IV SA/Gl 963/15
WyrokWSA w Gliwicach2016-04-20
Skład orzekający: Beata Kalaga - Gajewska, Renata Siudyka, Edyta Żarkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz Policji, który użył siły fizycznej wobec zatrzymanego, przekroczył swoje uprawnienia, uzasadniając to koniecznością zastosowania środków przymoru bezpośredniego, a w szczególności czy kopanie leżącego zatrzymanego oraz uderzenie go w rękę podczas zakładania kajdanek stanowiło takie przekroczenie?Ratio decidendi
Sąd uznał, że funkcjonariusz Policji, który kopał leżącego zatrzymanego oraz uderzył go w rękę podczas zakładania kajdanek, rażąco przekroczył przysługujące mu uprawnienia w zakresie stosowania środków przymusu bezpośredniego. Użycie siły fizycznej w postaci kopnięć wobec leżącego mężczyzny, który nie stanowił zagrożenia, oraz uderzenie go w rękę podczas zakładania kajdanek, gdy był już obezwładniony, nie było uzasadnione okolicznościami i stanowiło naruszenie dyscypliny służbowej, co uzasadniało wymierzenie kary wydalenia ze służby.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła funkcjonariusza Policji, który został obwiniony o przekroczenie uprawnień podczas interwencji i doprowadzenia zatrzymanego J.M. do wytrzeźwienia. Zarzucono mu dwukrotne użycie nadmiernej siły fizycznej: najpierw podczas obezwładniania zatrzymanego na klatce schodowej, a następnie podczas zakładania mu kajdanek w windzie. Organ I instancji uznał go winnym obu zarzutów i orzekł karę wydalenia ze służby. Organ odwoławczy uchylił orzeczenie w części dotyczącej pierwszego zarzutu (uderzenia rękami), uniewinniając funkcjonariusza, ale utrzymał w mocy orzeczenie w zakresie drugiego zarzutu (uderzenie w rękę podczas zakładania kajdanek) i kary wydalenia ze służby. Sąd administracyjny oddalił skargę funkcjonariusza na decyzję organu odwoławczego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kalaga - Gajewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Renata Siudyka Sędzia WSA Edyta Żarkiewicz Protokolant Monika Rał po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 kwietnia 2016 r. sprawy ze skargi M.S. na orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji oddala skargę.
Komendant Miejski Policji w J. orzeczeniem nr [...] z dnia [...] r., działając na podstawie art. 135 j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j. Dz. U. z 2015 r., poz. 355 z późn. zm., zwanej dalej w skrócie "ustawa"), po dokonaniu analizy materiału dowodowego i oceny całokształtu okoliczności w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko sierż. M. S. (dalej skarżącemu) orzekł o uznaniu go winnym popełnienia niżej określonych przewinień dyscyplinarnych i wymierzył mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby, bowiem w dniu [...] r. w J. na IX piętrze budynku wielorodzinnego przy ul. [...] w trakcie przeprowadzonej interwencji przekroczył uprawnienia określone w przepisach prawa, poprzez użycie środka przymusu bezpośredniego, siły fizycznej nieadekwatnie do zaistniałej sytuacji, poprzez wielokrotne zadawanie uderzeń rękami i kopanie po ciele J. M. leżącego na podłodze, czym naruszył dyspozycję art. 14 ust. 2 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz. U. z 2013 r., poz. 628 z późn. zm., zwanej dalej w skrócie "ustawa o środkach przymusu bezpośredniego"), tj. o przewinienie dyscyplinarne stanowiące naruszenie dyscypliny służbowej określone w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy (zarzut 1) oraz w tym samym dniu, w pomieszczeniu dźwigu osobowego w miejscu wyżej opisanym, w trakcie zakładania kajdanek na ręce trzymane z tyłu J. M., przekroczył uprawnienia określone w przepisach prawa poprzez użycie środka przymusu bezpośredniego, w postaci siły fizycznej nieadekwatnie do zaistniałej sytuacji, poprzez zdanie uderzenia w jego rękę, czym naruszył dyspozycję art. 14 ust. 2 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego, tj. o przewinienie dyscyplinarne stanowiące naruszenie dyscypliny służbowej określone w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy (zarzut 2). W uzasadnieniu orzeczenia organ podniósł, że w dniu 31 marca 2015 r. do Komendy Miejskiej Policji w J. stawiła się dziennikarka stacji TVN, która poinformowała o rzekomych nieprawidłowościach podczas przeprowadzanej interwencji przez umundurowanych funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w J.. Przedstawiła dwa nagrania pochodzące z monitoringu blokowego znajdującego się w budynku wielorodzinnym przy ul. [...] w J. z dnia 23 marca 2015 r. Z otrzymanych materiałów wynika, że funkcjonariusze użyli środka przymusu bezpośredniego wobec osoby J.M. w postaci siły fizycznej nieadekwatnej do zaistniałej sytuacji. Organ wskazał, że w dniu 1 kwietnia 2015 r. na mocy postanowienia nr [...] wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu, zarzucając mu popełnienie dwóch wyżej wymienionych przewinień dyscyplinarnych, polegających na naruszeniu dyscypliny służbowej (k-10 akt administracyjnych). Następnie na mocy postanowienia nr [...] z dnia [...]r. . [...] Komendant Wojewódzki Policji przedłużył termin prowadzenia czynności dowodowych do 2 miesięcy. Rzecznik dyscyplinarny w dniu 30 maja 2015 r. zakończył czynności dowodowe wydając stosowne postanowienie, a następnie w dniu 2 czerwca 2015 r. sporządził sprawozdanie z postępowania dyscyplinarnego, w którym zaproponował uznać skarżącego winnym zarzuconych mu przewinień dyscyplinarnych i wymierzyć karę wydalenia ze służby (k. 139-141). W dniu 10 czerwca 2015 r. skarżący stawił się do raportu i uznał, że zarzucane mu czyny nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości, dlatego nadal czuje się niewinny (k. 149). W oparciu o zebrany materiał dowodowy organ ustalił, iż w dniu 23 marca 2015 r. skarżący pełnił służbę wraz z sierż. D.S., funkcjonariuszem Policji na stanowisku policjanta Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w J.. W trakcie służby policjanci zostali skierowani na interwencję domową w J. przy ul. . [...], którą zgłosiła G.M. Po przybyciu na miejsce interwencji funkcjonariusze z uwagi na zachowanie sprawcy (stan nietrzeźwości, kłótnie, agresja wobec pokrzywdzonej żony, dzieci przebywające w mieszkaniu) podjęli decyzje o wyprowadzeniu z mieszkania J.M., co było zgodne z wolą osoby zgłaszającej interwencję, którą to decyzję na skutek rozwoju sytuacji zmienili uznając, że mężczyznę należy doprowadzić do KMP J., celem wytrzeźwienia. W trakcie doprowadzenia mężczyzny do radiowozu, na korytarzu klatki schodowej funkcjonariusz Policji przewrócili go na podłogę i użyli środka przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej, poprzez zadawanie uderzeń rękoma i kopanie po całym ciele, które zadawali obaj policjanci jednocześnie i każdy z osobna, co zostało zarejestrowane przez kamerę monitoringu znajdującą się na IX piętrze. Przesłuchane w charakterze świadków G. M. oraz córka K. P. zeznały, że słyszały szum i hałas na klatce schodowej oraz odgłosy przypominające kopanie. Przesłuchany w charakterze świadka J.M. zeznał, że policjant będący w czapce służbowej uderzył go pięścią w brzuch w wyniku czego upadł na posadzkę i był kopany po ciele przez obu funkcjonariuszy jednocześnie, otrzymał kilka uderzeń zarówno z nogi jak i pięści, był bity jednocześnie i na zmianę. W toku postępowania oględzinom poddano nagranie monitoringu z dnia 23 marca 2015 r. Na podstawie zapisów monitoringu ustalono, że przez cały czas trwania interwencji skarżący posiadał całe umundurowanie i był bez rękawiczek, natomiast sierż. D.S. od momentu wyjścia z radiowozu nie posiadał założonej czapki służbowej i w trakcie interwencji miał założone czarne rękawiczki na dłoniach. Z zapisu monitoringu wynika, że mężczyzna swoim zachowaniem nie stwarzał żadnego realnego zagrożenia, pomimo że znajdował się w stanie nietrzeźwości (1,17 mg/l), zachowywał się spokojnie, wykonywał polecenia funkcjonariuszy. W pomieszczeniu dźwigu osobowego skarżący, w trakcie zakładania kajdanek na trzymane z tyłu ręce mężczyzny używa siły fizycznej, zadając mu uderzenie prawą dłonią w okolice prawego jego łokcia, nieadekwatnie do zaistniałej sytuacji. Zdarzenie to obrazuje zapis monitoringu z daty 23 marca 2015 r. godzina 16 41, zarejestrowanego kamerą 5 winda-drzwi, obejmujący zasięgiem wejście do windy, jej kabinę i panel sterowania. Skarżący wówczas chwyta mężczyznę rękoma za lewą rękę, wykonuje chwyt obezwładniający, układając rękę mężczyzny od tyłu, a prawa ręka mężczyzny zostaje złapana przez sierż. D. S. i też ułożona do tyłu, w tym czasie skarżący usiłuje założyć kajdanki, w trakcie czynności uderza prawą dłonią w okolice prawego łokcia mężczyzny. W trackie przesłuchania skarżący nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Zaprzeczył, aby zadawał uderzenia wobec mężczyzny, bowiem tylko je markował. Postawa ta miała na celu przestraszenie mężczyzny i podkreślenie stanowczości podjętych działań. Odnośnie drugiego zarzutu wyjaśnił, iż podczas kajdankowania w pomieszczeniu windy, mężczyzna utrudniał czynności, stawiał opór, usztywniał ręce, wykręcał je i wówczas przy użyciu siły fizycznej energicznie, nasadą otwartej dłoni, dopiął jedną z kajdanek, nie zadając przy tym mężczyźnie żadnego uderzenia. W ocenie organu I instancji zeznania J.M. i jego żony G. oraz córki K. P. są wiarygodne, spójne, logiczne i odzwierciedlają faktyczny przebieg sprawy. Świadkowie jednoznacznie opisują przebieg interwencji w mieszkaniu oraz sytuację zastaną przez nich na korytarzu z leżącym na ziemi mężczyznę, jak również treść zapisu monitoringu jednoznacznie i bezsprzecznie koreluje z zeznaniami J.M.. Organ nie dał wiarygodności wyjaśnieniom skarżącego, które uznał za przyjętą linię obrony, co nie znajduje żadnego potwierdzenia w obrazie zarejestrowanym na nagraniu monitoringu, na którym jednoznacznie widać, że to skarżący zadaje uderzenia i kopnięcia, niezgodne z zasadami używania lub wykorzystywania środków przymusu bezpośredniego. Jednocześnie organ zaznaczył, że Prokuratura Rejonowa w Ż. prowadzi postępowanie przygotowawcze (sygn. Ds. . [...]) w sprawie o przestępstwo z art. 231 § 1 w związku z art. 158 § 1 Kodeksu karnego przy zastosowaniu jego art. 11 § 2, w którym zostanie poddane prawno-karnej ocenie zachowanie skarżącego. Następnie organ podniósł, że stosownie do art. 132 ust. 1 ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnieni przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa (art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy). Z kolei przewinienie dyscyplinarne jest zawinione umyślnie wtedy gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia na to się godzi. Policjant odpowiada w granicach swojej winy, niezależnie od odpowiedzialności pozostałych osób (art. 132a pkt 1 i art. 132b ust. 3 ustawy). W ocenie organu, analiza zebranego materiału dowodowego pozwala na stwierdzenie, że skarżący dopuścił się zarzucanych mu czynów w sposób zawiniony, a jego wina ma charakter umyślny, albowiem ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że w dniu 23 marca 2015 r. świadomie (działając w zamiarze bezpośrednim) przekroczył uprawnienia określone w przepisach prawa. Natomiast orzekając karę wydalenia ze służby organ kierował się dyrektywami wymiaru kary dyscyplinarnej ustalonymi w art. 134h ust. 1 ustawy. Odnosząc się do kwestii wymierzonej kary wydalenia ze służby organ podniósł, że na niekorzyść przemawia fakt, że skarżący dopuścił się zarzucanego mu czynu o poważnym ciężarze gatunkowym z winy umyślnej w zamiarze bezpośrednim. Naruszenie obowiązujących przypisów i procedur jest o tyle naganne i obciążające, że miał nad zatrzymanym mężczyzną przewagę, dającą mu kontrolę nad sytuacją bez konieczności uciekania się do bezprawnych działań. Tak należy potraktować, w ocenie organu, powalenie mężczyzny ciosami, a następnie kontynuowanie bicia i kopnięcie leżącego już mężczyzny. Zaakcentowano ponadto, że wyemitowanie w ogólnopolskiej telewizji materiału z przedmiotowego zdarzenia, z którego jednoznacznie wynikało, że interweniujący policjanci dopuścili się przekroczenia uprawnień wobec zatrzymanego mężczyzny, do opinii publicznej trafił negatywny przekaz mający bezpośredni wpływ na wizerunek Policji. Jednocześnie organ zauważył, że w sprawie nie występują ustawowe przesłanki mające wpływ na złagodzenie wymiaru kary. Nie ulega wątpliwości, że skarżący pełnił służbę od ponad 3 lat, brał udział w szkoleniach do zakresu realizowanych czynności służbowych, dotychczas nienagannie pełnił służbę i uzyskiwał wyróżnienia jednak pierwsze przewinienie dyscyplinarne zostało popełnione z motywacji zasługującej na szczególne potępienie i naruszyło dobre imię Policji, o których mowa w art. 134h ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy poprzez negatywny odbiór społeczny i naruszenie dóbr, których policjant obowiązany jest w sposób bezwzlędny chronić. Tym bardziej, że wymagania wobec funkcjonariuszy Policji stawiane są wyżej niż dla innych pracowników. Natomiast art. 25 ustawy określa kto może pełnić służbę w Policji, czyli obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, który nie był skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, korzystający w pełni z praw publicznych. Zdaniem organu, przywołane zachowanie wskazuje, że skarżący sprzeniewierzył się rocie ślubowania, a jego zachowanie godzi w dobre imię Policji.
We wniesionym do . [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. odwołaniu z dnia 22 czerwca 2015 r. skarżący zarzucił powyżej opisanemu orzeczeniu naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 135j ust. 1 w związku z art. 135g ust. 1 i 2 ustawy poprzez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i rozstrzyganie niedających się usunąć wątpliwości na jego niekorzyść, oraz niezbadanie wszystkich okoliczności sprawy w tym przemawiających na jego korzyść i traktowanie od początku postępowania jako winnego popełnienia zarzucanych przewinień dyscyplinarnych. W uzasadnieniu odwołania zaznaczył, że zasadnie wykorzystał środki przymusu bezpośredniego w celu zatrzymania J.M. i udaremnienia mu ucieczki oraz przełamania jego biernego i czynnego oporu zmierzającego do zamachu na zdrowie funkcjonariuszy poprzez założenie mu na ręce kajdanek. Zdaniem skarżącego, organ wyciągnął błędne wnioski co do oceny zapisu monitoringu przyjmując, iż to skarżący przewrócił J.M. na podłogę, co uczynił wbrew zasadom logiki opierając się wyłącznie na jego zeznaniach. Mężczyzna był w stanie nietrzeźwości oraz zadawał ciosy wymachując rękoma i nogami, ale tego zachowania poprzedzającego interwencję funkcjonariuszy nie było widać na monitoringu kamery oznaczonej jako 9 piętro-okno, ale było ono przedmiotem wyjaśnień obu interweniujących funkcjonariuszy. Nie jest również prawdą, że skarżący w windzie uderzył skutego w kajdanki mężczyznę. Z powyższych przyczyn skarżący domagał się uchylenia orzeczenia w całości i umorzenia postępowania dyscyplinarnego, ewentualnie o uznanie za niewinnego, po przeprowadzeniu czynności przez komisję powołaną przez organ odwoławczy.
. [...] Komendant Wojewódzki Policji w K. decyzją nr . [...] z dnia . [...] r., na podstawie art. 135m ust. 1-4 ustawy, powołał komisję do zbadania zaskarżonego orzeczenia, która w dniu 30 lipca 2015 r. sporządziła sprawozdanie i zawnioskowała o utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia, z korektą rozstrzygnięcia w zakresie zarzutu nr 1.
Orzeczeniem z dnia . [...] r. nr . [...],. [...] Komendant Wojewódzki Policji w K., po zapoznaniu się ze sprawozdaniem z prac komisji, na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy, uchylił orzeczenie organu I instancji w zakresie uznania skarżącego winnym przekroczenia uprawnień poprzez wielokrotne zadawanie uderzeń rękami, opisanego w zarzucie nr 1 i w tym zakresie uniewinnił skarżącego, a w pozostałym utrzymał w mocy. W pierwszej kolejności organ odwoławczy przytoczył dotychczasowy przebieg postępowania oraz zacytował prawne regulacje przedmiotu postępowania. Dalej zauważył, że ustaleń stanu faktycznego dokonano na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, opierającego się w głównej mierze o zapis video monitoringu znajdującego się w budynku, w którym doszło do zdarzenia. W oparciu o zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy stwierdzono, że skarżący w dniu 23 marca 2015 r. pełnił służbę w godzinach 14:00-22:00 w patrolu umundurowanym wraz z sierż. D. S. Około godz. 16:25 dyżurny polecił funkcjonariuszom udać się pod adres J. ul. . [...], gdzie w mieszkaniu wszczął awanturę będący pod wpływem alkoholu mężczyzna. Po przybyciu na miejsce policjanci zastali zgłaszającą G. M., która potwierdziła, iż zawiadomiła Policję z uwagi na fakt, iż jej mąż J.M. wrócił nietrzeźwy do mieszkania i awanturuje się. W tym czasie w mieszkaniu poza wskazanymi osobami przebywała jeszcze jej córka K. P. wraz z trójką swoich małoletnich dzieci. W trakcie interwencji do mieszkania przyszła G. M. jej synowa. W rezultacie dokonanych ustaleń policjanci stwierdzili, że J.M. najprawdopodobniej znajdując się pod wpływem alkoholu wszczął kłótnię z żoną, w trakcie której miał się do niej odnosić się w sposób niewłaściwy i wulgarny. Policjanci podjęli decyzję o zabraniu mężczyzny z mieszkania. Pomimo, iż mężczyzna odmówił wyjścia z mieszkania, został z niego wyprowadzony. Gdy policjanci znajdowali się już na korytarzu 9 piętra budynku i przemieszczali się korytarzem w kierunku windy, doszło do zdarzenia, które częściowo zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu. Na zapisie wideo widać jak sierż. D. S. uderza idącego obok J.M. w brzuch i klatkę piersiową w wyniku czego mężczyzna upada. Nad leżącym mężczyzną pochyla się sierż. D. S.i ponownie uderza go ręką a następnie kopie. W pewnym momencie w kadrze pojawia się niewidoczny do tej pory skarżący, który przechodzi obok leżącego cały czas mężczyzny obraca się w jego stronę i kilkakrotnie kopie go. Gdy w końcu mężczyzna zostaje podniesiony i skarżący prowadzi go do windy. Mężczyzna idzie powoli, a przy windzie przyklęka trzymając się za brzuch. W tym czasie zachowuje się spokojnie, nie wykonuje żadnych gwałtownych ruchów. W międzyczasie sierż. D. S. prowadzi rozmowę z G. M., która wraz z córką wybiegły na klatkę schodową słysząc dobiegający z niej hałas. Następnie sierż. D. S.wchodzi do czekającej na niego windy i razem z zatrzymanym zjeżdżają na parter. Zamontowana w windzie kamera monitoringu rejestruje okoliczności towarzyszące założeniu kajdanek mężczyźnie. Kajdanki zaczyna zakładać skarżący, który obraca mężczyznę plecami do siebie i zapina je na ręce lewej, a następnie z pomocą sierż. D. S .zapina je na prawej ręce uprzednio uderzając mężczyznę w tą rękę. Po zapięciu kajdanek mężczyzna zostaje wyprowadzony z budynku i przewieziony do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w J., gdzie zostaje przebadany pod kątem ewentualnych przeciwwskazań do jego osadzenia. Badania nie wykazały przeciwwskazań zdrowotnych, w związku z czym został przewieziony do Komendy Miejskiej Policji w J. gdzie przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało wynik 1,17 mg/l. W związku z powyższym mężczyzna został osadzony w PDOZ KMP w J. celem wytrzeźwienia. W dniu 25 marca 2015 roku J.M. udał się do szpitala gdzie przeprowadzone badania wykazały m.in. złamanie szczęki. W zawiadomieniu do Prokuratury Rejonowej J. z dnia 1 kwietnia 2015 r. mężczyzna wskazał, iż obrażenia te zostały spowodowane przez interweniujących w dniu 23 marca 2015 roku policjantów. Przesłuchany w charakterze obwinionego skarżący, relacjonując przebieg zdarzenia wyjaśnił, iż w trakcie interwencji zarówno on, jak i towarzyszący mu sierż. D. S. nie przekroczyli uprawnień w zakresie stosowania środków przymusu bezpośredniego wobec J.M.. Ciosy i kopnięcia były jedynie markowane, co miało podkreślić stanowczość podejmowanych działań przez funkcjonariuszy. Ponadto stanowiły one jedynie odpowiedź na agresywne zachowanie J.M., który miał zrzucić czapkę sierż. D. S.i kajdanki oraz usiłował ich uderzać i kopać. Skarżący kategorycznie wykluczył aby zarówno on, jak i sierż. D. S. zadawali ciosy i kopali zatrzymanego mężczyznę. Analiza zgromadzonego w toku postępowania dyscyplinarnego materiału dowodowego, w tym materiału bezwpływowego w postaci zapisu wideo pochodzącego z monitoringu znajdującego się w budynku, w którym doszło do zdarzenia z udziałem J.M. jednoznacznie potwierdza fakt popełnienia przez skarżącego zarzucanych mu czynów. Zabezpieczone pliki wideo, dokumentujące część zdarzenia mającego miejsce na klatce schodowej oraz w całości jego przebieg w windzie, pozwalają prawidłowo ocenić zachowanie skarżącego wobec mężczyzny. Jednocześnie podważają przedstawiony przez skarżącego przebieg zdarzenia, całkowicie negując jego linię obrony jako nieprawdziwą. Nie sposób przyjąć za wiarygodne wyjaśnienia, iż J.M. już w mieszkaniu zachowywał się agresywnie, a po wyjściu na klatkę schodową wręcz prowokował policjantów. Jak wynika z zeznań świadków przebiegu interwencji w mieszkaniu, J.M. faktycznie nie chciał go opuścić, lecz ostatecznie wyszedł wraz z funkcjonariuszami. Na korytarzu, jak wyjaśnił skarżący mężczyzna miał intensywnie gestykulować, usiłował zadawać ciosy, a w trakcie obezwładniania go, sierż. D. S. miała spaść czapka i wypaść kajdanki. Te wyjaśnienia nie polegają na prawdzie, gdyż policjant nie posiadał w trakcie interwencji czapki, natomiast kajdanki wypadły mu gdy pochylał się nad leżącym mężczyzną, którego sam powalił ciosami w brzuch i klatkę piersiową. Sama decyzja o założeniu kajdanek mężczyźnie, który przecież miał zachowywać się agresywnie, zapadła dopiero w windzie gdzie faktycznie zostały mu one założone. Zdaniem organu odwoławczego, skoro policjanci nie zrobili tego wcześniej, to należy uznać, iż nie było takiej potrzeby, a oni sami kontrolowali mężczyznę bez konieczności użycia tego środka przymusu bezpośredniego. Wskazać w tym miejscu należy, iż zarejestrowane przez monitoring kopnięcia nie były jedynie ich symulacją lecz realnymi ciosami, zadawanymi z dużą siłą i energicznie, które dosięgły leżącego na podłodze mężczyznę. Jeżeli nawet przyjąć, iż po wyjściu z mieszkania mężczyzna zachowywał się w sposób wyzywający wobec interweniujących policjantów, to w żaden sposób nie można usprawiedliwić tym przekroczenia uprawnień w zakresie stosowania środków przymusu bezpośredniego w tak jaskrawy i niedopuszczalny sposób, tj. przynajmniej kilkakrotne kopnięcie leżącego, a więc nie stanowiącego zagrożenia mężczyzny. Po tym jak mężczyzna został podniesiony z ziemi, na monitoringu widać jak pozwala się prowadzić, pomimo iż nie został skuty kajdankami. W drodze do windy trzyma się za brzuch, a po dojściu do niej kuca przy ścianie, trzymając się cały czas za brzuch. Tak nie zachowuje się agresywny człowiek, wobec którego użyto jedynie niezbędnej siły fizycznej i chwytów obezwładniających, a ciosy w jego kierunku były jedynie dodatkowym, nie fizycznym środkiem perswazji, co usiłuje wykazać skarżący w swoich wyjaśnieniach. Fakt, iż lekarz przeprowadzający badania przed osadzeniem J.M. nie stwierdził przeciwwskazań zdrowotnych do jego zatrzymania, nie może przekreślić jednoznacznego, obciążającego materiału wideo. Zaznaczyć należy, iż przekroczenie uprawnień odnośnie stosowania środka przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej, nastąpiło poprzez zadawanie kopnięć, natomiast nie potwierdzono, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, aby skarżący zadawał uderzenia rękami. Z uwagi na powyższe zasadnym było w tym zakresie uchylić częściowo zarzut 1 i w tej części uniewinnić skarżącego (od wielokrotnego zadawania mężczyźnie uderzeń rękami). Rozpatrując podniesione zarzuty w zakresie czynu nr 1, mające polegać na dowolnej ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i rozstrzyganie niedających się usunąć wątpliwości na niekorzyść skarżącego, zasadnym jest zauważyć, iż analiza zgromadzonego materiału dowodowego, opierającego się w głównej mierze o zapis video pozwala na odtworzenie zachowania skarżącego, w trakcie zdarzenia objętego zarzutem nr 1. Powyższe rozbieżności nie dają podstaw do twierdzenia, iż doszło do jego nieprawidłowej i krzywdzącej dla niego oceny, lecz są właśnie wynikiem obiektywniej i wszechstronnej analizy materiału dowodowego. Próba negacji zachowań skarżącego, stanowiących przekroczenie uprawnień w zakresie użycia środków przymusu bezpośredniego w oparciu o znany materiał dowodowy, jest skazana na niepowodzenie z uwagi na jego jednoznaczny i niepodważalny charakter. Ponadto należy zauważyć, iż organ odwoławczy kierując się zasadą prawdy obiektywnej oraz przepisem art. 135g ust. 2 ustawy, zgodnie z którym obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem, a niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego, dokonał stosownych zmian w rozstrzygnięciu organu I instancji w zakresie zarzutu 1. Odnosząc się do zarzutu nr 2, organ odwoławczy podkreślił wartość dowodową zabezpieczonego w materiałach sprawy nagrania z monitoringu, pochodzącego z windy, którą jechali policjanci z zatrzymanym mężczyzną. Zarejestrowany został przebieg całego zdarzenia, co pozwala na jego obiektywną ocenę. Na nagraniu widać jak skarżący wchodzi do windy z J. M., który staje w rogu windy i stoi spokojnie, a gdy do windy wchodzi drugi z funkcjonariuszy, winda rusza. W trakcie jazdy mężczyzna stoi spokojnie, nie zmieniając pozycji. Skarżący podejmuje decyzje o założeniu mu kajdanek. Wyciąga mężczyznę na środek kabiny i zapina mu kajdanki na lewą rękę, a następnie próbuje założyć mu kajdanki na rękę prawą, którą ma już za plecami. W trakcie zakładania kajdanek skarżący ręką uderzą w prawą rękę mężczyzny, pomimo iż ten stoi do niego odwrócony plecami z obiema rękami za plecami. Za chwilę zapina mu kajdanki również na tą rękę. Użycie siły fizycznej w przedstawionej sytuacji należy uznać za całkowicie bezpodstawne i nieuzasadnione jakimikolwiek działaniami mężczyzny, który nie stawiał oporu i zachowywał się biernie w trakcie kajdankowania. Nie potwierdzają się w tym zakresie wyjaśnienia złożone przez skarżącego, który wskazał, iż w windzie uderzył ręką w kajdanki, celem ich dopięcia. Zarejestrowane uderzenie nie zostało skierowane na kajdanki lecz powyżej, bezpośrednio w rękę mężczyzny. Podkreślić w tym miejscu należy po raz kolejny, iż zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy ponownie całkowicie podważa przebieg zdarzenia przedstawiony przez skarżącego wykazując jego nieprawdziwość. Organ odwoławczy nie znalazł potwierdzenia dla stawianych zarzutów odwołania odnośnie dowolności oceny przez organ I instancji materiału dowodowego w zakresie zarzutu nr 2. Materiał ten, opierający się w głównej mierze na zapisie wideo monitoringu, dokumentuje przebieg całego zdarzenia, nie dając miejsca domysłom, wnoszącym element niepewności do procesu analizy. Uznanie skarżącego winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, objętego zarzutem nr 2 stanowi efekt obiektywnej i logicznej analizy materiału dowodowego w tym zakresie, co jasno wyartykułował i uzasadnił w orzeczeniu organ I instancji. Odnośnie poczynionych ustaleń w zakresie stanu faktycznego, należy przywołać art. 132 ust. 1 ustawy stanowiący, iż policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Natomiast w myśl. ust. 2 przytoczonego przepisu, naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Jednocześnie ust. 3 pkt 3 tego przepisu stanowi, iż naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. Uprawnienia funkcjonariusza w zakresie użycia środków przymusu bezpośredniego, określone zostały w ustawie o środkach przymusu bezpośredniego. Przytoczony akt prawny zawiera katalog środków przymusu bezpośredniego jak również wskazuje okoliczności usprawiedliwiające ich użycie określając jednocześnie osoby wobec, których ich użycie jest dopuszczalne. Podstawowym środkiem przymusu bezpośredniego jest siła fizyczna w postaci technik transportowych, obrony, ataku i obezwładnienia. Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego, siły fizycznej można użyć lub wykorzystać ją w przypadkach, o których mowa w art. 11. Natomiast ust. 2 przywołanego artykułu stanowi, iż używając siły fizycznej lub wykorzystując siłę fizyczną nie zadaje się uderzeń, chyba że uprawniony działa w celu odparcia zamachu na życie lub zdrowie własne lub innych osób albo na mienie lub przeciwdziała ucieczce. Skarżący stosując wobec leżącego zatrzymanego środek przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej, poprzez zadawanie kopnięć jak również uderzenie go w rękę w momencie zakładania kajdanek, rażąco przekroczył przysługujące mu jako funkcjonariuszowi Policji uprawnienia w powyższym zakresie. Jednocześnie można bezsprzecznie stwierdzić, iż w trakcie zdarzenia nie zaistniały okoliczności usprawiedliwiające zadawanie uderzeń, tj. konieczność odparcia zamachu na życie lub zdrowie własne lub innych osób albo na mienie lub przeciwdziałanie ucieczce. W związku z tym wątpliwości nie budzi również wina skarżącego, gdyż działał w sposób świadomy, a zadawane uderzenia były wymierzone i energiczne, zatem nie stanowiły jedynie czynności przypadkowych czy też markowanych ruchów. Co istotne czynu dopuścił się pomimo świadomości, iż w ten sposób narusza dyscyplinę służbową. Zgodnie z art. 132 a ustawy o Policji przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant:
1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi;
2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć.
W kontekście przytoczonego przepisu skarżący dopuścił się zarzucanych mu czynów z winy umyślnej w zamiarze bezpośrednim. Odnosząc się do kwestii wymierzonej kary wydalenia ze służby, należy podnieść co następuje, iż zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Na niekorzyść przemawia z całą pewnością fakt, iż skarżący dopuścił się zarzucanych mu czynów z winy umyślnej w zamiarze bezpośrednim. Kolejnym elementem mającym istotne znaczenie dla wymiaru kary są okoliczności zdarzenia. Wskazać należy, iż naruszenie obowiązujących przepisów i procedur jest o tyle naganne i obciążające, iż skarżący nad zatrzymanym mężczyzną miał przewagę, dającą mu kontrolę nad sytuacją bez konieczności uciekania się do bezprawnych działań. Tak należy potraktować kopanie leżącego mężczyzny i uderzenie go gdy stał tyłem i był już częściowo zakuty kajdankami. Ponadto, należy wskazać na okoliczność stanowiącą ustawową przesłankę do zaostrzenia kary. Zgodnie z art. 134 ust. 2 pkt 3 ustawy, na zaostrzenie wymiaru kary m. in. wpływ mają poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenia dobrego imienia Policji. Z uwagi na fakt, iż doszło do wyemitowania w ogólnopolskiej telewizji materiału odnośnie przedmiotowego zdarzenia, z którego jednoznacznie wynikało, iż interweniujący policjanci dopuścili się przekroczenia uprawnień wobec zatrzymanego mężczyzny, do opinii publicznej trafił negatywny przekaz, mający bezpośredni wpływ na wizerunek Policji jako formacji powołanej do służby społeczeństwu i przeznaczonej do ochrony bezpieczeństwa ludzi. Skarżący w trakcie postępowania nie przyznał się do stawianych mu zarzutów, składając wyjaśniania, które w świetle zgromadzonego materiału dowodowego i dokonanych ustaleń nie znalazły potwierdzenia. Dodatkowo, nie wyraził skruchy nie dostrzegając naganności swojego postępowania, co stawia pod znakiem zapytania zasadność pozostawienia go w służbie, pełnionej dla ochrony i bezpieczeństwa ludzi. Zaznaczyć należy również, iż zgodnie z art. 25 ustawy, policjant który w tak jaskrawy sposób narusza dyscyplinę służbową nie może wykazać się nieposzlakowaną opinią, stanowiącą jeden z obligatoryjnych wymogów niezbędnych do pełnienia służby w Policji. Dokonując w sposób umyślny czynu stanowiącego naruszenie dyscypliny służbowej, naruszającego bezpośrednio dobro osobiste obywatela, którego osoby i praw zobowiązał się strzec, sprzeniewierzył się wartościom, których ślubował dochować, zgodnie z treścią roty. Jednocześnie należy zauważyć, iż w sprawie nie występują ustawowe przesłanki mające wpływ na złagodzenie wymiaru kary. Co prawda skarżący nie był wcześniej karany dyscyplinarnie, jednak nie jest to w stanie zrównoważyć ciężaru gatunkowego stawianych mu zarzutów, negatywnej wymowy towarzyszących im okoliczności oraz całkowitego braku skruchy z jego strony.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skardze skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w części utrzymującej w mocy orzeczenie organu I instancji, której zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 7, art. 76 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. z. U. z 2013 r., poz. 267, zwanej dalej w skrócie: "K.p.a."), polegające na niewyczerpującym rozpatrzeniu materiału dowodowego oraz na jego dowolnej ocenie wyrażającej się zwłaszcza w odmówieniu mocy dowodowej i wiarygodności wyjaśnieniom skarżącego, pomimo że są one zgodne i tworzą z pozostałym materiałem dowodowym logiczną całość. Następnie zarzucił naruszenie art. 8 i art. 107 § 3 K.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia z uwagi na zawarcie w nim nieprawdziwych informacji, tzn. stwierdzeniu, że na nagraniu z monitoringu widoczne są zadawane z dużą siłą przez skarżącego energicznie kopnięcia, które dosięgły leżącego na podłodze J. M. (str. 4 uzasadnienia zaskarżonej decyzji), podczas gdy zapis monitoringu nie przedstawia tych zdarzeń. Zaskarżonej decyzji zarzucono ponadto naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 135g § 1 i 2 ustawy poprzez nieuwzględnienie okoliczności świadczących na korzyść skarżącego, a mianowicie zeznań świadków potwierdzających, że u J.M. po zatrzymaniu brak było jakichkolwiek obrażeń, oraz że nie zgłaszał on żadnych dolegliwości, jak również art. 11 pkt 12 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji przyjęcie, że skarżący dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego w postaci przekroczenia uprawnień w trakcie zakładania kajdanek J. M., poprzez użycie środka przymusu bezpośredniego siły fizycznej nieadekwatnie do zaistniałej sytuacji, poprzez zadanie uderzenia w rękę J.M., podczas gdy z zapisu monitoringu wynika, że skarżący zastosował jednokrotne siłę fizyczną poprzez energiczne ukierunkowanie nasadą dłoni (nie pięścią) ręki J.M., w celu pokonania biernego oporu J.M., a zatem zgodnie z uprawnieniami przyznanymi funkcjonariuszom Policji przez wyżej wskazaną ustawę. W uzasadnieniu skarżący oświadczył, że wraz z drugim funkcjonariuszem biorącym udział w interwencji przedstawili spójną, logiczną i wzajemnie się uzupełniającą wersję wydarzeń. Poinformował, że J.M. zachowywał się w stosunku do nich arogancko i nie wykonywał poleceń. Z zeznań J.M. wynika, że został on "uderzony w rękę po zapięciu kajdanek", co jest twierdzeniem ewidentnie nieprawdziwym w świetle zapisu monitoringu i potwierdzającym zupełny brak jego wiarygodności, bowiem w chwili interwencji był on pod silnym wpływem alkoholu (1,17 mg/l przy badaniu przeprowadzonym po zakończeniu interwencji). W ocenie skarżącego brak jest w sprawie wiarygodnych świadków potwierdzających wersję wydarzeń przedstawioną przez J.M., bowiem jego żona i córka w chwili zdarzenia przebywały w mieszkaniu. Skarżący zwrócił uwagę, że w trakcie przesłuchania J.M. nie był w stanie określić wieku funkcjonariuszy oraz przedstawiał odmienny od utrwalonego na monitoringu przebieg zdarzeń, a zaświadczenie lekarskie stwierdzające obrażenia u J.M. jest datowane na dzień 25 marca 2015 r., tj. dzień po opuszczeniu przez niego komendy, co podważa twierdzenia J.M. o związku tych obrażeń interwencją. Akcentował dotychczasowy czteroletni wzorowy przebieg swojej służby oraz zauważył, że wyemitowanie w telewizji reportażu zawierającego zapis z monitoringu nie może wpływać na ocenę jego zachowania.
W odpowiedzi na skargę . [...] Komendant Wojewódzki Policji w K., nie znajdując podstaw do zmiany zaskarżonej w części decyzji, wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zaprezentowane w jej uzasadnieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Na wstępie należy podnieść, że stosownie do art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., zwanej dalej w skrócie jako "p.p.s.a."), sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej stosując środki określone w ustawie. Zgodnie zaś z treścią art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z brzmienia art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika natomiast, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas w zależności od rodzaju naruszenia uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja może ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy też procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tym kontekście uznano, że skarga w niniejszej sprawie nie zasługuje na uwzględnienie. Sądowa kontrola legalności, przeprowadzona stosownie do wskazań zawartych w art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2014 r. poz. 1647) wykazała bowiem, że zaskarżona decyzja odpowiada wymogom prawa.
Podstawę prawną zaskarżonego orzeczenia stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j. Dz. U. z 2015 r., poz. 355 z późn. zm., zwanej tak jak dotychczas w skrócie "ustawa"), w tym jej art. 41 ust. 1 pkt 3, zgodnie z którym policjanta zwalnia się ze służby w przypadku wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby.
Sposób i tryb prowadzenia postępowania dyscyplinarnego przeciwko funkcjonariuszom Policji reguluje rozdział 10 ustawy pod tytułem "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów". Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy, funkcjonariusz odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 ustawy). W ust. 3 powołanego wyżej art. 132 ustawy, wskazano ogólny katalog przypadków, będących przykładami naruszenia dyscypliny służbowej przez policjanta. Wśród nich jako przykład naruszenia zasad porządku i bezpieczeństwa pracy funkcjonariusza wskazano niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa (art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy).
Podkreślić przy tym należy, że w świetle postanowień art. 132a ustawy, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi, bądź nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć.
Wina określona w powołanym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym. Stopień winy powinien mieć wpływ na wymiar kary, albowiem zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie zwracał uwagę w swoich orzeczeniach (zob. wyroki z dnia 23 września 1997 r.- K 25/96 OTK 3-4/97/36; z dnia 27 stycznia 2003 r.- SK 27/02 OTK-A 1/03/2; z dnia 8 października 2002 r. K 36/00 OTK-A 2002/5/63), że specyfika statusu pracowniczego kategorii umundurowanych funkcjonariuszy służb publicznych powoduje, że kandydat do publicznej służby mundurowej od momentu powołania poddać się musi regułom pełnienia służby, nacechowanej istnieniem specjalnych uprawnień, ale też szczególnych obowiązków. Wskazaną specyfikę pracy w służbach mundurowych Trybunał Konstytucyjny uznał za przesłankę uzasadniającą dopuszczalność wprowadzania z jednej strony wyższych wymagań personalnych, kwalifikacyjnych czy charakterologicznych wobec kandydatów do służby, z drugiej zaś - odmiennego i bardziej rygorystycznego niż w wypadku pozostałych profesji, ukształtowania zasad utraty statusu pracowniczego. Wymagania stawiane policjantowi - z uwagi na charakter jego służby są znacznie wyższe niż obywatela nie służącego w Policji. Szczególna rola społeczna tej grupy zawodowej i jej zhierarchizowana struktura wymaga dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania innych poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, przepisów i zasad. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością policji publiczne zaufanie. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarogodności w oczach opinii publicznej zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych policji pozwala na ingerowanie w sferę obywatelskich wolności i praw. Taki też kontekst należy mieć na uwadze przy ocenie, czy mamy do czynienia z deliktem dyscyplinarnym.
W art. 134 ustawy zawarto katalog kar dyscyplinarnych, jakie mogą być wymierzone funkcjonariuszowi za przewinienia służbowe, zalicza się do nich: naganę, zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, obniżenie stopnia, wydalenie ze służby. Przedstawiona w powyższym przepisie gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił natomiast jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich, bowiem pozostawił to do uznania właściwego organu.
Kontrola sądu w sprawach dotyczących obligatoryjnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sprowadza się w istocie do oceny, czy organ zbadał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy, oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby.
W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że kontrola tego rodzaju orzeczenia, jak zaskarżone ma ograniczony zakres i nie obejmuje oceny, w jaki sposób organy administracji realizują określoną politykę stosowania prawa oraz wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych i celowościowych (por. między innymi wyrok NSA z dnia 19 maja 2011 r. o sygn. akt I OSK 301/11, dostępny w internetowej bazie orzeczeń NSA). Z tego powodu sądy administracyjne badają jedynie, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów, ale nie mogą wkraczać w kompetencje właściwych organów i wpływać na to, czy dana osoba powinna nadal pozostać funkcjonariuszem danej formacji.
Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega również potrzebę prowadzenia w Policji racjonalnej polityki kadrowej oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do sprawnego funkcjonowania wszystkich komórek organizacyjnych oraz do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów.
Na powyższe wielokrotnie zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny (por. wyrok z dnia 19 października 2004 r. K 1/04 (OTK-A 2004/9/93, Lex 127308). Trybunał w swych orzeczeniach wskazywał między innymi na to, że brak wiarygodności osób realizujących służbę publiczną szkodzi zaufaniu publicznemu i podważa autorytet państwa. Istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych uprawnia zatem właściwe organy do stosowania wobec funkcjonariuszy publicznych różnych dolegliwości prawnych, włącznie z możliwością rozwiązania z nimi stosunku służbowego, zwłaszcza gdy wymaga tego dobro służby.
Analiza materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, w ocenie składu orzekającego, uzasadnia stanowisko organów orzekających o wymierzeniu skarżącemu najsurowszej kary dyscyplinarnej. Co więcej organy należycie przeprowadziły postępowanie dowodowe ustalając prawidłowo stan faktyczny dający podstawę do uznania skarżącego winnym popełnienia zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych, a przy wymierzaniu kary dyscyplinarnej nie przekroczyły granic uznania administracyjnego, bowiem podjęte rozstrzygnięcia wyczerpująco i należycie uzasadniły modyfikując swoje rozważania i uwzględniając jeden z zarzutów odwołania w treści zaskarżonego orzeczenia.
Zauważyć również należy, że zaskarżone orzeczenie organu odwoławczego zawiera wszystkie niezbędne elementy, o których mowa w art. 135j ust. 2 ustawy, zarówno uzasadnienie faktyczne, jak i prawne, tym samym jest poprawnie sporządzone.
W niniejszej sprawie, organ odwoławczy szczegółowo zgromadził materiał dowodowy i poddał go wszechstronnej oraz wnikliwej analizie, a wyciągnięte z niej wnioski są logiczne, spójne i nawzajem się uzupełniające. Organ ten dokonując ustaleń odnośnie przebiegu wydarzenia objętego zarzutami opierał się o cały zgromadzony materiał dowodowy.
Sąd podziela stanowisko organu, że wyjaśnienia złożone przez skarżącego nie wytrzymują konfrontacji z materiałem dowodowym, jakim jest zapis z monitoringu. Zachowanie skarżącego zarejestrowane i utrwalone zapisem wideo wyczerpuje znamiona przewinienia dyscyplinarnego i wypełnia znamiona opisane w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy w związku z art. 14 ust. 2 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, co dało podstawę do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego i dostarczyło wystarczających dowodów, w świetle których można mówić o "oczywistości" jego popełnienia przez skarżącego. Jeśli dochodzi do przewinienia dyscyplinarnego, wówczas samo naruszenie obowiązków służbowych może skutkować zastosowaniem tej odpowiedzialności (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 listopada 2004 r. o sygn. akt II SA 4149/03, dostępny w internetowej bazie orzeczeń NSA).
Zauważyć należy, iż zgodnie z art. 132 ust. 4 ustawy policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną niezależnie od odpowiedzialności karnej. Dowodzi to, że postępowanie dyscyplinarne jest niezależne od postępowania karnego wówczas gdy, gdy dany czyn stanowi naruszenie dyscypliny służbowej (por. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2007 r. o sygn. akt I OSK 636/06, internetowa baza orzeczeń NSA), co miało miejsce w niniejszej sprawie.
W świetle ustalonych w sprawie okoliczności nie można zarzucić dowolności, czy niewspółmierności w wymierzeniu skarżącemu kary, bowiem na gruncie stanu faktycznego sprawy jego zachowanie uzasadniało zwolnienie ze służby z powołaniem się na ważny jej interes (por. wyrok NSA dnia 17 lutego 2016 r. o sygn. akt I OSK 2210/14, dostępny w internetowej bazie orzeczeń NSA).
Organy orzekające nie dopuściły się w tym zakresie naruszeń mogących stanowić podstawę do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego orzeczenia, a podejmując decyzję o doborze kary dyscyplinarnej, ustaliły rodzaj naruszonych obowiązków i przekroczenie uprawnień oraz dokonał oceny elementu subiektywnego, jakim jest stopień winy funkcjonariusza w tym uwzględniły okoliczności przemawiające tak na korzyść, jak i na niekorzyść skarżącego (por. uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia).
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skarga podlegała oddaleniu, co orzeczono w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło