II SA/Go 633/07
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2007-12-05
Skład orzekający: Grażyna Staniszewska, Joanna Brzezińska, Mirosław Trzecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na R.N. za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych oraz za brak zainstalowanego urządzenia rejestrującego (tachografu) była zasadna, biorąc pod uwagę jego status jako potencjalnie niebędącego przedsiębiorcą?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji z powodu naruszenia przepisów proceduralnych, w szczególności art. 7, 77 § 1 i 80 KPA. Organy nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego w celu ustalenia, czy R.N. był przedsiębiorcą, czy też wykonywał przewóz na potrzeby własne, a także czy przewożony towar był jego własnością. Niewyjaśnienie tych kwestii uniemożliwiło prawidłowe ustalenie stanu faktycznego i zastosowanie właściwych przepisów prawa materialnego.Stan faktyczny
W dniu 12 sierpnia 2004 r. funkcjonariusze celni zatrzymali do kontroli zestaw pojazdów, którym R.N. przewoził używany samochód osobowy. Kierujący nie posiadał wymaganej licencji na transport drogowy, dowodu uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych ani karty opłaty drogowej, a pojazd nie był wyposażony w tachograf. Naczelnik Urzędu Celnego nałożył na R.N. karę pieniężną. Po utrzymaniu decyzji przez Dyrektora Izby Celnej, R.N. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, kwestionując swoją odpowiedzialność jako osoby niebędącej przedsiębiorcą.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Dyrektora Izby Celnej i poprzedzającą ją decyzję Naczelnika Urzędu Celnego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Staniszewska, Sędziowie Asesor WSA Joanna Brzezińska, Sędzia WSA Mirosław Trzecki (spr.), Protokolant Paweł Majka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 05 grudnia 2007 r. przy udziale sprawy ze skargi [...] na Dyrektor Izby Celnej z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kara za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz bez uiszczenia opłaty Uchylono decyzję I i II instancji
Decyzją nr [...] z dnia [...]r. Naczelnik Urzędu Celnego w G. - powołując się na art. 104 § 1, art. 107 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), art. 5 ust. 1, art. 42 ust. 1 i ust. 2, art. 87 ust. 1, art. 89 ust. 1 pkt 3, art. 92 ust. 1 i ust. 4, art. 93 ust. 1 i ust. 1 a, oraz Ip. 1.1.1.; 1.4.1.; 1.11.7. ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2004r. Nr 204, poz. 2088 ze zm.), art. 29 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. Nr 92, poz. 879) oraz art. 3 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.U.UE.L.85.370.8) - nałożył na R.N. karę pieniężną w łącznej kwocie 14.000 zł, w tym: za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji - 8.000 zł, za wykonywanie transportu drogowego bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych - 3.000 zł, za brak zainstalowanego przyrządu rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju - 3.000 zł.
W uzasadnieniu decyzji Naczelnik Urzędu Celnego w G. wskazał, iż w dniu 12 sierpnia 2004r. na drodze krajowej [...] w pobliżu Drogowego Przejścia Granicznego S., funkcjonariusze celni z Grupy Mobilnej w S. zatrzymali do kontroli pojazd samochodowy marki W. o nr rej. [...] wraz z przyczepą o nr rej. [...], którym R.N. (kierujący przedmiotowym zestawem) przewoził z Niemiec do Polski towar w postaci używanego samochodu osobowego. W trakcie kontroli R.N. okazał umowę kupna-sprzedaży przewożonego samochodu. Z dowodów rejestracyjnych ww. pojazdów wynikało, że właścicielem samochodu ciężarowego jest W. Leasing Polska Sp. z o.o. w O., natomiast przyczepy R.N.. Kontrolowany wyjaśnił, że nie posiada wymaganych dokumentów tj. karty opłaty drogowej za przejazd po drogach krajowych, licencji na wykonywanie transportu drogowego, jak również zaświadczenia o wykonywaniu przewozów drogowych na potrzeby własne. Organ ustalił, że dowody rejestracyjne ww. pojazdów stwierdzały, iż dopuszczalna masa całkowita zestawu przekraczała 3,5 tony, zaś pojazd, który prowadził R.N. nie był wyposażony w urządzenie pomiarowo kontrolne (tachograf). W związku z powyższymi ustaleniami sporządzono protokół kontroli nr [...], który - bez wniesienia zastrzeżeń - własnoręcznym podpisem potwierdził R.N..
Organ I instancji wskazał, że R.N. w toku postępowania złożył stosowne wyjaśnienia, wniósł - powołując się na bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego - o jego umorzenie, jak również podniósł, że naruszenia wskazane w protokole kontroli nie mogą mieć do niego zastosowania, gdyż nie jest przedsiębiorcą. W jego ocenie nie może mieć w sprawie zastosowania art. 5 ust 1 ustawy o transporcie drogowym dotyczący obowiązku posiadania licencji, jak również niewłaściwe jest wymaganie na podstawie art. 33 ww. ustawy zaświadczenia o wykonywaniu przewozu na potrzeby własne, gdyż przepisy art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy winny być zastosowane odpowiednio, a nie wprost - jak to zostało dokonane przez organ. Wraz z wyjaśnieniami przedłożył także dobową kartę opłaty drogowej, seria i nr [...] na przyczepę ciężarową o nr rej. [...].
Naczelnik Urzędu Celnego w G. zwrócił dalej uwagę, iż dnia 1 sierpnia 2005r. organ ten przejął - w ramach swoich kompetencji - akta niniejszej sprawy administracyjnej.
W toku prowadzonego postępowania organ I instancji, w oparciu o przesłane przez Urząd Miasta I. zaświadczenie z dnia [...]r. ustalił, iż R.N. posiada wpis do rejestru przedsiębiorców, jako osoba fizyczna pod nr [...], w którym oznaczenie przedsiębiorcy ma następujące brzmienie: "Firma Handlowo-Usługowa" R.N., [...] I., ul. [...]. Działalność gospodarcza została rozpoczęta z dniem 1 września 1992r. do odwołania, a przedmiotem wykonywanej działalności są: konserwacja i naprawa pojazdów samochodowych, sprzedaż detaliczna części i akcesoriów do pojazdów samochodowych oraz transport drogowy pojazdami uniwersalnymi.
Naczelnik Urzędu Celnego w G. zaznaczył, że wpis w dowodzie rejestracyjnym samochodu ciężarowego o nr rej. [...] świadczył, iż jego właścicielem jest W. Leasing Polska sp. z o.o. z siedzibą w O.. W oparciu o dane uzyskane z Firmy W. Leasing Polska sp. z o.o. ustalono, że użytkownikiem przedmiotowego pojazdu - na podstawie umowy leasingowej – była w dniu kontroli Firma Handlowo-Usługowa "M." M. N. z siedzibą w I. Ustalono także, że pojazd ten w dniu [...]r. został sprzedany dotychczasowemu użytkownikowi. W związku z powyższym zwrócono się do M. N. z prośbą o udzielenie informacji na jakiej zasadzie pojazd ten był użytkowany w dniu 12 sierpnia 2004r. przez R.N.. W odpowiedzi M. N. oświadczyła, iż transport, którego dotyczy sprawa nie odbywał się w zakresie prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, a w związku z tym, że nie jest stroną toczącego się postępowania nie widzi podstaw do udzielenia jakichkolwiek informacji.
Organ wskazał dalej, iż pismem z dnia 27 marca 2007r. zwrócono się z prośbą do H.W., która wg umowy kupna-sprzedaży była właścicielką przewożonego w dniu kontroli samochodu osobowego, o wskazanie komu zleciła przewóz zakupionego samochodu. H.W. poinformowała, że nie widzi podstaw do udzielania odpowiedzi na skierowane do niej pismo.
W ocenie Naczelnika Urzędu Celnego w G., z uwagi na fakt, że w dacie kontroli dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego zestawu przekraczała 3,5 tony, na podstawie przepisu art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym przewóz drogowy dokonywany przez R.N. nie mógł być wyłączony ze stosowania tej ustawy. Organ podniósł dalej, że przepisy ustawy o transporcie drogowym dotyczą zarówno przewozów drogowych wykonywanych przez przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą, jak i przewozów drogowych, które są wykonywane przez podmioty niebędące przedsiębiorcami. Stosownie zaś do dyspozycji art. 3 ust. 2 pkt 3 ww. ustawy, do podmiotów niebędących przedsiębiorcami stosuje się odpowiednio przepisy ustawy dotyczące niezarobkowego przewozu drogowego.
Zdaniem organu I instancji, wobec tego, że przewożony samochód stanowił własność H.W., nie można było takiego przewozu zakwalifikować do przewozu wykonywanego na potrzeby własne. W uzasadnieniu decyzji podniesiono również, że zgodnie z art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, wykonywanie niezarobkowego przewozu drogowego rzeczy przez przedsiębiorcę, pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, ma spełniać łącznie warunki wymienione w pkt 4 lit. "a", "b", "c", "d". Warunki te nie zostały przez przedsiębiorcę spełnione.
Z akt sprawy wynika, że wykonywany w dniu kontroli przewóz nosił wszelkie znamiona transportu drogowego.
Naczelnik Urzędu Celnego w G. wskazał dalej, iż w myśl art. 5 ust. 1 ww. ustawy podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Zdaniem organu R.N., wykonując w dniu 12 sierpnia 2004r. transport drogowy bez uprzedniego uzyskania licencji uprawniającej do podjęcia i wykonywania przewozu w ramach transportu drogowego, naruszył przepis art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. W konsekwencji, na podstawie Ip. 1.1.1. załącznika do ww. ustawy, podlega on karze pieniężnej w wysokości 8.000 zł.
Organ podkreślił także, że zgodnie z art. 42 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym, każdy przejazd po drogach krajowych pojazdu samochodowego, a także zespołu tych pojazdów (tj. pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy) o łącznej dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony, wymaga uiszczenia odpowiedniej opłaty. Stosownie do przepisu art. 42 ust. 2 ustawy, stawka opłaty, o której mowa w ust. 1 tego przepisu uzależniona jest od: czasu przejazdu po drogach krajowych, rodzaju pojazdu samochodowego, dopuszczalnej masy całkowitej oraz liczby osi i emisji spalin pojazdu samochodowego. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, iż w przedmiotowej sprawie zaistniały przesłanki do zastosowania wyłączeń, "o których mowa w pkt 1-5 tego przepisu". Z treści art. 87 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym wynika, że kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany do posiadania oraz okazania na żądanie uprawnionego organu (art. 89 ust. 1 pkt 3) - oprócz wypisu z licencji, wypisu z zaświadczenia na potrzeby własne, zapisów urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku - również dowodu uiszczenia należnej opłaty za korzystanie z dróg krajowych. Z treści protokołu kontroli wynika, że R.N. nie okazał i nie posiadał karty opłaty drogowej. Co prawda wraz z pismem przedstawiającym stanowisko strony w sprawie, przesłał on dobową kartę opłaty drogowej (seria i nr [...]), lecz karta ta nie mogła zostać uznana za dowód uiszczenia tej opłaty.
Naczelnik Urzędu Celnego w G. wskazał, że zgodnie z brzmieniem art. 92 ust. 4 tej ustawy oraz Ip. 1.4.1. załącznika do ustawy, wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia nieodzownej opłaty podlega karze pieniężnej w wysokości 3.000 zł.
Organ zaznaczył dalej, że z dniem 1 maja 2004r. zaczęła obowiązywać ustawa z dnia 16 kwietnia 2004r. o czasie pracy kierowców oraz przepisy unijne tj. rozporządzenie Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r., a nadto, że wraz z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej na mocy art. 2 Traktatu akcesyjnego (Dz.U. Nr 90, poz. 864) prawo wspólnotowe stało się częścią prawa krajowego. Wdrożenie dyrektyw mających zastosowanie do transportu, m.in. dyrektywy 88/599/EWG z dnia 23 listopada 1988r. w sprawie standardowych procedur sprawdzających przy wykonaniu rozporządzenia (EWG) nr 3820/85 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się transportu drogowego oraz rozporządzenia (EWG) NR 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz. WE L 325 z 29.11.1988r.), nastąpiło na mocy ustawy z dnia 20 kwietnia 2004r. o zmianie i uchyleniu niektórych ustaw w związku z uzyskaniem przez Rzeczpospolitą Polską członkostwa w Unii Europejskiej (Dz.U. Nr. 96, poz. 959).
W uzasadnieniu decyzji organ podniósł również, że kontrolowany zespół pojazdów nie posiadał zainstalowanego przyrządu rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju (tachografu). Zgodnie zaś z treścią art. 3 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, urządzenie rejestrujące musi być zainstalowane i używane w pojazdach zarejestrowanych w krajach członkowskich Unii Europejskiej, które wykorzystywane są do transportu drogowego rzeczy. Kierując się dyspozycją art. 4 i art. 14 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985r. (Dz.U. UE.L.85.370.1) w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, Naczelnik Urzędu Celnego w G. stwierdził, że kontrolowany zestaw nie korzystał z przywileju wyłączenia obowiązku zainstalowania urządzenia rejestrującego. Także w świetle ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o czasie pracy kierowców, w której określono zasady stosowania norm dotyczących okresów prowadzenia pojazdów, obowiązkowych przerw w prowadzeniu i gwarantowanych okresów odpoczynku, wyłączenie instalacji tachografu nie może mieć w sprawie zastosowania, z uwagi na przekroczenie parametru dopuszczalnej masy całkowitej.
Naczelnik Urzędu Celnego w G. stwierdził naruszenie przez R.N. przepisu art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Wskazał przy tym, że zgodnie z brzmieniem art. 92 ust. 4 tej ustawy oraz Ip. 1.11.7. załącznika do tej ustawy, wykonywanie przewozu drogowego bez zainstalowanego przyrządu kontrolnego (tachografu) podlega karze pieniężnej w wysokości 3.000 zł.
Odnosząc się do wniosku strony dotyczącego umorzenia postępowania administracyjnego, organ ten wskazał, iż zgodnie z art. 105 § 1 kpa, postępowanie administracyjne staje się bezprzedmiotowe wówczas, gdy jest brak jest przedmiotu postępowania . W ocenie organu w niniejszej sprawie nie wystąpiła taka przesłanka, a zatem nie zaistniały okoliczności dające podstawę do umorzenia postępowania.
Pismem z dnia [...]r. R.N. wniósł do Dyrektora Izby Celnej w R. odwołanie od powyższej decyzji, w którym podniósł zarzuty naruszenia:
1. art. 5 ust. 1, art. 42, art. 87 ust. 1 i art. 92 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym w zw. z art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004r. o swobodzie działalności gospodarczej i art. 1 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 2 i 4 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym - poprzez nałożenie kar za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych, w sytuacji gdy przepisy, w oparciu o które nałożono karę, w chwili wykonywania transportu nie miały do R.N. zastosowania,
2. art. 1 i art. 29 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o czasie pracy kierowców w zw. z art. 3 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w zw. z art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004r. o swobodzie działalności gospodarczej - poprzez nałożenie na skarżącego kary za brak urządzenia rejestrującego, bowiem przepisy te w chwili wykonywania transportu przez odwołującego się nie miały do niego zastosowania,
3. art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego "poprzez niezastosowanie",
4. art. 6, art. 7 w zw. z art. 77, art. 8 oraz art. 12 kpa - poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz pominięcie słusznego interesu odwołującego się.
Zdaniem R.N. nałożone przez organ kary nie znajdują podstawy w obowiązujących przepisach prawnych. Bezspornym jest co prawda, że odwołujący się w dniu 12 sierpnia 2004r. wykonywał transport, lecz nie było to wykonywanie transportu w rozumieniu art. 4 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym. R.N. podkreślił, iż przewoził pojazd należący do H.W. grzecznościowo, nieodpłatnie i poza prowadzoną przez siebie działalnością gospodarczą. Już same te cechy - w jego ocenie - wskazują, że kary nałożono bezzasadnie. Powołał się przy tym na treść art. 2 ustawy o działalności gospodarczej, zgodnie z którym za działalność gospodarczą uznać można jedynie działalność zarobkową prowadzoną przez przedsiębiorcę, a także na art. 3 ust. 2 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym ustawa ta nie ma zastosowania do osób, które nie są przedsiębiorcami.
R.N. zarzucił Naczelnikowi Urzędu Celnego w G., że nie zbadał, czy w chwili kontroli odwołujący się działał w zakresie swego przedsiębiorstwa, a w szczególności: czy H.W. zleciła taki transport odwołującemu się (w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej), czy faktycznie doszło do zawarcia umowy o usługę transportową między odwołującym się, a H.ą W., a nadto, czy wystawiono rachunek za wykonany transport.
Zapewnił dalej, że zajmuje się przede wszystkim sprzedażą i montażem szyb samochodowych.
Ustosunkowując się do kwestii kary za wykonywanie transportu drogowego bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych, R.N. zaznaczył, iż nie można przerzucać na niego odpowiedzialności za to, że w granicznym urzędzie celnym karty te nie były dostępne. Podkreślił, że obowiązek swój zrealizował tj. zakupił kartę na najbliższym postoju oddalonym o 1 km od przejścia granicznego. Z uwagi na powyższe zauważył także, że organ nie zbadał możliwości zakupu w dniu kontroli karty opłaty drogowej na przejściu granicznym w S.
Zarzucił dalej organowi, że nie zebrał on w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, zaś zgromadzonego materiału dowodowego nie rozpatrzył należycie. Na uzasadnienie powyższego odwołujący się wskazał, iż Naczelnik Urzędu Celnego w G. wzywał co prawda do złożenia wyjaśnień w sprawie H W. i M. N., jednakże czynił to w sposób niewłaściwy, bez wskazania stosownej podstawy prawnej.
W tych okolicznościach faktycznych - w ocenie R.N. - prowadzone w sprawie postępowanie, z uwagi na zachodzącą bezprzedmiotowość, było zupełnie niedopuszczalne i jako takie winno być umorzone (art. 105 § 1 kpa).
Ubocznie w odwołaniu podniesiono również, że organ naruszył art. 12 kpa, bowiem decyzja została wydana po upływie trzech lat od dnia przeprowadzenia kontroli.
Z uwagi na powyższe odwołujący się wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o umorzenie postępowania w sprawie.
Dyrektor Izby Celnej w R., decyzją nr [...], po rozpatrzeniu odwołania - działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 oraz art. 107 § 1 i § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Organ II instancji podzielając stanowisko organu I instancji wskazał, że w niniejszej sprawie mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym.
W pierwszej kolejności organ odwoławczy odniósł się do nałożonej na R.N. kary za wykonywanie transportu drogowego bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych. Organ ten podkreślił, iż R.N. nie spełniał żadnej z przesłanek przewidzianych w art. 42 ust. 1 pkt 1-5 ustawy, na mocy których mógłby zostać zwolniony z obowiązku uiszczenia przedmiotowej opłaty. A zatem bez względu na to, czy skontrolowany wiedział o obowiązku posiadania takiego dokumentu, czy samochód osobowy przewoził H. W. grzecznościowo, nieodpłatnie, poza prowadzoną przez siebie działalnością gospodarczą, a także nawet przy założeniu, że w dacie zdarzenia przysługiwał mu przymiot nieprzedsiębiorcy, miał on obowiązek legitymowania się nieodzowną kartą.
Dyrektor Izby Celnej w R. wskazał dalej, że wobec podmiotów, którym przysługuje przymiot nieprzedsiębiorcy również należy stosować odpowiednio przepisy ustawy, regulujące niezarobkowy przewóz drogowy (art. 3 ust. 2 pkt 3), jeśli tylko pojazd lub zespół pojazdów przekracza wskazaną dopuszczalną masę całkowitą 3,5 tony. Wobec powyższego stanowisko strony, iż Naczelnik Urzędu Celnego w G. błędnie przyjął, że wobec podmiotu, który jest nieprzedsiębiorcą należy stosować przepisy ustawy o transporcie drogowym, ostać się nie może.
Odnosząc się do zebranego w sprawie materiału dowodowego organ odwoławczy zauważył, że R.N. nie wykonywał i nie mógł wykonywać przewozu na potrzeby własne, bowiem nie zostały spełnione łącznie wszystkie warunki wskazane w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym tj. przewożony towar nie spełniał wymogu przewidzianego w art. 4 pkt 4 lit. "c" ustawy. W tym stanie rzeczy każdy przedsiębiorca niespełniający jednego, kilku lub wszystkich warunków wskazanych w art. 4 pkt 4 ustawy - nawet jeśli jego przejazd jest wykonywany pomocniczo do tej działalności, którą należy ocenić jako zasadniczą (główną) - nie będzie wykonywał niezarobkowego przewozu drogowego (przewozu na potrzeby własne). W takiej sytuacji podmiot będzie wykonywał transport drogowy, o czym stanowi ustawodawca w art. 4 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym. Na wykonywanie takiego transportu wymagane jest legitymowanie się licencją.
Dyrektor Izby Celnej w R. wskazał także dalej, iż nabycie statusu przedsiębiorcy uzależnione jest od spełnienia przesłanek ustawowych wynikających z treści art. 4 ustawy z dnia 2 lipca 2004r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. Nr 173, poz. 1807 ze zm.), a poprzednio art. 2 ustawy z dnia 19 listopada 1999r. - Prawo działalności gospodarczej (Dz.U. Nr 101, poz. 1178 ze zm.). Przy ocenie określonej działalności za zarobkową należy uwzględniać fakt, że jest ona prowadzona na zaspokojenie cudzych potrzeb tak materialnych, jak i niematerialnych. Bez znaczenia jest natomiast komu ostatecznie przypadnie korzyść z wykonywania takiej działalności, bowiem istotny jest sam fakt potencjalnej możliwości jej uzyskania.
Organ przyznał co prawda, że istnienie wpisu do ewidencji nie przesądza o faktycznym prowadzeniu działalności, jednakże prowadzi do domniemania prawnego, według którego osoba wpisana do ewidencji jest traktowana jako prowadząca działalność gospodarczą. Domniemanie to może być obalone, co wymaga przeprowadzenia przeciwdowodu. Z uwagi na powyższe, w ocenie organu II instancji osoba, która jest wpisana w ewidencji działalności gospodarczej, a nie zgłosiła zawiadomienia o zaprzestaniu takiej działalności lub o zmianach, powinna być traktowana jako prowadząca taką działalność. Stąd też według Dyrektora Izby Celnej w R. "R. N. przysługiwał przymiot przedsiębiorcy w dacie zdarzenia, bowiem o nabyciu statusu przedsiębiorcy decyduje spełnienie przesłanek ustawowych, wymienionych w art. 2 oraz art. 4 ust. 1 powołanej ustawy o swobodzie działalności gospodarczej".
Organ odwoławczy nie zgodził się także z poglądem R.N., według którego organ l instancji nie zebrał w sposób wyczerpujący materiału dowodowego. Z treści przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego nie da się wyprowadzić poglądu prezentowanego przez stronę, iż to na organie l instancji ciąży powinność poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń odwołującego się, bowiem to na stronie ciąży obowiązek wykazania istnienia faktów, które uzasadniałyby jej twierdzenia. W ocenie Dyrektora Izby Celnej w R., zgromadzony materiał dowodowy - nawet przy uwzględnieniu mankamentów wskazanych w odwołaniu - nie daje żadnych podstaw do twierdzenia, iż organ pierwszoinstancyjny dążył do udowodnienia z góry ustalonych założeń i oceniał dowody w sposób dowolny.
W kontekście nałożenia na R.N. kary za brak tachografu organ II instancji wskazał, że stosownie do treści rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, urządzenie rejestrujące jest instalowane i używane w tych pojazdach, które są zarejestrowane w państwach członkowskich i są wykorzystywane do transportu drogowego osób lub rzeczy, z wyłączeniem pojazdów, o których mowa w art. 4 i art. 14 ust.1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820/85. Przewóz drogowy wykonywany przez R.N. w dniu kontroli nie spełniał żadnego z wyłączeń.
Odnosząc się do podniesionego w odwołaniu przekonania strony o zachodzącej bezprzedmiotowości postępowania, Dyrektor Izby Celnej w R. wskazał, iż bezprzedmiotowość postępowania zachodzi jedynie w sytuacjach, gdy w świetle prawa materialnego i ustalonego stanu faktycznego brak jest sprawy administracyjnej mogącej być przedmiotem postępowania. Przepis art. 105 § 1 kpa nie obejmuje sytuacji prawdopodobieństwa niezgodności zaskarżonego orzeczenia z przepisami obowiązującego prawa, jak też nie może być interpretowany rozszerzająco, stąd i w tej części zarzut R.N. nie jest trafny.
Pismem z dnia 6 sierpnia 2007r. R.N. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. skargę na wyżej wskazaną decyzję Dyrektora Izby Celnej w R., w której we wstępie zawarł zarzut naruszenia tych samych przepisów, które przedstawił uprzednio w odwołaniu z dnia [...]r. od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego w G.
Skarżący podkreślił, iż w niniejszej sprawie najistotniejsza jest kwestia ustalenia, czy przepisy ustawy o transporcie drogowym mogły mieć w dniu kontroli do niego zastosowanie. W jego ocenie nie mogły mieć one zastosowania, bowiem zgodnie z art. 3 ust.2 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym nie odnosi się ona do osób, które nie są przedsiębiorcami. Skarżący stwierdził, iż w chwili kontroli jego przejazd nie był związany z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą, gdyż przewoził pojazd należący do H.W. grzecznościowo i nieodpłatnie. Zbędne więc było, aby posiadał on odpowiednią licencję, a także urządzenie rejestrujące czas jazdy.
Odnosząc się do kwestii wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych, R.N. wskazał, iż w konsekwencji zrealizował ciążący na nim ewentualnie obowiązek, gdyż zakupił kartę na najbliższym, oddalonym o 1 km od przejścia granicznego postoju i dostarczył ją organowi. Zadośćuczynił więc temu obowiązkowi, a cel jakiemu służyć ma opłata został spełniony. Tak, jak w odwołaniu wyjaśnił, że nie mógł okazać karty w chwili kontroli, gdyż na terenie przejścia granicznego nie była ona dostępna. Jego zdaniem organ winien był zbadać możliwości zakupu w dniu kontroli tychże kart na przejściu granicznym w S.
Skarżący podniósł, iż - wbrew temu co twierdzi organ odwoławczy - materiał dowodowy dotyczący niniejszej sprawy nie został zebrany w sposób wyczerpujący. Wskazał dalej, że to na organie ciąży obowiązek przeprowadzenia postępowania dowodowego w sposób dostateczny i wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy (art. 7 w zw. z art. 77 § 1 kpa), jak również, że organ nie może tego obowiązku przerzucać na stronę. W ocenie skarżącego twierdzeniom organu odwoławczego, iż Naczelnik Urzędu Celnego w G. przeprowadził postępowanie w sposób dostateczny, przeczą podjęte przez ten organ działania, związane z wezwaniem - w sposób niewłaściwy, bez wskazania stosownej podstawy prawnej - H.W. i M. N. do złożenia wyjaśnień co do konkretnych okoliczności sprawy. Okoliczności tych w gruncie rzeczy organ nie wyjaśnił.
Skarżący wskazał także, że organ odwoławczy nie odniósł się do zawartego w odwołaniu zarzutu naruszenia art. 12 kpa dot. szybkości postępowania administracyjnego, a nadto mylnie przyjął, iż nie ma w sprawie zastosowania "art. 135 § 1 kpa".
Z uwagi na powyższe, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i o umorzenie postępowania w sprawie.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej w R. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w pełni dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 12 kpa, Dyrektor Izby Celnej w R. przyznał, iż postępowanie prowadzone było w sposób przewlekły, jednak fakt ten nie pozbawiał organu możliwości wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługiwała na uwzględnienie.
Dokonując na podstawie art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm. ) kontroli zaskarżonej decyzji pod względem zgodności z prawem, uznać należało, że została ona wydana z naruszeniem przepisów proceduralnych, mogących mieć istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy.
Podstawę prawną do uchylenia obu decyzji było przede wszystkim naruszenie przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego ( Dz. U. z 2000r. nr 99, poz. 1071 ze zm. ).
Istota sprawy sprowadza się do rozstrzygnięcia zagadnienia, po pierwsze czy będący przedmiotem kontroli drogowej zespół pojazdów podlegał ocenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, co w razie pozytywnego udzielenia odpowiedzi na to pytanie rodzi kolejne, a mianowicie, kto był osobą wykonującą transport drogowy.
Art. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ( Dz. U. z 2004r. Nr 204 ze zm,) wskazuje, jakiego rodzaju transport podlega regulacjom wynikającym z tego aktu prawnego. Natomiast w art. 3 ww. ustawy ustawodawca określił pojazdy samochodowe lub zespoły pojazdów, do których w sytuacji wykonywania przewozów drogowych nie mają zastosowania przepisy ustawy. I tak są to pojazdy:
1) przeznaczone konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą - w niezarobkowym przewozie drogowym osób;
2) o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony w transporcie drogowym rzeczy oraz niezarobkowym przewozie drogowym rzeczy;
3) zespołów ratownictwa medycznego oraz w ramach usług transportu sanitarnego.
Jest niesporne, że kontrolowany zespół pojazd skarżącej do żadnej z tych grup nie należy.
Wyłączenie wskazane w pkt 2 ww. artykułu dotyczy pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony wykonującego transport drogowy lub niezarobkowy przewóz drogowy rzeczy. Nieuprawnione jest zatem twierdzenie skarżącego, że art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym wyłącza jej stosowanie w przypadku przewozów mających charakter niezarobkowy, gdyż wyłączenie powyższe dotyczy jedynie pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony wykonujących m.in. niezarobkowy przewóz rzeczy.
Kontrolowany pojazd miał dopuszczalną masę całkowitą przekraczającą 3.5 tony, a zatem nie podlegał wyłączeniom wskazanym powyżej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny podziela, jako niewadliwe, stanowisko zajęte w sprawie przez organy administracji publicznej, że na potrzeby ustalenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdów, która nie może przekraczać 3,5 tony, sumuje się całkowitą dopuszczalną masę pojazdu samochodowego oraz przyczepy. Na taką wykładnię wskazuje początkowa treść przepisu art. 3 ustawy o transporcie drogowym, gdzie mówi się wyraźnie o zespole pojazdów. Zauważyć również należy, że w świetle art. 2 pkt 50 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) przyczepa jest również pojazdem, tyle że bez silnika, przystosowana do łączenia go z innym pojazdem.
Z tych względów na potrzeby art. 3 ustawy o transporcie drogowym przyczepa stanowi element zespołu pojazdów. Na gruncie w/w ustawy nie ma jakiegokolwiek znaczenia okoliczność, czy zespół pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony, poruszając się na drodze krajowej, przewoził jakikolwiek towar. Dopuszczalna masa całkowita, o której mowa w art. 3 ustawy o transporcie drogowym, odnosi się bowiem jedynie do kwestii parametrów techniczno-eksploatacyjnych pojazdu. Rozumie się przez nią największą określoną właściwymi warunkami technicznymi masę pojazdu obciążonego osobami i ładunkiem, dopuszczonego do poruszania się po drodze (por. art. 2 pkt 54 ustawy - Prawo o ruchu drogowym). Wyraźnie więc należy tu podkreślić, że przepis art. 3 ustawy o transporcie drogowym nie odnosi się do rzeczywistej masy całkowitej, przez którą rozumie się masę pojazdu łącznie z masą znajdujących się na nim rzeczy i osób (por. art. 2 pkt 55 ustawy - Prawo o ruchu drogowym).
Na potrzeby ustalenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdów, która nie może przekraczać 3,5 tony, organy administracji publicznej zasadnie zsumowały całkowitą dopuszczalną masę pojazdu samochodowego oraz przyczepy ( por. wyrok WSA w W. z dnia 17.08.2006r. VI SA/Wa 1102/06,LEX nr 276563).
Po uzyskaniu pozytywnej odpowiedzi na pierwsze pytanie, należy rozstrzygnąć kwestie, kto – skarżący czy też może M. N. - wykonywał transport drogowy zespołem pojazdów i jaki był jego status prawny. Rozstrzygnięcie tego zagadnienia ma decydujące znaczenie dla sprawy i wiąże się również z ustaleniem właściwego stanu faktycznego.
Jednak w pierwszej kolejności wskazać należy przepisy definiujące pojęcie przedsiębiorcy w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym.
Na gruncie ustawy o transporcie drogowym, w stanie prawnym na dzień dokonywania spornego przewozu, przedsiębiorców korzystających z dróg publicznych można podzielić na dwie zasadnicze kategorie. Pierwsza z nich odnosi się do przedsiębiorców wykonujących tę działalność zarobkowo. Są to, w rozumieniu art. 4 pkt 15 cytowanej ustawy, przewoźnicy drogowi, przez których rozumie się przedsiębiorców uprawnionych do wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego. Druga kategoria to przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą w innych branżach niż transport drogowy, zaś wykonywane przez nich przewozy służą jedynie realizacji tej innej działalności, a czynność przewozu, chociaż z reguły stanowiąca składnik kosztów działalności, nie jest jednak odpłatna (niezarobkowa). W zależności od wspomnianego wyżej charakteru prowadzonej działalności gospodarczej ustawa o transporcie drogowym odmiennie określa wymagania, jakie winni spełniać przedsiębiorcy poruszający się pojazdami po drogach publicznych. I tak, przewoźnicy drogowi winni posiadać licencję (art. 5 ust. 1). Natomiast pozostała grupa przedsiębiorców korzystających z dróg publicznych, a więc wykonujących przewozy na potrzeby własne, winna legitymować się przed podjęciem takich przewozów zaświadczeniem potwierdzającym zgłoszenie prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej (art. 33 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym).
Wykonującym transport drogowy jest każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą określoną w art. 4 pkt 1-3 ustawy, niezależnie od tego czy jest do tego uprawniony na podstawie licencji, czy też nie. Natomiast przewoźnikiem w rozumieniu ustawy jest tylko taka osoba, która wykonuje transport drogowy na podstawie stosownego administracyjnego uprawnienia.
Definiując pojęcie wykonującego transport drogowy należy mieć na uwadze art. 4 pkt 1 i 2 tej ustawy. Stosownie do art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym użyte w tej ustawie określenie krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składających się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium RP. Natomiast pojęcie międzynarodowy transport drogowy zdefiniowane zostało w pkt 2 powołanego artykułu jako podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi, o których mowa w pkt 1 z tym, że jazda pojazdu odbywa się z przekroczeniem granic RP.
Stosownie do art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym należy podnieść, iż zgodnie z tym przepisem niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne - to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:
a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,
b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,
c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,
d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.
W świetle powołanych wyżej przepisów, zarówno wykonywanie transportu drogowego, jak i wykonywanie przewozu na potrzeby własne nie może być rozumiane jako wykonywanie czynności faktycznych związanych z przemieszczaniem się pojazdu po drogach. Nie chodzi bowiem o wykonywanie tego rodzaju czynności (prowadzenie pojazdu przez kierowcę), lecz o prowadzenie działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług transportowych (w przypadku wykonywania transportu drogowego w rozumieniu wyżej powołanych przepisów) i o wykonywanie przejazdu przez przedsiębiorcę, prowadzącego inną niż usługi transportowe działalność gospodarczą, pomocniczo w stosunku do tej działalności, Z art. 4 pkt 4a powołanej ustawy wynika również, że przewóz na potrzeby własne jest wykonywany przez przedsiębiorcę także wówczas gdy pojazd używany do przewozu jest prowadzony przez jego pracownika.
Artykuł 3 ust. 2 dotyczy wymienionych w nim przewozów (a nie pojazdów) i stanowi, że do przewozów drogowych wykonywanych:
1) w ramach powszechnych usług pocztowych,
2) w ramach usług polegających na przewozie odpadów komunalnych lub nieczystości ciekłych,
3) przez podmioty niebędące przedsiębiorcami
- stosuje się odpowiednio przepisy ustawy dotyczące niezarobkowego przewozu drogowego.
Z przepisu tego nie wynika, że do wymienionych przewozów nie stosuje się przepisów ustawy, a jedynie to, że stosuje się do nich odpowiednio przepisy dotyczące niezarobkowego przewozu drogowego. Przepis art. 3 w ust. 1 wyłącza spod działania ustawy pojazdy w nim wymienione, zaś przepis art. 3 ust. 2 nakazuje specjalne traktowanie przewozów w nim wymienionych.
W artykule 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym ustawodawca używa wymiennie określenia "niezarobkowy przewóz drogowy" i "przewóz na potrzeby własne". Oznacza to, że w dalszej części ustawy oba określenia mogą być użyte wymiennie. Skoro, zgodnie z art. 3 ust. 2 ustawy, do przewozów dokonywanych przez podmioty niebędące przedsiębiorcami stosuje się odpowiednio przepisy ustawy dotyczące niezarobkowego przewozu drogowego, to oznacza to również przepisy ustawy posługujące się pojęciem równoznacznym, tj. pojęciem "przewozów na potrzeby własne".
Zgodnie z przepisem art. 4 pkt 3 cyt. ustawy transportem drogowym jest każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4.
W tej sytuacji należy uznać, iż w przypadku, gdy podmiot niebędący przedsiębiorcą dokonuje transportu towaru, który w chwili kontroli należy do osób trzecich - nie może być zwolniony z obowiązków nałożonych przez przepisy ustawy o transporcie drogowym.
Należy zauważyć, iż aby zastosować wobec podmiotów nie będących przedsiębiorcami przepisy ustawy o transporcie drogowym dotyczące niezarobkowego przewozu drogowego, musi być spełniony przez te podmioty podstawowy warunek polegający na tym, iż przewóz wykonywany przez nie musi spełniać przesłanki przewozu na potrzeby własne wskazane w art. 4 pkt 4 cyt. ustawy z dnia 6 września 2001 r.
Za transport drogowy w rozumieniu w/w przepisów odpowiedzialność ponosi zawsze przedsiębiorstwo reprezentowane przez osobę lub organy, które je prowadzą. To na nich spoczywa ciężar administracyjnej odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługują i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą.
Stosownie do art. 5 ust. 1 ww. ustawy podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania przez przedsiębiorcę odpowiedniej licencji.
Zgodnie natomiast z przepisem art. 33 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym przewozy drogowe na potrzeby własne mogą być wykonywane po uzyskaniu zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej.
Obowiązek uzyskania licencji obciąża więc przedsiębiorcę. Przedsiębiorcę obciąża również obowiązek posiadania zaświadczenia potwierdzającego wykonywanie przewozów drogowych na potrzeby własne. Zaświadczenie potwierdza tylko zgłoszenie, nie jest więc żadnym uprawnieniem powstałym w wyniku decyzji organu. Z powyższego wynika, iż na każdym przedsiębiorcy, chcącym wykonywać przewóz na potrzeby własne, ciąży obowiązek zgłoszenia jego wykonywania i uzyskanie zaświadczenia potwierdzającego ten fakt.
Przepis art. 42 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym określa kolejny obowiązek przedsiębiorcy, a mianowicie, w myśl w/w przepisu przedsiębiorcy wykonujący transport drogowy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wykonujący przewozy na potrzeby własne są obowiązani do uiszczenia opłaty za przejazd pojazdu samochodowego po drogach krajowych. Uiszczenie opłaty drogowej następuje poprzez nabycie karty opłaty, którą należy następnie prawidłowo wypełnić. Kwestię uiszczania przedmiotowych opłat szczegółowo reguluje rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 14 grudnia 2001 r. w sprawie uiszczania przez przedsiębiorców opłat za przejazd po drogach krajowych (Dz. U. z 2001 r. Nr 150, poz. 1684 ze zm.). Paragraf 3 cyt. rozporządzenia stanowi, iż przedsiębiorca wykonujący transport drogowy oraz wykonujący przewozy na potrzeby własne uiszcza opłatę roczną, półroczną, siedmiodniową albo dobową. Zgodnie z dyspozycją § 4 ust. 1 tego rozporządzenia uiszczenie opłaty następuje przez nabycie przez przedsiębiorcę karty opłaty, która następnie podlega wypełnieniu zgodnie z § 5. Jak stanowi z kolei § 4 ust. 2 rozporządzenia, wypełniona przed rozpoczęciem przejazdu karta opłaty stanowi dokument potwierdzający wniesienie opłaty.
W konsekwencji jeśli stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące niezarobkowego przewozu drogowego - przewozu na potrzeby własne, to również te przepisy, które nakładają na przedsiębiorców obowiązek ponoszenia opłaty drogowej - art. 42 ust. 1 ustawy.
Na przedsiębiorcy spoczywa też obowiązek wyposażenia pojazdu w przyrząd pomiarowo-kontrolny (tachograf), co wynika z przepisów art. 3 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, zgodnie z którym urządzenie rejestrujące jest zainstalowane i używane w tych pojazdach, które są zarejestrowane w Państwach Członkowskich i są wykorzystywane do transportu drogowego osób lub rzeczy, z wyłączeniem pojazdów, o których mowa w art. 4 i art. 14 ust. 1 rozporządzenia (EWG) nr 3820/85.
Przepis art. 87 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ustanawia expressis verbis obowiązek legitymowania się podczas przejazdu "odpowiednim zezwoleniem". Skoro mowa w nim o różnego rodzaju przewozach i "odpowiednim zezwoleniu", to nie może ulegać wątpliwości, że chodzi tu o obowiązek legitymowania się zezwoleniem odpowiednim do rodzaju wykonywanego przewozu. Zgodnie z art. 87 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, podczas przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, wypis z licencji, dowód uiszczenia należnej opłaty za korzystanie z dróg krajowych, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku.
Stosownie do art. 92 ust. 1 pkt 2 i 6 powołanej ustawy w brzmieniu obowiązującym w dacie podjęcia decyzji karze pieniężnej (w wysokości od 50 zł do 15.000 zł) podlega ten kto wykonuje transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub z przepisów m.in. ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców ( Dz. U. Nr 92, poz. 879 ze zm. ) oraz wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych.
Mając na względzie to, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo reprezentowane przez osobę lub organy, które je prowadzą, podstawowym zadaniem organów administracji publicznej w niniejszej sprawie było ustalenie w sposób nie budzący żadnych wątpliwości, osoby, która w dniu 12 sierpnia 2004r. wykonywała przedmiotowy transport drogowy, tj. czy był nią skarżący prowadzący Firmę Usługowo-Handlową czy też M. N. w ramach działania Firmy Handlowo-Usługowa "M.", a skarżący był tylko kierowcą.
Organ nie prowadził żadnych ustaleń dotyczących M. N. na okoliczność, czy przedmiotowy przewóz wykonany był przez nią w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, czy był to przewóz na potrzeby własne, czy też niehandlowy.
Organy I oraz II instancji uznały, iż odpowiedzialność tą ponosi skarżący, nie wyjaśniając jednak wszystkich okoliczności sprawy. Poza sporem jest, że w dniu kontroli, tj. 12 sierpnia 2004 roku, został zatrzymany do kontroli zespół pojazdów składający się z samochodu ciężarowego W. stanowiący własność W. Leasing Polska spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W., a będący w użytkowaniu - na podstawie umowy leasingowej - M. N., prowadzącej Firmę Handlowo-Usługową "M." i przyczepy stanowiącej własność R.N.. Zestawem tym, którym kierował skarżący R.N., przewożony był używany samochód. Kierujący nie przedstawił do kontroli, ani licencji, ani zaświadczenia na wykonywanie przewozów drogowych na potrzeby własne. Nie posiadał również dowodu uiszczenia opłaty drogowej, a samochód nie był wyposażony w urządzenie rejestrujące (tachograf).
W sprawie niniejszej z protokołu kontroli, który stanowi zasadniczy dowód w sprawie, nie wynika niestety, jakiej marki samochód skarżący przewoził, jakie samochód ten posiadał oznaczenia indywidualizujące go, co ma decydujące znaczenie dla określenia czyją własność stanowił pojazd przewożony przez skarżącego. Co prawda, do akt został dołączone kserokopie dokumentów w języku niemieckim, nieprzetłumaczonych na język polski, w związku z czym nie można w sposób pewny przyjąć, jaki samochód przewożony był przez skarżącego i czy stanowił on faktycznie własność H.W.. Sama kserokopia, bez uprzedniego porównania jej treści z oryginałem i bez poświadczenia za zgodność nie może być traktowana jako dowód z dokumentu, może co najwyżej być uznana jako inny środek dowodowy wymagający oceny w świetle całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie (art. 77 Kpa). Omawiane kserokopie dokumentów niewątpliwie powinny zostać ocenione wespół z podstawowym dowodem w sprawie, a mianowicie z protokołem kontroli. W sytuacji, gdyby w protokole wpisano markę i numery indywidualizujące przewożonego samochodu, jego własność nie budziłaby żadnych wątpliwości.
W toku postępowania administracyjnego nie ustalono w ogóle, kim był w stosunku do M. N. kierujący samochodem R.N., czy łączyła ich jakakolwiek umowa i na jakiej podstawie prawnej dysponował samochodem ciężarowym W.. Nie przeprowadzono postępowania dowodowego na okoliczność ustalenia, czy H.W. zleciła przewóz używanego samochodu, jeśli tak, to komu i czy w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej.
W toku postępowania administracyjnego, a także w złożonej skardze, R.N. powoływał się na to, że nie jest przedsiębiorcą w rozumieniu art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym, a także że nie miał obowiązku posiadania zaświadczenia, co należałoby rozumieć jako zaprzeczenie, aby wykonywał przewóz na potrzeby własne. Skarżący wnosząc o umorzenie w stosunku do niego postępowania administracyjnego de facto zaprzeczył, aby w stosunku do niego należałoby stosować przepisy ustawy o transporcie drogowym
W ocenie Sądu, organ I instancji powinien ustalić, w sposób zgodny z treścią art. 77 § 1 kpa kto był właścicielem - w dacie kontroli - samochodu przewożonego przez skarżącego i przez kogo był wykonywany transport drogowy, w dalszej zaś kolejności jaka umowa łączyła właściciela przewożonego samochodu z wykonawcą transportu drogowego. Okoliczność charakteru wykonywanego przewozu jest istotna w sprawie i powinna zostać szczegółowo wyjaśniona. Jej niewyjaśnienie stanowi naruszenie zasady praworządności z art. 7 Kpa jak i naruszenie obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Dla uzasadnienia nałożenia na skarżącego kary za wykonywanie transportu drogowego bez licencji organy powinny, kierując się w/w przepisami, zdecydowanie wykluczyć istnienie przesłanek z art. 4 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, w szczególności zbadać, czy legitymował się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi ( art. 4 pkt 4 lit. "b" ), a także podjąć skuteczne działania zmierzające do potwierdzenia, że przewożony przez niego samochód osobowy nie był jego własnością, nie był przez niego sprzedany, kupiony, wynajęty, naprawiony ( art. 4 pkt 4 lit. "c"). Stwierdzić należy, że na wykluczenie tych okoliczności organy nie przeprowadziły pełnego postępowania dowodowego.
Do merytorycznego rozstrzygnięcie sprawy wymagane jest uzupełnienie materiału dowodowego. Zauważyć należy, iż już sam organ I instancji w toku postępowania administracyjnego widział taką konieczność, zwracając się do M. N. i H.W. o udzielenie pisemnych informacji. Pomimo nie uzyskania ich, pomimo istniejących wątpliwości, organ I instancji wydał decyzje, przyjmując, iż to skarżący wykonywał przedmiotowy transport drogowy, co zaaprobował organ II instancji.
Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy, rzeczą organu I instancji będzie przesłuchanie w charakterze świadka H.W. na okoliczność, czy i komu zlecała przewóz używanego samochodu, kiedy i w jakich okolicznościach została sporządzona umowa kupna sprzedaży samochodu. Nie powinno budzić zastrzeżeń stanowisko, zgodnie z którym istnieje w sprawie wprost konieczność przesłuchania H.W. na okoliczność treści umowy łączącej ją z osobą wykonującą transport drogowy w rozumieniu przepisów ustawy o transporcie drogowym (M.N. lub R.N.).
Dla ustalenia istnienie obowiązku uiszczenia kary za brak licencji, czy też zaświadczenia, za brak opłaty drogowej i tachografu konieczne jest ustalenie czy kontrolowany przewóz był wykonywany przez przedsiębiorcę.
Co prawda zasadą jest, że kto ma transport drogowy w profilu swojej działalności i działalność taką wykonuje, zobowiązany jest do posiadania stosownej licencji. Jednakże podkreślić należy, że sam tylko zapis w ewidencji działalności gospodarczej nie jest dowodem prowadzenia zarobkowo działalności transportowej. Wpisana do ewidencji działalność w zakresie takich usług jest bowiem dla przedsiębiorcy działalnością podstawową pod warunkiem, że tę działalność przedsiębiorca rzeczywiście wykonuje. Na tą okoliczność, a mianowicie czy skarżący wykonuje faktycznie transport drogowy także nie zostało przeprowadzone postępowanie dowodowe. Z zaświadczenia Burmistrza I. z dnia [...]r. wynika co prawda, iż R.N. w okresie od dnia 1 września 1992r. prowadzi – obok działalności gospodarczej w zakresie konserwacji i naprawy pojazdów mechanicznych oraz sprzedaży detalicznej części i akcesoriów do pojazdów samochodowych – także działalność w zakresie transportu drogowego towarów pojazdami uniwersalnymi, to jednak sam zapis w ewidencji działalności gospodarczej nie może być wystarczającym, pewnym dowodem na to, że faktycznie skarżący prowadzi zarobkową działalność transportową.
Z akt sprawy wcale w sposób jednoznaczny nie wynika, iż przewóz wykonywany przez skarżącego w chwili kontroli spełniał cechy zarobkowego przewozu drogowego. Nie wiadomo przede wszystkim, czy przedmiotowy przejazd wykonywany był w celach handlowych, tzn. w związku z prowadzoną przez skarżącego działalnością gospodarczą.
Okoliczność ta ma również znaczenie w kontekście stwierdzonego w czasie kontroli braku urządzenia rejestrującego stosowanego w transporcie drogowym.
Zgodnie bowiem z art. 3 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, urządzenie rejestrujące jest zainstalowane i używane w tych pojazdach, które są zarejestrowane w Państwach Członkowskich i są wykorzystywane do transportu drogowego osób lub rzeczy, z wyłączeniem pojazdów, o których mowa w art. 4 i art. 14 ust. 1 rozporządzenia (EWG) Nr 3820/85.
Na mocy art. 4 ust. 12 rozporządzenia Rady ( EWG) nr 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego ( Dz. U.UE.L.85.370.1) przepisy tego rozporządzenia nie mają zastosowania do przewozów dokonywanych pojazdami używanymi do niehandlowych przewozów towarowych w celach prywatnych.
W niniejszej sprawie ta okoliczność – mimo, że podniesiona przez skarżącego - nie została, wbrew wymogom art. 77 ust. 1 Kpa, w żaden sposób, tj. ani w protokole, ani później przez organ ustalona. Taka wada postępowania dowodowego stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Prawidłowe są wywody organu na temat braku waloru dowodowego dobowej karty opłaty drogowej okazanej przez skarżącego po dacie kontroli. Powołać w tym miejscu należy się na przepisy cytowanego uprzednio rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 14 grudnia 2001 r. w sprawie uiszczania przez przedsiębiorców opłat za przejazd po drogach krajowych, w którym wskazano, iż tylko wypełniona przed rozpoczęciem przejazdu karta opłaty stanowi dokument potwierdzający wniesienie opłaty.
Podkreślić trzeba, że zaświadczenie kierowca jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu kontroli. Oznacza to, że późniejsze, już po rozpoczęciu kontroli, a tym bardziej po jej zakończeniu, dostarczenie przedmiotowego dokumentu, jest bezskuteczne,
Z przytoczonych przepisów jednoznacznie wynika, że wyraźnie ograniczone są możliwości dowodowe kierującego pojazdem. Na nim spoczywa ciężar dowodu, że należna opłata została uiszczona. Przy tym może on to uczynić w jeden jedyny sposób - przez okazanie prawidłowo wypełnionej karty opłaty.
W rozpoznawanej sprawie, co nie ulega wątpliwości, skarżący nie posiadał tego dowodu, czyli karty opłaty. W tym stanie rzeczy należało więc uznać, że wymagana opłata za przejazd nie została uiszczona.
Ponieważ jednak w sprawie niniejszej nie zostało ustalone, kto dokonywał przewozu i czy wykonywany przewóz w ogóle podlegał opłacie drogowej, zatem udowodnienie jej uiszczenia jest okolicznością wtórną. W pierwszej kolejności w sposób prawidłowy należy określić przedsiębiorcę, bo to on wykonując transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne po drogach krajowych, ponosi odpowiedzialność za skutek w postaci braku wymaganej opłaty za przejazd w dniu kontroli. Z zasady ogólnej, której źródłem jest art. 429 k.c., wynika, że powierzenie kierowcy wykonania określonego rodzaju czynności w rozumieniu tego przepisu, dokonane przez powierzającego przedsiębiorcę w ramach zarządu firmą, odnosi ten skutek, że w ramach tego umocowania kierowca działa w jego imieniu.
Sąd pragnie także zauważyć, iż decyzją nr [...] z dnia [...]r. Naczelnik Urzędu Celnego w G. nałożył na R.N. karę pieniężną w łącznej kwocie 14.000 zł, w tym za brak zainstalowanego przyrządu rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju - 3.000 zł.. Tymczasem postępowanie administracyjne zostało wszczęte w sprawie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, a w uzasadnieniu postanowienia Naczelnika Urzędu Celnego w S. z dnia [...]r. o wszczęciu postępowania mowa jest o stwierdzonych w czasie kontroli brakach: licencji na wykonywanie transportu drogowego lub zaświadczenia o wykonywaniu transportu drogowego na potrzeby własne oraz karty opłaty za przejazd po drogach krajowych.
Organ I instancji natomiast w/w decyzją nałożył na skarżącego opłatę za brak tachografu, wychodząc zatem poza zakres wszczętego postępowania, uniemożliwiając tym samym skarżącemu wyjaśnienie powyższej kwestii. Po otrzymaniu postanowienia o wszczęciu postępowania administracyjnego, skarżący w piśmie z dnia [...]r. odniósł się jedynie do zagadnień związanych z brakiem licencji lub zaświadczenia oraz karty opłaty za przejazd po drogach krajowych.
Poza tym organ I instancji wskazując podstawę prawną wydania decyzji z dnia [...]r. pominął bardzo istotne przepisy, wskazujące uprawnienie Naczelnika Urzędu Celnego do nakładania kar pieniężnych w drodze decyzji administracyjnych za naruszenie przepisów ustawy i transporcie drogowym.
Zgodnie z art. 89 ust. 1 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym funkcjonariusze organów celnych są uprawnieni do kontroli dokumentów, o których mowa w art. 87 cytowanej ustawy, czyli do kontroli licencji, zaświadczeń, kart opłat za przejazdy oraz zapisów tachografu. Z kolei z art. 93 ust. 1 i 1a w/w ustawy wynika uprawnienie Naczelnika Urzędu Celnego, w przypadku stwierdzenia braków stosownych dokumentów, do nałożenia kar pieniężnych.
Wskazane wyżej przepisy ustawy o transporcie drogowym powinny być zatem podane w podstawie prawnej wydania przez Naczelnika Urzędu Celnego w S. decyzji z dnia [...]r. Uchybienia tego nie dostrzegł organ drugiej instancji, rozpoznając odwołanie skarżącego.
W tym miejscu podkreślić należy, iż wskazanie podstawy prawnej decyzji stanowi podstawowy jej element. Organ powinien powołać w niej wszystkie powszechnie obowiązujące przepisy, które legły u podstaw wydania decyzji, czyli przepisy prawa materialnego, prawa ustrojowego oraz prawa procesowego. W sytuacji, gdy podstawa prawna decyzji istnieje, a organ w zaskarżonej decyzji nie powołał wszystkich przepisów, co ma miejsce w niniejszej sprawie, to nie zachodzą podstawy do stwierdzenie jej nieważności ( por. wyrok NSA z dnia 16 kwietnia 1997r. I SA/Kr 970/96, Lex nr 29336).
Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd uznał, iż organy dopuściły się naruszenia przepisu art. 7 Kpa, zgodnie z którym organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelki kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwiania sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Wyrażona wyżej zasada prawdy obiektywnej znajduje rozwinięcie w szczegółowych przepisach procedury administracyjnej, m.in. w art. 77 § 1 Kpa, stanowiącym, że organy administracji publicznej są obowiązane zebrać pełny materiał dowodowy i ocenić go w sposób wyczerpujący. Stosownie zaś do treści art. 80 kpa, organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego czy dana okoliczność została udowodniona. Dopiero wszechstronne wyjaśnienie sprawy, przy zachowaniu reguł przepisów postępowania administracyjnego, daje prawo do podjęcia decyzji.
W art. 77 § 1 kpa ustawodawca – wbrew poglądowi organu II instancji - nałożył na organa administracji publicznej obowiązek wykorzystywania wszystkich środków dowodowych, w tym także znanych im z urzędu, poszukiwania innych ( nowych ) dowodów na potwierdzenie określonych faktów z wykorzystaniem wszelkich dostępnych źródeł dowodowych, a także dopuszczania wszelkich środków dowodowych zgłaszanych przez stronę lub innych uczestników postępowania, o ile mają one znaczenie dla sprawy. Z treści tego przepisu wynika podstawowa zasada postępowania administracyjnego, zobowiązująca organy administracji do zachowania aktywnej postawy podczas całego postępowania wyjaśniającego. To organ administracyjny jest "gospodarzem postępowania" i to on z urzędu ma obowiązek przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Nie może odgrywać roli biernego podmiotu oczekującego na dowody zaoferowane przez stronę postępowania. Dodać też należy, iż organ powinien korzystać z dowodów bezpośrednich, a zatem w pierwszej kolejności powinien dążyć do przesłuchania świadków czy do uzyskania oryginału dokumentu. Obowiązek zebrania całego materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym oznacza, że organ administracji publicznej winien z własnej inicjatywy gromadzić w aktach dowody, które jego zdaniem, będą konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz winien gromadzić w aktach sprawy także dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy. Jeżeli strona przedstawi niepełny materiał dowodowy, lub gdy jej twierdzenia są ogólnikowe lub lakoniczne organ ten ma obowiązek z własnej inicjatywy go uzupełnić, bądź też wezwać stronę do uzupełnienia i sprecyzowania tych twierdzeń. Poza tym organ nie powinien rozstrzygać na niekorzyść strony wszelkich niejasności czy też wątpliwości dotyczących oceny stanu faktycznego
Zasada zebrania i rozpatrzenia pełnego materiału dotyczy wszystkich postępowań jurydycznych, a więc prowadzonych przez organa obu instancji. Wynika z tego, że organ odwoławczy nie może orzekać wyłącznie na podstawie dostarczonych akt sprawy, ale sam winien podejmować ocenę, czy zgromadzonym w I instancji materiał jest wystarczający i adekwatny do istniejącego w dniu orzekania stanu prawnego. Nie może też ograniczać się do rozpatrzenia zarzutów zawartych w odwołaniu, bo celem postępowania odwoławczego nie jest sama kontrola poprawności rozstrzygnięcia podjętego w I instancji, lecz także – jeżeli jest to niezbędne – uzupełnienie stanu faktycznego i materiału dowodowego sprawy. Zasada ustalenia prawdy obiektywnej w sprawie dotyczy każdego etapu postępowania. Zatem organ odwoławczy nie może orzekać wyłącznie na podstawie dostarczonych mu akt sprawy organu pierwszej instancji, ale sam winien ocenić, czy zgromadzony przed organem pierwszej instancji materiał dowodowy jest wystarczający i odpowiedni do istniejącego w dniu orzekania stanu prawnego.
Podzielając pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażony w wyroku z 4 czerwca 1982 r., sygn. akt I SA 258/82 (ONSA 1982, nr 1, poz. 54) Sąd pragnie podkreślić, iż zasady ogólne postępowania administracyjnego stanowią integralną część przepisów regulujących procedurę administracyjną i są dla organów wiążące na równi z innymi przepisami tej procedury, przy czym wymieniony art. 7 Kpa jest nie tylko zasadą dotyczącą sposobu prowadzenia postępowania, lecz w równym stopniu wskazówką interpretacyjną prawa materialnego, na co wskazuje zwrot zobowiązujący organy do "załatwienia sprawy" zgodnie z tą zasadą.
Organ prowadzący postępowanie jest zobowiązany do zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący i sumienny całego materiału dowodowego. Organ ten w toku postępowania powinien wyjaśnić stan faktyczny, przestrzegać przepisów procesowych oraz prawidłowo stosować przepisy prawa materialnego z uwzględnieniem szczególnie zasady bezstronności w swoim postępowaniu, w tym uwzględniania okoliczności korzystnych dla stron jeżeli mają one znaczenie dla sprawy( por. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2001 r., I SA 301/00).
Zaniechanie przez organ administracji podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, pominięcie niektórych wniosków dowodowych strony, zwłaszcza w sytuacji, gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności, jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, wpływa w istotny sposób na rozstrzygnięcie sprawy i stwarza przesłankę do uznania naruszenia przez organ przepisów o postępowaniu administracyjnym, skutkującą wadliwością decyzji.
Zgodnie z wyrokiem SN z dnia 23 listopada 1994 r., III ARN 55/94, OSNAPiUS 1995, nr 7, poz. 83 jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy nie w pełni rozpatrzonym. Zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i rozpatrzonego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszystkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści (art. 7 k.p.a.).
W niniejszej sprawie organy obu instancji nie przeprowadziły właściwego postępowania dowodowego i oparły się na dowodach niemiarodajnych i niepełnych.
Mając na uwadze powyższe okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż organy dopuściły się także obrazy zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 Kpa). Z zasady wyrażonej w tym przepisie wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności (art. 6 Kpa). Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku tak ukształtowanego postępowania mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Naczelny Sąd Administracyjny w W. w wyroku z dnia 7 grudnia 1984 r., sygn. akt III SA 729/84 (ONSA 1984, nr 2, poz. 117), podkreślił, że w celu realizacji tej zasady konieczne jest przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń stron oraz uwzględniania w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli, przy założeniu, że wszyscy obywatele są równi wobec prawa.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zasadom takim nie odpowiada niniejsze postępowanie administracyjne, gdyż organy prowadzące je, bez wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, uwzględniły tylko jeden z wchodzących w grę interesów, nie ustosunkowując się do zgłaszanych w toku postępowania twierdzeń i wniosków strony skarżącej.
Na akceptację zasługuje również zarzut skarżącego dotyczący naruszenia art. 12 § 1 Kpa. Od chwili kontroli, podczas której stwierdzono naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym do czasu wydania przez organ I instancji minęło ponad trzy lata. W tym czasie, co wskazano już wyżej, podjęto niewiele czynności procesowych, w zasadzie ograniczając się do żądania od osób fizycznych i prawnych pisemnych wyjaśnień i informacji. Z zasady szybkości postępowania wyrażonej w art. 12 Kpa wypływa dla organów administracji publicznej obowiązek prowadzenia postępowania bez zbędnej zwłoki, opieszałości w podejmowanych czynnościach postępowania. Organ powinien zmierzać do załatwienia sprawy, korzystając z takich możliwości i sposobów postępowania, które pozwalają na jak najszybsze załatwienie sprawy, oczywiście jeżeli nie wiążą się one z uszczerbkiem dla trafności i celowości rozstrzygnięcia. Niestety w niniejszej sprawie doszło zarówno do opieszałości w prowadzeniu postępowania wyjaśniającego i do wadliwości rozstrzygnięcia, co oddala w czasie moment realizacji prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny pragnie stanowczo podkreślić, iż praktyka organów nie może z oczywistych względów zmierzać w kierunku uwzględnienia wyłącznie interesu jednostki, w sytuacji, w której przedsiębiorcy prowadzący transport drogowy i inne przewozy drogowe - w sposób jawny ignorując przepisy prawa oraz interes naszego Państwa - będą mogli dowolnie omijać regulacje dotyczące transportu drogowego. Niemniej rolą organów administracji publicznej jest prowadzenie postępowań w taki sposób, aby ze gromadzonego materiału dowodowego wyraźnie wynikało, iż przedsiębiorca dopuścił się naruszenia norm prawa, za które to naruszenie winien ponieść sankcję w postaci pieniężnej kary administracyjnej.
Z tych wszystkich względów należało orzec jak w sentencji, zgodnie art. 145 § 1 p. 1 lit. "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. )
O wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji orzeczono na podstawie art. 152 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło