II SAB/Ke 49/13
WyrokWSA w Kielcach2014-02-13
Skład orzekający: Anna Żak, Sylwester Miziołek, Beata Ziomek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorstwo energetyczne, będące przedsiębiorstwem użyteczności publicznej, jest zobowiązane do udostępnienia informacji publicznej w postaci dokumentów urzędowych dotyczących lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznej, nawet jeśli wnioskodawca jest w sporze cywilnoprawnym z tym przedsiębiorstwem i czy odmowa udostępnienia takiej informacji powinna nastąpić w formie decyzji administracyjnej?Ratio decidendi
Przedsiębiorstwo energetyczne, będące przedsiębiorstwem użyteczności publicznej, jest zobowiązane do udostępnienia informacji publicznej, w tym dokumentów urzędowych dotyczących lokalizacji i budowy infrastruktury energetycznej, niezależnie od ewentualnego sporu cywilnoprawnego z wnioskodawcą. Odmowa udostępnienia informacji publicznej przez taki podmiot powinna nastąpić w formie decyzji administracyjnej, a nie zwykłego pisma, które nie spełnia wymogów formalnych decyzji.Stan faktyczny
A. P. złożyła skargę na bezczynność P. S.A. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej dotyczącej dokumentacji związanej z budową linii elektroenergetycznej. Spółka odmówiła udostępnienia informacji, uznając je za niepubliczne i stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa. Sąd uznał skargę za zasadną, zobowiązując Spółkę do rozpatrzenia wniosku w terminie 14 dni i stwierdzając, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Zasądzono również koszty postępowania.Rozstrzygnięcie
Zobowiązano P. S.A. do rozpatrzenia wniosku A. P. z dnia 20 września 2013 r. o udzielenie informacji publicznej w terminie 14 dni od dnia zwrotu akt administracyjnych wraz z odpisem prawomocnego wyroku; stwierdzono, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; zasądzono od P. S.A. na rzecz A. P. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Żak, Sędziowie Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Sędzia WSA Beata Ziomek (spr.), Protokolant Starszy sekretarz sądowy Joanna Dziopa, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 13 lutego 2014 r. sprawy ze skargi A. P. na bezczynność P. S.A. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. zobowiązuje P. S.A. do rozpatrzenia wniosku A. P. z dnia 20 września 2013 r. o udzielenie informacji publicznej w terminie 14 dni od dnia zwrotu akt administracyjnych wraz z odpisem prawomocnego wyroku; II. stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zasądza od P. S.A. na rzecz A. P. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W dniu 21.11.2013r. A. P. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, za pośrednictwem P. S.A. Oddział S. (dalej "Spółka") skargę na bezczynność tej Spółki w sprawie wniosku o udostępnienie informacji publicznej z dnia 20.09.2013r., wnosząc o zobowiązanie Spółki do załatwienia ww. wniosku w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu prawomocnego wyroku.
Jak wynika z akt sprawy pismem z dnia 20.09.2013r. A. P. wystąpiła do P. S.A. Oddział S. z wnioskiem o przesłanie dokumentacji związanej z wybudowaniem linii elektroenergetycznej na terenie nieruchomości zlokalizowanej w P., gm. S., nr ewid. 44, w tym decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy przedmiotowej linii elektroenergetycznej, oraz dokumentacji związanej z przejęciem posiadania ww. urządzeń przez Spółkę. Zdaniem strony, uzyskanie ww. dokumentacji stało się niezbędne z uwagi na odmowę zawarcia przez Spółkę ustanowienia służebności przesyłu.
W odpowiedzi na powyższe pismo Spółka wyjaśniła, że żądane przez A. P. informacje nie stanowią informacji publicznej, a nadto stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa.
W skardze do Sądu A. P. przywołała szereg wyroków sądów administracyjnych, z których wynika, że dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne są zadaniami publicznymi. Podniosła, że żądane dokumenty są możliwe do zlokalizowania, chodzi bowiem o decyzję w sprawie lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznej na działce w P. o numerze ewidencyjnym i numerze księgi wieczystej wskazanej we wniosku.
W kwestii tajemnicy przedsiębiorstwa skarżąca podniosła, że wniosek dotyczy dokumentów urzędowych, które nie są objęte dyspozycją art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Poza tym Spółka nie wydała rozstrzygnięcia, o którym mowa w art. 16 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
W odpowiedzi na skargę P. S.A. Oddział S. wniosła o jej odrzucenie, ewentualnie oddalenie.
W uzasadnieniu Spółka, powołując się na art. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, wyjaśniła, że dokumentom żądanym przez skarżącą nie można przypisać charakteru publicznego. Żądanie realizacji określonych wniosków w sprawach indywidualnych nie może być bowiem uznane za żądanie udzielenia informacji publicznej. Na poparcie swojego stanowiska Spółka przywołała wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach I OSK 769/12, I OSK 846/12, I OSK 1284/11, I OSK 1692/12.
Zdaniem Spółki skarżąca żądając wszelkich decyzji i innych dokumentów nie sprecyzowała dokładnie, jakich dokumentów żąda.
Spółka wskazała ponadto, powołując się na art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, że w odniesieniu do właścicieli lub użytkowników wieczystych nieruchomości sprawy dotyczące lokalizacji i budowy urządzeń energetycznych mają charakter spraw indywidualnych, rozstrzyganych w drodze administracyjnej. Osoby te nie mogą zatem żądać informacji o podstawach ich lokalizacji w ramach ustawy o dostępie do informacji publicznej, ponieważ przysługują im określone uprawnienia wynikające z Kodeksu postępowania administracyjnego. Trybów unormowanych w ustawie o dostępie do informacji publicznej i k.p.a. nie można zaś utożsamiać (wyrok NSA w sprawie II OSK 1523/06). Dostęp do akt postępowania administracyjnego reguluje art. 73 k.p.a. i w tym zakresie zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej jej stosowanie jest wyłączone.
Zdaniem Spółki definicja przedsiębiorstwa publicznego nie ma w stosunku do niej zastosowania, ponieważ jest podmiotem prawa prywatnego. Definicja tajemnicy przedsiębiorstwa zawarta w art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji obejmuje informacje, których żąda skarżąca, a w konsekwencji stanowią one tajemnicę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga jest zasadna.
W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że skarga jest dopuszczalna. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd (por. wyrok NSA z dnia 24 maja 2006 r., sygn. I OSK 601/05), że skarga na bezczynność w zakresie udzielenia informacji publicznej jest dopuszczalna bez uprzedniego wzywania do usunięcia naruszenia prawa w trybie art. 52 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), dalej p.p.s.a.
Ponadto skarżąca wnioskiem z dnia 20.09.2013r. zwróciła się do P. S.A. Oddział w S. (dalej "Spółka") o udostępnienie informacji publicznej. Skierowanie wniosku do jednostki terenowej, jaką jest Oddział, należy odczytywać jako wystąpienie z żądaniem do samej Spółki – P. S.A.. Zgodnie bowiem z definicją ,,oddziału" zawartą w art. 5 pkt 4 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. z 2013 r., poz. 672 ze zm.) określenie to oznacza wyodrębnioną i samodzielną organizacyjnie część działalności gospodarczej, wykonywaną przez przedsiębiorcę poza siedzibą przedsiębiorcy lub głównym miejscem wykonywania działalności.
Stosownie do art. 149 § 1 p.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale – mimo istnienia ustawowego obowiązku – nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności określonej w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a. (T. Woś [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, s. 109).
Organ administracji pozostaje w bezczynności w szczególności w przypadku, gdy nie udzielił zainteresowanej jednostce żądanej przez nią informacji publicznej stosownie do przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. nr 112, poz. 1198 ze zm., dalej jako ustawa). W przypadku złożenia skargi na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej obowiązkiem Sądu jest w pierwszej kolejności zbadanie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym ustawy. Dopiero bowiem stwierdzenie, że podmiot, do którego zwrócił się skarżący był zobowiązany do udzielenia informacji publicznej oraz, że żądana przez skarżącego informacja miała charakter informacji publicznej w rozumieniu przepisów ustawy, pozwala na dokonanie oceny, czy w konkretnej sprawie można skutecznie zarzucić wskazanemu podmiotowi bezczynność (por. P. Szustakiewicz, Postępowanie w sprawie bezczynności w zakresie udzielenia informacji publicznej w orzecznictwie sądów administracyjnych, Przegląd Prawa Publicznego 2012, nr 6, s. 75 i nast. wraz z powołanym orzecznictwem).
Do udostępniania informacji publicznej, w myśl art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy, zobowiązane są w szczególności osoby prawne, w których Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego posiadają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. nr 50, poz. 331 ze zm.), a także podmioty reprezentujące inne niż państwowe i samorządowe jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 25 lipca 2006 r. sygn. P 24/05 wskazał, że dostęp do zasobów energetycznych ma podstawowe znaczenie z punktu widzenia społeczeństwa i poszczególnych jednostek, suwerenności i niepodległości państwa, a zatem zapewnienia wolności i praw człowieka i obywatela. Obowiązkiem władz publicznych jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju, a więc dążenie do zaspokojenia zarówno istniejących, jak i przewidywanych potrzeb energetycznych w warunkach określonych w art. 74 ust. 1 Konstytucji RP. Realizacja tego obowiązku uzasadnia poddanie gospodarki energetycznej ograniczeniom wolności i działalności gospodarczej charakterystycznym dla rynku regulowanego i znajdującym oparcie w art. 31 ust. 1 Konstytucji RP. Przedsiębiorstwa energetyczne są w związku z tym przedsiębiorstwami użyteczności publicznej i wykonują zadania publiczne w rozumieniu art. 4 ustawy. Niezależnie więc od tego, czy P. S.A. jest podmiotem, w którym Skarb Państwa posiada pozycję dominującą, to Spółka ta, będąc przedsiębiorstwem użyteczności publicznej wykonującym zadania publiczne, zobowiązana jest do udzielenia informacji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 20 grudnia 2013 r. sygn. I OSK 1987/13).
Wbrew argumentacji Spółki wymienione w art. 9c ust. 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (Dz.U. z 2012 r., poz. 1059 ze zm.) obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego oraz działalność przedsiębiorstwa energetycznego w tym zakresie dotyczą spraw publicznych w rozumieniu art. 4 ustawy. Zawsze więc, gdy przedsiębiorstwo energetyczne wypełnia zadania operatora systemu dystrybucyjnego, wymienione w art. 9c ust. 3 Prawa energetycznego, realizuje ono zadania publiczne, a zatem informacje odnoszące się do tych zadań są informacjami publicznymi. Ponadto przedsiębiorstwo energetyczne ma obowiązek udzielenia informacji na temat sprawy nie mieszczącej się w katalogu wymienionym w art. 9c ust. 3 Prawa energetycznego, gdy dotyczy ona "sprawy publicznej" w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy (por. wyrok NSA z dnia 4 kwietnia 2013 r., sygn. I OSK 102/13).
W ocenie Sądu żądane przez stronę skarżącą informacje mają charakter informacji publicznej w rozumieniu przepisów ustawy. Stosownie do art. 1 ust. 1 ustawy informację publiczną stanowi każda informacja o sprawach publicznych. Informacją taką jest w szczególności informacja o danych publicznych, w tym "treść i postać dokumentów urzędowych", a zwłaszcza "treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć" (art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret 1 ustawy).
We wniosku z dnia 20.09.2013r. skarżąca wystąpiła do Spółki o kserokopię dokumentacji związanej z wybudowaniem linii elektroenergetycznej na działce nr 44 w P., w tym wszelkich decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznej, oraz dokumentacji związanej z przejęciem posiadania ww. urządzenia przez Spółkę (k. 6 akt sądowych). Skarżąca domaga się więc niewątpliwie udostępnienia jej "treści i postaci dokumentów urzędowych", o jakich mowa w powołanym przepisie art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy. Nie ma również podstaw do twierdzenia, że skarżąca nie sprecyzowała dokładnie, jakich dokumentów żąda. Wyraźnie bowiem wskazała, że chodzi o decyzje stanowiące podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznej na działce nr 44 w P.
Udostępnienie informacji publicznej następuje w drodze czynności materialno-technicznej. Żaden przepis prawa nie nakłada na dysponenta takiej informacji obowiązku nadawania tejże czynności szczególnej formy. Obowiązkiem Spółki było zatem udostępnienie informacji publicznej we wskazanym przez skarżącą zakresie, o ile podmiot ten był w posiadaniu żądanych dokumentów. Sąd nie podziela argumentacji Spółki, że zawarte we wniosku z dnia 20.09.2013r. żądanie udostępnienia wskazanych dokumentów nie może być oceniane w oparciu o przepisy ustawy, albowiem dokumenty te wiążą się z dochodzeniem przez skarżącą od Spółki roszczeń cywilnoprawnych. Zgodnie z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Prawo dostępu do informacji publicznej ma zatem konstrukcję publicznego prawa podmiotowego. Prawu temu odpowiada obowiązek udzielania obywatelom informacji publicznej przez podmioty wskazane w ustawie, do których, jak wskazano wyżej, należy P. S.A.
Przepis art. 61 ust. 3 Konstytucji RP wyznacza granice dopuszczalnej ingerencji w zakres omawianego prawa wskazując, iż ograniczenie tego prawa może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach wartości, jakimi są: ochrona wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochrona porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego Państwa. Ograniczenia dostępności informacji publicznej i kryteria ważenia kolidujących ze sobą wartości podlegają ocenie z punktu widzenia zasady proporcjonalności określonej w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Ograniczając pewną sferę wolności konstytucyjnej obywatela, przepis ustawy musi czynić to w sposób, który przede wszystkim nie naruszy jej istoty i nie spowoduje zachwiania relacji konstytucyjnego dobra, które jest ograniczane (prawo do informacji publicznej). Wskazana regulacja winna także być adekwatna do celu, jaki temu ograniczeniu przyświeca (np. ochrona prywatności), który to cel musi być również kwalifikowany w kategoriach wartości konstytucyjnej (interes jednostki, interes Państwa). Chodzi zatem o prawidłowe wyważenie proporcji, jakie muszą być zachowane, by przyjąć, że dane ograniczenie wolności obywatelskiej nie narusza konstytucyjnej hierarchii dóbr (por. wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2012 r., sygn. I OSK 2022/12).
Decyzje administracyjne i inne dokumenty, stanowiące podstawę do lokalizacji przez przedsiębiorstwo sieci energetycznej na nieruchomościach innych podmiotów ze swej istoty stanowią przedmiot informacji publicznej. W świetle bowiem utrwalonego orzecznictwa sądowego, dokumentacja związana z procesami inwestycyjnymi (w tym decyzje administracyjne, operaty szacunkowe i inne dokumenty) są dokumentami, do których dostęp gwarantuje ustawa, jeżeli znajdują się one w posiadaniu podmiotu, do którego kierowany jest wniosek o taką informację (por. wyrok NSA z dnia 17 lipca 2013 r., sygn. I OSK 642/13).
Przyjęcie, że tego rodzaju dokumenty urzędowe będące w posiadaniu przedsiębiorstwa energetycznego "tracą" charakter informacji publicznej w przypadku, gdy jej udzielenia domaga się osoba fizyczna pozostająca w sporze cywilnoprawnym z tym przedsiębiorstwem, byłoby nie tylko sprzeczne z duchem regulacji ustawowych i konstytucyjnych dotyczących dostępu do informacji publicznej, ale nadto także byłoby nielogiczne. Ocena, czy określona informacja stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy nie może być odmienna w zależności od tego, jaki wnioskodawca ubiegać się będzie o jej udostępnienie. Rozpatrując wniosek o udostępnienie informacji publicznej właściwy podmiot nie jest zresztą upoważniony do badania interesu prawnego ani faktycznego wnioskodawcy (art. 2 ust. 2 ustawy). O tym, czy konkretny dokument ma charakter informacji publicznej nie może decydować okoliczność, kto i dla jakich celów żąda udostępnienia informacji. O zaliczeniu określonej informacji do kategorii informacji publicznej decyduje bowiem spełnienie przesłanek z art. 1 ust. 1 ustawy, w powiązaniu z art. 6 ust. 1 ustawy, nie zaś ewentualny możliwy sposób wykorzystania pozyskanych informacji. Kryteria uznania za informację publiczną muszą być zobiektywizowane i znajdować podstawę w regulacjach zawartych w przepisach ustawy. Pogląd ten podzielany jest powszechnie w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyrok NSA z dnia 20 grudnia 2013 r., sygn. I OSK 1987/13).
Niezasadne jest również powoływanie się przez Spółkę w odpowiedzi na skargę na tajemnicę przedsiębiorstwa. Prawo do dostępu do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych. W szczególności prawo to ograniczone jest ze względu na ochronę "tajemnicy przedsiębiorcy". Pojęcie "tajemnicy przedsiębiorcy" nie zostało zdefiniowane na gruncie przepisów ustawy. Definicję legalną zbliżonego terminu "tajemnicy przedsiębiorstwa" zawierają natomiast przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. z 2003 r., nr 153, poz. 1503 ze zm.), która w art. 11 ust. 4 stanowi, że są nią "nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania jej poufności". Tajemnice te podlegają ochronie w zakresie, w jakim jej ujawnienie mogłoby zagrażać lub naruszać interes indywidualnego przedsiębiorcy (art. 11 ust. 1 przedmiotowej ustawy).
W doktrynie wskazuje się, że pojęcia te w istocie stanowią synonimy, a zatem dokonując wykładni zawartego w art. 5 ust. 2 ustawy terminu "tajemnica przedsiębiorcy" należy posiłkowo odwołać się do rozumienia "tajemnicy przedsiębiorstwa" na gruncie ustawy o zwalczeniu nieuczciwej konkurencji (M. Jaśkowska, Dostęp do informacji publicznej w świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, Toruń 2002, s. 78). Dla uznania określonej informacji za tajemnicę przedsiębiorcy, o jakiej mowa w art. 5 ust. 2 ustawy, należy więc wykazać, że przedsiębiorca podjął niezbędne kroki mające na celu zachowanie jej w poufności. Spółka nie wykazała w żaden sposób, by informacje, o których udostępnienie wystąpiła skarżąca, miały być poufne z uwagi na to, że przedsiębiorca podjął działania w celu zachowania jej poufności. Nie ulega przy tym wątpliwości, że informacje te, z uwagi na swój charakter, nie podlegają ze swej istoty utajnieniu, albowiem, co do zasady, treść decyzji administracyjnych i innych dokumentów urzędowych jest jawna.
Zgodnie z art. 17 ust. 1 i 2 ustawy, do rozstrzygnięć podmiotów obowiązanych do udostępnienia informacji, niebędących organami władzy publicznej, o odmowie udostępnienia informacji oraz o umorzeniu postępowania o udostępnienie informacji przepis art. 16 stosuje się odpowiednio, a wnioskodawca może wystąpić do takiego podmiotu o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zgodnie zaś z art. 16 ust. 1 ustawy odmowa udostępnienia informacji publicznej przez organ władzy publicznej następuje w drodze decyzji. W tej sytuacji wniosek skarżącej z dnia 20.09.2013r. powinien być rozpoznany przez Spółkę w trybie określonym w powyższych przepisach. Żądane przez stronę skarżącą informacje mają charakter informacji publicznej, a podmiot, do którego się zwróciła jest zobowiązany do udzielenia tej informacji. O ile Spółka jest w posiadaniu wskazanych przez skarżącą dokumentów, winna zakończyć wszczęte tym wnioskiem postępowanie w sposób przewidziany prawem, udzielając informacji publicznej albo wydając decyzję o jej odmowie.
Z akt sprawy wynika, że Spółka nie załatwiła wniosku skarżącej w sposób określony w ustawie. Wprawdzie w piśmie z dnia 17.10.2013r. poinformowała skarżącą, że nie ma obowiązku udostępnienia żądanych dokumentów (k. 7 akt sądowych), jednak – niezależnie od oceny zasadności tego stanowiska – należy stwierdzić, że odmowa udostępnienia informacji z takiego powodu winna nastąpić w formie decyzji, o której mowa w art. 16 ust. 1 w zw. z art. 17 ust. 1 ustawy. Nie budzi zaś wątpliwości Sądu, że przedmiotowe pismo takiej decyzji nie stanowi. Jako minimum elementów koniecznych dla zakwalifikowania pisma jako decyzji uznaje się bowiem cztery składniki: oznaczenie organu administrującego wydającego akt, wskazanie adresata aktu, rozstrzygnięcie o istocie sprawy oraz podpis osoby reprezentującej organ administrujący (por. wyrok NSA z dnia 22 września 1981 r., SA 791/81, ONSA 1981, nr 2, poz. 91). Tymczasem przedmiotowe pismo nie zawiera jednego z tych elementów, to jest rozstrzygnięcia. Wprawdzie z jego treści pośrednio wynika stanowisko Spółki, jednak – jak podkreśla się w orzecznictwie – rozstrzygnięcie, zwane także osnową lub sentencją decyzji, powinno być sformułowane jasno i precyzyjnie, aby było zrozumiałe dla stron bez uzasadnienia, które nie zawsze musi być składnikiem decyzji. Tym samym rozstrzygnięcie nie może pośrednio wynikać z uzasadnienia decyzji (por. wyroki NSA: z dnia 30 grudnia 1987 r., SA/Gd 1045/87, ONSA 1987, nr 2, poz. 94 oraz z dnia 30 czerwca 1998 r., I SA/Łd 1478/96).
W świetle powyższego pismo Spółki z dnia 17.10.2013r. nie uchyliło stanu bezczynności tego podmiotu w rozpoznawanej sprawie.
Chybione jest również stanowisko Spółki, zgodnie z którym niedopuszczalne jest stosowanie przepisów ustawy wówczas, gdy żądane informacje osiągalne są w innym trybie. Skutkiem przyjęcia tego stanowiska byłoby prawnie nieuzasadnione "odesłanie" strony na drogę postępowania administracyjnego, z powołaniem się na normę kolizyjną zawartą w art. 1 ust. 2 ustawy. W świetle tej normy, jak wskazano wyżej, przepisy ustawy mają zastosowanie we wszystkich sprawach, w których ustawa nie jest sprzeczna z przepisami szczególnymi. Trudno jest dopatrzyć się sprzeczności między przepisami ustawy a art. 73 § 1 k.p.a., który reguluje dostęp do akt administracyjnych. Ten ostatni przepis zastrzega jedynie, że prawo wglądu w akt sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów przysługuje wyłącznie stronie. Zbyt daleko idący byłby więc pogląd, że na podstawie tego przepisu dostęp do akt administracyjnych ma zapewniony każdoczesny właściciel nieruchomości, na której posadowione są urządzenia elektroenergetyczne. Wprawdzie w wyniku nowelizacji art. 73 § 1 k.p.a., dokonanej ustawą z dnia 3 grudnia 2010 r. (Dz.U. z 2011 r. nr 6, poz. 18), która weszła w życie z dniem 11 kwietnia 2011 r., rozszerzone zostało prawo dostępu do akt administracyjnych na okres również po zakończeniu postępowania, to przepis ten jednak, pod względem podmiotowym, nie rozciąga uprawnienia do dostępu do akt na następców prawnych strony. Nie jest zaś możliwe uzyskanie przymiotu strony postępowania po jego zakończeniu, zwłaszcza, gdy nie chodzi, jak w sprawie niniejszej, o tryb nadzwyczajny.
Ponadto nie zostało wykazane, by skarżąca była stroną ewentualnych postępowań w sprawie lokalizacji budowy linii energetycznych na wskazanej działce, co umożliwiałoby jej dostęp do akt sprawy na podstawie art. 73 § 1 k.p.a. Co więcej, z okoliczności sprawy wynika, że sprawy te mogły się toczyć przed kilkudziesięciu laty, kiedy tytuł prawny do tych działek z dużą dozą prawdopodobieństwa przysługiwał innym osobom i to one mogły być stronami postępowań, zaś tak znaczny upływ czasu i zaistniałe zmiany w funkcjonowaniu i strukturze organów administracji mogą stwarzać poważne trudności w ustaleniu organu, który jest obecnie w posiadaniu tych dokumentów. Wynik tych działań byłby więc wątpliwy, nawet gdyby skarżąca mogła uzyskać dostęp do omawianych dokumentów w trybie art. 73 § 1 k.p.a. Czyniłoby to możliwość uzyskania przez nią informacji w innym trybie iluzoryczną i w sposób nieuzasadniony stawiałoby ją w gorszej sytuacji co do prawa uzyskania żądanej informacji publicznej od innych osób, którym tytuł własności do wskazanych działek nie przysługuje. Ewentualna możliwość zwrócenia się przez stronę skarżącą o udostępnienie żądanych dokumentów do jakiegokolwiek innego podmiotu również w trybie przepisów ustawy, nie wyłącza uprawnienia do zwrócenia się z tym wnioskiem do Spółki, skoro jest ona podmiotem objętym regulacją ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Z powyższych powodów należało uznać, że wskazana wyżej norma kolizyjna z art. 1 ust. 2 ustawy nie wykluczała w tym przypadku zastosowania przepisów ustawy. Zaaprobowanie odmiennego kierunku wykładni powołanych przepisów prowadziłoby bowiem do skutku rażąco niesprawiedliwego z punktu widzenia konstytucyjnej zasady równości.
Uznając skargę za zasadną, na podstawie art. 149 § 1 zdanie 1 p.p.s.a., Sąd zobowiązał P. S.A. Oddział S. do załatwienia wniosku skarżącej z dnia 20.09.2013r. w terminie 14 dni od daty zwrotu akt administracyjnych sprawy wraz z odpisem prawomocnego wyroku. Jednocześnie Sąd, na podstawie art. 149 § 1 zdanie 2 p.p.s.a., stwierdził, że bezczynność Spółki w rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Oceniając tę okoliczność Sąd wziął pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, w tym fakt, iż zachowanie Spółki nie miało cech lekceważącego traktowania obowiązków nałożonych na nią z mocy ustawy.
Z tych wszystkich względów i na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a. Sąd orzekł, jak w sentencji. Orzeczenie o kosztach, równych kwocie wpisu od skargi, oparto o przepis art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło