II SA/Go 435/19
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2019-08-14
Skład orzekający: Jacek Jaśkiewicz, Adam Jutrzenka-Trzebiatowski, Michał Ruszyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy deportacja do pracy przymusowej na odległość około 4 km od miejsca zamieszkania, w sytuacji braku kontaktu z rodziną przez okres około 3 lat i zamieszkiwania w oborze, spełnia przesłankę deportacji w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji publicznej dokonał zbyt wąskiej i uproszczonej wykładni przepisów ustawy o osobach deportowanych. Kluczowe dla przyznania świadczenia jest nie tylko sama odległość, ale również całokształt okoliczności związanych z deportacją, takich jak wiek osoby deportowanej, warunki życia i pracy, możliwość kontaktu z rodziną oraz ogólna sytuacja w okresie okupacji. W przypadku skarżącego, mimo niewielkiej odległości, brak kontaktu z rodziną przez długi okres, młody wiek i trudne warunki bytowe przemawiają za uznaniem, że doszło do deportacji w rozumieniu ustawy.Stan faktyczny
A.R. złożył wniosek o przyznanie świadczenia pieniężnego dla osób deportowanych do pracy przymusowej, wskazując na deportację w styczniu 1940 r. do pracy w gospodarstwie rolnym, gdzie przebywał do stycznia 1945 r. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania świadczenia, uznając, że odległość miejsca pracy od miejsca zamieszkania (ok. 4 km) nie spełnia warunku deportacji. Organ powołał się na orzecznictwo wskazujące na potrzebę wystąpienia dodatkowych utrudnień związanych z wywiezieniem. Po utrzymaniu decyzji w mocy przez organ II instancji, A.R. wniósł skargę do sądu administracyjnego, kwestionując stanowisko organu.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Jaśkiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Adam Jutrzenka-Trzebiatowski Sędzia WSA Michał Ruszyński Protokolant st.sekr.sąd. Elżbieta Dzięcielewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 sierpnia 2019 r. sprawy ze skargi A.R. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego uchyla zaskarżoną decyzję.
1. Wnioskiem z dnia [...] czerwca 2018 r. A.R. zwrócił się do Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z wnioskiem o przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego na podstawie ustawy z dnia 25 lutego 2011r. o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach do pracy przymusowej przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (aktualnie tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 1168; dalej ustawa o osobach deportowanych). We wniosku wskazał, że w styczniu 1940 r. został deportowany do pracy przymusowej z miejscowości [...] do gospodarstwa rolnego w miejscowości [...], gdzie przebywał bez możliwości opuszczania miejsca przymusowej pracy do stycznia 1945 r.
Do wniosku załączono opinię Zarządu Terenowego Stowarzyszenia Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę, kartę potwierdzającą jego pobyt w gospodarstwie E.L. w okresie od [...] maja 1942 r. do [...] grudnia 1944 r. oraz oświadczenia świadków S.P., H.K. i J.K.
2. Decyzją z dnia [...] stycznia 2019 r., nr [...] Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił stronie przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego.
W uzasadnieniu organ wskazał, że z dokumentów uzyskanych w toku postępowania administracyjnego dołączonych do wniosku oraz pozyskanych przez organ od Fundacji "PNP", dotyczących represji wojennych wynika, że strona była zameldowana na pobyt stały w [...] w okresie od [...] marca 1942 r. do [...] stycznia 1945 r. W dniu 18 września 2018 r. organ wystąpił do strony z prośbą o opisanie jej losów wojennych, w tym zwłaszcza okoliczności podjęcia przez nią pracy w [...]. W odpowiedzi zainteresowany wyjaśnił, że został zatrzymany w wyniku "łapanki" w [...], a następnie przewieziony do gospodarstwa E.L.
Pismem z dnia [...] października 2018 r. organ zwrócił się do Urzędu Miejskiego [...] z prośbą o przesłuchanie w charakterze strony A.R. Podczas przesłuchania zainteresowany wyjaśnił, że w grudniu 1940 r. został zatrzymany w miejscowości [...], a następnie znalazł się u Niemca E.L., gdzie przebywał do 1944 r. Przez cały okres pobytu miał nie mieć kontaktu z rodziną, poza przypadkami gdy po 1943 r. udawało mu się uciec w nocy do rodziców.
Pismem z dnia [...] listopada 2018 r. strona została poinformowana o zakończeniu postępowania wyjaśniającego oraz o przysługujących jej w związku z tym uprawnieniach. W dniu 5 grudnia 2018 r. do Urzędu wpłynęło pismo strony, w którym ustosunkowała się ona do informacji organu zawartych w przesłanym zawiadomieniu.
2.1. Uzasadniając odmowę przyznania świadczenia organ wskazał, że zgodnie z art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o osobach deportowanych represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Zdaniem organu praca A.R., mimo że wykonywana przymusowo, nie była świadczona w warunkach deportacji. Organ powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., K 49/07 oraz orzecznictwo sądów administracyjnych dotyczące przypadków deportacji o kilka, lub kilkanaście kilometrów od miejsca dotychczasowego pobytu podkreślając, że historie osób poddanych deportacji przemawiają za przyjęciem poglądu, że osoby deportowane w miejsca bardziej oddalone znajdowały się w trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu np. w sąsiedniej miejscowości.
2.2. Organ wskazał, że A.R. świadczył pracę na rzecz okupanta niemieckiego w miejscowości znajdującej się w odległości mniejszej niż 4 km od dotychczasowego miejsca jego zamieszkania. Oznacza to, zdaniem organu, że nie przebywał on w nieznanym, obcym, wrogim, czy niebezpiecznym środowisku, co stwarzałoby realne i dotkliwe utrudnienia charakterystyczne dla deportacji jak np. odmienne warunki klimatyczne, kulturowe, językowe, połączone niejednokrotnie z wrogością miejscowej ludności, pogorszone warunki codziennego bytu.
Wnioskodawca co prawda został pozbawiony codziennego kontaktu z rodziną, ale, w ocenie organu, nieznaczna odległość umożliwiała mu okazjonalne wymykanie się z gospodarstwa w celu spotykania się z rodzicami. Ponadto nie należy zapominać, że w warunkach działań wojennych rodziny często były rozłączane, a dzieci pozbawiane rodzicielskiej opieki nawet na kilka lat. Młody wiek wnioskodawcy niewątpliwie mógł zwiększyć w nim poczucie odległości i osamotnienia, niemniej jednak w sensie obiektywnym była to okolica jego dotychczasowego miejsca zamieszkania. Badanie przesłanki szczególnej dolegliwości represji, powinno być oparte na kryteriach jak najbardziej zobiektywizowanych, a nie wyłącznie na subiektywnych odczuciach strony.
3. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy A.R. wniósł o przyznanie mu świadczenia pieniężnego. Podkreślił swoją trudną sytuację życiową i zdrowotną oraz to, że dopiero niedawno dowiedział się o świadczeniu.
4. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2019 r., nr [...] Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] stycznia 2019 r. odmawiającą stronie przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego. W uzasadnieniu podtrzymał stanowisko wyrażone w poprzedniej decyzji podkreślając, że skarżący został wywieziony do pracy przymusowej na odległość ok. 4 km od miejsca zamieszkania, co nie spełnia warunku deportacji do pracy przymusowej wskazanego w ustawie.
5. W skardze wniesionej do tutejszego sądu A.R. wniósł o uchylenie decyzji. W uzasadnieniu skargi podkreślił, że zmuszenie do niewolniczej pracy pozostaje takim samym bez względu na odległość, na jaką następuje wywiezienie. Nadto taka praca powinna być oceniona przez pryzmat skutku dla deportowanego, a nie samej odległości.
6. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
7. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 2107 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie natomiast z art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., dalej p.p.s.a.) wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.).
Zakres kontroli sądu wyznacza też art. 134 § 1 p.p.s.a., według którego sąd orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, przy czym zgodnie z § 2 wskazanego przepisu sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że zachodzi w sprawie kwalifikowane naruszenie prawa.
8. Brzmienie art. 2 pkt 2 ustawy o osobach deportowanych wskazuje, że przesłanką decydującą o przyznaniu świadczenia z tytułu represji jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej we wskazanym w tym ustawie okresie i granicach. Co do zasady warunki te zostały w sprawie spełnione, ale zdaniem organu odległość miejsca, do którego wnioskujący został wywieziony od miejsca jego dotychczasowego zamieszania z rodzicami jest zbył mała, by uznać ją za deportację rozumieniu wskazanego przepisu ustawy.
Odnosząc się do tej kwestii wskazać trzeba, że sama ustawa, co zrozumiałe, nie wprowadza jakiegokolwiek kryterium odległości miejsca deportacji od miejsca dotychczasowego pobytu. Kwestia ta musi być badana w okolicznościach konkretnej sprawy. Pomocne dla wykładni jest stanowisko zawarte w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16 grudnia 2009 r. K 49/07. Wskazano w nim, że celem ustawy było zrekompensowanie szkód tym osobom, które świadczyły przymusową pracę w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Jak podkreślono wiązało się to, obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), z dodatkowym stresem związanym z rozłąką z najbliższymi oraz koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej, czy co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi. Jak podkreślono w tym wyroku wykonywanie pracy przymusowej nawet w miejscowości położonej w niewielkiej, bo kilku, czy kilkunastokilometrowej odległości od miejsca zamieszkania, nie przesądza jeszcze o braku przesłanki deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 wskazanej ustawy, gdyż osoba deportowana zwykle nie miała możliwości korzystania z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli, ubrań zgromadzonych w domu. Nie mogła utrzymywać więzi oraz pozytywnych relacji rodzinnych i sąsiedzkich.
Zwrócono też uwagę, że dla spełnienia rozważanej przesłanki ustawy nie bez znaczenia pozostaje wiek osoby deportowanej (w niniejszej sprawie kilkanaście lat), a co za tym idzie zdolność do samodzielnej egzystencji, jak i warunki, w których osoba musiała funkcjonować w miejscu deportacji.
9. Również orzecznictwo sądów administracyjnych nie wskazuje na konkretne odległości od miejsca zamieszkania do miejsca pracy przymusowej, które uprawniałyby do uznania, że praca taka jest wykonywana w warunkach deportacji. Poglądy, które przytacza organ zostały sformułowane na podstawie konkretnych i zindywidualizowanych stanów faktycznych i nie wynika z nich generalna teza, że mała odległość miejsca deportacji od miejsca zamieszkania z założenia wyklucza przyznanie świadczenia pieniężnego na podstawie przepisów ustawy o osobach deportowanych. Wręcz przeciwnie w orzecznictwie podkreśla się, że powyższe należy badać w połączeniu z innymi warunkami pobytu i pracy, które łącznie powinny być oceniane pod kątem wymogów określonych w art. 2 pkt 2 ustawy o osobach deportowanych.
Przykładowo w wyrokach NSA z dnia 11 czerwca 2013 r., (II OSK 375/12) oraz 21 maja 2014 r., (II OSK 3022/12, CBOSA) został wyrażony pogląd, że nawet niewielka odległość miejsca świadczenia pracy od wcześniejszego miejsca zamieszkania skarżącego, nie przesądza o braku deportacji w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym. Na uwadze trzeba mieć bowiem warunki okupacji, w których niejednokrotnie nawet niewielkie oddalenie oznaczać mogło całkowite zerwanie kontaktów. Niewątpliwie więc odległość ta wymaga chociaż przybliżonego ustalenia w kontekście możliwości utrzymywania przez skarżącego kontaktów z rodziną czy znajomymi (por. wyrok NSA z dnia 3 grudnia 2013 r., II OSK 1581/12, CBOSA). Istotne jest więc ustalenie nie tylko samej odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania do miejsca, do której dana osoba została wywieziona, ale również gdzie przebywała jej najbliższa rodzina, czy mogła się z nią kontaktować, w jakich warunkach żyła po wywiezieniu do pracy przymusowej, jakiego rodzaju pracę wykonywała, jakie było wobec niej nastawienie nowego otoczenia. Wszystkie te czynniki łącznie, przy uwzględnieniu również wieku osoby wywiezionej, mogą bowiem w okolicznościach konkretnej sprawy przesądzić o zaistnieniu przesłanki deportacji w przedstawionym wyżej rozumieniu
10. Akceptując w pełni takie zindywidualizowane i oparte na wszechstronnym rozważeniu okoliczności sprawy stanowiska wskazać należy, że z dowodów zgromadzonych w sprawie wynika, że A.R. został wywieziony do przymusowej pracy w następstwie tzw. "łapanki", jako wówczas 12 letnie dziecko (skarżący podaje grudzień 1940 r.), bez jakiejkolwiek możliwości kontaktu z rodziną. Z zeznań strony, nie zakwestionowanych przez organ wynika, że jego rodzice nie mieli do niego "prawa wstępu", ani on w okresie od 1940 do 1943 r. nie miał żadnej możliwości kontaktu z bliskimi. Jak podaje skarżący przypadki jego "ucieczki do rodziców" miały miejsce dopiero po 1943 r., a ostatecznie powrócił do domu rodzinnego po wyzwoleniu w 1945 r.
W tym kontekście twierdzenie organu, że mała odległość od miejsca zamieszkania umożliwiała skarżącemu "okazjonalne wymykanie się z gospodarstwa na spotkania z rodzicami" jest wyrwane z kontekstu, bowiem z treści dowodów wynika, że skarżący nie miał takiej możliwości przez okres około 3 lat. W zestawieniu z bardzo młodym wiekiem skarżącego, okolicznościami jego deportacji oraz opisanymi przez niego warunkami pracy, zwłaszcza dla E.L. (mieszkanie i spanie w oborze), spełnienie wymogów wskazanych w ustawie jest, zdaniem sądu, niewątpliwe (w tym kontekście organowi zalecić należy uważniejszą lekturę materiału dowodowego zamiast cytowania wyimków z orzecznictwa dotyczącego zróżnicowanych i niekiedy zupełnie innych stanów faktycznych).
Braki w tym zakresie stanowią o naruszeniu zasad postępowania dowodowego, o których stanowi art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. mających istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.), zaś przedstawiona wykładnia prawa materialnego jest zbyt uproszczona i wąska w stosunku do faktycznie funkcjonującej w orzecznictwie wykładni art. 2 pkt 2 ustawy o osobach deportowanych, co stanowi o naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.
Rozpoznając sprawę Szef Urzędu do Spraw Kombatantów będzie związany dokonaną w niniejszym orzeczeniu wykładnią prawa oraz oceną prawną odnoszącą się do zebranego i skontrolowanego przez sąd stanu faktycznego (art. 153 p.p.s.a.). Wskazać też należy, że różnice między okresami pracy przymusowej podawanymi przez skarżącego a wnioskiem i niektórymi dokumentami nie mają istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, bowiem każdy z tych okresów przekracza maksymalny okres 20 miesięcy, o którym mowa w art. 3 ust. 1 ustawy o osobach deportowanych.
Poza zakresem niniejszej sprawy, ale w odniesieniu do kwestii podnoszonych przez skarżącego, dotyczących jego trudnej sytuacji zdrowotnej i materialnej, wskazać należy, że art. 5a ust. 1 ustawy o osobach deportowanych przewiduje możliwość przyznania stronie, obok świadczenia pieniężnego, którego dotyczy niniejsza sprawa, pomocy pieniężnej jednorazowej lub okresowej. Odrębny wniosek dotyczący takiej pomocy składa się do organu, który w razie złożenia takiego wniosku udzieli skarżącemu pełnych wyjaśnień co do jego wymogów i załączników.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło