzona być powinna postępowaniem prowadzonym z zachowaniem ogólnych standardów procedury administracyjnej, w ramach którego organ dokona wyczerpującej analizy wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów, a nie tylko protokołów zawierających oświadczenia świadków, dokona prawidłowej interpretacji brzmienia stosowanych przepisów i uzasadni wydaną decyzję wypełniając w pełni wymóg określony w art. 107 § 3 K.p.a. Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych. Dopiero pełne ustalenie stanu faktycznego daje podstawę do przyjęcia, że wynikająca z art. 80 k.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów nie została przekroczona. Zdaniem Sądu, aby ustalony z uwzględnieniem przedstawionych wskazań stan faktyczny mógł zostać podciągnięty pod właściwą normę prawną w procesie subsumcji, obowiązkiem organu było wcześniejsze dokonanie wykładni terminu domownika, o którym mowa w art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z o wliczaniu okresów pracy, z uwzględnieniem odesłania do właściwych przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników i ich rodzin. W szczególności istotna dla oceny stanu faktycznego sprawy była właściwa interpretacja warunku stałej pracy w gospodarstwie rolnym zawartego w art. 6 ust. 2 pkt c ustawy z dnia 20 grudnia 1990r.o ubezpieczeniu społecznym rolników (dalej "ustawa ubezpieczeniowa"), od spełnienia którego ustawodawca uzależnia możliwość przypisania osobie bliskiej rolnikowi statusu domownika. Ustawa ubezpieczeniowa nie wyjaśnia bowiem, jak należy rozumieć sformułowanie "stale pracuje w gospodarstwie rolnym". W toku stosowania prawa przesłanka ta poddana była wielokrotnej interpretacji, a jej wyniki pozwalają przyjąć, że domownikiem rolnika może być taka osoba, dla której praca w gospodarstwie rolnym nie stanowi podstawowego zajęcia i stałego źródła utrzymania. Pracy tej nie należy utożsamiać z koniecznością nieustannego, przez cały czas, wykonywania prac w gospodarstwie rolnym jednakże nie jest to tylko incydentalna, drobna pomoc świadczona przez domownika na rzecz rolnika, czyli pomoc, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. O stałej pracy w gospodarstwie rolnym można mówić jedynie przy pewnej systematyczności oraz co najmniej gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas, gdy pomoc taką deklaruje domownik. Ten element dyspozycyjności domownika potwierdza również wymóg zamieszkania domownika na terenie gospodarstwa lub w pobliżu, czyli w takiej odległości, która umożliwia jak najszybsze dotarcie na teren gospodarstwa, jeżeli zajdzie taka potrzeba i świadczenia na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej pracy w wymiarze czasu niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Nie jest wymagane, by domownik poświęcał cały swój czas pracy w gospodarstwie rolnym osoby bliskiej, jak też nie musi czerpać środków utrzymania wyłącznie z tej pracy. O stałości pracy domownika w gospodarstwie rolnym przede wszystkim decyduje zachowanie przez niego gotowości do świadczenia jej na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej w wymiarze czasu stosownym do zakładanego przez rolnika prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru, liczby pracujących w nim osób oraz używanego sprzętu rolniczego. Również w piśmiennictwie przyjmuje się, że przepis art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy ubezpieczeniowej nie uzależnia możliwości uznania osoby bliskiej rolnikowi jako domownika od wymiaru czasu poświęconego na pracę w tym gospodarstwie, a fakt łączenia pracy w gospodarstwie z nauką w szkole nie może stanowić przeszkody przy ocenie, czy dany okres pracy w gospodarstwie rolnym może być wliczony do stażu pracowniczego, pod warunkiem jednak, że praca w gospodarstwie była faktycznie wykonywana. Oznacza to, że można zaliczyć i taki okres, który był łączony z nauką w stacjonarnej, wieczorowej i zaocznej szkole ponadpodstawowej. O wykonywaniu pracy w gospodarstwie nie może być mowy jedynie wtedy, gdy pracownik uczył się w szkole położonej w znacznej odległości od miejsca zamieszkania, co wykluczało codzienny powrót do domu i powodowało konieczność zamieszkania w internacie czy akademiku (por.. E. Szemplińska, Praca w gospodarstwie rolnym a uprawnienia pracownicze, Praca i Zabezpieczenie Społeczne z 1998 r., nr 6, str. 32 czy T. Śmigiewicz-Podgórska, Praca na roli a świadczenia pracownicze - PUG z 1993 r., nr 2, str. 14) Jak z powyższego wynika ocena "stałości" pracy w gospodarstwie rolnym musi być dokonywana ad casum z uwzględnieniem wszelkich istotnych okoliczności konkretnej sprawy. Komendant Wojewódzki Policji w K. stwierdził, że praca skarżącego w gospodarstwie rolnym jego rodziców w okresie od czerwca 1991r. do grudnia 1995r. nie miała cech pracy stałej, gdyż podstawowym jego obowiązkiem w tym okresie była nauka w szkole ponadpodstawowej odległej o 16 km od gospodarstwa rolnego, posiadał hobby w postaci piłki nożnej i biegania, gospodarstwo było niewielkie, a rodzaje wykonywanej na nim działalności były bardzo zróżnicowane, rodzice skarżącego pracowali zawodowo i nie podlegali ubezpieczeniu rolników, aczkolwiek uznano, że było to gospodarstwo rolne. Ustalenia te dokonane zostały na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy w postaci pisemnych zeznań dwóch świadków i skarżącego składanych przed Wójtem Gminy Ł. oraz dokumentów przedstawionych przez skarżącego na okoliczność pobierania nauki w szkole ponadpodstawowej i daty jej ukończenia oraz na okoliczność wielkości gospodarstwa rolnego stanowiącego własność rodziców skarżącego. Z uzasadnienia kontrolowanej decyzji wynika, że dowód w postaci zeznań dwóch świadków przedstawiony przez skarżącego uznany został za niewiarygodny ze względu na "niemalże" identyczność tych zeznań, ograniczenie się w nich do wymienia typowych czynności wykonywanych w gospodarstwach rolnych i opisanie pracy wykonywanej przez skarżącego jako pracy stałej, wykonywanej przez okres całego roku w pełnym jej wymiarze. Zaznaczyć przy tym trzeba, że część zeznań, które odnoszą się do opisu wymaganych w gospodarstwie prac, mimo odebrania im wiarygodności, posłużyły organowi przy ustalaniu stanu faktycznego bez uzasadnienia tak odmiennej oceny poszczególnych fragmentów tych zeznań. Tymczasem dokładna analiza wypowiedzi obu świadków przedstawionych w protokołach znajdujących się na karcie 8 i 9 akt administracyjnych pozwala stwierdzić, że ich dyskwalifikacja z tytułu podanych przez organ przyczyn prowadzi do naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów. Przede wszystkim żaden ze świadków nie określił pracy skarżącego jako pracy "w pełnym wymiarze". Świadek E.T. zeznał, że skarżący w gospodarstwie rolnym pracował codziennie po zajęciach lekcyjnych, a także w okresie ferii zimowych czy wakacji. Świadek T.S. zeznał, że skarżący pracował w gospodarstwie codziennie, w tym w czasie wakacji. Przypisanie tym wypowiedziom przez organ "niemalże" identyczności, zdaniem Sądu nie odbiera tym zeznaniom cechy spójności i wzajemnego uzupełniania się. Zeznania te pozostają także w spójności z treścią wypowiedzi skarżącego zawartych w jego raporcie, odwołaniu, czy skardze. W aktach sprawy brak innego materiału dowodowego pozwalającego na stanowczą ocenę twierdzeń skarżącego, jako bez pokrycia w faktach. W przypadku wątpliwości co do wiarygodności pisemnych zeznań świadków obowiązkiem organu było przeprowadzić ten dowód w formie bezpośredniej, jak również przeprowadzić dowód z przesłuchania funkcjonariusza. Wojewódzki Sąd Administracyjny podziela bowiem w pełni pogląd wyrażony w orzecznictwie, że pisemne wyjaśnienia świadków w zasadniczych dla sprawy kwestiach, nie są wystarczające z punktu widzenia wymagań art. 3 ust. 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy, a także wymagań art. 77 § 1 K.p.a. i konieczne jest ich przesłuchanie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 stycznia 2014 r. sygn. akt I OSK 2509/12, publ. CBOSA). Zdaniem Sądu, materiał zebrany w sprawie nie pozwalał na podjęcie właściwego rozstrzygnięcia nie tylko ze względu na brak przeprowadzenia dowodu z przesłuchania obu świadków, których pisemne wypowiedzi złożone zostały przez skarżącego. Dla ustalenia niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy faktów wymagane było nadto przesłuchanie zarówno rodziców skarżącego, jak i jego starszej siostry, jeżeli zamieszkiwała w latach 1990-1995 w gospodarstwie rolnym rodziców. Na podstawie tych zeznań organ ustaliłby w sposób jednoznaczny charakter i rzeczywiste potrzeby gospodarstwa rolnego, w którym pracować miał skarżący, a także ustaliłby rzeczywiste role jakie pełnili w tym gospodarstwem poszczególni członkowie rodziny skarżącego. Nie jest bowiem możliwe na podstawie zgromadzonych dowodów, którym nota bene organ odmawia wiarygodności, ustalenie tych istotnych kwestii niezbędnych do przesądzenia czy skarżący bezwzględnie spełnia czy też nie spełnia przesłankę wymaganą do przyznania mu statusu "domownika" w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym. Sąd nie wyklucza, że wniosek strony może być załatwiony negatywnie, jednak w takim wypadku rozstrzygnięcie musi wynikać z materiału dowodowego sprawy i mieć w nim oparcie. Rozstrzygnięcie nie może pozostawiać wątpliwości co do swojej zasadności, bowiem w przypadku kontroli przez sąd administracyjny musi jasno ze sprawy wynikać, która ze stron ma rację, czy organ, czy strona z rozstrzygnięcia organu niezadowolona. Tego wymaga zarówno art. 7, jak i art. 8 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 24 czerwca 2014r. sygn. akt I OSK 2877/12 publ. CBOSA). Jak wcześniej zostało wywiedzione, pobieranie przez skarżącego nauki w szkole średniej odległej o 16 km od gospodarstw rolnego, w którym pełnić miał on rolę domownika w rozumieniu przepisów ustawy ubezpieczeniowej, bez wyjaśnienia jego indywidualnej sytuacji nie pozwala na skuteczną odmowę przyznania mu takiego statusu zwłaszcza, że skarżący domagał się przyznania mu wzrostu uposażenia z tytułu pracy w gospodarstwie rolnym do 13 grudnia 1995r., a szkołę ukończył w czerwcu 1995r., na co organ nie zwrócił zupełnie uwagi. Ustalenia organu oparte są wyłącznie na hipotezach w zakresie ilości godzin spędzanych na nauce, dojeździe i przygotowywaniu się do szkoły, a hipotezy te powinny zostać zastąpione konkretnymi danymi, z których wynikałby w szczególności codzienny rozkład zajęć lekcyjnych, rodzaj środka lokomocji i wymagany czas na transport do szkoły i powrót z niej. Ani zasady doświadczenia życiowego ani też zasady logiki nie mogą zastąpić informacji o niezbędnych dla wyjaśnienia sprawy faktach, gdyż dopiero z tych faktów można wyciągnąć wnioski, posługując się przy tym wskazanymi zasadami. W opinii Sądu nie stanowi także wystarczającego argumentu wykluczającego skarżącego z kręgu osób mogących skutecznie ubiegać się o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym do stażu służby hobby skarżącego (gra w piłkę lub bieganie). Organ nie wyjaśnił bowiem w jakiej formie i z jaką częstotliwością i od kiedy uprawiane były przez skarżącego te sporty, a oparł się jedynie na wpisie w na wpisie w ankiecie personalnej z czerwca 1995r. Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, że organ nie wyjaśnił sprawy w sposób wymagany w art. 7, art. 77 K.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Niezaprzeczalnie to na skarżącym ciążył obowiązek wykazania swoich racji, jednak nie można w kontrolowanej sprawie uwolnić organu od obowiązku podejmowania także z urzędu wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, biorąc pod uwagę, że dowody przedstawione przez stronę zostały zasadniczo zdyskwalifikowane. Przepis art. 7 k.p.a. formułuje naczelną zasadę postępowania, jaką jest zasada prawdy obiektywnej, której realizacja ma ścisły związek z zasadą praworządności oraz wywiera zasadniczy wpływ na ukształtowanie całego postępowania administracyjnego, obligując organ administracji publicznej do wyczerpującego zbadania okoliczności faktycznych związanych z daną sprawą na podstawie wszelkich dostępnych dowodów. Z zasady tej wynika między innymi rozwijany w art. 77 § 1 k.p.a. obowiązek organu administracji publicznej określenia w każdej sprawie z urzędu jakie dowody są konieczne do wyjaśnienie stanu faktycznego, ich poszukiwania oraz realizacji. Zakres postępowania dowodowego wynikać może z konkretnej sytuacji w danym postępowaniu jak też przedmiotu sprawy administracyjnej. Konsekwencją obowiązywania zasad praworządności i prawdy obiektywnej jest także regulacja zawarta w art. 107 § 3 k.p.a., ustanawiającym obok innych wymogów decyzji obowiązek wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Odpowiednie ujawnienie procesu decyzyjnego w sferze podstawy faktycznej rozstrzygnięcia stanowi jedną z gwarancji prawidłowej realizacji zasady swobodnej oceny dowodów z art. 80 k.p.a., rozumianej jako ocena tego materiału na podstawie całokształtu zgromadzonych dowodów, następująca zgodnie z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 27 października 2015r. sygn. akt I SA/Ke). W ponownym postępowaniu organ dostosuje się do oceny prawnej i wskazań wynikających wprost z rozważań przedstawionych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Mając powyższe na względzie rzeczono na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" P.p.s.a O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 P.p.s.a i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło