II SA/Ke 458/19

WyrokWSA w Kielcach2019-08-21

Skład orzekający: Beata Ziomek, Jacek Kuza, Dorota Pędziwilk-Moskal

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu rozgraniczeniowym, w którym ustalenie przebiegu granicy leży w interesie prawnym obu sąsiadujących właścicieli, koszty postępowania mogą być podzielone po połowie między strony, nawet jeśli postępowanie zostało wszczęte na wniosek tylko jednego z nich?
Ratio decidendi
W postępowaniu rozgraniczeniowym, gdy ustalenie przebiegu granicy leży w interesie prawnym obu sąsiadujących właścicieli, koszty postępowania mogą być podzielone po połowie między strony, zgodnie z art. 152 Kodeksu cywilnego, nawet jeśli postępowanie zostało wszczęte na wniosek tylko jednego z nich. Sąd administracyjny nie bada prawidłowości dokonania rozgraniczenia, a jedynie legalność postanowienia o kosztach.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarg J.S., G.S., K.Ś. i H.Ś. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymujące w mocy postanowienie organu I instancji o ustaleniu kosztów postępowania rozgraniczeniowego w kwocie 7380 zł i obciążeniu nimi solidarnie po połowie małżonków S. oraz małżonków Ś. Postępowanie rozgraniczeniowe zostało wszczęte na wniosek małżonków S. Skarżący kwestionowali zarówno zasadność obciążenia ich kosztami, jak i ich wysokość, podnosząc m.in. zarzuty dotyczące wadliwego ustalenia granicy przez geodetę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Ziomek, Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 21 sierpnia 2019 roku sprawy ze skarg J.S., G.S., K.Ś. i H.Ś. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie kosztów postępowania rozgraniczeniowego oddala skargi. Decyzją z [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpatrzeniu zażalenia H. i K. małżonków Ś. oraz G. i J. małżonków S. na postanowienie wydane z upoważnienia Burmistrza Miasta i Gminy z [...] orzekające o: 1. ustaleniu kosztów postępowania rozgraniczeniowego w kwocie 7380,00 zł; 2. zobowiązaniu J. i G. małżonków S., współwłaścicieli działki nr [...], do uiszczenia solidarnie 1/2 części kosztów określonych w pkt 1, czyli kwoty 3.690 zł; 3. zobowiązaniu K. i H. małżonków Ś., współwłaścicieli działki nr [...], do uiszczenia solidarnie 1/2 części kosztów określonych w pkt 1, czyli kwoty 3.690 zł; na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 144 kpa, utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie. W uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że postępowanie zostało wszczęte na wniosek J. S. i G. S., którzy wnieśli o rozgraniczenie ich nieruchomości nr [...] z nieruchomością nr [...]. Postanowieniem z [...] organ I instancji wszczął postępowanie rozgraniczeniowe nieruchomości o numerach: [...], [...] [...]/62 oraz [...]. Natomiast pismem z 19 lutego 2018 r. organ I instancji zaprosił do składania ofert dotyczących dokonania czynności rozgraniczenia powyższych działek. W odpowiedzi wpłynęła jedna oferta geodety A. P-S. na kwotę 7.380,00 zł za wykonanie czynności rozgraniczenia tych działek. Następnie, została zawarta umowa z 1 marca 2018 r. pomiędzy Gminą Busko-Zdrój a A. P-S. , z której wynikało, że przeprowadzenie czynności ustalenia przebiegu granicy pomiędzy działką nr [...], a działkami nr [...], [...]/62 i [...] to koszt 7.380,00 zł brutto. Mając powyższe na uwadze Kolegium uznało, że zasadnie organ I instancji do kosztów postępowania zaliczył wynagrodzenie geodety uprawnionego, wykonującego czynności rozgraniczeniowe na podstawie przedstawionej wyżej umowy, zwłaszcza że koszty te w całości zostały pokryte przez Gminę. Dalej organ odwoławczy podał, że ponieważ wątpliwości budziło obciążenie kosztami rozgraniczenia wyłącznie współwłaścicieli działek nr [...] i [...], a pominięcie właścicieli działek nr [...]/62 i [...], nakazał organowi I instancji wyjaśnienie, czy poniesione przez organ koszty rozgraniczenia dotyczyły rozgraniczenia działki nr [...] z działkami nr [...], [...]/62 i [...], czy tylko działek nr [...] i nr [...]. W toku ponownego rozpatrywania sprawy, organ I instancji uzyskał od geodety wyjaśnienie, że koszty rozgraniczenia zawarte w umowie dotyczyły wyłącznie ustalenia granicy między działkami nr [...] i [...]. Ponadto organ dodał, że postępowanie rozgraniczeniowe dotyczyło wyłącznie ustalenia przebiegu granicy pomiędzy działkami nr [...] i [...], zaś zgodnie z zaleceniami WINGiK do postępowania włączono właścicieli działek sąsiadujących z punktami końcowymi rozgraniczanych nieruchomości nr [...] i [...]. Organ odwoławczy stwierdził, że wobec zakończenia postępowania rozgraniczeniowego na etapie administracyjnym organ ustalił koszty postępowania rozgraniczeniowego i - jak wyżej wywiedziono - uczynił to prawidłowo, obciążając nimi (faktycznie kosztami wykonania dokumentacji oraz niezbędnych prac geodezyjnych) wszystkie strony sporu. Powyższe ustalenie kosztów postępowania wynika z zasady, że właściciele gruntów sąsiadujących mają obowiązek współdziałania przy rozgraniczeniu i utrzymywaniu stałych znaków granicznych. Kolegium zauważyło, że koszty postępowania rozgraniczeniowego wyniosły 7.380,00 zł. W sprawie podlegały rozgraniczeniu w sumie dwie granice. Kwotę 7.380 zł należało zatem podzielić przez dwa co daje kwotę 3.690 zł za podział jednej granicy. Mając powyższe na uwadze, zasadnie połową kosztów postępowania, czyli kwotą 3.690 zł obciążono właścicieli działki nr [...] i drugą połową w wysokości 3.690 zł właścicieli działki nr [...]. Odnosząc się do treści zażaleń, Kolegium zaznaczyło, że w postępowaniu rozgraniczeniowym wszczętym na wniosek właściciela jednej nieruchomości, właściciel sąsiedniej nieruchomości może uznawać, że przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego nie leży w jego interesie, gdyż nie kwestionuje on przebiegu granic i dlatego nie powinien on ponosić kosztów rozgraniczenia, które - w jego ocenie - zostało wszczęte zbyt pochopnie. Jednakże ustalenie granic sąsiadujących nieruchomości leży w interesie prawnym wszystkich właścicieli, gdyż granice gruntów sąsiadujących stały się sporne. Nie można więc twierdzić, iż rozgraniczenie nie jest przeprowadzane także w interesie właściciela nieruchomości sąsiadującej (por. wyrok WSA w Białymstoku z 30 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Bk 15/13, wyrok NSA z 31 października 2012 r., sygn. akt I OSK 1230/11). Skargi na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach wnieśli J. S. i G. S. oraz K. Ś. i H. Ś.. Skargi te zostały połączone do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia. J. S. i G. S. w swojej skardze zarzucili, że geodeta nie dokonał rozgraniczenia zgodnie ze spokojnym ostatnim posiadaniem, lecz wskazał na szkicach punkty, które nigdy wcześniej nie były w terenie naniesione. Dodali, że obowiązek uiszczenia opłaty za taką usługę to przestępstwo oraz wskazali, że niniejsza sprawa ma ciąg dalszy w Sądzie Rejonowym w Busku-Zdroju (sprawa o sygnaturze I Ns 525/18). Z kolei K. Ś. i H. Ś. domagając się uchylenia zaskarżonego postanowienia oraz uchylenia postanowienia organu I instancji, zarzucili naruszenie: - art. 138 §1 pkt 1 w związku z art. 144 kpa przez utrzymanie w mocy postanowienia organu I instancji; - art. 264 §1 kpa w związku z art. 152 kc przez wadliwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że w postępowaniu rozgraniczeniowym strony sporu zawsze ponoszą jego koszty po połowie, - art. 264 § 1 w związku z art. 7 i 77 § 1 kpa przez brak jakiejkolwiek weryfikacji zasadności zastosowania reguły ponoszenia kosztów po połowie w odniesieniu do realiów niniejszej sprawy, - art. 8 § 1 kpa, przez wydanie rażąco niesprawiedliwego i arbitralnego rozstrzygnięcia w zakresie obciążenia kosztami, - art. 264 § 1 w związku z art. 7 i 77 § 1 kpa przez brak weryfikacji wysokości kosztów postępowania rozgraniczeniowego wskazanych przez geodetę. W uzasadnieniu skarżący zarzucili, że organ nie może automatycznie, bez pogłębionej analizy, stosować zasady, że obie strony postępowania rozgraniczeniowego powinny być w równej wysokości obciążone kosztami (tak WSA w Lublinie w wyroku z 10 października 2013 r., III SA/Lu 356/13). Tymczasem w niniejszej sprawie organy, mając na uwadze art. 152 kc oraz pogląd prawny wyrażony w uchwale NSA z 11 grudnia 2006 r. przyjęły - bez głębszej refleksji - prostą zasadę, że ustalenie granicy leży w naszym interesie prawnym oraz wnioskodawców, wobec tego każda ze stron powinna w równej mierze pokryć koszty rozgraniczenia. Skarżący zaznaczyli, że organ w żaden sposób nie rozważył możliwości rozłożenia kosztów rozgraniczenia w inny sposób i przedmiotem analizy nie uczynił zagadnienia, czy w ich interesie prawnym leżało ustalenie przebiegu granicy działki w postępowaniu rozgraniczeniowym, którego wyniki zresztą wskazują, że nowa granica przebiega w tym samym miejscu, co przed wszczęciem postępowania rozgraniczeniowego. Z opinii biegłego wynikało, że skoro istniejące dokumenty umożliwiają odtworzenie przebiegu granicy prawnej, to nie ma możliwości innego ustalenia przebiegu tej granicy. Biegły zauważył ponadto, że twierdzenie Państwa S., że granica ich nieruchomości powinna przebiegać 0,3 metra od istniejących murów, nie jest poparte żadnymi dokumentami prawnymi. Sprzeczne jest też z ostatnim spokojnym stanem posiadania. Zdaniem autorów skargi koszty postępowania rozgraniczeniowego są rażąco zawyżone. Wprawdzie w sytuacji, w której kosztami postępowania obciążona jest strona, podstawę ustalenia wysokości wynagrodzenia rzeczoznawcy za wykonaną pracę powinien stanowić złożony przez niego rachunek, to jednak organ zobowiązany jest do dokonania oceny wysokości kosztów w nim wskazanych z uwzględnieniem wymaganych kwalifikacji, potrzebnego do wykonania ekspertyzy czasu i nakładu pracy (wyrok WSA w Białymstoku z dnia 12 października 2000 r., II SA/Bk 321/10, LEX nr 610276). W niniejszej sprawie z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, dlaczego koszty są tak wysokie. W odpowiedzi na skargi organ odwoławczy wniósł o ich oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonych postanowieniach. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Poza sporem pozostaje fakt, że w związku z przeprowadzeniem na wniosek J. S. i G. S. postępowania rozgraniczeniowego, powstały koszty w łącznej wysokości 7380 zł, odpowiadające wynagrodzeniu wypłaconemu geodecie zgodnie z umową zawartą 1 marca 2018 r. Stosownie do art. 262 § 1 kpa stronę obciążają te koszty postępowania, które wynikły z winy strony (pkt 1); zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowania (pkt 2). W niniejszej sprawie zastosowanie ma zacytowany wyżej art. 262 § 1 pkt 2 kpa. W uchwale składu 7 sędziów z dnia 11 grudnia 2006 r. w sprawie o sygn. I OPS 5/06 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że organ administracji publicznej, orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 kpa, może obciążyć tymi kosztami strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości (art. 153 kc) a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania. Przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego administracyjnego leży w interesie każdego z właścicieli (współwłaścicieli) rozgraniczanych nieruchomości. Zgodnie z art. 152 kodeksu cywilnego właściciele gruntów sąsiadujących obowiązani są do współdziałania przy rozgraniczaniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych; koszty rozgraniczenia ponoszą po połowie. Ustalenie granic sąsiadujących nieruchomości leży w interesie prawnym wszystkich właścicieli, gdy granice gruntów sąsiadujących stały się sporne. Skład orzekający w całości podziela przytoczoną na wstępie uchwałę NSA z 11 grudnia 2006 r., która zgodnie z art. 269 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), dalej p.p.s.a., wiąże pośrednio wszystkie składy orzekające sądów administracyjnych. Natomiast zawarte w tej uchwale sformułowanie, że organ administracji publicznej orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 kpa może obciążyć tymi kosztami strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości, a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania, wynika ze sformułowania pytania, na które odpowiadała. W uzasadnieniu uchwały już wprost NSA wskazał, że koszty postępowania, których poniesienie nie jest ustawowym obowiązkiem organu, obciążają strony; w przypadku kosztów rozgraniczenia obciążają one strony będące właścicielami rozgraniczanych nieruchomości, według zasady wyrażonej w art. 152 Kodeksu cywilnego (por. wyrok NSA z 20 września 2017 r. sygn. I OSK 3039/15 dostępny w internetowej bazie orzecznictwa sądów administracyjnych: orzeczenia.nsa.gov.pl). Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że w odniesieniu do realiów niniejszej sprawy, nie są zasadne zarzuty naruszenia art. 264 § 1 kpa przez wadliwe przyjęcie, że w postępowaniu rozgraniczeniowym strony sporu zawsze ponoszą jego koszty po połowie oraz przez brak jakiejkolwiek weryfikacji zasadności zastosowania reguły ponoszenia tych kosztów po połowie. Należy także wskazać, że pojęcia interesu w poniesieniu kosztów postępowania w rozumieniu art. 262 § 1 pkt 2 kpa, nie należy ograniczać jedynie do wąsko pojmowanych bezpośrednich korzyści w przeprowadzeniu postępowania rozgraniczeniowego, wyrażających się w inicjatywie wszczęcia tego postępowania, gdyż dotyczy ono również interesu prawnego wynikającego z przepisów ustawy (art. 152 i 153 kc), jakim jest ustalenie stabilnej granicy między sąsiadującymi nieruchomościami (tak. wyrok NSA z 3 czerwca 1998 r., II SA 479/98, nie publ.). Nie można uznać, że w niniejszej sprawie granica między działkami nr [...] i [...] była stabilna i niesporna, skoro jak wynika z protokołu granicznego z 10 lipca 2018 r. (k. 156 – 158 akt administracyjnych), G. S. i J. S. chcieli, aby granica została przesunięta około 30cm w kierunku nieruchomości H. Ś. i K. Ś., na co właściciele działki nr [...] nie wyrażali zgody. Z tego protokołu również wynika, że konflikt między stronami jest na tyle głęboki, ze żadna ze stron nie wyraziła zgody na wpuszczenie sąsiada na swoją nieruchomość. Ponadto ustalenie przez geodetę przebiegu nowej granicy w tym samym miejscu, co przed wszczęciem postępowania rozgraniczeniowego, wbrew twierdzeniem zawartym w skardze, nie może świadczyć o braku interesu H. Ś. i K. Ś. w ustaleniu przebiegu granicy. Na korzystne bowiem dla nich rozstrzygnięcie w przedmiocie zasięgu ich prawa własności do nieruchomości oznaczonej numerem działki [...], będą oni mogli powoływać się w dalszych, ewentualnych sporach z sąsiadami, w tym w sprawie przed Sadem Rejonowym w Busku-Zdroju, gdzie jak twierdzą w swojej skardze G. S. i J. S., sprawa o rozgraniczenie będzie kontynuowana. W związku z tym w ocenie Sądu, ustalenie przebiegu granicy leżało w interesie nie tylko wnioskodawców, ale również skarżących, jako właścicieli nieruchomości, której granica jest sporna, a w konsekwencji współwłaściciele obydwu rozgraniczanych nieruchomości powinni partycypować w kosztach rozgraniczenia, przy czym z braku szczególnych regulacji w tym zakresie - należy przyjąć, że osoby te powinny uczestniczyć w tych kosztach w równych częściach (art. 152 kc). Nie można zgodzić się z zarzutem, że ustalone koszty postępowania rozgraniczeniowego są zbyt wysokie. Przede wszystkim bowiem podkreślić należy, że dowód z opinii biegłego i poprzedzające jej wydanie czynności rozgraniczeniowe są niezbędne w sprawie o rozgraniczenie. Organ miał więc obowiązek taki dowód przeprowadzić. Idąc dalej ponieważ na zaproszenie do składania ofert odpowiedział jedynie jeden uprawniony geodeta, organ I instancji musiał ją przyjąć i nie miał możliwości wyboru oferty najkorzystniejszej cenowo. Należy nadto podkreślić, że wynagrodzenie geodety obejmuje badanie dokumentów i przeprowadzenie dowodów w toku postępowania, korespondencję ze stronami postępowania, dokonanie czynności na gruncie, jak również sporządzenie map i innych dokumentów oraz stabilizacja znaków granicznych, a także przedłożenie wykonanego operatu do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Odnośnie skargi G. S. i J. S. to przede wszystkim stwierdzić należy, że niniejsze postępowanie dotyczy jedynie oceny legalności postanowienia o kosztach postępowania rozgraniczeniowego. W postępowaniu tym nie mogły więc być badane podniesione w skardze kwestie prawidłowości dokonanego przez geodetę rozgraniczenia. Jeżeli natomiast skarżący nie zgadzają się z ustalonym przebiegiem granicy, to powinni żądać przekazania sprawy sądowi rejonowemu, w terminie 14 dni od dnia doręczenia im decyzji w sprawie rozgraniczenia nieruchomości, o czym skarżący zostali pouczeni i z którego to prawa - jak wynika ze skargi - skorzystali. Mając powyższe na uwadze skargi, jako niezasadne należało oddalić, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło