I OSK 1557/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-03-07

Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Małgorzata Pocztarek, Jerzy Krupiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, świadczony przez młodocianego ucznia szkoły średniej, może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta w celu wzrostu uposażenia zasadniczego, jeśli praca ta nie była podstawowym zajęciem i nie stanowiła stałego źródła utrzymania?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał błędnej wykładni przepisów dotyczących statusu domownika i stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Sąd I instancji zbyt wąsko zinterpretował pojęcie "stałej pracy", uznając, że nauka w szkole średniej i dojazdy do niej wykluczają możliwość jej wykonywania. NSA podkreślił, że fakt nauki nie wyklucza zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym, jeśli praca ta była wykonywana w wymiarze stosownym do potrzeb gospodarstwa i osoba była gotowa do jej świadczenia, nawet jeśli nie stanowiła ona podstawowego zajęcia.
Stan faktyczny
G. M., policjant, domagał się zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat w celu wzrostu uposażenia zasadniczego. Komendant Główny Policji odmówił, uznając, że praca ta miała charakter doraźnej pomocy, a nie stałej pracy domownika, ze względu na wiek skarżącego, naukę w szkole średniej i dojazdy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. G. M. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię przepisów prawa materialnego i naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu sądowi. Zasądził od Komendanta Głównego Policji na rzecz G. M. kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie : Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędzia del. NSA Jerzy Krupiński (spr.) Protokolant asystent sędziego Katarzyna Myślińska po rozpoznaniu w dniu 7 marca 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej G. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 marca 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 2568/11 w sprawie ze skargi G. M. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym 1/ uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2/ zasądza od Komendanta Głównego Policji na rzecz G. M. kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 19 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2568/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę G. M. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2011 r., nr [...], w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym. Wyrok wydany został w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Komendant Główny Policji wspomnianym rozkazem personalnym z dnia [...] września 2011 r., utrzymał w mocy swój wcześniejszy rozkaz z dnia [...] sierpnia 2011 r., nr [...], którym odmówił G. M. przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] lutego 1995 r. do dnia [...] sierpnia 1998 r. Jako materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia organ wskazał przepisy § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), zwanego dalej rozporządzeniem, w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), zwanej dalej ustawą. W uzasadnieniu rozkazu organ podał, że zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.) wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. Z kolei § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4 okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Taką regulację stanowi art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy, zgodnie z którym wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Organ wyjaśnił także, iż pojęcie domownika zostało zdefiniowane w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. Nr 7, poz. 24 ze zm.). Ustawa ta wprowadza m.in. wymóg stałej pracy w gospodarstwie rolnym. G. M. po ukończeniu szkoły podstawowej podjął naukę w Liceum Ogólnokształcącym w O. Szkołę ukończył w 1998 r. Z zeznań świadków wynika, że praca świadczona przez G. M. w gospodarstwie rolnym była stała i w pełnym wymiarze czasu pracy. Nadto zaświadczenie Urzędu Gminy w T. potwierdza, że ojciec skarżącego E. M. - posiadał gospodarstwo rolne o powierzchni [...] ha we wsi T. Z kolei z zaświadczenia z dnia [...] maja 2011 r. wynika, iż G.M. jest podatnikiem podatku rolnego z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego o powierzchni [...] ha. Zdaniem organu, zebrany materiał dowodowy potwierdza, że G.M. doraźnie, ale nie stale, świadczył pracę gospodarstwie rolnym rodziców, albowiem głównym jego zajęciem było uczestnictwo w zajęciach szkolnych w O., oddalonej od T. o 12 km. Organ podkreślił, że G. M., ubiegając się o przyjęcie do służby w Policji, w złożonej dokumentacji, nie zawarł informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Nie załączył też zaświadczenia o opłacaniu składek na ubezpieczenie społeczne. Tym samym brak jest podstaw do uwzględnienia tego okresu jako podstawy do wzrostu jego uposażenia zasadniczego o 3%, tj. o kwotę 93,60 zł miesięcznie. W skardze na powyższy rozkaz personalny G. M. wniósł o jego uchylenie i zarzucił naruszenie prawa materialnego, w tym art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy i art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia poprzez jego niezastosowanie. Podniósł również zarzut naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 K.p.a. oraz art. art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., oddalił skargę. Uzasadniając zajęte stanowisko Sąd stwierdził, że praca skarżącego w gospodarstwie rolnym jego rodziców miała charakter pomocy, a zatem nie miała wpływu na wzrost uposażenia skarżącego z tytułu wysługi lat. Dalej Sąd przytoczył treść § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia, art. 1 ust. 1 pkt 3 i art. 3 ust. 1 i 3 ustawy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i stwierdził, że łączna wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, że aby funkcjonariuszowi Policji można było zaliczyć do wysługi lat okresy pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, należało ustalić czy w podanych okresach wnioskodawca posiadał ukończone 16 lat, pozostawał z rolnikiem w gospodarstwie domowym lub zamieszkiwał na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracował w tym gospodarstwie rolnym, nie będąc związanym z rolnikiem stosunkiem pracy. Innych przesłanek niż wymienione wyżej, domownik nie musiał spełniać albowiem nie wymienia ich zarówno przepis art. 1 ust. 1 ustawy, jak i przepis art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, definiujący pojęcie domownika. Sąd stwierdził, że nie znajduje oparcia pogląd prezentowany przez organ, iż aby uznać osobę pracującą w gospodarstwie rolnym za domownika, w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, osoba taka musi legitymować się opłacaniem składek na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie, o którym mowa w art. 7 ustawy. Następnie, odnosząc się do wymogów ustawowych, Sąd uznał, że świadczona przez skarżącego praca nie miała charakteru pracy stałej. Wskazuje na tę okoliczność wiek skarżącego, konieczność dojazdów, nauki w szkole po 7-8 godzin dziennie. Powołując się na doświadczenie życiowe Sąd przyjął, że także dodatkowe obowiązki szkolne związane z czytaniem lektur i uczestnictwem w lekcjach przygotowawczych do matury, wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Pomoc skarżącego w gospodarstwie rolnym nie mogła mieć więc charakteru stałego z uwagi na inne stałe, absorbujące zajęcia. Status domownika, w rozumieniu art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy, związany jest ze stałym świadczeniem pracy, a nie dorywczą, choć systematyczną pomocą. Należało mieć również na uwadze i to, że w omawianym okresie skarżący był młodocianym. Zakwalifikowanie pomocy świadczonej przez ucznia Liceum, jako świadczenia pracy w charakterze domownika na stałe, doprowadziłoby do odmiennej kwalifikacji pracy osoby młodocianej, świadczonej w ramach stosunku pracy i młodocianego domownika, świadczącego pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Sąd podzielił dokonaną przez organ ocenę, iż skarżący nie świadczył pracy w charakterze domownika i uznał zarzuty skargi za bezzasadne. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł G. M., wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie prawa materialnego, w tym art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) w zw. z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia, w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy i art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników przez ich błędną wykładnię w postaci przyjęcia przez Sąd, że: praca świadczona przez domownika - osobę w wieku 16-19 lat w okresie odbywania nauki w szkole średniej, nie może być uznana za pracę stałą; niewystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest jej wykonywanie w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu; niewystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie jej w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób. Na tej podstawie kasacyjnej zarzucił również naruszenie art. 3 ust. 3 ustawy przez jego niezastosowanie. Skarżący kasacyjnie podniósł także zarzut naruszenia przepisów postępowania mającego istotny wpływ na wynik sprawy, w tym: - art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. i w zw. z art. 3 ust. 3 ustawy przez nieuchylenie zaskarżonej decyzji, pomimo nieustalenia przez organy administracji istotnych dla sprawy okoliczności, tj. faktu, czy w okresie od dnia [...] lutego 1995 r. do dnia [...] sierpnia 1998 r. skarżący wykonywał stale pracę w gospodarstwie rolnym rodziców, co zostało wykazane przez skarżącego poprzez szereg dokumentów i zeznania świadków; - art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 P.p.s.a. przez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. przez brak wypowiedzenia się w uzasadnieniu wyroku co do zarzutów skargi dotyczących zaniechania przez organy administracyjne wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i dokonania jego wybiórczej oceny; - art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. w zw. z art. 7 K.p.a. przez nieuchylenie zaskarżonej decyzji, pomimo naruszenia przez organy zasady prawdy obiektywnej. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zakwestionował pogląd Sądu I instancji, że skoro skarżący był młodociany, uczył się, dojeżdżał do szkoły i przygotowywał się do zajęć, to tym samym nie mógł wykonywać stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Fakt nauki w szkole ponadpodstawowej byłby istotny dla sprawy, gdyby w tym czasie skarżący mieszkał w internacie lub na stancji i nie miał możliwości codziennego powrotu do domu oraz wykonywania pracy. Jeżeli zaś skarżący, mimo jednoczesnego uczęszczania do szkoły, wywiązywał się z powierzonej mu pracy w gospodarstwie, to nie istnieją podstawy do tego, by odmówić mu statusu domownika. Takie stanowisko znajduje odzwierciedlenie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, zgodnie z którym sam fakt kształcenia się osoby pozostającej z rolnikiem w gospodarstwie rolnym w szkole ponadpodstawowej, nie wyklucza wykonywania pracy o charakterze stałym w tym gospodarstwie. Biorąc natomiast pod uwagę rodzaj prowadzonego przez rodziców skarżącego gospodarstwa, które nie jest dużym, towarowym gospodarstwem oraz charakter prac wykonywanych przez skarżącego, wbrew twierdzeniom Sądu, należy przyjąć, że skarżący stale pracował w tym gospodarstwie oraz spełnia wszelkie warunki niezbędne do przyznania mu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tego tytułu. Sąd nie ustosunkował się do wskazanych w skardze zarzutów, co miało istotny wpływ na wynik sprawy ponieważ doprowadziło do oddalenia skargi. Ponadto Sąd nie dostrzegł, że Komendant Główny Policji nie wykazał jednoznacznie, że skarżący nie pracował stale w gospodarstwie rolnym rodziców, wskazał jedynie, iż "bardziej prawdopodobne" jest, że skarżący świadczył w gospodarstwie rolnym rodziców jedynie doraźną pomoc. W ocenie skarżącego kasacyjnie, błędne było oddalenie skargi przez Sąd na decyzję, w uzasadnieniu której organ posługiwał się pojęciami nieostrymi i nie ustalił prawidłowo stanu faktycznego. Treść uzasadnienia decyzji zawiera bowiem jedynie przypuszczenia organu co do stanu faktycznego, co nie jest równoznaczne z ustaleniem faktów, który to obowiązek spoczywa na organie zgodnie z brzmieniem przepisu art. 107 § 3 K.p.a. Końcowo podkreślono, że rutynowo w szeregu spraw, w której funkcjonariusze występowali o przyznanie im prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym, Komendant Główny Policji odmawiając funkcjonariuszom policji przyznania im tego prawa stwierdzał jedynie, iż łączenie nauki i pracy jest "mało prawdopodobnym" oraz, iż "bardziej prawdopodobnym" jest to, że skarżący świadczyli jedynie doraźną pomoc w gospodarstwie rolnym rodziców. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podzielając stanowisko oraz wykładnię dokonaną przez Sąd I instancji w zakresie pojęcia "stała praca w gospodarstwie rolnym" i statusu domownika. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) zwanej dalej P.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej bowiem według art. 183 § 1 P.p.s.a., rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 P.p.s.a., obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt l OPS 10/09, opubl. w ONSAiwsa z 2010 r., nr 1, poz. 1). Rozpatrywana skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. W takiej sytuacji jako pierwsze podlegają rozpoznaniu zarzuty naruszenia prawa procesowego, bowiem dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo że nie został skutecznie podważony, można przejść do kontrolowania dokonanej przez Sąd I instancji wykładni przepisów prawa materialnego (por. wyrok NSA z 21 października 2011 r., II FSK 775/10 zamieszczony na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl, zwanej dalej CBOSA). W ramach tej drugiej podstawy kasacyjnej jako naruszone przepisy postępowania powołano art.141 § 4 w zw. z art. 3 § 1 P.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych, argumentując przy tym, że sygnalizowane uchybienia miały polegać na wadliwym wywiązaniu się z obowiązku kontroli decyzji administracyjnych w zakresie wyczerpującego zebrania i oceny materiału dowodowego. Zauważyć zatem należy, że art.141 § 4 P.p.s.a. określa elementy konstrukcyjne uzasadnienia wyroku, stanowiąc, że pisemne motywy takiego orzeczenia powinny zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zarzut naruszenia art.141 § 4 P.p.s.a. może być zatem co do zasady skuteczny tylko wtedy, gdy uzasadnienie wyroku uniemożliwia kontrolę instancyjną zaskarżonego orzeczenia, w szczególności gdy nie zawiera ono któregokolwiek z elementów konstrukcyjnych, o którym mowa w powołanym przepisie. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wszystkim wymogom przewidzianym w art.141 § 4 P.p.s.a. i zostało tak skonstruowane, że pozwoliło na sformułowanie zarzutów kasacyjnych, jak również na kontrolę instancyjną kwestionowanego orzeczenia. To, że skarżący kasacyjnie nie zgadza się z przyjętą przez Sąd I instancji podstawą rozstrzygnięcia nie oznacza, że doszło do naruszenia art.141 § 4 w zw. z art. 3 § 1 P.p.s.a. Zarzut naruszenia tych przepisów, podobnie jak zarzut naruszenia przepisów ustrojowych nie stanowi skutecznego instrumentu do polemiki ze stanowiskiem Sądu I instancji, przedstawionym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Kwestie te mogą podlegać kontroli instancyjnej, jednakże w ramach innych zarzutów sformułowanych w skardze kasacyjnej. Usprawiedliwione podstawy mają natomiast zarzuty dotyczące naruszenia przepisu art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. w powiązaniu z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego regulującymi zasady postępowania dowodowego. Do naruszenia tych przepisów doszło głównie na skutek błędnej wykładni przepisów prawa materialnego, w świetle której zakres postępowania dowodowego w postępowaniu administracyjnym uznano za wystarczający. W tym zakresie konieczne jest zatem odniesienie się do zawartych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego. Skarżący kasacyjnie sformułował te zarzuty szeroko, wskazując nie tylko normę prawną – art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1991 r., Nr 7, poz. 24 ze zm.), której wykładnię wprost kwestionuje, ale i inne przepisy prawa materialnego wskazujące na konieczność oceny stanu faktycznego sprawy z punktu widzenia wspomnianego unormowania tej właśnie ustawy. W istocie zatem przedmiotem kontroli kasacyjnej powinna być kontrola prawidłowości wykładni tego, wskazanego wyżej przepisu, który zawiera legalną definicję domownika, na którą składają się następujące elementy: jest to osoba bliska rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Przepis ten był wielokrotnie przedmiotem wykładni dokonywanej zarówno przez Naczelny Sąd Administracyjny, jak i Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 26 października 2012 r., sygn. akt I OSK 240/12 (zam. w CBOSA) wyrażono trafny pogląd, że z samego faktu, iż skarżący był uczniem szkoły średniej nie można wnioskować o niemożności stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Wyjaśnienie tej kwestii wymaga szczegółowych ustaleń oraz ich wszechstronnej oceny. Dopiero wtedy możliwa stanie się ocena sądu co do tego czy skarżący był, czy też nie domownikiem w rozumieniu art. 6 pkt 2c ustawy ubezpieczeniowej. W wyroku z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (zam. w CBOSA), NSA podkreślił, że do zaakceptowania jest pogląd, że ustawa ubezpieczeniowa nie wyjaśnia, jak należy rozumieć sformułowanie "stale pracuje w gospodarstwie rolnym" oraz to, że obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki stałej pracy i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości" pracy w gospodarstwie rolnym musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny generalnie podzielił to stanowisko, zastrzegając, iż z inną natomiast sytuacją mamy do czynienia, gdy chodzi o domownika, który ubiega się zaliczenie tego okresu do okresu podlegania ubezpieczeniu społecznemu oraz domownika, który wnioskuje o zaliczenie okresów pracy w gospodarstwie do pracowniczego stażu czy stażu służby. Powołana ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. w swoim tytule i treści jednoznacznie odnosi się do zaliczenia do stażu pracy okresów pracy w gospodarstwie. Ustawodawca w art. 6 pkt 2c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. przy charakterystyce domownika kładzie akcent na pracę, która chociaż wykonywana poza stosunkiem pracy, ma być stała. Oznacza to, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Polega ona jednak na pewnej systematyczności i co najmniej na gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas, gdy pomoc taką deklaruje domownik. Ten element dyspozycyjności domownika, potwierdza również wymóg zamieszkania domownika na terenie gospodarstwa lub w pobliżu, czyli w takiej odległości, która umożliwia jak najszybsze dotarcie na teren gospodarstwa, jeżeli zajdzie taka potrzeba i świadczenia na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej pracy w wymiarze czasu niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Podobnie Sąd Najwyższy, co prawda na tle sprawy dotyczącej podlegania domownika rolnika ubezpieczeniu społecznemu, w wyroku z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/06 (zam. w System Informacji prawnej LEX nr 309431) wyraził pogląd, że "domownikiem rolnika może być osoba, dla której praca w gospodarstwie rolnym nie stanowi podstawowego zajęcia i stałego źródła utrzymania. Nie jest wymagane, by domownik poświęcał cały swój czas pracy w gospodarstwie rolnym osoby bliskiej, jak też nie musi czerpać środków utrzymania wyłącznie z tej pracy. (...) O stałości pracy domownika w gospodarstwie rolnym jako przesłance ubezpieczenia na podstawie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników decyduje zatem zachowanie przez niego - mimo prowadzenia innej działalności (pozarolniczej) - gotowości do świadczenia jej na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej w wymiarze czasu stosownym do zakładanego przez rolnika prawidłowego jego funkcjonowania zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru, liczby pracujących w nim osób oraz używanego sprzętu rolniczego". Przyjęcie powyższych poglądów sprzeciwia się zawężającej i dogmatycznej wykładni przepisu art. 6 ust. 2 omawianej ustawy, jaką zaprezentował Sąd I instancji. Z toku jego rozumowania, zaprezentowanego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, wynika bowiem, że w każdym przypadku uczęszczania, przez osobę spełniającą pozostałe przesłanki definicji domownika, do szkoły średniej poza miejscem zamieszkania, należy z góry przyjmować, że obowiązki szkolne i związana z tym strata czasu wyklucza możliwość uznania spełnienia po stronie takiej osoby przesłanki "stałości pracy w gospodarstwie rolnym". W piśmiennictwie przyjmuje się, że przepis art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy nie uzależnia możliwości wliczenia okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do okresu, od którego zależą uprawnienia pracownicze, od wymiaru czasu poświęconego na pracę w tym gospodarstwie. Oznacza to, że można zaliczyć i taki okres, który był łączony z nauką w stacjonarnej, wieczorowej i zaocznej szkole ponadpodstawowej. [...] Praca w gospodarstwie nie była wykonywana, jeżeli pracownik uczył się w szkole oddalonej od miejsca zamieszkania w odległości wykluczającej codzienny powrót do domu i mieszkał w internacie czy akademiku (zob. E. Szemplińska "Praca w gospodarstwie rolnym a uprawnienia pracownicze", Praca i Zabezpieczenie Społeczne z 1998 r., nr 6, str. 32). Podobnie T. Śmigiewicz-Podgórska [w:] "Praca na roli a świadczenia pracownicze" - Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego z 1993 r., nr 2, str. 14, wyraziła zasługujący na aprobatę pogląd, że "Zgodnie z przepisami ustawy, fakt łączenia pracy w gospodarstwie z nauką w szkole nie może stanowić przeszkody przy ocenie, czy dany okres pracy w gospodarstwie rolnym może być wliczony do stażu pracowniczego, pod warunkiem jednak, że praca w gospodarstwie była faktycznie wykonywana". Dopiero zatem po prawidłowym i jednoznacznym ustaleniu stanu faktycznego sprawy możliwa będzie kontrola prawidłowości zastosowania w sprawie określonych przepisów prawa materialnego. Podniesiony w skardze kasacyjnej na podstawie kasacyjnej z art. 174 pkt 1 P.p.s.a. zarzut naruszenia przywoływanych przepisów prawa materialnego, a zwłaszcza przepisu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników na skutek błędnej jego wykładni był zatem usprawiedliwiony, a tym samym przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji dokona właściwej kontroli zaskarżonych decyzji, przy uwzględnieniu powyższego stanowiska i oceni, czy zakres postępowania dowodowego i poczynione przez organ ustalenia faktyczne były wystarczające dla rozstrzygnięcia o uprawnieniach skarżącego. W przypadku uwzględnienia skargi Sąd I instancji powinien w sposób jednoznaczny wypowiedzieć się co do prawidłowości oceny materiału dowodowego przez organ oraz co do zakresu koniecznego uzupełnienia postępowania dowodowego. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 P.p.s.a., uwzględnił skargę kasacyjną. Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego uzasadnia przepis art. 203 pkt 1 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło