II SA/Go 429/15
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2015-08-27
Skład orzekający: Maria Bohdanowicz, Aleksandra Wieczorek, Michał Ruszyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy można rozpoznać chorobę zawodową w postaci trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem, jeśli narażenie zawodowe nie przekraczało normatywnych poziomów hałasu przez okres co najmniej 10 lat?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że nie można rozpoznać choroby zawodowej w postaci trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem, jeśli nie wykazano narażenia zawodowego na hałas przekraczający normatywne poziomy (85 dB(A) dla 8-godzinnego dnia pracy) przez okres co najmniej 10 lat. Organy administracji miały związane treścią orzeczenia lekarskiego, które zgodnie z przepisami stanowiło podstawę do wydania decyzji.Stan faktyczny
Skarżący T.O. domagał się stwierdzenia u niego choroby zawodowej w postaci trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Organy sanitarne obu instancji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniu Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy. Wskazano, że mimo dolegliwości związanych ze słuchem, nie wykazano narażenia na hałas przekraczający normatywne poziomy przez wymagany okres co najmniej 10 lat. Skarżący zarzucał nieprawidłowości w badaniach i ukrywanie głośno pracujących maszyn przed pomiarami.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Bohdanowicz Sędziowie Sędzia WSA Aleksandra Wieczorek Sędzia WSA Michał Ruszyński (spr.) Protokolant sekr. sąd. Małgorzata Zacharia-Gardzielewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 sierpnia 2015 r. sprawy ze skargi T.O. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Decyzją z [...] stycznia 2015r. nr [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny (dalej: PPIS) – działając na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej: K.p.a), art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz.U. z 2011 r., nr 212, poz. 1263 ze zm.) oraz § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. z 2013 r., poz. 1367, dalej: rozp. RM), nie stwierdził u T.O. choroby zawodowej – obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonym podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz.
Uzasadniając decyzję PPIS wyjaśnił, że T.O. podczas zatrudnienia w Państwowym Ośrodku [...] na stanowisku traktorzysta/monter ciągnikowy a następnie jako ślusarz mógł być narażony na hałas i zapylenie związane z obróbką stali czarnej. Jednak według uzyskanych informacji nie udało się określić jakie występowało wówczas narażenie, ponieważ w zakładzie nie zachowały się żadne dokumenty dotyczące pomiarów środowiska pracy z okresu zatrudnienia T.O.. Dalej PPIS wskazał, że w okresie zatrudnienia w Zakładzie Produkcyjnym [...] należącym do Przedsiębiorstwa "H" na stanowisku ślusarz-spawacz wykonywał czynności związane z obróbką żeliwa. Wykonując tę pracę, narażony był na hałas emitowany z obsługiwanych urządzeń do obróbki żeliwa głównie wiertarki ręcznej i stołowej, gwinciarki, wiertarki promieniowej oraz spawarki i półautomatu spawalniczego. Jak wynika z systematycznie przeprowadzanych pomiarów hałasu w tym zakładzie, w okresie zatrudnienia T.O., nie stwierdzono przekroczeń normatywów higienicznych w zakresie narażenia na hałas (wyniki pomiarów w latach 2006 – 2013 utrzymywały się w granicach 0,11 – 0,65 NDN).
PPIS wskazał, że decyzję powyższą wydał po otrzymaniu orzeczenia Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z [...] maja 2014 r. nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. W uzasadnieniu tego orzeczenia wyjaśniono, że na podstawie wywiadu z pacjentem ustalono, że pierwsze dolegliwości związane ze słuchem pojawiły się około 10 lat temu. Było to gorsze rozumienie mowy, okresowo szumy w uszach i głowie. Od około 5 lat T.O. nosi aparat słuchowy (ucho prawe). Podczas badań w Poradni Laryngologicznej Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy wykazano u pacjenta obustronne upośledzenie odbiorcze słuchu ze średnim ubytkiem: ucho prawe – 50 dB, ucho lewe – 48 Bd. Aby jednak móc rozpoznać uszkodzenie słuchu spowodowane hałasem, zgodnie z aktualnie obowiązującym wartościami NDN, narażenie zawodowe na stanowisku pracy musi przekraczać poziom równoważny hałasu 85 dB(A) w odniesieniu do 8- godzinnego dnia pracy przez okres co najmniej 10 lat. Wskazano, że u pacjenta brak jest udokumentowanego narażenia na hałas ponadnormatywny. Gdyby jednak nawet przyjąć, że praca na stanowisku ślusarza w okresie 10.1976 – 07.1980 r. (gdzie zgodnie z oceną PPIS przypuszcza się, że mógł występować hałas) wiązała się z narażeniem na hałas ponadnormatywny, to i tak jest to zbyt krótki okres, by mógł spowodować uszkodzenie słuchu. WOMP przypomniał, że badany po zakończeniu pracy na tym stanowisku prowadził własną działalność gospodarczą – jeździł taksówką osobową od 1980 r. do 1996 r. (z przerwami), gdzie nie był narażony na hałas, a od 2000 r. do 2013 r. (z przerwami) przez okres około 12 lat pracował w przedsiębiorstwie "H" jako ślusarz-spawacz, gdzie występował co prawda hałas, jednak systematyczne jego badania w zakładzie nie wykazywały przekroczeń normatywów higienicznych (pomiary w latach 2006 – 2013 w granicach 0,11 – 0,65 NDN). Podsumowując WOMP wyjaśnił, że do rozpoznania choroby zawodowej niezbędne są dwa zasadnicze elementy: właściwe rozpoznanie kliniczne, które jest zgodne z chorobą wymienioną w obowiązującym wykazie oraz wykazany istotny związek przyczynowo – skutkowy rozpoznanej choroby z wykonywaną pracą. Niespełnienie chociażby jednego z tych warunków daje brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. U badanego rozpoznano co prawda odbiorczy ubytek słuchu, jednak nie wykazano, by pacjent był narażony w czasie swojej pracy zawodowej na hałas ponadnormatywny przez okres co najmniej 10 lat, który mógłby spowodować zawodowe uszkodzenie słuchu. W związku z tym WOMP nie rozpoznał u T.O. choroby zawodowej.
PPIS wyjaśnił także, że poprzednio wydana w sprawie decyzja o niestwierdzeniu choroby zawodowej z [...] lipca 2014 r. nr [...] uchylona została przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego (dalej: PWIS) – decyzją z [...] sierpnia 2014 r. nr [...]. PWIS nakazał PPIS m.in. zlecenie wykonania pomiaru hałasu na stanowiskach, na których pracował T.O. w ostatnim zakładzie pracy oraz uzupełnienie oceny narażenia zawodowego o wykonanie z nadzoru pomiarów natężenia hałasu.
Pomiary te zostały wykonane i cała dokumentacja przekazana do WOMP. Organ ten w piśmie z [...] grudnia 2014 r. nr [...] wyraził stanowisko, że informacje dotyczące dodatkowych pomiarów hałasu emitowanego z urządzeń obsługiwanych przez T.O. w przedsiębiorstwie "H" nie wpływają na dotychczasową opinie dotyczącą braku podstaw do rozpoznania u ww. choroby zawodowej narządu słuchu. Z dostarczonej dokumentacji wynika, że obsługa wiertarki promieniowej, stołowej, półautomatu spawalniczego, gwinciarki, stołu wibracyjnego oraz betoniarki wiązała się z łącznym narażeniem na hałas rzędu 0,34 NDN, a więc nie przekraczającym normy tj. 85 dB. W piśmie tym wskazano także, że wartość dopuszczalnego natężenia hałasu w Polsce podobnie jak w wielu innych krajach świata, dla równoważnego poziomu dźwięki uśrednionego dla 8 godzinnego dnia pracy wynosi 85 dB. Wartość tę należy uwzględnić przy orzekaniu o zawodowym uszkodzeniu słuchu, co oznacza, że z legislacyjnego punktu widzenia tylko ekspozycje o poziomach większych od 85 dB(A) mogą stanowić podstawę do ubiegania się o uznanie choroby zawodowej. Wskazano także, że przy ocenie narażenia na hałas równoważnego poziomu dźwięku A stosowana jest zasada równej energii, zgodnie z którą ujemny wpływ hałasu na narząd słuchu jest proporcjonalny do całkowitej pochłoniętej energii, która z kolei zależy od kwadratu ciśnienia akustycznego i efektywnego czasu ekspozycji. Zgodnie z tym odpowiednie zmniejszenie jednego z parametrów hałasu (poziomu dźwięki lub czasu trwania ekspozycji) i zwiększenie drugiego, przy zachowaniu stałości energii, zapewnia, że skutki działania hałasu na narząd słuchu są takie same. Zatem, jeśli narząd słuchu toleruje poziom dźwięku A równy 85 dB w ciągu 8 godzin, to może również tolerować tę samą ilość energii w czasie dwukrotnie krótszym, czyli poziom 88 dB przez 4 godziny (inaczej skrócenie dziennego czasu narażenia na o połowę pozwala na zwiększenie poziomu dźwięku o 3 dB). Zaznaczono także, że zgodnie z literaturą zerowe ryzyko wystąpienia niedomogi słuchu występuje przy poziomie 80 dB. Wartość ta została ujęta w europejskich regulacjach prawnych – Dyrektywie 2003/10/EW, która określiła dolną wartość działania hałasu tj. 80 dB., przy przekroczeniu której pracodawca jest zobowiązany podjąć określone działania prewencyjne (udostępnić pracownikom indywidualne ochronniki słuchu oraz poinformować pracowników lub ich przedstawicieli o ryzyku związanym z ekspozycją na hałas). Zapis ten ma implikacje profilaktyczne, lecz aktualnie nie ma znaczenia dla procesu orzekania o chorobie zawodowej tzn. z legislacyjnego punktu widzenia tylko ekspozycja o poziomach powyżej 85 dB może stanowić podstawę do ubiegania się o uznanie choroby zawodowej.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się T.O. i złożył od niego odwołanie do PWIS. W uzasadnieniu odwołania T.O. podał, że w przedsiębiorstwie "H" zatrudniony był od 2000 r. do 2013 r. W czasie zatrudnienia na stanowisku ślusarz-spawacz wykonywał czynności związane z obróbką żeliwa. Ponadto wykonywał również wszystkie prace jakie mu zlecono, nawet niezgodne z zatrudnieniem, tj. szlifowanie elementów żeliwnych jako szlifierz, jako betoniarz - wylewał fundamenty pod lampy na stale wibracyjnym. Odwołujący się zarzucił również, że badania w zakładzie pracy były wykonywane nieuczciwie. Nikt nie badał decybeli (hałasu) na stole wibracyjnym i przy obróbkach szlifierskich.
Decyzją z [...] kwietnia 2015 r. nr [...] PWIS utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Zdaniem organu odwoławczego podana argumentacja jednostki orzeczniczej medycyny pracy – której treścią PPIS był związany - jest wyczerpująca, w sposób przekonywujący wyjaśniła z jakich przyczyn choroby skarżącego nie można uznać za chorobę zawodową.
W skardze na powyższą decyzję T.O. wniósł o jej uchylenie. W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że w przedsiębiorstwie "H" pracował od [...] maja 2000 r. do [...] października 2002 r., następnie od [...] września 2003 r. do [...] lipca 2006 r. i ostatnio od [...] października 2006 r. do [...] kwietnia 2013 r. na podstawie umowy o pracę, a ponadto przez okres 12 miesięcy pracował bez umowy o pracę. Łącznie więc pracował przez blisko 13 lat, pracując stale w hałasie. Skarżący podał, że podczas zatrudnienia wykonywał czynności związane z obróbką żeliwa, urabianiem betonu, zalewaniem form betonem, obsługą wibratora do produkcji fundamentów betonowych pod produkowane lampy. Wyjaśnił, że pracując w zakładzie obsługiwał wiertarkę stalową, wiertarkę ręczną, wiertarkę promieniową, szlifierkę, gwinciarkę, spawarkę, półautomat spawalniczy. Podał także, że będąc zatrudniony w tym przedsiębiorstwie pełnił funkcję brygadzisty i ma wiedzę jak badania dotyczące pomiaru natężenia hałasu na stanowiskach pracy się odbywały – przed przyjazdem osób dokonujących badań maszyny głośno pracujące były wyłączane i naklejana była kartka "maszyna w remoncie".
Odpowiadając na skargę PWIS wniósł o jej oddalenie, w całości podtrzymując argumenty podniesione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje :
Skarga okazała się nieuzasadniona.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stwierdzenie zatem, że zaskarżona decyzja lub postanowienie zostało wydane z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy obliguje Sąd do uchylenia zaskarżonego orzeczenia (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: P.p.s.a).
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji – w granicach i według kryteriów określonych cytowanymi wyżej przepisami – Sąd stwierdził, że decyzja ta nie narusza prawa.
Definicję choroby zawodowej zawiera przepis art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz.U. z 2014 r., poz. 1502 ze zm.). I tak za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzenia chorób zawodowych określa rozp. RM.
W pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę, że zgodnie z treścią § 8 ust. 1 wskazanego wyżej rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika, co też organy obu instancji uczyniły. Zatem, jak wynika z powyższego zarówno organy wydające decyzje jak i sąd dokonujący ich kontroli związane są treścią orzeczenia lekarskiego wydanego przez uprawnione jednostki medyczne co do kwestii stwierdzenia choroby zawodowej lub braku podstaw do jej stwierdzenia, albowiem organy te nie mogą czynić ustaleń zmierzających do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej (porównaj: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06, opubl. LEX nr 315089 czy z 8 kwietnia 1994 r. sygn. akt I SA 1121/93, opubl. ONSA 1995/1/46). Bowiem orzeczenia lekarskie placówek właściwych do rozpoznania chorób zawodowych mają charakter opinii biegłego i prawidłowo sporządzone pod względem formalnym są dla organu wiążące. Nie oznacza to jednak, że zakwestionowanie orzeczenia lekarskiego nie jest w ogóle możliwe. Jednakże należy mieć na uwadze, że zakwestionowania orzeczenia lekarskiego można dokonać tylko pod względem formalnym (np. wydanie przez nieuprawnionego lekarza, czy w nieprawidłowej formie). Nie może to jednak dotyczyć treści merytorycznej tych orzeczeń. Zakwestionować orzeczenie lekarskie można także w przypadku, gdy w materiale dowodowym sprawy znajdują się inne orzeczenia lekarskie o odmiennej treści, lecz nawet wówczas organy i sąd nie są uprawnione do zakwestionowania merytorycznie treści orzeczenia, a jedynie mogą domagać się wydania dalszych orzeczeń przez inne uprawnione podmioty w celu ujednolicenia stanowiska. W sytuacji więc gdy właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału.
W rozpoznawanej sprawie w celu jednoznacznego ustalenia czy u skarżącego można stwierdzić chorobę zawodową pod postacią obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonym podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, PWIS zasadnie wskazał - uchylając decyzję PPIS z [...] lipca 2014 r. nr [...] - że w sprawie konieczne jest zlecenie wykonania pomiarów hałasu na stanowiskach na których pracował skarżący w ostatnim zakładzie pracy tj. zakładzie "H" oraz uzupełnienie oceny narażenia zawodowego, albowiem uprzednio organ pierwszej instancji wydając w sprawie decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, nie zwrócił uwagi, że nie wszystkie obsługiwane przez skarżącego urządzenia były poddane pomiarom emisji hałasu. Pomiary te zostały wykonane na zlecenie PPIS w dniu [...] października 2014r. przez wyspecjalizowaną jednostkę badawczą, tj. Oddział Laboratoryjny – Sekcję Środowiska Pracy Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej. Jednostka ta kierując się posiadaną wiedzą specjalistyczną, mając przy tym odpowiednie wyposażenie badawcze, dokonała pomiarów na hali produkcyjnej podczas obsługi wiertarki promieniowej stołowej, wiertarki ręcznej, spawania półautomatem spawalniczym, obsługi szlifierki, gwinciarki, stołu wibracyjnego oraz betoniarki. Trudno byłoby zatem kwestionować rzetelność tych pomiarów, tym bardziej, że obejmowały one urządzenia na których pracował skarżący. Wyniki tych badań przekazano do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, celem dodatkowego uzasadnienia orzeczenia z [...] maja 2014 r. nr [...]. WOMP w piśmie z [...] grudnia 2014r. w sposób precyzyjny wyjaśnił swoje stanowisko w zakresie rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej.
Mając na uwadze powyższe nie ulega wątpliwości, iż organ odwoławczy prawidłowo uznał, że organ pierwszej instancji właściwie zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, albowiem - co wynika z akt administracyjnych - organ ten dogłębnie wyjaśnił wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności wymagające wiadomości specjalnych, w szczególności wyjaśnił, że nie istnieje związek przyczynowo-skutkowy między zmianami chorobowymi a narażeniem hałas. Zaś w związku z tym, że wydane w sprawie orzeczenie w sposób jednoznaczny i konsekwentny wykluczyło stwierdzenie u skarżącego choroby zawodowej narządu słuchu spowodowanej hałasem.
Reasumując stwierdzić należy, że skarżący nie wykazał, by stan faktyczny niniejszej sprawy nie został należycie wyjaśniony. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. skargę, jako niezawierającą usprawiedliwionych podstaw, w oparciu o art. 151 P.p.s.a oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło