IV SA/Gl 516/12

WyrokWSA w Gliwicach2013-02-08

Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Adam Mikusiński, Stanisław Nitecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może zostać wydana na podstawie opinii lekarskiej stwierdzającej chorobę z "przeważającym prawdopodobieństwem", a także czy pracodawca może żądać dopuszczenia dowodu z opinii biegłego w postępowaniu odwoławczym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że stwierdzenie choroby zawodowej z "przeważającym prawdopodobieństwem" jest wystarczające, ponieważ odpowiada ono wymogowi "wysokiego prawdopodobieństwa" określonego w art. 235¹ Kodeksu pracy. Ponadto, sąd stwierdził, że pracodawca nie jest uprawniony do żądania dopuszczenia dowodu z opinii biegłego w postępowaniu odwoławczym, gdyż takie uprawnienie przysługuje wyłącznie pracownikowi lub państwowemu powiatowemu inspektorowi sanitarnemu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej - alergicznego nieżytu nosa u pracownicy, wydanej przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, a następnie utrzymanej w mocy przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego. Zakłady pracy, w których pracowała I.C., wniosły odwołania, kwestionując ocenę narażenia zawodowego i domagając się dopuszczenia dowodu z opinii biegłych. Pracodawcy podnosili, że stężenia pyłków mąki nie przekraczały dopuszczalnych norm oraz że okres narażenia zawodowego był krótszy niż wskazano. Skarżący zarzucali organom naruszenie przepisów KPA i rozporządzenia o chorobach zawodowych, w tym nierozpoznanie zarzutów i wniosków oraz nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Adam Mikusiński Sędzia WSA Stanisław Nitecki Protokolant st. sekr. sąd. Arkadiusz Kmiotek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 lutego 2013 r. sprawy ze skargi G.K., S.K. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargi. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w C. decyzją z dnia [...] r. Nr [...] stwierdził u I.C. chorobę zawodową - alergiczny nieżyt nosa, wymienioną w pozycji 12 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 105, poz. 869). W uzasadnieniu podano, że decyzja została wydana w oparciu o przeprowadzone postępowanie wyjaśniające narażenie zawodowe na pyły mąki w środowisku pracy oraz orzeczenie lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. - Poradnia Chorób Zawodowych w S. z dnia [...] r. nr [...] . Odwołania od tej decyzji złożyły zakłady pracy G.K. i S. K. nie zgadzając się z decyzją I instancyjną wnosząc zastrzeżenia do oceny narażenia na czynniki szkodliwe, uważając, że warunki pracy w sklepie, gdzie pracowała I.C. nie powodują narażenia zagrażającego zachorowaniem na chorobę zawodową. W piśmie uzupełniającym odwołanie pełnomocnik strony podnosił, iż stężenia pyłków mąki żytniej i pszennej na stanowiskach pracy I.C. nie przekraczały dopuszczalnych norm, wnosząc o zmianę decyzji I instancyjnej poprzez stwierdzenie braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej w postaci astmy oskrzelowej i alergicznego nieżytu nosa ewentualnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Dodatkowo pełnomocnik wnosił o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu medycyny pracy, biegłego z zakresu pulmonologii i biegłego z zakresu alergologii na okoliczność ustalenia przyczyn wystąpienia astmy oskrzelowej i alergicznego nieżytu nosa u I.C. Decyzją z dnia [...] r. Nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071 ze zmianami), art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 Kodeks pracy (Dz.U. z 1998 Nr 21, poz. 94, ze zm.) oraz § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 105 poz. 869) [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny orzekł utrzymać w mocy zaskarżoną decyzję w całości. W uzasadnieniu wskazano, że art. 2351 Kodeksu pracy stanowi, iż za chorobą zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym ". Podniesiono, że w sprawie I.C. postępowanie wyjaśniające wykazało, że w/wym. pracowała w warunkach narażenia na pył mączny w latach 2001-2007 w Zakładzie G.K. w C. jako sprzedawca oraz w latach 2008-2011 w Zakładzie S. K. w C. jako sprzedawca - przyjmując, wykładając i sprzedając pieczywo (karta oceny narażenia z dnia [...] r.). Dodatkowo wyjaśniono, iż w przypadku chorób o podłożu alergicznym (astma, nieżyt nosa) nie jest istotne stężenie alergenu , gdyż do tej pory nie określono stężenia czynnika alergizującego, który powoduje wystąpienie choroby alergicznej, tzn. stężenia związków uczulających często są tak małe, że bywają pomijane w opisie narażenia zawodowego. Nadmieniono, że I.C. była badana w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w K. - Poradnia Chorób Zawodowych w S. (orzeczenie lekarskie z dnia [...] r. nr [...]), gdzie lekarze specjaliści na podstawie przepisów rozporządzenia R.M. z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych rozpoznali chorobę zawodową - alergiczny nieżyt nosa w oparciu o dane wywiadu chorobowego, analizę dokumentacji medycznej, wyniki badania podmiotowego i przedmiotowego , wyniki badań czynnościowych układu oddechowego u w/w , całokształt obserwacji klinicznej przeprowadzonej w IMPiZS w S. (od 03 do 19 października 2011 r.), w tym zwłaszcza wyniki testów alergologicznych, wynik testu prowokacji z mąką pszenną i żytnią. Odpowiadając na wnioski dowodowe pełnomocnika reprezentującego właściciela zakładu pracy organ odwoławczy wyjaśnił, iż zgodnie z aktualnym orzecznictwem sądów administracyjnych, przepis § 7 ust. 1 rozporządzenia R.M. z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych wskazuje, że wyłącznie pracownik jest podmiotem upoważnionym do wystąpienia z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia, co nie narusza zasady równości określonej w art. 32 Konstytucji RP, a co za tym idzie brak jest w przepisach przywołanego rozporządzenia R.M. w sprawie chorób zawodowych podstaw by skierować stronę na wniosek zakładu pracy na badania przez biegłych w zakresie medycyny pracy, pulmonologii i alergologii w placówce medycznej II stopnia, gdyż strona odwołująca nie jest podmiotem upoważnionym do występowania z takim wnioskiem. Reasumując organ odwoławczy wskazał, że zakres rozpoznania sprawy o stwierdzenie choroby zawodowej uregulowany szczegółowo w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869) został w rozpoznawanej sprawie choroby zawodowej I.C.- zachowany. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżąca G.K.domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji. Zarzuciła naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego bezzasadne zastosowanie, w sytuacji gdy naruszenie przez organ pierwszej instancji pkt. 12 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych, § 8 ust. 2 tego rozporządzenia oraz art. 7,77,11 i 107 § 3 k.p.a. nakazywało zastosowanie art. 138 § 1 pkt 2 lub art. 138 § 2 k.p.a.. Nadto wskazano na naruszenie art. 11 k.p.a. poprzez nierozpoznanie zarzutów i wniosków składanych w toku postępowania odwoławczego oraz nieprzedstawienie uzasadnienia takiego stanowiska, ora art. 136 k.p.a. w związku z art. 84 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, co do którego to dowodu wniosek został złożony w piśmie uzupełniającym odwołanie. W opinii strony skarżącej, analiza treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji organu II instancji wskazuje, iż w niniejszej sprawie organ ten w zasadzie nie przeprowadził analizy stawianych zarzutów i w konsekwencji nie wyjaśnił powodów, dla których nie uznał ich zasadności. Podkreślono, że szczególne znaczenia ma przedstawiona analiza czasokresu zatrudnienia I. C. w zakładzie skarżącej, gdzie pracownica faktycznie świadczyła pracę, tj. wykonywała obowiązki pracownicze na rzecz skarżącej do 31 sierpnia 2004 roku, po czym w okresie od 01 września 2004 do 31 sierpnia 2007 roku przebywała na urlopie wychowawczym. Oznacza to, że okres pracy w narażeniu zawodowym zakończył się 31 sierpnia 2004 roku. Okoliczność ta zdaniem strony skarżącej jest o tyle istotna, że zgodnie z załącznikiem powołanego rozporządzenia Rady Ministrów (zob. pkt 12), w przypadku alergicznego nieżytu nosa, wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważniających do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym powinno nastąpić w okresie do 1 roku, a w niniejszej sprawie taki fakt nie miał miejsca, co pozwana wykluczyć istnienie związku pomiędzy pracą w zakładzie skarżącej a stwierdzonym u I.C. schorzeniem. Podniesiono, że skarżąca wnosiła o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych, do czego upoważniał ją art. 136 k.p.a. w związku z art. 84 k.p.a, a wniosek ten choć był zasygnalizowany w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie został przez organ odwoławczy merytorycznie rozpoznany, a powoływanie się na treść § 7 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów jest niezrozumiałe. Zdaniem skarżącej przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego jest i było w niniejszej sprawie możliwe, albowiem zastosowanie art. 84 k.p.a. nie zostało wyłączone, a orzeczenia lekarskie jednostek orzeczniczych są tylko jednym z dowodów w sprawie, co jednoznacznie wynika z § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów. Dowodem tym jest również opinia biegłego. Nie może również budzić wątpliwości, iż zgromadzenie w miarą szerokiego spektrum dowodów pozwala na dokonanie pełniejszej analizy i wyciągnięcie właściwszych wniosków. Niezależnie od tego istotne jest również i to, że błędne jest twierdzenie, iż to tylko pracownik może wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia, albowiem uprawnienie takie zostało również przyznane państwowemu powiatowemu inspektorowi sanitarnemu, co jednoznacznie wynika z § 8 ust. 2 w/w rozporządzenia. Zdaniem skarżącej w sprawie istniały okoliczności poddające co najmniej w wątpliwości wnioski płynące z orzeczenia jednostki orzeczniczej I stopnia, tym bardziej, że wnioski te nie miały charakteru kategorycznego. Zdaniem strony skarżącej dodatkową okolicznością poddającą w wątpliwość orzeczenie jednostki orzeczniczej I stopnia były wyniki badań zawarte w ekspertyzie nr [...], który to dokument został złożony w toku postępowania odwoławczego, a organ odwoławczy w ogóle nie odniósł się do wyników i wniosków zawartych w przedmiotowej ekspertyzie. Wskazano nadto, że uzasadnienie decyzji pierwszoinstancyjnej nie spełnia wymogów stawianych uzasadnieniu, które określa art. 107 § 3 k.p.a.. Również skarżący S.K. w swojej skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji. Zarzucił naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego bezzasadne zastosowanie, w sytuacji gdy naruszenie przez organ pierwszej instancji § 8 ust. 2 tego rozporządzenia oraz art. 7,77,11 i 107 § 3 k.p.a. nakazywało zastosowanie art. 138 § 1 pkt 2 lub art. 138 § 2 k.p.a.. Nadto wskazano na naruszenie art. 11 k.p.a. poprzez nierozpoznanie zarzutów i wniosków składanych w toku postępowania odwoławczego oraz nieprzedstawienie uzasadnienia takiego stanowiska, ora art. 136 k.p.a. w związku z art. 84 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, co do którego to dowodu wniosek został złożony w piśmie uzupełniającym odwołanie. W opinii strony skarżącej, analiza treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji organu II instancji wskazuje, iż w niniejszej sprawie organ ten w zasadzie nie przeprowadził analizy stawianych zarzutów i w konsekwencji nie wyjaśnił powodów, dla których nie uznał ich zasadności. Podkreślono, że szczególne znaczenia ma przedstawiona analiza czasokresu zatrudnienia I.C. w zakładzie skarżącego, gdzie pracownica przez okres ok. 3,5 roku 250 dni przebywała na zwolnieniu lekarskim w tym szczególnie długie okresy zwolnienia przypadały na czas od 13 stycznia do 14 lipca 2011 roku. Okoliczność ta ma o tyle znaczenia, że wskazuje na czasokres w jakim I.C. mogła realnie być narażona na działanie czynników szkodliwych o ile w ogóle takie czynniki występowały w zakładzie skarżącego. Okoliczność ta powinna rodzić wątpliwości co do zasadności wniosków końcowych organu orzeczniczego I stopnia, co z kolei powinno skłonić organ pierwszej instancji do zastosowania trybu przewidzianego w § 8 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów. Stanowisko do znajduje dodatkowe uzasadnienie w kontekście wniosków płynących z ekspertyz nr [...] i [...], które zostały załączone do pisma uzupełniającego odwołanie. Podniesiono, że skarżący wnosił o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych, do czego upoważniał go art. 136 k.p.a. w związku z art. 84 k.p.a, a wniosek ten choć był zasygnalizowany w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie został przez organ odwoławczy merytorycznie rozpoznany, a powoływanie się na treść § 7 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów jest niezrozumiałe. Zdaniem strony skarżącej przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego jest i było w niniejszej sprawie możliwe, albowiem zastosowanie art. 84 k.p.a. nie zostało wyłączone, a orzeczenia lekarskie jednostek orzeczniczych są tylko jednym z dowodów w sprawie, co jednoznacznie wynika z § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów. Dowodem tym jest również opinia biegłego. Nie może również budzić wątpliwości, iż zgromadzenie w miarą szerokiego spektrum dowodów pozwala na dokonanie pełniejszej analizy i wyciągnięcie właściwszych wniosków. Niezależnie od tego istotne jest również i to, że błędne jest twierdzenie, iż to tylko pracownik może wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia, albowiem uprawnienie takie zostało również przyznane państwowemu powiatowemu inspektorowi sanitarnemu, co jednoznacznie wynika z § 8 ust. 2 w/w rozporządzenia. Zdaniem strony skarżącej w sprawie istniały okoliczności poddające co najmniej w wątpliwości wnioski płynące z orzeczenia jednostki orzeczniczej I stopnia, tym bardziej, że wnioski te nie miały charakteru kategorycznego. Zdaniem strony skarżącej dodatkową okolicznością poddającą w wątpliwość orzeczenie jednostki orzeczniczej I stopnia były wyniki badań zawarte w ekspertyzach nr [...] i nr [...], które to dokumenty zostały złożone w toku postępowania odwoławczego, a organ odwoławczy w ogóle nie odniósł się do wyników i wniosków zawartych w przedmiotowych ekspertyziach. Wskazano nadto, że uzasadnienie decyzji pierwszoinstancyjnej nie spełnia wymogów stawianych uzasadnieniu, które określa art. 107 § 3 k.p.a.. W odpowiedzi na skargi organ odwoławczy wniósł o oddalenie skarg i podtrzymał dotychczas prezentowane stanowisko. Wskazał, że I.C. pracowała w warunkach narażenia na pył mączny w zakładach skarżących w latach 2001-2007,2008 -2011 (wyłączając okres urlopu wychowawczego i zwolnienia lekarskie). Dodatkowo wyjaśniono, iż w przypadku chorób o podłożu alergicznym (np. astma, nieżyt nosa) nie jest istotne stężenie alergenu oraz okres na czynnik alergizujący, a sam fakt kontaktu z czynnikami alergizującymi, bowiem zgodnie z piśmiennictwem naukowym("Choroby zawodowe" prof. K. Marka) sam fakt jednorazowego nawet bardzo krótkiego kontaktu z czynnikami powodującymi alergię może spowodować wystąpienie schorzenia alergicznego, gdyż do tej pory nie określono stężenia czynnika alergizującego , który powoduje wystąpienie choroby alergicznej, tzn. stężenia związków uczulających często są tak małe , że bywają pomijane w opisie narażenia zawodowego. Wojewódzki Sad Administracyjny zważył co następuje. W punkcie wyjścia należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153 poz.1269) Sąd ten sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 wspomnianego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z brzmienia art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270) wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Cytowana regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją, czy decyzja wiąże się z negatywnymi skutkami dla strony i im podobnych. Sąd związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa. Przy tym z mocy art. 134 § 1 cytowanej ustawy tejże kontroli legalności dokonuje także z urzędu , nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przedmiotowe skargi nie mogły odnieść skutku, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w taki sposób, iż musiałoby to skutkować koniecznością wyeliminowania jej z obrotu prawnego. W pierwszej kolejności z przyjdzie zauważyć, iż Kodeks pracy w art. 235¹ stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". O stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje tym samym, jak zgodnie przyjęły organy sanitarne obydwu instancji, zachowanie dwóch wymogów: zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych oraz ustalenie, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy. Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 235² Kodeksu pracy). Innymi słowy choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest tylko i wyłącznie sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne a owe przewidywalne uszkodzenia zdrowia zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych. Zgodnie natomiast z § 8 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Analiza materiału dowodowego wskazuje, że I.C. pracowała w warunkach narażenia na pył mączny w latach 2001-2007 w Zakładzie G. K. w C. jako sprzedawca oraz w latach 2008-2011 w Zakładzie S. K. w C. (wyłączając okres urlopu wychowawczego i zwolnienia lekarskie) jako sprzedawca - przyjmując, wykładając i sprzedając pieczywo. I.C. była badana w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w K. - Poradnia Chorób Zawodowych w S. (orzeczenie lekarskie z dnia [...] r. nr [...]), gdzie lekarze specjaliści na podstawie przepisów rozporządzenia R.M. z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych rozpoznali chorobę zawodową - alergiczny nieżyt nosa. Z opinii tej wynika, że dolegliwości takie jak : wodnisty katar, kichanie , łzawienie oczu, poranny suchy kaszel i duszność napadowa pojawiły się około 3 lata temu. Od 2010 r. jest leczona w Poradni Alergologicznej w Z. W czasie pobytu diagnostycznego w Oddziale Alergologii [...]UM w K. w okresie od 31 maja do 02 czerwca 2011 r. rozpoznano u I. C. astmę oskrzelową . lekarze diagności podnieśli, iż w związku z koniecznością wykonania testów alergologicznych w warunkach szpitalnych wymieniona została skierowana na obserwację kliniczną do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., gdzie przebywała od 03 do 19 października 2011 r.. Wskazano, że w trakcie hospitkzacji badaniem fizykalnym nie stwierdzono objawów obturacji w drzewie oskrzelowym. Badanie spirometryczne wykonane po odstawieniu leków bronchodilatacyjnych nie wykazało zaburzeń sprawności wentylacyjnej płuc. Poziom całkowitego IgE w surowicy krwi był prawidłowy . Testy skórne wykonane metodą prick z pospolitymi alergenami środowiskowymi wypadły dodatnio z pyłkami drzew i chwastów, a także z alergenami środowiska pracy takimi jak mąka kukurydziana , mąka żytnia i roztocza magazynowe. Dodatkowo wykazano słabo dodatni odczyn z selerem oraz w teście śródskórnym uczulenie badanej na [...]. Pozostałe testy były ujemne. Zaakcentowano, że podczas wykonywania testów prowokacyjnych wziewnej z mąką pszenną i żytnią obserwowano kliniczna manifestację alergii w obrębie błony śluzowej nosa oraz znamienny wzrost eozynofilii w wymazach. Stąd też biorąc pod uwagą oceną narażenia zawodowego, dokumentację medyczną, wyniki badania podmiotowego i przedmiotowego oraz całokształt obserwacji klinicznej, w tym zwłaszcza wyniki testów alergologicznych oraz testów prowokacyjnych z mąką pszenną i żytnią lekarze diagności stwierdzili, że istnieją podstawy do rozpoznania z przeważającym prawdopodobieństwem alergicznego nieżytu nosa pochodzenia zawodowego. W tym miejscu godzi się wskazać, że bez pozytywnej opinii lekarskiej bądź sprzecznie z taką opinią organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Oczywiście nie oznacza to zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. Organ nie może bowiem oprzeć swego rozstrzygnięcia w sprawie na opinii lekarskiej o lakonicznej treści, nie zawierającej przekonywającego i należytego uzasadnienia, bądź sprzecznej z przepisami prawa. W przedmiotowej sprawie wymagania te zostały spełnione, gdyż wydana w sprawie opinia jest spójna oraz należycie uzasadniona, a w szczególności ostatnia wyjaśnia istotne kwestie stanowiące przedmiot sprawy. Uznać zatem należało, że uprawniona jednostka medycyny pracy w sposób przekonywający wyjaśniła z jakich przyczyn rozpoznano chorobę zawodową. Wyrażona ocena została zawarta w spełniającej wymagania formalne opinii. Jak już wskazano organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia osoby badanej kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich. Skarżący w toku postępowania nie przedstawili jednakże jakiejkolwiek dokumentacji medycznej zaprzeczającej twierdzeniom wyrażonym w wyżej opisanej opinii diagnostycznej. W sposób oczywisty nie są taką dokumentacją medyczną ekspertyzy przedstawione przy odwołaniu dotyczące kwestii nieprzekroczenia NDS w zakładach skarżących. W tej mierze wskazać należy, że wbrew swoim obowiązkom organ odwoławczy nie wyjaśnił ostatniej ze wspomnianych kwestii w sposób należy w treści swojej decyzji, to jednakże uchybienie to nie miało jakiegokolwiek wpływu na wynik sprawy. Co do tego wątku - zauważyć należy – iż kwestia przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia, określonych w przepisach wydanych w oparciu o delegację ustawową z art. 228 § 3 Kodeksu pracy, nie jest normatywną przesłanką, od spełnienia której uzależnione byłoby stwierdzenie rozpoznanej choroby zawodowej. Oznaczone w tych przepisach normy służyć mają bowiem profilaktycznej ochronie zdrowia pracowników oraz mają wpływ na niektóre ich uprawnienia związane ze stosunkiem pracy (np. art. 148 i 151 § 1 i 2 k.p.), natomiast brak ich przekroczenia nie powoduje automatycznego wykluczenia możliwości rozpoznania i stwierdzenia choroby zawodowej. Godzi się także zauważyć, że zgodnie z utrwalonym poglądem panującym w orzecznictwie sądów administracyjnych, występowanie szkodliwych czynników w środowisku pracy nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm. Jest to w niniejszej sprawie istotne tym bardziej, że - co wyjaśnił już wcześniej organ odwoławczy w swojej decyzji i rozwinął w odpowiedzi na skargę – w przypadku chorób o podłożu alergicznym nie jest istotne stężenie alergenu oraz okres narażenia na czynnik alergizujący, a sam fakt kontaktu z czynnikami alergizującymi. Zgodnie z piśmiennictwem naukowym ("Choroby zawodowe" prof. K. Marka) sam fakt jednorazowego nawet bardzo krótkiego kontaktu z czynnikami powodującymi alergię może spowodować wystąpienie schorzenia alergicznego, gdyż do tej pory nie określono stężenia czynnika alergizującego , który powoduje wystąpienie choroby alergicznej, tzn. stężenia związków uczulających często są tak małe , że bywają pomijane w opisie narażenia zawodowego. Inaczej rzecz ujmując - w przypadku substancji o działaniu alergizującym, nawet niewielki i sporadyczny kontakt z taki czynnikiem jest wystarczający do rozwoju choroby alergicznej. Użycie w przepisie § 8 ust. 2 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych zwrotów "dodatkowe uzasadnienie tego orzeczenia", "dodatkowa konsultacja", czy wreszcie "czynności niezbędne do uzupełnienia" nakazują wprost uznać, że postępowanie w tym zakresie ma charakter uzupełniający w porównaniu do wydanego uprzednio w sprawie orzeczenia lekarskiego. Stąd też takie "dodatkowe" postępowanie musi pozostawać w związku z tym orzeczeniem, a nawet odwoływać się do niego poprzez porównanie pojawiających się w sprawie wątpliwości z dotychczas ustalonymi wynikami postępowania medycznego. W rozpatrywanej zaś sprawie – jak już wyżej nadmieniono – strony skarżące nie przedstawiły jakichkolwiek argumentów natury medycznej kwestionujących wydaną w sprawie opinię diagnostyczną. Orzeczenie o istnieniu podstaw do rozpoznania choroby zawodowej jest wiążące dla organów administracji orzekających w przedmiocie choroby zawodowej, co prowadzić musiało do stwierdzenia u pracownika choroby zawodowej. Godzi się w tym miejscu zaznaczyć, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmowany był powszechnie pogląd o związaniu organów inspekcji sanitarnej rozpoznaniem podanym w stosownym orzeczeniu lekarskim. Takie stanowisko zostało przedstawione m.in. w uchwale składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 maja 2002 r. i zachowuje ono nadal aktualność (OPS 3/02, publ. ONSA 2003/1/4). Co do zarzutu strony skarżącej S.K., iż powołane w uzasadnieniu decyzji orzeczenie lekarskie WOMP w S. nie miało "charakteru kategorycznego" powtórzyć godzi się, że art. 235¹ k.p. stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Wprawdzie w samej opinii diagnostycznej zostało użyte określenie "przeważającym prawdopodobieństwem", to jednak zdaniem Sądu, w żaden sposób nie dyskwalifikuje to tej opinii. Synonimem słowa "przeważający" są bowiem określenia "dominujący", "duży", co odpowiada znaczeniu słowa "wysokim" w użytym w sprawie sensie (na marginesie można wskazać, że rozporządzenie nie posługuje się określeniem "bardzo wysokim", a jedynie "wysokim"). Przesłanie zaś danej decyzji do strony skarżącej, nie stanowi wskazania zakładu pracy, w którym doszło do zachorowania (w szczególności dotyczy to skarżącej G.K.), gdyż organy inspekcji sanitarnej mają jedynie kompetencje do ustalenia, gdzie występowały czynniki szkodliwe dla zdrowia. Innymi słowy inspektor sanitarny, wydając decyzję stwierdzającą u pracownika chorobę zawodową, nie wypowiada się w kwestii odpowiedzialności pracodawcy za skutki tego rodzaju zdarzenia i tak też było w rozpatrywanym wypadku. Zatem zakład pracy, będący adresatem decyzji, nie staje się automatycznie zobowiązanym do świadczeń z tytułu choroby zawodowej, gdyż zagadnienie odpowiedzialności odszkodowawczej pozostaje poza właściwością organów inspekcji sanitarnej, a do rozpoznawania tego rodzaju spraw są powołane sądy powszechne. W tym stanie rzeczy, skoro zaskarżone orzeczenie, mimo istnienia pewnych - a zasygnalizowanych wyżej wad - nie narusza w istotny sposób prawa, to brak było podstaw do uwzględnienia skargi, a co za tym idzie podlegała ona oddaleniu, zgodnie z treścią art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło