IV SA/Gl 805/12

WyrokWSA w Gliwicach2013-04-09

Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Beata Kalaga - Gajewska, Małgorzata Walentek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo rozpoznał chorobę zawodową, opierając się na zeznaniach pracownika i nie uwzględniając w pełni dowodów przedstawionych przez pracodawcę, w tym instrukcji technologicznych?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy naruszył art. 153 PPSA, ponieważ nie zastosował się do wskazań sądu zawartych w poprzednim wyroku, który nakazywał uzupełnienie materiału dowodowego, w tym przesłuchanie świadków. Ponadto, organ błędnie ocenił zeznania świadka M.K., opierając się na arbitralnych domniemaniach dotyczących narażenia na azbest, zamiast na zebranym materiale dowodowym. Ustalenia organu były w dużej mierze oparte na twierdzeniach pracownika, z pominięciem dowodów przedstawionych przez pracodawcę, co narusza zasady postępowania administracyjnego (art. 7 i 77 k.p.a.).
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła stwierdzenia choroby zawodowej – raka płuca u M.B. Organ pierwszej instancji stwierdził chorobę zawodową, opierając się m.in. na oświadczeniu pracownicy o kontakcie z azbestem. Pracodawca, "A" S.A., odwołał się, kwestionując narażenie na azbest i przedstawiając instrukcję technologiczną, która nie zawierała azbestu. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy. Pracodawca złożył skargę do WSA, który uchylił decyzję organu odwoławczego i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, wskazując na braki w postępowaniu dowodowym. Po ponownym rozpoznaniu sprawy przez organy, pracodawca ponownie złożył skargę, zarzucając naruszenie art. 153 PPSA i błędną ocenę dowodów. WSA uchylił zaskarżoną decyzję.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję i określa, że nie podlega ona wykonaniu; zasądza od organu odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę 257 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga - Gajewska Sędzia WSA Małgorzata Walentek Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Pasiek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi "A" S.A. w D. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1) uchyla zaskarżoną decyzję i określa, że nie podlega ona wykonaniu; 2) zasądza od organu odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę 257 zł (słownie: dwieście pięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w D. decyzją z dnia [...] r. nr [...] wydaną na podstawie art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 5 pkt 4 a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej ( tj. Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851 ze zm.), stwierdził u M.B. chorobę zawodową: rak płuca, wymienioną w poz. 17/1 wykazu chorób zawodowych określonych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. z 2009 r., Nr 105 poz. 869). W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji podniósł, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdza fakt zatrudnienia strony w "A" w D. w latach 1972 – 1985 na stanowiskach: robotnika demontażu – uzwajacza, suwnicowej i cewkarza regeneracji cewek. Wykonywała ona demontaż silników dużej mocy, które były uzwajane drutem miedzianym w oplocie szklanym. Zdemontowane elementy były następnie czyszczone szczotką drucianą. Podczas pracy strona miała kontakt ze smarami, kwasem solnym, pyłem węglowym, cyną, ołowiem oraz dymami miedzi. M. B. w trakcie postępowania złożyła oświadczenie, że w czasie przyspawania końcówek cewek używała płytek azbestowych o wymiarach 30 x 60 cm, które służyły jako zabezpieczenie przed przegrzaniem końcówek miedzianych. Nie wykluczono zatem narażenia jej w środowisku pracy na czynnik szkodliwy – azbest, który może spowodować rozpoznaną chorobę. Wskazano również, iż ze względu na okres od zaprzestania pracy zawodowej zakład nie może dokładnie określić zakresu czynności oraz potwierdzić lub wykluczyć kontaktu strony z azbestem w czasie asystowania przy spawaniu końcówek cewki. Strona została również przebadana w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy Poradni Chorób Zawodowych w S., gdzie rozpoznano u niej z przeważającym prawdopodobieństwem raka płuc pochodzenia zawodowego. Następca prawny byłego pracodawcy strony, "A" S.A w D. oświadczył, że w zakładzie pracy nie stosowano azbestu, co znajduje potwierdzenie w instrukcjach technologicznych z okresu zatrudnienia. Nadto wynik badania rentgenowskiego wykonanego u strony w dniu 09 marca 1972r. wykazał powstanie u niej "zwapnienia w prawej ręce", pomogło świadczyć o początku choroby nowotworowej. Organ w odpowiedzi na zarzut uczestnika postępowania uzyskał dodatkową opinię lekarzy orzeczników Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy Poradni Chorób Zawodowych w S., która wykluczyła powstałe zwapnienie jako przyczynę raka płuca. Nadto argumentowano, że zakład pracy nie przedłożył dowodu na okoliczność nie posługiwania się płytką azbestową przez M. B., wezwani świadkowie nie zgłosili się, a w przedstawionej dokumentacji nie jest ujęty sposób spawania końcówek cewek. Odwołanie od tej decyzji złożył uczestnik postępowania –"A" S.A w D. zarzucając orzeczeniu naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. oraz sprzeczność ustaleń ze zgromadzonym materiałem dowodowym. W uzasadnieniu odwołania wskazano, że na żądanie organu przedłożono instrukcję technologiczną wykonywania łączeń i szeregowań przewodów nawojowych miedzianych profilowych i przewodów wyprowadzeniowych, oznaczoną jako IT-23. Instrukcja ta obejmuje zatem również spawanie końcówek cewek, nazywane tak potocznie przez pracowników, w tym M.B. Zawiera ona dodatkowo spis urządzeń, przyrządów i materiałów używanych przy wykonywaniu czynności w niej opisanych. Zauważono, że wykaz ten nie obejmuje jakiegokolwiek materiału wykonanego z azbestu. Wprawdzie instrukcja ta obowiązywała od 1995 r., jednakże skoro w procesie technologicznym łączenia przewodów nie ma potrzeby używania azbestu, to można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że potrzeba taka nie istniała w okresie zatrudnienia M.B. Nie można w konsekwencji zaakceptować stanowiska organu, że w zakładzie pracy istniał czynnik szkodliwy w postaci azbestu, który mógł stanowić przyczynę powstania choroby zawodowej – raka płuc. [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. decyzją z dnia [...] r. nr utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy przyznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala na uznanie, że strona wykonując pracę w latach 1972 – 1985 u poprzednika prawnego uczestnika postępowania, pracowała w warunkach ryzyka powstania raka płuc, gdyż była eksponowana na czynnik rakotwórczy - azbest. Potwierdzenie tego faktu znajduje przede wszystkim w oświadczeniu M.B. złożonym pod rygorem odpowiedzialności karnej i orzeczeniu Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. Odnosząc się bezpośrednio do zarzutów odwołania stwierdzono, że przepisy prawa zaliczyły azbest do substancji rakotwórczych, która może spowodować wystąpienie nowotworu, co jest uzależnione od dawki i czasu pozostawania w zakresie jej oddziaływania. Natomiast dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że mimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę jej powstanie w danym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia, przy czym nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie na daną chorobę zawodową. Istotne jest także brzmienie art. 235¹ Kodeksu Pracy, który zezwala na ustalenie nie tylko bezspornego, ale także z "wysokim prawodpodobieństwem" związku przyczynowego pomiędzy występującymi w pracy szkodliwymi czynnikami, a chorobą ujętą w wykazie chorób zawodowych. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach uczestnik postępowania "A" S.A w D. podnosiła, że teza o istnieniu w środowisku pracy M.B. czynnika szkodliwego w postaci azbestu została oparta wyłącznie na oświadczeniach strony zainteresowanej w wydaniu decyzji zgodnie z jej wnioskiem, z pominięciem innych dowodów, w tym przedłożonej przez uczestnika instrukcji IT-23. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 25 listopada 2011 r., sygn. akt IV SA/Gl 36/11 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzje organu I instancji. W motywach zaś wskazał, że fakt zachorowania przez M.B. na raka płuc jest niewątpliwy, gdyż choroba ta została rozpoznana przez uprawnioną placówkę medyczną. Nie budzi też zastrzeżeń stanowisko tej placówki i organów sanitarnych, że azbest jest czynnikiem rakotwórczym. Natomiast materiał sprawy nie jest wystarczający do ustalenia, że w toku pracy zawodowej w skarżącej fabryce M.B. miała kontakt z azbestem, mogący prowadzić do powstania raka płuc. Podniósł, że okoliczności sprawy nie uzasadniały oparcia ustaleń organów wyłącznie na twierdzeniach zainteresowanego pracownika, zwłaszcza że przedstawione przez zakład pracy dowody nie są z nimi zgodne. Ocenił, że zebranego materiału nie można uznać za kompletny. Sąd wskazał, że w sprawie nie zachowane zostały reguły postępowania przewidziane dla przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków, którzy winni być wezwani na podstawie art. 51 k.p.a. do osobistego stawiennictwa w charakterze świadków, z pouczeniem o rygorach z art. 88 k.p.a.. w opinii Sądu - niezależnie od powinności przeprowadzenia rozprawy ( art. 89 § 2 Kpa ), nie zachowano też wymogu zawiadomienia strony skarżącej o terminie i miejscu przeprowadzenia dowodu ze świadków oraz pominięto też przesłuchanie M. K., który według skarżącej był bezpośrednim przełożonym M.B. i złożył pisemne wyjaśnienie, w którym nie ma mowy o kontakcie pracownika z azbestem, której to okoliczności nie potwierdzają również instrukcje przedłożone przez skarżący zakład. Stąd tez w opinii Sądu nie przeprowadzono prawidłowej oceny narażenia zawodowego, która należy głównie do zadań organów, stosownie do przepisów rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Podkreślono, że dalszym mankamentem kontrolowanego postępowania był brak ustaleń dotyczących przebiegu pracy M. B., a w szczególności, czy po ustaniu zatrudnienia u skarżącej 1985 r. wykonywała ona jeszcze pracę zawodową. W tej mierze wskazano, że jeżeliby tak było, to ocena narażenia zawodowego musiałby objąć także i ten dalszy okres. Decyzją Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w D. z dnia [...]r. Nr [...] stwierdzono u M. B. chorobę zawodową - nowotwór złośliwy powstały w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi: rak płuca wym. w poz. 17/1 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. nr 105, poz. 869). Decyzję tą wydano w oparciu o postępowanie wyjaśniające narażenie zawodowe na czynniki rakotwórcze występujące w środowisku pracy oraz orzeczenie lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w . - Poradnia Chorób Zawodowych w S. z dnia [...] r. nr [...]. Odwołanie od tej decyzji złożył zakład pracy "A" S.A w D. nie zgadzając się z decyzją I instancji, podnosząc zastrzeżenia do oceny narażenia na czynniki rakotwórcze w miejscu pracy, uważając, że M. B. nie pracowała w ekspozycji na azbest w odwołującym zakładzie, a warunki pracy nie mogły być przyczyną powstania choroby zawodowej-raka płuca oraz wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i orzeczenie zgodnie z dyspozycją art. 138 § 1 pkt 2 lub § 2 k.p.a. Strona odwołująca zarzuciła sprzeczność ustaleń organu I instancji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie z wysokim prawdopodobieństwem, że warunki pracy M.B. w będącym poprzednikiem prawnym odwołującego "A’" w D. w latach 1972-1985 stwarzały ryzyko powstania choroby zawodowej wywołanej czynnikiem o działaniu rakotwórczym - azbestem. Zdaniem strony odwołującej organ I instancji naruszył art. 2351 Kodeksu pracy poprzez stwierdzenie, iż został wykazany związek przyczynowy pomiędzy rozpoznanym u M.B. schorzenia w postaci raka płuc a warunkami pracy. Decyzją Nr [...] z dnia [...] r. wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071 z późniejszymi zmianami), art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 Kodeks pracy (Dz.U. z 1998 Nr 21, poz. 94, ze zm.) oraz § 8 i § 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 105 poz. 869) [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny orzekł utrzymać w mocy zaskarżoną decyzję w całości. W uzasadnieniu wskazał, że na mocy przepisów § 11 ust. 1 rozporządzenia RM z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych wszczętych i niezakończonych przed wejściem w życie niniejszego rozporządzenia, stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne i dotyczy to zwłaszcza wydanych już orzeczeń lekarskich. Podniósł, że postępowanie w sprawie podejrzenia występowania choroby zawodowej u M.B. rozpoczęte zostało w marcu 2009 roku, a więc przed wejściem w życie rozporządzenia RM w sprawie chorób zawodowych z 30 czerwca 2009 r. Organ zaznaczył, że za podstawę rozstrzygnięcia w przedmiocie podejrzenia choroby zawodowej u M.B. [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny przyjął warunki jakie powinny być spełnione do uznania zawodowej etiologii rozpoznanego schorzenia, biorąc pod uwagę definicję choroby zawodowej, określonej w art. 2351 Kodeksu pracy, który stanowi, iż "za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Nastepnie organ przytoczył zalecenia WSA w Giwicach wynikające z wyżej już opisanego wyroku tego Sądu. Wskazał, że w sprawie M. B. ponownie przeprowadzone postępowanie wyjaśniające wykazało, że w/wym. pracowała od 20 marca 1972 r. do 16 grudnia 1985 r. w "A’" w D. jako robotnik demontażu-uzwajacz, suwnicowa, cewkarz. Od 1985r. w/wym. jest rencistką. Podniesiono, że w postępowaniu po wyroku WSA przesłuchany w charakterze świadka M. K.(według M. B. jej bezpośredni przełożony) w dniu 26 kwietnia 2012 r. zeznał, iż "...czasami do remontu przychodziły urządzenia, które były uzwojone w azbeście. Urządzenia te po opaleniu azbestu w zamkniętym piecu, były moczone w wodzie, czyszczona na mokro szczotką. Czynności te wykonywała M. B.". Oceniając zeznanie M.K., który był bezpośrednim przełożonym M. B. organ I instancji stwierdził, że w czasie demontażu silników elektrycznych uzwojonych w azbeście w środowisku pracy M. B. występowało zagrożenie azbestem. Organ ten nie uwzględnił wyjaśnień świadka M. K., iż "...przy czyszczeniu otuliny azbestowej z uzwojeń nie unosił się pył, gdyż było to niemożliwe z tego powodu, że azbest był mokry.". Wcześniej świadek wyjaśnił, że urządzenia uzwojone w azbeście były opalane w zamkniętym piecu. W czasie obsługi pieca, usuwania odpadów azbestowych po wypaleniu oraz w czasie czyszczenia elementów silników prawdopodobne było uwalnianie włókien azbestu do środowiska pracy M. B. Nie można zatem wykluczyć kontaktu M.B. z azbestem. Stąd też organ odwoławczy uznał, iż M.B. miała kontakt z azbestem w środowisku pracy i pracowała w warunkach ryzyka powstania m.in. raka płuc. Podkreślono, że M. B. była badana w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w K. -Poradnia Chorób Zawodowych w S. (orzeczenie lekarskie z dnia [...] r. nr [...]), gdzie biorąc pod uwagę zarówno lokalizację nowotworu złośliwego jak i rozpoznanie histopatologiczne (rak płaskonabłonkowy), okres latencji oraz narażenie na azbest lekarze specjaliści na podstawie przepisów rozporządzenia R.M. z dnia 30 czerwca 2009 r. dot. chorób zawodowych rozpoznali z przeważającym prawdopodobieństwem u w/wym. raka płuca pochodzenia zawodowego wym. w poz. 17/1 wykazu chorób zawodowych. Organ odwoławczy wskazał, że azbest jest substancją rakotwórczą ujętą w wykazie - załącznik do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 28 września 2005 r. w sprawie wykazu substancji niebezpiecznych wraz z ich klasyfikacją i oznakowaniem (Dz.U. Nr 201, poz. 1674) oraz w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 01 grudnia 2004 r. w sprawie substancji, preparatów, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym lub mutagennym w środowisku pracy (Dz. U. Nr 280, poz. 2771 ze zmianami). Ponadto wyjaśnił, że nie są znane progowe dawki lub stężenia poszczególnych substancji rakotwórczych poniżej których wystąpienie nowotworu jest niemożliwe. Natomiast prawdopodobieństwo wystąpienia choroby wzrasta ze zwiększeniem wchłoniętej dawki substancji rakotwórczej i wydłużaniem się czasu ekspozycji. Odpowiadając na zarzuty odwołania stwierdzono, że rozpoznana u M.B. choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, a jednocześnie ocena warunków pracy (wysokie prawdopodobieństwo kontaktu z azbestem) pozwala przyjąć, że praca przez nią wykonywana mogła spowodować powstanie choroby zawodowej wym. w poz. 17/1 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu RM z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych. Podkreślono, iż ustawodawca bowiem zezwolił w art. 2351 k.p. na ustalenie nie tylko bezspornego ale także "z wysokim prawdopodobieństwem" związku przyczynowego pomiędzy występującymi w środowisku pracy szkodliwymi czynnikami, a chorobą ujętą w wykazie chorób zawodowych. Stąd też – zdaniem organu odwoławczego - istnieją przesłanki dla organów inspekcji sanitarnej - na podstawie rozpoznania u M.B. choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych i oceny warunków pracy -pozwalające przyjąć z wysokim prawdopodobieństwem zawodową etiologię raka płuca. Wyjaśniono przy tym, że dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że mimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia, przy czym nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie na daną chorobę zawodową. Reasumując organ odwoławczy wskazał, że zakres rozpoznania sprawy o stwierdzenie choroby zawodowej uregulowany szczegółowo w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych w rozpoznawanej sprawie choroby zawodowej M.B. - zachowany. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący zakład "A’" w D. domagał się uchylenia decyzji organu II instancji i poprzedzającej ją decyzji Nr [...] Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w D. z dnia [...] r., stwierdzającej chorobę zawodową u M.B. Skarżący zarzucił: a) sprzeczność ustaleń organu II instancji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie, że M.B. w okresie pracy w będącym poprzednikiem prawnym skarżącej "A’" w D., tj. w latach 1972 - 1985, była narażona na działanie azbestu oraz że narażenie to istniało w stopniu uzasadniającym uznanie tego narażenia za bezsporną lub w wysokim stopniu prawdopodobną przyczynę powstania u niej choroby zawodowej w postaci raka płuc, b) naruszenie art. 2351 Kodeksu pracy w zw. z art. 4 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U. z 2009r. Nr 167, poz. 1322) przez stwierdzenie u M.B. choroby zawodowej w postaci raka płuc pomimo braku określonych tymi przepisami przesłanek dla takiego stwierdzenia. W uzasadnieniu wskazano, że organ II instancji dokonał sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego ustaleń faktycznych, co doprowadziło do tego, że zaskarżona decyzja jest wadliwa i narusza przepisy prawa materialnego. Podniesiono, iż [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. stwierdził w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, "iż M. B. miała kontakt z azbestem w środowisku pracy i pracowała w warunkach ryzyka powstania m.in. raka płuc" i w ten sposób podzielił bowiem dokonaną w decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w D. ocenę dowodów i twierdzeń, w tym ocenę zeznań świadka M. K., a uczynił to przy tym tak samo błędnie jak organ I instancji. Podkreślono, że świadek M. K. istotnie zeznał, że przed moczeniem i czyszczeniem na mokro silników uzwojonych w azbeście były one opalane w zamkniętym piecu. Jednakże wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji świadek ten nie zeznał natomiast, jakoby w czasie obsługi pieca, usuwania odpadów azbestowych po wypaleniu oraz w czasie czyszczenia elementów silników prawdopodobne było uwalnianie włókien azbestu do środowiska pracy. Nadmieniono, że świadek ten jednoznacznie i bez żadnych wątpliwości zeznał bowiem, że było niemożliwe, aby przy czyszczeniu otuliny azbestowej unosił się pył, gdyż azbest był mokry. Zaakcentowano, że zarówno organ I instancji, jak i organ II instancji bez przeprowadzenia jakiegokolwiek dowodu na okoliczność procedury wypalania azbestu poprzedzającego wykonywanie przez M. B. czynności związanych z czyszczeniem uzwojeń z mokrego azbestu przyjął, że "w czasie obsługi pieca, usuwania odpadów azbestowych po wypaleniu oraz w czasie czyszczenia elementów silników prawdopodobne było uwalnianie włókien azbestu do środowiska pracy M. B.." Wskazano, iż oba organy w ogóle nie ustaliły, jak przebiegało wypalanie azbestu znajdującego się w urządzeniach i czy w ogóle wskutek tego wypalania powstawały jakiekolwiek odpady. Nie ustaliły także, czy wypalanie urządzeń i wyjmowanie ich z pieca było dokonywane w środowisku pracy, w którym pracowała M. B. Zdaniem strony skarżącej nie ulega wątpliwości, że zgodnie z zeznaniami świadka M. K., M. B. miała kontakt z urządzeniem najwcześniej od momentu pierwszej z wymienionych przez niego czynności moczenia urządzenia "po opaleniu azbestu w zamkniętym piecu", a więc od chwili, w której nie mogło już być mowy o uwalnianiu się włókien azbestu do atmosfery. Stąd też zdaniem skarżącego, w świetle powyższego za całkowicie bezzasadne należy uznać nieuwzględnienie również przez organ II instancji wyjaśnień świadka M.K. o niemożności unoszenia się pyłu azbestowego ze względu na to, że azbest był mokry. Strona skarżąca wskazała, że stąd kluczowe dla rozstrzygnięcia sprawy twierdzenie, iż "w czasie obsługi pieca, usuwania odpadów azbestowych po wypaleniu oraz w czasie czyszczenia elementów silników prawdopodobne było uwalnianie włókien azbestu do środowiska pracy M.B." oparte zostało zatem wyłącznie na swobodnych, niczym nie potwierdzonych i sprzecznych z materiałem dowodowym wyobrażeniach organów obu instancji, nie mogących mieć nawet waloru domniemań, a co dopiero ustaleń o co najmniej wysokim stopniu prawdopodobieństwa. Skarżący zakład podniósł nadto, iż świadkowie – J.M. i M. K.nie potwierdzili twierdzeń M. B. o rzekomym stosowaniu przez nią płytek azbestowych podczas spawania końcówek cewek. Natomiast ich zeznania są zbieżne z twierdzeniami skarżącej, opartymi na treści przedłożonej przez nią organowi I instancji za pismem z dnia [...] r. (l.dz. [...]) instrukcji technologicznej wykonywania łączeń i szeregowań przewodów nawojowych miedzianych profilowych i przewodów wyprowadzeniowych, oznaczonej symbolem IT-23. strona skarżąca zwróciła uwagę, iż skarżąca podniosła już w odwołaniu od uchylonej wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 25.11.201 lr., sygn. akt IV SA/G1 36/11, decyzji organu I instancji Nr [...] z dnia [...]r., łączenie przewodów wyprowadzeniowych to nic innego, jak właśnie "spawanie końcówek cewek", nazywane tak potocznie przez pracowników, w tym przez M. B. w jej wyjaśnieniach. Powołana instrukcja technologiczna zawiera wyczerpujący wykaz urządzeń, przyrządów i materiałów pomocniczych, przeznaczonych do wykonywania czynności opisanych w instrukcji, m.in. rzeczonego łączenia (spawania) przewodów wyprowadzeniowych. Wykaz ten nie zawiera żadnego elementu wykonanego z azbestu - w szczególności płytki azbestowej, o której mowa w wyjaśnieniach M. B. Wprawdzie instrukcja ta obowiązuje dopiero od roku 1995, niemniej skoro w procesie technologicznym łączenia przewodów wyprowadzeniowych nie ma potrzeby używania azbestu należy z wysoką dozą prawdopodobieństwa mniemać, że potrzeby takiej nie było również w okresie zatrudnienia M.B. W ocenie strony skarżącej, w tym stanie rzeczy, wyjaśnienia M.B. złożone w niniejszym postępowaniu powinny zostać uznane za niewiarygodne. Tymczasem - pomimo podniesienia przez skarżącą tego zarzutu w odwołaniu od decyzji organu I instancji - [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. ponownie oparł się wydając zaskarżoną decyzję na ocenie narażenia zawodowego zamieszczonej w orzeczeniu lekarskim nr [...] z dnia [...] r., która została dokonana przez Poradnię Chorób Zawodowych WOMP wyłącznie na podstawie wyjaśnień samej M. B. - niewiarygodnych i sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym w postaci dokumentów i zeznań świadków J.M. i M.K. Zdaniem strony skarżącej - pełną aktualność zachowują zatem w tym zakresie tezy zawarte w wydanym wcześniej w niniejszej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 25 listopada 2011 r., sygn. akt IV SA/G1 36/11, wskazujące na wadliwość takiego sposobu procedowania. Strona skarżąca wskazała, że w pełni podziela przytoczony przez organ II instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji pogląd, iż nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika, zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie na daną chorobę zawodową, jednakże w niniejszej sprawie nie zachodzą jednak "nie dające się usunąć wątpliwości". Nie zostało w najmniejszym stopniu uprawdopodobnione, że M. B. była zatrudniona w warunkach narażających na zachorowanie na daną chorobę zawodową, a zatem ustalenie organu II instancji zawarte w ostatnim akapicie strony 3 uzasadnienia zaskarżonej decyzji o rzekomym wysokim prawdopodobieństwie kontaktu M.B. z azbestem jest oczywiście sprzeczne z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sad Administracyjny zważył co następuje. Skarga musiała odnieść skutek. W punkcie wyjścia należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153 poz.1269) Sąd ten sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 wspomnianego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z brzmienia art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270) wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Cytowana regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Analizując niniejszą sprawę w zakresie objętym zarzutami skargi oraz w ramach, wynikającego z art. 134 § 1 powołanej ostatnio ustawy, obowiązku kontroli zaskarżonego aktu z urzędu, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie mógł nie dostrzec uchybień skłaniających do uchylenia zaskarżonej decyzji. W szczególności organ drugiej instancji ponownie rozpoznając sprawę uchybił art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Przepis ten stanowi, iż ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Innymi słowy, tak organ odwoławczy, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny są związane zarówno oceną prawną, jak i wytycznymi do dalszego postępowania zawartymi w poprzednim wyroku wydanym w sprawie. Organ administracji winien rozstrzygnąć sprawę decyzją, w oparciu o stan faktyczny i prawny istniejący w dacie jej wydania, po wszechstronnym wyjaśnieniu sprawy. Z tego obowiązku, naruszając art. 7 i 77 k.p.a. po raz drugi nie wywiązał się organ odwoławczy. Trzeba zauważyć, iż wprawdzie organ odwoławczy podjął pewne starania w celu uzupełnienia materiału dowodowego, jednakże w ocenie Sądu działania te nie były wystarczające do wyjaśnienia sprawy. Przede wszystkim z wyżej już opisanego wyroku WSA wynika, że organ powinien przesłuchać świadków wymienionych w piśmie M.B. z dnia 17 marca 2009 r. (k. 2 akt administracyjnych). Sąd wyraźnie wskazał, że w przypadku świadków M.S. i A.M. "w ogóle nie doszło do doręczenia wezwań, nad czym organy przeszły do porządku dziennego". Mimo takiego wyraźnego wskazania Sądu do podjęcia działań w tym zakresie, organ I instancji jedynie telefonicznie skontaktował się z M.B., która udzieliła informacji, ze nie zna adresów świadków (patrz k. 46 akt administracyjnych) i w ten sposób zakończył ustalenia w tej kwestii. W tej mierze wskazać trzeba, że w tym momencie ewidentnie naruszono zapis art. 7 k.p.a. stanowiący, że w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Organ bowiem winien był w takim przypadku sam podjąć (z urzędu) działania w celu ustalenia adresów wymienionych świadków po myśli przepisu art. 44 h ust. 1 pkt. 1 z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz.U. z 2006 r., Nr 139, poz.993) stanowiącego, że dane ze zbiorów meldunkowych, zbioru PESEL oraz ewidencji wydanych i unieważnionych dowodów osobistych udostępnia się, o ile są one niezbędne do realizacji ich ustawowych zadań, następującym podmiotom - organom administracji publicznej, sądom i prokuraturze. Trzeba także wskazać, że zebrany dotychczas materiał dowodowy nadal nie jest wystarczający do ustalenia, że w toku pracy zawodowej w skarżącej fabryce M. B. miała kontakt z azbestem, mogący prowadzić do powstania raka płuc. W istocie analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, iż nadal organy oparły swoje ustalenia prawie wyłącznie na twierdzeniach zainteresowanego pracownika. Wprawdzie w toku ponownego postępowania przesłuchano dwóch świadków, to jednak zebrany w ten sposób materiał, bądź nie potwierdził narażenia pracownika na azbest (zeznania świadka J. M. – których organ odwoławczy w ogóle nie oceni w swojej decyzji), bądź też ocena zeznań świadka (w tym przypadku świadka M.K.) została dokonana w sposób arbitralny i całkowicie dowolny. Jak wynika bowiem z zeznań M.K., świadek ten również nie potwierdził, aby zainteresowana pracownica przy spawaniu używała płytek azbestowych, a kwestii otuliny azbestowej wskazał, że przy czyszczeniu była ona mokra i nie tym samym nie mowy o unoszeniu się pyły azbestowego. W tej ostatniej kwestii organ odwoławczy w uzasadnieniu swojej decyzji wskazał, że nie uwzględnił wyjaśnień świadka M. K., iż "...przy czyszczeniu otuliny azbestowej z uzwojeń nie unosił się pył, gdyż było to niemożliwe z tego powodu, że azbest był mokry.", albowiem wcześniej świadek wyjaśnił, że urządzenia uzwojone w azbeście były opalane w zamkniętym piecu. Z powyższego organ wywnioskował, iż "w czasie obsługi pieca, usuwania odpadów azbestowych po wypaleniu oraz w czasie czyszczenia elementów silników prawdopodobne było uwalnianie włókien azbestu do środowiska pracy M. B. i nie można wykluczyć kontaktu M.B. z azbestem. Stąd też organ odwoławczy uznał, iż M.B. miała kontakt z azbestem w środowisku pracy i pracowała w warunkach ryzyka powstania m.in. raka płuc. Powyżej opisana , a dokonana przez organ odwoławczy ocena zeznań świadka M.K. jawi się jako całkowicie dowolna i arbitralna. Twierdzenie organu odwoławczego w świetle dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego, iż "w czasie obsługi pieca, usuwania odpadów azbestowych po wypaleniu oraz w czasie czyszczenia elementów silników prawdopodobne było uwalnianie włókien azbestu do środowiska pracy M.B." jest całkowicie gołosłowne. Organ bowiem nie wskazał skąd posiada informacje na temat: - że M.B. przebywała w okolicy pieca podczas jego pracy (obsługi), - że piec ten emitował zanieczyszczenia do pomieszczenia w którym przebywała M.B., - że M.B. była obecna przy usuwaniu odpadów z pieca, lecz arbitralnie ustanowił domniemanie, że M.B. asystowała przy tych czynnościach. Organ nie wskazał nadto na czym opiera prawdopodobieństwo uwalniania się włókien azbestu do środowiska pracy zainteresowanej pracownicy (poza twierdzeniami samej M.B.), skoro przeczą temu pozostałe dowody zgromadzone w aktach sprawy, a to dokumentacja przedstawiona przez skarżący zakład, jak i zeznania dotychczas przesłuchanych świadków. Stąd też zebranego materiału nie można uznać za kompletny Tym samym należy zgodzić się ze stroną skarżącą, iż organ odwoławczy nie sprostał nałożonemu nań zadaniu a co za tym idzie nie wykonał zaleceń wskazanych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Na organach administracji publicznej orzekających w sprawach chorób zawodowych ciąży obowiązek wyjaśnienia wszystkich wątpliwości, a w toku postępowania stoją na straży praworządności i obowiązane są prowadzić postępowanie w taki sposób, aby pogłębiać zaufanie obywateli do organów Państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli. Organ odwoławczy nie sprostał tym wymogom, a dokonana przezeń ocena i poczynione ustalenia faktyczne naruszały art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz art. 7 i 77 k.p.a i podważały zasadę zaufania obywateli do działań organów administracji publicznej. Wobec uchybienia przez organ odwoławczy wyżej opisanym obowiązkom Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jako wydaną z naruszeniem przepisów postępowania, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. O kosztach oraz o wstrzymaniu wykonania zaskarżonego aktu orzeczono po myśli art. 200 i 152 cyt. ustawy. Wskazania do dalszego postępowania wynikają wprost z wyżej naprowadzonych rozważań. Zatem przede wszystkim organ odwoławczy poczyni stosowne, a wyżej opisane kroki do przesłuchania w charakterze świadków M.S. i A.M. Nadto skoro organ powołuje się na okoliczność procedury wypalania azbestu, to winien ustalić, jak przebiegało wypalanie azbestu znajdującego się w urządzeniach i czy w ogóle wskutek tego wypalania powstawały jakiekolwiek odpady, a przede wszystkim, czy wypalanie urządzeń i wyjmowanie ich z pieca było dokonywane w środowisku pracy, w którym pracowała M.B.. Następnie zaś po skompletowaniu materiału dowodowego organ winien wydać prawidłowo umotywowaną decyzje w której jednoznaczne odniesienie się do rozbieżności zawartych w dotychczas zebranym materiale dowodowym w kwestii narażenia zainteresowanej pracownicy na pył azbestowy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło