I SA/Go 433/18
PostanowienieWSA w Gorzowie Wielkopolskim2019-03-19
Skład orzekający: sędzia WSA Jacek Niedzielski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej może zostać uwzględniony, jeśli pełnomocnik strony upatruje brak winy w rzekomo wadliwym doręczeniu wyroku, podczas gdy sąd uznał doręczenie za prawidłowe, a strona nie wykazała należytej staranności w ustaleniu daty doręczenia?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ strona, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Sąd uznał, że doręczenie wyroku było prawidłowe, a pełnomocnik nie dochował należytej staranności w ustaleniu daty doręczenia, opierając się na niezweryfikowanych informacjach, zamiast na oficjalnym zwrotnym potwierdzeniu odbioru.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim oddalił skargę Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie podatku od nieruchomości. Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczono pełnomocnikowi strony w dniu 7 stycznia 2019 r. Skarga kasacyjna została wniesiona w dniu 8 lutego 2019 r., co skutkowało jej odrzuceniem jako złożonej po upływie ustawowego terminu. Pełnomocnik wniósł o przywrócenie terminu, argumentując niezawinione niedotrzymanie go z powodu błędnego doręczenia korespondencji i braku możliwości weryfikacji daty doręczenia.Rozstrzygnięcie
Postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Jacek Niedzielski po rozpoznaniu w dniu 19 marca 2019 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z 6 grudnia 2018 r. sygn. akt I SA/Go 433/18 w sprawie ze skargi Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2015 rok postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej.
Wyrokiem z 6 grudnia 2018 r. sygn. akt I SA/Go 433/18, tut. Sąd oddalił skargę Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] lipca 2018 r. w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2015 rok. W tym też dniu pełnomocnik złożył na rozprawie pełnomocnictwo udzielone mu na piśmie przez Nadleśniczego Nadleśnictwa, do reprezentowania przed WSA wraz z dowodem opłaty skarbowej.
Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczono pełnomocnikowi strony w dniu 7 stycznia 2019 r. (zpo kart 78 akt sąd.) na adres Nadleśnictwa. Odbioru korespondencji dokonał upoważniony pracownik tej jednostki – D. G. Skarga kasacyjna została wniesiona w dniu 8 lutego 2019 r. (karta 108 akt sąd.).
Postanowieniem z 19 lutego 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. odrzucił skargę kasacyjną uznając, że została ona złożona po upływie 30 – dniowego ustawowego terminu, który upłynął 6 lutego 2019 r. Pismem z [...] marca 2019 r. pełnomocnik skarżącej strony wniósł o przywrócenie terminu do złożenia skargi kasacyjnej od ww. wyroku podając, że niezłożenie jej w terminie wynikło z okoliczności niezawinionych przez stronę jak i niego. Wskazał, że pomimo, iż ustanowiono go pełnomocnikiem w sprawie, korespondencję doręczono stronie, co zaś uniemożliwiło mu skuteczną weryfikację daty doręczenia, pomimo zachowania przez niego należytej staranności. Ponadto przekazano mu błędną informację o dacie doręczenia korespondencji. Niezależnie od powyższego wskazał, że do akt sprawy dołączył pełnomocnictwo oraz dowód przelewu opłaty skarbowej zawierający zarówno oznaczenie jak i adres siedziby zawodowej, co nie pozwala zakwestionować staranności pełnomocnika w przekazaniu tej informacji. W dalszej części wskazał na orzeczenia sądowe akcentujące, że doręczenie dokonane pod adresem strony jest bezskuteczne wobec pełnomocnika, a jedyny wyjątek dotyczy sytuacji, gdy pełnomocnik pozostaje w stosunku pracy ze stroną i nie podaje innego adresu dla doręczeń. Jednak niepozostawanie ze stroną w stosunku pracy ustanowionego w niniejszej sprawie pełnomocnika – adwokata, uznać należy za okoliczność bezsporną, także w świetle ustawowy Prawo o adwokaturze, wyrażające zakaz pozostawania w stosunku pracy. Zatem doręczenie korespondencji na adres innego podmiotu, pozbawia go kontroli działań osób, którymi się nie posługuje przy wykonywaniu czynność zawodowych. Nie można też obciążać samej strony czynnościami kontroli terminów sądowych w sytuacji, gdy ustanawia on pełnomocnika w tym celu. Dodał, że o omyłkowo stwierdzonej dacie doręczenia dowiedział się dopiero w dniu doręczenia postanowienia odrzucającego skargę kasacyjną tj. 4 marca 2019 r.
W załączeniu przedłożono wiadomość mailową z [...] stycznia 2019 r. oraz skan pisma przewodniego do wyroku opatrzonego pieczątką wpływu do sekretariatu Nadleśnictwa w dniu 9 stycznia 2019 r.; oświadczenie Nadleśniczego Nadleśnictwa– J. P., że D. G. jest zatrudniona w jednostce na podstawie umowy o pracę i w styczniu br. w ramach zastępstwa wykonywała czynności obsługi sekretariatu, a zakres jej uprawnień obejmował wyłącznie odbiór korespondencji kierowanej do Nadleśnictwa; oświadczenie pracownika Nadleśnictwa – D. S., że pocztą elektroniczną poinformował pełnomocnika w dniu 10 stycznia 2019 r. o doręczeniu w siedzibie Nadleśnictwa odpisów wyroków oraz, że z treści informacji wynikało, że ich wpływ do Nadleśnictwa nastąpił w dniu 9 stycznia 2019 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wniosek o przywrócenie terminu nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z regułą zawartą w art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 poz. 1302 ze zm.– dalej cyt. jako P.p.s.a.) czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Stosownie jednak do postanowień art. 86 § 1 P.p.s.a. - jeżeli strona nie dokonała czynności bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Instytucja ta ma jednak charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona zgodnie z treścią art. 87 § 2 ww. ustawy w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy.
Przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym uzależnione jest bowiem od spełnienia określonych przesłanek pozytywnych, których istnienie pozwala na przywrócenie terminu i negatywnych, których istnienie czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. Kryterium braku winy, jako przesłanki przywracającej termin do dokonania czynności w postępowaniu sądowym, wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonaniu tej czynności. Można o nim mówić jedynie wtedy, gdy strona lub jej pełnomocnik nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (post. NSA z 2.10.2002 r., V SA 793/03). Przeszkody te muszą mieć charakter zewnętrzny i obiektywny. Strona musi uwiarygodnić swą staranność, jak również fakt, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu, była od niej niezależna. To z treści przepisu art. 87 § 2 p.p.s.a. wynika ciążący na wnioskodawcy obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd przyjmuje obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Ocena braku winy w uchybieniu terminu należy wyłącznie do sądu, który powinien uwzględniać wszystkie okoliczności sprawy. Co więcej, w przypadku, gdy strona reprezentowana jest profesjonalnego pełnomocnika, jego brak winy jest warunkiem przywrócenia terminu przez Sąd, bowiem to na nim spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych (por. postanowienie NSA z 31 marca 2009 r., sygn. akt I FZ 69/09, postanowienie NSA z 11 stycznia 2012 r., sygn. akt I GZ 231/11). Z treści przedłożonego wniosku o przywrócenie terminu do złożenia skargi kasacyjnej wynika, że brak winy w nieterminowym jej złożeniu pełnomocnik upatruje zasadniczo w błędnym – jego zdaniem - doręczeniu mu wyroku na adres strony, w sytuacji, gdy dołączył pełnomocnictwo oraz dowód przelewu opłaty skarbowej zawierający zarówno oznaczenie jak i adres jego siedziby zawodowej. W jego ocenie, doręczenie dokonane na adres strony, w sytuacji gdy strona ustanowiła pełnomocnika, jest bezskuteczne wobec niego. W świetle powyższego nie można nie zauważyć, że pełnomocnik strony de facto kwestionuje sam fakt doręczenia. Nie ulega oczywiście wątpliwości, że procesowo, zapoznanie się z pismem nie rodzi skutków, jeżeli samo doręczenie byłoby wadliwe. Odnosząc się do powyższego, nie można jednak pominąć charakteru prawnego wniosku o przywrócenie terminu. Instytucja przywrócenia terminu ma bowiem zastosowanie do tych sytuacji, gdy strona nie dokonała w terminie czynności. Natomiast gdy strona twierdzi, że wystąpiły nieprawidłowości w doręczeniu, to nie ma mowy o przywróceniu terminu. Nie można bowiem przywrócić terminu, który nie rozpocząłby swojego biegu (vide: postanowienie NSA z
13.11.2014 r. , sygn. akt I FZ 366/14). Z tego też powodu, podniesiony zarzut nie mógł odnieść zamierzonego skutku przy rozpoznawaniu przedmiotowego wniosku.
Gdyby nawet jednak odnieść się do powyższej kwestii, to w ocenie Sądu, brak jest podstaw do kwestionowania doręczenia wyroku. Z akt sprawy wynika bowiem, że odpis wyroku z uzasadnieniem doręczono pełnomocnikowi strony w dniu 7 stycznia 2019 r. na adres Nadleśnictwa. Wynikało to z faktu, że pełnomocnik w złożonym na rozprawie pełnomocnictwie nie wskazał adresu do doręczania korespondencji innego niż wskazany w skardze jako adres strony. Ponadto w nagłówku jak i stopce dokumentu pełnomocnictwa znajdowały się dane Nadleśnictwa. Z treści pełnomocnictwa nie wynikał inny adres pełnomocnika. Pełnomocnik również nie złożył żadnego pisma procesowego z którego wynikałoby, że adres do doręczeń jest inny niż wskazany w skardze. Dowodem takim była dopiero złożona w dniu 8 lutego 2019 r. (data nadania) skarga kasacyjna.
Zasadnie zatem w ocenie Sądu, wyekspediowano przesyłkę do pełnomocnika na adres strony. W sytuacji bowiem, gdy pełnomocnik nie wskazał odrębnego adresu, pod który należy kierować korespondencję, to przyjąć trzeba, że adresem tym jest adres strony (por. postanowienie NSA z 15 grudnia 2010 r., sygn. akt OZ 947/10). To, że na potwierdzeniu przelewu opłaty skarbowej widnieje adres nadawcy, nie oznacza, że jest to adres do korespondencji. Jest to adres dla potrzeb usług bankowych. Poza tym, nie trudno wyobrazić sobie sytuacji, że dokument bankowy może nie odzwierciedlać aktualnych danych adresowych. Dlatego też do obowiązków pełnomocnika należy wskazanie w sposób przejrzysty i klarowny danych adresowych, czego w sprawie zabrakło. W tej też sytuacji, kwestionowanie doręczenia do rąk pracownika organu, który zdaniem pracowników Nadleśnictwa nie był umocowany do odbioru korespondencji adresowanej do pełnomocnika, gdy tymczasem ze zwrotnego potwierdzenia odbioru orzeczenia wynika coś zgoła odmiennego, nie jest uprawnione.
Pełnomocnik twierdzi ponadto, że nieprawidłowości w doręczeniu wyroku uniemożliwiły mu skuteczną weryfikację daty faktycznego doręczenia, pomimo dołożenie należytej staranności.
Sąd tego stanowiska nie podziela. Wbrew twierdzeniu pełnomocnika - uchybienie terminowi wynikało z niedochowania przez niego staranności w prowadzeniu sprawy. O braku jego winy nie świadczy wiadomość mailowa jak i oświadczenie D. S. To, że w wiadomości mailowej skierowanej do pełnomocnika a zawierającej skany wyroków przesłano także sądowe pismo przewodnie opatrzone datą wpływu do sekretariatu Nadleśnictwa w dniu 9 stycznia 2019 r. , nie oznacza, że w tym dniu doręczono orzeczenie. Oczywiście, nie rzadko tak będzie, co nie oznacza, że zawsze. Należy bowiem dostrzec, że pismo "doręczenie odpisu wyroku" z datą prezentaty 9 stycznia 2019 r. nie świadczy o tym, że w tym dniu doręczono odpis wyroku, lecz o tym, że w tej dacie korespondencję zarejestrowano we właściwej jednostce. Nie zmienia to jednak faktu, że korespondencja została doręczona w dniu 7 stycznia 2019 r., co potwierdza zwrotne potwierdzenie odbioru wyroku. Rolą profesjonalnego pełnomocnika było bez wątpienia ustalenie prawidłowej daty doręczenia, w oparciu o wiarygodne dowody, jakim z pewnością jest zwrotne potwierdzenie odbioru. Jest to bowiem dokument urzędowy, co oznacza, że stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone. Korzysta on z domniemania prawdziwości i zgodności z prawdą tego, co zostało w nim stwierdzone. Oczywiście, domniemanie to może być obalone, z tym, że dowody przeciwne muszą być zdecydowanie przekonujące. Pełnomocnik takich jednak nie przedstawił. Zresztą z akt nie wynika również, by podjął jakąkolwiek próbę weryfikacji daty doręczenia. Opierając się natomiast w tym zakresie na informacji mailowej nie dochował należytej staranności w prowadzeniu sprawy, a co skutkowało wniesieniem skargi kasacyjnej po terminie. Z kolei to, że mocodawca wraz z pełnomocnikiem jako drogę wzajemnej komunikacji obrali drogę mailową, należy do wewnętrznych ustaleń w ramach stosunku pełnomocnictwa i w żaden sposób nie usprawiedliwia profesjonalnego pełnomocnika, który prowadząc działalność gospodarczą polegającą na świadczeniu pomocy prawnej, powinien dochować należytej staranności przy prowadzeniu spraw swoich klientów.
Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, że postępowania pełnomocnika w sprawie pozbawione był należytej staranności, a co za tym idzie, że nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Z tego też powodu, Sąd na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło