II SA/Ke 1116/19

WyrokWSA w Kielcach2020-02-19

Skład orzekający: Sylwester Miziołek, Dorota Chobian, Agnieszka Banach

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej (ubytku słuchu spowodowanego hałasem) pomimo rozpoznania u pracownika niedosłuchu, gdy nie przeprowadzono pomiarów natężenia hałasu w środowisku pracy i nie dokonano rzetelnej oceny narażenia zawodowego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy naruszyły przepisy postępowania, w szczególności obowiązek wszechstronnego zebrania i oceny materiału dowodowego. Brak rzetelnej oceny narażenia zawodowego na hałas, w tym brak pomiarów natężenia hałasu, uniemożliwił prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy i sprawił, że odmowa stwierdzenia choroby zawodowej była przedwczesna.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia choroby zawodowej u A. K. (ubytek słuchu spowodowany hałasem). Organy administracji uznały, że choć skarżący pracował w warunkach narażenia na hałas, to nie stwierdzono u niego niedosłuchu spełniającego kryteria diagnostyczne lub stwierdzono inne przyczyny pogorszenia słuchu (np. choroby naczyniowe). Skarżący zarzucił organom błędną wykładnię przepisów i naruszenie procedury, wskazując na brak rzetelnej oceny narażenia zawodowego oraz sprzeczności w opiniach lekarskich.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji i zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian, Asesor WSA Agnieszka Banach (spr.), Protokolant Starszy inspektor sądowy Urszula Opara, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lutego 2020 r. przy udziale Wiesławy Klimontowicz Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kielce-Zachód w Kielcach delegowanej do Prokuratury Okręgowej w Kielcach sprawy ze skargi A. K. na decyzję Świętokrzyskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Kielcach z dnia 8 października 2019 r. znak: [...] w przedmiocie choroby zawodowej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji; II. zasądza od Świętokrzyskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Kielcach na rzecz A. K. kwotę 497 (czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżoną decyzją z dnia 8 października 2019 r. znak: [...] Świętokrzyski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia 3 lipca 2019 r. znak: [...] o braku podstaw do stwierdzenia u A. K. choroby zawodowej, tj. obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, i 3 kHz wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 1367) zwanego dalej "rozporządzeniem". W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że po przekazaniu w dniu 14 listopada 2017 r. przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Krakowie zgłoszenia Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Kielcach (dalej też jako: "WOMP w Kielcach") o podejrzeniu u A. K. wskazanej choroby zawodowej, organ pierwszej instancji szczegółowo ustalił przebieg zatrudnienia skarżącego w okresie od 20 sierpnia 1970 r. do chwili wydania decyzji pierwszoinstancyjnej, wskazując, że u poszczególnym pracodawców na przestrzeniu około 50 lat skarżący pracował głównie jako kierowca samochodu ciężarowego. W okresie zatrudnienia występowały przerwy powodowane urlopem bezpłatnym lub zwolnieniem lekarskim. Ponadto od 1 lutego 1993 r. do 14 grudnia 2006 r. skarżący prowadził działalność gospodarczą, której przedmiotem był przewóz osób samochodem osobowym - taxi osobowa oraz usługi w zakresie prowadzenia pojazdów samochodowych ciężarowych zleceniodawcy. Od 28 października 1971 r. do 16 października 1973 r. odbywał służbę wojskową, a w pozostałych okresach był bezrobotny. Ostatnim do dnia wydania decyzji przez organ pierwszej instancji miejscem zatrudnienia skarżącego była spółka M. Sp. z o.o. w K., gdzie pracował jako kierowca samochodu ciężarowego. Organ odwoławczy ustalił, że skarżący podczas wykonywania pracy był narażony na hałas, dla którego nie wykonywano pomiarów. Z karty oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej dotyczącej zatrudnienia w M. Sp. z o.o. w K., E. Sp. z o.o. w K oraz Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Turystycznym "Ł" w K. wynika, że skarżący miał wykonywane badania profilaktyczne w tych okresach zatrudnienia w narażeniu, w wyniku których nie orzekano o przeciwwskazaniach do pracy. W pozostałych zakładach pracy brak jest takich danych. WOMP w Kielcach, pismem z dnia 15 grudnia 2017 r. zwrócił się do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Krakowie o wykonanie pomiarów natężenia hałasu lub oszacowanie narażenia na stanowisku pracy ww. zatrudnionego w M. Sp. z o.o. w Krakowie. W odpowiedzi udzielonej pismem z dnia 5 stycznia 2018 r. PPIS w Krakowie wskazał, że nie jest jednostką, która może wykonywać badania i pomiary czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, z uwagi na brak laboratorium i wdrożonego systemu zapewnienia jakości w tym zakresie i dodał, że ze względu na rodzaj wykonywanej pracy oraz brak pomiarów natężenia hałasu z okresu zatrudnienia skarżącego w ww. przedsiębiorstwie nie można wykluczyć pracy w ekspozycji lub narażeniu na hałas, niemniej jednak brak jest możliwości oszacowania tego narażenia. WOMP w Kielcach skierował skarżącego na konsultacje do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu (dalej też jako: "Instytut w Sosnowcu"). Po otrzymaniu dokumentacji z konsultacji dokonanych przez Instytut, WOMP w Kielcach wydał orzeczenie nr PMLO-KChZ-121/17 z dnia 11 czerwca 2018 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, jako czynnik narażenia zawodowego wskazując hałas z okresem narażenia od 20 sierpnia 1970 r. do chwili wydania orzeczenia (ok. 47 lat z przerwami). W uzasadnieniu ww. orzeczenia, wyjaśniono, że przeprowadzona w warunkach obserwacji klinicznej diagnostyka audiologiczna obejmująca audiometrię tonalną, audiometrię impedancyjną, pomiary potencjałów wywołanych z pnia mózgu (ABR) oraz otoemisję akustyczną wykazała niedosłuch czuciowo-nerwowy, który nie spełnia kryteriów diagnostyczno-orzeczniczych ze względu na wielkość ubytku słuchu obustronnie poniżej 45 dB w kolejnych trzech badaniach. Po złożeniu przez skarżącego wniosku o przeprowadzenie ponownych badań, postępowanie diagnostyczno-orzecznicze przeprowadził Instytut Medycyny Pracy w Łodzi (dalej też jako: "Instytut w Łodzi"), który w dniu 13 grudnia 2018 r. wydał orzeczenie nr NKOCHZA/318/18 i również nie znalazł podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Organ odwoławczy wskazał, że jednostka orzecznicza drugiego stopnia, podobnie jak jednostka orzecznicza pierwszego stopnia, jako czynnik narażenia zawodowego wskazała hałas, który występował we wszystkich zakładach pracy oraz podczas prowadzenia działalności gospodarczej. W uzasadnieniu swojego stanowiska, wyjaśniała, że na podstawie przeprowadzonej w trakcie hospitalizacji konsultacji laryngologicznej poszerzonej o badania audiologiczne obejmujące trzykrotne badanie audiometrii tonalnej, próbę SISI, audiometrię impedancyjną z zapisem odruchów ipsilateralnych z mięśnia strzemiączkowego, otoemisję DPOAE oraz analizę dokumentacji medycznej rozpoznano obustronne uszkodzenie słuchu odbiorcze czuciowo-nerwowe. Średnia wielość uszkodzenia słuchu wyliczona jako średnia arytmetyczna z 1, 2, 3 kHz z najlepszego spośród 3 wykonanych kolejno w odstępach dniowych audiogramu wynosi dla ucha prawego 53,3 dB, a dla ucha lewego 50 dB. Wskazano na brak udokumentowanego narażenia na hałas ponadnormatywny oraz brak badań audiometrycznych z okresu zatrudnienia co uniemożliwia ocenę niedosłuchu u pacjenta. Jednak obraz uszkodzenia słuchu w prawym uchu nie posiada cech jednoznacznego uszkodzenia słuchu przez przewlekle działanie hałasu (głuchota w zakresie 6-8kHz, brak załamka dla 4-6 kHz z uniesieniem dla 8 kHz). Ponadto progresja uszkodzenia słuchu w porównaniu do badań z 2017 r. wskazuje na inną niż hałas ponadnormatywny przyczynę rozwoju niedosłuchu, na co wpływ mogą mieć współistniejące u pacjenta choroby naczyń o podłożu miażdżycowym. W dodatkowej opinii wydanej na wniosek organu pierwszej instancji o uzasadnienie braku podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej, a w szczególności o podanie wielkości stwierdzonego u niego niedosłuchu WOMP w Kielcach wyjaśnił, że ze względu na trudności orzecznicze związane z brakiem możliwości oszacowania narażenia zawodowego oraz na rozbieżności pozyskiwanych wyników z badań audiometrycznych wykonanych w tym ośrodku (zależnych od współpracy pacjenta), zlecono badania konsultacyjne w Instytucie w Sosnowcu. Lekarz specjalista laryngolog z WOMP w Kielcach rozpoznał obustronny niedosłuch czuciowo-nerwowy, którego stopień - ze względu na wyżej wymienione przyczyny - wymagał weryfikacji w warunkach klinicznych. Z tych powodów w wydanym orzeczeniu nr PMLO-KChZ-121/17 powołano się na wyniki badań wykonanych w Instytucie w Sosnowcu. Ponadto, jednostka orzecznicza I stopnia podała, że w toku wydawania orzeczenia lekarskiego przez Instytut w Łodzi analizie podlegała również dostarczona dokumentacja, w tym dokumentacja z przeprowadzonych badań w WOMP w Kielcach. Progresja uszkodzenia słuchu w porównaniu do badań z 2017 r. wskazuje na inną niż hałas ponadnormatywny przyczynę rozwoju niedosłuchu, na co wpływ mogą mieć współistniejące u pacjenta choroby naczyń o podłożu miażdżycowym, a zatem w analizowanej sprawie aktualnie stwierdzona wielkość ubytku słuchu nie jest podstawą do uznania zawodowego tła choroby. A. K., pismem z dnia 4 kwietnia 2019 r. wniósł uwagi do treści orzeczeń lekarskich wydanych przez obie jednostki orzecznicze, a w szczególności do rozbieżności w stwierdzonym ubytku słuchu. W odpowiedzi jednostki orzecznicze wyjaśniły i podtrzymały wydane w sprawie orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. WOMP w Kiecach wyjaśnił, że hałas nie jest jedyną przyczyną powstawania niedosłuchu. Niedosłuch i głuchota występują w populacji ogólnej. Słuch pogarsza się z wiekiem. U mężczyzn w wieku 65 lat średnie podwyższenie progu słuchu z tytułu wynosi ok. 27 dB. Dodatkowo pogorszenie słuchu przyspiesza wiele czynników pozazawodowych, w tym o charakterze naczyniowym (nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, zawał i inne choroby mięśnia sercowego), a w 2014 r. A. K. przebył zawał mięśnia sercowego. Odnosząc się do orzeczenia Instytutu w Łodzi, wyjaśniono, iż rozbieżność pomiędzy wynikami badań audiometrycznych, poczynając od badania z 21 kwietnia 2017 r. (doręczonego przez pacjenta) poprzez te wykonane w czasie badań w Ośrodku w Kielcach, w czasie konsultacji w Instytucie w Sosnowcu oraz w czasie badań w listopadzie 2018 r. w Instytucie w Łodzi orzekając, że progresja uszkodzenia słuchu w porównaniu do badań z 2017 r. wskazuje na inną niż hałas ponadnormatywny przyczynę rozwoju niedosłuchu, na co wpływ mogą mieć współistniejące u pacjenta choroby naczyń o podłożu miażdżycowym. Instytut w Łodzi wskazał, że nie jest w stanie ustalić przyczyn rozbieżności pomiędzy wynikami audiometrii tonalnej, gdyż nie może odnieść się do psychofizycznego stanu pacjenta i warunków technicznych w innych ośrodkach, od których one zależą. Przyjmując za wiarygodne wyniki badań audiometrycznych, wykonane w certyfikowanych ośrodkach, u skarżącego doszło do progresji niedosłuchu w okresie półrocznym, co uwidocznione zostało zwłaszcza w prawym uchu podczas hospitalizacji pacjenta w klinice Instytutu w Łodzi. Przyjmując, że badany był narażony na działanie hałasu o poziomach stwarzających ryzyko uszkodzenia słuchu do dnia wykonywania badań w Instytucie w Sosnowcu, w którym ubytek słuchu nie spełniał kryteriów diagnostyczno-orzeczniczych do rozpoznania choroby zawodowej, a w chwili badania w Instytucie w Łodzi progi słuchu dla obu uszu przekroczyły 50 dB, wskazać należy na inną niż pohałasowa etiologię uszkodzenia słuchu. Hałas uszkadza słuch najbardziej intensywnie w okresie pierwszych 10 lat ekspozycji, zaś u skarżącego można wskazać szereg powikłań naczyniowych w wyniku miażdżycy, co nie pozostaje bez znaczenia dla narządu słuchu. A. K. w piśmie z dnia 27 maja 2019 r. po raz kolejny wniósł uwagi dotyczące ustalonego stanu faktycznego, po analizie których organ pierwszej instancji uznał, że były one już wyjaśniane i w dniu 3 lipca 2019 r. wydał decyzję numer SE IIIa-413/73/17 o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Świętokrzyski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wskazał, że przepisami stanowiącymi podstawę orzekania w przedmiocie choroby zawodowej są art. 2351 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 1040), zwanej dalej "k.p." oraz przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367). Odnosząc się do znajdujących się w aktach sprawy dowodów tj. przebiegu zatrudnienia, jego warunków i narażenia zawodowego, a w szczególności wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich wskazał, że: W załączniku do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, pod pozycją 21, za chorobę zawodową uważa się obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo - nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. Przy czym okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym wynosi 2 lata. Wyżej wymienione przesłanki (z poz. 21 załącznika do rozporządzenia) stanowią istotę rozstrzygnięcia w sprawie i tylko takie należało zdaniem organu wziąć pod uwagę. W ocenie organu odwoławczego, postępowanie administracyjne w przedmiocie podejrzenia choroby zawodowej u skarżącego zostało wszczęte w trakcie jego zatrudnienia, tak więc czas w którym pojawiły się objawy choroby, a tym samym wyjaśnienia złożone w tej kwestii stanowią jedynie uzupełnienie materiału dowodowego, a nie element jego rozstrzygnięcia. Organ państwowej inspekcji sanitarnej stwierdził, że skarżący wykonywał pracę w narażeniu na hałas, a jednostki orzecznicze nie kwestionowały tego faktu, odnosiły się jednak do braku pomiarów jego natężenia. Obie jednostki rozpoznały u badanego obustronny odbiorczy ubytek słuchu typu czuciowo-nerwowego (orzeczenia nr PMLO-KChZ-121/17 z dnia 11 czerwca 2018 r. oraz nr NKOCHZA/318/18 z dnia 13 grudnia 2018 r.). Pierwsza z nich, WOMP w Kielcach, na podstawie postępowania diagnostyczno- orzeczniczego, z uwzględnieniem konsultacji przeprowadzonej w Instytucie w Sosnowcu, wydała orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej ze względu na niespełnienie formalnego wymogu, to jest progu niedosłuchu wynoszącego co najmniej 45 dB. Następnie Instytut Medycyny Pracy w Łodzi, na podstawie przeprowadzonych badań określił próg niedosłuchu u A. K. (dla ucha prawego 53,3 dB, a dla ucha lewego 50 dB) i stwierdził, że w uchu prawym brak jest cech pohałasowego uszkodzenia słuchu (głuchota w zakresie 6-8kHz oraz brak załamka dla 4-6 kHz z uniesieniem dla 8 kHz), a progresja uszkodzenia słuchu w porównaniu do badań z 2017 r. wskazuje na inną niż hałas ponadnormatywny przyczynę rozwoju niedosłuchu. Organ odwoławczy stwierdził, że takie uzasadnienie stanowiska oznacza, iż jednostka orzecznicza II stopnia stwierdziła brak związku przyczynowo-skutkowego rozpoznanego schorzenia z warunkami pracy tj. hałasem. W tak sformułowanych orzeczeniach w odniesieniu do potwierdzonych badaniami ubytków słuchu nie ma sprzeczności, a zmiany wartości niedosłuchu w czasie pokazują nietypowe dla działania hałasu pogorszenie słuchu u skarżącego (do czego odniosła się jednostka orzecznicza II stopnia). Jednostki orzecznicze oparły swoje opinie na wynikach badań, dokumentacji medycznej oraz ocenie narażenia i należycie uzasadniły podjęte przez siebie rozstrzygnięcia. W swoich orzeczeniach jak i w pismach uzupełniających jednostki orzecznicze odnosiły się również do braku informacji o pomiarach natężenia hałasu w okresie zatrudnienia skarżącego, niemniej jednak, o nierozpoznaniu choroby zawodowej zadecydowały - w pierwszym orzeczeniu -niespełnienie warunków formalnych, tj. obustronny niedosłuch poniżej 45 dB (orzeczenie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Kielcach), a w drugim - aktualny obraz uszkodzenia słuchu w prawym uchu nieposiadający cech jednoznacznego uszkodzenia słuchu przez przewlekłe działanie hałasu (głuchota w zakresie 6-8kHz, brak załamka dla 4-6 kHz z uniesieniem dla 8 kHz), a stwierdzona progresja uszkodzenia słuchu wskazuje na inną niż hałas ponadnormatywny przyczynę rozwoju niedosłuchu (orzeczenie Instytutu w Łodzi), co oznacza brak związku przyczynowo-skutkowego rozpoznanego schorzenia z warunkami pracy tj. hałasem. Zdaniem organu odwoławczego, w przedmiotowej sprawie brak jest zatem orzeczenia lekarskiego stwierdzającego chorobę zawodową, co wyklucza wydanie decyzji o jej stwierdzeniu, bowiem orzeczenia lekarskie wydane w niniejszej sprawie są opracowane zgodnie z przepisami prawa, a jasność i spójność zawartej w nich argumentacji nie budzi zastrzeżeń. Reasumując, organ odwoławczy stwierdził, że organ pierwszej instancji w toku prowadzonego postępowania działał zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, a następnie prawidłowo ocenił, że okoliczność niestwierdzenia u A. K. choroby zawodowej została udowodniona. Organ pierwszej instancji dążył do ustalenia prawdy obiektywnej w przedmiotowym postępowaniu, zaś wydana decyzja jest merytorycznie zasadna i nie narusza przepisów prawa. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach na ww. decyzję organu odwoławczego A. K. zarzucił temu rozstrzygnięciu naruszenia prawa materialnego: - § 1 pkt 1 rozporządzenia poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu wystąpienia samoistnych przyczyn schorzenia narządu słuchu niezależnych od wykonywania przez skarżącego pracy w warunkach narażenia go na hałas, tj. współistniejących chorób naczyń o podłożu miażdżycowym, które mają być jedynymi przyczynami jego powstania, tj. niezasadnie organy obu instancji uznały, że wobec podnoszonych przez jednostki orzecznicze innych czynników schorzenia narządu słuchu oprócz oczywistego narażenia na hałas w miejscu pracy wykonywanej przez skarżącego przez wiele lat oraz brak charakterystycznego obustronnego ubytku słuchu dla pracy w warunkach przekroczenia dopuszczalnych norm, jest jednoznaczne z wykluczeniem u skarżącego choroby zawodowej; - art. 2351 Kodeksu pracy poprzez jego błędne niezastosowanie, a przez to pominięcie, iż do ustalenia istnienia choroby zawodowej wystarczy stwierdzenie wysokiego prawdopodobieństwa, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Naruszenia przepisów postępowania w sposób istotny mających wpływ na wynik sprawy: - art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie, czy istniejący u skarżącego ubytek słuchu spowodowany był jedynie następstwem innych czynników niż hałas w miejscu pracy, a na ile był następstwem właśnie tego czynnika w miejscu pracy skarżącego; skutkuje to tym, że nie wszystkie okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały dostatecznie wyjaśnione; żadna z opinii medycznych w niniejszej sprawie nie wypowiada się bowiem co do tego, czy i w jakim stopniu wykonywanie przez skarżącego pracy w warunkach narażenia na hałas przyczyniło się do ubytku słuchu; nie zostało także ustalone, czy ubytek słuchu wywołany ewentualnymi przyczynami niezależnymi od miejsca pracy nie nastąpił na skutek nasilenia się pozazawodowej przyczyny z uwagi na ekspozycję na hałas w miejscach wieloletniej pracy skarżącego; - art. 138 § 2 k.p.a. poprzez niezasadne utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji organu I instancji. W uzasadnieniu skargi jej autor wskazał w szczególności, że organ pierwszej instancji oparł się na orzeczeniach lekarskich o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, które zostały wydane przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Kielcach w dniu 11 czerwca 2018 r. nr PMLO-KChZ-121/17 oraz przez Instytut Medycyny Pracy im. prof. dra med. Jerzego Nofera Klinikę Chorób Zawodowych i Zdrowia Środowiskowego w Łodzi z dnia 13 grudnia 2018 r. nr NKOCHZA/318/18. Skarżący zarzucił, że nieprawidłowe było oparcie zaskarżonej decyzji na powyższych opiniach medycznych, gdyż nie miały one przekonującego uzasadnienia, w szczególności nie odpowiadały na zastrzeżenia skarżącego sformułowane w toku postępowania przed organem pierwszej instancji. WOMP w Kielcach w orzeczeniu z dnia 11 czerwca 2018 r. stwierdził brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Przyjęto, że badany był narażony na hałas od 20 sierpnia 1970 r. do chwili wydania orzeczenia, a więc przez okres swojej pracy zawodowej. Nie stwierdzono jednak niedosłuchu czuciowo-nerwowego, który spełniałby kryteria diagnostyczno-orzecznicze z uwagi na wielkość ubytku słuchu obustronnie poniżej 45 dB. Skarżący podniósł, że ponowne badanie przeprowadził Instytut Łodzi, który orzeczeniem z dnia 13 grudnia 2018 r., stwierdził u skarżącego obustronne uszkodzenie słuchu odbiorcze czuciowo-nerwowe o wielkości średniego uszkodzenia słuchu wynoszącego dla ucha prawego 53,3 dB oraz 50 dB dla ucha lewego, a więc spełniające kryteria diagnostyczne. Uznał jednak, że brak jest udokumentowanego narażenia na hałas ponadnormatywny brak badań audiometrycznych z okresu zatrudnienia, co uniemożliwia ocenę rozwoju niedosłuchu oraz aktualny obraz uszkodzenia słuchu w uchu prawym nie posiada cech jednoznacznego uszkodzenia przez przewlekłe działanie hałasu, a także progresja uszkodzenia słuchu w porównaniu do badań z 2017 r. wskazuje na inną przyczynę rozwoju niedosłuchu niż hałas ponadnormatywny. Zdaniem skarżącego, z powyższego wynika, że zapadłe orzeczenia lekarskie są ze sobą sprzeczne, gdyż zawierają odmienne ustalenia w zakresie wielkości samego ubytku słuchu. Rozbieżności tych nie wyjaśnia pismo WOMP w Kielcach z dnia 14 marca 2019 r., które nie odpowiada w szczególności na pytanie, jaki stopień ubytku słuchu konkretnie został u skarżącego stwierdzony. W piśmie następuje tylko odwołanie do treści orzeczenia tej jednostki oraz do fragmentu orzeczenia Instytutu w Łodzi, gdzie przedstawiono hipotezę, że progresja uszkodzenia słuchu w porównaniu do badań z 2017 r. wskazuje na inną niż hałas ponadnormatywny przyczynę niedosłuchu, na co wpływ mogą mieć współistniejące choroby naczyń o podłożu miażdżycowym. Skarżący podniósł nadto, że orzeczenia jednostek orzeczniczych obu instancji bezzasadnie zakładają także, że skarżący w przebiegu pracy zawodowej nie był poddany działaniu hałasu, który mógł narazić go na utratę słuchu. Przyjęcie to jest sprzecznie ze stanem faktycznym, potwierdzonym ustaleniem organu pierwszej instancji przedstawionym w piśmie z dnia 14 marca 2018 r., gdzie przyjmuje się, że skarżący na stanowisku ślusarza remontowego w Przedsiębiorstwie Remontowo - Budowlanym Przemysłu Cementowego w W., ślusarza remontu maszyn w Zakładzie Remontowo-Montażowym [...]w K. oraz podczas prac wykonywanych na budowach zagranicznych w firmie E. w Kielcach pracował w narażeniu na hałas, co stwarzało ryzyko uszkodzenia narządu słuchu. W pozostałych zakładach pracy pracodawcy nie dokonywali pomiarów natężenia hałasu na stanowisku kierowcy, aczkolwiek na podstawie danych literaturowych nie można wykluczyć pracy w warunkach stwarzających możliwość powstania choroby zawodowej narządu słuchu. Autor skargi podkreślił, że Instytut w Łodzi wywodzi w ostatnim piśmie z dnia 26 kwietnia 2019 r., że nie może stwierdzić u skarżącego choroby zawodowej opierając się tylko na domniemaniu istnienia narażenia zawodowego i związku choroby z tym narażeniem, bez żadnego potwierdzenia tego narażenia, jak i bez udokumentowania choroby stosownymi dokumentami. W ocenie skarżącego, wyjaśnienia Instytutu w Łodzi są sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym, gdyż organ pierwszej instancji ustalił narażenie zawodowe skarżącego na utratę słuchu w związku z oddziaływaniem hałasu. Nadto skarżący podniósł, że z kodeksowej definicji choroby zawodowej wynika, że istnienie choroby zawodowej orzeka się nie tylko wtedy, gdy w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie, że choroba zawodowa została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w miejscu pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, ale także, gdy jest to wysoce prawdopodobne. Zdaniem skarżącego, obie jednostki orzecznicze oprócz tego, że bezzasadnie zanegowały poddanie skarżącego oddziaływaniu hałasu w miejscach pracy, które powodowało ryzyko utraty słuchu, to nie odpowiedziały na pytanie, czy zakładając narażenie zawodowe skarżącego na utratę słuchu można z wysokim prawdopodobieństwem przyjąć, że uszkodzenie słuchu ma związek z tym narażeniem. Wskazał, że jest to pytanie tym bardziej zasadne, iż obie jednostki orzecznicze nie przesądziły, aby obraz kliniczny uszkodzenia słuchu skarżącego wykluczał związek z narażeniem na hałas. Brakuje w opiniach rozważenia możliwości powstania uszkodzenia słuchu na skutek ekspozycji zawodowej na hałas lub tego, czy ubytek słuchu wywołany ewentualnymi przyczynami niezależnymi od miejsca pracy nie nastąpił na skutek nasilenia się pozazawodowej przyczyny z uwagi na ekspozycję na hałas w miejscach wieloletniej pracy skarżącego. Wątpliwe jest przy tym, w oenie strony, że progresja uszkodzenia słuchu wskazuje na inne przyczyny niedosłuchu, bowiem WOMP w Kielcach nie ustalił dokładnie poziomu niedosłuchu, a ponadto skarżący wyjaśniał w składanych zastrzeżeniach, że nie twierdził nigdy, jakoby pogorszenie słuchu nastąpiło u niego dopiero w 2014 r., lecz że wtedy stało się dla niego już uciążliwe i zdał sobie sprawę ze znacznego ubytku słuchu. Natomiast ubytek słuchu odczuwał przez cały okres pracy zawodowej. Nie można przyjąć zatem, że ubytek słuchu nie rozwijał się na przestrzeni lat pracy skarżącego, tylko powstał w ostatnim czasie. Nie odniesiono się również do zaświadczenia lekarskiego, które skarżący przedstawił na okoliczność ustabilizowanego i dobrze kontrolowanego w ostatnich latach przebiegu współistniejących u niego chorób, a w związku z tym nie jest w ocenie skarżącego prawdopodobne, aby miały one wpływ na rozwój niedosłuchu, a przez to na podejrzenie innego niż hałas źródła ubytku słuchu. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, a także poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji jako naruszających prawo i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 19 lutego 2020 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej Kielce - Zachód w Kielcach delegowana do Prokuratury Okręgowej w Kielcach - Wiesława Klimontowicz zgłosiła swój udział w sprawie na podstawie art. 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 - zwanej dalej p.p.s.a.) i wniosła o oddalenie skargi. Pełnomocnik skarżącego poparł skargę. Pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Skarga zasługiwała na uwzględnienie, albowiem zarówno zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji, zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji i decyzji organu pierwszej instancji stanowiły przepisy Kodeksu pracy oraz przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. 2013 poz. 1367 ze zm., dalej jako "rozporządzenie"). Kodeks pracy w art. 235¹ stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Orzeczenia w sprawach chorób zawodowych wydają właściwe organy administracji publicznej, które zobowiązane są do stosowania przepisów procedury administracyjnej ze wszystkimi tego konsekwencjami chyba, że ww. rozporządzenie zawiera regulacje odmienne. W postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej organy nie są bowiem zwolnione z obowiązku przestrzegania zasad postępowania administracyjnego. Unormowana w art. 7 k.p.a. zasada dochodzenia prawdy obiektywnej, nakłada na organ prowadzący postępowanie obowiązek wszechstronnego zbadania sprawy pod względem faktycznym i prawnym. Stosownie do tego przepisu, w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Zasadę dochodzenia prawdy obiektywnej konkretyzuje szereg przepisów szczegółowych zawartych w Kodeksie postępowania administracyjnego, a zwłaszcza przepisy o postępowaniu dowodowym. Nakładają one na organ obowiązek wyczerpującego zebrania, rozpatrzenia i oceny całego materiału dowodowego. Jedynie na podstawie całokształtu materiału dowodowego (poddanego wszechstronnej analizie) organ może ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.). W niniejszej sprawie zaskarżona decyzja, podobnie jak decyzja organu pierwszej instancji, zapadła z naruszeniem prawa polegającym na niedostatecznym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy (art. 7 k.p.a.), niedopełnieniu obowiązku zgromadzenia materiału dowodowego w sposób wszechstronny i niezbędny do ustalenia istotnych okoliczności faktycznych (art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.). Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Stosownie zaś do § 6 ust. 1 tego rozporządzenia, lekarz, właściwy do orzekania w zakresie chorób zawodowych wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Ocenę narażenia zawodowego przeprowadza w toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - właściwy państwowy inspektor sanitarny (§ 6 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia). Ocenę narażenia zawodowego sporządza się na formularzu określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 237 § 4 pkt 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy, przy wykorzystaniu dokumentacji gromadzonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 2981 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy przez pracodawców i jednostki organizacyjne Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a także, jeżeli postępowanie dotyczy aktualnego zatrudnienia, na podstawie oceny przeprowadzonej bezpośrednio u pracodawcy z uwzględnieniem oceny ryzyka zawodowego (§ 6 ust. 4 rozporządzenia). Zgodnie z § 6 ust. 5 rozporządzenia, jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji, o której mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz występuje o ich uzupełnienie do: 1) pracodawcy - w zakresie obejmującym przebieg oraz organizację pracy zawodowej pracownika lub byłego pracownika, w tym pracę w godzinach nadliczbowych, dane o narażeniu zawodowym, obejmujące także wyniki pomiarów czynników szkodliwych wykonanych na stanowiskach pracy, na których pracownik był zatrudniony, stosowane przez pracownika środki ochrony indywidualnej, a w przypadku narażenia pracownika na czynniki o działaniu uczulającym (alergenów) - także o przekazanie próbki substancji, w ilości niezbędnej do przeprowadzenia badań diagnostycznych; 2) lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, którego dotyczy podejrzenie choroby zawodowej - w zakresie dokonania uzupełniającej oceny narażenia zawodowego oraz o udostępnienie dokumentacji medycznej wraz z wynikami przeprowadzonych badań profilaktycznych; 3) lekarza ubezpieczenia zdrowotnego lub innego lekarza prowadzącego leczenie pracownika lub byłego pracownika, którego dotyczy podejrzenie choroby zawodowej - o udostępnienie dokumentacji medycznej w zakresie niezbędnym do rozpoznania choroby zawodowej; 4) właściwego państwowego inspektora sanitarnego - w zakresie oceny narażenia zawodowego, zwłaszcza na podstawie dokumentacji archiwalnej oraz informacji udostępnianej na jego wniosek przez odpowiednie jednostki organizacyjne Państwowej Inspekcji Sanitarnej i służby medycyny pracy w odniesieniu do zakładów pracy, które uległy likwidacji; 5) pracownika lub byłego pracownika - w zakresie uzupełnienia wywiadu zawodowego przeprowadzonego przez lekarza wykonującego zawód w ramach wykonywania działalności leczniczej lub zatrudnionego w podmiocie leczniczym albo właściwego państwowego inspektora sanitarnego wydającego skierowanie na badanie w związku z podejrzeniem choroby zawodowej. Jak wynika z powołanych wyżej przepisów prawa w postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej niezwykle istotne jest dokładne ustalenie, w wyniku postępowania dowodowego, "oceny narażenia zawodowego". W niniejszej sprawie wbrew przywołanym wyżej obowiązkom dowodowym właściwy państwowy inspektor sanitarny nie opracował w sposób prawidłowy oceny narażenia zawodowego pomimo, że nie było sporu co do tego, co ustaliły organy po przeprowadzonym postępowaniu, iż A. K. wykonywał pracę (także u ostatniego z pracodawców) w warunkach narażenia zawodowego na hałas, dla którego nie wykonanego jednak pomiarów. Organ pierwszej instancji zaniechał podjęcia czynności zmierzających do ustalenia skali tego narażenia u aktualnego pracodawcy poprzez ocenę natężenia hałasu i średniego czasu narażenia zawodowego. To zaniechanie tym bardziej budzi zastrzeżenia co prawidłowości prowadzenia czynności dowodowych, że jak wynika z pisma WOMP w Kielcach z dnia 15 grudnia 2017 r. skierowanego do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Krakowie Ośrodek ten dostrzegał konieczność wykonania pomiarów natężenia hałasu w związku z zatrudnieniem A. K. w M. Sp. z o.o. Udzielona na to pismo odpowiedź Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Krakowie z dnia 5 stycznia 2018 r. (k. 105 akt adm. I inst.), że organ ten nie posiada laboratorium i nie ma wdrożonego system zapewnienia jakości, zahamowała dalszą aktywność dowodową organów w tym zakresie. Tymczasem w myśl § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 2 lutego 2011 r. w sprawie badań i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (2011 nr 33 poz. 166 ze zm.), badania i pomiary czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy wykonują laboratoria, które uzyskały akredytację w tym zakresie na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. o systemie oceny zgodności (Dz. U. z 2010 r. Nr 138, poz. 935). W myśl § 15 ust. 2 tego rozporządzenia, w przypadku braku wymienionych w ust. 1 laboratoriów akredytowanych do badania lub pomiarów określonego czynnika, badania i pomiary wykonują: 1) laboratoria szkół wyższych, instytutów naukowych Polskiej Akademii Nauk lub instytutów badawczych, które prowadzą badania i pomiary czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy i mają wdrożony system zapewnienia jakości lub 2) laboratoria Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Wojskowej Inspekcji Sanitarnej i Państwowej Inspekcji Sanitarnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji - jeżeli mają wdrożony system zapewnienia jakości lub 3) laboratoria prowadzone przez jednostki organizacyjne lub osoby fizyczne, które uzyskały certyfikat kompetencji w zakresie wykonywania badań i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. o systemie oceny zgodności, dysponujące aparaturą do badań i pomiarów tych czynników, która podlega udokumentowanemu nadzorowi metrologicznemu obejmującemu okresowe wzorcowania lub sprawdzania i konserwację. Zatem w postępowaniu, jak obecnie kontrolowane, organy powinny podjąć czynności procesowe w zakresie ustalenia odpowiedniego laboratorium, które będzie spełniać wymagania opisane w § 15 ww. rozporządzenia w sprawie badań i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, jeżeli takie pomiary w sprawie były niezbędne W każdym razie nie wynika z akt administracyjnych sprawy, ani z uzasadnienia kontrolowanych decyzji, że w toku postępowania podjęte zostały wszelkie kroki faktycznie i prawne zmierzające do wykonania stosownych pomiarów czynnika szkodliwego dla zdrowia, a w efekcie do przygotowania rzetelnej oceny narażenia zawodowego. Brak jest ustaleń dotyczących natężenia hałasu w środowisku pracy skarżącego nawet u aktualnego pracodawcy, o którego stwierdzono pracę w narażeniu (k. 51 akt ad. I inst.). Jednostki orzecznicze I i II stopnia powinny swoje orzeczenia wydawać na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. W niniejszej sprawie jednostki te, formułując wnioski orzecznicze, podkreślały, że brak jest pomiarów hałasu z okresu zatrudnienia badanego. Opinie te wydane zostały zatem w oparciu o niepełny materiał dowodowy skutkiem zaniedbań obowiązków procesowych ciążących przede wszystkim na organie pierwszej instancji (a niedostrzeżonych przez organ odwoławczy). Bowiem to w oparciu m.in. o ocenę narażenia zawodowego wydają swoje orzeczenia jednostki orzecznicze I i II stopnia. Brak właściwie opracowanej oceny narażenia zawodowego skutkuje tym, że wnioski zawarte w opiniach lekarskich nie mogą być uznane za rozstrzygające. W szczególności nie sposób uznać, jak uczyniły to organy, że progresja niedosłuchu u skarżącego jest z całą pewnością spowodowana innymi niż hałas czynnikami (np. chorobą naczyń o podłożu miażdżycowym), zwłaszcza wobec nieustalenia, czy w okresie półrocznym pomiędzy badaniami skarżący pracował w narażeniu na hałas i jakie było jego natężenie. Należy bowiem zauważyć, że z orzeczenia lekarskiego Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi wynika, że aktualny obraz uszkodzenia słuchu w prawym uchu u skarżącego nie posiada cech jednoznacznego uszkodzenia słuchu przez przewlekłe działalnie hałasu, wobec stwierdzenia w tym orzeczeniu, że brak udokumentowanego narażenia na hałas ponadnormatywny oraz brak badań audiometrycznych z okresu zatrudnienia uniemożliwiają ocenę rozwoju niedosłuchu u pacjenta. Warunki narażające na powstanie choroby zawodowej nie oznaczają konieczności stwierdzenia wykonywania pracy w styczności z hałasem przekraczającym dopuszczalne normy. Wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość (por. wyrok NSA z dnia 7 stycznia 1994 r., SA 1640/93, ONSA 1995/1/28, wyrok NSA z dnia 27 lutego 1998 r., sygn. akt I SA 1862/97, Lex nr 45840, wyrok NSA z 8 października 2007 r. sygn. akt II OSK 1138/07 oraz wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2009 r. sygn. akt II OSK 1623/09 - dostępne na www.orzeczenia.nsa.gov). Organy inspekcji sanitarnej zobowiązane są przeprowadzić ocenę warunków pracy i występującego w środowisku pracy narażenia na czynniki szkodliwe dla zdrowia w okresie zatrudnienia osoby. Do stwierdzenia choroby zawodowej, w myśl art. 235¹ k.p., muszą być spełnione dwie przesłanki: choroba jest wymieniona w obowiązującym wykazie chorób zawodowych oraz lekarze orzecznicy po zapoznaniu się z oceną narażenia zawodowego potwierdzą, że ma ona związek z wykonywaną pracą. Rozpoznanie choroby odpowiadającej właściwej pozycji wykazu chorób zawodowych i występowania czynnika szkodliwego dla zdrowia w środowisku pracy jest wystarczające dla odwołania się do przesłanki wysokiego prawdopodobieństwa, o której mowa w art. 2351 Kodeksu pracy (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 sierpnia 2017 r., sygn. akt VII SA/Wa 2103/16, lex nr 2359541). W przypadku pozytywnego ustalenia, że stwierdzona u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, a jednocześnie ocena warunków pracy pozwala stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że praca była wykonywana w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej, istnieje domniemanie związku przyczynowego między chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 stycznia 2007 r., II OSK 1039/06, Lex nr 315105). Z tych powodów, skoro u A. K. rozpoznano obustronny niedosłuch czuciowo-nerwowy, a organy ustaliły, że skarżący podczas wykonywania pracy był narażony na hałas (dla którego nie wykonano jednak pomiarów), a obecnie niedosłuch u skarżącego spełnia określone w wykazie chorób zawodowych kryteria (podwyższenie progu słuchu o wielkości przekraczającej wielkość 45 dB w uchu lepiej słyszącym obliczonej jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1, 2, 3 kHz), to nieopracowanie w toku postępowania w sposób prawidłowy oceny narażenia zawodowego skarżącego na hałas powoduje, że odmowa stwierdzenia u niego choroby zawodowej jest co najmniej przedwczesna. Narażenie zawodowe podlega ocenie, zgodnie z § 6 ust. 2 rozporządzenia, przy dokonywaniu której uwzględniać się winno w odniesieniu do hałasu jego natężenie i średni czas narażenia zawodowego. Zaniechanie więc przez organ przeprowadzenia takiej oceny stanowi o istotnym uchybieniu w gromadzeniu materiału dowodowego w kontekście zasad postępowania administracyjnego – art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., bowiem zebrane dowody nie były wystarczające dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. W tych okolicznościach jako przedwczesne należy ocenić zarzuty naruszenia prawa materialnego sformułowane w skardze. Natomiast, jak wyjaśniono, skuteczne okazały się zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego, dlatego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, poprzez zastosowanie dyspozycji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji (pkt I wyroku). O kosztach postępowania sądowego (pkt II wyroku), na które złożyły się: wynagrodzenie pełnomocnika - 480 zł określone zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265) oraz opata skarbowa od pełnomocnictwa - 17 zł orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy uwzględnią powyższą ocenę prawną i wskazania co do dalszego postępowania, w szczególności spowodują ponowne przeprowadzenie oceny narażenia zawodowego A. K. na hałas w środowisku pracy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło