II SA/Ke 28/17

WyrokWSA w Kielcach2017-05-24

Skład orzekający: Dorota Pędziwilk-Moskal, Krzysztof Armański, Dorota Chobian

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, w szczególności dotyczących godzin odjazdu, jest zasadne mimo podniesionych przez przewoźnika okoliczności usprawiedliwiających opóźnienie?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że przewoźnik jest zobowiązany do bezwzględnego przestrzegania warunków zezwolenia i rozkładu jazdy, w tym godzin odjazdu. Opóźnienie autobusu, które nie wynikało z okoliczności niezależnych od przewoźnika, stanowi naruszenie warunków zezwolenia i uzasadnia nałożenie kary pieniężnej. Okoliczności podnoszone przez przewoźnika nie spełniały przesłanek wyłączających odpowiedzialność na podstawie art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
Stan faktyczny
W dniu 7 grudnia 2015 r. podczas kontroli drogowej autobusu wykonującego przewóz regularny stwierdzono, że autobus odjechał z przystanku z opóźnieniem około 15 minut względem rozkładu jazdy zatwierdzonego w zezwoleniu. Przewoźnik tłumaczył opóźnienie czynnikami takimi jak wymuszenie późniejszego odjazdu przez zarządcę dworca oraz czas potrzebny na wymianę papieru w kasie fiskalnej. Organ I instancji nałożył karę pieniężną 500 zł za naruszenie warunków zezwolenia, którą organ odwoławczy utrzymał w mocy. Przewoźnik złożył skargę do WSA, podnosząc zarzuty dotyczące braku dowodów na naruszenie oraz okoliczności usprawiedliwiających opóźnienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Armański, Sędzia WSA Dorota Chobian, Protokolant Starszy inspektor sądowy Katarzyna Tuz-Stando, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 17 maja 2017r. sprawy ze skargi [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu oddala skargę. Decyzją z dnia [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., art. 4 pkt 7 i 22, art. 18 ust. 1, art. 18b ust. 1 pkt 1 i 7 oraz ust. 2 pkt 1b i 5, art. 20 ust. 1a, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.) oraz lp. 2.2.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] o nałożeniu na stronę skarżącą kary pieniężnej w wysokości 500 zł. W uzasadnieniu organ wskazał, że podstawę faktyczną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowiło naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, zaświadczeniu na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego albo potwierdzenia zgłoszenia przewozu w publicznym transporcie zbiorowym dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu. W dniu 7 grudnia 2015 r. w miejscowości [...] zatrzymano do kontroli drogowej autobus marki [...] którym kierował N. L.. Kontrolowanym autobusem kierowca wykonywał przewóz osób na linii regularnej [...], kursem z godziny 08:43 kończącym się w miejscowości C.. Przewóz osób kierowca wykonywał w imieniu przedsiębiorcy M. L. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą: "[...]. Podczas przeprowadzonej kontroli ustalono, że pojazd z przystanku w [...] przy ul. [...] odjechał o godz. 09:00 zamiast o godz. 08:45. Przebieg i ustalenia kontroli zostały zawarte w protokole nr WITD.DI.P.XIII0465/550/15 z dnia 07 grudnia 2015 r. Pismem z dnia 7 grudnia 2015 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego jako organ I instancji zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego z urzędu. W toku postępowania w piśmie z dnia 11 grudnia 2015 r. strona złożyła wyjaśnienia podnosząc, że powodem opóźnienia autobusu było wymuszenie przez zarządcę dworca późniejszego odjazdu z początkowego przystanku oraz zbyt krótki czas wyznaczony w zezwoleniu na przejechanie z tego przystanku do przystanku przy ul. [...]. Postępowanie zakończyło się wydaniem przez Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego jako organu I instancji decyzji administracyjnej z dnia 08 stycznia 2016 r. nakładającej na stronę karę pieniężną w wysokości 500 zł. Na skutek wniesionego odwołania powyższa decyzja została przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego uchylona, a sprawę przekazano do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w dniu [...] wydał decyzję administracyjną, którą nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 500 zł. Strona od tego rozstrzygnięcia wniosła odwołanie. Organ odwoławczy, utrzymując w mocy zakwestionowane rozstrzygnięcie, przytoczył treść mających zastosowanie w sprawie przepisów ustawy o transporcie drogowym i wskazał, że z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy wynika jednoznacznie, że strona w dniu kontroli wykonywała regularny przewóz osób niezgodnie z warunkami określonymi w udzielonym jej zezwoleniu na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym nr 1892 oraz rozkładem jazdy stanowiącym jego załącznik. Zdaniem organu odwoławczego ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że autobus o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował kierowca N. L., z opóźnieniem odjechał z przystanku w [...] przy ul. [...]. Tym autobusem kierowca wykonywał kurs z [...] odjeżdżając z przystanku początkowego w [...] przy ul. [...] o godzinie 08:43. Zgodnie z rozkładem jazdy stanowiącym załącznik do zezwolenia nr 1892 z przystanku w [...] przy ul. [...] autobus powinien odjechać o godzinie 08:45. Natomiast ze znajdującego się w aktach sprawy jednorazowego biletu sprzedanego na tym przystanku do [...] i z zeznań świadka [...] (podróżującego autobusem) wynika, że autobus odjechał z tego przystanku o godzinie 09:01. Świadek zeznał również, że na pasie przy ul. [...] pozwalającego skręcić w ul. [...] nie było korka. Fakt braku korków pomiędzy przystankiem przy ul. [...] i przystankiem przy ul. [...] potwierdza także nagranie video zarejestrowane na płycie CD. Również kierowca w swoich zastrzeżeniach złożonych do protokołu kontroli oświadczył, że na przystanek przy ul. [...] przyjechał z opóźnieniem. Powyższe okoliczności jednoznacznie wskazują, że kierowca wykonywał przewóz osób na linii [...] niezgodnie z ww. zezwoleniem. Organ odwoławczy podkreślił również, że przedsiębiorca starając się o zezwolenie na linię regularną zobowiązany jest przedstawić proponowany rozkład jazdy danej linii, określający przystanek początkowy, końcowy i przystanki pośrednie, długość linii komunikacyjnej podanej w kilometrach i odległości między przystankami, dni, godziny, minuty odjazdu i przyjazdu środków transportu, a także dokładne wskazanie miejsca tego odjazdu i przyjazdu i kursy oraz liczbę pojazdów niezbędnych do wykonywania codziennych przewozów zgodnie z rozkładem jazdy. Do rozkładu jazdy załącza się schemat połączeń komunikacyjnych z zaznaczoną linią komunikacyjną i przystankami. Przewoźnik otrzymując zezwolenie zobowiązuje się do bezwzględnego przestrzegania zgłoszonego przez siebie i zatwierdzonego przez organ samorządu terytorialnego rozkładu jazdy. Kwestie związane z transportem publicznym mają istotne znaczenie z punktu widzenia społecznego, bowiem transport ten służy zaspokojeniu potrzeb komunikacyjnych mieszkańców danej miejscowości, w tym związanych z koniecznością dotarcia do wyznaczonego miejsca. Przestrzeganie zatem warunków określonych w zezwoleniu i rozkładzie jazdy, w tym godzin odjazdu z poszczególnych przystanków jest bardzo istotne z punktu widzenia osób korzystających z przewozów. O tym jak ważne jest przestrzeganie warunków zezwolenia wskazuje chociażby art. 24 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, który informuje, iż naruszenie warunków zezwolenia jest jedną z obligatoryjnych przesłanek cofnięcia zezwolenia. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego bez żadnych wątpliwości wynika, że w niniejszej sprawie nie zaistniały okoliczności uniemożliwiające przestrzeganie warunków zezwolenia i tym samym zwalniające przedsiębiorcę z odpowiedzialności za zaistniałe naruszenie. Natomiast poczynione przez organ I instancji ustalenia wskazują jednoznacznie i bezsprzecznie, iż w dniu kontroli doszło do naruszenia przez stronę warunków udzielonego zezwolenia. Uwzględniając powyższe, organ odwoławczy stwierdził, że słusznie organ I instancji nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 500 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 2.2.2 załącznika nr 3 wymienionej ustawy. Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu organ wskazał, że nieuwzględnienie w rozkładzie jazdy wszystkich czynników mających wpływ na realizację warunków zezwolenia nie zwalnia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za naruszenia z tego powodu powstałe. Trasy przejazdów, rozkład jazdy ustala sam przedsiębiorca i to w jego interesie jest takie ich przygotowanie, aby było możliwe ich realizowanie. Strona nie zadbała o przygotowanie właściwego rozkładu jazdy i dlatego doszło do naruszenia warunków zezwolenia. Skoro strona nie jest w stanie realizować warunków posiadanego zezwolenia powinna wystąpić o jego zmianę, ponieważ leży to w jej interesie. Strona również nie może usprawiedliwiać opóźnień autobusu regulaminem zarządcy dworca, ponieważ jej obowiązkiem jest stosować się do warunków posiadanego zezwolenia. Ponadto wbrew twierdzeniom skarżącej w dniu kontroli nie było korków pomiędzy przystankiem przy ul. [...] i przystankiem przy ul. [...], co potwierdza także nagranie video zarejestrowane na płycie CD znajdującej się w aktach sprawy. Przeciwnie, na drodze pomiędzy obydwoma przystankami był niewielki ruch uliczny i jedynym miejscem, na którym pojazd musiał się zatrzymać było skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną. Zdaniem organu odwoławczego postępowanie zostało przeprowadzone przez organ I-szej instancji z poszanowaniem obowiązujących przepisów. Organ I instancji zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Organ I instancji pouczył stronę o przysługujących jej prawach zgodnie z treścią art. 10 K.p.a. Swoje rozstrzygnięcie organ I instancji oparł na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli i prawidłowo dokonał jego wszechstronnej oceny oraz uzasadnił swoje stanowisko wyrażone w decyzji, w sposób wymagany przez normę prawa zawartą w przepisie art. 107 § 3 K.p.a. W uzasadnieniu swej decyzji organ I instancji odniósł się także do pisemnych wyjaśnień strony składanych w toku postępowania wyjaśniającego. Tym samym organ I instancji jako organ administracji publicznej prowadził postępowanie w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do organów Państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli. W ocenie organu odwoławczego materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie daje podstaw do zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Opóźnienie odjazdu z przystanku w [...] przy ul. [...] zostało spowodowane przez stronę, ponieważ na całej trasie z dworca do przystanku przy ul. [...] nie było żadnych korków ulicznych, a jedyne zatrzymanie autobusu spowodowane zostało zmianą świateł na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną. Dlatego brak jest podstaw do zmiany decyzji i umorzenia postępowania. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na decyzję organu odwoławczego wniosła M. L., prowadząca działalność gospodarczą pod firmą: [...]. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca wskazała, że faktem jest że kierowca w dniu 7 grudnia 2015 r. z [...] odjechał o 8:45. Zgodnie z czasomierzem kierowcy dojazd z ul. [...] 18 na ulicę [...] zajął mu około 9 minut zamiast dwóch minut które są w rozkładzie, gdyż po zarejestrowaniu biletu dla pasażera kierowca musiał zmienić papier w kasie fiskalnej. W czasie kiedy kierowca zmieniał papier wsiadł jeszcze jeden pasażer, w związku z tym kierowca po zarejestrowaniu sprzedaży odjechał z przystanku o godz. 8:57. Skarżąca podniosła, że "godz. 8:57 u kierowcy, a u inspektora 9:00 to ten sam czas tyle, że ich zegarki nie są synchronizowane i też inspektor nie okazał żadnego dowodu pomiaru legalizacji czy czasomierz jest zgodny czasem urzędniczym (brak dowodu winy naruszenia z ustawy o transporcie drogowym)". Dodała, że Urząd Marszałkowski przewiduje czas przejazdu na ul. Żytnią 2 minuty. Jest to wyliczone na podstawie odległości (500 metrów), która nie uwzględnia sygnalizacji świetlnych czy zatorów ulicznych, które występują w godzinach szczytowych i nie tylko. Skarżąca podniosła, że projektując linię [...] zaproponowała 5 minut do ul. [...] z Dworca, ale analiza sytuacji rynkowej wykazała, iż na ten odcinek wystarczy tylko 2 minuty. Podkreśliła, że rozkład jazdy nie przewiduje zatorów ulicznych, oczekiwania na skrzyżowaniach świetlnych czy innych czynników mających wpływ na opóźnienie. Dodała, że czas na kasie fiskalnej nie jest homologowany i legalizowany, a jedynie funkcje fiskalne kasy. Kasa fiskalna przechodziła przegląd we wrześniu 2015 roku i pracownik, który przeprowadzał legalizację ustawiał czas na przeglądzie, gdyż w ciągu roku kasa potrafi przyspieszyć lub opóźnić o kilkanaście minut. Skarżąca podkreśliła, że inspektor dokonujący kontroli powinien posiadać urządzenie, które kontroluje "czas zgodnie z czasem urzędniczym, a takiego pomiaru nie wykonano". Skarżąca podniosła, że kierowca musi stosować się do przepisów ruchu drogowego, a czas w rozkładzie jazdy jest orientacyjny. Zdaniem skarżącej, nie można podzielić stanowiska organu, że rozkład jazdy powinien być bezwzględnie przestrzegany, gdyż kierowca musi uwzględniać sytuację na drodze. Skarżąca nadmieniła, że linię [...] obsługuję tylko jeden przewoźnik, zatem nie "burzy żadnego harmonogramu przejazdu przewoźników". W kierunku [...] autobus odjeżdża co 1 minutę dlatego kurs nie koliduje z żadnym przewoźnikiem. Skarżąca, powołując się na art. 92c ustawy o transporcie drogowym, podniosła, że nie może przewiedzieć "kiedy kierowca przejedzie przez sygnalizacje świetlne zawsze na zielonym świetle" i nie ma wpływu na to kiedy skończy się papier w kasie fiskalnej. Z uwagi na powyższe skarżąca wniosła o umorzenie postępowania. Dodała, że w tej sprawie interweniowała w organie podnosząc, że czas przejazdu w godzinach szczytu "nie jest racjonalny ze względu na duże zatory uliczne". Nadmieniła, że nie jest możliwe przejechanie omawianego odcinka w 2 minuty. Kierowca nie opóźniał celowo kursu, gdyż odjechał z dworca o czasie. Dodatkowo podkreśliła, że z ul. [...] nie ma widoczności na ul. [...], gdyż oddziela je wiadukt. Zatem świadek [...] nie mógł widzieć czy jest zator uliczny. Ponadto nie mógł widzieć tablicy kierunkowej [...], gdyż takiej autobus nie posiada. Tablica kierunkowa wskazywała [...] a boczna [...]. Skarżąca podkreśliła, że Urząd Marszałkowski w [...] narzuca czas przejazdu między przystankami, po zasięgnięciu opinii Prezydenta Miasta, Starosty [...]. Błędne zatem są ustalenia, że podmiot przygotował rozkład jazdy. To Urząd Marszałkowski dostosowuje rozkłady jazdy do innych firm konkurencyjnych w tym kierunku, dlatego wszyscy przewoźnicy mają od 2 -3 minut na przejazd z ul. [...] Dworzec do ul. [...]. Przejazd z Dworca na ul. [...] zajmuje 10 minut, a w godzinach szczytu nawet 15 minut. Godziny poranne to szczyt w [...] i najczęściej przed światłami trzeba odczekać 2 lub 3 tury, na co przewoźnik nie ma kompletnie żadnego wpływu. Przewoźnik nie ma też wpływu na to kiedy skończy się papier w kasie fiskalnej. Z uwagi na powyższe skarżąca podniosła, że nie miała żadnego wpływu na powstanie naruszenia. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Na rozprawie sądowej w dniu 17 maja 2017r. pełnomocnik M. L. poparł skargę i złożył do akt kserokopie rozkładów jazdy dwóch przewoźników, wydanych przez Urząd Marszałkowski, którzy to przewoźnicy także mają wskazany czas przejazdu z ul. [...] na ul. [...] na 2 minuty. Okazał do wglądu pismo z 21 grudnia 2016r. podpisane przez Dyrektora Wojewódzkiego Zarządu Transportu kierowane do skarżącej, z którego sporządzono kserokopię. Oświadczył, że skarżąca występowała o zmianę rozkładu jazdy, ale organ odmówił jego zmiany. Aktualnie tj. od marca 2016r. rozkład jazdy na tej linii obejmuje przystanek początkowy z ul. [...], a nie z ul. [...]. Te działania zostały podjęte po przedmiotowej kontroli, ponieważ Urząd Marszałkowski nie chciał zezwolić na określenie dłuższego czasu przejazdu z ul. [...] na ul. [...]. Ani kierowca, ani podmiot wykonujący transport drogowy nie przyczynili się zatem do naruszenia. Pracownicy Urzędu Marszałkowskiego analizują czas przejazdu wyłącznie na podstawie odległości między przystankami oraz prędkości organizacyjnej danego odcinka. Dodał, że w dniu kontroli kierowca nie opóźniał celowo kursu tylko jechał zgodnie z przepisami w godzinach porannego szczytu. Dodatkowo podczas sprzedaży jednego biletu skończył się papier w kasie fiskalnej, dlatego kierowca musiał zmienić papier przed sprzedażą kolejnego. Reasumując, podmiot wykonujący przewóz ani kierowca nie przyczynili się do powstania naruszenia. Ponadto, ten sam inspektor, który kontrolował firmę, nigdy nie stwierdzał naruszenia, jeżeli przewoźnik wyjechał o czasie z dworca, a przyjechał po czasie na następny przystanek. Żaden przewoźnik nie jest w stanie w godzinach porannego i popołudniowego szczytu jechać zgodnie z rozkładem jazdy. Inspektor, który dokonywał kontroli na ul. [...] i tam oczekiwał na przewoźnika nie miał żadnej widoczności czy jest zator uliczny przed sygnalizacją świetlną, czy też nie, ponieważ zasłania ją nowo wybudowany wiadukt. Zdjęcie zostało dołączone do akt sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga nie jest zasadna, ponieważ zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Dokonując oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 Ppsa). Materialnoprawną podstawą rozstrzygnięcia stanowił art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.), zwanej dalej "ustawą", w zw. z zał. nr 3 lp. 2.2.2. Zgodnie z przywołaną regulacją, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10.000 zł. Wykaz tych naruszeń lub warunków oraz wysokości kar za poszczególne naruszenia określone zostały w załączniku nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6), który pod lp. 2.2.2. przewiduje karę pieniężną w kwocie 500 zł za wykonywanie regularnego przewozu osób z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących godzin przyjazdu i odjazdu. W niniejszej sprawie kluczowe znaczenie ma rozstrzygnięcie, czy organ prawidłowo ustalił, że kierowca N. L., wykonując kurs z [...] z opóźnieniem odjechał z przystanku w [...] przy ul. [...]. Zgodnie z rozkładem jazdy stanowiącym załącznik do zezwolenia nr 1892 z przystanku w [...] przy ul. [...] autobus powinien odjechać o godzinie 08:45. Natomiast z ustaleń organu wynika, że autobus odjechał z tego przystanku o godzinie 09:00. Pozytywna odpowiedź na powyższe pytanie stanowi wystarczający powód do orzeczenia kary pieniężnej w kwocie 500 zł na podstawie art. 92a ust. 1 i 6 ustawy oraz załącznika nr 3 do tej ustawy lp. 2.2.2. W tym miejscu należy podkreślić, że świadczenie regularnych przewozów osób stosownie do treści art. 4 pkt 7 ustawy polega przede wszystkim na wykonywaniu przewozów według rozkładu jazdy podanego przez przewoźnika do publicznej wiadomości przez ogłoszenie wywieszone na przystankach i dworcach autobusowych, podczas których wsiadanie i wysiadanie pasażerów odbywa się na przystankach określonych w rozkładach jazdy. Ta ostatnia z wymienionych zasad wynika wprost z brzmienia art. 18b ust. 1 pkt 3 ustawy. Skarżąca składając wniosek o wydanie zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych była zobligowana, stosownie do art. 22 ust. 1 ustawy, dołączyć m.in. proponowany rozkład jazdy. W konsekwencji po stronie skarżącej istniał obowiązek świadczenia usługi przewozu osób zgodnie z otrzymanym zezwoleniem i załączonym do niego rozkładem jazdy, w tym przestrzegania ustalonej trasy przejazdu i godzin odjazdu z wyznaczonych przystanków. Ustalenie, że kierowca wykonujący przewóz w imieniu skarżącej odjechał z przystanku na ul. [...] o godzinie 09:00, a zgodnie z rozkładem jazdy stanowiącym załącznik do zezwolenia nr 1892 powinien odjechać o godzinie 08:45, stanowi niewątpliwie o naruszeniu warunków określonych w zezwoleniu. Z materiału dowodowego zebranego w sprawie w tym jednorazowego biletu sprzedanego na tym przystanku do [...] oraz zeznań świadka [...] podróżującego autobusem wynika, że autobus odjechał z tego przystanku o godzinie 09:01, a nadto, iż na pasie przy ul. [...] który pozwala skręcić w ul. [...] nie było korka. Brak korka pomiędzy przystankiem przy ul. [...] i przystankiem przy ul. [...] potwierdza także nagranie video zarejestrowane na płycie CD znajdującej się w aktach sprawy ( k.39). Co istotne, również kierowca w swoich zastrzeżeniach złożonych do protokołu kontroli oświadczył, że na przystanek przy ul. [...] przyjechał z opóźnieniem. W tych okolicznościach faktycznych uznać należy, że organy prawidłowo, z uwzględnieniem dyspozycji art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. ustaliły, że autobus odjechał z przystanku przy ul. [...] o godz. 09:00 zamiast o godz. 08:45. Tym samym strona skarżąca w dniu kontroli wykonywała regularny przewóz osób niezgodnie z warunkami określonymi w udzielonym jej zezwoleniu na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym nr 1892 oraz rozkładem jazdy stanowiącym jego załącznik. Jak już wskazano wyżej, zasady wykonywania krajowego transportu drogowego oraz odpowiedzialności za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego przez przedsiębiorców i inne podmioty wykonujące przewóz drogowy reguluje ustawa o transporcie drogowym. Zgodnie z art. 18b ust. 1 pkt 7 ustawy o transporcie drogowym, przewozy regularne w krajowym transporcie drogowym są wykonywane zgodnie z warunkami przewozu osób określonymi w zezwoleniu, o którym mowa w art. 18. Według art. 18b ust. 1 ww. ustawy, przewozy regularne w krajowym transporcie drogowym wykonywane są według następujących zasad: rozkład jazdy jest podawany do publicznej wiadomości przez ogłoszenia na wszystkich wymienionych w rozkładzie jazdy przystankach lub dworcach autobusowych, wsiadanie i wysiadanie pasażerów odbywa się tylko na przystankach określonych w rozkładzie jazdy, zgodnie z warunkami przewozu osób określonymi w zezwoleniu, o którym mowa w art. 18. Stosownie do art. 18b ust. 2 pkt 5 ustawy o transporcie drogowym, podczas wykonywania przewozów regularnych zabrania się m.in. naruszania warunków przewozu osób określonych w zezwoleniu, o którym mowa w art. 18. Zgodnie z art. 20 ust. 1 ww. ustawy w zezwoleniu określa się w szczególności: warunki wykonywania przewozów; przebieg trasy przewozów, w tym miejscowości, w których znajdują się miejsca początkowe i docelowe przewozów; miejscowości, w których znajdują się przystanki - przy przewozach regularnych osób. Z analizowanych przepisów wynika jednoznacznie, że obowiązkiem przewoźnika jest przestrzeganie warunków nałożonych na niego w ustawie o transporcie drogowym oraz w zezwoleniu, którego częścią składową jest rozkład jazdy. Na gruncie sprawy niniejszej materiał dowodowy zebrany aktach pozwala stwierdzić, że organy prawidłowo ustaliły, że doszło do naruszenia określonych w ustawie o transporcie drogowym i zezwoleniu warunków. Prawidłowo również, jako konsekwencja ich naruszenia, została na przewoźnika nałożona sankcja w postaci administracyjnej kary pieniężnej w wysokości określonej w ustawie. Zarzuty podniesione w skardze są nieuzasadnione. Przede wszystkim w toku postępowania administracyjnego, a także sądowoadministracyjnego, skarżąca nie kwestionowała faktu popełnienia przez jej kierowcę stwierdzonego naruszenia. Co się zaś tyczy podnoszonych w skardze okoliczności egzoneracyjnych wskazać należy, że zgodnie z art. 92c ust. 1 ustawy nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. Taka treść przytoczonego przepisu oznacza, że ciężar udowodnienia wskazanych w tym przepisie okoliczności egzoneracyjnych obciąża przewoźnika. Organ administracji nie ma więc ani obowiązku, ani nawet prawa powołania się z urzędu na takie okoliczności, nawet, gdyby je dostrzegł. W rozpoznawanej sprawie podnoszone przez skarżącą w skardze i na rozprawie sądowej okoliczności nie pozwalały na zastosowanie przepisu art. 92c ustawy. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że art. 92c ust. 1 ustawy - jako wyjątek od zasady odpowiedzialności przedsiębiorcy także za działania swoich kierowców - nie tylko odnosi się do wyjątkowych sytuacji, w których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był ich w stanie przewidzieć, ale i dotyczy okoliczności, istnienia których organ - bez wskazania strony - nie zna. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest natomiast wprowadzenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem i eliminować naruszenia. To przewoźnik jest zobowiązany do wykazania, że spełnione zostały przesłanki wyłączające jego odpowiedzialność za naruszenie, określone w art. 92c ust. 1 ustawy (por. wyrok NSA z 7 marca 2017 r., II GSK 1416/15, LEX nr 2288666, teza 2 i 3). W art. 92c ust. 1 ustawy chodzi wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a więc sytuacje powstałe w warunkach niezależnych od przedsiębiorcy, np. klęska żywiołowa, katastrofy czy wprowadzenie na danym obszarze stanów nadzwyczajnych. W dyspozycji art. 92c ust. 1 ustawy nie mieszczą się sytuacje, które są skutkiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy, w zakresie umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów oraz dyscyplinowania ich do przestrzegania tych przepisów. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki właściwego doboru osób współpracujących z nim, zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy. Przedsiębiorca ma możliwość wprowadzenia takiego systemu motywacyjnego, by nagradzać kierowców za jazdę bez naruszeń przepisów, nie poprzestając na ich karaniu np. naganami (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 16 lutego 2017 r., II SA/Bk 8/17, LEX nr 2239152). To na przedsiębiorcę nałożony został obowiązek wyboru właściwych rozwiązań organizacyjnych dotyczących dyscyplinowania osób wykonujących na jego rzecz usługi kierowania pojazdem; przedsiębiorcę obciążają kwestie właściwego doboru osób współpracujących, właściwego systemu motywacyjnego czy szkoleniowego. Samowolne działanie kierowcy, którym przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu działalności w żadnym razie nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, a w istocie rzeczy jest ono wyłącznie skutkiem niewłaściwej organizacji pracy samego przedsiębiorstwa oraz wynikiem braku właściwych rozwiązań mających na celu zdyscyplinowanie pracownika (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 12 stycznia 2017 r., III SA/Gd 667/16). W sprawie niniejszej trafnie organ odwoławczy wskazuje, iż przedsiębiorca starając się o zezwolenie na linię regularną zobowiązany jest przedstawić proponowany rozkład jazdy danej linii, określający przystanek początkowy, końcowy i przystanki pośrednie, długość linii komunikacyjnej podanej w kilometrach i odległości między przystankami, dni, godziny, minuty odjazdu i przyjazdu środków transportu, a także dokładne wskazanie miejsca tego odjazdu i przyjazdu i kursy oraz liczbę pojazdów niezbędnych do wykonywania codziennych przewozów zgodnie z rozkładem jazdy. Do rozkładu jazdy załącza się schemat połączeń komunikacyjnych z zaznaczoną linią komunikacyjną i przystankami. Tak więc, przewoźnik otrzymując zezwolenie zobowiązuje się do bezwzględnego przestrzegania zgłoszonego przez siebie i zatwierdzonego przez organ rozkładu jazdy. Rację ma organ podkreślając, iż transport służy zaspokojeniu potrzeb komunikacyjnych mieszkańców danej miejscowości, w tym związanych z koniecznością dotarcia na czas do wyznaczonego miejsca. Przestrzeganie zatem warunków określonych w zezwoleniu i rozkładzie jazdy, w tym godzin odjazdu z poszczególnych przystanków jest bardzo istotne z punktu widzenia osób korzystających z przewozów. Analiza materiału dowodowego zebranego w sprawie wskazuje, że na gruncie sprawy niniejszej nie zaistniały okoliczności uniemożliwiające przestrzeganie warunków zezwolenia i tym samym zwalniające przedsiębiorcę z odpowiedzialności za zaistniałe naruszenie. Nieuwzględnienie w rozkładzie jazdy wszystkich czynników mających wpływ na realizację warunków zezwolenia nie zwalnia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za powstałe naruszenia. Jak słusznie podkreślił organ odwoławczy trasy przejazdów, rozkład jazdy ustala sam przedsiębiorca i to w jego interesie jest takie ich przygotowanie, aby było możliwe ich realizowanie. Skoro strona skarżąca nie jest w stanie realizować warunków posiadanego zezwolenia powinna wystąpić o jego zmianę, a regulamin zarządcy dworca nie może usprawiedliwiać opóźnień autobusu. Obowiązkiem przewoźnika jest stosować się do warunków posiadanego zezwolenia. Wbrew zarzutom skargi, materiał dowodowy w tym zwłaszcza nagranie video zarejestrowane na płycie CD, nie potwierdza w dniu kontroli korków pomiędzy przystankiem przy ul. [...] i przystankiem przy ul. [...]. W ocenie Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy nie zaistniały okoliczności uzasadniające zastosowanie powołanego przepisu. Wręcz przeciwnie, z materiału dowodowego wynika, że opóźnienie odjazdu z przystanku w [...] przy ul. [...] zostało spowodowane przez stronę, ponieważ na całej trasie z dworca do przystanku przy ul. [...] nie było żadnych korków ulicznych, a jedyne zatrzymanie autobusu spowodowane zostało zmianą świateł na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną. W tym stanie rzeczy, ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na podstawie art. 151 Ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło