I SA/Kr 859/11

WyrokWSA w Krakowie2011-10-06

Skład orzekający: Grażyna Firek, Piotr Głowacki, Agnieszka Jakimowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy faktury dokumentujące transakcje, które nie zostały faktycznie dokonane, mogą stanowić podstawę do obniżenia podatku naliczonego w podatku od towarów i usług?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że faktury dokumentujące fikcyjne transakcje nie mogą stanowić podstawy do obniżenia kwoty podatku należnego o podatek naliczony. Prawo do odliczenia podatku naliczonego przysługuje tylko wtedy, gdy faktura odzwierciedla rzeczywiste zdarzenie gospodarcze. W przypadku braku dowodów na faktyczne wykonanie usług lub nabycie towarów, organy podatkowe prawidłowo zakwestionowały prawo do odliczenia.
Stan faktyczny
Spółka "M" Sp. z o.o. odliczyła podatek naliczony wynikający z dwóch faktur od firmy "I." za usługi budowlane i zakup styropianu. Organy podatkowe zakwestionowały te transakcje jako fikcyjne, wskazując na brak dowodów ich faktycznego wykonania i nabycia. Spółka zarzuciła organom naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną ocenę stanu faktycznego i nieprzeprowadzenie należytego postępowania dowodowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za niezasadną.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt I SA/Kr 859/11 | | W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 października 2011r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Grażyna Firek, Sędziowie: WSA Piotr Głowacki (spr.), WSA Agnieszka Jakimowicz, Protokolant: Daniel Marzec, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 października 2011r., sprawy ze skargi "M"Sp. z o.o. w K., na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, z dnia 24 marca 2011r. nr [...], w przedmiocie podatku od towarów i usług za styczeń 2006r., - skargę oddala - Decyzją z dnia 28 grudnia 2009r. nr [...] Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej określił M. sp. z o. o. w K. różnicę podatku od towarów i usług do przeniesienia na następny miesiąc, w kwocie innej niż wykazana w rozliczeniu za miesiąc styczeń 2006r. W uzasadnieniu organ wskazał, że w wyniku przeprowadzonego postępowania kontrolnego stwierdzono nieprawidłowości w zakresie rozliczenia podatku naliczonego, polegające na obniżeniu podatku należnego o podatek naliczony wykazany w fakturach dokumentujących transakcje, które nie zostały dokonane. Dotyczyło to dwóch faktur mających dokumentować nabycie usług budowlanych oraz styropianu. Organ kontrolny uznał, iż transakcje udokumentowane przedmiotowymi fakturami nie miały miejsca pomiędzy spółką, a wystawcą tych faktur. M. sp. z o. o. w K. złożyła odwołanie w którym zarzucono niedostateczne zbadanie stanu faktycznego przedmiotowej sprawy poprzez : - błędną ocenę specyfiki działalności inwestycyjnej, związanej z sytuacją branży w 2006r., w szczególności wynikającą z odpływu specjalistów budowlanych do pracy za granicą i wynikającą stąd koniecznością poszukiwania przez przedsiębiorców jakichkolwiek podwykonawców, oraz - zaniechanie weryfikacji zeznań świadka M. M. w zakresie ustalenia, czy i jakiej treści pełnomocnictwa notarialne zostały udzielone E. S. do prowadzenia spraw przedsiębiorstwa w okresie odosobnienia M. M.. Decyzją z dnia 24 marca 2011r. nr [...]Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie, podzielając stanowisko organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy wskazał w uzasadnieniu, że w styczniu 2006r. skarżąca spółka dokonała odliczenia podatku naliczonego wynikającego z dwóch faktur wystawionych przez firmę "I.": za wykonanie przesypowni - stacja przesypowa nr 31- prace przy fundamentach i konstrukcji żelbetowych podziemnych w D. oraz za zakupiony styropian. Na podstawie szczegółowej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organ ustalił, że wystawione faktury nie przedstawiają rzeczywistego przebiegu transakcji, lecz dokumentują transakcje, które nie zostały dokonane. Uzasadniając rozstrzygnięcie w przedmiocie faktury za wykonanie przesypowni, organ odwoławczy wskazał, że firmą "I." w rzeczywistości zarządzał E. S. na podstawie udzielonego pełnomocnictwa od M. M., który w tym czasie przebywał w zakładzie karnym. E. S. dysponując pieczątką firmową wystawiał faktury VAT, sporządzał i podpisywał deklaracje podatkowe oraz prowadził dokumentację firmy "I.". Realizacja umów zawieranych między skarżącą spółką, a "I." opierać się miała wyłącznie na ustnych uzgodnieniach, bez jakiejkolwiek dokumentacji towarzyszącej zarówno powierzaniu jak i odbieraniu robót, a jedynymi dokumentami były wystawione faktury sprzedaży VAT. Wątpliwości w tym zakresie budzi fakt, że robót nie miała wykonać bezpośrednio Firma " I.", lecz kolejni podwykonawcy. Firma "I". nie zatrudniała pracowników, a całość robót podzlecała firmom, których E. S. nie pamięta. Rozliczenia finansowe prowadzone były wyłącznie w formie gotówkowej pomimo wskazania na fakturach rozliczeń w formie przelewów. E. S. nie posiada wiedzy w zakresie przyjętych zleceń od Spółki, nie potrafi wskazać jakichkolwiek wiarygodnych i sprawdzalnych okoliczności wyłącznie z tego powodu, że faktycznie w realizacji jakichkolwiek robót, w tym poprzez zlecanie ich wykonania podwykonawcom, po prostu nie uczestniczył. Prezes kontrolowanej spółki powierza zadanie inwestycyjne o wartości robót brutto 262.300 zł, wymagające przekazania odpowiedniej dokumentacji technicznej dot. konstrukcji stalowych, posiadania zaplecza organizacyjno-technicznego (sprzęt budowlany typu dźwig, koparki, ładowarki) oraz personalnego, w tym fachowców, znajomości sztuki budowlanej oraz obowiązujących w tym zakresie norm prawnych jednoosobowej firmie "I.", której personaliów reprezentanta nawet nie chciał poznać. Firma ta likwiduje swoją działalność w następnym miesiącu od wystawienia faktury. Wreszcie spółka powierzyła wykonawstwo robót budowlanych, za które była odpowiedzialna wobec zleceniodawcy bez pisemnego zabezpieczenia się przed skutkami ich nie wykonania lub nienależytego wykonania, szczególnie, że termin wykonania robót był bardzo krótki. Spółka przyjęła zlecenie dnia 2.12.2005r. z terminem realizacji na 20.01.2006r. Czas dla podwykonawcy musiał być więc jeszcze krótszy, biorąc pod uwagę dodatkowo niekorzystne warunki atmosferyczne w grudniu i styczniu. Spółka nie była w stanie wskazać jakiegokolwiek faktu umożliwiającego identyfikację firm lub osób występujących w roli faktycznych wykonawców robót. W ocenie organu strony wielotysięcznych transakcji powinny posiadać bardziej szczegółową wiedzę na ich temat, bowiem zaciąganie przez przedsiębiorców tak istotnych zobowiązań finansowych wiąże się ze zwiększoną kontrolą nad sposobem wykonania zleconych usług co powoduje, że wiedza o poszczególnych elementach transakcji jest pełniejsza i trwalsza w porównaniu do drobnych, powtarzających się transakcji. (wyrok z dnia 27.02.2008r. Sygn. Akt I SA/Kr 481/07). Fakt, iż spółka wykonała usługi na rzecz swoich zleceniodawców w żaden sposób nie potwierdza, że przy ich wykonaniu brała udział Firma "I.". Informacje pozyskane od spółki "J."- zleceniodawcy spółki, firmy "P. "-zleceniodawcy "J." oraz inwestora – K. P., co do wykonania usług na przesypowni nie potwierdzają wykonania tych usług przez Firmę "-I.". W ocenie organu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala stwierdzić, iż udokumentowane sporną fakturą usługi budowlane nie zostały wykonane przez Firmę "I.". Skoro usługi budowlane zlecone firmie " I." nie zostały wykonane, to Spółka nie mogła ich nabyć. Transakcja ta zatem dotyczyła fikcyjnych usług. Uzasadniając rozstrzygnięcie w przedmiocie zakupu styropianu organ podał, że zebrany materiał dowodowy wskazuje, że firma "I." nie była dostawcą styropianu wykorzystywanego przez spółkę do realizacji zlecenia na obiekcie "C. ". Zarówno E. S. jak i M. S. nie ujawnili źródła pochodzenia styropianu czyli rzeczywistego jego sprzedawcy i dostawcy, a wskazywany przez E. S. zakup materiałów budowlanych za pośrednictwem Allegro, nie został przez administratora tego portalu potwierdzony. Według zeznań kierownika budowy styropian oraz inne materiały budowlane wykorzystywane do wykonania zlecenia zamawiane były w firmie B. i posiadały stosowne certyfikaty oraz aprobaty techniczne. Pracownicy spółki byli ubrani w kombinezony z logo tej firmy. Nie można zatem dać wiary zeznaniom M. S., że kupując styropian w firmie "I." nie interesował się źródłem jego pochodzenia i nie wiedział kto jest jego producentem, sprzedawcą, czy też dostawcą, w sytuacji gdy materiały dostarczane i finansowane przesz spółkę musiały spełniać normy poparte stosownymi dokumentami, pozwalające na ich wykorzystanie w trakcie realizacji zadań zlecanych przez generalnych wykonawców. Zgodnie ze sztuką budowlaną i wymogami zleceniodawcy spółki, atesty i inne tego typu dokumenty były niezbędne. W oparciu o zebrany materiał dowodowy zakwestionowano spółce wyłącznie zakup styropianu udokumentowanego fakturą z firmy " I.", uznając, że transakcja ta w rzeczywistości miała fikcyjny charakter. Oznacza to, że pomiędzy skarżącą spółką, a firmą " I." nie doszło do umowy sprzedaży uregulowanej w art. 535 k.c. W tych okolicznościach bez znaczenia dla oceny sprawy pozostaje kwestia występowania rozbieżności pomiędzy grubością użytego styropianu wynikającą z zakwestionowanej faktury (5,10-15 cm), a jego grubością wynikającą z umowy (czyli 10 i 12 cm). Dodatkowymi argumentami świadczącymi o fikcyjności transakcji udokumentowanych spornymi fakturami były w ocenie organu: - sposób i forma dokonywania transakcji, w większości gotówkowa, co narusza ustawę o swobodzie działalności gospodarczej; - brak dokumentacji dot. świadczenia usług poza wystawioną fakturą. Zlecenie tych usług nie zostało potwierdzone pisemną umową, która określałaby przedmiot i zakres współpracy ze spółką, ani też protokołami odbioru tych robót i - dowody pozyskane z akt śledztwa wszczętego przez Prokuraturę Apelacyjną w K. i kontynuowanego przez Prokuraturę Krajową pod sygn. akt Ap.II Ds.3/07/S, włączone przez organ kontrolny do akt niniejszego postępowania postanowieniem z dnia 24.07.2009r. Organ wskazał przy tym, że postępowanie karne dotyczyło innych przedsięwzięć, lecz włączenie do akt sprawy w/w dowodów miało na celu zobrazowanie pewnych zachowań E. S. wobec innego podmiotu, które wykazują identyczne cechy jak w niniejszej sprawie (wystawianie fikcyjnych faktur, a następnie likwidacja działalności firmy, zgłaszanie utraty dokumentów). Materiały te stanowiły jeden z elementów weryfikacji wykonania usług przez E. S. działającego w ramach firmy "I.". Dokonując oceny prawnej organ powołał art. 86 ust. 1, 2 i 3a ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług, dokonując subsumcji przedstawionego stanu faktycznego w relacji do powołanych przepisów. Organ odniósł się również do zarzutów przedstawionych w odwołaniu, uznając je za niezasadne. Skargę na powyższą decyzje do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniosła M. sp. z o.o. w K. zarzucając: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 86 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 11 marca 2004 roku o podatku od towarów i usług poprzez pozbawione podstaw faktycznych odmienne od deklarowanego przez skarżącą określenie podstawy opodatkowania podatkiem od towarów i usług za styczeń 2006 roku; 2) naruszenie przepisów postępowania, tj.: przepisów art. 122 w zw. z art. 187 § 1 i art. 191 Ordynacji podatkowej poprzez: a) nieprzeprowadzenie postępowania w sposób odpowiadający regułom określonym w dyspozycji tych przepisów, a w rezultacie rozpoznanie sprawy w oparciu o błędne podstawy faktyczne, w szczególności poprzez przyjęcie, iż brak między innymi pisemnych umów z podwykonawcą "I." dowodzi nie wykonywania przez ten podmiot usług budowlanych na rzecz M., b) błędną konstatację, iż brak potwierdzenia poprzez portal Allegro przeprowadzenia transakcji nabycia styropianu przez I. przez użytkowników konkretnych loginów stanowi dowód nie istnienia takiej transakcji, w sytuacji, w której świadek E. S. w swoim zeznaniu w dniu 20 stycznia 2009r. nie podawał informacji pozwalającej ograniczyć tą drogę nabycia do login-u swojego i M. M., c) poczynienie błędnych ustaleń okoliczności faktycznych związanych z wykonaniem umowy przez I. poprzez: - przyjęcie, iż reprezentant M. współpracując z I. miał świadomość podawania się przez E. S. za M. M., - bezpodstawne zakwestionowanie wykonania prac przez I. inwestycji K. w D. , pomimo uzyskania wiarygodnego potwierdzenia wykonywania prac przez podwykonawcę, - pozbawione właściwego uzasadnienia przyjęcie, iż materiały budowlane nie zostały nabyte od I., ze względu na brak między innymi dostatecznych informacji o podmiocie sprzedającym, - pozbawione podstaw ustalenie, iż poboczne dla tej sprawy okoliczności, jak forma płatności, czy też zakres jej formalizacji mają decydujące znaczenie dla ustalenia niewykonania przez I. usług na rzecz skarżącej, - dokonanie oceny materiału dowodowego tej sprawy w oparciu o okoliczności nie mające z nią żadnego związku faktycznego, a dotyczące działalności gospodarczej uprzednio prowadzonej przez E.S., - pominięcie w ocenie materiału dowodowego wniosków płynących z zeznać świadka E. M, złożonych w dniu 30 lipca 2009r., potwierdzających wykonywanie robót budowlanych dla J. przy udziale firm podwykonawczych, 3) naruszenie przepisów postępowania, a to art. 191 Ordynacji podatkowej poprzez uchybienie zasadom prawidłowego wnioskowania co do faktycznego wykonania przez M. prac na rzecz inwestora, przy jednoczesnym kwestionowania ich wykonania przez podwykonawców i 4) naruszenie przepisów postępowania, a to art. 122 i art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez: - zaniechanie przez organ weryfikacji zeznań świadka M. M. poprzez ustalenie, czy i jakiej treści pełnomocnictwa notarialne zostały udzielone E. S. do prowadzenia spraw przedsiębiorstwa w okresie odosobnienia M. M., pomimo wskazania przez tego świadka kancelarii notarialnej, w której taki dokument został sporządzony, - poczynienie sprzecznych ustaleń, poprzez zakwestionowanie transakcji nabycia przez M. styropianu od I., przy jednoczesnym uznaniu za wiarygodne i rzetelne transakcji sprzedaży tego styropianu dalszemu nabywcy - T. W obszernym uzasadnieniu zarzutów strona skarżąca wskazała w szczególności na specyfikę warunków kształtujących rynek budowlany w latach następujących po akcesji Polski do Unii Europejskiej i związany z tym odpływ wykwalifikowanych pracowników na oferujące lepsze warunki finansowe rynki zachodnie. Przedsiębiorcy budowlani znaleźli się w sytuacji, w której wykonanie umów tak przyszłych, jak i - w szczególności - już zawartych, uzależnione było od znalezienia odpowiednich mocy wykonawczych. W tych warunkach jako wykonawcę (podwykonawcę) zatrudniano każdego, kto oferował gotowość wykonania zadań. Warunki silnej konkurencji w tej branży stanowiły dodatkowy czynnik wzmacniający to zjawisko. Obawiając się podbierania podwykonawców, strona skarżąca nie życzyła sobie kontaktów z tymi firmami. W oparciu o powyższe zarzuty strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej domagał się jej oddalenia, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Sąd administracyjny w ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U Nr 153, poz. 1270 ze zm. - oznaczanej dalej jako p.p.s.a.), uprawniony jest do badania czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Orzekanie - w myśl art. 135 p.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego, w której został wydany zaskarżony akt lub podjęta została czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Wady, skutkujące koniecznością uchylenia decyzji lub postanowienia, wskazane są w przepisie art. 145 § 1 p.p.s.a. Natomiast w wypadku nieuwzględnienia skargi, sąd, w myśl art. 151 p.p.s.a., skargę oddala. Skarga jest niezasadna i podlega oddaleniu. Skarżąca powołała zarówno zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego jak i prawa procesowego. W pierwszej kolejności przedmiotem rozważań winny stać się zarzuty w zakresie prawa procesowego, gdyż dopiero przesądzenie o prawidłowości przyjętych za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia ustaleń faktycznych umożliwia ocenę procesu subsumcji stanu faktycznego pod mające zastosowanie w sprawie przepisy prawa materialnego. Nie mogą znaleźć uznania argumenty skarżącej ukierunkowane na wykazanie wad prowadzonego postępowania dowodowego oraz osiągniętych jego wyników. Dokonując ustaleń faktycznych organy podatkowe korzystały z szerokiego wachlarza dowodów , a to : zeznań świadków (pracowników strony skarżącej, podwykonawców), przesłuchania strony oraz dokumentacji firmy. Strona skarżąca nie podważyła skutecznie dokonanej na tej podstawie oceny poszczególnych dowodów , w szczególności zeznań świadków, a nade wszystko kwestionując ich wymowę nie przedstawiła wniosków dowodowych wskazujących na to, że - wobec ustaleń dokonanych przez organ – kontestowane faktury dokumentowały rzeczywiste transakcje. Skarżąca - negując ustalenia faktyczne dokonane przez organy podatkowe, poprzez wytknięcie rzekomych naruszeń proceduralnych, w toku postępowania kontrolnego oraz podatkowego - nie przedstawiła w istocie żadnych konkretnych przeciwdowodów, które zmierzałyby do podważenia tych ustaleń. W szczególności cel ten nie mógł być osiągnięty przez forsowanie zarzutu zaniechania przez organ zweryfikowania zeznań świadka M. M. w zakresie faktu udzielenia E. S. pełnomocnictwa do prowadzenia spraw przedsiębiorstwa i treści tegoż pełnomocnictwa . Zarzut ten – także w ocenie Sądu - , zmierzający wszak do wykazania umocowania E. S. do działania w imieniu firmy "I." nie wnosi nic do sprawy, ponieważ wskazywane okoliczności nie były kwestionowane przez organy podatkowe. Istotą sporu był przebieg i realizacja transakcji dokumentowanych spornymi fakturami, a nie stosunki wewnętrzne w firmie "I.". W tym zakresie wystarczających ustaleń dokonano w oparciu o zgodne twierdzenia M. M., jak i E. S.. W postępowaniu podatkowym nacisk kładzie się na zasadę współdziałania. Jeżeli podatnik kwestionuje jakąś okoliczność faktyczną przyjętą przez organ, to na tymże podatniku ciąży obowiązek uzasadnienia swojej racji m.in. poprzez przedstawienie stosownego dowodu (wyrok WSA w Warszawie z dnia 26 lutego 2004r., sygn. akt: III SA/Wa 1452/02). Nie można więc nakładać na organy podatkowe nieograniczonego obowiązku poszukiwania faktów potwierdzających, iż faktury dokumentowały rzeczywiste transakcje gospodarcze, jeżeli strategia podatnika opiera się wyłącznie na negowaniu działań podejmowanych przez te organy. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia jest tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez organ wydający rozstrzygnięcie nie odpowiada wymogom logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego t. j. , gdy wyprowadzone ze zgromadzonych dowodów wnioski naruszają przesłanki swobodnej oceny dowodów. Zarzut ten nie może jednak sprowadzać się do samej tylko polemiki z ustaleniami poczynionymi w uzasadnieniu rozstrzygnięcia organu, do odmiennej oceny materiału dowodowego, lecz winien polegać na wykazaniu, jakich uchybień w świetle norm prawnych, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego dopuściły się organy podatkowe. Sam fakt, iż materiał dowodowy zebrany w sprawie został przez organy podatkowe oceniony odmiennie niż oczekiwała tego strona skarżąca nie świadczy o naruszeniu zasad postępowania podatkowego wyrażonych w art. 122, 187 i 191 Ordynacji podatkowej . W realiach rozpoznawanej sprawy sposób postępowania strony skarżącej sprowadzał się do negowania wymowy i oceny dowodów, a w efekcie ustaleń poczynionych przez organy podatkowe. Głównym argumentem strony skarżącej było upatrywanie przyczyn istnienia inkryminowanych , a ujawnionych przez organy okoliczności w specyfice warunków na rynku budowlanym po akcesji Polski do Unii Europejskiej. W ocenie skarżącej odpływ wykwalifikowanych pracowników spowodował brak podwykonawców i w celu ich zdobycia musiała ona odformalizować sposób zawierania umów jak i sposób rozliczania się z wykonywanych robót. Dotyczyć to miało również odstąpienia od wymogów formalnych względem podwykonawców, którzy zlecali czynności kolejnym podwykonawcom. Argumentów tych słusznie nie podzieliły organy podatkowe. Rozważając to zagadnienie wskazać należy na dwie grupy okoliczności. Po pierwsze na brak dowodów bezpośrednich, z których wynikałoby, że czynności wskazywane w spornych fakturach zostały faktycznie wykonane przez stronę skarżącą i nie przedstawienie przez nią takich dowodów. Powoływanie się w skardze na zeznania E. M. (prezesa spółki "J." i dyrektora do spraw inwestycji) nie jest wystarczające, ponieważ nie pamiętał on znakomitej większości okoliczności dotyczących realizacji prac przy przesypowni. Jego zeznania są bardzo lakoniczne , co dotyczy kwestii fundamentalnych dla identyfikacji realizacji transakcji w tym pracowników, którzy mieli te prace wykonywać i przebiegu oraz rodzaju samych prac. Strona skarżąca nie przedstawiła żadnych świadków, ani nie zaoferowała innych dowodów które potwierdzałyby tą okoliczność. Po drugie zaś zasady logicznego rozumowania , wskazania wiedzy oraz doświadczenia życiowego uprawniają do konstatacji , że umowy dotyczące robót o znacznej wartości, zlecanych i wykonywanych przez kolejnych podwykonawców, zwłaszcza w sytuacji, gdy występuje ich kilku, a prace są skomplikowane technicznie, złożone i obarczone dodatkowo krótkim terminem realizacji - , dokumentuje się w sposób należyty, t.j. umożliwiający choćby w elementarnym zakresie zabezpieczenie swoich praw w procesie budowlanym. Nie zasługuje zatem na aprobatę twierdzenie strony skarżącej, że brak podwykonawców na rynku wymusił działania skrajnie nieracjonalne i niezgodne z podstawowymi zasadami dbałości o ochronę swoich interesów, choćby w sytuacji gdyby nie doszło do należytej realizacji powierzonych czynności. Powyższe ocena przekłada się także w oczywisty sposób na kwestię dotyczącą zakupu styropianu. W tym przypadku zarówno E. S. jak i M. S. nie byli w stanie wskazać nawet źródła pochodzenia styropianu, czyli rzeczywistego jego sprzedawcy i dostawcy. Za stanowiskiem skarżącej i w tym zakresie nie przemawiają jakiekolwiek weryfikowalne dowody , a oceny tej nie podważa okoliczność , że styropian był zakupywany również u innych dostawców , gdyż w oparciu o materiał dowodowy zakwestionowano wyłącznie zakup dokumentowany fakturą firmy "I.". W interesie podatnika leży , aby każda transakcja mająca skutki podatkowe w zakresie podatku od towarów i usług, zawierana pomiędzy stronami wystawiającymi sobie nawzajem faktury, była dokumentowana w sposób umożliwiający jej weryfikację pod kątem jej realizacji przez podatników. Z akt przedmiotowej sprawy wynika zatem jednoznacznie , że materiał dowodowy został zebrany przez organy podatkowe w sposób rzetelny i skrupulatny. Był on przy tym kompletny i wystarczający dla podjęcia rozstrzygnięcia. Organy wyczerpały wszelkie możliwości dowodowe, a spójna, logiczna i kompleksowa ocena nie naruszała granic swobodnej oceny dowodów. Organy podatkowe rozpatrzyły nie tylko poszczególne dowody z osobna, ale i poddały analizie całość zebranego materiału dowodowego , akcentując jego kompleksową wymowę i wzajemną koherentność. Skoro tak – zarzuty skarżącej , dotyczące naruszenia przywołanych wyżej przepisów postępowania są nieuzasadnione. W konsekwencji także zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 86 ust. 1 i 2 ustawy o podatku od towarów i usług należy uznać za nieuprawniony. Strona skarżąca podnosząc ów zarzut w istocie odwołała się do ustaleń faktycznych i nie przedstawiła żadnych argumentów sprowadzających się do wykazania niewłaściwego zastosowania wskazanych przepisów. W obliczu powyższego należy stwierdzić , że skoro sporne faktury, nie dokumentowały rzeczywistych transakcji pomiędzy dokonującymi je stronami, to określony w takich fakturach podatek nie był podatkiem naliczonym, o którym mowa w art. 86 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług. Zasadniczą cechą konstrukcyjną podatku od towarów i usług jest ustanowione w art. 86 ust. 1 wskazanej ustawy, prawo podatnika do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego przy nabyciu towarów i usług. Przyjęta zasada rozliczania podatku oznacza, że fiscus pobiera na każdym etapie obrotu podatek, który w praktyce jest jedynie różnicą pomiędzy podatkiem należnym, a podatkiem zapłaconym, lub podatkiem, który powinni zapłacić poprzedni uczestnicy obrotu. Organy podatkowe są obowiązane do badania nie tylko wysokości kwoty podatku naliczonego, lecz również walorów formalnych faktury oraz okoliczności, w których doszło do sprzedaży towarów lub usług, co sprowadza się do kontrolowania, czy faktura w istocie stwierdza fakt nabycia towarów i usług, a więc czy doszło między stronami wskazanymi w fakturze do rzeczywistej operacji gospodarczej, wynikającej z przywołanych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług. Skoro sporne faktury, nie dokumentowały rzeczywistych transakcji to określony w takich fakturach podatek nie był "podatkiem naliczonym", o którym mowa w art. 86 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 marca 1998r, sygn. akt: l SA/Lu 1240/96, w którym przyjęto, że: "prawidłowość materialnoprawna faktury zachodzi, jeżeli odzwierciedla ona prawdziwe zdarzenie gospodarcze. A contrario nie będzie można uznać za prawidłową fakturę, gdy sprzecznie z jej treścią wykazuje ona zdarzenie gospodarcze, które w ogóle nie zaistniało, bądź zaistniało w innych rozmiarach, albo między innymi podmiotami. Elementy formalne wymagane przez ww. przepis mają jedynie znaczenie dowodowe". ) Za utrwalony należy uznać prezentowany w orzecznictwie sądowym pogląd, że uprawnienie do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego nie istnieje zatem wtedy, gdy wystawiona faktura w rzeczywistości nie odpowiada faktowi zdarzenia gospodarczego. W szczególności zaś, gdy zdarzenie gospodarcze w ogóle nie zaistniało, zaistniało w innej niż wskazano dacie lub w rozmiarach innych niż wynika z faktury bądź też zaistniało między innymi, niż to stwierdza faktura, podmiotami gospodarczymi (np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 czerwca 1999r., sygn. akt: l SA/Ka 621/97). Mając powyższe na uwadze Sąd skargę oddalił, za podstawę orzeczenia przyjmując art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło