I SA/Kr 654/13
WyrokWSA w Krakowie2013-11-28
Skład orzekający: WSA Jarosław Wiśniewski, WSA Ewa Michna, WSA Bogusław Wolas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy podatkowe prawidłowo uznały faktury sprzedaży za fikcyjne i zakwestionowały możliwość odliczenia podatku naliczonego oraz zaliczenia części wydatków związanych z samochodami do kosztów uzyskania przychodów?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy podatkowe prawidłowo oceniły zebrany materiał dowodowy, który wykazał brak pochodzenia towarów sprzedawanych przez skarżącego oraz nieprawidłowe przepływy finansowe, co potwierdza fikcyjność transakcji. Tłumaczenia skarżącego o sztucznym zawyżaniu obrotów na koncie bankowym nie zostały poparte dowodami. Organy zasadnie zakwestionowały również część wydatków na samochody z uwagi na brak dowodów ich faktycznego wykorzystania w działalności gospodarczej, zwłaszcza w kontekście jednoosobowej firmy bez pracowników.Stan faktyczny
Skarżący M.P. kwestionował decyzje organów podatkowych dotyczące określenia zobowiązania w podatku od towarów i usług za 2008 r. Organy uznały, że wystawione przez skarżącego faktury sprzedaży dokumentowały fikcyjne transakcje z powodu braku wykazania pochodzenia towarów i nieprawidłowych przepływów finansowych. Dodatkowo zakwestionowano część wydatków na samochody jako nie mających związku z działalnością gospodarczą. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej i ustawy o VAT, twierdząc, że transakcje były rzeczywiste, a wydatki na samochody uzasadnione.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.Pełny tekst orzeczenia
|Sygn. akt I SA/Kr 654/13 | W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 listopada 2013 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Jarosław Wiśniewski, Sędzia: WSA Ewa Michna (spr.), Sędzia: WSA Bogusław Wolas, Protokolant: st. referent Aleksandra Osipowicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 listopada 2013 r., sprawy ze skargi M.P., na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, z dnia 28 lutego 2013r. Nr [...] do [...], [...] do [...], w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do grudnia 2008r. - skargę oddala -
Decyzją z dnia 26 października 2012 r. nr [...] dotyczącą poszczególnych miesięcy (od stycznia do grudnia) 2008 r. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej określił skarżącemu M. P. wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług, kwotę różnicy w podatku do przeniesienia na miejsce następny oraz wysokość podatku do zapłaty.
W uzasadnieniu organ wskazał, że skarżący w 2008 r. prowadził działalność gospodarczą pod nazwą M. z siedzibą w K. W deklaracji VAT -7 za styczeń 2008 r. skarżący wykazał kwotę do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy w wysokości 10 959,00 zł, natomiast deklaracje za pozostałe miesiące 2008 r. były tzw. deklaracjami zerowymi - nie wykazał w nich obrotu podlegającego opodatkowaniu, a tym samym podatku należnego, nie zostały też w nich ujęte zakupy towarów i usług oraz podatek naliczony.
W wyniku przeprowadzonych czynności sprawdzających dotyczących kontrahenta skarżącego – J.M. (za: styczeń, marzec, czerwiec, lipiec, wrzesień 2008 r.). Naczelnik Urzędu Skarbowego stwierdził, że przedłożone przez skarżącego dokumenty, tj. faktury VAT i rejestry sprzedaży są niezgodne z danymi wynikającymi ze złożonych deklaracji. W związku z tym skarżący złożył w dniu 3 lipca 2009 r. deklaracje korygujące. Kolejne korekty deklaracji skarżący złożył w dniu 25 lutego 2010 r. wykazując w nich zobowiązanie podatkowe za wszystkie miesiące 2008 r.
W toku postępowania prowadzonego przez Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej skarżący nie przedłożył kompletnej dokumentacji księgowej za 2008 r. Z przedłożonych rejestrów VAT wynikały następujące wielkości za cały rok 2008:
- łączna sprzedaż w kwocie netto 17 749 530,41 zł, podatek należny VAT – 3 904 896,76 zł (wartość sprzedaży wykazana w korektach deklaracji złożonych w dniu 25 lutego 2010 r. za styczeń i sierpień różniła się od wartości wykazanych w rejestrze sprzedaży za te miesiące),
- łączne zakupy towarów handlowych w kwocie netto 1 120 132,55 zł, podatek naliczony VAT – 246 409,66 zł.
Rejestr zakupów nie zawierał zapisów dotyczących zakupów towarów handlowych we wrześniu i grudniu 2008 r., nie zawierał także zapisów odnoszących się do faktur dokumentujących wydatki o charakterze kosztowym. Natomiast za: luty, kwiecień, maj, lipiec, sierpień, październik i listopad wystąpiły różnice pomiędzy danymi wynikającymi z rejestru, a wynikającymi z korekt deklaracji złożonych 25 lutego 2010 r.
W związku z powyższym organ pierwszej instancji, na podstawie dokumentów źródłowych, określił kwotę podatku naliczonego do odliczenia od podatku należnego za poszczególne okresy rozliczeniowe 2008 r.
Natomiast w zakresie podatku należnego ustalono następujące nieprawidłowości:
- wystawione przez skarżącego faktury na sprzedaż towarów handlowych ( głównie były to: części samochodowe, opony samochodowe, chemia przemysłowa, plastyfikatory, oleje samochodowe) dokumentowały czynności, które faktycznie nie zostały dokonane. W trakcie prowadzonego postępowania kontrolnego skarżący nie przestawił dokumentów zakupu na pokrycie sprzedaży, ani nie wskazał podmiotów od których mogły one pochodzić. Nie pamiętał żadnych danych kontrahentów od których miałyby być nabywane towary. Natomiast te dokumenty zakupu towarów, które zgromadzono w toku prowadzonego postępowania kontrolnego, nie zawierały asortymentu tych towarów, które były wymieniane na fakturach sprzedaży. W związku z tym do podatku należnego wynikającego z tych faktur jako dokumentujących transakcje, które nie miały miejsca, organ pierwszej instancji zastosował art. 108 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towar usług (tekst jednolity Dz. U. z 2011 r., Nr 177, poz. 1054 ze zm.);
- wystawione przez skarżącego faktury sprzedaży nie zawierały towarów handlowych na które z kolei posiadał faktury zakupu. W związku z nieudokumentowaniem obrotu ze sprzedaży towarów handlowych, na które skarżący posiadał faktury zakupu, organ pierwszej instancji oszacował ten obrót w oparciu o przeciętną marżę handlową stosowaną przez skarżącego przy sprzedaży towarów, która wyniosła 5 %, oraz określił podatek należny od tej sprzedaży.
Organ wskazywał, że odbiorcami faktur dotyczących towarów handlowych były firmy: "C"J.M., F.H.U. "J" Z. M., "K" Przedsiębiorstwa Wielobranżowe M.J., W, "A" K. S. Organ wykazywał na podstawie analizy przepływów na koncie firmowym i osobistych kontach bankowych skarżącego oraz jego żony, że kwoty wpłacane na konto firmowe przez "C"za wystawione faktury, w tym samym dniu przelewane były na konta prywatne skarżącego lub jego żony, a następnie, w tym samym dniu, przelewane były na konto J. M., Z. M. lub wypłacane były gotówką przez skarżącego (wszystkie konta były w tym samym banku, a operacje dotyczyły łącznie kilkuset tysięcy). Skarżący nie potrafił przy tym w sposób przekonywujący wytłumaczyć przeznaczenia przelewanych środków lub wypłat gotówkowych. Firma "C"J.M. miała być głównym odbiorcą towarów w łącznej kwocie 16 229 980,98 zł netto (91,66% sprzedaży), ale skarżący nie potrafił wskazać i udokumentować skąd pochodziły towary sprzedawane do tej firmy. Drugim odbiorcą (w kwocie 750 886,21 zł netto) była ww. firma Z. M., brata J. M.. Organ wskazał, że jedynymi rzeczywistymi zakupami towarów handlowych były nabyte w spółce S.: chemia przemysłowa (20 914,60 zł netto), plastyfikatory (207 905,84 zł netto) oraz oleje (54 530,35 zł netto). Organ argumentował, że nie znaleziono żadnych dokumentów dotyczących np. zapłaty za towary handlowe nabywane od innych firm. Środki pieniężne jakie wpłynęły na konto skarżącego to niemal wyłącznie środki pochodzące od ww. firmy "C"w kwocie 14 359 920,28 zł. Przelewy z konta prywatnego skarżącego i jego żony w znacznej mierze dokonywane były na konta osób powiązanych z J. M. (brata Z. M., Z. B., R. M. – kontrahentów lub pracowników firm powiązanych z Z. M.).
Powyższe okoliczności dowodziły, zdaniem organu, że skarżący uczestniczył w łańcuchu firm (razem z "C") dokonujących fikcyjnych transakcji dokumentowanych fakturami VAT.
Organ bardzo szczegółowo (z podziałem na grupy asortymentowe) zanalizował również możliwości zakupu towarów, wskazując jakie zakupy uznał za udokumentowane i dające podstawę do uznania w tej części sprzedaży za rzetelną, a w jakiej części faktury sprzedaży były nierzetelne.
W odwołaniu od tej decyzji skarżący zarzucił naruszenie:
1/ art. 31 § 1 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o kontroli skarbowej ( tekst jednolity Dz. U. z 2011 r., Nr 41 poz. 214 ze zm.) w związku z art. 210 § 1 pkt 6 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 749 ze zm.) - przez niewypełnienie ich dyspozycji, co uzasadniało również zarzut naruszenia art. 191 Ordynacji podatkowej w związku z art. 180 § 1 i art. 187 § 1 tej ustawy, a w konsekwencji czyniło także zasadnym zarzut naruszenia art. 120, art. 121 § 1, art. 122 i art.125 § 1 tejże ustawy.
2/ art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku od towarów i usług, w brzmieniu obowiązującym w 2008 r., w związku z art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 361 ze zm.) - przez ich niewłaściwe zastosowanie.
W uzasadnieniu skarżący nie zgodził się z twierdzeniami organu, że wystawiane przez niego faktury dokumentowały fikcyjne transakcje. Dodatkowo zarzucił, że powinny zostać wyjaśnione wydatki kosztowe dotyczące samochodów: Opel Astra nr rej. [...], Seat Leon nr rej. [...] i Opel Astra nr rej. [...]. W ocenie skarżącego skala prowadzonej działalności uzasadniała ponoszenie wydatków na ww. samochody. Skarżący wskazywał również na wzajemnie sprzeczne, jego zdaniem, ustalenia co do możliwości dostaw plastyfikatora z spółki S. z jednoczesnym zakwestionowaniem sprzedaży tego towaru do C.. Skarżący podkreślał, że przelewy z kont prywatnych na konta innych osób miały zwiększyć wiarygodność kredytową, a środki wypłacane w gotówce miały posłużyć zakupom, ponieważ płacąc gotówką uzyskiwano korzystniejsze warunki nabycia.
Po rozpatrzeniu odwołania Dyrektor Izby Skarbowej decyzją z dnia 28 lutego 2013 r. nr [...], [...] do [...] utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu powtórzone zostały ustalenia faktyczne. Organ wskazał przy tym, że w zakresie podatku naliczonego uwzględnione zostały faktury na podstawie przedłożonych oryginałów faktur lub ich duplikatów. Nie zostały natomiast uwzględnione kserokopie faktur. Jako podstawę prawną organ wskazał art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a ustawy o podatku od towarów i usług oraz §21 ust.1, § 22 ust.1 i 2 i § 23 ust.1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 25 maja 2005 r. w sprawie zwrotu podatku niektórym podatnikom, zaliczkowego zwrotu podatku, wystawiania faktur, sposobu ich przechowywania oraz listy towarów i usług, do których nie maja zwolnienia od podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 95 poz. 789 ze zm.).
Co do podatku naliczonego związanego z wydatkami o charakterze kosztowym, a dotyczących samochodów - organ odwoławczy wskazał, że uznał je w części (5 samochodów) jako mające związek z działalnością (w tym wydatki dotyczące ww. Opla Astry nr rej. [..] wynajmowanego w okresie od września do grudnia 2008 r. spółce S.). Organ uznał natomiast, że część wydatków (dotycząca Opla Astry nr rej. [...] za okres od lipca do sierpnia 2008 r., Seata Leona nr [...] i Opla Astry nr [...]) nie miała związku z działalnością gospodarczą skarżącego, ponieważ w złożonych 18 marca 2010 r. zeznaniach skarżący wskazywał jedynie na wykorzystywanie w działalności dwóch samochodów tj. Renault Clio i Opel Vectra Combi. Organ podkreślał, że uznano za dające prawo do odliczenia wydatki związane z samochodami wynajmowanymi spółce S. (3 samochody). Brak było natomiast uzasadnienia do uznania faktur firm leasingowych dotyczących samochodów, w sytuacji gdy skarżący nie zatrudniał żadnych pracowników, a jego wyjaśnienia, że wykorzystywał naprzemiennie flotę sześciu samochodów nie miały ekonomicznego sensu. Organ wskazywał również, że zakwestionowane wydatki udokumentowane były albo kopiami faktur (a nie oryginałami dającymi podstawę do odliczenia), albo brak było dowodów na rzeczywiste wykorzystywanie tych samochodów w działalności np. rachunków na zakup paliwa.
Co do podatku należnego organ ponownie stwierdził, że wystawione faktury sprzedaży towarów handlowych dokumentowały jedynie fikcyjne transakcje, co dało podstawę zgodnie z art.108 ust.1 ustawy o podatku od towarów i usług do określenia podatku do zapłaty w łącznej kwocie 3 895 431,48 zł. Odnosząc się natomiast do zarzutów odwołania w tej części organ wskazał, że w niektórych przypadkach, pomimo że przelewy na konta osób trzecich sięgały kilku milionów to osoby te (w początkowej fazie przesłuchań) nie pamiętały okoliczności i szczegółów dotyczących tych operacji. Organ zauważał, że to sam skarżący nie potrafił wskazać źródła zakupów towarów handlowych, które miały być odsprzedawane. Zasłanianie się niepamięcią organ uznał za mało wiarygodne ponieważ zakupy te musiały osiągnąć wartość kilkunastu milionów dlatego trudno było zrozumieć takie tłumaczenia bo przy tej skali zakupu skarżący powinien był zapamiętać chociażby nazwę firmy, adres lub jakiekolwiek inne dane pozwalające na identyfikacje dostawcy.
Organ odwoławczy uzasadniał również, że uznał zeznania A.S. za nie potwierdzające możliwości wyprodukowania w spółce S. dostatecznej ilości plastyfikatora, ponieważ to sam skarżący (będący jednocześnie prezesem tej spółki) zaprzeczył aby plastyfikatory o oznaczeniach odpowiadających oznaczeniom widniejącym na wystawianych fakturach sprzedaży, były w niej produkowane, a także zeznania M. B. (głównego technologa) nie potwierdzały takiej skali produkcji. Sprzedaży plastyfikatora w ilościach przekraczających uznane przez organy nie potwierdzały również zeznania M. J.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżący zarzucił naruszenie:
1) art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 Ordynacji podatkowej – przez niewypełnienie ich dyspozycji, co uzasadnia również zarzut naruszenia art. 191 Ordynacji podatkowej, w związku z art. 180 § 1 i art. 187 § 1, a w konsekwencji naruszenie art. 120, art. 121 § 1, art. 122 i art. 125 § 1 tejże ustawy,
2) art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku od towarów i usług, w brzmieniu obowiązującym w 2008 r., w związku z art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych przez ich niewłaściwe zastosowanie.
W oparciu o powyższe skarżący wniósł uchylenie zaskarżonej decyzji w całości.
W uzasadnieniu skarżący ponownie zarzucił, że zgromadzony w materiał dowodowy i okoliczności sprawy nie pozwalały organom obu instancji na przyjęcie, że wystawione przez niego w 2008 r. faktury dokumentowały czynności, które nie miały miejsca. Ustalenia organu odwoławczego ograniczyły się jedynie do "jednostronnych, ogólnych i wygodnych w kontekście wyniku postępowania twierdzeń". Skarżący zauważył, że całkowicie pominięto zeznania świadków na okoliczność dokonywania przez niego czynności dostaw towarów, które potwierdzały realizację transakcji handlowych na rzecz jego kontrahentów w zakresie sprzedaży towarów. Organy obu instancji w rażący sposób zlekceważyły także fakt, że w 2008 r. sprzedaż między innymi w firmie "JM" J.M. rzeczywiście miała miejsce, uznając, że nie dowodzi to, że dostawcą towarów była firma skarżącego. Zdaniem skarżącego organ odwoławczy w sposób niewłaściwy odniósł się również do kwestii związanych z uznaniem za koszty uzyskania przychodów wydatków udokumentowanych kosztowymi fakturami VAT, dotyczących samochodów Opel Astra o nr rej. [...], Seat Leon nr rej. [...], Opel Astra nr rej. [...]. Wbrew temu co twierdził organ, wydatki udokumentowane fakturami kosztowymi, dotyczące ww. samochodów powinny stanowić koszty uzyskania przychodów w myśl art. 22 ust.1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych; poniesione zostały bowiem przez skarżącego w celu osiągnięcia przychodu oraz miały bezpośredni związek z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą. Skarżący argumentował, że pojazdy te były wykorzystywane przemiennie do wykonywania bieżących czynności w ramach działalności gospodarczych prowadzonej w firmie "M" M.P.. Sposób wykorzystywania floty pojazdów przez skarżącego w prowadzonej działalności gospodarczej zależał wyłącznie od jego decyzji, które należało oceniać pod kontem ich celowości, a nie subiektywnych ocen organów obu instancji. Organ bez wyczerpującego zgromadzenia i rozpatrzenia materiału dowodowego stwierdził, że skarżący nie powinien zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu wymienionych wydatków, żądając przy okazji udowodnienia, że miały one związek z działalnością gospodarczą skarżącego, nie uwzględniając faktu, że posiadanie oraz utrzymanie dodatkowych samochodów przy takim rodzaju (i skali) działalności gospodarczej było nie tylko normalne ale i racjonalnie uzasadnione. Dalej skarżący podał, że utracił i aktualnie nie dysponuje większością dokumentów źródłowych stwierdzających nabycie towarów, materiałów i usług ani nie jest w stanie sobie przypomnieć poszczególnych dostawców tych towarów i materiałów co nie daje organowi podstaw do przyjęcia, że dostawcy ci rzeczywiście istnieli i że miały miejsce transakcje zakupu towarów.
W zakresie kwestionowanej w części przez organ pierwszej instancji dostawy towarów ze spółki S. sp. z o.o. skarżący wskazał na pismo z dnia 12 lipca 2011 r. z Urzędu Kontroli Skarbowej, zeznania M.J. oraz A.S.
Podał również, że wbrew ocenie organu pierwszej instancji, zwiększenie przez skarżącego i świadków obrotów na rachunkach bankowych miało istotne znaczenie w procesie pozyskiwania kredytów bankowych, zwłaszcza obrotowych, bowiem wysokość takiego kredytu często zależy bezpośrednio od wysokości i częstotliwości obrotów na rachunku firmowym osoby zainteresowanej takim kredytem. Zdaniem skarżącego, zarzut organu, że w rzeczywistości skarżący nie nabywał towarów od innych nieidentyfikowanych dawców winien prowadzić do przeprowadzenia przez organ pierwszej instancji pogłębionego postępowania wyjaśniającego, obejmującego nie tylko działalność podatnika ale także kolejnych firm "w rzekomym łańcuchu podmiotów dokonujących fikcyjnych transakcji dokumentowanych wystawianymi fakturami VAT".
W odpowiedzi Dyrektor Izby Skarbowej podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje:
Skarga nie była zasadna.
W istocie przedmiotem sporu była prawidłowość oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego na okoliczność wystawiania faktur sprzedaży dokumentujących fikcyjne transakcje oraz nieuznania części wydatków (dotyczących ww. samochodów: Opel Astra o nr rej. [...], Seat Leon nr rej. [...], Opel Astra nr rej. [...]).
W ocenie Sądu organy w sposób niezwykle wnikliwy zebrały i oceniły zgromadzony materiał dowodowy. Podstawą uznania faktur sprzedaży za "fikcyjne" ("puste") był brak wykazania przez skarżącego pochodzenia towarów, które miały być następnie odsprzedawane. Podkreślić należy, że to sam skarżący faktycznie nie prowadził księgowości, nie gromadził i nie zabezpieczał dokumentów źródłowych. Logicznie też organy argumentowały, że zasłanianie się niepamięcią co do dostawców towarów w sytuacji gdy musiałyby być to zakupy o wartości kilkunastomilionowej (ze względu na wartość odsprzedaży tych towarów) jest niezrozumiałe. Z uznaniem też trzeba ocenić wielotorowość i szczegółowość dokonanej przez organy podatkowe analizy. W decyzjach organów obu instancji prześledzono również kierunki przepływów kwot wpłaconych jako zapłata za "fikcyjnie" sprzedany towar, a także rozliczono w sposób bardzo szczegółowy zakupy i sprzedaż wszystkich towarów.
W ocenie Sądu logiczne są również wnioski organów, że przelewanie kwot pochodzących od J. M. (jako zapłata za sprzedawane mu towary) na prywatne konta skarżącego i jego żony, a następnie na konta J. M. i osób z nim powiązanych (lub wypłacanie w gotówce w znacznych kwotach bez udokumentowania na jakie cele zostały przeznaczone tak wypłacone środki) dowodzą "fikcyjności" zakwestionowanych transakcji. Elementem fikcyjnej transakcji jest bowiem konieczność "odzyskania" kwoty wpłacanej wystawcy faktury, która to kwota ma formalnie potwierdzić rzetelność dostawy. Wykazanie więc przez organy podatkowe, że w rzeczywistości albo cała kwota, albo jej znaczna część, otrzymana przez wystawcę faktury, wróciła bezpośrednio lub pośrednio (np. poprzez osoby powiązane z wpłacającym) do odbiorcy faktury jest dowodem, który może świadczyć o procederze wystawiania "pustych" faktur.
Sąd uznał, że tłumaczenia skarżącego o sztucznym zawyżaniu obrotów na koncie bankowym nie są wiarygodne; nie zostały bowiem poparte żadnymi dowodami. Słusznie organy zauważały, że część osób otrzymujących znaczne (kilkumilionowe kwoty) początkowo nie pamiętała okoliczności transakcji. Z doświadczenia życiowego wynika natomiast, że przyczyny i okoliczności dotyczące tego typu przelewów powinny być pamiętane przez osoby, które nie zajmują się profesjonalnie transakcjami kilku lub kilkunastomilionowymi. Dodać też należy, że skarżący poza zapewnieniami o staraniu się o polepszenie wiarygodności kredytowej nie wskazał konkretnie o jaki kredyt starał się on sam lub którakolwiek z osób zaangażowanych w przelewy, co tylko potwierdza niewiarygodność tego typu tłumaczeń.
Organy również w sposób prawidłowy oceniły i uzasadniły ustalenia co do braku zakupu wystarczającej ilości plastyfikatora.
W istocie skarga jest powtórzeniem zarzutów odwołania i w żaden sposób nie polemizuje z konkretnymi argumentami organu odwoławczego, który w uzasadnieniu decyzji odniósł się do tych zarzutów. W ocenie Sądu, zasadnie w zaskarżonej decyzji organ wskazywał, że to sam skarżący zaprzeczał, aby część rodzajów plastyfikatorów była produkowana przez spółkę S.. Istotne jest przy tym nie tyle, że spółka S. produkowała plastyfikatory, ale że produkowała je w konkretnym asortymencie i w tak znacznej ilości. Słusznie organ podkreślał, że zeznania A.S. i M.B. nie potwierdzają faktu takiej skali produkcji. Podobnie M.J. nie wskazywał na sprzedaż plastyfikatora do firmy skarżącego.
Sąd podziela przy tym uwagi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawarte w wyrokach: z dnia 29 października 2013 r., I SA/Kr 650/13 oraz z dnia 15 listopada 2013 r., I SA/Kr 110/13 dotyczące analogicznych zarzutów w sprawie podatku dochodowego za 2007 i 2008 r.
Reasumując, organy w sposób prawidłowy przeprowadziły postępowanie dowodowe zgodnie z art.180 §1, art.187 §1, art.191 Ordynacji podatkowej. Przepisy te stanowią, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 180 §1); organ podatkowy jest obowiązany zebrać i w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 187 §1); organ podatkowy ocenia na podstawie całego zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 191).
Jak już Sąd wskazywał powyżej organy zebrały (i to w dużej mierze samodzielnie, ponieważ skarżący nie przedstawił stosownej dokumentacji księgowej) dowody dotyczące nie tylko formalnej strony zakwestionowanych transakcji. Zbadały bowiem zarówno faktyczne możliwości sprzedaży (poprzez sprawdzanie zakupów stanowiących pokrycie dla sprzedaży) jak i ustaliły co się stało z kwotami przekazanymi tytułem zapłaty za "puste" faktury. Wszystkie te elementy ustaleń faktycznych zostały powołane w uzasadnieniu decyzji z podaniem konkretnych dowodów i ze wskazaniem dlaczego organ uznał tłumaczenia skarżącego w części za wiarygodne, a w części za niewiarygodne.
W konsekwencji Sąd uznał, że nie doszło również do naruszenia art.210 §1 pkt 6 i §4 Ordynacji podatkowej, a także zasad ogólnych tj. art.120, art.121 §1, art.122 i art.125 §1 powołanej ustawy.
Odnosząc się natomiast do zarzutów dotyczących wydatków kosztowych należałoby wskazać, że również i w tej części organy zasadnie zarzucały skarżącemu brak związku zakwestionowanych wydatków z prowadzoną działalnością. Skarżący powołuje się na fakt prowadzenia firmy o wartości sprzedaży na poziomie 20 000 000 zł. Trzeba jednak podkreślić, że znaczna część tej sprzedaży została uznana za "fikcyjną", a więc za nieistniejącą w rzeczywistości. Ustalenia w tym zakresie Sąd uznał za prawidłowe, co uzasadniał powyżej. Argumentacja skarżącego sprowadza się do cytowania orzeczeń sądów administracyjnych i podkreślania swobody w decydowaniu o sposobie wykorzystywania majątku firmy. Organy, wbrew zarzutom skargi, bardzo konkretnie wskazywały, że uznają część samochodów za związaną z działalnością i uzyskiwanymi przychodami (np. ze względu na uzyskiwanie przychodów z ich wynajmu), a tylko część kwestionują i to z uwagi na brak jakichkolwiek dowodów faktycznego ich wykorzystywania np. w postaci rachunków na paliwo. Nie jest więc tak, że organy pozostawały całkowicie bierne w poszukiwaniu dowodów w sprawie (nota bene faktury dotyczące samochodów: Seat Leon o nr rej. [...] i Opel Astra o nr rej. [...] zostały pozyskane od firm leasingowych, ponieważ skarżący nie przedstawił ich organom). Organy, logicznie i zgodnie z doświadczeniem życiowym uzasadniały również, że nie są wiarygodne tłumaczenia skarżącego o wykorzystywaniu wszystkich sześciu samochodów naprzemiennie skoro skarżący prowadził jednoosobową firmę i nie zatrudniał żadnych pracowników. Z zgromadzonych w sprawie dokumentów wynika, że skarżący w istocie nie przykładał wagi do rzetelnego dokumentowania swojej działalności, dokumentacja ta w rzeczywistości jest nierzetelna, co sam przyznawał; część dokumentów dotyczyła samochodów innych firm (np. faktura dotycząca Opla Vavaro nr rej. [...] należącego do "C" J.M.) – Sąd uznał więc zapewnienia skarżącego o związku ww. wydatków z działalnością gospodarczą za gołosłowne, a zarzuty o naruszeniu art. 88 ust.1 pkt 2 ustawy o podatku od towarów i usług za nieusprawiedliwione.
.
W związku z powyższym Sąd skargę oddalił na zasadzie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.). Przepis ten stanowi, że w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło