I SA/Ke 76/08

WyrokWSA w Kielcach2008-05-20

Skład orzekający: Ewa Rojek, Maria Grabowska, Danuta Kuchta

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Izby Skarbowej prawidłowo orzekł o odpowiedzialności podatkowej płatnika (A. M.) i określił wysokość niepobranych i niewpłaconych zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych, uznając, że skarżący prowadził wspólnie z K. K. działalność gospodarczą polegającą na produkcji, konfekcjonowaniu i dystrybucji produktu "d.", posługując się firmami osób trzecich (firmanctwo)?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy podatkowe prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały właściwe przepisy prawa materialnego. Kluczowe znaczenie miały zeznania złożone w 2003 roku przez A. M. i K. K. oraz osoby firmujące ich działalność, które spójnie wskazywały na wspólne przedsięwzięcie i firmanctwo. Późniejsze zmiany zeznań zostały uznane za próbę przedstawienia korzystniejszej wersji zdarzeń. Sąd potwierdził, że organy prawidłowo ustaliły istnienie stosunku pracy między skarżącym a firmującymi podmiotami oraz obliczyły należne zaliczki na podatek dochodowy, przyjmując równe udziały w zyskach (50% dla A. M. i K. K.) wobec braku dowodów przeciwnych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odpowiedzialności podatkowej A. M. jako płatnika zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych za 2002 rok. Organy podatkowe ustaliły, że A. M. wraz z K. K. prowadzili wspólne przedsięwzięcie polegające na produkcji i dystrybucji produktu "d.", wykorzystując do tego firmy zarejestrowane na osoby trzecie (firmanctwo). Skarżący kwestionował te ustalenia, podnosząc m.in. sprzeczność zeznań świadków i podejrzanych oraz błędną ocenę dowodów przez organy.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę A. M.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Rojek, Sędziowie Sędzia WSA Maria Grabowska, Sędzia WSA Danuta Kuchta (spr.), Protokolant Asystent sędziego Emilia Kundera, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 8 maja 2008r. sprawy ze skargi A. M. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie orzeczenia odpowiedzialności podatkowej płatnika i określenia wysokości niepobranych i niewpłaconych zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych od dochodu ze stosunku pracy za 2002r. skargę oddala. Zaskarżoną decyzją z dnia [...]. nr [...] Dyrektor Izby Skarbowej w K. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w K. [...]. nr [...] w przedmiocie orzeczenia o odpowiedzialności podatkowej płatnika i określenia A. M. jako płatnikowi, wysokość nie pobranych i nie wpłaconych zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych od dochodu ze stosunku pracy za 2002r. w kwocie [...] zł. W uzasadnieniu decyzji organ podał, że przeprowadzone przez Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w K. postępowania kontrolne wykazały, że w roku 2001 A. M. prowadził wspólne przedsięwzięcie z K. K., posługując się imieniem i nazwiskiem osób trzecich. Ustalono, że w firmie "K." zarejestrowanej na nazwisko K. K. (likwidacja firmy w sierpniu 2001r.), a następnie w firmie "A." w K. zarejestrowanej na nazwisko G. S. (utworzonej w lutym 2001r.), nabywano spirytus porektyfikacyjny, który w procesie produkcji był rozcieńczany wodą z dodatkiem detergentów. Tak wytworzony produkt o nazwie handlowej "d." sprzedawano do firmy "G." z S. lub do firmy "G.-B." z S.. W firmie "G." zarejestrowanej na nazwisko D. G. (prowadzącej działalność w okresie od 1 listopada 2000r. do 31 marca 2001r.), a następnie w firmie "G.-B." zarejestrowanej na nazwisko Z. B. (utworzonej w dniu [...].) dokonywano konfekcjonowania zakupionego d., które polegało na rozlewie produktu do butelek lub pojemników z tworzywa sztucznego. Tak przygotowany produkt sprzedawano wyłącznie do "K." Sp. z o.o. w P., Oddział w A. (utworzonej w dniu [...].). Udziałowcami tej Spółki byli I. H.posiadająca 98% udziałów i P. P., który posiadał 2% udziałów. Spółka dokonywała sprzedaży d. różnym odbiorcom krajowym za pośrednictwem tzw. akwizytorów, tj. podmiotów zarejestrowanych na nazwiska pracowników, w tym Przedsiębiorstwo Usługowe T. P., Firma Usługowa J. S., Przedsiębiorstwo Usługowo Handlowe P. W., Przedsiębiorstwo Usługowe T. P. i Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe J. L.. Akwizytorzy dokonywali również sprzedaży d. odbiorcom indywidualnym, a gotówkę ze sprzedaży przekazywali osobie, którą po powrocie z trasy zastali w miejscu prowadzenia działalności - najczęściej był to J.B., zatrudniony w firmie "K." z S. oraz w firmie "G.-B." na stanowisku operatora maszyn rozlewniczych, a następnie na stanowisku magazyniera. Postępowanie dowodowe wykazało, że K. K. i A. M. tak ułożyli wspólne przedsięwzięcie, że cały proces produkcyjny i dystrybucję d. sztucznie rozdzielili na różne firmy (dla zachowania pozorów działania odrębnych podmiotów), w tym Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i akwizytorów, zapewniając formalne ich zarejestrowanie na różne osoby fizyczne i osobę prawną. W pełnym zakresie nadzorowali działalność tych podmiotów i podejmowali istotne decyzje. Nadzór ten miał charakter właścicielski. Prowadzone postępowanie wykazało, że mimo rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek akwizytorzy funkcjonowali jak w ramach stosunku pracy i pobierali wynagrodzenie za pracę. Warunki zatrudnienia nie uległy zmianie po uruchomieniu przez akwizytorów działalności gospodarczej, jak zeznali podczas przesłuchań przeprowadzonych w 2003r. w Komendzie Wojewódzkiej Policji w K. oraz w Urzędzie Kontroli Skarbowej w K.: J. S., T. P. i J. L.. Ponadto akwizytorzy świadczący usługi na rzecz poszczególnych firm nie posiadali własnych środków trwałych, korzystali z samochodów należących do Spółki "K.", nie ponosili kosztów związanych z eksploatacją wykorzystywanych w działalności gospodarczej pojazdów. Sztuczny podział wspólnego przedsięwzięcia gospodarczego K. K. i A. M. był realizowany za pośrednictwem firmujących tę działalność osób, tj. G. S., D. G., Z. B., W. D., T. P., J. S., P. W., T.. PB., J. L. oraz K. Spółka z o.o.. Ustalenia te dokonane zostały na podstawie dowodów z przedstawionych szczegółowo w decyzji wyjaśnień przesłuchiwanych w Komendzie Wojewódzkiej Policji w K., a następnie w Prokuraturze Rejonowej w J. w charakterze podejrzanych: A. M. (przesłuchiwanego w dniu 20 marca 2003r.), K. K. (przesłuchiwanej w dniu 20 marca 2003r.), G. S. (przesłuchiwanego w dniu 21 marca 2003r.), Z. B. (przesłuchiwanego w dniu 23 marca 2003r.) i I. H. (przesłuchiwanej w dniu 24 marca 2003r.), którzy przyznali się do popełnienia czynu, o którym mowa w art. 55 §1 Kodeksu karnego skarbowego, polegającego na zatajeniu prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek i posłużeniu się imionami i nazwiskami innych osób. Ustaleń dokonano nadto w oparciu o omówione w zaskarżonej decyzji zeznania świadków przesłuchiwanych w: Komendzie Wojewódzkiej Policji w osobach: J. W. (przesłuchiwanej w dniu 27 marca 2003r.), A. B. (zatrudnionej w firmie A. na stanowisku księgowej i przesłuchiwanej w dniu 26 marca 2003r.), J.S. (przesłuchiwanego w dniu 20 marca 2003r.), T. P. (przesłuchiwanego w dniu 19 marca 2003r.), i w Urzędzie Kontroli Skarbowej w K. w osobach: W. D. (przesłuchiwanego w dniu 19 marca 2003r.), J. L (przesłuchiwanego w dniu 24 czerwca 2003r.) oraz P.W. (przesłuchiwanego w dniu 18 października 2003r.). W poczet dowodów włączono także zeznania T. P. przesłuchiwanego w dniu 14 lipca 2003r. w Urzędzie Kontroli Skarbowej w K. w charakterze strony. W ocenie organu, wszystkie powyższe zeznania osób przesłuchanych w 2003r. w Komendzie Wojewódzkiej Policji w K. oraz w Urzędzie Kontroli Skarbowej w K. są spójne. Dalej organ II instancji wskazał, że osoby przesłuchane w Prokuraturze Okręgowej w 2004r. w charakterze podejrzanych i świadków, oraz w 2006 i 2007 roku w ramach ponownego rozpatrzenia sprawy zmieniły swoje dotychczasowe zeznania złożone w 2003r. Większość tych świadków zasłaniała się niepamięcią związaną z upływem czasu. Przesłuchana w dniach: 21, 27, 30 stycznia i 4 lutego 2004r. w Prokuraturze Okręgowej w K. K. K. potwierdziła prowadzenie działalności gospodarczej za pomocą osób trzecich, ale wbrew wcześniejszym zeznaniom stwierdziła, że była faktycznym właścicielem jedynie firmy "A.". Stwierdziła również, że A. M. był właścicielem jedynie firmy "G.-B.", firma "G." należała zaś do D. G., a Spółka z o.o. "K." należała do I.H. i P.P., którzy byli faktycznymi udziałowcami. W ocenie organu analiza w/w zeznań z dnia 21, 27, 30 stycznia 2004r. wykazała szereg istotnych sprzeczności, ponieważ w dniu 21 stycznia 2004r. K. K. zeznała, że G. S. miał być faktycznym właścicielem firmy "A." i to on miał prowadzić tę firmę; w dniu 27 stycznia 2004r. zeznała, że wspólnie z A. C., P.P. oraz I. H.zaproponowali prowadzenie konfekcji d. D. G., która założyła firmę o nazwie "G." z siedzibą w S., chociaż faktycznie działalność prowadzona była w A.; w dniu 30 stycznia 2004r. wyjaśniła natomiast, że w jej przypadku firmanctwo odnosi się jedynie do firmy "A.". Przesłuchany w dniu 28 kwietnia 2004r. w Prokuraturze Okręgowej w K. A. M. częściowo przyznał się do firmanctwa i wyjaśnił, że był właścicielem jedynie firmy "G.-B.", natomiast Z. B. był figurantem. W odniesieniu do pozostałych firm zeznał, iż nie był ich właścicielem, nie podejmował żadnych decyzji, ani nie ingerował w ich działalność. Wyjaśnił także, że rola K. K. w firmie "G.-B." sprowadzała się wyłącznie do sporadycznego doradztwa. Przesłuchana w dniu 27 kwietnia 2004r. I. H. zmieniła swoje wcześniejsze zeznania i wyjaśniła, że nie przyznaje się do zarzutu firmanctwa w "K." Spółka z o.o.. Z. B. w dniu 27 marca 2007r. wyjaśnił, że A. M. złożył mu propozycję współpracy przy prowadzeniu działalności gospodarczej zajmującej się rozlewem d.. Wszystkie ustalenia dotyczące powstania i działalności "G.-B." zostały ustalone z A. M. i z tytułu prowadzenia firmy otrzymywał od niego wynagrodzenie w wysokości 1000,00 zł. G. S. w dniu 10 kwietnia 2007r. wyjaśnił, że K. K. pod koniec 2000r. lub na początku 2001r. skontaktowała się z nim i zaproponowała mu otwarcie firmy zajmującej się produkcją d., ponieważ sama miała problemy z produkcją w S.. Wszystkie formalności dotyczące założenia firmy dokonała K. K., udostępniając świadkowi jedynie nazwę produktu, skład surowcowy i numery statystyczne na ten produkt. Po jego powrocie z N.w firmie "A." został wprowadzony stały nadzór podatkowy. Z uwagi zaś na fakt, iż G. S. nie mógł w pełnym zakresie uczestniczyć w kontrolach stałego nadzoru podatkowego, ustalił z K. K., że ona w pełni zajmie się nadzorowaniem firmy, a on będzie otrzymywał wynagrodzenie miesięczne w wysokości 1500,00 zł. Organ wskazał, że analiza złożonych zeznań przez K. K. i A. M. wykazała rozbieżności w zeznaniach złożonych w 2003r. w porównaniu do zeznań późniejszych. Przesłuchani w charakterze podejrzanych o popełnienie czynu z art. 55 § 1 Kodeksu karnego skarbowego, K. K. i A. M. w dniu 20 marca 2003r. przyznali się do popełnienia zarzucanego czynu. Ponadto złożyli, zdaniem organu, obciążające ich zeznania, że w połowie 2000r. I. H. (siostra K. K.) i P. P. (brat cioteczny K. K.) wspólnie z K. K. i A. M. utworzyli spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością "K.". Oficjalnie jednak nie figurowali jako wspólnicy Spółki. Z zeznań wynikało nadto, iż K. K. była faktycznie właścicielem firmy "A." utworzonej na jej prośbę przez G. S. z K., dla której zamawiała skażony spirytus do produkcji d., następnie konfekcjonowany w utworzonej na jej prośbę przez Z. B. firmie "G.-B.". Zeznali, że byli właścicielami firm zajmujących się produkcją i obrotem d.. Ponownie przesłuchana w tym samym dniu K. K. wyjaśniła, że nie firmowała swoim nazwiskiem działalności Spółki "K." z Poznania, gdyż była zastraszana przez konkurencję. Wspólnie z A. M. byli faktycznymi właścicielami firm "A." i "G.-B.", lecz nie wiedziała, że jest to niedozwolone. Również ponownie przesłuchany w dniu 20 marca 2003r. A. M. wyjaśnił, iż nie figurował jako współwłaściciel firmy "K.", ponieważ kolidowało to z trwającą procedurą zamknięcia jego firmy "I.", niemniej jednak był faktycznym współwłaścicielem firmy. Wspólnie z K. K. postanowił, by G. S. został właścicielem firmy "A.", na co ten wyraził zgodę. Wspólnie z K. K. ustanowili także Z. B. właścicielem firmy "G.-B.", będąc również jej faktycznymi właścicielami. Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej w K., w zeznaniach złożonych w 2004r. zarówno K. K. jak i A. M. podjęli próbę wykazania, że każda z tych firm była prowadzona przez inną osobę. Organ wskazał jednak, że analiza tych zeznań oraz zeznań świadków wykazała, że te złożone w latach 2004, 2006 i 2007 są sprzeczne nie tylko z wcześniejszymi zeznaniami, ale również są sprzeczne z innymi dowodami istotnymi w sprawie ustalonymi podczas kontroli. Dowodami tymi była zabezpieczona przez Komendę Wojewódzką Policji w K. dokumentacja podatkowo-księgową wszystkich firm znajdująca się w lokalu wynajmowanym przez A. M. w K. przy ul. M. w tym m.in. pieczątki imienne, przelewy, polecenia przelewów in blanco podpisane nazwiskiem: S., C., P., a także faktury oraz ewidencje zakupu i sprzedaży, deklaracje podatkowe i ZUS, oficjalne i nieoficjalne listy płac, kartoteki osobowe osób firmujących, rozliczenia kierowców, akta osobowe pracowników, karty wzorów podpisów akwizytorów, dokumenty rejestracyjne "akwizytorów", przelewy, dowody przekazywania środków pieniężnych na rachunek bankowy Spółki "K." w P., zestawienia kontrahentów. Ponadto z protokołu przeszukania mieszkania wynikało, że pracownicy w/w Komendy oraz UKS K.w lokalu tym zastali K. K.. Mieszkanie nie zostało zgłoszone jako biuro bądź miejsce przechowywania dokumentów żadnego z objętych postępowaniem podmiotów. Obecność w mieszkaniu K. K. oraz fakt władania nim przez A. M. oznacza, że osoby te miały w dyspozycji pieczątki, dokumenty wszystkich firm oraz pieczę nad ich działalnością, co potwierdza prawdziwość zeznań świadków i wyjaśnień podejrzanych złożonych w postępowaniu karnym z 2003r. W dniu 20 października 2003r. zaś w związku z dokonanym przez Prokuraturę Okręgową w K. zwolnieniem z zabezpieczenia spirytusu porektyfikacyjnego i koniecznością wydania go właścicielom, K. K. i A. M. złożyli oświadczenia (potwierdzone przez notariusza), z których wynikało, że zabezpieczony spirytus stanowił ich wspólną własność. W tym samym dniu oświadczenia potwierdzone notarialnie złożyli również Z. B. i G. S. - firmujący działalność K. K. i A. M. i zgodnie oświadczyli, iż nie roszczą żadnych praw do zabezpieczonych przedmiotów. Takie samo oświadczenie, również potwierdzone przez notariusza, złożył P. P. w dniu 17 października 2003r. Przedmiotem zabezpieczenia były: spirytus, opakowania, samochody, środki pieniężne, produkt d.. Organ wskazał, że w sytuacji odrębnego traktowania każdego z podmiotów ("A.", "G.-B.", "K." sp. z o.o.) nie zaś stwierdzonego przez organy pierwszej i drugiej instancji wspólnego przedsięwzięcia - złożone oświadczenie stoi w sprzeczności z w/w podziałem produkcyjnym. Skoro to firma "A." nabywała i przetwarzała spirytus to niemożliwym byłoby przypisanie produkcji tego surowca A. M. jako właścicielowi jedynie firmy "G.-B.". Ponadto K. K. jako pełniąca funkcję Prezesa Zarządu K. Sp. z o.o. złożyła oświadczenie, w którym wskazała, że przedmioty uznane za dowody rzeczowe w toczącym się postępowaniu przygotowawczym, a wymienione w pkt II i III postanowienia Prokuratury Rejonowej w J. z dnia 30 maja 2003r. stanowią własność "K." Sp. z o.o. Jak wynika z zapisu w/w postanowienia zabezpieczonych zostało również 5 zbiorników o pojemności 15.000 litrów każdy i 1 zbiornik o pojemności 30.000 litrów z zawartością spirytusu przygotowanego do rozlewu. A zatem nie jest to wyrób finalny, który mógłby należeć do spółki z o.o. Ustaleń faktycznych dokonano także w oparciu o lokalizację linii produkcyjnej. Linia rozlewnicza została zakupiona w 1997r. przez firmę "K." - K. K. z S. od firmy "I.", która należała do A. M., i która zajmowała się dystrybucją d. (likwidacja firmy "I." nastąpiła w lutym 1999r.). Linię tę odsprzedano dla firmy "G." D.G., a następnie do "K." Sp. z o.o. w P.. Spółka ta wydzierżawiła zaś linię dla firmy "G.-B.". Powyższe transakcje związane z linią rozlewniczą były fikcyjne, ponieważ nie zmieniała ona miejsca położenia i znajdowała się na nieruchomości położonej w A. Nr 29 A, gmina S., co potwierdził również przesłuchany w dniu 2 kwietnia 2003r. W. B.. W/w nieruchomość w A. K. K. zakupiła od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa w R. w drodze zawarcia aktu notarialnego z dnia [...]., repertorium "A" Nr [...]. Według aktu notarialnego (repertorium A nr [...]) z dnia [..]. K. K. całą nieruchomość położoną we wsi A. gmina S. wraz z zabudowaniami znajdującymi się na tej działce darowała P. P., który otrzymaną nieruchomość wydzierżawił na rzecz firm "G.-B." i "K." Sp. z o.o. Ponadto środki pieniężne, które wpłynęły na rachunek bankowy Spółki z o.o. "K." z P. w łącznej wysokości 297 203,66 zł. dotyczyły należności za sprzedane towary z firmy "K." z S.. Organ podkreślił, że na rachunek bankowy Spółki przelewów dokonywali różni odbiorcy (w 2001 r. - w 35 przypadkach na kwotę 117 318,43 zł., a w 2002r. - w 49 przypadkach na kwotę 179 885,23 zł). Na przelewach tych znajdują się informacje, że przelew środków następuje za sprzedany towar przez "K." z S.. W poczet dowodów włączono również dokumenty rozliczeń kierowców z otrzymanej gotówki za sprzedany produkt, z których wynika, że K. K. i A. M. odbierali utargi od kierowców (str. 18 protokołu - załącznik nr 18 i 19 do protokołu K. Spółka z o.o.). Odnośnie użytkowania przez A. M. samochodu osobowego marki P., który znajdował się w ewidencji środków trwałych Spółki "K., organ wskazał, że w dokumentach zabezpieczonych w toku przeszukania A. M. znajdowała się polisa ubezpieczeniowa dotycząca w/w pojazdu wystawiona na jego nazwisko (protokół przeszukania osoby z dnia 19 marca 2003r. przez pracowników KWP w K.). Organ wskazał, że o wspólnej działalności A. M. i K. K. świadczy także fakt, że firma "K." z S. dokonująca w 2001 roku sprzedaży produktu d., jak wynika to z jej dokumentów, nie zatrudniała pracowników i nie nabywała niezbędnych do produkcji tego wyrobu detergentów i barwników. Oznacza to, że pracownicy innych firm zarejestrowanych odrębnie świadczyli na rzecz firmy "K." z S. pracę przy rozlewie i dystrybucji. W ocenie organu wynika z tego jednoznacznie, że wszystkie wskazane wyżej firmy stanowiły jedną "całość". Powyższe ustalenia wskazują, w ocenie Dyrektora Izby Skarbowej, że A. M. zataił prowadzenie wspólnie z K. K. działalności gospodarczej polegającej na produkcji i sprzedaży d., w ramach której zatrudniali pracowników. Organ zważył, iż zgodnie z przepisem art. 31 ustawy z dnia 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2000r. Nr 14, poz. 176 ze zm., dalej jako ustawa podatkowa), osoby fizyczne, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej, zwane dalej "zakładami pracy", są obowiązane jako płatnicy obliczać i pobierać w ciągu roku zaliczki na podatek dochodowy od osób, które uzyskują od tych zakładów przychody ze stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej lub spółdzielczego stosunku pracy(...). Stosownie zaś do przepisu art. 38 ust. 1 ustawy podatkowej, płatnicy o których mowa w art. 31 i 33-35, przekazują kwoty pobranych zaliczek na podatek, w terminie do dnia 20 miesiąca następującego po miesiącu, w którym pobrano zaliczki. Wbrew treści art. 31 oraz art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych nie obliczyli i nie pobrali zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych od wypłaconych wynagrodzeń. Nie złożyli również deklaracji podatkowej na zaliczki miesięczne na podatek dochodowy od łącznej kwoty wypłat dokonanych w poszczególnych miesiącach roku 2002 i nie dokonali wpłaty zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych w łącznej kwocie [...] zł na rachunek urzędu skarbowego. Organ bowiem wyjaśnił, że akwizytorzy pomimo rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek, funkcjonowali jak w ramach stosunku pracy i pobierali wynagrodzenie za pracę. Warunki zatrudnienia nie uległy zmianie po uruchomieniu przez akwizytorów działalności gospodarczej, jak wynika to z ich zeznań złożonych podczas przesłuchań przeprowadzonych w 2003r. w Komendzie Wojewódzkiej Policji w K. oraz w Urzędzie Kontroli Skarbowej w K. Ponadto, świadcząc usługi na rzecz poszczególnych firm, nie posiadali własnych środków trwałych, korzystali z samochodów należących do Spółki "K.", nie ponosili kosztów związanych z eksploatacją wykorzystywanych w działalności gospodarczej pojazdów. Z zeznań J. W. i A. B. wynika zaś, że K. K. i A. M. wyznaczali pracownikom i akwizytorom przypisanym do różnych firm terminy urlopów, a także decydowali o ich wynagrodzeniu. Z akt sprawy wynika ponadto, że w zabezpieczonej przez Policję dokumentacji znajdowały się listy płac za okres objęty kontrolą, które nie były księgowane w koszty działalności gospodarczej prowadzonej w ramach wspólnego przedsięwzięcia. Do tych list załączone były materiały pomocnicze takie jak listy obecności, trasy przejazdów kierowców i karty urlopowe. Na zabezpieczonych listach płac były podane następujące informacje: nazwisko i imię pracownika, ilość przepracowanych godzin i dniówek, dzienna stawka oraz kwota wynagrodzenia, dni zwolnienia oraz kwota wynagrodzenia za te dni, stawka i kwota premii, dodatki, zaliczki i spłaty pożyczek, kwota do wypłaty oraz podpis. Na podstawie powyższych list płac organ podatkowy pierwszej instancji sporządził miesięczne zestawienie wynagrodzeń w kwotach brutto, obliczył wartość składek na ubezpieczenie społeczne oraz wysokość zaliczek na podatek dochodowy. Dalej organ wyjaśnił, że w ramach prowadzonego postępowania uwzględnione zostały wszystkie okoliczności faktyczne mające znaczenie z punktu widzenia przepisów prawa. Szczegółowo rozpatrzono i przeanalizowano cały zgromadzony materiał dowodowy, z uwzględnieniem dowodów zebranych w związku z realizacją wniosków strony. Wskazano również, które dowody nie zostały uwzględnione. Zgromadzony w postępowaniu prowadzonym wobec A. M. materiał dowodowy pozwolił ustalić, że jego działalność gospodarcza była prowadzona w formie wspólnego przedsięwzięcia z K. K. i firmowana była przez osoby trzecie. Przy ustaleniach wykorzystane zostały protokoły przesłuchań podejrzanych i świadków, oświadczenia A. M., K. K. i innych osób firmujących ich działalność oraz materiały z kontroli jednostek, które firmowały tą działalność. Tym samym postępowanie zostało przeprowadzone zgodnie z zasadami wynikającymi z treści art. 120, 121 §1, 122, 123 § 1 oraz 124, a także z art. 180 § 1, 187 § 1, 190 i 191 Ordynacji podatkowej. W kontekście tych zasad organ podatkowy wyjaśnił, na jakich dowodach oparte zostały ustalenia oraz jakim dokumentom odmówiono mocy dowodowej wraz z uzasadnieniem takiego rozstrzygnięcia, sporządzonym zgodnie z treścią art. 210 § 1 pkt 4 i 6 ustawy Ordynacja podatkowa. Ponadto organ podniósł, że w toku tego postępowania kurator strony miał zapewniony czynny udział. Organ podkreślił, iż przepis art. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych mówi, iż ustawa ta reguluje opodatkowanie podatkiem dochodowym dochodów osób fizycznych. Jednym ze źródeł przychodów wymienianych przez ustawę w art. 10 ust. 1 pkt 1 są przychody ze stosunku pracy. Dlatego organ pierwszej instancji prawidłowo uznał, że A. M. jako płatnik obowiązany był obliczyć, pobrać i odprowadzić na rachunek właściwego urzędu skarbowego zaliczki na podatek. W świetle przedstawionego stanu faktycznego i powołanych przepisów organ drugiej instancji uznał, że organ pierwszej instancji prawidłowo orzekł o odpowiedzialności podatkowej podatnika i określił wysokość nie pobranych zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych za poszczególne miesiące 2002r. w kwotach: styczeń – [...] zł., luty [...] zł., marzec [...]zł., kwiecień [...] zł., maj [...] zł., czerwiec [...]zł., lipiec [...]zł., sierpień [...] zł., wrzesień [...] zł., październik [...] zł., listopad [...]zł. i grudzień [...] zł. Na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K. wywiódł A. M.. Wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, której zarzucił naruszenie art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 123, art. 124, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 191 oraz art. 210 § 1 pkt 4, pkt 6 i § 4 Ordynacji podatkowej. W uzasadnieniu skargi A. M. podniósł, że przesłuchani w sprawie świadkowie spójnie wskazali na A. M. jako faktycznego właściciela przedsiębiorstwa prowadzonego na imię Z. B. - "G.-B.". W przedsiębiorstwie tym skarżący miał zajmować się zakupem, konfekcjonowaniem i sprzedażą preparatu o nazwie d. wytwarzanego przez K. K., również prowadzącą działalność zarejestrowaną na podstawioną osobę. Głównym odbiorcą preparatu była Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością "K." w P. (następnie przeniesiona), w której skład zarządu zmieniał się podczas jej współpracy ze skarżącym. Udziały w tej Spółce należały do siostry K. K. i P. P.. P. P.był także wiceprezesem zarządu Spółki. Istniała umowa handlowa pomiędzy przedsiębiorstwem skarżącego a Spółką, zgodnie z którą była ona głównym dystrybutorem produktu dostarczanego przez skarżącego. Ten zaś zachowywał prawo do niewielkiej sprzedaży, w tym sprzedaży detalicznej swoich produktów. Skarżący zakwestionował ustalenia organów dotyczące przyjęcia, że wraz z K. K. prowadzili wspólnie przedsięwzięcie gospodarcze zarejestrowane na szereg osób: K. K. ("K." w S.), D.G. (firma "G."), G. S. (firma "A."), Z. B. ("G.-B."), "K." Sp. z o.o., T. P., J. S., P.W., W. D. i T. P. Nie zgodził się również z ustaleniem, że obu wspólnikom przypada 50% udział w obrotach w tym wspólnym przedsięwzięciu. Ponieważ wartość naliczanych skarżącemu i jego domniemanej wspólniczce zobowiązań podatkowych jest znacząca, powyższa interpretacja zachowań pociągać za sobą powinna ich prawnokarną ocenę na gruncie art. 55 k.k.s. Zdaniem strony, skoro większość materiału dowodowego w sprawie pochodzi z postępowania prowadzonego przez Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w K. i Komendę Wojewódzką Policji w K., a także bezpośrednio przez Prokuraturę Okręgową w K., organy podatkowe obu instancji powinny z własnej inicjatywy zapoznać się z rozwojem postępowania karnego i jego rokowaniami, dążąc w ten sposób do ustalenia prawdy obiektywnej. W postępowaniu tym zarzuty popełnienia przestępstwa, którego znamiona opisane są w art. 55 k.k.s., postawiono K.K. i skarżącemu - jako osobom będącym faktycznymi właścicielami przedsiębiorstw oraz Z. B. G. S., I. H. i P. P.. Zarzuty prokuratora nie objęły innych osób, a wśród nich dwóch byłych członków zarządu Spółki "K.", a w szczególności A. C. - prezesa Spółki od jej powstania do grudnia 2002r. Powyższe wskazuje, w ocenie strony, na istotne różnice w interpretowaniu faktów przez organy podatkowe i organy ścigania. Następnie skarżący podniósł, że treść zeznań złożonych przez świadków wskazuje, iż przyczyną, dla której świadkowie ci uznawali K. K. i skarżącego za "współwłaścicieli" kilku firm był fakt, że zazwyczaj widywali ich razem. Dopiero jednak zeznania K. K. i świadków złożone w ostatniej fazie postępowania podatkowego pokazują, że zażyłości pomiędzy tymi osobami miały charakter osobisty, co w ocenie skarżącego tłumaczy częste wspólne przebywanie. Ponadto z zeznań K. K. wynika, że skarżącego poznała już po rozpoczęciu działalności gospodarczej jako "K.". Skarżący zakwestionował stanowisko organów, które przyjęły, że działalność skarżącego i K. K. prowadzona była pod firmą "K." Sp. z o.o. i przez T. P., J. S., P. W., W. D. i T. P. Ani bowiem zarząd spółki, ani żadna z wymienionych osób fizycznych nie potwierdza udzielenia na to jakiejkolwiek zgody. Ponadto zaprzeczają temu zarówno P. P. i W. B.(kolejni wiceprezesi Spółki) jak i A.C. (prezes). Zdaniem skarżącego, organy podatkowe upatrują dowodów na taki stan rzeczy w bezinteresownej pomocy w prowadzeniu dokumentacji, jakiej niektórym z wymienionych osób fizycznych udzielała J. W. - księgowa zatrudniona w "K. Sp. z o.o.", dla której ci świadczyli swoje usługi. A. M. podniósł, że w odniesieniu do Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością znacznie bardziej prawdopodobna jest wersja, że posiadając osobowość prawną, prowadziła ona działalność na własny rachunek i we własnym imieniu (co potwierdza P. P. - udziałowiec osobiście zajmujący się interesami spółki), a I. H. była wspólniczką tej spółki "podstawioną" za K. K.. Tez stawianych przez organy podatkowe nie dowodzą przelewy pochodzące od kontrahentów dokonywane na rachunek Spółki, a tytułowane "K. S.", powstały bowiem na skutek nieistotnego błędu. W końcowej części skargi strona podniosła, że wobec uznania przez organy, że skarżący i K. K. prowadzili wspólne przedsięwzięcie i dokonywali wypłat wynagrodzeń to bezpodstawnym jest przypisanie każdemu z nich ½ wypłat i w konsekwencji niedobranie ½ zaliczek oraz nieuwzględnienie zaliczek już zapłaconych przez nich na imię osób, które zdaniem organów podatkowych firmowały ich faktyczna działalność. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w K. wniósł o jej oddalenie, wywodząc jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ dodatkowo wyjaśnił, iż K. K. i A. M. nie określili, w jakiej części partycypowali w dochodach uzyskanych z działalności firmowanej. W toku kontroli organy podatkowe podejmowały próby ustalenia proporcji podziału przychodów, kosztów, dochodów i strat, jednakże okazały się one bezskuteczne. W związku z tym zgodnie z treścią art. 8 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych organy przyjęły, że prawa do udziału zysku są równe i wynoszą po 50 % na K. K. i A. M.. Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze osoby te nie pobierały i nie wpłacały zaliczek na podatek dochodowy. Ponadto organ podał, że przed wydaniem zaskarżonej decyzji postępowanie karne nie zostało zakończone. W dniu 9 kwietnia 2008r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K. wpłynęło pismo skarżącego, w którym wniósł o: – połączenie spraw do wspólnego rozpatrzenia; – dołączenie akt spraw K. K.; – dołączenie i ujawnienie na rozprawie akt kontroli skarbowej prowadzonej w Spółce z o.o. K., z uwagi na fakt, że liczne dowody powoływane w zaskarżonych decyzjach zawarte w tych aktach nie zostały włączone do akt postępowań, w których wydano zaskarżone decyzje; – wystąpienie do Sądu Rejonowego w K. X Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego o udostępnienie akt rejestrowych K. Sp. z o.o. nr KRS 0000048948, z uwagi na fakt, że akta te zawierają szereg dokumentów, w tym postanowień sądowych istotnych z punktu widzenia oceny prawidłowości wnioskowania organów podatkowych i ujawnienie tych akt na rozprawie; – wystąpienie do Sądu Rejonowego w K. V Wydział Gospodarczy, Sekcja ds. Postępowań Upadłościowych i Naprawczych o udostępnienie akt postępowania upadłościowego dotyczącego K. Sp. z o.o. sygn. akt V Gup 14/04, z uwagi na fakt, że mogą one zawierać szereg dokumentów, w tym postanowień sądowych mogących mieć istotne znaczenie dla oceny prawidłowości wnioskowania organów podatkowych i ujawnienie tych akt na rozprawie. Dokonując uzupełnienia skargi A. M. zarzucił Dyrektorowi Izby Skarbowej w K., że przyjmując tezy formułowane przez Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w K., odrzucił argumentację przedstawioną przez stronę w odwołaniu od decyzji I instancji. Organ dokonał całkowicie błędnej analizy stanu faktycznego, której nie potwierdzają ani składane w postępowaniu podatkowym zeznania świadków, ani składane w postępowaniu prokuratorskim wyjaśnienia podejrzanych. Wprawdzie K. K. i A. M. przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu, jednak zakres zarzutu firmanctwa zgodnie z zeznaniami świadków i podejrzanych, należy ograniczyć tylko do firmy "A.", która firmowała działalność K. K. oraz firmy "G.-B." Z. B., firmującej działalność gospodarczą A. M.. Po rozpoczęciu przez K. K. działalności gospodarczej, jej siostra I. K. (później H.) zaproponowała, że stworzy spółkę, która zajmie się dystrybucją artykułów chemicznych, między innymi d. wytwarzanego w S.. Zarząd "K." Sp. z o.o. nie był zainteresowany prowadzeniem rozlewu, dlatego powierzono go firmie "G." z siedzibą w S. prowadzonej przez D.G. w oddziale jej firmy w A.. Następnie K. K. poprosiła G. S., aby utworzył firmę zajmującą się produkcją d.. Początkowo firma "A." utworzona przez G. S. miała być prowadzona przez niego i nie było mowy o firmowaniu działalności. Dopiero, gdy UKS w K. po 2-3 miesiącach działalności wprowadził dla firmy "A." stały nadzór podatkowy, kolidujący z inną pracą wykonywaną przez G. S., K. K. zaproponowała mu, że zajmie się prowadzeniem firmy "A.". Taki stan faktyczny wynika z wyjaśnień złożonych przez K. K. w Prokuraturze Okręgowej w K. oraz przez G. S.. Po uniemożliwieniu działalności firmy w dniu 19 marca 2003r. K. K. przejęła funkcje Prezesa Zarządu "K." Sp. z o.o. od I. H. - w związku z jej chorobą -i zajmowała się sprawami spółki do ogłoszenia upadłości. Skarżący nie zgodził się określonymi przez organy podatkowe udziałami A. M. i K. K., wynoszącymi po 50%. Podniósł, że wraz z K. K. złożyli w tym zakresie zeznania, zarówno w Prokuraturze Okręgowej jak i w toku ponownego postępowania podatkowego. Również przesłuchiwani na tę okoliczność świadkowie potwierdzili w swoich zeznaniach, że K. K. zajmowała się sprawami "A." i pobierała z niej korzyści, a A. M. sprawami "G.-B.". Strona podniosła, że w biurze na ul. K. nigdy nie znajdowały się dokumenty wszystkich firm, a w szczególności "K." Sp. z o.o. Miejsce to było zgłoszone do ewidencji działalności gospodarczej firmy K. K. i znajdowały się tam wyłącznie dokumenty tej firmy. Odnośnie zaś pozostałych podmiotów, strona podkreśliła, że ich księgowość prowadzona była przez tę samą księgową – J. W.- co tłumaczyłoby obecność dokumentów w jednym miejscu. Ponadto strona wskazała, że przeszukanie przy ul. M. nie miało miejsca w dniu 30 kwietnia 2003r., a w dniu 19 marca 2003r. W dalszej części pisma strona wskazała, że oświadczenie notarialne złożone wraz z K. K. w sprawie spirytusu porektyfikacyjnego w cysternie, zostały wymuszone okolicznościami. Spirytus ten został wysłany przez firmę P. W., ale nie został odebrany przez odbiorcę - firmę "A.". Przy braku jakiejkolwiek dokumentacji, która została zabezpieczona przez KWP w K., nie było możliwe ustalenie do kogo spirytus należy. W dalszej części pisma strona podnosi, że spirytus był własnością P. W. i musiał zostać zwrócony do P.. Jedynym wyjściem w tej sytuacji było złożenie przedmiotowych oświadczeń celem zwrócenia spirytusu jego faktycznym właścicielom – P. Na potwierdzenie wiarygodności załączono protokół odbioru cysterny przez P.W. w dniu 22 grudnia 2003r. W zakresie zwolnienia z zabezpieczeń majątku trwałego i obrotowego strona wskazała, że w chwili zwolnienia zabezpieczeń należał on wyłącznie do Spółki "K." i tylko K. K. jako Prezes Zarządu, zarazem jedyny jego członek w tym czasie, uprawniona do jednoosobowej reprezentacji Spółki, miała prawo do dysponowania tym majątkiem, żadne inne osoby nie mogły występować w imieniu Spółki. Skarżąca potwierdziła, że składniki wymienione w pkt. II i III postanowienia prokuratora Prokuratury Rejonowej w J.z dnia 30 maja 2003r. w chwili dokonywania zabezpieczeń należały do "G.-B.", natomiast w chwili zwolnienia z zabezpieczenia stanowiły składniki majątku "K." Sp. z o.o. Stąd, oświadczenie złożone przez K. K. jest zgodne z prawdą, ponieważ w dniu 7 maja 2003r. majątek "G.-B." został wniesiony do majątku "K." Sp. z o.o., aktem notarialnym Repertorium A nr [...]. Fakt ten potwierdzają również oświadczenia notarialne wszystkich innych osób podejrzanych w tej sprawie. Skarżący zakwestionował stanowisko organów podatkowych dotyczące lokalizacji linii rozlewniczej. Podniósł, że pierwszym miejscem, w którym usytuowana była linia rozlewu był G., następnie S., a dopiero od 2000r. A.. Podał również, że barwniki i detergenty używane do produkcji płynu do mycia i odtłuszczania powierzchni malowanych i lakierowanych zostały zakupione we wcześniejszych latach w Zakładach Chemicznych R. S.A. w B. D. oraz w B. K.s. w Z.. Dlatego wbrew ustaleniom organów firma K. K. K. z S. dysponowała komponentami do produkcji w 2001r. Duplikaty faktur na zakupione detergenty i barwniki znajdują się w dokumentach firmy "K." z S. zabezpieczonych przez KWP w K.. Skarżący nie zgodził się również ze stanowiskiem organów, że zakres prac w firmie "K." w S. wymagał zatrudnienia pracowników, oraz że pracę tę wykonywali pracownicy pozostałych firm, co z kolei świadczy o tym, iż wszystkie firmujące podmioty oraz firmę K. z S. traktować należy jako "całość". Skarżący wyjaśnił, że proces produkcyjny był na tyle prosty, że mogła go wykonywać jedna osoba. Jak wskazały organy podatkowe, środki, które wpływały na rachunek bankowy "K." Sp. z o.o., dotyczyły należności "K." z S.. W ocenie strony, z porównania tytułów płatności na poszczególnych przelewach z fakturami wystawionymi przez "K." Sp. z o.o. oraz datami wystawienia i kwotami tych faktur, a także zapisami w księgach spółki wynika, że wszystkie sporne płatności dotyczyły sprzedaży "K." Sp. z o.o., a nie już nieistniejącej firmy "K." K. K. z S.. Obydwie firmy wprowadzały na rynek ten sam wyrób, a zatem oczywistym jest, że miały tych samych odbiorców, znających numery kont obydwu firm. Ponadto kontrola firmy "K." K. K. z S. prowadzona przez pracowników UKS w K. wykazała, że jedynymi odbiorcami d. luzem w 2001 roku od tej firmy była "G.", a po jej likwidacji przez D.G. "G.-B.". Świadczy to o tym, że niemożliwym jest, aby płatności za d. dotyczące sprzedaży za rok 2001 i 2002, oprócz tych dwóch firm, mogły dotyczyć innych należności za sprzedany towar "K." z S.. A. M. zaznaczył, że analiza wszystkich polis ubezpieczeniowych wystawionych na firmę "K." Sp. z o.o. wykazała, że były one wystawione na tę firmę i opłacone gotówką lub przelewem z rachunku bankowego "K." Sp. z o.o. Natomiast żadna polisa nie była wystawiona na nazwisko A. M.. W dalszej części pisma procesowego skarżący zawarł szerokie rozważania, w których podniósł, że nie ma żadnych przesłanek ani dowodów, świadczących o tym, że firma "K." z siedzibą w S. była wspólną własnością K. K. i A. M.. A. M. nigdy nie posiadał żadnych uprawnień do reprezentowania K. K. lub występowania w jej imieniu. Nigdy nie udzielał żadnych pożyczek, ani nie zabezpieczał swoim majątkiem, czy poręczeniem kredytów przeznaczonych na działalność firmy w S.. Nie czerpał też żadnych korzyści z działalności tej firmy. Następnie strona przytoczyła fragmenty zeznań A.C.z dnia 14 listopada 2006r., W. B. z dnia 20 września 2006r., P.P. z dnia 8 listopada 2006r., I. H. z dnia 9 listopada 2006r., z których w jej ocenie wynika, że Spółka "K." była zarządzana przez te osoby i nikt poza nimi nie miał praw udziałowców, ani nie mógł podejmować decyzji w sprawach Spółki. Do dnia nabycia udziałów i objęcia zarządu tj. marca 2003 roku A. M. nie brał udziału w funkcjonowaniu Spółki K., co potwierdzają zeznania W.B. z dnia 20 września 2006r., J. W. z dnia 19 października 2006r., A. B. z 13 listopada 2006r., A. C. z dnia 14 listopada 2006r., P. P. z dnia 8 listopada 2006r., I.H. z dnia 9 listopada 2006r. W kolejnym zarzucie strona podniosła, że spółka z o.o. nie może zostać uznana za podmiot firmujący działalność innego przedsiębiorcy. Istotą firmanctwa jest prowadzenie działalności gospodarczej na własny rachunek pod firmą lub firmami zarejestrowanymi na osoby trzecie, co wynika z art. art. 55 § 1 Kodeksu karnego skarbowego oraz z art. 113 Ordynacji podatkowej Natomiast w zakresie zarzutu firmanctwa w stosunku do przedstawicieli handlowych, skarżący podniósł, że wykonywali oni usługi we własnym imieniu i na własny rachunek, wystawiali faktury i gospodarowali w pełni środkami zgromadzonymi i wypracowanymi w swoich firmach. Nie udzielali nigdy nikomu pozwolenia do reprezentowania ich lub prowadzonej przez nich działalności gospodarczej, posługiwania się firmą czy ich nazwiskiem. Ponadto za firmanta uznano przedstawiciela handlowego K.M., który nigdy nie był przesłuchiwany w tej sprawie i nie przeprowadzono u niego kontroli, przypisując kwoty jego działalności gospodarczej K. K.. W końcowej części pisma jego autor zarzucił, że w materiale dowodowym nie znajdują potwierdzenia ustalenia dotyczące tego, że Spółka "K." prowadziła sprzedaż detaliczną prowadzoną przez "G.-B." na podstawie umowy między firmami o ustanowienie generalnego dystrybutora z dnia 30 marca 2001 r. Ponadto wyjaśnił, że raporty przedstawicieli handlowych, sporządzane były dla ich wygody i nie były dowodami księgowymi "K." Sp. z o.o. Spółka ta nie posiadała nigdy kasy fiskalnej, o czym świadczą dokumenty rejestrowe kasy oraz oświadczenia notarialne i zeznania wszystkich świadków. Kasa fiskalna została zakupiona przez "G.-B.", wydruki z tej kasy znajdują się w jej rejestrach kasowych i odpowiadają sprzedaży detalicznej z raportów przedstawicieli. Nie istnieją żadne dokumenty rzekomej sprzedaży towaru z "G.-B." do "K." Sp. z o.o. ponad te, które zostały zaewidencjonowane w rejestrze VAT. Wskazują na to również stan remanentu, bilans czy rachunek zysków i strat, znajdujące się w dokumentach Spółki zabezpieczonych przez KWP w K.. W dniu 29 kwietnia 2008r. wpłynęło pismo Dyrektora Izby Skarbowej w K.. W piśmie tym organ wyjaśnił, że w sprawie brak było dowodów, które uzasadniałyby określenie proporcji podziału przychodów, kosztów i dochodu pomiędzy K. K. a A. M. w innej postaci, niż dokonały tego organy. W związku z tym prawidłowe było zastosowanie art. 8 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Organ wyjaśnił również, że jak wynika to z zaskarżonych decyzji oraz odpowiedzi na skargi, dokumentacja podatkowo-księgowa została zabezpieczona przez Komendę Wojewódzką Policji w K. w dniu 19 marca 2003 r. w lokalu wynajmowanym przez A. M. w K. przy ul. M.. Ponadto wbrew twierdzeniom strony, w mieszkaniu K. K. w K. przy ul. K.znajdowała się dokumentacja wszystkich firm , co wynika z zeznań A. B. złożonych w dniu 26 marca 2003r. w Komendzie Wojewódzkiej Policji w K.. Organ wskazał również, że w decyzjach wydanych dla A. M. oraz w odpowiedziach na skargi została podana prawidłowa data przeszukania mieszkania przy ul. M., tj. 19 marca 2003r. Organ zakwestionował stanowisko strony, z którego wynika, że treść złożonych przed notariuszem oświadczeń dotyczących własności zabezpieczonego w toku postępowania karnego spirytusu, była wymuszona okolicznościami. Organ przytoczył bowiem dosłowną treść oświadczenia K. K., która jednoznacznie wskazała, że spirytus porektyfikacyjny w ilości 32.009,33 litra zabezpieczony na podstawie postanowienia Prokuratury Rejonowej w J.z dnia 30 maja 2003r. jest współwłasnością jej i A. M.. W ocenie organu, biorąc pod uwagę przyjęty przez K. K. i A. M. podział procesu produkcji na poszczególne firmy, można byłoby bez trudu rozróżnić do kogo powinien należeć surowiec. Ponadto także A. M. oświadczył, że jest współwłaścicielem spirytusu porektyfikacyjnego. Odnosząc się do twierdzenia strony, że w chwili zwolnienia z zabezpieczeń majątku trwałego i obrotowego należał on wyłącznie do Spółki K. i tylko K. K. miała prawo do dysponowania tym majątkiem – organ podniósł, że podatniczka, jako prezes zarządu powyższej Spółki wskazała w oświadczeniu, że przedmioty uznane za dowody rzeczowe w toczącym się postępowaniu przygotowawczym, wymienione w pkt II i III postanowienia Prokuratury Rejonowej w J.z 30 maja 2003r. stanowią własność Spółki K.. Z zapisu zawartego w pkt III. 1 i 2 w/w postanowienia wynika, że zabezpieczonych zostało również: 5 zbiorników o pojemności 15.000 litrów każdy i zbiornik o pojemności 30.000 litrów z zawartością spirytusu przygotowanego do rozlewu. A zatem nie był to, jak przedstawiła strona, wyrób finalny, należący do Spółki. W dalszej części pisma procesowego organ opisał szereg transakcji związanych z linią rozlewniczą . W ocenie organu były to transakcje fikcyjne, linia ta bowiem od momentu umiejscowienia jej w A. nr [...], gmina S., nie zmieniała położenia pomimo wynikającej z dokumentów zmiany właścicieli i użytkowników. Skutkiem fikcyjnych transakcji kupna-sprzedaży oraz wynajmu przedmiotowej linii rozlewniczej było zawyżenie kosztów działalności poszczególnych firm-firmantów, a w efekcie obniżenie podstawy opodatkowania i należnego podatku. Dyrektor Izby Skarbowej w K. podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko dotyczące uznania, że firma K. z S. nie nabywała w 2001r. detergentów i barwników do produkcji oraz, że pracownicy innych firm świadczyli pracę na rzecz tej firmy. Następnie organ wskazał na przedmioty, jakie A. M. wydał dobrowolnie w trakcie przeszukania jego osoby w dniu 19 marca 2003r. Wśród nich znajdowała się dwie polisy dotyczące samochodu marki P. nr rej. [...]. Za bezzasadne organ uznał zarzuty skarżącej dotyczące błędnego uznania za firmanta K. M.. Organ wyjaśnił, że w toku przeprowadzonej kontroli Nr [...] ustalono, że Spółka z o.o. K. zaewidencjonowała w ciężar kosztów kwotę [...] zł dotyczącą usług pośrednictwa handlowego, na podstawie faktur zakupu VAT wystawionych przez następujące firmy: * Firma Usługowa - J. S. – [...] zł, * Przedsiębiorstwo Usługowe – T. P. – [...] zł, * Firma Usługowa – K.M. – [...] zł. Zdaniem organu były to umowy fikcyjne, które zostały zawarte w celu obejścia prawa i zwielokrotnienia kosztów Spółki, a tym samym firmowania faktycznie prowadzonej działalności przez K. K. i A. M.. Wprawdzie nie dokonano przesłuchania wskazanego "akwizytora", jednakże inne okoliczności stwierdzone dowodami zawartymi w aktach sprawy wskazują jednoznacznie, iż w rzeczywistości wszyscy przedstawiciele handlowi byli pracownikami Spółki z o.o. "K.". W końcowej części pisma organ wyjaśnił, że w toku kontroli Nr [...]przeprowadzonej w Sp. z o.o. "K." (tom III, zał. 22) ustalono na podstawie "rozliczeń kierowców" oraz raportów dziennych, że w dokumentacji prowadzonej dla spółki nie zaewidencjonowano i nie zadeklarowano przychodu ze sprzedaży detalicznej "d." w 2001 r. kwocie [...] zł oraz w 2002 r. w kwocie [...] zł. W dokumentach pod nazwą "rozliczenie kierowcy" zawarte były informacje o sprzedaży na podstawie faktur VAT (podawano numery tych faktur), kwoty pobranych należności oraz dane o sprzedaży detalicznej "d.", które nie były objęte ewidencją spółki "K.". Nieprawidłowe jest stanowisko strony, która podniosła, że w/w przychody dotyczą sprzedaży detalicznej prowadzonej przez "G.-B." i błędnie zostały przypisane "K." sp. z o.o. Z postanowień umowy oraz zawartego do niej aneksu Nr 1 z dnia 27 grudnia 2001 r. wynika bowiem, że Spółka z o.o. "K." zezwoliła firmie "G.-B." na prowadzenie sprzedaży detalicznej dopiero od dnia 1 stycznia 2002 r. Natomiast stwierdzone zaniżenie przychodu dotyczyło również roku 2001 r. Ponadto organ podkreślił, że rozliczenia kierowców znajdowały się i zostały zabezpieczone w dokumentacji nie firmy "G.-B.", a Spółki z o.o. "K.", o czym stanowi zapis w protokole z kontroli w w/w Spółce. Wojewódzki Sąd Administracyjny w K., zważył co następuje: Zgodnie z zasadami wyrażonymi w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r.- Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.), określanej dalej jako ustawa p.p.s.a., sąd bada zaskarżone orzeczenie pod kątem jego zgodności z obowiązującym prawem, zarówno materialnym, jak i procesowym, nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Dokonując oceny zaskarżonej decyzji z punktu widzenia wskazanego kryterium należy stwierdzić, że nie narusza ona prawa. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że naczelną zasadą postępowania podatkowego jest zasada prawdy obiektywnej wyrażona w art. 122 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Ordynacja podatkowa (tekst jednolity Dz. U. z 2005r. Nr 8 poz. 60 ze zm., dalej jako Ordynacja podatkowa). Jej treść oznacza, że obowiązkiem organu podatkowego jest ustalenie stanu faktycznego zgodnie ze stanem rzeczywistym. Zasada prawdy obiektywnej została skonkretyzowana w art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej, który nakłada na organ podatkowy obowiązek zebrania i w sposób wyczerpujący rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Tym samym organ prowadzący postępowanie obowiązany jest zebrać materiał dowodowy dotyczący wszystkich okoliczności, z którymi na gruncie obowiązujących przepisów wiążą się skutki prawne. Obowiązek zebrania całego materiału dowodowego ma kluczowe znaczenie dla stosowania przepisów prawa podatkowego materialnego. Podstawą prawidłowego zastosowania prawa materialnego jest bowiem wcześniejsze, prawidłowe i dokładne wyjaśnienie wszystkich istotnych w sprawie okoliczności faktycznych odpowiadających prawdzie, czyli zgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy. Z kolei przez wyczerpujące rozpatrzenie całego materiału dowodowego należy rozumieć ustosunkowanie się przez organ podatkowy do każdego dowodu bądź grupy dowodów jednorodnych i dokonanie ich oceny we wzajemnym ze sobą powiązaniu. Obowiązkiem organu jest nie tylko wskazanie, na podstawie jakich dowodów ustalono stan faktyczny sprawy, ale także odniesienie się do dowodów, którym odmówiono wiarygodności. Dokonana przez Sąd analiza materiału dowodowego sprawy wykazała, iż organ podatkowy wydał zaskarżoną decyzję w wyniku prawidłowo przeprowadzonego postępowania dowodowego, które pozwoliło ustalić fakty i właściwie je ocenić. Organy podatkowe obu instancji dokonały ich w oparciu o zebrany i w sposób wyczerpujący rozpatrzony materiał dowodowy (art. 187 §1 Ordynacji podatkowej). Organy ustosunkowały się bowiem do każdego dowodu lub grupy dowodów znajdujących się w obszernych aktach sprawy, dokonując ich oceny we wzajemnym ze sobą powiązaniu. Podstawą dla wydania przez organy podatkowe decyzji orzekającej o odpowiedzialności podatkowej płatnika i określenia A. M. jako płatnikowi wysokości niedobranych i niewpłaconych zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych od dochodu ze stosunku pracy za grudzień 2001r. było ustalenie, że w tym okresie prowadził on działalność gospodarczą podlegającą opodatkowaniu podatkiem dochodowym i polegającą na produkcji, konfekcjonowaniu oraz dystrybucji produktu o nazwie "d." w ramach wspólnego przedsięwzięcia prowadzonego z K. K., posługując się przy tym firmą i nazwiskiem osób trzecich. Dokonując takich ustaleń organy oparły się na wyjaśnieniach i zeznaniach złożonych w charakterze podejrzanych i świadków przez skarżącego i K. K. oraz osoby firmujące ich działalność oraz na materiałach kontroli jednostek firmujących. Uznając za wiarygodne wyjaśnienia A. M. i K. K. złożone w 2003r. w postępowaniu karnym w Komendzie Wojewódzkiej Policji oraz Prokuraturze Rejonowej w J., w których przyznali oni fakt firmowania prowadzonej przez nich działalności przez firmy "A.", "G.-B." oraz "K." Spółka z o.o., organy wskazały na spójność tych wyjaśnień z innymi dowodami zebranymi w sprawie, tj. wyjaśnieniami i zeznaniami złożonymi również w 2003r. w Komendzie Wojewódzkiej Policji w K. oraz Prokuraturze Rejonowej w J. przez: G. S., Z. B., I.H., J. W., A. B. oraz J. S., T. P., W. D., J. L., P. W.. Jako okoliczności potwierdzające te wyjaśnienia i zeznania przywołano fakt przechowywania dokumentów i pieczątek wszystkich firm w mieszkaniu wynajmowanym przez A. M., odbioru utargu od kierowców za sprzedany produkt przez skarżącego i K. K., wpływu na rachunek bankowy "K." spółka z o.o. należności za towar dostarczony przez firmę "K." z S., okoliczności zwolnienia zabezpieczonego spirytusu porektyfikacyjnego oraz zabezpieczonych dowodów rzeczowych, lokalizacji linii produkcyjnej, użytkowania przez A. M. samochodu stanowiącego własność spółki. Należy w tym miejscu zauważyć, że postępowanie dowodowe prowadzone w 2003r., w toku którego odebrano powyższe wyjaśnienia podejrzanych i zeznania świadków, miało miejsce tuż po zabezpieczeniu, w dniu 19 marca 2003r. w mieszkaniu wynajmowanym przez skarżącego, obszernej dokumentacji związanej z prowadzoną przez niego wspólnie z K. K. działalnością gospodarczą. Przesłuchanie podejrzanych i świadków odbyło się więc bezpośrednio po tym przeszukaniu, "na świeżo", w zasadzie przy braku możliwości porozumiewania się wyjaśniających i zeznających osób, co do treści ich wyjaśnień i zeznań. Wyjaśnienia i zeznania pochodzące z omawianego okresu korespondują ze sobą i tworzą jedną spójną logicznie całość, pozwalając organom prowadzącym postępowanie karno-skarbowe na dokładne i chronologiczne ustalenie faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Z tych przyczyn uznać należy, że słusznie organy podatkowe obdarzyły przymiotem wiarygodności powyższe dowody. Organ rozważył jednocześnie wyjaśnienia i zeznania złożone w Prokuraturze Okręgowej w K. oraz w postępowaniu podatkowym w latach 2004 oraz 2006 i 2007, w których skarżący i K. K. zmienili wcześniejsze wyjaśnienia, zaprzeczając, by prowadzili wspólną działalność i przyznając się do firmanctwa - A. M. co do "G.- B.", zaś K. K. co do "A.", a które potwierdzili w zeznaniach złożonych w tym okresie firmujący. Odmawiając wiary tym dowodom, organ szczegółowo przedstawił motywy, jakimi się kierował, podkreślił, że pierwsze zeznania złożone spontanicznie, bezpośrednio po przeszukaniu i zabezpieczeniu dokumentacji przedstawiały w sposób spójny stan faktyczny, natomiast zeznania złożone ponownie w latach 2004 oraz 2006 i 2007 stanowią próbę przedstawienia korzystniejszej wersji zdarzeń. Tym samym zauważyć należy, że w sprawie wyraźnie zarysowały się dwie odmienne wersje dotyczące prowadzonej działalności przez skarżącego oraz K. K.; wersja przyjęta przez organ oparta na wyjaśnieniach i zeznaniach złożonych w 2003r. oraz wersja, na którą powołuje się skarżący, a opierająca się na zeznaniach złożonych w latach 2004, 2006 i 2007. W sytuacji, gdy w materiale dowodowym są sprzeczne dowody, ich ocena należy do organu, który nie jest skrępowany żadnymi regułami określającymi wartość poszczególnych dowodów i dokonuje ich oceny w sposób swobodny, na podstawie własnego przekonania opartego na zebranym materiale dowodowym. Ocena dowodów należy do organu, który kieruje się własnym uznaniem. Sąd nie może podważać dokonanej oceny, jeżeli organ nie naruszył zasad logiki, doświadczenia życiowego, traktował dowody jako zjawiska obiektywne i dokonał wszechstronnej oceny dowodów we wzajemnym powiązaniu. Zadaniem sądu administracyjnego jest ustalenie, czy materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu podatkowym oceniony został przez organy podatkowe zgodnie z przepisami postępowania. Sąd obowiązany jest zatem zbadać czy swobodna ocena dowodów nie została przekroczona w postępowaniu podatkowym przez organy podatkowe. Podsumowując należy stwierdzić, że dokonana w przedmiotowej sprawie przez organ drugiej instancji ocena materiału dowodowego nie jest oceną dowolną, a wynikające z niej wnioski nie naruszają wyrażonej w art. 191 Ordynacji podatkowej zasady swobodnej oceny dowodów. Wypełniają też dyspozycje art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej. Podkreślenia wymaga również fakt, że pierwszorzędne i decydujące znaczenie dla ustalenia stanu faktycznego miały dowody osobowe tj. wyjaśnienia złożone przez samych firmowanych - A. M. i K. K. w 2003r., w których przyznali, że firmy "K." Spółka z o.o., "A." i "G.-B." były ich wspólną własnością. Oni też orientowali się najlepiej w prowadzonym wspólnie przedsięwzięciu. Ich wyjaśnienia zostały potwierdzone wyjaśnieniami i zeznaniami złożonymi w 2003r. przez osoby uznane za firmantów. Jako potwierdzenie tych ustaleń organ wskazał dodatkowe okoliczności związane z prowadzeniem działalności przez firmowanych, zabezpieczeniem i zwolnieniem dowodów w postępowaniu karnym, a wskazane wyżej w uzasadnieniu. Twierdzenia skarżącego zawarte w piśmie procesowym, złożonym w toku postępowania sądowego, odnoszą się w zasadzie do tych dodatkowych okoliczności. Zdaniem Sądu, kwestionowane przez skarżącego okoliczności nie mają charakteru podstawowych i zasadniczych i nawet ich odmienna ocena nie może mieć wpływu na istotne dla rozstrzygnięcia ustalenia, które zostały oparte na dowodach osobowych. Koniecznym jest także wskazanie na treść art. 181 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którym dowodami w postępowaniu podatkowym mogą być materiały zgromadzone w toku postępowania karnego albo w postępowaniu w sprawach o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia skarbowe. W świetle art. 180 § 1 i art. 181 Ordynacji podatkowej nie istnieje prawny nakaz, aby w toku postępowania podatkowego koniecznym było powtórzenie przesłuchania świadka, który zeznawał w postępowaniu karnym. W konsekwencji korzystanie z tak uzyskanych zeznań samo w sobie nie narusza zasady czynnego udziału strony w postępowaniu podatkowym ani też nie może naruszać jakichkolwiek innych przepisów Ordynacji podatkowej. Artykuł 181 Ordynacji podatkowej odwołujący się w ogólności do dowodów przeprowadzonych w postępowaniu karnym i w sprawach o przestępstwa skarbowe nie precyzuje, czy mają to być zeznania świadków, czy wyjaśnienia podejrzanych lub oskarżonych - stawia do dyspozycji organów podatkowych całą gamę dowodów przeprowadzanych przez organy, prokuraturę i sądy i nie zawiera zastrzeżenia, że postępowania te powinny być prawomocnie zakończone. Oznacza to, że zarzuty skarżącego kwestionujące wartość dowodową zeznań i wyjaśnień złożonych przez przesłuchiwane osoby w Komendzie Wojewódzkiej w K., w Prokuraturze Rejonowej w J. oraz Prokuraturze Okręgowej w K. jest nieuzasadniony. W świetle powyższych rozważań słusznie więc, zarówno w zaskarżonej decyzji, jak i w decyzji pierwszoinstacyjnej, organy orzekające uznały, że w istocie A. M. i K. K., prowadzili wspólnie działalność pod firmami "K." Sp. z o.o., "A.", "G.-B." i "K." z S.. Istotą firmanctwa określonego w art. 55 § 1 ustawy z dnia 10 września 1999r. Kodeks karny skarbowy i art. 113 Ordynacji podatkowej jest to, iż podatnik (firmowany), za zgodą innej osoby (firmującego), działając w celu zatajenia prowadzenia działalności gospodarczej albo rzeczywistych jej rozmiarów, posługuje się imieniem i nazwiskiem, nazwą lub firmą tej osoby. Wobec organów podatkowych podatnikiem jest ten, kto rzeczywiście prowadzi działalność gospodarczą (firmowany). Związek czasowy, zgoda firmujących, a także posługiwanie się przez A. M. i K. K. firmami w celu ukrycia faktu prowadzenia działalności gospodarczej i jej rzeczywistych rozmiarów, zostały przez organy podatkowe wykazane. Nie można przy tym uznać za uzasadniony zarzut skargi co do naruszenia przez organ odwoławczy art. 120 art. 122 i art. 187 Ordynacji podatkowej, poprzez przyjęcie, iż zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał na ustalenie, iż miało miejsce firmowanie działalności A. M. przez Spółkę "K.". Argumenty podniesione przez skarżącego w piśmie stanowiącym uzupełnienie skargi opierają się na zeznaniach złożonych w latach 2004 oraz 2006 i 2007, którym organ odmówił wiary i stanowią polemikę z ustaleniami i prawidłową ich oceną dokonaną przez organ. Odnosząc się zaś do zarzutu bezprawnego przyjęcia firmowania działalności skarżącego przez osobę prawną tj. spółkę prawa handlowego należy podnieść, iż definiując pojęcie firmanctwa, zarówno Ordynacja podatkowa jak i Kodeks karny skarbowy nie wyłączają z zakresu tej definicji osób prawnych, operując ogólnym pojęciem posługiwania się firmą innego podmiotu. Z kolei pojęcie firmy zostało zdefiniowane w art. 43 Kodeksu cywilnego i dotyczy zarówno osób prawnych jak i fizycznych. Oznacza to, że podmiotem firmującym może być osoba prawna, również spółka prawa handlowego. W ocenie Sądu brak jest zatem podstaw prawnych do wyłączenia któregokolwiek "firmanta" z powodu jego formy prawnej, a podniesiony zarzut, że "K." spółka z o.o. ze swej istoty nie mogła firmować działalności skarżącego uznać należy za chybiony. W tym miejscu zauważyć należy także, iż istota firmanctwa wskazuje, iż nie może ono dotyczyć stosunków między wspólnikiem spółki (osoby prawnej) a osobą, za którą z uwagi na powiązania ten wspólnik działa. Jak wskazano wyżej firmanctwo polega na posługiwaniu się przy prowadzeniu działalności osobą podstawioną, jej imieniem, nazwiskiem, nazwą lub firmą. Posiadanie udziałów w spółce prawa handlowego nie jest prowadzeniem działalności. Wbrew twierdzeniom skarżącego, dla oceny, czy miało miejsce firmowanie działalności skarżącego i K. K., nie ma znaczenia fakt, że K. K. finansowała kupno przez I. H. udziałów w Spółce "K.". Nie zasługuje również na uwzględnienie stanowisko skarżącego, że jedynym dowodem świadczącym o firmowaniu prowadzonej wspólnie z K. K. działalności przez Spółkę "K.", T. P., J.S., P. W., W. D. i T. P., jest bezinteresowna pomoc udzielana przez J. W. - księgową Spółki "K.". Organy bowiem wskazały liczne dowody, na podstawie których dokonały ustaleń o firmowaniu działalności A. M. i K. K. przez wskazane podmioty. W ocenie Sądu za chybiony trzeba uznać zarzut strony skarżącej dotyczący nieprawidłowej oceny oświadczenia złożonego przez skarżącego oraz K. K. w przedmiocie współwłasności zabezpieczonego spirytusu porektyfikacyjnego. Treść złożonych oświadczeń jednoznacznie wskazuje, co należy podkreślić, że składające je osoby traktowały ten spirytus jako współwłasność, potwierdzając tym samym tezę o prowadzeniu wspólnej działalności. Należy podzielić stanowisko organu, że w sytuacji odrębnego traktowania każdego z podmiotów oraz podziału procesu produkcji na poszczególne firmy, jak chce tego skarżący, gdzie zakupem spirytusu zajmowała się wyłącznie firma "A.", istniałaby możliwość ustalenia właściciela spirytusu, którym nie mógłby być skarżący jako właściciel jedynie firmy "G.-B." zajmującej się wyłącznie konfekcjonowaniem gotowego wyrobu. Zgodzić się należy z twierdzeniem skarżącego, że w dacie wydania postanowienia z 22 października 2003r. K. K. była uprawniona do reprezentowania "K." spółki z o.o., do której aktem notarialnym z dnia [...]. Repertorium A nr [...] został wniesiony majątek firmy "G.-B.". Z treści tegoż postanowienia wynika, że zwolnienie obejmowało przedmioty, które mogą stanowić zarówno produkt finalny-butelki o pojemności 0,5 litra z zawartością płynów niebieskiego i bezbarwnego, jak i zbiorniki o pojemności 15000-30000 litrów z zawartością płynu bezbarwnego i niebieskiego, których pojemność i ewentualna zawartość świadczy, że mogą być związane zarówno z procesem produkcji jak i konfekcjonowaniem, a zatem również w części mogły stanowić własność firmy "A.". Uprawnienie K. K. do złożenia oświadczenia w imieniu Spółki "K." nie podważa jednak prawidłowo dokonanej przez organ drugiej instancji oceny, że zwolnione z zabezpieczenia przedmioty nie były wyłącznie produktem finalnym, który mógł stanowić wyłączną własność firmy "K." Spółka z o.o., ale mógł także stanowić własność firmy "A.". Na uwzględnienie nie zasługuje również eksponowany w piśmie procesowym strony zarzut bezpodstawnego przypisania Spółce "K." sprzedaży detalicznej "d." w oparciu o dokumenty nazwane rozliczeniem przedstawicieli. Nie potwierdza tej tezy materiał dowodowy sprawy, przy czym abstrahując od kwestii sposobu dokumentowania sprzedaży detalicznej, prawidłowo organ przyjął, że przychód z niej został przypisany tylko Spółce K. i raz opodatkowany. Z protokołu kontroli firmy "G.-B." wynika bowiem, że zaewidencjonowana w tej firmie w 2001r. sprzedaż detaliczna wyniosła 48,00 zł., gdy tymczasem wartość sprzedaży niezaewidencjonowanej według raportu przedstawicieli to kwota [...] zł. Porównanie powyższych liczb wskazuje, że przychód ze sprzedaży detalicznej wynikający z raportów kierowców nie mógł być zaewidencjonowany w całości w firmie "G.-B.". Tezie skarżącego przeczy też fakt zabezpieczenia tych dokumentów w firmie "K." Spółka z o.o. Ponadto należy podnieść, że przy przyjęciu prowadzenia przez skarżącego i K. K. jednego wspólnego przedsięwzięcia nie ma wpływu na wynik sprawy fakt, pod jakim szyldem ustalony przez organy przychód ze sprzedaży detalicznej powstał, został wykazany i opodatkowany. Z pewnością zaś przychód ten wypracowano w ramach realizacji procederu firmanctwa. Kolejny zarzut dotyczący uznania firmanctwa przedstawicieli handlowych w świetle zgromadzonego materiału dowodowego jest niezasadny. Na uzasadnienie stanowiska Sądu w tym zakresie należy przywołać argumentację organu przedstawioną w zaskarżonej decyzji. Stanowisko organu jest konsekwencją dokonania przez organ ustaleń faktycznych na podstawie zeznań złożonych w 2003r., których ocenę prawną, z przyczyn wskazanych wcześniej, Sąd podziela. Stwierdzić bowiem należy, że A. M. i K. K. prowadzili faktycznie właścicielski nadzór nad pozornie niezależnymi, odrębnymi podmiotami gospodarczymi, podczas gdy w rzeczywistości podmioty te pozostawały w stosunku pracy. Potwierdzają to zawarte w zabezpieczonej przez Policję dokumentacji: listy płac za okres objęty kontrolą, które nie były księgowane w koszty działalności gospodarczej prowadzonej w ramach wspólnego przedsięwzięcia oraz załączone do nich listy obecności, trasy przejazdów kierowców i karty urlopowe. Ponadto z zeznań świadków wynika, że pozornie niezależni przedsiębiorcy nie posiadali koniecznej bazy dla prowadzonej działalności gospodarczej, nie posiadali własnych środków trwałych, korzystali z samochodów należących do Spółki K., nie ponosili kosztów związanych z eksploatacją, a także nie mieli żadnej wiedzą co do szczegółów prowadzonej działalności, w tym wielkości osiąganego przychodu i ponoszonych kosztów. Nie dysponowali odpowiednią dokumentacją, do której dostęp mieli K. K. i A. M., którzy wyznaczali także terminy urlopów oraz określali wysokość wynagrodzeń. Eksponowany w piśmie procesowym zarzut kwestionujący ustalenia organów w zakresie przyjęcia, że "K." z S. nie nabywał w 2001r. detergentów i barwników do produkcji "d." oraz że pracownicy innych firm świadczyli pracę na rzecz tej firmy również nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Sądu zarzut ten nie został poparty na tyle istotnymi dowodami, aby mógł skutecznie obalić twierdzenia organów w tym zakresie. Należy zaś stwierdzić, że w świetle całokształtu poczynionych przez organy ustaleń stanowi on jedynie nieuzasadnioną polemikę i to, co należy podkreślić, z dodatkową okolicznością, która miała wzmocnić wywiedzioną z oceny dowodów osobowych tezę o prowadzeniu przez skarżącego z K. K. wspólnego przedsięwzięcia. Zdaniem Sądu, organy były w pełni uprawnione do kwestionowanych w tym przypadku wniosków. Z dokumentów przedsiębiorstwa prowadzonego pod nazwą "K." z siedzibą w S. wynika bowiem, że w przedsiębiorstwie tym nie zatrudniano pracowników i przedsiębiorstwo to nie nabywało w 2001r. dodatków (detergentów i barwników) niezbędnych do produkcji wyrobu finalnego pod nazwą "d.". Skoro tak to, po pierwsze, logiczny i zgodny z doświadczeniem życiowym jest wniosek, że pracownicy innych firm świadczyli pracę na rzecz tego podmiotu. Fakty te potwierdzają w zeznaniach zajmujące się m.in. prowadzeniem księgowości J.W. i A. B.. Wynika z nich, że sprawy kadrowe, w tym osobowe (udzielanie urlopów, ustalanie wynagrodzeń) należało do wyłącznej kompetencji skarżącego i K. K. bez względu na formalne ich przypisanie do firmujących całą działalność przedsiębiorstw. Dodatkowo, jak słusznie w odpowiedzi na zarzuty skarżącego podniósł organ, wymieszanie spirytusu z dodatkami wymagało zatrudnienia pracowników. Potwierdza to w swoich zeznaniach z dnia 2 kwietnia 2003r. W. B., który kierował produkcją oraz jeden z pracowników, następnie akwizytor, J. S. w zeznaniach z dnia 20 marca 2003r. Nie przekracza również przyznanych organom granic zasady swobodnej oceny dowodów stwierdzenie, że "K." z S. nie nabywał w 2001r. dodatków do produkcji d.. Takich surowców bowiem przedsiębiorstwo to nie wykazało ani w zakupach, ani w remanencie początkowym za 2001r., podczas gdy zgodnie z art. 24 ust. 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2000r., Nr 14, poz. 176 ze zm., dalej jako u.p.d.o.f.) remanent powinien ujmować m.in. materiały pomocnicze. Co do zarzutu, czy płatności dotyczyły sprzedaży "K." Sp. z o.o. czy "K." S.należy zgodzić się ze skarżącym, że ocena dokonana przez organy tych okoliczności nie znajduje jednoznacznego potwierdzenia w materiale dowodowym. Organy nie zanalizowały podstaw dokonywania wpłat, wyciągając pochopny wniosek z uczynionej na przelewach adnotacji, że przelewy dotyczyły środków za sprzedany towar przez "K." z S.. Ułomność tej oceny, wobec wskazania przez organ istotnych dowodów, nie ma jednak znaczenia dla dokonania kluczowych ustaleń faktycznych. Nieprzekonujące jest również twierdzenie skarżącego jakoby brak było przesłanek, że firma "K." z siedzibą w S. była wspólną własnością skarżącego i K. K.. Po pierwsze, sam skarżący w piśmie procesowym z 9 kwietnia 2008r. stwierdził, że K. K. rozpoczęła prowadzenie działalności na własne imię i nazwisko w 1995r. w G., a następnie po około dwóch latach przeniosła zakład do S., zmieniając nazwę firmy na "K." K. K.. Jednocześnie skarżący stwierdza, że z K. K. poznali się dużo później, tj. ok. roku 1997. Tym samym należy stwierdzić, iż z samej wypowiedzi skarżącego wynika zbieżność dat, tj. rozpoczęcia działania firmy "K." K. K. z rozpoczęciem znajomości z K. K.– rok 1997. Po drugie, powołane przez skarżącego w tym samym piśmie procesowym stwierdzenia świadków nie mogą stanowić skutecznego kontrdowodu wobec tego, że właśnie organy odmówiły tym zeznaniom (jako późniejszym) wiary, uzasadniając to w sposób, który w ocenie Sądu zasługuje na akceptację. Po trzecie, K. K. słuchana w dniu 20 marca 2003r. wskazała m.in. że ona i A. M. byli faktycznymi właścicielami firm zajmujących się produkcją i obrotem "d.", co koresponduje też z zeznaniami A. B. z dnia 26 marca 2006r., według której K. K. i A. M. podzielili firmę "K." z S. na trzy firmy tj. "A.", "G.-B." i "K." Sp. z o.o.. Odnośnie pozostałych zarzutów dotyczących polisy ubezpieczeniowej i daty przeszukania mieszkania Sąd podziela w całości stanowisko organu drugiej instancji. Organ ten wyjaśnił w piśmie z dnia 29 kwietnia 2008r., że w decyzjach będących przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie oraz w odpowiedziach na skargi, prawidłowo została wskazana data przeszukania lokalu przy ul. M. w K., tj. w dniu 19 marca 2003r. Ponadto organ wyjaśnił kwestionowane przez skarżącego okoliczności zatrzymania w dniu 19 marca 2003r. K. K., które nastąpiło właśnie w tym lokalu. Wskazuje na to materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, tj. akta kontroli z "K." Sp. z o.o. Odnosząc się natomiast do kwestii lokalizacji linii rozlewniczej, należy wskazać, że zarówno organ podatkowy jak i skarżący przyznają, że od 2000r. linia rozlewnicza nie zmieniła położenia i była usytuowana w A.. Zatem za okres, który jest istotny dla sprawy, stanowiska stron co do miejsca jej usytuowania są zbieżne. Należy podzielić stanowisko organu, że wynikające z umów kupna-sprzedaży okoliczności, tj. nabycie linii rozlewniczej przez "K." Sp. z o.o. – podmiot zajmujący się wyłącznie dystrybucją, a następnie wydzierżawienie jej firmie "G.-B." zajmującej się wyłącznie konfekcjonowaniem d. potwierdzają stanowisko organu, iż transakcje te miały na celu zwiększenie kosztów uzyskania przychodów u podmiotów uczestniczących we wspólnym przedsięwzięciu. W konkluzji stwierdzić należy, że rozpatrując sprawę organy nie naruszyły przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Bowiem, co należy jeszcze raz podkreślić, podnoszone przez skarżącego zarzuty, w szczególności wyeksponowane w piśmie procesowym, nie podważają ustaleń, że produkcja i dystrybucja produktu o nazwie "d." odbywała się w ramach jednego przedsięwzięcia pod szyldami rożnych firm. W całokształcie okoliczności potwierdza się więc stanowisko organów podatkowych i wytrzymuje ciężar wniosków przeciwnych. W przedmiotowej sprawie Sąd nie stwierdził więc, by organy podatkowe naruszyły zasady postępowania podatkowego celem prawidłowego dokonania subsumcji ustalonego stanu faktycznego do obowiązujących przepisów prawa materialnego. Zgodnie z przepisem art. 31 ustawy z dnia 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2000r. Nr 14, poz. 176 ze zm., dalej jako u.p.d.o.f.), osoby fizyczne, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej, zwane dalej "zakładami pracy", są obowiązane jako płatnicy obliczać i pobierać w ciągu roku zaliczki na podatek dochodowy od osób, które uzyskują od tych zakładów przychody ze stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej lub spółdzielczego stosunku pracy. Stosownie zaś do przepisu art. 38 ust. 1 u.p.d.o.f., płatnicy o których mowa w art. 31, przekazują kwoty pobranych zaliczek na podatek, w terminie do dnia 20 miesiąca następującego po miesiącu, w którym pobrano zaliczki. Do obowiązku organów podatkowych należało więc, i na nich spoczywał ciężar dowodu, wykazanie, że w sprawie zastosowano prawidłowe przepisy prawa materialnego. Organy ustalić musiały przede wszystkim, że A. M. i K. K. jako osoby fizyczne byli pracodawcami, a w rezultacie wbrew wynikającej z ustawy powinności, jako płatnicy nie obliczyli, pobrali i nie odprowadzili zaliczek na podatek dochodowy od osób, które otrzymywały od nich wynagrodzenia za pracę. Analiza sprawy dokonana przez Sąd wskazuje, że organy podatkowe uczyniły zadość swojemu obowiązkowi. W tym miejscu przypomnieć należy, że w myśl art. 11 kodeksu pracy, do nawiązania stosunku pracy konieczne jest zgodne oświadczenie woli obu podmiotów. Ustawa nie wymaga przy tym formy pisemnej. Oznacza to, że stosunek pracy może się nawiązać poprzez fakty konkludentne ( art. 60 kc w zw. z art. 300 kp) jeżeli jest oznaczony rodzaj pracy, do której zobowiązuje się pracownik, i po drugie wysokość jego wynagrodzenia. Nadto obowiązujące prawo pracy nie przewiduje żadnego wyjątku od zasady swobody zobowiązania się do wykonania pracy. Organy podatkowe na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, tj. zeznań m.in. J. W., A. B., J. S., T. P i J. L. oraz dokumentacji w postaci list obecności, tras przejazdów kierowców i kart urlopowych, prawidłowo ustaliły, że pomiędzy skarżącym a firmującymi go podmiotami doszło do nawiązania stosunku pracy. W związku z tym na podstawie zabezpieczonych list płac (oficjalnych i nieoficjalnych) oraz zeznań świadków, obliczyły wysokość wynagrodzeń brutto, wysokość składek na ubezpieczenie społeczne i wysokość zaliczek na podatek dochodowy. Organy nie musiały przy tym sięgać do innych metod np. szacunkowych dla ustalenia tych kwot, gdyż dysponowały wiarygodnym w tym zakresie materiałem dowodowym. Zgodnie z przepisem art. 8 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych przychody z udziału w spółce nie będącej osobą prawną, ze wspólnego przedsięwzięcia u każdego podatnika określa się proporcjonalnie do jego prawa w udziale w zysku oraz łączy się z pozostałymi przychodami ze źródeł, z których dochód podlega opodatkowaniu, według skali, o której mowa w art. 27 ust 1, a w przypadku braku przeciwnego dowodu przyjmuje się, że prawa do udziału w zysku są równe. Z tej przyczyny wobec bezskuteczności prób jednoznacznego ustalenia udziałów K. K. i A. M. w dochodach i stratach osiągniętych w ramach wspólnego przedsięwzięcia, to w braku dowodu przeciwnego organ drugiej instancji zasadnie przyjął, że prawa do udziału w zysku są równe i wynoszą po 50% na skarżącego i K. K.. W rezultacie właściwie organ orzekł o odpowiedzialności podatkowej płatnika i określił skarżącemu, jako płatnikowi, wysokość niedobranych i niewpłaconych zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych od dochodu ze stosunku pracy za 2002r. W konkluzji stwierdzić należy, że skarga A. M. jest niezasadna, bowiem organy obu instancji nie naruszyły przepisów prawa procesowego w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 123, art. 124, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 191 oraz art. 210 § 1 pkt 4, pkt 6 i § 4 Ordynacji podatkowej, jak również przepisów prawa materialnego. W tym miejscu należy jeszcze wyjaśnić, że zgłoszone przez skarżącego wnioski dowodowe w postaci dołączenia akt rejestrowych "K." Sp. z o.o. oraz akt postępowania upadłościowego tej Spółki, zostały przez Sąd oddalone z powodu braku tez dowodowych, co uniemożliwiało ich ocenę w kontekście art. 106 § 3 p.p.s.a. Natomiast wniosek dowodowy w postaci dołączenia akt spraw ze skarg K. K. został cofnięty. Mając powyższe okoliczności na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a, oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło