IV SA/Gl 594/17

WyrokWSA w Gliwicach2017-12-08

Skład orzekający: Bożena Miliczek-Ciszewska, Renata Siudyka, Małgorzata Walentek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli badania wskazują na niedosłuch mieszany w jednym uchu i niedosłuch odbiorczy w drugim, a wielkość rezerwy ślimakowej wyklucza komponent przewodzeniowy?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej. Kluczowe było to, że przeprowadzone badania lekarskie przez uprawnione jednostki orzecznicze nie potwierdziły spełnienia kryteriów diagnostycznych dla choroby zawodowej narządu słuchu określonej w przepisach, w szczególności ze względu na mieszany charakter niedosłuchu w jednym uchu i nieosiągnięcie wymaganego progu ubytku słuchu w uchu lepiej słyszącym. Sąd podkreślił, że organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń lekarskich i nie mogą samodzielnie oceniać dokumentacji medycznej w sposób prowadzący do odmiennego rozpoznania.
Stan faktyczny
Skarżący, T.G., domagał się stwierdzenia u niego choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Pracował w warunkach narażenia na hałas przez wiele lat. Organy obu instancji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniach lekarskich dwóch specjalistycznych jednostek, które stwierdziły, że schorzenie skarżącego nie spełnia kryteriów diagnostycznych dla choroby zawodowej, w szczególności ze względu na mieszany charakter niedosłuchu w jednym uchu oraz niespełnienie wymaganego progu ubytku słuchu w uchu lepiej słyszącym. Skarżący wniósł skargę do WSA, kwestionując te rozstrzygnięcia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożena Miliczek-Ciszewska, Sędziowie Sędzia WSA Renata Siudyka (spr.), Sędzia WSA Małgorzata Walentek, Protokolant Katarzyna Lisiecka-Mitula, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi T. G. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Decyzją Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w W. z dnia [...] r. nr [...] nie stwierdzono u T.G. choroby zawodowej - obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1. 2 i 3 kHz - wymienionej w wykazie chorób zawodowych określonym w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. - Kodeks pracy, w poz. 21 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367 – dalej "rozporządzenie"). W toku postępowania wyjaśniającego ustalono, że T.G. pracował w latach 1985-2016 w warunkach narażenia na hałas, którego wartości okresowo przekraczały dopuszczalne normy. Jednakże przedmiotowa choroba zawodowa nie została u niego rozpoznana przez upoważnione jednostki orzecznicze I i II stopnia (por. orzeczenia lekarskie Poradni Chorób Zawodowych w S.Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. - w skrócie: "WOMP" z dnia [...]r. nr [...] i oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S.- w skrócie: "IMPZS" z dnia [...] r. nr [...]). Dodatkowo, organ nie znalazł podstaw do kwestionowania wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 -dalej "K.p.a."), utrzymał w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] r. Za podstawę rozstrzygnięcia, w przedmiocie podejrzenia u T.G. choroby zawodowej, organ odwoławczy przyjął warunki jakie powinny być spełnione do uznania zawodowej etiologii rozpoznanego schorzenia, biorąc pod uwagę definicję choroby zawodowej, określoną w art. 235¹ k.p., która stanowi, iż "za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".". Organ uznał, że w sprawie T.G. postępowanie wyjaśniające wykazało, że pracował on w latach 1985-1986 w KWK "A" w Ż. - (zakład zlikwidowany następca prawny A S.A. w B. Oddział w D. Kopalnie Węgla Kamiennego w całkowitej likwidacji) jako młodszy górnik pod ziemią, w latach 1986- 1987 w ,. [...]"' S.A. w R. - (zakład zlikwidowany) jako piecowy, w latach 1987-1991 w Przedsiębiorstwie [...] w R.- (zakład zlikwidowany) jako ładowacz pod ziemią, w latach 1991-2016 w [...] S.A. KWK "[...]" w J. jako młodszy górnik pod ziemią oraz górnik pod ziemią. Zdaniem organu T.G. w trakcie całego okresu zatrudnienia pracował w warunkach narażenia na hałas, którego wartości okresowo przekraczały dopuszczalne normy. T.G. był badany w Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. (orzeczenie lekarskie z dnia [...] r. nr [...]), gdzie lekarze specjaliści orzekli o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy. Specjaliści WOMP wskazali, że analiza dokumentacji medycznej dostarczonej przez stronę z badań okresowych wykazała występowanie obustronnego niedosłuchu. Średnie ubytki słuchu w ostatnich latach pracy wynosiły : 2011 r.: UP - 18dB, UL- 30dB, 2013r.: UP - 33dB, UL - 32 dB, 2015r.: UP - 58dB, UL- 57 dB. Przeprowadzona diagnostyka audiologiczna obejmująca audiometrię progową tonalną, audiometrię nadprogową typu SISI i audiometrię impedancyjną wykazała niedosłuch mieszany ucha prawego oraz niedosłuch odbiorczy z okresowym komponentem przewodzeniowym w uchu lewym. W badaniu otoskopowym stwierdzono perforację błony bębenkowej ucha prawego w części napiętej. Średnie ubytki słuchu wynosiły: w UP- 68dB w UL- 42 dB. Odruchy z mięśnia strzemiączkowego pojedyncze po stronie lewej. Lekarze orzecznicy podkreślili, iż aktualnie stwierdzone trwałe podwyższenie progu słuchu, nie spełniające kryterium podwyższenia progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym (UL) oraz mieszany charakter niedosłuchu po stronie prawej wraz z perforacją błony w części napiętej, w myśl aktualnie obowiązujących przepisów prawnych (Rozporządzenie Rady Ministrów z dn. 30 czerwca 2009 r., w sprawie chorób zawodowych) nie uzasadniają rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. T.G. był badany również w IMPZS w S., gdzie lekarze specjaliści, na podstawie obserwacji klinicznej w dniach od 9 stycznia 2017 r. do 13 stycznia 2017 r., w orzeczeniu lekarskim z dnia [...]r. nr [...] również nie znaleźli podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu wymienionej w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy. Orzecznicy wyjaśnili, iż w wywiadzie T.G. podaje postępujący od kilku lat obustronny niedosłuch z przewagą po stronie prawej, bez szumów usznych. Od około roku strona używa aparatów słuchowych. W trakcie obserwacji klinicznej badaniem otoskopowym stwierdzono w uchu prawym błonę bębenkową z suchą perforacją brzeżną w tylno-gómym kwadrancie, w uchu lewym - błonę bębenkową bladoszarą, bez refleksu, o zachowanej ciągłości. Przeprowadzona diagnostyka audiologiczna wykazała istnienie u T.G. niedosłuchu mieszanego ucha prawego i niedosłuchu odbiorczego ucha lewego. Podwyższenie progu słuchu obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, 3 kHz wynosi w kolejnych badaniach: dla ucha prawego - 62dB, 63dB, natomiast dla ucha lewego - 37dB, 39dB. Wykonana dwukrotnie audiometria tonalna wykazała w uchu prawym ubytki słuchu o charakterze mieszanym; obecna jest rezerwa ślimakowa powyżej 15dB w całym zakresie częstotliwości (od 0,25 do 4kHz). W uchu lewym ubytki słuchu dotyczyły szczególnie zakresu wysokich częstotliwości, co jest typowe dla zaburzeń odbioru, a wielkość rezerwy ślimakowej wykluczyła obecność komponentu przewodzeniowego niedosłuchu. Lekarze orzecznicy podkreślili, iż stwierdzony na podstawie przeprowadzonej diagnostyki audiologicznej stan narządu słuchu T.G. nie spełnia określonych w obowiązującym wykazie chorób zawodowych kryteriów diagnostyczno-orzeczniczych zawodowego obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem ze względu na wielkość ubytku słuchu ucha lepiej słyszącego (lewego) - poniżej 45 dB oraz charakter niedosłuchu ucha prawego - mieszany, czyli przewodzeniowo-odbiorczy, który jest niecharakterystyczny dla skutków klinicznych działania hałasu w warunkach przewlekłej ekspozycji zawodowej (Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych z dnia 30 czerwca 2009r., pozycja 21 wykazu chorób zawodowych). Brak jest zatem podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Organ odwoławczy wyjaśnił, że w toku postępowania administracyjnego został wyczerpany dwuszczeblowy tryb diagnostyczno-orzeczniczy przewidziany przepisany przepisami rozporządzenia i dlatego w obecnym stanie prawnym nie jest możliwe przeprowadzenie kolejnych badań lekarskich. Nadto wskazał, że w trakcie postępowań diagnostycznych w obu jednostkach orzeczniczych uzyskano merytoryczną zgodność co do braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, ze względu na charakter niedosłuchu nie spełniający kryterium aktualnych przepisów prawnych o rozpoznaniu obustronnego odbiorczego uszkodzenia słuchu o lokalizacji ślimakowej lub czuciowo - nerwowej pochodzenia zawodowego. Ponadto organ odwoławczy wyjaśnił, że dla rozpoznania choroby zawodowej słuchu decydujące jest ustalenie, czy jest to trwały obustronny ubytek typu odbiorczego. W przypadku stwierdzenia, że ubytek słuchu nie ma charakteru odbiorczego tylko mieszany jest to wystarczający powód do odmowy stwierdzenia choroby zawodowej, bez względu jaka jest etiologia tego ubytku mieszanego słuchu (wyrok NSA z dnia 08.11.2011 r. sygn.. akt II OSK 1898/11). Jednocześnie organ odwoławczy wyjaśnił, że wydając decyzję w przedmiocie choroby zawodowej, organy inspekcji sanitarnej mają na względzie, czy spełnionych zostało kilka pozytywnych elementów jednocześnie, tj. rozpoznana choroba musi znaleźć się w wykazie chorób zawodowych, musi być stwierdzona orzeczeniem lekarskim rozpoznającym chorobę zawodową, a wyniki oceny warunków pracy pozwalać na stwierdzenie bezpośrednie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że spowodowana została narażeniem zawodowym. Brak jednego z tych elementów uzasadnia wydanie decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej (wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 22.11.2016 r. sygn. akt IV SA/Wr 129/16) Zakres rozpoznania sprawy o stwierdzenie choroby zawodowej uregulowany szczegółowo w rozporządzeniu, a zdaniem organu odwoławczego w rozpoznawanej sprawie podejrzenia choroby zawodowej narządu słuchu u strony został zachowany. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach T.G. nie zgodził się z treścią zaskarżonej decyzji co do braku podstaw do stwierdzenia u niego choroby zawodowej. W odpowiedzi na skargę, organ przytoczył argumentację powołaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Na wstępie należy podnieść, że po myśli art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 z późn. zm. – dalej "p.p.s.a."), sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej stosując środki określone w ustawie. Zgodnie z treścią art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z brzmienia art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika natomiast, że wyłącznie w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas w zależności od rodzaju naruszenia uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja może zatem ulec uchyleniu wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy też procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu zaskarżona decyzja spełnia wymogi legalności, w kryteriach której sprawowana jest sądowa kontrola działalności administracji publicznej (por. art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych – t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2188). W rozpoznawanej sprawie przeprowadzona kontrola sądowoadministracyjna nie wykazała przywołanych powyżej naruszeń prawa, uzasadniających uchylenie zaskarżonej decyzji. Zgodnie z art. 235¹ K.p. za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Według art. 235² K.p. rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Obowiązkiem organów administracji w przedmiotowym postępowaniu było ustalenie trzech elementów, a mianowicie czy rozpoznana choroba jest chorobą wymienioną w wykazie chorób zawodowych, czy u skarżącego wystąpiło to schorzenie albo jego następstwa oraz czy bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem można stwierdzić, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Na mocy delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 K.p. Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (określane dalej, tak jak dotychczas jako "rozporządzenie"), które określa m.in. wykaz chorób zawodowych oraz okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych. Stosownie do treści tego rozporządzenia na pojęcie choroby zawodowej składają się dwa elementy: wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych oraz istnienie związku przyczynowego objętej wykazem choroby z warunkami wykonywanej pracy. We wskazanym rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych, co do niektórych schorzeń sprecyzowano dodatkowo, że ów związek przyczynowy upoważniający do rozpoznania choroby zawodowej istnieje jedynie wówczas, gdy udokumentowane objawy chorobowe wystąpiły w czasie istnienia narażenia zawodowego albo w okresie nie dłuższym niż wskazany w tym rozporządzeniu. Aby zatem doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej, schorzenie tej osoby powinno być wykazane w wykazie chorób zawodowych załączonych do rozporządzenia oraz powinno być spowodowane narażeniem zawodowym, przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym powinien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. W przypadku ustalenia, że rozpoznana u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, ocena warunków jego pracy musi zatem wykazać bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że pracę wykonywał w warunkach narażających na powstanie tej choroby zawodowej albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Choroba zawodowa jest więc pojęciem prawnym, oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest tylko i wyłącznie sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne, a owe przewidywalne uszkodzenia zdrowia zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych. Zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. z 2004 r. nr 125, poz. 1317 z późn. zm.) zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych I lub II stopnia. Jednostkami orzeczniczymi I stopnia są: poradnie chorób zawodowych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy; kliniki i poradnie chorób zawodowych uniwersytetów medycznych (akademii medycznych); poradnie chorób zakaźnych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy albo przychodnie i oddziały chorób zakaźnych poziomu wojewódzkiego - w zakresie chorób zawodowych zakaźnych i pasożytniczych oraz jednostki organizacyjne zakładów opieki zdrowotnej, w których nastąpiła hospitalizacja - w zakresie rozpoznawania chorób zawodowych u pracowników hospitalizowanych z powodu wystąpienia ostrych objawów choroby (ust. 2 § 5). Jednostkami orzeczniczymi II stopnia od orzeczeń wydanych przez lekarzy zatrudnionych w jednostkach orzeczniczych I stopnia są jednostki badawczo-rozwojowe w dziedzinie medycyny pracy. Lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1 rozporządzenia, wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania ("orzeczenie lekarskie"), na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). Jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji, o której mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz występuje o ich uzupełnienie, we wskazanym zakresie, do pracodawcy, lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, którego dotyczy podejrzenie choroby zawodowej, lekarza ubezpieczenia zdrowotnego lub innego lekarza prowadzącego leczenie pracownika lub byłego pracownika, właściwego państwowego powiatowego inspektora sanitarnego oraz pracownika lub byłego pracownika. Stosownie przy tym do § 8 ust. 1 rozporządzenia, podstawą wydania przez właściwego inspektora sanitarnego decyzji o stwierdzeniu lub odmowie stwierdzenia choroby zawodowej jest materiał dowodowy, a w szczególności dane zawarte w formularzu oceny narażenia zawodowego oraz w orzeczeniach lekarskich wyspecjalizowanych jednostek diagnostycznych powołanych do rozpoznawania chorób zawodowych, wymienionych w § 5 rozporządzenia. Jak wynika z akt administracyjnych sprawy lekarz zgłaszający podejrzenie choroby zawodowej u skarżącego wskazał na zawodowe uszkodzenie słuchu spowodowane hałasem, dlatego postępowanie w niniejszej sprawie dotyczyło choroby zawodowej wymienionej w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do powołanego wyżej rozporządzenia (k. 1 akt administracyjnych). Pozycja ta obejmuje chorobę - obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. Zatem nie każda choroba narządu słuchu może być uznana za chorobę zawodową nawet jeżeli cierpi na nią osoba, która była narażona na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, ale tylko taka, która odpowiada opisowi choroby ujętej w poz. 21 wykazu. Jednocześnie wskazano, że "okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym" wynosi w przypadku tego schorzenia 2 lata. W toku postępowania administracyjnego zgromadzono materiał dowodowy pozwalający przyjąć, że skarżący był zatrudniony w różnych zakładach pracy od roku 1985 do roku 2016. Skarżący pracował w hałasie, wartość którego nie przekraczały dopuszczalnych norm. Skarżący był badany w WOMP (orzeczenie lekarskie z dnia [...]r. nr [...]), gdzie lekarze specjaliści orzekli o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 k.p. oraz w IMPZS (orzeczenie lekarskie z dnia [...]r. nr [...]). Przeprowadzona diagnostyka audiologiczna obejmująca audiometrię progową tonalną, audiometrię nadprogową typu SISI i audiometrię impedancyjną wykazała prawostronny niedosłuch mieszany ucha prawego oraz niedosłuch odbiorczy z okresowym komponentem przewodzeniowym w uchu lewym. W badaniu otoskopowym stwierdzono perforację błony bębenkowej ucha prawego w części napiętej. Średnie ubytki słuchu wynosiły: w UP- 68dB w UL- 42 dB. Odruchy z mięśnia strzemiączkowego pojedyncze po stronie lewej. Lekarze orzecznicy podkreślili, iż aktualnie stwierdzone trwałe podwyższenie progu słuchu, nie spełniające kryterium podwyższenia progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym (UL) oraz mieszany charakter niedosłuchu po stronie prawej wraz z perforacją błony w części napiętej, w myśl aktualnie obowiązujących przepisów prawnych rozporzadzenia nie uzasadniają rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. W tym miejscu zaznaczyć należy, że dla stwierdzenia opisanej powyżej choroby zawodowej niezbędne było rozpoznanie tego schorzenia przez uprawnioną placówkę diagnostyczną. Organ nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej. Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, że organ odwoławczy w oparciu o art. 80 K.p.a. dokonał oceny orzeczeń lekarskich mających walor opinii biegłego i słusznie nie znalazł podstaw do kwestionowania ich wiarygodności. Uprawnione jednostki organizacyjne w postępowaniu orzeczniczym nie stwierdzając u skarżącego choroby zawodowej, wiarygodnie uzasadniły swoje stanowisko. Co więcej, zagrożenie zachorowania na chorobę zawodową na skutek szkodliwych warunków pracy nie musi oddziaływać jednakowo na wszystkich pracujących. Jak w każdej chorobie wiele czynników powoduje zachorowanie i to nie tylko tych, które oddziałują z zewnątrz, ale także takie, które związane są z danym człowiekiem, np. uwarunkowania genetyczne, podatność, brak odporności, wiek i inne choroby. Jak wynika z wyżej cytowanego przepisu art. 235² K.p. oraz opisu choroby zawodowej z pozycji 21 wykazu stanowiącego załącznik do rozporządzenia samo wystąpienie objawów niedosłuchu nie upoważnia jeszcze do stwierdzenia choroby zawodowej. Oczywiście fakt występowania czynników szkodliwych na stanowisku pracy nie jest równoznaczny z wystąpieniem choroby zawodowej u pracownika narażonego na dany czynnik. Do stwierdzenia choroby zawodowej nie jest wystarczające wykazanie ekspozycji zawodowej na czynnik wywołujący chorobę, lecz konieczne jest również rozpoznanie choroby zawodowej, zgodnie z regułami zawartymi w rozporządzeniu przez lekarza spełniającego wymagania kwalifikacyjne. Lekarze orzecznicy, jako specjaliści medycyny pracy, posiadają kwalifikacje i kompetencje do oceny wpływu różnych czynników na organizm ludzki. Przy rozpoznawaniu chorób zawodowych posiłkują się ściśle określonymi kryteriami diagnostyczno-orzeczniczymi: wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi metodami i środkami rozpoznawania chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością (art. 4 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty - obecnie tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 125). Odmowa stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącego wynikała właśnie z tego powodu, że nie rozpoznały jej jednostki orzecznicze w toku dwustopniowego postępowania diagnostycznego. Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim wyspecjalizowanych jednostek diagnostycznych powołanych do rozpoznawania chorób zawodowych, wymienionych w § 5 tego rozporządzenia, oraz formularza oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. W związku z powyższym skarżący został poddany badaniu w obu jednostkach medycznych. Ośrodki te nie znalazły podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia). Tym samym został wyczerpany tryb dwustopniowego postępowania diagnostycznego i nie było podstaw do przeprowadzenia kolejnych badań skarżącego przez Instytut Medycyny Pracy w Ł. Podkreślić należy, że obie jednostki diagnostyczno-orzecznicze były zgodne co do stwierdzonego u skarżącego niedosłuchu o charakteru niedosłuchu o charakterze mieszanym, czyli przewodzeniowo-odbiorczym w uchu prawym i niedosłuchu odbiorczego uchu lewym, przy czym , w uchu lewym stwierdzono ubytki słuchu dotyczące szczególnie zakresu wysokich częstotliwości, co jest typowe dla zaburzeń odbioru, ale wielkość rezerwy ślimakowej wyklucza obecność przewodzeniowego niedosłuchu, a zatem nie jest to ubytek odbiorczy słuchu typu ślimakowatego lub czuciowo-nerwowego, o jakich mowa w rozporządzeniu, co nie uzasadnia przyjęcia zawodowej etiologii występującego u skarżącego niedosłuchu. W orzecznictwie wielokrotnie podkreślano, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego, a organ prowadzący postępowanie jest nim związany. Organ nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia skarżącego kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 stycznia 2007 r. sygn. akt II OSK 1078/06 i powołane w nim orzecznictwo, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Sąd administracyjny kontrolując pod względem zgodności z prawem decyzję państwowego inspektora sanitarnego, może zakwestionować ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ, co może prowadzić do zakwestionowania pod względem formalnym również orzeczenia lekarskiego, np. że zostało wydane w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza, bądź uprawnionego lekarza lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych jednostce organizacyjnej, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego. Należy podzielić argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji wskazującą, że rozpoznane u skarżącego schorzenie nie może być utożsamiane z pozycją zgłoszonej choroby zawodowej. Organ nie dysponuje wiedzą specjalistyczną i nie jest uprawniony do odmiennej interpretacji wyników badań i rozpoznania uprawnionych jednostek. Konkludując stwierdzić należy, że brak przesłanki w postaci rozpoznania choroby zawodowej wymienionej w wykazie stanowiącym załącznik do rozporządzenia przez upoważnioną placówkę diagnostyczną, uniemożliwia stwierdzenie u skarżącego choroby zawodowej. W tym stanie rzeczy stwierdzić należy, że schorzenie skarżącego nie było kwestionowane przez organy, ale nie mieści się w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia. Z załączonych do akt opinii jednostek diagnostycznych wprost i jednoznacznie wynika, że u skarżącego występuje niedosłuch o charakterze mieszanym w uchu prawym, a w uchu lewym występują ubytki słuchu typowe dla zaburzeń odbioru jednakże wielkość rezerwy ślimakowej wyklucza obecność komponentu przewodzeniowego niedosłuchu. Skoro tak, to jest oczywistym, że u skarżącego nie można było rozpoznać przedmiotowej choroby zawodowej. W świetle powyższego, pomimo subiektywnych odczuć skarżącego, decyzje organów obu instancji uznać należało za prawidłowe. Nie naruszają one zarówno przepisów prawa materialnego stanowiącego podstawę orzekania w sprawie, jak i przepisów procedury administracyjnej. Zarówno zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zawiera trafne rozstrzygnięcie w związku z treścią wydanych w sprawie przez uprawnione placówki diagnostyczne orzeczeń lekarskich o braku podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia). W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie art. 151 p.p.s.a, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło