II SA/Ke 703/19
WyrokWSA w Kielcach2019-11-06
Skład orzekający: Jacek Kuza, Dorota Chobian, Agnieszka Banach
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie rozgraniczeniowe i przekazał sprawę do rozpoznania sądowi powszechnemu, gdy dokumentacja geodezyjna zawierała sprzeczne dane dotyczące przebiegu granicy, a strony nie zawarły ugody?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie rozgraniczeniowe i przekazał sprawę do rozpoznania sądowi powszechnemu, ponieważ w sytuacji, gdy dokumentacja geodezyjna zawiera sprzeczne dane dotyczące przebiegu granicy, a strony nie zawarły ugody, brak jest podstaw do wydania decyzji administracyjnej o rozgraniczeniu nieruchomości. Postępowanie przed sądem powszechnym gwarantuje szersze kryteria dowodowe i pełną kontradyktoryjność.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A.W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję organu pierwszej instancji o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego między nieruchomościami skarżącej i A.S. Powodem umorzenia był spór co do przebiegu granicy, sprzeczności w dokumentacji geodezyjnej oraz brak ugody między stronami. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów KPA i Prawa geodezyjnego i kartograficznego, twierdząc, że istniały podstawy do wydania decyzji rozgraniczającej na podstawie wskazanych przez nią dokumentów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Asesor WSA Agnieszka Banach, Protokolant Starszy inspektor sądowy Urszula Opara, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 listopada 2019 r. przy udziale Wiesławy Klimontowicz Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kielce-Zachód w Kielcach delegowanej do Prokuratury Okręgowej w Kielcach sprawy ze skargi A. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania rozgraniczeniowego oddala skargę.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z [...], po rozpatrzeniu odwołania A.S. i A.W. od decyzji wydanej z upoważnienia Wójta Gminy z [...] orzekającej o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie rozgraniczenia pomiędzy nieruchomościami położonymi w obrębie ewidencyjnym 0006 – K. P. gminy M., oznaczonymi w ewidencji gruntów jako działka nr [...]/20 (własność A. S.) i nr [...]/4 (własność A.W. ) oraz o przekazaniu sprawy do rozpatrzenia przez sąd, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 2 kpa, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu Kolegium podało, że zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane na podstawie art. 34 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 725 ze zm.), dalej zwanej "ustawą", jak bowiem wynika z akt sprawy, w tym z opinii sporządzonej przez geodetę, strony postępowania nie zawarły ugody na gruncie, a jednocześnie nie można było ustalić przebiegu granicy na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron, w związku z czym jedynym organem uprawnionym do rozstrzygnięcia sprawy jest sąd powszechny.
Organ odwoławczy podniósł, że pismem z 25 stycznia 2019 r. upoważniony geodeta poinformował, że w związku z zakończeniem czynności technicznych rozgraniczenia, przekazuje do organu pierwszej instancji operat z rozgraniczenia nieruchomości nr [...]/20 i [...]/4, który został zaewidencjonowany i zatwierdzony 18 stycznia 2019 r. w Powiatowym Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej pod nr [...].
Kolegium zaznaczyło, że geodeta w swej opinii technicznej podał, że po analizie dokumentów okazało się, że istniejące w zasobie geodezyjnym PODGiK materiały dotyczące przebiegu granic są niejednoznaczne i nie jest możliwe podjęcie decyzji o ustaleniu granicy w trybie administracyjnym. Dodał, że wskazał stronom położenie punktów granicznych na podstawie danych z operatu I Fazy oraz na podstawie materiałów archiwalnych - operatów jednostkowych. Granica obliczona na podstawie danych zawartych w operacie I Fazy pomiaru z 1968 r. nie pokrywa się z granicą z operatów jednostkowych. Geodeta stwierdził również, że w trakcie prowadzonych czynności nie doszło do zawarcia ugody między stronami oraz wskazał, że punkt nr 6-3352 od strony ul. Św. Jana jest punktem jednoznacznie określonym na podstawie I Fazy i operatów jednostkowych i jego położenie nie podlega dyskusji.
W piśmie z 18 lutego 2019 r. geodeta podkreślił, że operat geodezyjny z rozgraniczenia spornych działek został pozytywnie zweryfikowany i przyjęty do Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego. Natomiast operaty wykonane po 1969 r., czyli op. [...], op. [...] przebieg spornej granicy określają inaczej niż dokumenty I Fazy pomiaru, na które powołuje się A.W. W zasobie geodezyjnym Starostwa Powiatowego funkcjonuje przez ten okres granica z powyższych operatów jednostkowych, która została wprowadzona do bazy EGiB. Granica z operatów jednostkowych stała się podstawą do założenia ksiąg wieczystych nowo powstałych działek z działki pierwotnej nr [...]. W zaistniałej sytuacji może dojść do tzw. podwójnego hipotekowania części spornej gruntu. Dalej geodeta podniósł, że operat geodezyjny z podziału działek A.S. , wykonany w 2001 r. został wprowadzony do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego i ujawniony w EGiB. Podział ten został zatwierdzony decyzją Wójta Gminy. Przekazanie sprawy do sądu następuje, gdyż dokumenty (operaty wzajemnie się wykluczające, co do przebiegu granicy), znaki (sporny znak betonowy- punkt nr 34 przy rzece Sufgraniec) nie są wystarczające do jednoznacznego ustalenia linii granicznej, a tym samym brak jest podstaw do wydania merytorycznej decyzji o zatwierdzeniu granic.
Zdaniem Kolegium na podstawie zgromadzonej dokumentacji nie można w sposób jednoznaczny ustalić granicy prawnej na podstawie znaków i śladów granicznych oraz istniejących dokumentów. Organ zauważył, że na szkicu granicznym geodeta zaznaczył: w kolorze czerwonym przebieg granicy według I Fazy pomiaru 1968 r.; w kolorze niebieskim granicę według podziału z op. [...]. Ze sporządzonego szkicu jednoznacznie wynika, że każdy ustalony przez geodetę z przebiegów granic, nie pokrywa się. Niewątpliwie dane wynikające z dokumentów geodezyjnych nie pozwoliły na jednoznaczne określenie przebiegu spornej granicy. Ponadto w trakcie prowadzonych czynności nie doszło do zawarcia ugody między stronami. Dodatkowo z protokołu granicznego wynika, że nie ustalono bezspornych punktów granicznych poza pkt 6-3352 przy ul. Św. Jana, który ostatecznie strony zaakceptowały (został zamarkowany drewnianym palikiem).
Organ II instancji zwrócił uwagę, że w sytuacji, gdy dokumentacja geodezyjna zawiera sprzeczne ze sobą dane tak, że nie ma możliwości jednoznacznego ustalenia przebiegu granicy na jej podstawie i sprzeczne są stanowiska zainteresowanych właścicieli nieruchomości, co do przebiegu spornej granicy, organ zobowiązany jest wydać decyzję o umorzeniu postępowania i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpoznania sądowi powszechnemu. Taka sytuacja ma miejsce w niniejszym przypadku, gdyż z analizy dokumentów znajdujących się PODGiK wynika, że współrzędne punktów granicznych obliczone na podstawie materiałów I Fazy, która posłużyła do założenia ewidencji gruntów i budynków w obrębie K. Pierwsze są rozbieżne z danymi wynikającymi z operatów jednostkowych wykonanych w okresie późniejszym, tj.: operatem nr [...]- dotyczącym podziału nieruchomości do wywłaszczenia gruntów pod budowę zbiornika wodnego na rzece Sufgraniec; operatem nr [...] - dotyczącym podziału działek nr [...]/4 i nr [...]/6 i operatem nr [...] - dotyczącym podziału nieruchomości pod poszerzenie drogi (ul. Św. Jana).
Odnosząc się do zarzutów odwołania, Kolegium wskazało, że organ pierwszej instancji na podstawie zgromadzonej dokumentacji nie miał podstaw do dokonania rozgraniczenia spornych nieruchomości w sytuacji, gdy zebrane dokumenty w toku czynności rozgraniczeniowych nie pozwalały na bezsprzeczne ustalenie na ich podstawie przebiegu spornej granicy.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję, domagając się jej uchylenia oraz ewentualnie uchylenie decyzji organu I instancji, A.W. zarzuciła naruszenie:
- art. 7, 76 § 1, 77 § 1 i 80 kpa, wyrażające się zwłaszcza w nieuwzględnieniu: operatu geodezyjnego nr [...], pisma Starosty z 9 maja 2019 r. oraz decyzji WINGIK z [...];
- art. 8, 11 i 107 § 3 kpa, polegające na braku wskazania w uzasadnieniu decyzji przyczyn, z powodu których organ odmówił wiarygodności powyższym dokumentom;
- art. 138 § 1 kpa, poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji.
- art. 34 ust. 1 i 2 ustawy, poprzez błędne przyjęcie, że w sprawie zachodzą przesłanki określone w jego dyspozycji,
- art. 33 ust. 1 i 2 ustawy, poprzez niewydanie przez Wójta Gminy decyzji o rozgraniczeniu na podstawie istniejących dokumentów.
- § 3 pkt 2 i § 5 rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w sprawie rozgraniczania nieruchomości z dnia 14 kwietnia 1999 r., poprzez uwzględnienie dokumentów niewymienionych w wyżej wskazanych przepisach dla ustalania przebiegu granicy.
W uzasadnieniu skarżąca zarzuciła, że z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, aby organ dokonał analizy: operatu geodezyjnego nr [...], pisma Starosty z 9 maja 2019 r., czy też decyzji WINGIK z [...] W przeciwnym wypadku, organ - po stwierdzeniu sprzecznych wniosków w operatach przyjętych do zasobu - zleciłby dodatkowo innemu geodecie uprawnionemu sprawdzenie prawidłowości poczynionych ustaleń i potwierdzenie przeprowadzonych czynności dotyczących rozgraniczenia i dokonanych przez niego ustaleń.
Zdaniem skarżącej nie było przeszkód, aby organ pozyskał z zasobu geodezyjnego wskazany operat, tym bardziej, że informowała o jego położeniu. Zatem organ nie uwzględnił, że w zasobie geodezyjno-kartograficznym znajduje się wiarygodna dokumentacja dotycząca przebiegu granicy ewidencyjnej, na której opiera się stan prawny nieruchomości - operat nr [...], w którym dokonano rzetelnej analizy całości dokumentacji archiwalnej i stanu prawnego.
Autorka skargi zarzuciła, że w trakcie postępowania zgłosiła szereg wątpliwości i dowodów na niewłaściwie przeprowadzone czynności geodezyjne oraz błędne wnioski geodety, więc organ miał obowiązek się do nich odnieść. Stwierdziła, że źródłem danych o położeniu punktów granicznych i przebiegu granicy jest operat założenia ewidencji gruntów i budynków obrębu K. I z 1969 r. Nie są tym źródłem następne opracowania, które nie modyfikowały tej pierwotnie ustalonej granicy, a tym bardziej nie może być źródłem danych o przebiegu granicy sama w sobie mapa numeryczna ewidencji gruntów, jeżeli nie ma ona oparcia w dokumentacji źródłowej. Z tych względów 3 sierpnia 2018 r. punkty graniczne określające granicę pomiędzy działką nr [...]/4 i nr [...]/20 zostały wyznaczone na podstawie art. 39 ust. 5 ustawy - operat [...].
Skarżąca podkreśliła, że:
1. Nieprawdą jest, że operaty geodezyjne nr [...] i nr [...] określają inny przebieg granicy niż dokumentacja założenia ewidencji gruntów - opracowania te w ogóle nie określają położenia punktów granicznych spornej granicy, dowód: pismo Starosty z 9 maja 2019 r., operat [...];
2. Stwierdzenie geodety, umieszczone w uzasadnieniu skarżonej decyzji, że należy brać pod uwagę granicę funkcjonującą w zasobie geodezyjnym Starostwa, wprowadzoną do bazy EGiB (do bazy numerycznej EGiB) nie tylko nie ma oparcia w obowiązujących przepisach, ale jest zupełnie pozbawione logiki. W momencie rozgraniczenia funkcjonował już w bazie EGiB zupełnie inny przebieg granicy ewidencyjnej, wprowadzony operatem [...], przyjętym do zasobu. W opracowaniu tym udowodniono, że do bazy numerycznej EGiB omyłkowo, w niewyjaśnionych okolicznościach wprowadzono poprzedni przebieg linii granicznej, chociaż nie była ona przedmiotem czynności geodezyjnych. Operatem tym wprowadzono do ewidencji gruntów właściwy przebieg - dowodem nie jest mapa komputerowa, tylko operat [...]. Linie graniczne w bazie komputerowej nie stanowią żadnego dowodu na przebieg granicy, są jedynie przedstawieniem graficznym dokumentacji źródłowej. Sam fakt "wrysowania" linii granicznej w komputerowych systemach nie powoduje, że stanowi ona granicę. Dowodem, że przez wiele lat w bazie komputerowej EGiB ujawniona była omyłkowo wprowadzona linia graniczna jest ponadto pismo Starosty z 9 maja 2019 r.;
3. O tym, jakie dokumenty stanowią źródło danych o położeniu punktów granicznych mówią przepisy rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w sprawie rozgraniczania nieruchomości z dnia 14 kwietnia 1999 r. (§ 3 - § 5 rozporządzenia). W PODGiK Starostwa Powiatowego znajdują się dokumenty opisane w § 3 pkt 2 i § 5 tego rozporządzenia, które stanowi dokumentacja założenia ewidencji gruntów. W operatach nr [...] i nr [...] odnośnie przebiegu przedmiotowej granicy, nie znajdują się dokumenty wymienione w powyższym przepisie. Przepisy ww. rozporządzenia nie przewidują możliwości ustalenia przebiegu granicy na podstawie mapy numerycznej, gdy istnieje dokumentacja wymieniona w § 5. W decyzji z [...], organ stwierdził, że przebieg przedmiotowego odcinka granicy nie może podlegać ustaleniu, ponieważ w zasobie znajduje się dokumentacja określająca go jednoznacznie. W związku z tym, 3 sierpnia 2018 r. punkty graniczne określające granicę pomiędzy działką nr [...]/4 i nr [...]/20 zostały wyznaczone na podstawie art. 39 ust. 5 ustawy;
4. W operacie nr [...,]nie znajdują się dane o przebiegu granicy pomiędzy działkami nr [...]/4, nr [...]/6 (obecnie nr [...]/20), a działką nr [...]/4, lub dane o położeniu punktów tej granicy. Operat nr [...,] nie mógł być podstawą do ujawnienia w ewidencji gruntów przebiegu granicy pomiędzy działkami nr [...]/4, nr [...]/6, a nr [...]/4. Skarżąca zaznaczyła, że protokół przyjęcia granic do podziału w tym operacie nie wymienia jej jako strony, nie została ona zawiadomiona o czynnościach geodezyjnych i nie podpisała tym samym protokołu z czynności geodezyjnych, gdyż ich przedmiotem w 2001 r. był inny odcinek granicy, dowód: pismo Starosty z 9 maja 2019 r., operat [...];
5. W operacie nr [...] również nie ma dowodów, że został zmodyfikowany przebieg spornej granicy, wynikający z pierwotnej dokumentacji założenia EGiB, ponieważ nie mógł być zmodyfikowany - opracowaniem tym dokonano jedynie podziału gruntów skarżącej, dowód - operat [...].
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
W piśmie z 6 listopada 2019 r. skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodu z operatu nr [...], który należy w całości pozyskać z Powiatowego Ośrodka Dokumentacji, w celu wykazania, że w operacie tym geodetka nie zajmuje się granicą skarżącej, co można bardzo łatwo stwierdzić.
Postanowieniem wydanym w trakcie rozprawy sądowej, Sąd oddalił powyższy wniosek dowodowy
Prokurator, która zgłosiła swój udział w sprawie, wniosła o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zaskarżona decyzja została wydana na podstawie art. 34 ust. 2 w zw. z ust. 1 ustawy, zgodnie z którymi jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta) – ust. 1. Organ, o którym mowa w ust. 1, umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi.
W niniejszej sprawie okolicznością niesporną jest to, że istnieje spór co do przebiegu granicy i że nie doszło do zawarcia ugody. Natomiast skarżąca kwestionuje stanowisko organów odnośnie trzeciej przesłanki pozwalającej na wydanie decyzji umarzającej postępowanie na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy, a mianowicie brak podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1 ustawy, stojąc na stanowisku, że operat z I Fazy pomiarów z lat 60-tych ubiegłego wieku oraz operat sporządzony na jej zlecenie [...] stanowią wystarczającą podstawę do wydania decyzji rozgraniczającej działkę [...]/4 z działką [...]/20, gdyż pozostałe dokumenty geodezyjne znajdujące się w zasobie, a przedstawiające inny przebieg granicy, nie powinny być uwzględnione w sprawie dotyczącej rozgraniczenia.
W myśl art. 33 ust. 1 ustawy wójt (burmistrz, prezydent miasta) wydaje decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości, jeżeli zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granic nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron. Spełnienie zawartej w zacytowanym przepisie przesłanki, że "ustalenie granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów" należy oceniać w świetle regulacji zawartych w art. 31 ustawy. Zgodnie z jego ust. 2 przy ustalaniu przebiegu granic bierze się pod uwagę znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej. W myśl ust. 3, jeżeli brak jest danych, o których mowa w ust. 2, lub są one niewystarczające albo sprzeczne, ustala się przebieg granicy na podstawie zgodnego oświadczenia stron lub jednej strony, gdy druga strona w toku postępowania oświadczenia nie składa i nie kwestionuje przebiegu granicy.
W sprawie jest niesporne, że strony zgodne oświadczenie złożyły tylko odnośnie położenia jednego punktu granicznego, zaś przebieg całej pozostałej granicy jest sporny. W świetle operatu rozgraniczeniowego oraz pozostałej dokumentacji zawartej w aktach, w ocenie Sądu nie może budzić żadnych wątpliwości to, że dane, o których mowa w art. 31 ust. 2 (znaki, ślady graniczne, mapy i inne dokumenty) są sprzeczne. Przede wszystkim zauważyć należy, że taki przebieg granicy, jakiego ustalenia domaga się skarżąca jest inny aniżeli istniejąca na gruncie granica użytkowania. Pomijając betonowy granicznik umiejscowiony w punkcie 34, a obecnie w punkcie oznaczonym numerem 6-388034 (jak wynika z opinii geodety został on przyjęty w opracowaniu sporządzonym w 1988 r. nr 2336/2/88 jako punkt graniczny między pierwotnymi działkami Nr [...] i [...]), to zauważyć należy, że także na pewnym odcinku między rozgraniczanymi nieruchomościami znajduje się trwałe ogrodzenie, które położone jest w innym miejscu aniżeli granica wynikająca z pomiaru Fazy I z 1968 r.
Podkreślenia wymaga, że postępowanie rozgraniczeniowe zostało wszczęte na wniosek A. S. – właścicielki działki [...]/20. Jak z tego wniosku wynika, powodem jego złożenia było to, że geodeta wykonujący prace na zlecenie skarżącej wytyczył granicę w całości przebiegającą po działce użytkowanej przez A. S. od 1973 r., a wcześniej przez jej ojca. Jak wskazano w tym wniosku nigdy A.W. ani wcześniej jej matka nie użytkowały swojej działki do granicy wskazanej przez tego geodetę.
Operat, na który powołuje się skarżąca, a mianowicie nr [...] został sporządzony na jej zlecenie i jak wynika z decyzji Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego z [...], znak: [...], dotyczył wykonania pierwszego etapu prac związanych z podziałem nieruchomości polegających na przyjęciu granic i ustaleniu granic działek nr [...]/4 i [...]/1. Na podstawie tego operatu Starosta decyzją z [...] ustalił przebieg granicy między innymi pomiędzy rozgraniczanymi w tej sprawie działkami, jednakże decyzja ta została uchylona przywołaną wyżej decyzją z [...], a postępowanie umorzone z uzasadnieniem, że dokumentacja o identyfikatorze nr [...] nie może stanowić podstawy do aktualizacji ewidencji gruntów w zakresie ustalenia przebiegu granic.
Jak wynika z operatu sporządzonego dla potrzeb niniejszej sprawy, w tym opinii geodety i opinii uzupełniającej zawartej w piśmie z 18 lutego 2019 r., przyjęte do zasobu operaty [...] (dot. podziału nieruchomości skarżącej) i [...,] (dot. podziału nieruchomości uczestniczki) w sposób odmienny od pomiarów I Fazy przedstawiają przebieg granicy między rozgraniczanymi w tej sprawie nieruchomościami i w zasobie geodezyjnym Starostwa Powiatowego funkcjonuje granica wynikająca właśnie z tych operatów. Co więcej, dokumentacja geodezyjna z operatu z 1988 r. dotyczącego podziału pierwotnej działki nr [...] stała się podstawą do założenia ksiąg wieczystych.
W sytuacji, gdy inna granica niż ta, jaka wynikałaby z pomiarów Fazy I przeprowadzonych pod koniec lat 60-tych ubiegłego wieku, wynika ze znaków i śladów granicznych, a ponadto inna granica z innych dokumentów przyjętych do zasobu geodezyjnego, prawidłowe jest stanowisko organów, że brak jest podstaw do wydania przez Wójta decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości na podstawie art. 33 ust. 1 ustawy, przy jednoczesnym braku zgodnego oświadczenia stron co do przebiegu granicy.
Drugorzędne w tej sytuacji znaczenie ma podnoszona w skardze kwestia dotycząca prawidłowości wcześniej ujawnionych w ewidencji gruntów wyników z pomiarów jednostkowych. Dlatego też jedynie dodatkowo zauważyć należy, że skarżąca kwestionuje prawidłowość ujawnienia granicy w ewidencji na podstawie operatów z 1988 i 2001 r. sporządzonych dla potrzeb podziału nieruchomości zarzucając, że granica ta została wprowadzona omyłkowo, gdyż operaty te nie stanowiły dokumentacji wymienionej w § 5 rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w sprawie rozgraniczania nieruchomości z dnia 14 kwietnia 1999 r. Jednocześnie jednak w niniejszej sprawie uważa, że operat sporządzony dla tych samych celów, to jest podziału jej nieruchomości, powinien stanowić podstawę do ustalenia przebiegu granicy. Nadto, w związku z zarzutem naruszenia § 3 pkt 2 i § 5 przywołanego wyżej rozporządzenia wskazać należy, że w niniejszej sprawie organ tych przepisów nie stosował, a ponadto, stosownie do § 5 ust. 2 tego rozporządzenia także dokumenty wymienione w ust. 1 pkt 2 mogą stanowić podstawę ustalania przebiegu granic nieruchomości, jeżeli zostały przyjęte do zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Przedmiotem postępowania w tej sprawie nie jest prawidłowość dokonanych w przeszłości w ewidencji gruntów zmian w przebiegu granicy, ale rozgraniczenie, a konkretnie ocena, czy prawidłowo organy umorzyły postępowanie. W sytuacji, gdy niewątpliwie przyjęte do zasobu geodezyjnego dokumenty wskazują na różny przebieg granicy między działkami, a ponadto istniejące na gruncie znaki i ślady graniczne świadczą o innym przebiegu granicy aniżeli ten, jaki wynikałby z pomiarów wykonanych około 50 lat temu, za prawidłowe i zgodne z przepisami uznać należy umorzenie postępowania rozgraniczeniowego i przekazanie sprawy do rozpoznania sądowi powszechnemu. W tym miejscu, w ślad za stanowiskiem zawartym w uzasadnieniu wyroku NSA z 5 czerwca 2019 r. w sprawie o sygn. akt I OSK 852/08 (dostępnym w internetowej bazie orzecznictwa sądów administracyjnych) wskazać należy, że postępowanie rozgraniczeniowe przed sądem powszechnym gwarantuje stronom pełną kontradyktoryjność, przy czym sąd ustala granice według szerszych kryteriów, aniżeli ma to miejsce w postępowaniu administracyjnym. Sprawa o rozgraniczenie nieruchomości toczy się na podstawie art. 153 kc i przepisów procedury cywilnej, przez co możliwe jest przeprowadzenie wszelkiego rodzaju dowodów przydatnych do rozstrzygnięci sporu.
Ponieważ podniesione w skardze zarzuty okazały się nieuzasadnione, a Sąd z urzędu nie dopatrzył się takiego naruszenia przepisów, które skutkowałoby koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji, skarga podlegała oddaleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zmianami).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło