II SAB/Ke 33/12

WyrokWSA w Kielcach2012-11-07

Skład orzekający: Dorota Chobian, Renata Detka, Teresa Kobylecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Województwie dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu odwołania J.W. od decyzji Miejskiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności, a jeśli tak, czy przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Wojewódzki Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności dopuścił się bezczynności, ponieważ nie doręczył skutecznie zawiadomień o terminach posiedzeń J.W. z odpowiednim wyprzedzeniem, co naruszało przepisy rozporządzenia i Kodeksu postępowania administracyjnego. W związku z tym, sąd zobowiązał organ do rozpoznania odwołania w terminie 2 miesięcy, stwierdził rażące naruszenie prawa przez przewlekłość postępowania i wymierzył organowi grzywnę.
Stan faktyczny
J.W. złożył skargę na bezczynność Wojewódzkiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności, zarzucając mu kilkukrotne doręczanie zawiadomień o terminach posiedzeń po terminie, co uniemożliwiło mu stawiennictwo. Organ w odpowiedzi na skargę podniósł, że skarżący nie współpracował, odmawiał zanotowania terminu podanego ustnie i odbierał przesyłki z opóźnieniem, co doprowadziło do pozostawienia odwołania bez rozpoznania. Sąd rozpoznał sprawę ze skargi na bezczynność.
Rozstrzygnięcie
Sąd zobowiązał Wojewódzki Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności do rozpoznania odwołania J.W. w terminie 2 miesięcy od daty zwrotu akt, stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, oraz wymierzył organowi grzywnę w wysokości 500 zł.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka,, Sędzia NSA Teresa Kobylecka, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Katarzyna Tuz-Stando, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 7 listopada 2012r. sprawy ze skargi J.W. na bezczynność Wojewódzkiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Województwie w przedmiocie rozpoznania odwołania I. zobowiązuje Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Województwie do rozpoznania odwołania J.W. od decyzji Miejskiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności z dnia [...] znak: [...] w terminie 2 miesięcy od daty zwrotu akt administracyjnych organowi; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. wymierza Wojewódzkiemu Zespołowi do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Województwie grzywnę w wysokości 500 (pięćset) złotych. W dniu 21 września 2012 r. J.W. wniósł skargę na bezczynność Wojewódzkiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Województwie, domagając się zobowiązania tego organu do dokonania czynności w postaci wyznaczenia terminu posiedzenia, stwierdzenia, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz wymierzenia organowi grzywny w wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej. W uzasadnieniu wskazał, że w dniu 11 maja 2012 r. złożył odwołanie od orzeczenia o stopniu niepełnosprawności wydanego przez Miejski Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności. Organ kilkakrotnie doręczał mu zawiadomienia o terminie posiedzenia zespołu za późno - po terminie wyznaczonego posiedzenia, co uniemożliwiało mu stawiennictwo i uczestniczenie w czynnościach organu. Ostatnie zawiadomienie doręczono mu w dniu 13 sierpnia 2012 r., po 4 dniach od wyznaczonego posiedzenia i od tego czasu organ nie podejmuje żadnych czynności zmierzających do wydania orzeczenia w jego sprawie. Wskazał, że w dniu 6 września 2012 r. wezwał organ do usunięcia naruszenia prawa poprzez wyznaczenie posiedzenia Zespołu w jego sprawie, a także wniósł zażalenie na bezczynność do Wojewody i do Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych. Uzasadniając właściwość sądu administracyjnego w tej sprawie skarżący powołał się na uchwałę NSA z dnia 8 listopada 1999 r. sygn. OPS 12/99. W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności wniósł o jej oddalenie. Wskazał, że w dniu 6 czerwca 2012 r. wysłano do J.W. zawiadomienie o terminie posiedzenia w dniu 21 czerwca 2012 r., na które skarżący się nie zgłosił. Kolejny termin posiedzenia, po ustaleniu, że zawiadomienie doręczono już po terminie posiedzenia, wysłano w dniu 5 lipca 2012 r., wyznaczając termin posiedzenia na dzień 19 lipca 2012 r. Zawiadomienie zostało odebrane po terminie posiedzenia. W dniu 26 lipca 2012 r. ponownie postanowiono wezwać skarżącego na dzień 9 sierpnia 2012 r. i poinformować go telefonicznie o dacie posiedzenia. Skarżący odmówił zanotowania terminu posiedzenia składu, prosząc o wysłanie zawiadomienia na piśmie. Wysłana listem poleconym, priorytetem przesyłka została odebrana przez skarżącego dopiero w dniu 13 sierpnia 2012 r., a wiec już po terminie posiedzenia. Dlatego też w dniu 31 sierpnia 2012 r. Zespół postanowił pozostawić odwołanie J.W. bez rozpoznania na podstawie § 7 ust. 5 w zw. z § 17 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2003 r. w spawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności (dz. U. Nr 139, poz. 1328 ze zmianami), dalej rozporządzenia, w zw. z art. 47 kpa. Zawiadomienie o pozostawieniu odwołania bez rozpoznania przesłano skarżącemu w dniu 3 września 2012 r. Organ podkreślił, że w swoim postępowaniu dążył do załatwienia sprawy, natomiast skarżący zawsze odbierał przesyłki z poczty w ostatnim terminie odbioru, a nadto odmówił zanotowania terminu podanego mu ustnie, co jednoznacznie wskazuje na brak chęci do współdziałania z organem. W myśl zaś art. 47 kpa uznaje się, że pismo doręczone zostało w dniu odmowy przyjęcia przez adresata. Tak więc już wtedy organ mógł zakończyć postępowanie, ze względu na odmowę przyjęcia pisma. Jednakże postanowiono przesłać zawiadomienie o terminie listem poleconym. Pomimo starań Zespołu skarżący znowu odebrał korespondencję z poczty dopiero po jej dwukrotnym awizowaniu, co obrazuje jak wielu dopuścił się on zaniedbań. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie wskazać należy, że skład orzekający w niniejszej sprawie nie podziela poglądu zaprezentowanego między innymi przez WSA we Wrocławie w sprawie IV SAB/Wr 94/12, który w analogicznej sprawie odrzucił skargę uznając, że sprawa nie należy do właściwości sądów administracyjnych. Sąd w całości podziela natomiast stanowisko zaprezentowane w uchwale NSA z dnia 8 listopada 1999 r. w sprawie OPS 12/99 oraz orzeczeniach, które zapadły później, a mianowicie wyroku NSA z dnia 21 września 2010 r. sygn. I OSK 1520/09, wyroku WSA w Lublinie z dnia 18 lutego 2010 r. w sprawie III SAB/Lu 19/09, że w odniesieniu do niektórych postanowień procesowych i incydentalnych jak i bezczynności, których nie reguluje ustawa z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (tekst jednolity Dz. U. Nr 127 z 2011 r. , poz. 721 ze zmianami), dalej ustawa o rehabilitacji..., mają zastosowanie, z racji odesłania zawartego w art. 66, przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Stąd też w tych sprawach przysługują środki prawne przewidziane w kpa, a następnie skarga na bezczynność. Inna droga zaskarżenia, wskazana w art. 6c ust. 8 ustawy o rehabilitacji... dotyczy tylko orzeczeń merytorycznych zespołów, tzn. ustalających lub odmawiających ustalenia stopnia niepełnosprawności i wskazań do ulg i uprawnień. Także w sprawie I OSK 48/11 Naczelny Sąd Administracyjny oddalając skargę kasacyjną od wyroku WSA w Bydgoszczy, uwzględniającego skargę na bezczynność Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności, nie miał wątpliwości co do właściwości sądów administracyjnych w tych sprawach. Prowadzi to do konkluzji, że wniesiona skarga mieści się w zakresie kognicji sądu administracyjnego, a ponieważ została ona poprzedzona wniesieniem przez J.W. zażalenia, o jakim mowa w art. 37 kpa do organu wyższego stopnia, należy stwierdzić, że stosownie do art. 52 § 1 i § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012r. poz. 270), dalej p.p.s.a., została ona wniesiona po wyczerpaniu środków zaskarżenia, stąd podlega merytorycznemu rozpoznaniu. Skarga zasługuje na uwzględnienie. Stan faktyczny w tej sprawie nie jest między stronami sporny. J.W. w terminie ( w dniu 11 maja 2012r.) wniósł odwołanie od orzeczenia Miejskiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności z dnia [...], stwierdzającego u niego lekki stopień niepełnosprawności (istniejącej od 1988r.). We wcześniejszych orzeczeniach miał on ustalony umiarkowany stopień niepełnosprawności z uwagi na zaburzenia lękowo – depresyjne. Faktem jest, że nie stawił się na żadne z trzech posiedzeń wyznaczonych kolejno na 21 czerwca 2012 r., 19 lipca 2012 r. i 9 sierpnia 2012 r. Zauważyć jednak należy, co zresztą przyznaje organ, że wezwanie na każde z tych posiedzeń skarżący odebrał już po terminach tych posiedzeń. Tymczasem zgodnie z § 7 ust. 2 w zw. z § 17 rozporządzenia, zawiadomienie o terminie rozpatrzenia wniosku (odwołania) doręcza się osobie zainteresowanej nie później niż 7 dni przed dniem jego rozpatrzenia. Z kolei w myśl art. 66 ustawy, w sprawach nieunormowanych przepisami tej ustawy stosuje się między innymi przepisy kpa. Skoro ustawa nie zawiera regulacji dotyczącej doręczeń, oznacza to, że mają zastosowanie w tej materii przepisy art. 39 i następne kpa. Z regulacji zawartej w przepisach art. 44 kpa wynika zaś, że adresat, w przypadku gdy nie doszło do doręczenia przesyłki w miejscu jego zamieszkania, ma prawo odebrać przesyłkę z placówki pocztowej w terminie 14 dni od jej pierwszego awizowania. Nie można zatem uznać, że doszło do skutecznego doręczenia pisma przed upływem tego terminu. Bezzasadnie organ wskazuje, że w sprawie zaistniała sytuacja, o jakiej mowa w art. 47 kpa, bowiem J.W. odmówił zanotowania terminu posiedzenia, podanego mu telefonicznie, żądając pisemnego zawiadomienia. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli adresat odmawia przyjęcia pisma przesłanego mu przez pocztę lub inny organ albo w inny sposób, pismo zwraca się do nadawcy z adnotacją o odmowie jego przyjęcia i datą odmowy. Pismo wraz z adnotacją włącza się do akt spawy i uznaje się, że zostało ono doręczone w dniu odmowy jego przyjęcia przez adresata. Tak więc nie może budzić wątpliwości, że chodzi tu o sytuację, gdy adresat odmawia przyjęcia pisma, nie zaś o taką sytuację, jaka miała miejsce w tej sprawie, że skarżący domagał się pisemnego zawiadomienia o terminie, nie zgadzając się na poprzestanie na udzielonej mu przez telefon informacji. W tym miejscu podkreślenia dodatkowo wymaga, że w § 7 ust 3 rozporządzenia mowa jest o doręczeniu zawiadomienia, co oznacza, że powinno to nastąpić na piśmie. W tej sytuacji uznać należy, że z rażącym naruszeniem prawa organ zaniechał skutecznego wyznaczenia kolejnego terminu posiedzenia (o którym skarżący byłby skutecznie zawiadomiony, a więc z odpowiednim wyprzedzeniem, pozwalającym mu na odebranie przesyłki nie tylko przed terminem tego posiedzenia ale i nie później niż na 7 dni przed tym terminem) i pozostawił odwołanie bez rozpoznania. Również sposób wcześniejszego podejmowania przez organ czynności, polegający na wyznaczaniu terminu posiedzenia bez odpowiedniego wyprzedzenia, w tej konkretnej sprawie ocenić należy jako rażącą przewlekłość. Już bowiem po pierwszym, nieskutecznym zawiadomieniu skarżącego o terminie posiedzenia organ wiedział, że J.W. nie są doręczane przesyłki w mieszkaniu, ale odbiera je w urzędzie pocztowym (podobna sytuacja miała miejsce także we wcześniejszych postępowaniach), co automatycznie wydłuża czas do jej odebrania. Nadto organ dysponował dokumentacją lekarską wskazującą na przyczyny, z powodu których u skarżącego została stwierdzona niepełnosprawność. Tym bardziej więc powinien był podejmować czynności, a więc wyznaczyć termin posiedzenia w taki sposób, aby J.W. mógł wywiązać się z obowiązku uczestniczenia w tym posiedzeniu. Tymczasem organ odpowiedzialność za swoje naruszające prawo postępowanie przerzucił na stronę, najpierw wyznaczając terminy posiedzenia w sposób uniemożliwiający skarżącemu udział w nich, a następnie pozostawiając odwołanie bez rozpoznania. Z powyższych powodów Sąd uznał skargę za uzasadnioną. Ponieważ zgodnie z art. 134 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wnioskami ani zarzutami skargi oraz powołaną podstawą prawną, stosownie do art. 149 § 1 p.p.s.a. zobowiązał organ do rozpoznania odwołania (nie zaś do wyznaczenia terminu posiedzenia, o co wnioskował skarżący), wyznaczając 2-miesięczny termin do wydania stosownego orzeczenia od dnia zwrotu akt. Z przyczyn wyżej wskazanych stwierdzono, że przewlekłe prowadzenie sprawy miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd uwzględnił także zawarty w skardze wniosek o wymierzenie organowi grzywny, jednakże jej wysokość została określona na 500 zł, bowiem Sąd doszedł do przekonania, że grzywna w tej wysokości spełni swoje zadanie jako środek dyscyplinujący.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło