I SAB/Kr 3/16
WyrokWSA w Krakowie2016-03-03
Skład orzekający: WSA Paweł Dąbek, WSA Agnieszka Jakimowicz, WSA Bogusław Wolas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej dopuścił się bezczynności w przedmiocie rozpatrzenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, jeśli strona skarżąca twierdzi, że złożyła dwa wnioski, a organ zarejestrował tylko jeden?Ratio decidendi
Organ administracji nie dopuścił się bezczynności, ponieważ strona skarżąca nie przedstawiła dowodu na złożenie drugiego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Brak zarejestrowanego wniosku przez organ oznacza, że postępowanie odwoławcze nie zostało zainicjowane, a tym samym organ nie mógł pozostawać w bezczynności. Skarga jako niezasadna podlega oddaleniu.Stan faktyczny
Strona skarżąca wniosła skargę na bezczynność Zarządu Województwa M. w przedmiocie rozpatrzenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją z dnia 9 kwietnia 2015r. Strona skarżąca twierdziła, że złożyła dwa wnioski o ponowne rozpatrzenie dwóch decyzji, jednak organ rozpoznał tylko jeden z nich. Organ argumentował, że strona skarżąca złożyła tylko jeden wniosek, co potwierdzają jego rejestry, a brak dowodu na złożenie drugiego wniosku uniemożliwia stwierdzenie bezczynności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
|Sygn. akt I SAB/Kr 3/16 | [pic] W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 marca 2016 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Paweł Dąbek (spr.), Sędziowie: WSA Agnieszka Jakimowicz, WSA Bogusław Wolas, Protokolant st. sekretarz: Iwona Sadowska - Białka, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym, w dniu 3 marca 2016 r., sprawy ze skargi P.K., na bezczynność Zarządu Województwa M., , , , - s k a r g ę o d d a l a -,
Powiat K. (dalej: strona skarżąca) wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na bezczynność Zarządu Województwa M. w przedmiocie rozpatrzenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją Zarządu Województwa M. z dnia 9 kwietnia 2015r., znak: [...].
W uzasadnieniu skargi zostało podniesione, że w dniu 24 kwietnia 2015r. do strony skarżącej doręczone zostały dwie decyzje Zarządu Województwa M., obie z daty 9 kwietnia 2015r. Dotyczyły one zobowiązania strony skarżącej do zwrotu dofinansowania na przebudowę dróg powiatowych otrzymanego ze środków europejskich. Pierwsza – znak [...] dotyczyła dofinansowania zadania "Przebudowa ciągu dróg powiatowych nr 1033K i 2186K z przebudową mostu nr 86 w K. i budową mostu nr 73 w T.". Druga – znak [...] dotyczyła dofinansowania zadania "Przebudowa ciągu dróg powiatowych nr 2191K i 2189K". Obie te decyzje są ze sobą ściśle powiązanie ponieważ zostały wydane w wyniku jednego i tego samego zarzutu nieuprawnionego podziału zamówienia publicznego i dlatego obie zostały zaskarżone. Strona skarżąca nie zgadzając się z treściami tych decyzji, sporządziła dwa wnioski o ponowne rozpatrzenie spraw rozstrzygniętych tymi decyzjami. Wnioski o ponowne rozpatrzenie spraw zostały złożone w ustawowym terminie na dzienniku podawczym Urzędu M. Strona skarżąca argumentowała, że oczywistym jest, iż zaskarżyła obie decyzje ponieważ były one oparte na tym samym zarzucie nieuprawnionego podzielenia zamówienia. Strona skarżąca składając wnioski o ponowne rozpatrzenie spraw, zaniedbała zażądania na dzienniku podawczym odnotowania na potwierdzeniu odbioru ile pism zostało złożonych.
Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją znak [...] został rozpatrzony przez organ. Natomiast odnośnie drugiej decyzji znak [...], strona skarżąca powzięła w dniu 19 maja 2015r. wiadomość, że organ nie jest w posiadaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Organ nie podjął żadnych czynności celem ustalenia przyczyny zaginięcia wniosku.
W obawie, że organ nie rozpatrzy wniosku strony skarżącej, z ostrożności procesowej, przedłożyła ona organowi swój egzemplarz, załączając go do wniosku o przywrócenie terminu jako, że nie miała innej podstawy, by ten drugi egzemplarz przedłożyć. Sprawa o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu została w sposób negatywny dla strony skarżącej rozstrzygnięta prawomocnie w wyroku WSA w Krakowie z dnia 4.11.2015r., sygn. akt I SA/Kr 1439/15.
Zdaniem strony skarżącej, nie ponosi ona winy za zaginięcie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, który został złożony w ustawowym terminie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Zdaniem organu do żadnej bezczynności nie doszło, gdyż strona skarżąca nie wniosła w ustawowym terminie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją znak [...].
Uzasadniając swojej stanowisko organ podniósł, że bezspornym jest, że jedno pismo (wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy) oznaczone przez stronę skarżącą znakiem: [...] zostało złożone dnia 8 maja 2015r. na dzienniku podawczym. Dotyczyło ono jednak decyzji znak [...] i organ sprawę tę rozpoznał. Rzekomy drugi wniosek o ponowne rozpatrzenie, który miał dotyczyć niniejszej sprawy nie został w terminie złożony. Zdaniem organu, nie bez znaczenia dla wiarygodności twierdzeń strony skarżącej jest fakt, że w obydwu sprawach "zwrotowych" pisma kierowała pod jednym swoim znakiem: [...] , co po pierwsze zwiększa ryzyko pomyłki, a po drugie czyni niewiarygodnym załączoną do skargi zwrotkę. Zawiera ona wprawdzie adnotację Urzędu Marszałkowskiego Województwa M., ale z jej treści wynika, że dotyczy pisma o identycznej sygnaturze jak to, które spowodowało wszczęcie postępowania odwoławczego i zakończyło się wydaniem decyzji ostatecznej.
Nie bez znaczenia jest również i to, że z przedłożonego przez stronę skarżącą dokumentu wewnętrznego "urządzenie do rejestracji i monitorowania obiegu przesyłek i dokumentów", wynika, że obie decyzje zostały zarejestrowane pod jednym numerem (11), co dodatkowo uprawdopodabnia zaistniałą pomyłkę strony skarżącej (złożenie tylko jednego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 oraz art. 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez m.in. kontrolę administracji publicznej. Kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem wydawanych przez nią decyzji, postanowień bądź innych aktów. Stosownie zaś do art. 3 § 1 i § 2 pkt 1-4a i 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie m.in. w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach kończących się decyzją administracyjną, postanowieniami wydanymi w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończącymi postępowanie, a także postanowieniami rozstrzygające sprawę co do istoty; postanowieniami wydanymi w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie; innymi – niż powyższe – aktami lub czynnościami z zakresu administracji publicznej dotyczącymi uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, jak również pisemnymi interpretacjami przepisów prawa podatkowego wydawanymi w indywidualnych sprawach.
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, bezczynność organu administracji, na którą zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. przysługuje skarga do sądu administracyjnego, może zachodzić wówczas, gdy zobowiązany przepisem prawa właściwy organ nie podejmuje w konkretnej sprawie rozstrzygnięcia (decyzji lub postanowienia, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a.). Z powyższego wynika, że brak jest podstaw do postawienia organowi administracji zarzutu pozostawania w bezczynności, gdy organ ten nie prowadzi żadnego postępowania pozostającego w związku z zarzutem. Innymi słowy, aby można było przyjąć, że dany organ administracji właściwy do rozpoznania sprawy kończącej się wydaniem decyzji pozostaje w zwłoce w załatwieniu sprawy, w sprawie tej musi toczyć się postępowanie administracyjne (zob. wyrok NSA z dnia 29 września 2010 r., sygn. akt II GSK 827/09, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Uznając zasadność przytoczonego twierdzenia należało zatem ustalić, czy w sprawie strony skarżącej wszczęte zostało przed organem postępowanie odwoławcze zainicjowane wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Jak wynika bowiem z akt sprawy organ wydał w dniu 9 kwietnia 2015r. decyzję od której stronie skarżącej przysługiwał środek odwoławczy w postaci wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zdaniem strony skarżącej wniosek taki został złożony i organ nie rozpoznał go w ustawowym terminie. Z tego też powodu organ pozostaje w bezczynności w zainicjowanym postępowaniu odwoławczym. Tymczasem organ administracyjny twierdzi, że wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy nie został wniesiony. W takim zaś razie postępowanie odwoławcze nie zostało zainicjowane i się nie toczy. Organ nie może w związku z powyższym pozostawać w bezczynności. W ocenie Sądu rację należy przyznać organowi administracyjnemu.
W nadesłanych aktach sprawy, brak jest wniosku strony skarżącej o ponowne rozpatrzenie sprawy. Strona skarżąca wskazywała, że wniosek został złożony osobiście na dzienniku podawczym. Z "wykazu pism wchodzących przekazanych" do Urzędu Marszałkowskiego Województwa M. za okres od 7 maja 2015r. do 11 maja 2015r. wynika, że strona skarżąca złożyła jedynie jedno pismo, zarejestrowane pod numerem 45212. Stanowiło ono wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, dotyczący sprawy: [...]. Wniosek ten został rozstrzygnięty przez organ poprzez wydanie stosownej decyzji. Należy przy tym podkreślić, że z analizy przedmiotowego wykazu wynika, iż osoba przyjmująca wszelkie pisma skrupulatnie odnotowywała czego wnoszone pismo dotyczy oraz w ilu egzemplarzach zostaje wniesione (tytułem przykładu można wskazać pozycje: 44513, 44655, 44739). Odnośnie wniesionego przez stronę skarżącą pisma należy w związku z powyższym stwierdzić, że zostało ono wniesione w jednym egzemplarzu i zawierało wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy tylko w stosunku do jednej decyzji. Stosowny opis wniesionego pisma zawarty jest w wyżej wskazanym wykazie. Brak jest przy tym jakichkolwiek racjonalnych podstaw do przyjęcia, aby osoba przyjmująca pismo strony skarżącej, świadomie ukryła drugie pismo, które miało zawierać środek odwoławczy od decyzji znak: [...]. Wbrew zatem twierdzeniom strony skarżącej, organ nie miał żadnych podstaw, aby ustalać przyczyny zaginięcia wniosku, gdyż nie posiadał informacji, aby wniosek taki został złożony.
Jedyna podstawa związana z podjęciem czynności mających na celu odszukanie, czy też odtworzenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, mogłaby mieć miejsce, gdyby złożenie tego wniosku zostało zarejestrowane na dzienniku podawczym organu. Ponadto podstawą do takich działań, byłoby przedłożenie dowodu przez stronę, że wniosek został złożony. Żadna jednak z tych okoliczności nie zaszła.
Sama strona skarżąca nie posiada bowiem żadnego dowodu, że złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji [...]. W szczególności nie przedstawiła dowodu wniesienia tego wniosku bezpośrednio w siedzibie organu bądź za pośrednictwem poczty. Z przedłożonego przez stronę skarżącą dowodu złożenia pisma (k:49 akt sądowych) wynika, że w dniu 8 maja 2015r. zostało złożone na dzienniku podawczym pismo znak: [...]. Wprawdzie pismo to zostało złożone bezpośrednio przez stronę skarżącą na dzienniku podawczym, jednak dla uzyskania potwierdzenia złożenia pisma, strona skarżąca wykorzystała pocztowe potwierdzenie odbioru. Poza jednak własnym numerem sprawy, nie zaznaczyła na nim, co zostało złożone oraz w ilu egzemplarzach. Przedstawiane potwierdzenie odbioru, nie może wobec powyższego stanowić dowodu, że w sprawie zostały złożone dwa wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy. Organ nie negował, że został złożony jeden wniosek, który został odnotowany na dzienniku podawczym. Załączone potwierdzenie odbioru może wobec powyższego jedynie potwierdzać, że jakieś pismo zostało wniesione. Tajemnicą strony skarżącej pozostanie, dlaczego składając wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy bezpośrednio na dzienniku podawczym organu, wykorzystała do potwierdzenia odbioru pocztowy dowód doręczenia na którym nawet nie wskazała numeru sprawy rozstrzyganej przez organ. Powszechną bowiem praktyką jest, że osoba składająca pismo bezpośrednio na dzienniku podawczym przedstawia kopię pisma i na tej kopii osoba przyjmująca pismo potwierdza jego wniesienie.
Słusznie przy tym organ zwrócił uwagę, że strona skarżąca obydwie doręczone decyzje zarejestrowała pod jednym własnym wewnętrznym numerem [...]. Mogło to spowodować omyłkę w złożeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, gdyż postępowanie było traktowane przez stronę skarżącą, jako jedna sprawy. Świadczy o tym choćby przedłożony przez stronę skarżącą dokument wewnętrzny (k: 50 akt sądowych) z którego wynika, że obydwie decyzje organu zostały zarejestrowane pod jednym numerem (11). Wskazanie na te dwa fakty przez organ, może uprawdopodabniać omyłkę w złożeniu wniosku przez stronę skarżącą, która sądziła, że wniosek dotyczy obydwu decyzji.
Pomijając już jednak, czy to wewnętrzna numeracja doprowadziła stronę skarżącą do omyłki i w konsekwencji braku złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją [...], strona skarżąca nie posiada żadnego dowodu, że wniosek taki został złożony. W istocie twierdzenie strony skarżącej opiera się jedynie na zasadach logicznego rozumowania. Skoro bowiem został złożony wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy w stosunku do jednej decyzji, zaś druga decyzja w istocie dotyczyła tego samego projektu, to również i w stosunku do tej decyzji środek odwoławczy został złożony. W ocenie jednak Sądu, pomiędzy logiką w zaskarżeniu obydwu decyzji, a ich faktycznym zaskarżeniem zachodzi różnica. Być może strona skarżąca zamierzała zaskarżyć obydwie decyzje, niemniej jednak nie sposób wykluczyć omyłki, czy też zaniedbania osoby odpowiedzialnej za złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, która w konsekwencji doprowadziła do zaskarżenia tylko jednej decyzji. Samo zatem przekonanie strony skarżącej, że zaskarżyła decyzję, gdyż tak powinna była zrobić, nie oznacza jeszcze, że do zaskarżenia doszło.
W przypadku, gdyby Sąd stwierdził istnienie bezczynność organu, mógłby, stosownie do dyspozycji art. 149 p.p.s.a., zobowiązać organ do wydania w określonym terminie decyzji, stwierdzić, że organ dopuścił się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa oraz nałożyć na organ grzywnę. Stwierdzenie bezczynności może jednak nastąpić, jak zostało to wskazane na wstępie uzasadnienia, jedynie po ustaleniu, że postępowanie przed organem zostało wszczęte. W niniejszej sprawie jednak, postępowanie odwoławcze nie zostało wszczęte. Konsekwencją powyższego jest, że termin załatwienia sprawy, nie rozpoczął biegu. Sąd nie mógł zatem zobowiązać organu do wydania decyzji, jak również zawrzeć w orzeczeniu pozostałych rozstrzygnięć o których mowa w art. 149 p.p.s.a.
Mając powyższe na uwadze, skarga jako niezasadna podlega oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło