IV SAB/Gl 167/14
WyrokWSA w Gliwicach2015-01-14
Skład orzekający: Teresa Kurcyusz - Furmanik, Beata Kalaga - Gajewska, Andrzej Matan
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego jest zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej na wniosek prasy, a jeśli tak, to w jakim trybie?Ratio decidendi
Polski Związek Łowiecki i jego organy, w tym Zarządy Okręgowe, wykonują zadania z zakresu administracji publicznej i są zobowiązane do udostępniania informacji publicznej na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wniosek prasy o udzielenie informacji publicznej powinien być rozpatrywany na gruncie tej ustawy, a nie ustawy Prawo prasowe, jeśli dotyczy informacji publicznej i skierowany jest do podmiotu zobowiązanego. Bezczynność organu w tym zakresie uzasadnia uwzględnienie skargi.Stan faktyczny
Redaktor naczelny dziennika złożył skargę na bezczynność Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w B. w przedmiocie udostępnienia informacji prasowej dotyczącej kosztów kursów dla nowo wstępujących do związku. Organ nie udzielił informacji, powołując się na konieczność weryfikacji uprawnień wnioskodawcy i stosowanie przepisów Prawa prasowego. Sąd rozpoznał skargę na bezczynność.Rozstrzygnięcie
1) zobowiązano Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w B. do załatwienia wniosku skarżącego; 2) stwierdzono, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3) zasądzono od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Kurcyusz - Furmanik Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga - Gajewska (spr.) Sędzia WSA Andrzej Matan Protokolant st. sekr. sąd. Arkadiusz Kmiotek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi P.G. – redaktora naczelnego dziennika "[...]" na bezczynność Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w B. w przedmiocie udostępnienia informacji prasowej 1) zobowiązuje Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w B. do załatwienia wniosku skarżącego z dnia [...]; 2) stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3) zasądza od wymienionego organu na rzecz skarżącego kwotę [...] złotych (słownie: [...] złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W skardze z dnia [...], skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, P.G., działający jako redaktor naczelny dziennika "[...]" z siedzibą w G., zarzucił Zarządowi Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w B. naruszenie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2002 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. nr 112, poz. 1198 z późn. zm., zwanej dalej skrócie jako: "ustawa") i domagał się rozpatrzenia w terminie 14 dni wniosku z dnia [...] oraz zasądzenia od organu kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi wyjaśnił, że na podstawie art. 4 ust. 1 i art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. nr 5 poz. 24 z późn. zm.) dziennikarz dziennika "[...]", K.M., zwrócił się do Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego (ZO PZŁ) o udzielenie informacji dotyczącej ostatniego z prowadzonych w okręgu kursów dla nowo wstępujących do Polskiego Związku Łowieckiego poprzez podanie wszystkich tytułów kosztów i ich wysokości, przyjętych w kalkulacji dla wyliczenia sumarycznego kosztu kursu pokrywanego przez jego uczestników, z podaniem dat odbywania kursu, liczby jego uczestników i ile zobowiązany był zapłacić każdy z nich. W przypadku odmowy udzielenia informacji prasowej wnosił o złożenie jej w ciągu 3 dni, w trybie art. 4 ust. 3 ustawy Prawo prasowe. Skarżący stwierdził, że do dnia wniesienia skargi wnioskowana informacja nie została udzielona. Organ nie wykonał też żadnej czynności, o której mowa w ustawie. Odnosząc się do treści art. 4 ust. 1 ustawy Prawo prasowe skarżący wskazał, że na podstawie tego przepisu przedsiębiorcy i podmioty niezaliczone do sektora finansów publicznych oraz niedziałające w celu osiągnięcia zysku są obowiązane do udzielenia prasie informacji o swojej działalności, o ile na podstawie odrębnych przepisów informacja nie jest objęta tajemnicą lub nie narusza prawa do prywatności. Poprzedzający ten przepis art. 3a dodany do ustawy Prawo prasowe w wyniku jej nowelizacji stanowi natomiast, że w zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy ustawy. Zdaniem skarżącego, z powyższych regulacji wynika, że udostępnienie informacji publicznej prasie odbywa się w trybie ustawy. W świetle art. 3a ustawy Prawo prasowe dla wskazania właściwego trybu dostępu do określonej informacji, gdy występuje o nią prasa, decydujące znacznie ma ocena charakteru tej informacji oraz charakteru adresata wniosku. W sytuacji, gdy wniosek dotyczyć będzie informacji publicznej i zostanie skierowany do podmiotu zobowiązanego do jej udostępnienia, na mocy art. 4 ust. 1 ustawy, właściwym będzie tryb określony w jej przepisach. Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy do udzielenia informacji publicznej zobowiązane są nie tylko władze publiczne, ale także podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Adresat wniosku o udzielenie informacji jest podmiotem wykonującym zadania publiczne, a przez to objętym regulacją powyższego unormowania. Na potwierdzenie swoich twierdzeń odwołał się do treści wyroku NSA z dnia 5 kwietnia 2013 r. o sygn. akt I OSK 89/13, w którym stwierdzono, że ustawodawca w art. 34 ustawy z dnia 13 października 1995 r. - Prawo łowieckie (tekst jedn.: Dz. U. z 2002 r. nr 42, poz. 372 z późn. zm.) przekazał temu podmiotowi szereg zadań z zakresu administracji publicznej. Polski Związek Łowiecki realizuje również inne zadania powierzone mu przez ministra właściwego do spraw ochrony środowiska. Wymienione zadania nałożone na Związek w drodze ustawy ze względu na ich cel mają charakter publiczny, dlatego informacja o działalności jego organów określonych w ustawie powinna być udzielana na wniosek tak prasy jak i każdego obywatela RP na podstawie przepisów ustawy. Wskazując na brzmienie art. 42 ust. 9 ustawy Prawo łowieckie podniósł, że działalność Polskiego Związku Łowieckiego obejmuje ustalenie wysokości opłat za szkolenie i egzaminowanie na uprawnienia do wykonywania polowania, zaś Związek uwzględnia przy tym poniesione koszty. Skarżący domagał się wskazania przez organ wysokości poszczególnych kosztów szkolenia i egzaminu uprawniającego do wykonywania polowania a zatem jego wniosek dotyczył informacji na temat zadań mieszczących się w ramach działalności wykonywanej przez Polski Związek Łowiecki w imieniu państwa. Związek ten wydaje uprawnienia do polowania, które musi zostać poprzedzone ukończeniem szkolenia i zdaniem egzaminu przez niego organizowanych. Jest to zatem informacja publiczna, a stanowisko takie zaprezentowane zostało w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie o sygn. akt II SA/Lu 148/13, dotyczącej odmowy udzielenia identycznej informacji. Według skarżącego, jego wniosek z dnia [...], jako dotyczący udzielenia informacji o charakterze publicznym i skierowany do podmiotu wykonującego zadania publiczne pomimo, że pochodził od przedstawiciela prasy, podlegał rozpatrzeniu przez organ w trybie przewidzianym w ustawie a nie w trybie art. 4 ustawy Prawo prasowe. Oznacza to, że organ pozostaje w bezczynności, na którą redaktorowi naczelnemu dziennika [...] przysługuje skarga, w trybie art. 3 § 2 pkt 8 w związku z art. 3 § 2 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm., zwanej dalej w skrócie jako: "p.p.s.a."), o czym rozstrzygnięto w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 kwietnia 2013 r. o sygn. akt I OSK 319/13.
W odpowiedzi na skargę Zarząd Główny Polskiego Związku Łowieckiego w Warszawie wniósł o odrzucenie skargi, na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a., bowiem jest ona przedwczesna, gdyż Zarząd Okręgowy Polskiego Związku w K. pismem z dnia [...] zwrócił się do redaktora naczelnego dziennika o podanie, czy K.M. pozostaje w stosunku pracy z redakcją albo zajmuje się redagowaniem, tworzeniem lub przygotowywaniem materiałów prasowych na rzecz i z upoważnienia redakcji i do dnia sporządzania odpowiedzi na skargę odpowiedz nie nadeszła. Organ stwierdził, że nie zwleka z odpowiedzią na zadane pytanie w trybie prawa prasowego. Jednak ma prawo oczekiwać, że osoba kierująca wniosek o udzielenie odpowiedzi w trybie prawa prasowego wykaże swoje umocowanie lub wykaże, że pozostaje w stosunku pracy z redakcją, na którą się powołuje. Ponadto podniesiono, że art. 4 ust. 3 ustawy Prawo prasowe stanowi, iż w razie odmowy udzielenia informacji na żądanie redaktora naczelnego, odmowę doręcza się zainteresowanej redakcji w formie pisemnej, a to dopiero otwiera termin do wniesienia skargi do sądu. Przedmiotowa sprawa nie spełnia zatem kryteriów do poddania jej merytorycznej ocenie przez sąd administracyjny. Odmowa bowiem nie nastąpiła, tym bardziej, że to nie redaktor naczelny wnioskował o sporządzenie odmowy na piśmie. Dopiero na żądanie tego podmiotu zostałaby sporządzona odmowa z zachowaniem wszelkich wymagań przewidzianych prawem prasowym, która jest zaskarżalna. Zdaniem organu, K.M. wystąpił z wnioskiem o udzielenie informacji w trybie ustawy Prawo prasowe. Oczekiwanie weryfikacji jego uprawnień w tym zakresie było normalną konsekwencją powoływania się przez niego na fakt bycia redaktorem w redakcji dziennik "[...]". Organ zauważył, że nie jest mu znany wzór papieru firmowego dziennika ani też skład jego redakcji. Organ nie posiada wiedzy, co do tego kto jest jego redaktorem naczelnym tego dziennika w rozumieniu art. 7 ust. 5 ustawy Prawo prasowe. Zauważono także, że papier firmowy nie stanowi niezbitego dowodu, zatem żądanie weryfikacji miało podstawy faktyczne i prawnej. Skoro zapytanie złożone zostało w powołaniu się na prawo prasowe, które ogranicza dostęp do informacji do ściśle określonej kategorii osób, to uzyskanie informacji na temat czy dana osoba należy właśnie do tej kategorii należy traktować jako zagadnienia wstępne wymagające wyjaśnienia. Przyjęcie odmiennego poglądu prowadziłoby do niczym nieuzasadnionego stanowiska, że każdy może żądać dostępu do informacji w trybie prawa prasowego jeśli tylko posługuje się papierem wyglądającym na firmowy używając podpisu "redaktor". Spowodowałoby to, że przepis traktując o prawie prasy do informacji stałby się de facto martwym. Wystarczyłoby bowiem pisemne użycie pewnych określeń czy znaków graficznych, aby otworzyć drogę dostępu w ramach prawa prasowego. Organ stwierdził, że nie pozostaje w bezczynności, gdyż nie miał obowiązku stosowania ustawy, natomiast na gruncie prawa prasowego instytucja skargi na bezczynności nie istnieje. Dodatkowo podniesiono, że skarżący nie wykazał, by jego działanie było działaniem w ramach szczególnie istotnego interesu publicznego. Powołując się na stanowisko zajęte w wyroku WSA w Warszawie z dnia 2 lutego 2006 r. o sygn. II SA/Wa 1721/05 organ wskazał, że w zakresie dostępu do informacji publicznej interes publiczny istnieje wówczas, gdy uzyskanie określonych informacji mogłoby mieć znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania państwa. Wnioskodawca powinien wykazać, że informacja której się domaga jest ważna dla dużego potencjalnego kręgu odbiorców i nie dotyczy jedynie jego prywatnego interesu. Przyjęcie odmiennego rozumowania w konsekwencji prowadzi do sytuacji, gdy wystarczy sporządzenie wniosku w trybie prawa prasowego aby uzyskać niczym nie ograniczony, jednak nieuzasadniony, dostęp do informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zaznaczono, że gdyby dziennikarz złożył wniosek bez powoływania się na to, że jest dziennikarzem, adresat nie miałby wątpliwości, że należy go rozpatrzyć na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wnioskodawca nie dość, że występuje w imieniu innego podmiotu nie przedkładając upoważnienia, to jeszcze wprost powołuje się, że podstawą jego działania jest ustawa Prawo prasowe.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Po myśli art. 1 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej. Ustawodawca przyznał tym sądom uprawnienia kontrolne wyłącznie w określonych prawem przypadkach. W treści art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., określił właściwość sądów administracyjnych w przypadkach bezczynności organów. Wskazał, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność organów w przypadkach określonych w art. 3 § 2 pkt 1- 4a) p.p.s.a. Oznacza to, że w sprawach, w których wydawane są decyzje oraz postanowienia, jak też w sprawach, w których wydawane są inne akty z zakresu administracji publicznej albo podejmowane czynności materialnotechniczne - możliwe jest zaskarżenie braku właściwego działania organu administracji. Uwzględnienie skargi w tym przypadku, w myśl art. 149 p.p.s.a., nakazuje sądowi administracyjnemu zobowiązanie organu do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, a nadto rozstrzygnięcia kwestii, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Na wstępie zaznaczyć przyjdzie, że rozpatrywana sprawa jest kolejną i analogiczną z szeregu skarg złożonych przez skarżącego do tut. Sądu (por. wyrok z dnia 14 stycznia 2015. r. o sygn. akt IV SAB/Gl 167/14).
Przystępując do orzekania w sprawie zainicjowanej skargą na bezczynność organu sąd zobligowany jest zbadać czy zachodzi jego właściwość w świetle brzmienia art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a, czy organ będący adresatem wniosku jest legitymowany do żądanego działania i czy w tego działania w istocie nie podejmuje. Ocena taka dokonana być musi na gruncie właściwego dla załatwienia sprawy prawa materialnego, gdyż ono rozstrzyga o legitymacji organu i wynikających z nich uprawnieniach i obowiązkach. Ustalenie właściwego dla sprawy prawa wymagało przede wszystkim udzielenia odpowiedzi na następujące pytania: czy podmiot będący autorem wniosku o udzielenie informacji zwracał się o udzielenie informacji w imieniu własnym, czy też w imieniu prasy; czy podmiot, do którego skierowano wniosek należy do kategorii podmiotów zobowiązany do udzielenia informacji publicznej na podstawie przepisów ustawy; czy żądana informacja stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy. Wniosek z dnia [...] podpisany przez K.M. z podaniem adresu i strony internetowej dziennika "[...]" oraz numeru rejestru (Rej. Pr. SO w G. nr [...]), sporządzony na papierze zaopatrzonym nagłówkiem firmowym ze szczegółowymi danymi gazety nakazuje Sądowi przyjąć, że nie został złożony przez wnioskodawcę działającego w imieniu własnym lecz jest to wniosek pochodzący od "prasy" w rozumieniu art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo prasowe. Przy odpowiedzi na postawione powyżej drugie z postawionych pytań można posłużyć się stanowiskiem już utrwalonym w orzecznictwie sądów administracyjnych, gdyż kwestia czy Polski Związek Łowiecki i jego organy, a w tym jego zarządy okręgowe należą do kategorii podmiotów zobowiązanych do udzielenia informacji publicznej została już jednoznacznie rozwiązana, a pogląd reprezentowany w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego skład orzekający w pełni podziela (por. wyroki NSA z dni 18 września 2014 r. o sygn. akt I OSK 2745/13, z dnia 5 kwietnia 2013 r. o sygn. akt I OSK 89/13, czy z dnia 17 kwietnia 2007 r. o sygn. I OSK 735/08, dostępne w internetowej bazie orzeczeń NSA).
Nie budzi bowiem wątpliwości, że Polskiemu Związkowi Łowieckiemu (dalej PZŁ) i jego statutowym organom przekazano na mocy ustawy Prawo łowieckie zadania z zakresu administracji publicznej. Zadania te określone zostały w art. 34 tej ustawy i ze względu na ich cel mają charakter publiczny.
Skład orzekający nie podzielił natomiast poglądu prezentowanego w orzecznictwie sądów administracyjnych o konieczności odrzucenia skargi ze względu na brak legitymacji biernej po stronie Zarządu Okręgowego PZŁ.
Jak zauważono w postanowieniu Sądu Administracyjnego w Gdańsku (z dnia 12 grudnia 2014 r. o sygn. akt II SAB/Gd 189/14) skierowanie skargi na bezczynność Zarządu Okręgowego PZŁ jest niedopuszczalne z uwagi na brak zdolności sądowej tego podmiotu. Stroną postępowania powinien być wyłącznie ten związek reprezentowany przez Zarząd Główny, gdyż w strukturze organizacyjnej zrzeszenia, wynikającej z treści art. 32a Prawa Łowieckiego podmiotowość prawną, a w konsekwencji zdolność sądową mają wyłącznie PZŁ i koła łowieckie. Ze stanowiskiem tym nie można jednak zgodzić się biorąc pod uwagę wcześniej przedstawione rozważania dotyczące zakwalifikowania PZŁ i jego organów statutowych, a w tym zarządów okręgowych do podmiotów należących do kategorii zobowiązanych pomyśli art. 4 ustawy.
Jak stanowi art. 32 ust. 4 pkt 5 ustawy Prawo łowieckie Statut PZŁ określa w szczególności organy i ich kompetencje. Po myśli § 133 Statutu PZŁ ustanowionego uchwałą XXI Krajowego Zjazdu Delegatów PZŁ z dnia 2 lipca 2005 r. organem tego związku jest okręgowy zarząd, którego zadania obejmują również zadania z zakresy administracji publicznej a m.in. opiniowanie projektów podziału województwa na obszary łowieckie, uzgodnienia z nadleśniczym zatwierdzania rocznych planów łowieckich, składania wniosków o wydzierżawienie obwodów łowieckich, organizowanie szkoleń dla członków organu, prowadzenie monitoringu zwierzyny i.t.p. Z tej przyczyny podmioty te, jako wymienione w art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy są samodzielnymi podmiotami zobowiązanymi do udostępnienia informacji publicznej, a ustawa ta nie uzależnia ich legitymacji z tego tytułu od posiadania zdolności sądowej w rozumieniu art. 25 § 1 i nast. p.p.s.a.
Oceniając natomiast charakter informacji, której udostępnienia domagał się skarżący, a która dotyczy kursów dla nowowstępujących do związku, w tym kosztów rzeczywistych i indywidualnych kursu, dat i liczby uczestników, Sąd traktuje żądane informacje, jako informację publiczną w świetle art. 1 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. c) i f) ustawy. Dotyczy ona bowiem szkolenia prowadzonego przez podmiot w ramach jego publicznoprawnych zadań, a szkolenia te pozwalają na uzyskanie uprawnień nadawanych w imieniu władzy publicznej (art. 42 ust. 4-7 ustawy Prawo łowieckie. Przyjmując zatem, że z żądaniem udzielenia informacji występowała prasa, żądana informacja stanowiła informację publiczną, a żądanie to skierowane było do podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej należało rozważyć kolejną kwestię, a to - czy kwestionowany w skardze brak działania adresata wniosku o udostępnienie określonej tam informacji należy oceniać na gruncie wskazanego w tym wniosku art. 4 ust. 1 art. 11 ust. 1 ustawy Prawo prasowe, czy też z uwzględnieniem przepisów ustawy.
Dokonując analizy stanowiska judykatury odnoszącego się do przedstawionego problemu przypomnieć można, że za właściwy dla udzielenia prasie informacji (niezależnie od jej charakteru) przyjmowano początkowo tryb uregulowany w art. 4 ustawy Prawo prasowe (por. przykładowo wyrok NSA z dnia 17 kwietnia 2007 r. o sygn. I OSK 735/06).
Treść odpowiedzi na skargę pozwala przyjąć, że również organ uznaje ten tryb za słuszny w okolicznościach kontrolowane sprawy.
Mając jednak na względzie treść art. 3a ustawy Prawo prasowe, który wszedł w życie z dniem 1 stycznia 2002 r., w którym określono, że w zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej, nie można odmówić słuszności poglądowi przeciwnemu, zgodnie z którym w przypadku, gdy o udzielenie informacji publicznej występuje prasa, a adresatem wniosku jest podmiot mieszczący się w katalogu podmiotów określonych w art. 4 ustawy zastosowanie mają przepisy regulujące tryb dostępu do informacji publicznej. Wobec faktu, iż sądy administracyjne nie działają z urzędu, lecz ich kontrola inicjowana jest skutecznie wniesioną skargą przez legitymowany do tego podmiot Sąd był zobligowany dokonać oceny, czy wobec wniosku o udzielenie informacji złożonego przez K.M., redaktor naczelny dziennika "[...]" posiadał legitymację do wniesienia skargi na bezczynność adresata wniosku. Wobec postawionego w odpowiedzi na skargę zarzutu przedwczesności skargi i wniosku o jej odrzucenie Sąd rozważał przy tym, czy skarga ta została wniesiona skutecznie.
Rozstrzygnięcie tych kluczowych dla sprawy kwestii wymagało odpowiedzi na wcześniej już postawione pytania - czy podmiot będący autorem wniosku o udzielenie informacji zwracał się o udzielenie informacji w imieniu własnym, czy też w imieniu prasy, a także czy zastosowanie w sprawie będzie miała ustawa Prawo prasowe czy ustawa.
Odpowiedzi na oba pytania zostały już udzielone powyżej przedstawionych rozważaniach. Sąd uznał bowiem, że złożony wniosek pochodzi od prasy w pojęciu zdefiniowanym na gruncie ustawy Prawo prasowe. Interes prawny w inicjowaniu postępowania sądowoadministracyjnego będzie miał zatem nie tylko autor wniosku lecz również "prasa".
W spornym przypadku jest to dziennik "[...]", który reprezentowany jest przez redaktora naczelnego kierującego tą gazetą (por. art. 25 ust. 1 ustawy Prawo prasowe). Także Sąd przesądził wyżej, że w sprawie zastosowanie znajdują przepisy ustawy, gdyż tryb określony w art. 4 ustawy Prawo prasowe znajduje zastosowanie w przypadku, gdy prasa zwraca się do podmiotów spoza katalogu podmiotów zobowiązanych na podstawie art. ustawy i o inne informacje niż informacja publiczna.
Złożona przez redaktora naczelnego dziennika "[...]" skarga jest skargą legitymowanego podmiotu wniesioną na podstawie przepisów ustawy (por. stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zaprezentowane w postanowieniu z dnia 12 kwietnia 2013 r. sygn. akt I OSK 319/13 , dostępny w internetowej bazie orzeczeń NSA).
Odpowiadając natomiast na zarzut postawiony w odpowiedzi na skargę, a to zarzut przedwczesności skargi ze względu na brak wyczerpania trybu o jakim mowa w art. 4 ust. 3 ustawy Prawo prasowe, Sąd nie podziela poglądu organu.
W okolicznościach kontrolowanej sprawy termin do wniesienia skargi do sądu nie otwiera dopiero przesłana na żądanie redaktora naczelnego odmowa udzielenia informacji, o czym mowa w art. 4 ust. 3 ustawy Prawo prasowe, gdyż odmowa ta nie jest przedmiotem skargi. Przedmiotem skargi jest brak właściwego działania po stronie zobowiązanego do tego adresata wniosku (bezczynność). Podstawę wniesienia skargi stanowi więc przepis art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., w myśl którego sądy administracyjne orzekają w sprawach skarg na bezczynność organów w przypadkach określonych w pkt 1-4a.
W niniejszej sprawie zastosowanie ma przepis art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., który przewiduje możliwość wniesienia skargi na inne niż określone w pkt 1-3 (te zaś odnoszą się do decyzji, postanowień wydanych w postępowaniach administracyjnych i egzekucyjnych) akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Wniosek o odrzucenie skargi w związku z niewyczerpaniem trybu do jej wniesienia nie mógł w tym stanie rzeczy odnieść zamierzonego skutku. W tym stanie rzeczy, wobec skutecznie wniesionej skargi Sąd był zobowiązany do skontrolowania zachowanie organu (a jak twierdzi skarżący - bezczynność) w świetle regulacji zawartej w przepisach ustawy. Na gruncie tej ustawy sprawa inicjowana jest wnioskiem strony, a prawo dostępu do informacji publicznej zagwarantowane na poziomie konstytucyjnym przysługuje obywatelowi (każdemu, jak precyzuje art. 2 ustawy). a regulacja zawarta w tym akcie nie zawiera żadnych wymagań formalnych wniosku (poza utrwaleniem go w formie pisemnej). Wniosek o udzielenie informacji w trybie ustawy nie stanowi podania w indywidualnej sprawie administracyjnej, w rozumieniu art. 63 k.p.a. i nie wszczyna postępowania administracyjnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2007 r., sygn. akt I OSK 50/06, dostępny w internetowej bazie orzeczeń NSA).
Wniosek złożony w trybie ustawy wymaga natomiast niezwłocznego załatwienia w formach przewidzianych w tym akcie. Sąd rozpoznający przedmiotową sprawę w pełni podziela pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażony m.in. w wyrokach z dnia 16 marca 2009 r. o sygn. akt I OSK 1277/08; z dnia 30 listopada 2012 r. o sygn. akt I OSK 1991/12, zgodnie z którym wniosek o udzielenie informacji publicznej może przybrać każdą formę. Wobec braku konieczności pełnego zidentyfikowania wnioskodawcy wniosek taki nie musi nawet zawierać podpisu, o ile możliwa jest realizacja wniosku w oparciu o samą treść wniosku tj. tak jak w rozpoznawanym przypadku, gdzie wnioskodawca sformułował jasno żądanie i określił precyzyjnie adres przewidziany dla odpowiedzi. Pogląd ten uzasadniony jest brakiem konieczności pełnego zidentyfikowania wnioskodawcy, który żądając informacji publicznej, nie musi wykazać się jakimkolwiek interesem prawnym lub faktycznym. Należy także mieć na względzie, że postępowanie w sprawie udzielenia informacji publicznej jest odformalizowane i uproszczone, co wynika z celu ustawy oraz z jej art. 10 ust. 2, stanowiącego, że informacja publiczna jest udostępniana w formie ustnej lub pisemnej bez pisemnego wniosku.
Z tych przyczyn, żądanie uzupełnienia złożonego wniosku (w dodatku nie skierowane imiennie do wnioskodawcy lecz do redakcji dziennika "[...]") poprzez sprecyzowanie czy wnioskodawca działa jako pracownik dziennika lub w inny sposób jest z nim związany, nie miało żadnego umocowania prawnego. Udzielenie odpowiedzi na zapytanie dziennikarza zrealizowane miało być w trybie ustawy w terminach tam przewidzianych, tak jak zapytanie każdego innego obywatela. W przeciwny wypadku podmiot wykonujący czynności jako prasa, o której mowa w słowniczku pojęć zawartych w art. 7 ustawy Prawo prasowe, traktowany byłby w sposób odmienny i dyskryminujący na tle innych uprawnionych do dostępu do informacji publicznej, co nie znajduje uzasadnienia ani w art. 61 Konstytucji RP ani też w przepisach u.d.i.p. Również ustawa Prawo prasowe nie nakazuje dziennikarzom występowania z upoważnienia redakcji lub redaktora naczelnego, co tym bardziej odbiera walor zasadności twierdzeniom przedstawionym w odpowiedzi na
na skargę o oczekiwaniu na odpowiedź czy wnioskodawca pozostaje w stosunku pracy z redakcją lub w na innej podstawie z nią współdziała.
Stan faktyczny sprawy nie pozwala zatem zgodzić się z twierdzeniem organu, że jego brak niezwłocznego działania był usprawiedliwiony milczeniem po stronie wnioskodawcy wezwanym do wyjaśnienia charakteru swego wniosku. Niezrozumiały nadto jest zarzut przedstawiony w odpowiedzi na skargę o konieczności wykazania przez wnioskodawcę przesłanki "interesu publicznego" w sytuacji, gdy na żadnym z etapów postępowania organ nie przypisywał żądanej informacji charakteru informacji przetworzonej.
Bezczynność po stronie podmiotu zobowiązanego do załatwienia wniosku o udostępnienie informacji publicznej przejawia się nie tylko brakiem podjęcia jakichkolwiek działań zmierzających do załatwienia sprawy lecz także wtedy, gdy organ nie dokonuje tego we właściwej, przewidzianej prawem formie. W piśmiennictwie prawniczym przyjmuje się, że z bezczynnością podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej mamy do czynienia, gdy w prawnie ustalonym terminie podmiot ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub prowadził postępowanie w sprawie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem w terminie przewidywanej prawem decyzji lub też innego aktu, albo nie podjął stosownej czynności. Na podkreślenie zasługuje przy tym fakt, że dla skuteczności skargi na bezczynność nie ma znaczenia okoliczność wskazująca na powody, dla których określony akt nie został podjęty lub czynność dokonana, a w szczególności czy bezczynność została spowodowana "zawinioną lub też niezawinioną opieszałością podmiotu", czy też wiąże się z jego przeświadczeniem, że stosowny akt lub czynność w ogóle nie powinny zostać dokonane (vide T. Woś, H.Knysiak-Molczyk, M.Romańska "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis Warszawa 2005, s. 86). Okoliczności te mogą mieć natomiast znaczenie dla oceny charakteru bezczynności przypisanej zobowiązanemu do właściwego działania podmiotowi.
W ponowny postępowaniu prowadzonym na wniosek skarżącego, biorąc pod
uwagę zaprezentowane powyżej zaprezentowane stanowisko organ dokona jej załatwienia w sposób odpowiadający regulacji ustawy z uwzględnieniem obowiązujących go terminów. Zaznaczyć bowiem trzeba, że w wyroku uwzględniającym skargę na bezczynność nie jest możliwe określić, w jaki sposób powinna być rozpoznana sprawa, w której organ pozostaje w bezczynności. W tym przypadku, art. 149 p.p.s.a., nakazuje sądowi administracyjnemu zobowiązanie organu do załatwienia sprawy we właściwej na gruncie omawianej ustawy formie, we właściwym terminie, a nadto rozstrzygnięcie kwestii, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Przypomnieć tu tylko można, że załatwienie sprawy z wniosku o udostępnienie informacji publicznej przybiera następujące formy: czynności materialno-technicznej, jaką jest udzielenie informacji publicznej; pisma informującego, że wezwany podmiot nie jest zobowiązany do udzielenia informacji, gdyż nie jest to informacja publiczna, nie dysponuje informacją albo nie jest podmiotem, od którego można jej żądać; pisma informującego, że istnieje odrębny tryb dostępu do żądanej informacji.
W sytuacji odmowy udostępnienia informacji, względnie umorzenia postępowania o udostępnienie informacji, adresat wniosku zobowiązany jest do wydania decyzji administracyjnej przewidzianej w art. 16 ust. 1 ustawy, a w konsekwencji tego, tylko w tych przypadkach, do stosowania przepisów kodeksu postępowania administracyjnego.
Zdaniem Sądu, w stanie faktycznym sprawy nie można postawić organowi zarzutu rażącego naruszenia prawa w związku z dostrzeżoną bezczynnością. Za rażące naruszenie prawa w rozumieniu przepisu art. 149 p.p.s.a. można uznać oczywiste niezastosowanie przepisów lub zastosowanie ich w sposób niewątpliwie nieprawidłowy. Jako rażące naruszenie prawa traktowany jest stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (por. NSA w wyroku z dnia 21 czerwca 2012 r. o sygn. akt I OSK 675/12, dostępny w internetowej bazie orzeczeń NSA). Takich cech, tj. oczywistości w naruszeniu prawa, nie sposób przyjąć w kontrolowanym stanie faktycznym.
Skoro skargą uznana została za skuteczną należało orzec, jak w sentencji na podstawie art. 149 p.p.s.a. O kosztach postępowania Sąd orzekł, na podstawie art. 200 w związku z art. 205 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r. poz. 490).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło