II SA/Kr 1021/18
WyrokWSA w Krakowie2018-11-21
Skład orzekający: Anna Szkodzińska, Joanna Tuszyńska, Magdalena Froncisz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie stwierdzające uchybienie terminowi do wniesienia odwołania od decyzji z 1987 r. jest prawidłowe, jeśli skarżąca dowiedziała się o decyzji dopiero w 2018 r. i twierdzi, że jej poprzednik prawny był stroną postępowania?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że postanowienie Wojewody o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania było prawidłowe. Nawet jeśli skarżąca dowiedziała się o decyzji z 1987 r. dopiero w 2018 r., a jej poprzednik prawny mógł być stroną postępowania, to wniesienie odwołania po ponad trzydziestu latach od daty wydania decyzji stanowi uchybienie terminowi. Ewentualne wady postępowania z 1987 r. mogą być podnoszone jedynie w ramach procedur nadzwyczajnych.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła odwołanie od decyzji Naczelnika Gminy z 1987 r. w sprawie pozwolenia na budowę linii energetycznych, twierdząc, że dowiedziała się o decyzji dopiero w 2018 r. i że jej poprzednik prawny był stroną postępowania. Wojewoda postanowieniem stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, wskazując na upływ ponad trzydziestu lat od daty wydania decyzji. Skarżąca zaskarżyła to postanowienie, podnosząc liczne zarzuty dotyczące naruszenia przepisów K.p.a. oraz prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Szkodzińska Sędziowie: Sędzia NSA Joanna Tuszyńska (spr.) Sędzia WSA Magdalena Froncisz po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 21 listopada 2018 r. sprawy ze skargi B. T. na postanowienie Wojewody z dnia [...] czerwca 2018 r., znak: [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania skargę oddala
Naczelnik Gminy B. decyzją z dnia 29 czerwca 1987 r. na podstawie
art. 21 i art. 29 ust. 4 i 5 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz. 229) oraz § 18, § 20 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego (Dz. U, Nr 35, poz. 185) na wniosek [...] w K., zatwierdził pod względem urbanistycznym i architektonicznym plan realizacyjny i udzielił pozwolenia na budowę linii średniego napięcia stacji transformatorowych oraz remont sieci niskiego napięcia we wsi T..
W piśmie z dnia 16 kwietnia 2018 r. B. T. wniosła odwołanie od opisanej wyżej decyzji, domagając się jej uchylenia. W uzasadnieniu podniosła, że otrzymała decyzję w dniu 9 kwietnia 2018 r. "w związku z toczącą się sprawą sądową przeciwko [...] – faktu dokonania poświadczenia jej ostateczności z urzędu przez Wójta Gminy B. dnia 21 marca 2018 r." Podała, że jej ojciec C. D. do 1991 roku był właścicielem działki [...] położonej w [...], zaprzeczając by był stroną postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę linii średniego napięcia we wsi T..
Wojewoda postanowieniem z dnia 12 czerwca 2018 r., znak: [...], na podstawie art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r., Kodeks postępowania administracyjnego (tj.- Dz.U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.) stwierdził, że odwołanie B. T. zostało wniesione z uchybieniem terminu przewidzianego dla jego wniesienia, określonego w art. 129 § 2 K.p.a.
W uzasadnieniu organ II instancji wskazał, że zgodnie z art. 129 § 2 K.p.a. odwołanie od decyzji wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Zaskarżona decyzja zawierała prawidłowe pouczenie o terminie i trybie wniesienia odwołania. Warunkiem skuteczności procesowej wniesienia odwołania, jest zachowanie ustawowego terminu do jej dokonania. W przedmiotowej sprawie, zaskarżona decyzja Naczelnika Gminy B. z dnia 29 czerwca 1987 r., wobec jej niezaskarżenia w terminie i trybie ustawowo przewidzianym stała się ostateczna od dnia 29 lipca 1987 r. Odwołanie B. T. wpłynęło do Urzędu Gminy B. w dniu 19 kwietnia 2018 r., około trzydzieści jeden lat po terminie do wniesienia odwołania, co oznacza, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu, o którym mowa w art. 129 § 2 K.p.a.
Ponadto organ wskazał, że C. D. nie był uznany przez organ I instancji za stronę postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją. Jak bowiem wynika z rozdzielnika decyzji otrzymali ją: Przedsiębiorstwo [...]" - K., Urząd Miasta K. - Wydział Rolnictwa, Gospodarki Żywnościowej i Leśnictwa – K. oraz Sołtys wsi T.. Stwierdził w związku z tym, że odwołanie zostało złożone po upływie terminu określonego dla stron postępowania oraz przez osobę nieuprawnioną.
B. T. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na postanowienie Wojewody domagając się stwierdzenia nieważności postanowienia, ewentualnie jego uchylenia. Wniosła również o ewentualne stwierdzenie wydania decyzji organu I instancji z rażącym naruszeniem prawa oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła:
l. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy w postaci:
1) art. 28 K.p.a. w zw. z art. 29 ust. 5 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane poprzez nieuznanie C. D., a w konsekwencji jego następczyni prawnej, tj. córki B. T., za stronę postępowania w sprawie pozwolenia na budowę linii średniego napięcia na nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] położoną we wsi T., gmina B., stanowiącej własność C. D., w sytuacji gdy w momencie wydawania decyzji przez organ l instancji nie podlegał on przepisom ustawy z dnia 28 czerwca 1950 r. o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli, a tym samym inwestor powinien uzyskać od C. D. zgodę na dysponowanie gruntem na cele budowlane;
II. naruszenie innych przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w postaci:
art. 129 § 2 K.p.a. poprzez nieuprawnione przyjęcie przez organ II instancji upływu czternastodniowego terminu na wniesienie odwołania, w sytuacji gdy strona
powzięła wiadomość o wydaniu niedoręczonej jej poprzednikowi prawnemu decyzji
dopiero w dniu 9 kwietnia 2018 r., co zainicjowało dopiero bieg czternastodniowego
terminu na wniesienie przez nią odwołania względnie rozpoznania sprawy zgodnie
z intencją wniesionego pisma, tj. wzruszenia decyzji z 1987 r. i zbadaniu
prawidłowości jej wydania w oparciu o obowiązujące przepisy;
art. 15 K.p.a. poprzez nierozpoznanie sprawy co do istoty przez organ II instancji, co doprowadziło do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania
administracyjnego i pominięcia merytorycznego wyrzeczenia przez organ II
instancji;
art. 64 § 2 K.p.a. poprzez brak wezwania strony do sprecyzowania informacji, czy i kiedy została doręczona jej decyzja Naczelnika Gminy B., co skutkowało oparciem przez organ II instancji kwestionowanego postanowienia o arbitralnie i niewszechstronnie ustalony stan faktyczny, a przede wszystkim przyjęcia przez organ II instancji skuteczności i prawidłowości doręczenia w/w decyzji;
art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich czynności służących
dokładnemu wyjaśnieniu sprawy, a to zaniechania przesłuchania strony
postępowania, uniemożliwienie jej odniesienia się do zebranego w sprawie
materiału dowodowego stanowiącego podstawę kwestionowanej decyzji, w
szczególności zaniechania przez organ daty doręczenia decyzji organu l instancji,
ustalenia dokonania i prawidłowości ewentualnego obwieszczenia decyzji w
Urzędzie Gminy B.;
5) art. 10 K.p.a. poprzez niezawiadomienie skarżącej o możliwości zaznajomienia się z aktami sprawy i uniemożliwienie jej wypowiedzenia się co do zebranego materiału
oraz zgłoszenia własnych wniosków w zakresie dowodowym, co stanowi naruszenie prawa strony do czynnego udziału na każdym etapie postępowania administracyjnego;
art. 80 K.p.a. poprzez niedokonanie na podstawie całokształtu materiału
dowodowego oceny, czy udowodniono okoliczność polegającą na uzyskaniu
świadomej i wyraźnej zgody poprzednika skarżącej na podjęcie na należącej do
niego nieruchomości stanowiącej działkę nr [...], położoną w T. , gmina
Biskupice, prac budowlanych w rozumieniu przepisów ustawy Prawo Budowlane;
art. 107 § 3 K.p.a. poprzez brak wskazania przez organ II instancji w uzasadnieniu
postanowienia na jakiej podstawie samodzielnie uznał, że poprzednik prawny
skarżącej, a w następstwie ona sama, nie jest stroną oznaczonego postępowania
administracyjnego i tym samym nie przysługuje jej prawo do czynnego udziału na
każdym etapie postępowania, włączywszy w to możliwość skutecznego
zaskarżania decyzji oraz postanowień, w sytuacji gdy organ II instancji jedynie
powielił błędne stanowisko organu l instancji, nie podnosząc przy tym
merytorycznego uzasadnienia poprzedzonego wszechstronną analizą istnienia
legitymacji czynnej po stronie skarżącej.
Z ostrożności procesowej, w razie braku uwzględnienia przez sąd powyższych zarzutów w części dotyczącej ewentualnego niestosowania względem poprzednika prawnego skarżącej postanowień ustawy z dnia 28 czerwca 1950 r. o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli, skarżąca zarzuciła postanowieniu Wojewody:
III. naruszenie innych przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w postaci:
1) art. 49 § 1 K.p.a w zw. z art. 129 § 2 K.p.a. poprzez błędne uznanie, że organ l instancji dokonał prawidłowego i skutecznego doręczenia decyzji z dnia 29 czerwca 1987 r. wszystkim stronom wyżej oznaczonego postępowania, co miało nastąpić poprzez doręczenie w/w decyzji Naczelnika Gminy B. jedynie Przedsiębiorstwu Elektryfikacji Rolnictwa "Eltor" - K., Urzędowi Miasta K. - Wydział Rolnictwa, Gospodarki Żywnościowej i Leśnictwa – K. oraz Sołtysowi wsi T., w sytuacji gdy w świetle art.1 ustawy z dnia 28 czerwca 1950 r. o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli, powszechną elektryfikację, na podstawie planu opracowanego przez właściwe zjednoczenie energetyczne i zatwierdzonego przez prezydium wojewódzkiej rady narodowej, zarządza prezydium rady narodowej w sposób przyjęty dla ogłoszeń urzędowych, tj. poprzez dokonanie w siedzibie właściwego organu stosownego obwieszczenia i zawiadomienia w ten sposób wszystkich stron postępowania oraz osób zainteresowanych;
2) art. 129 § 2 K.p.a. poprzez błędne przyjęcie przez organ II instancji, że nastąpił upływ czternastodniowego terminu na wniesienie odwołania od decyzji z dnia 29.06.1987 r., w sytuacji gdy wobec braku dokonania wymaganego przepisem szczególnym obwieszczenia, nie mogło dojść do rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia odwołania przez strony oraz osoby zainteresowane w postępowaniu.
Ewentualnie w przypadku nieuwzględnienia powyższych zarzutów, skarżąca zarzuciła:
IV. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy tj.:
1). art. 7, art. 77 oraz art. 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 6, 8, 9, 10 i 11 K.p.a. poprzez niepodjęcie z urzędu żadnych czynności zmierzających do wnikliwego i dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w szczególności polegających na wysłuchaniu skarżącej co do motywów towarzyszących jej działaniom w postaci wniesienia pisma zatytułowanego "odwołanie", co w konsekwencji doprowadziło do wydania postanowienia na podstawie art. 134 K.p.a. stwierdzającego wniesienie odwołania po terminie zamiast albo decyzji stwierdzającej na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. nieważność decyzji Naczelnika Gminy B. z powodu jej wydania z
rażącym naruszeniem prawa albo postanowienia w przedmiocie wznowienia postępowania na podstawie art. 149 § 1 K.p.a. w następstwie którego organ zdolny byłby do zbadania czy skarżącej przysługuje status strony postępowania administracyjnego w postępowaniu wznowieniowym i podjęcia ewentualnych dalszych rozstrzygnięć w sprawie;
2). art. 157 § 1 i 2 K.p.a. w zw. z art. 19 K.p.a. poprzez nierozpoznanie przez organ odwoławczy jako organ l instancji wniesionego przez skarżącą pisma zatytułowanego "odwołanie" jako wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji Naczelnika Gminy B., względnie nie przekazanie wniesionego "odwołania" do organu l instancji jako właściwego do rozpoznania podania o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. co skutkowało niezałatwieniem sprawy co do istoty;
3). art. 107 § 1 i 3 K.p.a. poprzez sformułowanie sentencji zaskarżonego postanowienia w sposób sprzeczny z jego uzasadnieniem tj. zawężenie sentencji zaskarżonego postanowienia do przesłanki wniesienia odwołania z uchybieniem terminu przy jednoczesnym wskazaniu w uzasadnieniu, że w nin. sprawie spełnione zostały obie przesłanki z art. 134 K.p.a. tj. nie tylko uchybiono terminowi, ale i z uwagi na fakt, że skarżąca zdaniem organu nie jest stroną zachodziła w sprawie także niedopuszczalność odwołania, w konsekwencji czego organ pozbawił skarżącą możliwości podjęcia skutecznej obrony swoich praw, ponieważ przesłanka niedopuszczalności odwołania wyklucza konieczność badania zachowania terminu do wniesienia odwołania, a stwierdzenie samego uchybienia terminowi do wniesienia odwołania przesądza o tym, że organ przyznał jednak skarżącej status strony postępowania administracyjnego, w wyniku którego wydano decyzję administracyjną, od której skarżąca wniosła odwołanie;
4). art. 134 K.p.a. poprzez: przyjęcie niedopuszczalności odwołania z uwagi na brak przydania skarżącej przymiotu strony postępowania administracyjnego oraz przyjęcie, że upłynął czternastodniowy termin na wniesienie przez skarżącą odwołania od decyzji Naczelnika Gminy B. w sytuacji gdy: po pierwsze skarżąca jest aktualną właścicielką nieruchomości o nr [...] położonej w miejscowości T. [...] i jest córką C. D., poprzedniego właściciela działki nr [...], a działka ta była objęta planem realizacyjnym budowy linii średniego napięcia i na jej powierzchni posadowione zostały słupy elektryczne w związku z realizacją inwestycji objętej decyzją, od której wniesiono odwołanie, które to słupy istotnie ingerują w uprawnienia właścicielskie skarżącej, o których mowa w art. 140 Kodeksu cywilnego, po drugie, w świetle powyższych okoliczności, jak również wobec ostateczności ww. decyzji doręczonej przecież co najmniej niektórym stronom tego postępowania organ winien z urzędu dojść do wniosku, że w istocie skarżąca złożyła wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji, który jako dalej idący ma pierwszeństwo przed postępowaniem wznowieniowym, co skutkowało nierozpoznaniem istoty sprawy oraz naruszeniem prawa skarżącej do dwukrotnego zbadania sprawy administracyjnej.
W uzasadnieniu skargi opisane wyżej zarzuty zostały rozwinięte.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Niniejsza sprawa została rozpoznana w postępowaniu uproszczonym, bowiem zgodnie z art. 119 pkt 3 Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) dalej określanej jako "p.p.s.a.", sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, kończące postępowanie. Do tej właśnie kategorii należy zaskarżone w niniejszej sprawie postanowienie, a zatem sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym, bez wyznaczania rozprawy.
Zgodnie z art. 1 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U.
z 2017 r. poz. 2188 ze zm.) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w art. 3 § 2 p.p.s.a., sprawowana jest w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 i 2 p.p.s.a., aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny, konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo też do naruszenia przepisów prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania albo stwierdzenia nieważności decyzji.
Wskazać również należy, że zgodnie z przepisem art. 133 § 1 p.p.s.a. Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy. Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd przy ocenie legalności decyzji lub postanowienia bierze pod uwagą okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia ( wyrok NSA W-wa z dnia 9.07.2008 r., sygn. II OSK 795/07, LEX nr 483232).
Dokonawszy w niniejszej sprawie kontroli zaskarżonego postanowienia pod kątem tak określonych kryteriów, Wojewódzki Sąd Administracyjny doszedł do wniosku, że skarga nie jest uzasadniona.
Przedmiotem kontroli Sądu jest postanowienie Wojewody stwierdzające, że odwołanie B. T. od decyzji Naczelnika Gminy B. z dnia 29 czerwca 1987 r. zostało wniesione z uchybieniem terminu.
W pierwszej kolejności należy przypomnieć, że w ocenie Wojewody poprzednik prawny skarżącej – C. D. nie został uznany przez Naczelnika Gminy B. za stronę postępowania w sprawie zakończonej decyzją z dnia 29 czerwca 1987 r. o zatwierdzeniu planu realizowanego i udzieleniu pozwolenia na budowę linii średniego napięcia stacji transformatorowych oraz remont sieci niskiego napięcia w miejscowości T.. W uzasadnieniu decyzji znalazło się jedynie stwierdzenie, że w sprawie zostało przeprowadzone postepowanie wyjaśniające z osobami zainteresowanymi, które wykazało, że żadna z nich nie wniosła zastrzeżeń co do przebiegu i realizacji modernizacji urządzeń elektroenergetycznych, a na usytuowanie stacji transformatorowych poszczególni właściciele wyrazili zgodę. Z wykazu stron postępowania wynika, że decyzję doręczono Przedsiębiorstwu [...]" - K., Urzędowi Miasta K. - Wydział Rolnictwa, Gospodarki Żywnościowej i Leśnictwa – K. oraz sołtysowi wsi T..
Z pisma wykonawcy przedmiotowej inwestycji - Przedsiębiorstwa [...]" w K. do Urzędu Gminy w B. wynika, że inwestycja ma być realizowana w oparciu o ustawę o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli (k.95 a.a.). Gdyby tak było, to zastosowanie znalazł by przepis art. 4 z dnia 28 czerwca 1950 r. o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli (Dz.U.1954.32.135 – t.j.) stanowiący, że osobom posiadającym odpowiednie upoważnienie właściwego przedsiębiorstwa elektryfikacji rolnictwa służy m.in. prawo wstępu na posesje i do budynków oraz wykonywania robót i zakładania urządzeń, jakich wymagać będzie powszechna elektryfikacja, a właściciel, użytkownik, dzierżawca, najemca, posiadacz lub zarządca budynku albo posesji obowiązany jest umożliwić wykonanie tych czynności. Przepis ten, z chwilą wejścia w życie zarządzenia wydanego przez terenowy organ administracji państwowej na podstawie art. 1ust. 1 omawianej ustawy z dnia 28 czerwca 1950 r., uprawnia - w zakresie w nim określonym - do dysponowania nieruchomościami do celów związanych z powszechną elektryfikacją, stanowiąc przesłankę przewidzianą w art. 29 ust. 5 prawa budowlanego do wydania pozwolenia na prowadzenie robót budowlanych dotyczących powszechnej elektryfikacji. żaden inny przepis cytowanej ustawy o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli nie zawiera unormowań odmiennych w stosunku do przepisów prawa budowlanego, gdyż ustawa ta w ogóle nie reguluje zagadnień normowanych przez prawo budowlane. Z kolei ustawa z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane (Dz. U. Nr 39, poz. 229 z późn. zm.) nie wyłącza spod swego działania spraw objętych ustawą o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli.
Z opisu wniosku planu realizacyjnego wynika natomiast, że inwestycja polegać miała na budowie 47 km linii S.N. 15 kV, 15 km linii niskiego napięcia, 6 stacji transformatorowych oraz 272 sztuk przyłączy domowych. W wykazie właścicieli gruntów wymieniono ponad 300 osób. Wymienienie w rozdzielniku decyzji sołtysa wsi T. może wskazywać na doręczenie mu decyzji celem dokonania obwieszczenia. Przedłożone akta nie wskazują jednakże na fakt zawiadamiania stron postępowania w formie publicznego obwieszczenia.
Zauważyć jednakże należy, że fakt wymienienia w rozdzielniku decyzji określonych podmiotów rodzi domniemanie, że decyzja została im doręczona. Z pieczęci o ostateczności widniejącej na decyzji wynika natomiast domniemanie jej zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy. Decyzje ostateczne to w rozumieniu Kodeksu decyzje, od których nie służy odwołanie, a zatem te decyzje, które nie mogą być weryfikowane w administracyjnym toku instancji. Do decyzji ostatecznych należy m.in. zaliczyć decyzję organu pierwszej instancji, w stosunku do której upłynął termin złożenia odwołania i nie został przywrócony w przepisanym trybie. Wynikająca z art.16 K.p.a. zasada trwałości oznacza przyjęcie domniemania legalności (prawidłowości) i mocy obowiązującej decyzji ostatecznej, które oznacza, że jest ona ważna i powinna być wykonywana dopóty, dopóki nie zostanie zmieniona, uchylona lub nie zostanie stwierdzona jej nieważność przez właściwy organ i z zachowaniem przepisanego trybu postępowania (np. wyrok NSA z 14.04.2017 r., I OSK 1545/15, LEX nr 2289679). Zasada trwałości decyzji ostatecznych służy realizacji takich wartości jak pewność, stabilność i bezpieczeństwo obrotu prawnego, ochrona praw nabytych jednostki, zaufanie obywateli do władzy publicznej oraz prawa. Należy zgodzić się z M. Kamińskim (Konstytucyjne podstawy domniemania ważności decyzji administracyjnej, PiP 2007, z. 9, s. 62–63), że "pewność prawa należy do istotnych wartości konstytucyjnych, a jej koncepcja bezpośrednio określa zakres i treść innych zasad konstytucyjnych. [...] Pewność prawa wymaga, aby dopuszczalność weryfikacji mocy obowiązującej decyzji została ograniczona pod względem szczegółowych przesłanek oraz czasu ich stosowania. [...] Jednostka będąca adresatem ostatecznych rozstrzygnięć administracyjnych ma prawo oczekiwać, że jej sytuacja prawna ukształtowana w sposób autorytatywny i wiążący przez organy państwa prawa nie będzie w sposób dowolny i nieprzewidywalny zmieniana, a granice czasowe i treściowe władczej ingerencji w tę sytuację będą w sposób jasny i precyzyjny wyznaczone". Decyzja ostateczna oznacza zatem "rozstrzygnięcie sprawy w sposób definitywny. Dopiero gdyby nastąpiła eliminacja z obrotu prawnego w trybie prawem przewidzianym ostatecznego rozstrzygnięcia, wówczas otworzyłaby się możliwość ponownego rozstrzygnięcia tej samej sprawy".
W myśl poglądu zawartego w uchwale 7 sędziów NSA z dnia 5 lipca 1999 r. (OPS 16/98, ONSA 1999/4/119, Prok.i Pr.- wkł. 1999/10/40, Wokanda 1999/11/35) oraz utrwalonego orzecznictwa sądowoadministracyjnego, stwierdzenie przez organ odwoławczy, że wnoszący odwołanie nie jest stroną, następuje w drodze decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Jednak warunkiem skuteczności czynności procesowej - wniesienia odwołania - jest zachowanie ustawowego terminu do jej dokonania. Podmiot, który w postępowaniu przed organem pierwszej instancji nie został uznany za stronę postępowania i któremu nie doręczono decyzji, może wnieść odwołanie w terminie biegnącym dla którejkolwiek ze stron tego postępowania, którym decyzję tę doręczono. W sytuacji gdy odwołanie podmiotu, który nie brał udziału w postępowaniu, zostało wystosowane po upływie terminu na wniesienie tego środka zaskarżenia przez strony postępowania zastosowanie znajduje regulacja zawarta w art. 134 w zw. z art. 144 K.p.a. Przepis ten stanowi, że organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do jego wniesienia.
Dlatego też twierdzenie organu, że odwołanie zostało złożone przez osobę nieuprawnioną, ponieważ C. D. nie był uznany przez organ I instancji za stronę postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją, mimo swej wadliwości, nie miało wpływu na wynik sprawy. Ustalenie, czy odwołanie zostało wniesione w terminie poprzedza bowiem badanie, czy osobie wnoszącej odwołanie przysługuje przymiot strony. Ustalenie, że ojciec skarżącej nie był stroną postępowania zakończonego kwestionowaną decyzją nie mogło być dokonane wyłącznie na podstawie rozdzielnika decyzji. Przedłożone razem z planem realizacyjnym dokumenty wskazują na coś przeciwnego (w szczególności wykaz właścicieli gruntów – k.108).
W przesłanych aktach organu I instancji nie ma dowodów doręczenia decyzji stronom postępowania. W ustalonym stanie faktycznym przesłanie skarżącej decyzji w dniu 9 kwietnia 2018 r., po niemal 31 latach od jej wydania, nie mogło otworzyć skutecznie terminu do jej zaskarżenia. Nie można też utożsamiać poinformowania skarżącej o treści decyzji z czynnością procesową w postaci doręczenia decyzji przez właściwy organ. Dla dokonanej oceny bez znaczenia jest również, czy poprzednik prawny skarżącej jako właściciel działki nr [...] położonej w miejscowości T. powinien mieć status strony postępowania zakończonego wydaniem decyzji Naczelnika Gminy B. z dnia 29 czerwca 1987 r. o zatwierdzeniu planu realizacyjnego i udzieleniu pozwolenia na budowę linii średniego napięcia stacji transformatorowych oraz remont sieci niskiego napięcia we wsi T..
W świetle powyższego należy stwierdzić, że ewentualne uchybienia w zakresie wadliwego ustalenia stron postępowania, jak również inne sygnalizowane w skardze wady postępowania (jak np. brak dysponowania nieruchomością na cele budowlane) mogą być podnoszone skutecznie jedynie w procedurach nadzwyczajnych przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego.
Powyższe rozważania stanowią odpowiedź na zarzuty podniesione w skardze. Orzeczenie Wojewody ma charakter formalny. Wobec oczywistości stanu faktycznego nie było podstaw do przeprowadzania dodatkowego postępowania wyjaśniającego, czy też wezwania strony do zapoznania się z aktami sprawy.
Należy też podkreślić, że kontrola sądu ogranicza się wyłącznie do oceny, czy Wojewoda prawidłowo wydał zaskarżone rozstrzygnięcie. Skarżąca zatytułowała swoje pismo jako "odwołanie od decyzji z dnia 29.06.1987". Wobec jednoznacznego określenia charakteru wniesionego pisma procesowego nie można skutecznie zarzucić organowi, że winien potraktować pismo jako wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji czy też wniosek o wznowienie postępowania.
Mając powyższe na uwadze, skarga jako bezzasadna została oddalona na zasadzie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło