II SA/Kr 1103/21

WyrokWSA w Krakowie2022-01-17

Skład orzekający: Piotr Fronc

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny, rozpoznając sprzeciw od decyzji kasacyjnej organu odwoławczego wydanej na podstawie art. 138 § 2 K.p.a., powinien badać merytoryczną zasadność decyzji organu I instancji, czy też ograniczyć się do oceny, czy organ odwoławczy miał podstawy do zastosowania art. 138 § 2 K.p.a.?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny rozpoznający sprzeciw od decyzji kasacyjnej organu odwoławczego ma obowiązek ocenić, czy organ odwoławczy zasadnie zastosował art. 138 § 2 K.p.a. Sąd nie jest władny do merytorycznego rozpatrywania sprawy, która na skutek uchylenia decyzji organu I instancji wraca do ponownego rozpatrzenia przez ten organ. Oddalenie sprzeciwu następuje, gdy organ odwoławczy nie naruszył przepisów postępowania, w tym art. 138 § 2 K.p.a.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu rozbiórki rozbudowanego budynku gospodarczego, wydanego przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, uznając, że PINB nie zbadał wystarczająco kwestii zgodności z planem zagospodarowania przestrzennego. Strony postępowania wniosły sprzeciw od decyzji organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono sprzeciwy od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Fronc (spr.) po rozpoznaniu w dniu 17 stycznia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze sprzeciwów D. N. oraz K. O. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] sierpnia 2021 r. nr [...] znak [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki oddala sprzeciwy Zaskarżoną decyzją Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie z dnia 27 sierpnia 2021 r. znak: [...] nr [...], po rozpatrzeniu odwołania K. O., uchylono decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie-Powiat Grodzki nr [...] z dnia 28 grudnia 2020r., znak: ROIK [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki, a sprawę przekazano do ponownego rozpatrzenia. Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym: Opisaną decyzją PINB na podstawie art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 1974 nr 38 poz. 229) nakazano K. O. rozbiórkę rozbudowanego budynku gospodarczego o powierzchni zabudowy 13,31 m2, zlokalizowanego na dz. nr [...] oraz części dz. nr [...] obr. 58 Nowa Huta przy ul. [...] w Krakowie zrealizowanego bez zgody właściwego organu administracji architektoniczno-budowlanej. Organ I instancji stwierdził, że zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego osiedla Mogiła w Krakowie zatwierdzanego Uchwałą nr LXX/474/93 Rady Miasta Krakowa z dnia 15.01.1993r. (dziennik Urzędowy Województwa Krakowskiego Nr 2, poz, 8 z dnia 26.01.199r.), jak również aktualnie obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru "MOGIŁA II", który został uchwalony uchwałą Rady Miasta Krakowa nr CXIII/295S/18 z dnia 10 października 2018 r. wskazują, że przedmiotowy budynek gospodarczy znajduje się poza nieprzekraczalną linią zabudowy, co eliminuje możliwość jego zalegalizowania. Organ uzasadnił, że zgodnie z obowiązującą linią orzecznictwa sądowego zgodność wykonanej samowoli należy badać w dacie orzekania tj. z obecnie obowiązującym stanem prawnym, w tym z planem zagospodarowania, jeżeli taki istnieje w dacie orzekania. Organ I instancji powołał się na pismo Urzędu Miasta Krakowa z dnia 11 października 2018r., znak: [...], z którego jego zdaniem wynika, że rozbudowa przedmiotowego budynku gospodarczego była niezgodna z ówcześnie obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W wyniku odwołania złożonego przez inwestora, w którym argumentowano m.in., że przedmiotowy budynek został wzniesiony legalnie na podstawie zgłoszenia, uchylono zaskarżoną decyzję a sprawę przekazano do ponownego rozpatrzenia. Organ odwoławczy na wstępie wskazał, że rozbudowa przedmiotowego budynku gospodarczego miała miejsce w 1989r., bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę. Wynika to z pisma Urzędu Miasta Krakowa Wydziału Architektury i Urbanistyki z dnia 21 maja 2018r., znak: ROIK [...] oraz z pisma Urzędu Miasta Krakowa Wydziału Organizacji i Nadzoru z dnia 17 sierpnia 2020r., znak: [...] Następnie organ podkreślił, że z powołanego przez organ I instancji pisma Urzędu Miasta Krakowa z dnia 11 października 2018r. wskazano, że w dniach od 16.06.1988r. do 22.06.1993r. przedmiotowy obszar położony był w granicach miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego Miasta Krakowa (zatwierdzonego Uchwałą Nr XXXVI/229/88 Rady Narodowej Miasta Krakowa z dnia 25 kwietnia 1985r.) i znajdował się w terenach oznaczonych symbolem A3.I5.038.MN2 - Tereny mieszkalnictwa jednorodzinnego/niskiej intensywności. W ocenie organu odwoławczego PINB nie wyjaśnił na jakiej podstawie uznał, że rozbudowa przedmiotowego budynku gospodarczego, była niezgodna z ówcześnie obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i zobowiązał organ do zbadania tej kwestii w powtórnie przeprowadzonym postępowaniu. Powołując się na uchwałę 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 grudnia 2013 r. sygn. akt II OPS 2/13 organ odwoławczy wyjaśnił, że w postępowaniu legalizacyjnym prowadzonym w myśl przepisów ustawy Prawo budowlane z 1974 r. zasadą jest dokonywanie oceny zgodności obiektu z zapisami obecnie obowiązującego na danym obszarze miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jednakże w sytuacji, gdy regulacje ww. aktu prawa miejscowego nie dopuszczają konkretnej zabudowy, organ nadzoru budowlanego winien dokonać analizy regulacji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obowiązującego w okresie od daty jego budowy do dnia wejścia w życie obowiązującego obecnie planu. Dopiero ustalenie, że obiekt zarówno w dacie orzekania jak i w ww. okresie był niezgodny z zapisami miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, uprawnia to organ nadzoru budowlanego do orzeczenia jego rozbiórki. W dalszej kolejności organ odwoławczy zarzucił, że PINB nie przeprowadził szczegółowej analizy zapisów obowiązującego aktualnie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a w szczególności § 7 ust. 3 pkt 4 zgodnie z którym w odniesieniu do istniejących obiektów i urządzeń budowlanych ustala się możliwość utrzymania istniejących budynków znajdujących się w całości lub w części poza wyznaczoną linią zabudowy. W ocenie organu odwoławczego PINB nie wskazał w sposób nie budzący wątpliwości, że legalizacja przedmiotowego obiektu budowlanego nie jest możliwa. Organ nadzoru budowlanego szczegółowo nie zbadał oraz nie wyjaśnił materialnoprawnej przesłanki zastosowania nakazu rozbiórki. Organ odwoławczy zobligowany był z powyższych przyczyn uchylić zaskarżoną decyzję, gdyż każde inne rozstrzygnięcie byłoby przykładem naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania. Organ odwoławczy będąc związanym zakresem zaskarżonego rozstrzygnięcia, nie był władny do orzeczenia reformatoryjnego w oparciu o inną przesłankę materialnoprawną. Sprzeciwy od powyższej decyzji złożyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie K. O. oraz D. N.. K. O. w pierwszej kolejności podkreślił, że przedmiotowa sprawa nie została rozstrzygnięta od 5 lat i wyraził obawę, że skutkiem zaskarżonego rozstrzygnięcia będzie ponowne wydanie decyzji rozbiórkowej. Następnie stwierdził, że przedmiotem decyzji nie jest budynek gospodarczy lecz zwykły blaszak, którego wybudowanie nie wymagało pozwolenia, a wyłącznie zgłoszenia. Zarzucił organowi I instancji stronniczość i przychylność dla uczestnika postępowania, który z kolei odmawia uczestniczenia w postępowaniu. D. N. z kolei nie zgodził się z uchyleniem decyzji organu I instancji, która jego zdaniem jest prawidłowa. W opinii autora tego sprzeciwu przedmiotowy budynek został wzniesiony poza nieprzekraczalną linią zabudowy wynikającą zarówno z obowiązującego uprzednio, jak i aktualnie planu zagospodarowania przestrzennego. Legalizacja tego budynku jest ponadto niemożliwa z uwagi na fakt, że przy budowie wkroczono w granicę jego działki, na co nie wyraził on zgody. Tymczasem uzyskanie zgody na dysponowanie cudzym gruntem jest warunkiem absolutnie koniecznym dla ewentualnego zalegalizowania samowoli budowlanej. W konsekwencji podniesiono, że w sprawie nie istnieją żadne okoliczności uzasadniające uchylenie decyzji organu I instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sprzeciw nie ma usprawiedliwionych podstaw prawnych. Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 - dalej jako "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Przedmiotem kontroli Sądu uczyniono rozstrzygnięcie WINB, mocą którego na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. uchylono decyzję organu I instancji, jednocześnie przekazując temu organowi sprawę do ponownego rozpatrzenia. W myśl art. 64a p.p.s.a. od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. Według art. 64e p.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. Zgodnie z powołanym przepisem art. 138 § 2 Kpa, organ odwoławczy może wydać decyzję kasacyjną na podstawie art. 138 § 2 Kpa, gdy wystąpią łącznie następujące przesłanki: a. postępowanie przed organem I instancji było prowadzone z naruszeniem przepisów postępowania; b. konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma wpływ na jej rozstrzygnięcie. Uwzględniając sprzeciw od decyzji, sąd uchyla decyzję w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. (art. 151a § 1 zd. 1 p.p.s.a.)- gdy decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, zaś w przypadku nieuwzględnienia sprzeciwu od decyzji, sąd oddala sprzeciw (art. 151a § 2 p.p.s.a.). Z powyższych przepisów wynika wprost, że podstawowym obowiązkiem sądu administracyjnego rozpoznającego sprzeciw od decyzji jest przede wszystkim ustalenie, czy zachodziły przesłanki do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. Dodać przy tym należy, że istota administracyjnego toku instancji polega na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej samej sprawy, nie zaś na kontroli zasadności argumentów podniesionych w stosunku do orzeczenia organu pierwszej instancji. Wynika to z art. 138 k.p.a., który przyznaje organowi odwoławczemu kompetencje do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, czego następstwem jest utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, bądź uchylenie i zmiana zaskarżonej decyzji. (patrz WSA w Poznaniu w wyroku z dnia 13.02.2013r. o sygn. akt IV SA/Po 1000/12, publ. LEX nr 1287167) Kontrola natomiast zgodności z prawem decyzji objętej sprzeciwem oznacza konieczność dokonania przez sąd oceny, czy w realiach konkretnej sprawy organ odwoławczy w uzasadniony sposób skorzystał z możliwości wydania decyzji kasacyjnej, czy też bezpodstawnie uchylił się od załatwienia sprawy co do jej istoty. Dokonując kontroli takiego rozstrzygnięcia, sąd nie odnosi się zatem do meritum sprawy oraz innych ewentualnych naruszeń prawa procesowego. W świetle powyższych przepisów kontrola sądowa w zakresie rozpoznania sprzeciwu polega na dokonaniu oceny, czy w okolicznościach danej sprawy organ II instancji w uzasadniony sposób wykorzystał możliwość wydania decyzji kasacyjnej, czy też bezzasadnie uchylił się od załatwienia sprawy co do jej istoty. Obowiązkiem sądu administracyjnego, który rozpoznaje sprzeciw od decyzji kasacyjnej jest ustalenie, czy zachodziły przesłanki do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a., a więc odstąpienie od zasady ogólnej ponownego, merytorycznego rozpoznania sprawy. Sąd nie jest władny odnosić się do meritum sprawy, skoro na skutek uchylenia decyzji organu I instancji sprawa wraca do merytorycznego rozpatrzenia przed tym organem (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 maja 2017 r.; sygn. akt II OSK 2219/15). Mając na uwadze powyższe uznać należy, że sprzeciwy od decyzji nie zasługują na uwzględnienie i jako takie podlegają oddaleniu. Organ odwoławczy wydając zaskarżoną decyzję nie naruszył bowiem przepisu art. 138 § 2 k.p.a., co mogłoby uzasadniać uwzględnienie wniesionego sprzeciwu i uchylenie kwestionowanej decyzji. Przedmiotem kontroli dokonanej przez organ odwoławczy było nałożenie na inwestora obowiązku rozbiórki rozbudowanego budynku gospodarczego bez zgody właściwego organu, która to rozbudowa miała miejsce w 1989 r. Biorąc pod uwagę datę rozbudowy, do rozpatrzenia przedmiotowej sprawy zastosowanie znajdują na mocy art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2020 r. poz. 1333 ze zm.) przepisy ustawy z dnia 24 października 1974 r. (Dz.U. z 1974 nr 38 poz. 229). Na wstępie należy wskazać, że art. 28 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. pozwalał na rozpoczęcie robót budowlanych – również tych związanych ze wzniesieniem nietrwale związanego z gruntem obiektu budowlanego – wyłącznie na podstawie pozwolenia na budowę i tylko na terenie przeznaczonym na ten cel zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym (art. 3 ustawy). Przedmiotowy obiekt można było zatem wybudować jedynie na podstawie pozwolenia na budowę, którym skarżący się nie legitymuje. Obiekt ten nie mieści się w kategorii obiektów zwolnionych z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę wymienionych w przepisie § 44 ust. 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru budowlanego. Trafnie zatem organ odwoławczy wskazał, że przedmiotowa rozbudowa w dacie jej wykonywania wymagała uzyskania pozwolenia na budowę, a przedstawione w tym zakresie twierdzenia inwestora, jakoby sporna rozbudowa nie wymagała pozwolenia na budowę są bezpodstawne. Dokonując oceny wydanej przez organ II instancji decyzji kasacyjnej nie sposób pominąć specyfiki postępowania dotyczącego samowoli budowlanej prowadzonego na podstawie przepisów ustawy Prawo budowlane z 1974 r. Otóż zgodnie z art. 37 ust. 1 tej ustawy, obiekty budowlane lub ich części, będące w budowie lub wybudowane niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie ich budowy, podlegają przymusowej rozbiórce albo przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, gdy terenowy organ administracji państwowej stopnia powiatowego stwierdzi, że obiekt budowlany lub jego część: 1) znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę, lub 2) powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałby niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Art. 40 stanowi z kolei, że w wypadku wybudowania obiektu budowlanego niezgodnie z przepisami, jeżeli nie zachodzą okoliczności określone w art. 37, właściwy terenowy organ administracji państwowej wyda inwestorowi, właścicielowi lub zarządcy decyzję nakazującą wykonanie w oznaczonym terminie zmian lub przeróbek, niezbędnych do doprowadzenia obiektu budowlanego, terenu nieruchomości lub strefy ochronnej do stanu zgodnego z przepisami. Z powyższych przepisów wynika zatem, że postępowanie przebiega w dwóch etapach. W pierwszym z nich organ bada, czy wzniesiony samowolnie budynek znajduje się na terenie, który nie jest przeznaczony pod zabudowę lub czy stanowi zagrożenie. Jeżeli organ dojdzie do przekonania, że powyższe okoliczności nie zachodzą w badanej sprawie, może przejść do wdrożenia procedury legalizacyjnej przewidzianej w art. 40 cyt. ustawy w celu doprowadzenia obiektu, który nie spełnia warunków określonych w art. 37 tej ustawy do stanu zgodnego z prawem. W przedmiotowej sprawie organ I instancji w sposób wadliwy dokonał analizy art. 37 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy, bezpodstawnie uznając, że budowa spornego obiektu była niezgodna zarówno z obowiązującymi obecnie, jak i w dacie rozbudowy przepisów planu miejscowego. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na uchwałę 7 sędziów NSA z dnia 16 grudnia 2013 r. sygn. akt II OPS 2/13, w której Sąd zaakcentował fakt, że samowola budowlana jest zdarzeniem prawnym o charakterze ciągłym. Powstaje w chwili rozpoczęcia budowy bez wymaganego pozwolenia na budowę i trwa przez cały czas jej prowadzenia aż do chwili jej likwidacji, a więc do chwili wydania nakazu rozbiórki lub legalizacji samowolnie zrealizowanego obiektu poprzez wydanie pozwolenia na użytkowanie. W związku z tym orzeczono, że przepisami o planowaniu przestrzennym, o których mowa w art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz. 229 ze zm.) w związku z art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243 poz. 1623 ze zm.) są przepisy obowiązujące w dacie orzekania przez organy administracji, z tym że w postępowaniu w przedmiocie nakazania przymusowej rozbiórki, należy uwzględnić także przeznaczenie terenu, na którym powstał obiekt budowlany, od daty jego budowy. Organ odwoławczy słusznie zarzucił organowi I instancji nieprawidłowe ustalenie, że badana samowola jest niezgodna z obowiązującym niegdyś planem zagospodarowania przestrzennego. Wbrew twierdzeniom organu I instancji wniosek taki nie wynika wcale z pisma Urzędu Miasta Krakowa z dnia 11 października 2018 r. Sporna zabudowa miała miejsce w 1989 r., a plan zagospodarowania zmieniał się w tym czasie kilkakrotnie. Analiza tych przepisów prowadzi do jednoznacznego wniosku, że zgodnie z planem obowiązującym w latach 1988 r. - 1993 r., a zatem w dacie spornej rozbudowy, przedmiotowy obszar położony był w terenach określonych jako "tereny mieszkalnictwa jednorodzinnego/niskiej intensywności" (uchwała nr XXXVI/229/88 Rady Narodowej Miasta Krakowa z dnia 25 kwietnia 1988 r.). Podobne przeznaczenie terenu przewidywały również późniejsze plany zagospodarowania, jednakże od 1993 r. przedmiotowy budynek znalazł się poza wyznaczoną linią zabudowy. Skoro zatem w świetle obowiązującego w dacie rozbudowy planu zagospodarowania przestrzennego sporny obiekt znajdował się na terenach mieszkaniowych, nie przekraczając wyznaczonej linii zabudowy, która uległa zmianie dopiero w 1993 r., to jednoznaczne stwierdzenie organu I instancji, że przedmiotowy budynek gospodarczy znajduje się poza nieprzekraczalną linią zabudowy, nie znajduje uzasadnienia w dokonanych ustaleniach, a w szczególności w powoływanym przez organ piśmie Urzędu Miasta. Powyższy wniosek jest tym bardziej niezrozumiały, że organ I instancji powołał w swoim uzasadnieniu dokładnie treść tego pisma i zmieniające się na przestrzeni lat warunki zabudowy, które jak wskazano powyżej nie uprawniają do takich stwierdzeń. Oceny o przekroczeniu linii zabudowy organ I instancji w sposób nieuprawniony dokonał opierając się wyłącznie na przepisach planu miejscowego obowiązującego od 1993 r., pomijając regulacje obowiązujące w dacie budowy, a aktualny plan zagospodarowania został przez niego zinterpretowany fragmentarycznie. Jak słusznie bowiem zauważył organ odwoławczy, organ I instancji pominął treść § 7 ust. 3 pkt 4 obowiązującego obecnie planu (uchwała Rada Miasta Krakowa nr CXIII/2958/18 z dnia 10 października 2018 r.), z którego wynika, że "w odniesieniu do istniejących obiektów i urządzeń budowlanych ustala się możliwość utrzymania istniejących budynków znajdujących się w całości lub w części poza wyznaczoną linią zabudowy. Skoro organ I instancji rozstrzygnął sprawę z naruszeniem art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r., zaistniały podstawy do wydania decyzji kasacyjnej na zasadzie art. 138 § 2 Kpa. Biorąc pod uwagę dwuetapowość postępowania w przedmiocie samowoli, o której była mowa powyżej, organ odwoławczy nie miał bowiem możliwości przejść do drugiego etapu, tj. zbadania przesłanek wynikających z art. 40 Prawa budowlanego z 1974 r. W sytuacji bowiem, gdy organ I instancji w ogóle zaistnienia tych przesłanek nie rozważał, wszczynanie postępowania legalizacyjnego przez organ odwoławczy byłoby naruszeniem zasady dwuinstancyjności wynikającej z art. 15 K.p.a., z której wynika, że każda sprawa musi zostać zbadana dwukrotnie. Pomimo zrozumiałego niezadowolenia inwestora, którego sprawa ponownie nie została finalnie załatwiona, organ odwoławczy nie był władny do wydania reformatoryjnej decyzji w oparciu o art. 40 cyt. ustawy, który nie był w ogóle przedmiotem rozstrzygania przez organ I instancji. W odpowiedzi zaś na sprzeciw D. N. należy wskazać, że organy nadzoru budowlanego przy rozstrzyganiu spraw z zakresu samowoli budowlanej w oparciu o przepisy Prawa budowlanego z 1974 r. nie badają, czy inwestor legitymuje się tytułem prawnym do nieruchomości, na której usytuowany jest obiekt budowlany stanowiący przedmiot postępowania (por. wyroki WSA w Warszawie: z 15 stycznia 2013 r., VII SA/Wa 1403/12; z 5 lipca 2007 r., VII SA/Wa 657/07). Obiekt budowlany wzniesiony w wyniku samowoli budowlanej, nie spełniający przesłanek orzeczenia przymusowej rozbiórki na podstawie art. 37 Prawa budowlanego z 1974 r. podlega wyłącznie rygorom przewidzianym w art. 40 cytowanej ustawy, które umożliwiają jego legalizację niezależnie od tego, czy został zrealizowany na gruncie w całości pozostającym w dyspozycji inwestora, czy też częściowo na cudzej nieruchomości (por. wyrok NSA z dnia 23 lutego 1994 r., sygn. akt IV SA 1659/93, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 6 września 2011 r., sygn. akt II SA/Po 394/11). W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151a § 2 p.p.s.a., Sąd oddalił sprzeciw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło