I SA/Kr 1022/13
WyrokWSA w Krakowie2013-09-12
Skład orzekający: Nina Półtorak, Paweł Dąbek, Urszula Zięba
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kwota 285.600,00 zł przyjęta przez wiceprezesa zarządu Spółki w siedzibie Spółki, w obecności prezesa zarządu, stanowi przychód Spółki z tytułu świadczonych usług, czy też dochód osoby fizycznej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kwota 285.600,00 zł przyjęta przez wiceprezesa zarządu Spółki w siedzibie Spółki, w obecności prezesa zarządu, stanowi przychód Spółki z tytułu świadczonych usług pośrednictwa finansowego. Organy podatkowe prawidłowo przypisały ten przychód Spółce, ponieważ usługi były oferowane i świadczone w imieniu Spółki, a przyjmowane przez jej przedstawicieli w jej siedzibie, co wyklucza możliwość uznania tych kwot za dochód osoby fizycznej działającej samodzielnie.Stan faktyczny
Spółka zakwestionowała decyzję Dyrektora Izby Skarbowej utrzymującą w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego, która określiła Spółce zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób prawnych za 2006 r. w kwocie 9.663,00 zł. Spór dotyczył zaliczenia kwoty 285.600,00 zł, przyjętej przez wiceprezesa zarządu Spółki, do przychodów Spółki. Spółka podnosiła zarzuty dotyczące przedawnienia zobowiązania podatkowego oraz wadliwości postępowania dowodowego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
|Sygn. akt I SA/Kr 1022/13 | W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 września 2013 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodnicząca Sędzia: WSA Nina Półtorak (spr.), Sędzia: WSA Paweł Dąbek, Sędzia: WSA Urszula Zięba, Protokolant: Aleksandra Osipowicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 września 2013 r., sprawy ze skargi Towarzystwa Finansowego "P" Sp. z o.o. w K., na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, z dnia 25 kwietnia 2013 r. Nr [...], w przedmiocie podatku dochodowego od osób prawnych za 2006 r. - skargę oddala -
W wyniku przeprowadzonej kontroli podatkowej organ I instancji stwierdził, że Towarzystwo Finansowe "P." Sp. z o.o. w K. (dalej jako "Spółka") w złożonym zeznaniu CIT-8 za 2006 r. nieprawidłowo wykazała przychody i zamiast zobowiązania podatkowego wykazała stratę w kwocie 82.482,44 zł.
W toku kontroli Naczelnik Urzędu Skarbowego włączył do postępowania pismo J. L. w sprawie niewystawienia faktury przez Spółkę, pomimo wykonania usługi. Do pisma dołączono kserokopie 6 dowodów przyjęcia przez Z. K., pełniącego w spółce funkcję wiceprezesa zarządu, kwot pieniężnych na łączną wysokość 304.000,00 zł oraz odpisy z KRS z marca 2009 r. dotyczące firmy "T" Sp. z o.o. z B. (wpis z dnia 1 sierpnia 2006 r.) oraz firmy "M" Sp. z o.o. z T. (wpis dnia 23 maja 2006 r.), na dowód wykonania usługi przez kontrolowaną Spółkę. W toku postępowania podatkowego ustalono, że wręczona Z. K. kwota nie wynosi 304.000,00 zł, lecz 285.600,00 zł, gdyż przedstawiono dwie kserokopie tego samego dokumentu z dnia 6 czerwca 2006 r. potwierdzającego wpłatę kwoty 18.400,00 zł. Kwota przyjęta przez Z. K. nie została ujęta w ewidencji księgowej Spółki. Organ podatkowy, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego uznał, że kwota ta dotyczy Spółki i winna być zaliczona do przychodów Spółki z działalności gospodarczej, a nie - jak twierdziła Spółka - do przychodów Z. K.
Wobec powyższego Naczelnik Urzędu Skarbowego w K., decyzją z dnia 25 czerwca 2010 r. nr [...] określił Spółce wysokość zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób prawnych za 2006 r. w kwocie 22.071,00 zł. Od powyższej decyzji strona, reprezentowana przez pełnomocnika, złożyła odwołanie, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji organu I instancji.
Dyrektor Izby Skarbowej w K., decyzją z dnia 30 września 2010 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Na powyższą decyzję strona wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K.. Wyrokiem z dnia 18 lutego 2011 r., sygn. akt I SA/Kr 2052/10, Sąd ten uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy.
W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie błąd organu podatkowego polegał na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego, przez co ustalenia faktyczne poczynione przez organy podatkowe były niepełne, bowiem w zgromadzonym materiale dowodowym zabrakło: oryginalnych dokumentów pokwitowań wpłaconych kwot podpisanych przez Z. K., dowodów ze źródeł osobowych, w postaci przesłuchania S.K. i A.K., która mieli być według zeznań świadków obecni przy przekazywaniu tych kwot pieniężnych.
Sąd, nie przesądzając poprawności ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego, wskazał na naruszenia w toku prowadzonego postępowania prawa procesowego.
W powyższym wyroku WSA w K. wskazał, że dopiero poprzez uzupełnienie powyższego o zeznania S. K. i A. K. (a w razie potrzeby powtórzenia próby wezwania świadka J. T.), materiał dowodowy może stanowić podstawę do ostatecznej oceny wysokość zobowiązania podatkowego Spółki.
Po zgromadzeniu dodatkowego materiału i ponownym rozpoznaniu sprawy Naczelnik Urzędu Skarbowego w K. wydał w dniu 16 maja 2012 r. decyzję Nr [...], w której określił Spółce wysokość zobowiązania podatkowego za rok 2006 w tej samej wysokości, jak w decyzji z dnia 25 czerwca 2010 r., tj. w kwocie 22.071,00 zł.
Realizując wytyczne zawarte w wyroku WSA w K. z dnia 18 lutego 2011 r., sygn. akt I SA/Kr 2052/10, organ I instancji uzupełnił materiał dowodowy o zeznania S.K., przesłuchiwanej w charakterze strony postępowania oraz A.K., przesłuchiwanego w charakterze świadka.
Z zeznań S.K. wynikało, że prowadziła ona rozmowy biznesowe z J. L., J.T. i T.M. na temat uzyskania przez nich środków na planowane przedsięwzięcie. Jednakże ze względu na odmowę ww. osób podpisania umowy o współpracę i zapłaty za usługi Spółki przy założeniu nowych podmiotów i uzyskaniu dla nich finansowania, do nawiązania współpracy nie doszło. Według S. K., ww. osoby, przystępując nastęnie do rozmów z Z. K., miały świadomość, że rozmawiają z nim jako z osobą fizyczną, a nie przedstawicielem Spółki. Z. K. nie posiadał bowiem uprawnień, co wynikało także ze znanych ww. osobom informacji z KRS, do samodzielnego reprezentowania Spółki. W ocenie przesłuchiwanej, Z. K. podjął się założenia spółek na rzecz ww. osób jako osoba fizyczna, a pokwitowany przez niego odbiór pieniędzy z rąk ww. osób dotyczył jedynie wynagrodzenia dla niego za wykonane usługi.
Z zeznań A.K. wynikało natomiast, że był on pośrednikiem w nawiązaniu kontaktów J. L., J.T. i T.M. z TF "P." Sp. z o.o., uczestniczył także w pierwszym spotkaniu ww. osób z S.K. i Z. K. Na spotkaniu tym ww. osoby zostały poinstruowane co do dokumentów, jakie będą potrzebne do założenia spółek i pozyskania kredytowania na przedsięwzięcie przerobu tworzyw sztucznych. Nie podpisano wówczas żadnej umowy, jednak toczyły się rozmowy co do wysokości wynagrodzenia, jakie Spółka miała otrzymać za usługi. W ocenie świadka, ze strony Spółki prym w rozmowach wiodła S. K., A K. zeznał ponadto, że z późniejszych informacji, jakie do niego dotarły, pieniądze zostały przez L., T. i M. wpłacone, ale kredytów nie uzyskano.
Na podstawie całokształtu materiału dowodowego, organ I instancji nie dał wiary zeznaniom S.K. i Z. K., przyjmując, że fakt uczestnictwa w spotkaniach i przy przekazaniu pieniędzy S.K. – Prezesa Zarządu TF "P." Sp. z o.o. został udowodniony i świadczy o tym, że kwoty, których przyjęcie pokwitował Z. K. stanowiły wynagrodzenie Spółki.
W wyniku złożonego przez Spółkę odwołania od tej decyzji, decyzją z dnia 24 sierpnia 2012 r. nr [...], Dyrektor Izby Skarbowej w K. uchylił zaskarżoną decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia celem ustalenia, kto faktycznie poniósł koszty związane z uzyskaniem przez Spółkę spornego przychodu.
W trakcie rozpatrzenia sprawy organ I instancji zgromadził dodatkowy materiał dowodowy. Uzyskano informację o prowadzeniu postępowania karnego wobec S. K. i Z. K. oskarżonych o przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Okręgowego w K. w dniu 29 października 2010 r.
Ustalając stan faktyczny sprawy organ I instancji włączył do akt postępowania i przeanalizował m.in. następujące dokumenty:
- dokumenty zgromadzone w toku postępowania prowadzonego przez organ I instancji w zakresie podatku od towarów i usług, w tym m.in. kopie potwierdzeń odbioru kwot przez Z. K. na łączną kwotę 285.600,00 zł,
- pismo Prokuratury Rejonowej K. w K. nr [...] Ds. [...] z załączonym aktem oskarżenia,
- pismo Sądu Okręgowego w K. Wydział III Karny wraz z protokołami przesłuchań świadków z akt sprawy [...]:
- pismo Sądu Okręgowego w K. Wydział III Karny sygn. III K 293/10 wraz z protokołem przesłuchania świadka J. T. z dnia 14.01.2010 r.,
- dokumenty z akt postępowania sądowego III K 293/10, w tym protokoły rozpraw z wyjaśnieniami oskarżonych S. K. i Z. K. oraz zeznaniami J. L., J. T., T.M., M.R., P.K., A.K., pokwitowania wpłat kwot pieniężnych podpisane przez Z. K..
Mając na względzie powyższe, po uwzględnienie kosztów, jakie organ uznał za poniesione przez Spółkę, Naczelnik Urzędu Skarbowego w K. wydał decyzję z dnia 10 stycznia 2013 r. Nr [...], którą określił Spółce wysokość zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób prawnych za 2006 rok w kwocie 9.663,00 zł.
Od decyzji organu I instancji Spółka wniosła odwołanie do Dyrektora Izby Skarbowej w K., wnosząc o jej uchylenie i umorzenie postępowania wobec przedawnienia zobowiązania podatkowego, ewentualnie o uchylenie decyzji i orzeczenie co do istoty.
Spółka na wstępie zwróciła uwagę, że zgodnie z art. 70 § 1 O.p. w niniejszej sprawie pięcioletni termin przedawnienia zobowiązania podatkowego upłynął w dniu 1 stycznia 2013 r., a decyzja organu I instancji została doręczona 14 stycznia 2013 r., czyli po upływie tego terminu, zatem zobowiązanie podatkowe określone Spółce w decyzji organu I instancji uległo przedawnieniu. Strona jedynie z daleko posuniętej ostrożności przedstawiła swoje argumenty w przedmiotowym odwołaniu.
W ocenie Spółki, kwota 285.600,00 zł nie jest dochodem Towarzystwa Finansowego "P." Sp. z o.o., ale co najwyżej może zostać uznana jako dochód Z. K.. Miałoby to wynikać zarówno z zeznań S. K., Z. K. oraz z treści samych pokwitowań. Ponadto z dowodów tych wynika, że zawierana umowa dotyczyła wyłącznie założenia dwóch spółek z odpowiednio wysokim kapitałem zakładowym, a nie dotyczyła pozyskania kredytu.
Ponadto Spółka za bezzasadne uznała nieuwzględnienie jej wniosku o przesłuchanie świadka J.T. oraz dopuszczenie dowodu z konfrontacji pomiędzy J. L. i S. K., J. L i Z. K., T. M. i S. K., T. M. i Z. K.
W uzupełnieniu odwołania z dnia 31 stycznia 2013 r. Spółka kwestionuje sposób przypisania wpłat do poszczególnych spółek oraz po raz kolejny podważa wiarygodność zeznań J. L. z uwagi na sprzeczność pisemnego oświadczenia i ustne zeznania składane w toku postępowania. Ponadto Strona uważa za nieuprawnione cytowanie w zaskarżonej decyzji treści aktu oskarżenia w sprawie karnej.
Decyzją z dnia 25 kwietnia 2013 r. Nr [...] Dyrektor Izby Skarbowej w K. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
W pierwszej kolejności organ odwoławczy podniósł, że w sprawie nie upłynął termin przedawnienia zobowiązania w podatku dochodowym od osób prawnych za 2006 rok. Zgodnie z art. 70 § 6 pkt 2 Ordynacji podatkowej bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu, z dniem wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję dotyczącą tego zobowiązania. Natomiast zgodnie z art. 70 § 7 pkt 2 tej ustawy bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się, a po zawieszeniu biegnie nadal, od dnia następującego po dniu doręczenia organowi podatkowemu odpisu orzeczenia sądu administracyjnego, ze stwierdzeniem jego prawomocności.
Odnosząc się do powyższego w kontekście przedmiotowej sprawy, tj. określenia Spółce wysokości zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób prawnych za rok 2006, organ stwierdził, że w dniu 3 listopada 2010 r. złożona została skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 30 września 2010 r., a odpis prawomocnego wyroku Sądu dostarczony został Dyrektorowi Izby Skarbowej w dniu 16 maja 2011 r. Zatem powyższe przedłuża termin przedawnienia do dnia 12 lipca 2013 r.
Ponadto organ zauważył, że zgodnie z art. 70 § 6 pkt 1 ustawy Ordynacja podatkowa, bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu z dniem wszczęcia postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, jeżeli podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia wiąże się z niewykonaniem tego zobowiązania. Jak wynika z akt sprawy, Naczelnik Urzędu Skarbowego poinformował Stronę, zawiadomieniem z dnia 26.11.2012 r. odebranym w dniu 29.11.2012 r., że nastąpiło zawieszenie biegu przedawnienia w związku z wszczęciem w dniu 30.10.2012 r. postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe dotyczące zobowiązania podatkowego Spółki z tytułu podatku od osób prawnych m.in. za okres od 01.01 - 31.12.2006 r.
W ocenie organu II instancji, odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja organu I instancji jest zgodna z prawem, zaś w toku postępowania dokonano prawidłowych ustaleń faktycznych i prawnych.
Czynności poczynione przez organ I instancji w trakcie rozpoznania sprawy doprowadziły do zmiany stanowiska zawartego w decyzji z dnia 16 maja 2012 r. w zakresie kosztów uzyskania przychodów. Organ I instancji uznał za wiarygodne zeznania J. L. i T.M. dotyczące ponoszenia kosztów i opłat wymienionych w aktach notarialnych spółek "T" (Rep. [...] z dnia 15.05.2006 r.) i "M" (Rep [...] z dnia 26.07.2006 r.). Osoby te zeznały, że opłaty należne za założenie tych spółek poniosła S. K. z pieniędzy przekazanych jej za pokwitowaniami. Zatem w sytuacji stwierdzenia, że przyjęte w siedzibie Spółki kwoty wynikające z przedmiotowych pokwitowań stanowią przychód tej Spółki, zasadnym jest uznanie, że kwoty uiszczone na podstawie aktów notarialnych (umów spółek z ograniczoną odpowiedzialnością: "T" w wysokości 43.359,00 zł i "M" w wysokości 21.946,00 zł) w łącznej wysokości 65.305,00 zł, stanowią koszty uzyskania tych przychodów, w rozumieniu art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.
Zdaniem organu odwoławczego, faktyczny przebieg wydarzeń w kontekście przyjęcia kwot pieniężnych przez Z. K., wyglądał następująco: J.T., T.M., J. L. zwrócili się do Spółki o pomoc w uzyskaniu kredytu na uruchomienie przetwórstwa odpadów z tworzyw sztucznych. Skierował ich tam A.K. (uczestniczył on też w pierwszym spotkaniu w siedzibie Spółki), ponieważ firma ta oferowała usługi polegające właśnie na pomocy w uzyskaniu kredytów. W siedzibie Spółki doszło do szeregu spotkań, w których każdorazowo uczestniczyli z jednej strony J. L., J. T. i T.M., a z drugiej strony S. K. i Z. K.. S. K. była głównym rozmówcą ze strony Spółki. To ona wyraziła gotowość znalezienia finansowania przedsięwzięcia. W tym celu miała zostać założona przez ww. osoby spółka z o.o. "M" a następnie spółka z o.o. "T" jako warunek konieczny uzyskania finansowania. W toku ww. spotkań J. L., J. T., T. M. dostarczali S. K. określone przez nią dokumenty i wpłacali pieniądze w jej obecności, których odbiór kwitował Z. K. (łącznie 285.600,00 zł). W efekcie współpracy doszło do utworzenia Spółek "M" Sp. z o.o. i "T" Sp. z o.o., lecz spółki te nie uzyskały finansowania. W niniejszej sprawie kwestią sporną jest zaliczenie do przychodów Spółki kwoty 285.600,00 zł, przyjętej w siedzibie Spółki przez Z. K. pełniącego w niej funkcję wiceprezesa zarządu.
Przedmiotem działalności Spółki według wpisu do KRS jest m.in. doradztwo w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej i zarządzania, leasing finansowy, a także pozostałe pośrednictwo finansowe, gdzie indziej nie sklasyfikowane. Sposób reprezentacji TF "P." Sp. z o.o. jest następujący: Prezes Zarządu (S. K.) samodzielnie, a pozostali członkowie zarządu dwuosobowo. Z. K. w Spółce pełni funkcję Wiceprezesa Zarządu. W spotkaniach, które każdorazowo odbywały się w siedzibie Spółki z J. L., J. T., T. M. zawsze uczestniczyła S. K., która - według zeznań ww. oraz A. K. - wiodła dominującą rolę, natomiast Z. K. występował w tych spotkaniach jako wiceprezes TF "P.".
Zatem przyjmując za udowodnione fakty wyżej przedstawione organ odwoławczy uznał, że kwoty pieniężne przyjęte w siedzibie Spółki przez wiceprezesa zarządu i w obecności prezesa zarządu TF "P." stanowią wynagrodzenie Spółki jako należności z tytułu zawartej umowy. Nawet gdyby Z. K. kwitował przyjęcie kwot pieniężnych samodzielnie, nie mając jednoosobowej reprezentacji w Spółce, to w takiej sytuacji zastosowanie miałby art. 97 k.c. Przedmiotowe kwoty zostały wręczone Z. K. w wykonaniu umowy zawartej przez Spółkę, choćby nawet występował on samodzielnie, ponieważ Z. K. przedstawił się klientom jako wiceprezes zarządu TF "P.", zawsze uczestniczył w prowadzonych rozmowach, które zgodne były z charakterem świadczonych przez Spółkę usług. Ponadto spotkania te odbywały się zawsze w siedzibie Spółki.
W ocenie organu II instancji, błędem byłoby - jak to uczyniła Spółka - utożsamianie reprezentacji podmiotu wg wpisu do KRS z uprawnieniem do odbioru, czy kwitowania wpłaconych na rzecz danego podmiotu pieniędzy. KRS pełni funkcje informacyjną jak i legalizacyjną. Funkcja informacyjna polega na tym, że KRS stanowi ogólnopolską bazę danych o podmiotach uczestniczących w obrocie gospodarczym. Funkcja legalizacyjna polega na tym, że dopiero wpis do rejestru pozwala na dokonywanie dalszych czynności prawnych. W sposobie reprezentacji określa się prawo do prowadzenia spraw spółki i jej reprezentowania tzn. składania oświadczeń woli (podpisu) pod oświadczeniami, umowami itp. Zatem nie ma tu miejsca na wpisywanie uprawnień do kwitowania przyjęcia gotówki.
Odnosząc się do zarzutów odwołania, organ wskazał, że brak jest podstaw, by zwracać się do J. L. o ponowne okazanie oryginałów pokwitowań odbioru pieniędzy przez Z. K.. Jak wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, uwierzytelnione kserokopie znajdujące się w aktach świadczą o istnieniu oryginałów pokwitowań. Zaznaczyć również należy, że w aktach sprawy znajdują się uwierzytelnione kopie tych pokwitowań okazane przed Sądem Okręgowym w K. na rozprawie w dniu 7.08.2012 r.
Odnosząc się natomiast do zarzutu nieuwzględnienia wniosku Strony o przesłuchanie świadka J. T., co skutkowało - jak podnosi Strona - pozbawieniem jej możliwości zadawania pytań, organ II instancji stwierdził, że zarzuty są bezzasadne. Zgodnie z ugruntowaną linią orzecznictwa sądów administracyjnych, materiały zgromadzone w toku postępowania karnego, sądowego itp. (art. 181 Op.), są pełnoprawnym dowodem w postępowaniu podatkowym, ponieważ w tym zakresie ustawodawca odstąpił od zasady bezpośredniości przeprowadzania dowodów, na korzyść zasady prawdy obiektywnej. Dopuszcza się, aby w postępowaniu podatkowym były wykorzystane dowody i materiały zgromadzone w innych postępowaniach i w konsekwencji powoduje to, że nie istnieje prawny nakaz, aby w toku postępowania podatkowego koniecznym było powtórzenie przesłuchanie świadków, którzy zeznawali w innym postępowaniu.
Ponadto, przepisy Ordynacji podatkowej nie dają organom podatkowym możliwości przeprowadzenia konfrontacji. Organ I instancji wniosek taki potraktował jako wniosek o przesłuchanie wskazanych w nim osób i nie widząc konieczności po raz kolejny przeprowadzania czynności już dokonanych w toku przedmiotowego postępowania odmówił przeprowadzenia dowodu. Natomiast włączając do materiału dowodowego do akt niniejszej sprawy protokoły z konfrontacji przeprowadzonych w ramach postępowania karnego, organ podatkowy skorzystał z przysługującego mu prawa. Analiza wszystkich protokołów przesłuchań czy protokołów z konfrontacji tj. materiału zebranego zarówno przez organy podatkowe jak i Prokuraturę oraz sąd wskazują, że kwestie, o których mowa w odwołaniu od początku postępowania pozostają sporne tzn. strony tych czynności pozostają przy swoich stanowiskach zarzucając sobie nawzajem mówienie nieprawdy. Także zasadnie odmówiono Stronie przeprowadzenia po raz kolejny dowodów z przesłuchania świadków, ponieważ okoliczności jakie miały być wyjaśnione podczas przesłuchania były już kilkakrotnie podnoszone w toku postępowania.
Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej, materiał dowodowy został przedstawiony w zaskarżonej decyzji w sposób spójny i logiczny. Wiarygodność i moc dowodową poszczególnych dowodów oceniono, kierując się zasadami logiki i doświadczeniem życiowym. Organ II instancji zauważył, że brak jest podstaw by formułować uwagi na temat wiarygodności "wersji oszustwa lansowanej przez ww. osoby" (J. L., T. M., J. T.), jak również podważać wiarygodność zeznań J. L., odnosząc się do jego oświadczenia skierowanego do Prokuratury Rejonowej w K. Centrum Zachód dotyczącego faktycznego pokrycia całości kapitału zakładowego spółek "M" Sp. z o.o. i "T" Sp. z o.o. Oświadczenie dotyczy sprostowania uprzednio składanych fałszywych zeznań w przedmiocie pokrycia kapitału zakładowego tych spółek, a zatem okoliczności nie mających wpływu na rozstrzygnięcie prowadzonego przedmiotowego postępowania.
Biorąc pod uwagę wszystkie przedstawione wyżej okoliczności i dowody uzyskane w trakcie postępowania podatkowego, organ odwoławczy uznał za zasadne twierdzenie organu I instancji, że łączna kwota 285.600,00 zł przekazana przez J. L., T. M. i J.T. Z. K. pełniącemu funkcję wiceprezesa zarządu Spółki TF "P." dotyczy zlecenia jakie przyjęła Spółka i winna być zaliczona do przychodów tej Spółki z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.
Z uwagi na powyższe, organ I instancji zwiększył przychód Spółki wykazany w zeznaniu CIT-8 za rok podatkowy, którego dotyczy niniejsza decyzja mając na uwadze przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (tj. Dz. U. z
2000 r. Nr 54, poz. 654 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym w roku 2006.
Zatem kwotę przychodu Spółki obliczono przyjmując należny podatek VAT wg stawki 22 % na podstawie art. 41 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2004 r. Nr 54, poz. 535 ze zm.). Wyliczona w ten sposób kwota przychodu Spółki wynosi 234.098,36 zł a wysokość zobowiązania podatkowego za ten rok podatkowy po uwzględnieniu kosztów uzyskania przychodów i odliczeń wynosi 9.663,00 zł.
Skargę na powyższą decyzję wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie Spółka, żądając jej uchylenia w całości.
W uzasadnieniu skarżąca podniosła argumenty zawarte w odwołaniu od decyzji organu I instancji i wskazała na naruszenie art. 70 § 1 O.p., a także art. 121 § 1, art. 123 § 1, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 191 O.p.
Spółka ponownie zakwestionowała dowody z zeznań świadków J. L., J.T. i T. M., wskazując na sprzeczne zeznania J. L. w kwestii wykonania umowy, której przedmiotem było utworzenie spółki. Skarżąca wskazała nadto na niespójność zeznań i niewiarygodność świadków J. T. i T. M., pomimo czego organy podatkowe nie uwzględniły wniosku o przesłuchanie J. T..
W odpowiedzi na skargę organ podatkowy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyny w Krakowie zważył co następuje:
W skardze zostały sformuowane zarzuty naruszenia art. 70 § 1 O.p. poprzez wydanie decyzji dotyczącej zobowiązania podatkowego, które uległo przedawnieniu oraz zarzuty naruszenia art. 121 § 1, art. 123 § 1, art. 180 § 1, art. 187 § 1 i 191 O.p.
Przede wszystkim należy odnieść się do zarzutu przedawnienia. Zarzut ten Sąd uznaje za pozbawiony podstaw. Przede wszystkim, jak wskzał w zaskarżonej decyzji organ, zgodnie z art. 70 § 6 pkt 2 O.p. bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu, z dniem wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję dotyczącą tego zobowiązania, a zgodnie z art. 70 § 7 pkt 2 O.p. bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się, a po zawieszeniu biegnie nadal, od dnia następującego po dniu doręczenia organowi podatkowemu odpisu orzeczenia sądu administracyjnego, ze stwierdzeniem jego prawomocności. W związku ze złożeniem w niniejszej sprawie w dniu 3 listopada 2010 r. skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 30 września 2010 r., bieg terminu przedawnienia został zawieszony i rozpoczął bieg na nowo po doręczeniu odpisu prawomocnego wyroku Sądu, t.j. dnia 16 maja 2011 r. W konsekwencji, termin przedawnienia został przedłużony i nie upłynął do dnia wydania zaskarżonej decyzji.
Niezależnie od powyższego, zgodnie z art. 70 § 6 pkt 1 O.p., bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu z dniem wszczęcia postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, jeżeli podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia wiąże się z niewykonaniem tego zobowiązania. Jak wynika z akt sprawy, Naczelnik Urzędu Skarbowego poinformował Stronę, zawiadomieniem z dnia 26.11.2012 r. (odebranym w dniu 29.11.2012 r.), że nastąpiło zawieszenie biegu przedawnienia w związku z wszczęciem w dniu 30.10.2012 r. postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe dotyczące zobowiązania podatkowego Spółki z tytułu podatku od osób prawnych m.in. za rok 2006. Bieg terminu przedawnienia uległ więc zawieszeniu.
W konsekwencj należy uznać, że zarzut wydania decyzji po upływie terminu przedawnienia zobowiązania, jest niezasadny.
Istotą pozostałych zarzutów Spółki wobec zaskarżonej decyzji było niezasadne i niepoparte prawidłowymi ustaleniami dowodowymi ustalenie, że przychód w wysokości 285.600 złotych z tytułu usług świadczonych w 2006 r. należy przypisać Spółce. Spółka twierdziła, że nie świadczyła przedmiotowych usług, ani nie otrzymała przychodu, który miałby stanowić wynagrodzenie za ich wykonanie. Tymczasem organy podatkowe uznały, że przychód ten należy przypisać Spółce z tytułu świadczonych przez nią usług.
Oceniając postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organy w niniejszej sprawie oraz ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, Sąd uznał to postępowanie i ocenę organów za prawidłową.
Organy obu instancji oparły swoje ustalenia przede wszystkim na następujących argumentach: J.T., T.M., J. L. zwrócili się do Spółki o pomoc w uzyskaniu kredytu na uruchomienie przetwórstwa odpadów z tworzyw sztucznych. Skierował ich tam A.K. (uczestniczył on też w pierwszym spotkaniu w siedzibie Spółki), ponieważ Spółka oferowała usługi w zakresie pośrednictwa finansowego, polegające na pomocy w uzyskaniu kredytów. W siedzibie Spółki doszło do szeregu spotkań, w których każdorazowo uczestniczyli z jednej strony J. L., J.T. i T. M., a z drugiej strony S. K. i Z. K.. S. K. była w owym czasie prezesem zarządu Spółki, a Z. K. wiceprezesem zarządu Spółki. Świadkowie J. L., J. T. i T. M., a także A. K. zeznali, że głównym rozmówcą ze strony Spółki była S. K. i to ona wyraziła gotowość znalezienia finansowania przedsięwzięcia i zaproponowała założenie spółek jako warunek dla uzyskania finansowania. W toku spotkań odbywających się w siedzibie Spółki, J. L., J.T., T.M. dostarczali określone dokumenty i wpłacali pieniądze za wykonywane usługi. Odbiór pieniędzy kwitował w formie pisemnych poświadczeń Z. K.. Wręczanie pieniędzy następowało w siedzibie Spółki i w obecności S. K..
Na podstawie zgromadzonych dowodów, organy prawidłowo przyjęły, że przychód z wykonania w 2006 r. usług na rzecz J. L., J.T. i T. M. należy przypisać Spółce.
Po pierwsze nie budzi wątpliwości w sprawie, że J. L., J.T. i T.M. zwrócili się o wykonanie usług do Spółki, a nie do osób fizycznych. Spółka została im przedstawiona przez A.K. jako podmiot zajmujący się pozyskiwaniem kredytów. Jak bezsprzeczenie wynika z zaznań J. L., J.T. i T. M., byli oni zainteresowani uzyskaniem finansowania (kredytowania) i taki był cel spotkań z S.K. i Z. K. (nie byli natomiast zainteresowani wyłącznie usługą założenia poszczególnych spółek; założenie spółek miało być elementem działań prowadzących do uzyskania finansowania). Niewątpliwie także, Spółka prowadzi dzialalność w zakresie pośrednictwa finansowego, co potwierdza jej przedmiot działalności wpisany w Krajowym Rejestrze Sądowym.
Jak wynika z zeznań świadków, wszystkie spotkania dotyczące świadczenia usług odbywały się w siedzibie Spółki. Na wszystkich spotkaniach obecna była S. K. – prezes zarządu Spółki i Z. K. – wiceprezes zarządu Spółki. Jak wynika z zeznań J. L., J.T. i T. M. oraz A. K., to S. K. – prezes zarządu Spółki była osobą wiodącą w tych rozmowach co do tego w jaki sposób wykonane mają być usługi.
Nie można wobec tego przyjąć, jak twierdzi Spółka, że usługi zostały w istocie wykonane przez Z. K. i to jemu należy przypisać przychód. Spółka opiera te twierdzenia na fakcie, że pokwitowania za przyjęte kwoty wynagrodzenia wystawiane były przez Z. K.. Tak jest w istocie, jednak z pokwitowań tych nie wynika w jakim charakterze działał Z. K.. Skoro kwoty stanowiące wynagrodzenie za wykonywane usługi przyjmowane były w siedzibie Spółki, a w trakcie ich przyjęcia obecna była S. K. i Z. K., pozwala to uznać, że wystawiając pokwitowania, Z. K. działał jako przedstawiciel Spółki (wiceprezes zarządu), a nie jako osoba fizyczna samodzielnie i na własną rzecz przyjmująca te kwoty. Za taką interpretacją przemawiają także okoliczności, że Z. K. nie prowadził działalności gospodarczej, nie miał odpowiedniego wykształcenia ani doświadczenia zawodowego dla samodzielnego wykonania usług, o wykonanie których zwrócili się zleceniodawcy.
Rację ma także organ II instancji, wskazując, że błęde jest utożsamianie reprezentacji podmiotu według wpisu do KRS z uprawnieniem do odbioru, czy kwitowania wpłaconych na rzecz danego podmiotu pieniędzy. W sposobie reprezentacji wpisanym w KRS określa się prawo do prowadzenia spraw spółki i jej reprezentowania tzn. składania oświadczeń woli. Potwierdzenie otrzymania określonych kwot jest oświadczeniem co do faktów, a nie oświadczeniem woli. Niezależnie od powyższego, nawet, gdyby przyjąć, że Z. K. nie był uprawniony do odbioru wpłat w imieniu Spółki, podczas ich przekazywania obecna była S. K., która była prezesem zarządu spółki uprawnionym do jej samodzielnej reprezentacji.
Co istotne, Z. K. nie wykazał otrzymanych kwot w swoim zeznaniu podatkowym, co również przemawia za tym, że nie traktował ich jako uzyskane samodzielnie przez siebie. Okoliczności te wskazują, że kwoty wynagrodzenia przekazywane były przez J. L., J.T. i T. M. jako wynagrodzenie za usługi świadczone przez Spółkę, a nie przez Z. K., a wynagrodzenie przyjmowane było w imieniu Spółki.
Istotne jest również, że w spotkaniach z J. L., J. T. i T. M. oraz w świadczeniu usług na rzecz tych osób niewątpliwie uczestniczyła S. K. – prezes zarządu Spółki. Nie można podzielić wobec tego argumentów Spółki, że to Z. K. samodzielnie wykonał usługi na rzecz powyższych osób i że samodzielnie z tego tytułu uzyskał wynagrodzenie.
Nie można także pominąć, że obecne twierdzenia Spółki dotyczące braku wykonania przez nią usług są formułowane przez jej przedstawicieli – członków zarządu, którzy w 2006 r. bezpośrednio uczestniczyli w rozmowach ze zleceniodawcami i w świadczeniu na ich rzecz usług. Natomiast okoliczności faktyczne sprawy (potwierdzone zeznaniami świadków) jednoznacznie przemawiają za tym, że usługi wykonywane były przez nich w imieniu Spółki i to Spółce należy przypisać przychód (i koszty) z tego tytułu. Jeżeli członkowie zarządu Spółki przyjmują zleceniodawców w siedzibie Spółki, oferują usługi, którymi trudni się Spółka, przyjmują wynagrodzenie w siedzibie Spółki, a jednocześnie chcieliby wykonać daną usługę samodzielnie - jako osoby fizyczne - winni zadbać o to, by wykluczyć możliwośc uznania przez samych kontrahentów, że działają w imieniu Spółki. Jeżeli rzeczywiście więc usługi miały być wykonane przez Z. K. jako osobę fizyczną, a nie przedstawiciela Spółki, w okolicznościach niniejszej sprawy, winien on zawrzeć odrębną umowę ze zleceniodawcami, wystawić rachunek/fakturę lub przynajmniej wyraźnie poinformować ich, że zamierza usługę świadczyć samodzielnie i uzyskać ich zgodę na takie działanie. Powinien również wykazać uzyskany przychód w swoim zeznaniu podatkowym. Żadna z tych czynności nie została dokonana w niniejszej sprawie.
Sąd nie podziela także zarzutów skargi co do niewyczerpującego i nierzetelnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w sprawie. Skarżąca uzasadnia te zarzuty argumentem o braku wiarygodności zeznań świadków J. L., J.T. i T. M., a w szczególności J. L., który miał składać fałszywe zeznania w sprawie dotyczącej pokrycia kapitału zakładowego spółek założonych w związku z próbą pozyskania kredytu. Jednak zeznania powyższych świadków dotyczące zasadniczych dla niniejszej sprawy okoliczności świadczonych usług są spójne i jednolite: świadkowie zeznają, że zwrócili się do Spółki o świadczenie usługi pozystakania finansowania, że spotkania odbywały się w siedzibie Spółki, obecni byli na nich S. K. i Z. K., S. K. miała w trakcie spotkań wiodącą rolę co do sposobu wykonania usługi, kwoty pieniężne wręczane były w siedzibie Spółki w obecności S. K. i Z. K.. Wskazywane przez skarżącą Spółkę twierdzenia świadków dotyczące pokrycia kapitału w nowozałożonych spółkach, ustalenia kwoty wynagrodzenia, zakresu świadczonych usług, nie mają istotnego znaczenia dla ustaleń dowodowych w niniejszej sprawie, w której konieczne było ustalenie, czy usługi zostały wykonane w imieniu Spółki czy też – jak twierdzi Spółka - przez jej członka zarządu działającego samodzielnie i na własny rachunek, a w związku z tym, komu przypisać przychód z tego tytułu.
Warto przy tym zaznaczyć, że zeznania świadków, które Spółka uznaje za niewiarygodne były nie tylko podstawą przypisania jej przychodu, ale także uwzględnienia okoliczności korzystnych dla Spółki, to jest wysokości kosztów poniesionych przez nią w związku z przychodem.
Skarżąca zarzuciła także bezzasadne nieuwzględnienie jej wniosku o przesłuchanie świadka J.T.. Jednak organ w trakcie postępowania włączył do materiału dowodowego sprawy zeznania J.T. złożone w postępowaniu przez Sądem Okręgowym w K. Wydział III Karny w sprawie o sygn. III K 293/10, która toczyła się przeciwko S. K. i Z. K. Zeznania te dotyczą bezpośrednio okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy i zostały uwzględnione przez organ przy wydawaniu decyzji. Materiały zgromadzone w toku postępowania karnego mogą stanowić dowód w postępowaniu podatkowym, a przepisy prawa nie nakazują powtórzenia przesłuchania świadków, którzy zeznawali w innym postępowaniu. Organ zasadnie więc odmówił przeprowadzenia przesłuchania świadka, skoro dysponował już jego zeznianiami złożonymi w postępownaiu karnym, oraz nie znalazł podstaw do uznania, że ponowne przesłuchanie przyczyni się do wyjaśnienia sprawy.
Zasadnie takż organy uznały, że w sprawie nie było podstaw do poonownego przesłuchania J. L. i T. M. oraz konfrotacji tych swiadków z S. K. i Z. K. Świadkowie ci byli już przesłuchiwani w sprawie, a do materiału dowodowego sprawy włączono protokoł z konfrontacji przeprowadzonych w ramach postępowania karnego. Zasadnie więc odmówiono skarżącej Spółce przeprowadzenia po raz kolejny dowodów z przesłuchania świadków, ponieważ okoliczności jakie miały być wyjaśnione podczas przesłuchania były już przedmiotem przesłuchania w postępowaniu podatkowym i w postępowaniu karnym.
Sąd nie podzielił w związku z tym zarzutów naruszenia art. 121 § 1, art. 123 § 1, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 191 O.p.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, nie stwierdzając naruszenia prawa, które skutkowałoby uchyleniem zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. 2012 r., poz. 270 ze zm.), skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło