IV SA/Gl 52/08

WyrokWSA w Gliwicach2008-05-07

Skład orzekający: Wiesław Morys, Stanisław Nitecki, Małgorzata Walentek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ sanitarny może stwierdzić chorobę zawodową, jeśli uprawnione placówki medyczne nie rozpoznały schorzenia jako choroby zawodowej, mimo istnienia innych przesłanek (praca w narażeniu, potencjalny związek przyczynowy)?
Ratio decidendi
Organ sanitarny nie może stwierdzić choroby zawodowej, jeśli uprawnione placówki medyczne nie rozpoznały schorzenia jako choroby zawodowej. Brak takiego rozpoznania wyklucza stwierdzenie choroby zawodowej przez organ, nawet jeśli istnieją inne przesłanki, takie jak praca w narażeniu na czynnik szkodliwy i potencjalny związek przyczynowy. Kluczowe jest orzeczenie placówki drugiego stopnia, które jest ostateczne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi T. W. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. odmawiającą stwierdzenia choroby zawodowej. Wcześniejsze decyzje organów zostały uznane za nieważne przez WSA z powodu istotnych uchybień procesowych. Po naprawieniu tych uchybień, organ pierwszej instancji odmówił stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując na brak rozpoznania schorzenia przez placówki medyczne. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez organ odwoławczy. Skarżący zarzucał dowolność kryteriów i pogłębiający się stan chorobowy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Stanisław Nitecki Sędzia WSA Małgorzata Walentek Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Wita-Łyskawa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 maja 2008r. sprawy ze skargi T. W. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę Postępowanie administracyjne, w wyniku którego zapadła zaskarżona w sprawie niniejszej decyzja, zostało wszczęte na skutek zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej z dnia [...] r. Wydane w jego toku decyzje Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w B.-B. z dnia [...] r. (o odmowie stwierdzenia choroby zawodowej [...]), z dnia [...] r. (o uchyleniu tej decyzji w trybie art.132 k.p.a.), z dnia [...] r. (o odmowie stwierdzenia choroby zawodowej) oraz decyzja Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. utrzymująca w mocy decyzję organu pierwszej instancji z dnia [...] r., jak też postanowienia w kwestii właściwości miejscowej obu wymienionych wyżej organów odpowiednio z dnia [...] r. i z dnia [...] r., zostały uznane za nieważne wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 28 maja 2007 r. (sygn. akt IV SA/Gl 1034/06). Sąd doszedł bowiem do przekonania, że rażąco naruszają one prawo procesowe poprzez: utrzymanie w mocy decyzji odmownej wydanej po uchyleniu poprzedniej decyzji w trybie art.132 k.p.a., mimo nieuwzględnienia odwołania, oraz uchylenie postanowienia o przekazaniu sprawy według właściwości Państwowemu Powiatowemu Inspektorowi Sanitarnemu w K. i przekazanie sprawy Państwowemu Inspektorowi Sanitarnemu w B.-B., mimo wydania takiej treści rozstrzygnięcia przez organ pierwszej instancji w K., od którego strona wniosła zażalenie do tej pory nierozpatrzone. Zapadłe decyzje uznał zatem nadto Sąd za przedwczesne. Polecił nadanie biegu zażaleniu od postanowienia z dnia [...] r., a następnie rozpatrzenie sprawy o stwierdzenie choroby zawodowej. Postanowieniem z dnia [...] r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. utrzymał w mocy wyżej wymienione postanowienie o przekazaniu sprawy według właściwości Państwowemu Inspektorowi Sanitarnemu w B.-B. Decyzją z dnia [...] r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w B.-B. odmówił stwierdzenia u T. W. choroby zawodowej w postaci [...] spowodowanego [...] – wymienionej w poz. [...] wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz.1115). W uzasadnieniu wyczerpująco opisał miejsca zatrudnienia wnioskodawcy obejmujące lata [...], w których pracował on na stanowiskach głównie [...] i [...], w warunkach narażenia na działanie [...] w latach [...], [...]. Niemniej jednak z powodu braku rozpoznania tej choroby przez placówki lekarskie odmówił jej stwierdzenia. W odwołaniu pracownik wniósł o uchylenie tej decyzji, nie zgadzając się z jej rozstrzygnięciem. Eksponował w nim duże [...] oraz pracę w warunkach szkodliwych, zatem dowodził istnienia związku przyczynowego pomiędzy nimi. Wskazał, że nigdy nie chorował "[...]", a operację [...] przeprowadzono w związku z wypadkiem w pracy. Podniósł, że stan [...] ulega stałemu pogarszaniu. W konsekwencji czego uznał tę decyzję za wadliwą i krzywdzącą. Zaskarżoną decyzją, na podstawie art.138 ( 1 pkt 1 k.p.a., utrzymano w mocy powyższą decyzję. Organ odwoławczy doszedł bowiem do wniosku, że jest ona zasadna. Do stwierdzenia choroby zawodowej niezbędne jest pozytywne orzeczenie uprawnionej placówki diagnostycznej, praca w narażeniu na działanie czynnika szkodliwego oraz wykazanie związku przyczynowego pomiędzy warunkami pracy a schorzeniem. Ustalając okresy, miejsca i stanowiska pracy skarżącego, organ doszedł do przekonania, że był on wówczas narażony na działanie [...]. Jednakowoż uprawnione placówki lekarskie, a to Poradnia Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. w orzeczeniu z dnia [...] r. i Przychodnia Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w orzeczeniu z dnia [...] r., nie rozpoznały u odwołującego się choroby zawodowej [...]. [...] i [...] bez [...], przy progach [...] odpowiednio [...] i [...], nie spełniają przesłanek wspomnianej choroby określonych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. Przeprowadzone postępowanie zachowało wymagane reguły, toteż odwołanie nie mogło odnieść skutku. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach T. W. domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji. Eksponując fakt długoletniego narażenia na działanie [...], wywodził, iż było ono przyczyną udowodnionego uszkodzenia [...]. Tym bardziej, że nie chorował "[...]". Zarzucił także dowolność przyjętych kryteriów wielkości [...], od których zależy uznanie schorzenia tego narządu za chorobę zawodową. Wskazał wreszcie na pogłębiający się [...], który będzie wymagał stosowania [...]. Dlatego rozstrzygnięcie to uważał za chybione i krzywdzące. W odpowiedzi na skargę organ drugiej instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Jak głosi przepis art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) - sądy administracyjne powołane są do badania zgodności z prawem decyzji, postanowień, czynności i innych aktów administracyjnych. Zatem kontrolują czy organy administracyjne wydające zaskarżone akty nie dopuściły się naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego, i to naruszenia mającego bądź mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy czy stanowiącego podstawę wznowienia postępowania, albo wreszcie naruszenia prawa uzasadniającego ich nieważność, albowiem jedynie wówczas jest możliwe uchylenie kwestionowanej decyzji bądź stwierdzenie jej nieważności (p. art.145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1271 ze zm.). Przy czym, po myśli art.134 tej ustawy, sądy te nie są związane zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, dlatego kontroli tej dokonują również z urzędu. Przeprowadzona w niniejszej sprawie ocena legalności zaskarżonej decyzji, a w jej ramach ocena zarzutów podniesionych w skardze oraz wziętych pod rozwagę przez Sąd z urzędu, wykazała, iż odpowiada ona prawu. Nie narusza bowiem ani przepisów materialnoprawnych ani przepisów procedury w stopniu uzasadniającym jej wzruszenie. Decyzja ta zapadła na skutek przeprowadzenia potrzebnych do rozstrzygnięcia sprawy dowodów, właściwej ich oceny, poprawnych rozważań faktycznych, które znalazły dostateczny wyraz w jej motywach. Jest zatem zgodna z przepisami postępowania, przy czym należy wyjaśnić, że dostrzeżone poprzednio przez Wojewódzki Sąd Administracyjny istotne uchybienia procesowe zostały naprawione i nie mają wpływu na ocenę zaskarżonej decyzji. Decyzja ta również nie uchybia przepisom prawa materialnego. Formalne wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie choroby zawodowej nastąpiło w dniu [...] r., bowiem z tą datą – zresztą dopiero po otrzymaniu orzeczeń lekarskich z placówek obu szczebli i po wydaniu dwóch postanowień w przedmiocie właściwości – organ sanitarny pierwszej instancji zawiadomił strony o tym fakcie (w świetle § 4 ust.1 aktualnego rozporządzenia nie jest to praktyka poprawna, bo obowiązkiem organu jest wszczęcie postępowania po otrzymaniu zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej, a następnie skierowanie pracownika do jednostki orzeczniczej, jednak kwestia ta nie miała wpływu na wynik sprawy). Natomiast faktycznie wszczęto je najpóźniej w dniu skierowania skarżącego do placówki lekarskiej, przy czym wydaje się, że nastąpiło to na podstawie zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej z dnia [...] r. Przeto bez wątpienia właściwym reżimem w sprawie były przepisy cytowanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. A skoro nie upłynął okres dwuletni od ustania narażenia na [...] i ten czynnik szkodliwy bezspornie występował w środowisku pracy skarżącego, celowym było poddanie pracownika badaniom lekarzy z uprawnionych placówek diagnostycznych. Trzeba w tym miejscu wspomnieć, że pod pozycją [...] wykazu chorób zawodowych sprecyzowano [...] spowodowany [...], wyrażony podwyższeniem [...] wielkości co najmniej [...] w [...], obliczony jako [...] dla [...]. Lekarze Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. w orzeczeniu z dnia [...] r. rozpoznali u skarżącego [...] i niewielkiego stopnia [...], przy przesunięciu [...] odpowiednio [...] i [...]. Z powodu charakteru [...] i z uwagi na wielkości [...], nie stwierdzili choroby zawodowej wymienionej w pozycji [...] obowiązującego wykazu. Również placówka drugiego stopnia w orzeczeniu z dnia [...] r. nie rozpoznała u niego choroby zawodowej [...], a to z powodu wielkości [...] oraz charakteru i lokalizacji uszkodzenia [...]. Ustalono [...] o wielkościach [...] w [...] i [...] w [...]. Przy czym w [...] ma charakter [...], zaś w [...] jest [...], lecz nie nosi cech [...]. Powyższe orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. zostało wydane po przeprowadzeniu szczegółowych badań, dostatecznie je uzasadniono, toteż nie ma żadnych powodów dla odmówienia mu wiarygodności. Jest poparte dużą wiedzą medyczną, doświadczeniem zawodowym oraz znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Oparcie ustalenia w przedmiocie braku rozpoznania choroby zawodowej na tym dowodzie musi więc zostać uznane za prawidłowe. Aktualny kształt postępowania diagnostycznego jest taki, że decydujący charakter ma orzeczenie placówki drugiego stopnia. Wynika to z brzmienia § 7 ust.3 cytowanego wyżej rozporządzenia, stanowiącego, że orzeczenie wydane w wyniku ponownego badania jest ostateczne. Toteż za miarodajne należy uznać zarówno konkluzję, jak i motywy orzeczenia Instytutu wydanego w sprawie. Tak też należy podejść do rozbieżności pomiędzy oboma orzeczeniami zapadłymi w sprawie. Sprowadzają się one do niewielkich różnic w wielkościach [...], co można tłumaczyć innym sprzętem i metodą badań, oraz – co istotniejsze – do odmiennej oceny charakteru i lokalizacji [...]. Bowiem placówka pierwszego stopnia ustaliła [...], podczas gdy placówka drugiego stopnia [...] i [...], bez [...]. Ostatecznie nie ma to jednak znaczenia, bowiem w każdym przypadku brak jest spełnienia wymaganych dla stwierdzenia choroby zawodowej przesłanek odnoszących się do stanu [...]. W odniesieniu do [...] bezsprzecznie, bo w wyniku jednobrzmiących konkluzji, zaś w odniesieniu do [...], co prawda z różnych przyczyn, lecz w obu orzeczeniach nie ma podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Z przytoczonych wyżej powodów należy jednak dać prymat orzeczeniu placówki drugiego szczebla. Jak słusznie wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, dla stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest łączne wystąpienie czynników w postaci pracy w warunkach szkodliwych, a więc w narażeniu na działanie [...], jeśli chodzi o stan niniejszej sprawy, rozpoznanie schorzenia jako choroby zawodowej przez upoważnioną placówkę lekarską oraz istnienie związku przyczynowego pomiędzy pracą w takich warunkach a chorobą. Brak rozpoznania choroby zawodowej wyklucza jej stwierdzenie przez organ sanitarny, mimo istnienia pozostałych przesłanek. Zatem do uwzględnienia żądania skarżącego dojść nie mogło. W tym miejscu godzi się tylko podkreślić, że narażenie skarżącego na działanie [...] nie jest kwestionowane. Jednakowoż do upośledzenia [...] doszło także w wyniku wystąpienia czynnika pozazawodowego, prawdopodobnie na skutek [...]. Świadczy o tym [...], w którym wielkość [...] jest większa. Natomiast w [...], w którym [...] miał wyłączną przyczynę w pracy w warunkach szkodliwych, nie ma on cech [...]. Poza tym wielkości ubytków są zbyt małe w stosunku do wymaganych przepisami rozporządzenia. W tym miejscu godzi się wskazać, że określenie [...] charakteru [...] jest stosowane dla wykazania oprócz zawodowej, również pozazawodowej jego przyczyny, a więc przykładowo [...], które może być jednym z powodów uszkodzenia tego narządu. Godzi się podkreślić, że owo zapalenie występuje również bezobjawowo, toteż mogło pozostać niezauważone przez skarżącego. Utrwalone w tym zakresie stanowisko zarówno lekarzy orzeczników, jak i judykatury, sprzeciwia się uznaniu za chorobę zawodową takiego [...], które wykazuje opisane cechy, a więc [...] wywołanego nie tylko pracą w warunkach szkodliwych, czyli [...]. Brak cechy [...] nie podlega dyskusji, tak jak zagadnienie [...]. Kwestie te (wymogi medyczne) zostały uregulowane w przepisach rozporządzenia, które za swą podstawę ma przepis ustawowy, bo art.237 § 1 pkt 2 i 3 kodeksu pracy upoważniający m.in. do określenia wykazu chorób zawodowych. W ocenie Sądu upoważnienie to obejmuje sprecyzowanie kryteriów, jakim winna odpowiadać dana jednostka chorobowa, aby można było ją uznać za chorobę zawodową. W tym miejscu wypadnie dodać, że Sądowi znany jest fakt zawiśnięcia przed Trybunałem Konstytucyjnym sprawy na skutek pytania prawnego w kwestii legalności przepisu art.237 § 1 pkt 2 i 3 kodeksu pracy oraz wydanego na tej podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. (sygn. akt P 23/07), lecz w przekonaniu Sądu – w okolicznościach sprawy i przy istniejących instytucjach procesowych pozwalających na uwzględnienie zapadłego wyroku w tej materii – nie byłoby trafnym zawieszenie postępowania niniejszego w oczekiwaniu na orzeczenie tegoż Trybunału. Reasumując, brak rozpoznania choroby zawodowej oraz związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem [...] a warunkami pracy sprzeciwiał się stwierdzeniu u skarżącego przedmiotowej choroby zawodowej. Przeto zaskarżona decyzja odpowiada prawu i nie podlega wzruszeniu. Ostatecznie nie ma zatem znaczenia okoliczność, że skarżący wiele lat pracował w warunkach narażenia na [...], że z pewnością wykazał [...], bo nie nosi ono cech przypisanych chorobie zawodowej [...] spowodowanego [...]. Przeto mimo subiektywnego przekonania skarżącego o wadliwości zapadłych decyzji, do uwzględnienia skargi dojść nie mogło. Z tych powodów, na mocy art.151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, należało orzec jak w sentencji niniejszego wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło