II SA/Kr 117/21

WyrokWSA w Krakowie2021-05-18

Skład orzekający: Jacek Bursa, Magda Froncisz, Paweł Darmoń

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciele lokali mieszkalnych, będący jednocześnie współwłaścicielami części wspólnych budynku i współużytkownikami wieczystymi gruntu, na którym posadowiony jest budynek, posiadają odrębny interes prawny uzasadniający przyznanie im statusu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, pomimo tego, że interes ogółu właścicieli lokali reprezentuje wspólnota mieszkaniowa?
Ratio decidendi
Właściciele lokali mieszkalnych, będący jednocześnie współwłaścicielami części wspólnych budynku i współużytkownikami wieczystymi gruntu, mogą być uznani za strony postępowania o pozwolenie na budowę tylko w sytuacji, gdy wykażą swój własny, zindywidualizowany interes prawny, który nie jest objęty zakresem zwykłego zarządu nieruchomością wspólną i nie jest skutecznie reprezentowany przez zarząd wspólnoty mieszkaniowej. Sam fakt współwłasności części wspólnych i gruntu nie jest wystarczający do przyznania statusu strony.
Stan faktyczny
Skarżący, będący współwłaścicielami lokalu mieszkalnego i współużytkownikami wieczystymi gruntu, wnieśli skargę na decyzję Wojewody umarzającą postępowanie odwoławcze w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Skarżący domagali się przyznania im statusu strony w postępowaniu, argumentując, że planowana inwestycja oddziałuje na ich nieruchomość i narusza ich interes prawny. Organy administracji obu instancji uznały, że skarżący nie posiadają indywidualnego interesu prawnego, a ich interesy są reprezentowane przez wspólnotę mieszkaniową.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Bursa Sędziowie: Sędzia WSA Magda Froncisz (spr.) Sędzia WSA Paweł Darmoń po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 maja 2021 r. sprawy ze skargi G. S. i A. S. na decyzję Wojewody z dnia [...] listopada 2020 r. znak [...] [...]) w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę. Prezydent Miasta Krakowa decyzją z 5 grudnia 2019 r., nr [...], znak: [...], po rozpatrzeniu wniosku z 16 sierpnia 2019r., zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę inwestorowi: [...] dla zamierzenia budowlanego: "Budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami w parterach wraz z instalacjami wewnętrznymi tj. wentylacji, wentylacji pożarowej, instalacjami grzewczymi, wod.-kan., wymiennikową, instalacjami elektrycznymi, teletechnicznymi i słaboprądowymi oraz z wielostanowiskowym garażem nadziemnym, przebudową istniejącego wjazdu wraz z chodnikami, oraz infrastrukturą techniczną tj. instalacją zewnętrzną kanalizacji sanitarnej i opadowej wraz z zagospodarowaniem terenu przy ul. Przemysłowej / Zabłocie na dz. ew. [...], obr. 14 Podgórze w Krakowie". W uzasadnieniu decyzji organ l instancji stwierdził m.in., że planowana inwestycja znajduje się na terenie obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "Zabłocie" w Krakowie, zatwierdzonego uchwałą nr CXIII/1156/06 Rady Miasta Krakowa z dnia 28 czerwca 2006 r. (Dz.Urz.Woj. Mał. z 2006 r., nr 559, poz. 3534), dalej: m.p.z.p.", na obszarze oznaczonym w graficznym załączniku do planu, jako B4.MW/U - teren zabudowy mieszkaniowej z podstawowym przeznaczeniem pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną z usługami. Jako obszar oddziaływania obiektu organ I instancji przyjął teren określony przez projektanta, obejmujący działki nr [...], [...], [...], [...] i [...] obr. 14 Podgórze. Organ I instancji szczegółowo odniósł się do zarzutów i uwag wnoszonych przez strony, A. S. i G. S. w trakcie trwania postępowania pierwszoinstancyjnego, wyjaśniając motywy swojego stanowiska. Wydając skarżoną decyzję zaakceptował i zgodził się z przyjętymi rozwiązaniami projektowymi, zgodnie z przedłożonym wnioskiem, przedłożoną dokumentacją projektową po jej uzupełnieniu i wyjaśnieniem wszystkich kwestii, stwierdzając, że inwestor przedłożył wymagane dokumenty, a załączony do wniosku projekt jest zgodny z obowiązującymi przepisami. W szczególności organ wskazał, że 22 października 2019 r. do organu wpłynęło pismo A. S., z prośbą o przyznanie indywidualnie przymiotu strony w przedmiotowym postępowaniu. Zgodnie z przedłożonym pismem A. S. jest współużytkownikiem wieczystym działki nr [...], jak również właścicielem jednego z lokali znajdujących się w położonym na niej budynku. Prośbę uzasadniono tym, iż zasięg oddziaływania planowanej inwestycji będzie "przenikać" na teren działki nr [...]. Ponadto "planowana inwestycja znajduje się w odległości 10-20 metrów od jego nieruchomości. W trakcie jej realizacji musi się on liczyć z wszelkiego rodzaju immisjami, które mogą utrudnić mu spokojne zamieszkiwanie i tym samym wpływać na jego prawa". A. Stankiewicz powołał się również na raport NIK z sierpnia 2019 r. argumentując, że "w kilku miejscach Krakowa odkryto, że na zanieczyszczonych terenach powstała zabudowa mieszkaniowa, a samorządy nie oczyszczają, ani nie kontrolują takich "bomb ekologicznych", pozostałych po dawnych zakładach przemysłowych. (...) Jako jeden z adresów, pod którym gleba może być zanieczyszczona szkodliwymi metalami i pierwiastkami wskazany został teren po dawnej fabryce Miraculum przy ul. [...], gdzie powstał budynek mieszkalny. (...) Objęty ramami niniejszego postępowania teren przy ul. Przemysłowej / Zabłocie na działkach ewidencyjnych [...], [...] obr. 14 Podgórze położony jest w najbliższym sąsiedztwie dawnych zakładów Miraculum, a więc tych, gdzie ujawniona została opisana w raporcie NIK "bomba ekologiczna". To zaś stanowi dodatkowy argument za przyznaniem (...) przymiotu strony niniejszego postępowania, albowiem gdyby również ten teren zawierał taką "bombę ekologiczną", to jakiekolwiek prace ziemne dodatkowo narażałyby (...) na zagrożenie dla zdrowia" wnioskodawcy i jego rodziny. W dniu 30 października 2019 r. do organu wpłynęło pismo inwestora w odpowiedzi na ww. uwagi. Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez autora projektu A.. S. jest właścicielem lokalu w budynku przy ul. [...] o numerze [...]. Na potrzeby niniejszego pisma autor projektu budowlanego sporządził oddzielną analizę nasłonecznienia dla przedmiotowego mieszkania nr [...] położonego na VII piętrze budynku przy ul. [...] - analiza ta została załączona do akt sprawy. Z analizy tej jednoznacznie wynika, że projektowany budynek nie będzie ograniczał czasu nasłonecznienia przedmiotowego lokalu mieszkalnego. Analiza przesłaniania wykazała, że odległość pomiędzy budynkami umożliwia naturalne oświetlenie znajdujących się w nich pomieszczeń. W związku z powyższym w kwestii złożonego wniosku o uznanie A.. S. za stronę w niniejszym postępowaniu organ wskazał, że na podstawie analizy oddziaływania, zawierającej analizę nasłonecznienia, dołączonej do projektu budowlanego, a sporządzonej przez projektanta posiadającego wymagane prawem uprawnienia budowlane, został określony obszar oddziaływania przedmiotowej inwestycji. Obszar ten obejmuje m in. działkę nr [...] obr. 14 Podgórze, na której zlokalizowany jest budynek mieszkalny wielorodzinny nr [...] przy ul. Zabłocie. Ponieważ współwłaściciele ww. nieruchomości utworzyli wspólnotę mieszkaniową, podmiotem uprawnionym do występowania w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym jest wspólnota mieszkaniowa reprezentowana przez zarząd. Zarząd wspólnoty mieszkaniowej budynku przy ul. [...] w osobie B. K., Nieruchomości Zarządzanie i Administrowanie, został zawiadomiony o przedmiotowym postępowaniu zgodnie art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.U. z 2020 r., poz. 1910), dalej "u.w.l.". Tylko w wyjątkowych sytuacjach członek wspólnoty może samodzielnie, niezależnie od wspólnoty wystąpić jako strona postępowania. Może to mieć miejsce wyłącznie wtedy, gdy wykaże on swój indywidualny, własny interes. Tylko bowiem w takich wyjątkowych przypadkach możliwe jest odstępstwo od ogólnych zasad reprezentowania w postępowaniu administracyjnym podmiotów prawnych o charakterze zbiorowym, takich jak wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie. Organ podkreślił, że w doktrynie oraz orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że kontrola uwzględnienia w toku postępowania uzasadnionych interesów osób trzecich powinna odbywać się według kryteriów obiektywnych. W związku z powyższym organ nie znalazł podstaw do przyznania A.. S. indywidualnie przymiotu strony w przedmiotowym postępowaniu. W dniu 25 października 2019 r. do organu wpłynęło pismo G. S., ul. [...], Kraków, w którym wniosła o: - nałożenie na inwestora obowiązku przedłożenia opinii środowiskowej dla wszystkich nieruchomości, na które planowana inwestycja będzie oddziaływać, powołując się na raport NIK z sierpnia 2019 r., - konieczność uwzględnienia wszystkich zapisów m.p.z.p., argumentując, że dokument ten bardzo precyzyjnie określa, jakie inwestycje mogą być realizowane na tym obszarze i w jakiej wzajemnej konfiguracji; to zaś wyklucza dowolność zarówno w formie, jak i sposobie budowy. W dniu 13 listopada 2019 r. do wydziału wpłynęło pismo inwestora w odpowiedzi na zastrzeżenia G.. S. zawarte w piśmie z 25 października 2019 r. W piśmie tym inwestor wniósł o: - nieuznanie G.. S. jako strony niniejszego postępowania, - nieuwzględnienie wniosku o wydanie opinii środowiskowej dla wszystkich nieruchomości, na które planowana inwestycja będzie oddziaływać, - uznanie za spełniony wniosek o uwzględnienie wszystkich zapisów m.p.z.p. Inwestor uzasadniając swoje stanowisko wskazał, że: "z analizy oddziaływania stanowiącej integralną część projektu budowlanego załączonego do wniosku o pozwolenie na budową (przygotowanej przez projektanta dysponującego stosownymi uprawnieniami projektowymi) wynika, że projektowana inwestycja nie oddziałuje na lokal mieszkalny G.. S. (ul. [...]). Stąd nie przysługuje jej status strony niniejszego postępowania, w związku z czym osoba ta nie może składać wniosków w przedmiotowej sprawie. G.. S. w ogóle nie wskazywała na fakt, że inwestycja oddziaływać będzie na jej lokal. Nie stara się zatem nawet wykazać tego, że powinna być stroną niniejszego postępowania. W kwestii wniosku o sporządzenie opinii środowiskowej dla wszystkich nieruchomości, na które planowana inwestycja będzie oddziaływać, w związku z rzekomym zanieczyszczeniem gleby, inwestor podniósł, że taki wniosek jest nieuzasadniony, gdyż żaden przepis Prawa budowlanego nie nakłada takiego wymogu celem udzielenia pozwolenia na budową. Należy zaś pamiętać, że zgodnie z przepisem art. 35 ust. 4 P.b. w razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4, organ administracji architektoniczno-budowlanej nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Kwestia postępowania w sytuacji zanieczyszczenia gleby jest regulowana przepisami art. 101a i n. Prawa ochrony środowiska. Przepisy te nie zawierają zaś zakazu wydania pozwolenia na budowę w sytuacji stwierdzenia takiego zanieczyszczenia, o którym w tym wypadku nie ma skądinąd mowy. Odnośne przepisy Prawa ochrony środowiska nakładają stosowne obowiązki wyłącznie na właścicieli poszczególnych nieruchomości (art. 101e ust. 1). Stąd oczekiwanie, aby inwestor dokonywał jakichkolwiek badań odnośnie nieruchomości sąsiednich pozostaje nieusprawiedliwione w stopniu wprost oczywistym. Co się z kolei tyczy nieruchomości inwestora brak jest jakichkolwiek podstaw, aby twierdzić, że pozostaje ona zanieczyszczona. Stąd nie sposób oczekiwać od inwestora dokonania zgłoszenia w trybie art. 101e ust. 1 i 2 Prawa ochrony środowiska, gdyż zgłoszenie to powinno zawierać m.in. dokumentację potwierdzającą wystąpienie zanieczyszczenia powierzchni ziemi, w tym nazwy substancji powodujących ryzyko oraz wyniki badań zanieczyszczenia gleby i ziemi tymi substancjami wykonanych przez odpowiednie laboratorium. Nieprawdą jest stwierdzenie G.. S., aby w treści raportu NIK zostało ujawnione, że w wielu miejscach Krakowie, w tym na terenie dawnej fabryki Miraculum zlokalizowane są tzw. bomby ekologiczne (...). W raporcie NIK z 26 czerwca 2019 r. (nr ewid. [...] znak [...]) dotyczącym informacji o wynikach kontroli pod nazwą "Działania organów administracji publicznej w zakresie usuwania historycznych zanieczyszczeń", na który powołuje się G.. S., jedyny fragment mówiący o sąsiednich terenach stanowiących w przeszłości fabrykę Miraculum jest następujący: "W ramach kontroli w Urzędzie Miasta Krakowa dokonano analizy pięciu wybranych inwestycji, w tym czterech mieszkaniowych lub mieszkano-usługowych oraz jednej dotyczącej budynków biurowych (...) w jednym przypadku inwestycja była prowadzona na terenie nie ujętym w ww. rejestrze i wykazie – na terenach dawnej fabryki kosmetyków Miraculum przy ul. [...] w Krakowie. W zestawieniu załączonym do sporządzonego we wrześniu 2018 r. opracowania pt. Identyfikacja potencjalnych historycznych zanieczyszczeń powierzchni ziemi na obszarze Gminy Miejskiej Kraków, zawierającym weryfikację ww. zestawienia potencjalnych źródeł zanieczyszczeń, wskazano m.in. że powodem niezakwalifikowania tego obiektu do potencjalnie historycznych zanieczyszczeń było istotne przekształcenie terenu, zasadnicza zmiana zagospodarowania, osiedle mieszkaniowe". Zatem zgodnie z wyżej opisaną sytuacją sąsiednie tereny, które stanowiły w przeszłości fabrykę Miraculum, są już zmienione i nie podlegają weryfikacji ze względu na potencjalne źródła zanieczyszczenia, a domniemania dotyczące "bomby ekologicznej" pozostają czystą spekulacją. Co jeszcze ważniejsze, nieruchomość stanowiąca działkę nr [...], przy ul. [...] – będąca przedmiotem niniejszego postępowania - nigdy nie stanowiła terenu fabryki Miraculum ani innego zakładu produkcyjnego. Nieruchomość ta była zabudowana budynkiem mieszkalnym wielorodzinnym (obecnie wyburzonym) wraz z ogrodem, w całości odgrodzonym od sąsiednich działek, (nieruchomość stanowiła własność osób prywatnych i Gminy Kraków - od których została nabyta przez inwestora). W kwestii wniosku dotyczącego uwzględnienia wszystkich zapisów miejscowego planu inwestor uznał wniosek za bezprzedmiotowy, gdyż w projekcie budowlanym jednoznacznie wykazano fakt ich spełnienia. W kwestii złożonych zastrzeżeń i wyjaśnień organ rozstrzygnął, że zgodnie z określonym obszarem oddziaływania inwestycji za stronę postępowania uznana została wspólnota mieszkaniowa budynku przy ul. [...]. W związku z powyższym wszyscy członkowie tej wspólnoty posiadają uprawnienia strony, mogą zatem zapoznawać się z całością zgormadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz składać wnioski i zastrzeżenia w sprawie. Jednakże G.. S. nie został przyznany indywidualny przymiot strony w niniejszym postępowaniu, bowiem nie wykazała indywidualnego interesu prawnego w sprawie. Lokal stanowiący własność G.. S. jest tożsamy ze wspomnianym już lokalem nr [...]. W kwestii domniemanego zanieczyszczenia terenu inwestycji metalami i pierwiastkami szkodliwymi na skutek sąsiedztwa planowanej inwestycji z terenami poprzemysłowymi byłej fabryki Miraculum organ przyjął w całości argumentację inwestora. Złożone przez niego wyjaśnienia są logiczne, opierają się na merytorycznych przesłankach oraz na poprawnie przytoczonych przepisach prawa w tym art. 101e ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2018 r., poz. 799 ze zm.). Dowody zgromadzone w postępowaniu (decyzja o pozwoleniu na rozbiórkę) potwierdzają, że na dz. nr [...] znajdowała się uprzednio zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna. Zapisy przedmiotowego planu nie nakładają szczególnych wymagań ani zastrzeżeń w związku z lokalizacją projektowanego budynku w sąsiedztwie terenów poprzemysłowych. Nie nakładają również na inwestora obowiązku uzyskania szczególnych uzgodnień czy decyzji. Planowana inwestycja nie zalicza się również do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Przedłożony projekt budowlany posiada szerokie uzasadnienie zgodności z zapisami m.p.z.p. Odnosząc się do uwag innych stron postępowania organ wskazał m.in, że brak jest podstaw do traktowania przedmiotowej inwestycji jako części większego zamierzenia, bowiem poszczególne inwestycje nie są powiązane formalnie i funkcjonalnie. W dniu 25 listopada 2019 r. do organu wpłynęły dwa pisma o tożsamej treści, jedno podpisane przez G.. S., drugie podpisane przez ww. stronę oraz B. K. "[...] Zarządzanie i Administrowanie, stanowiącej jednoosobowy zarząd wspólnoty mieszkaniowej budynku nr [...] przy ul. [...]. W ww. pismach ponownie wniesiono zastrzeżenia w zakresie braku opinii środowiskowej dla wszystkich nieruchomości, na które planowana inwestycja będzie oddziaływać. Ponadto wniesiono: - o konieczność rozpatrywania wnioskowanej inwestycji jako części większej inwestycji obejmującej inne niż objęte wnioskiem nieruchomości przy ul. [...]; - o zobowiązanie inwestora do złożenia oświadczenia, czy planuje on budowę kolejnych budynków w ciągu ulicy [...], jaka ma być ich wielkość, kubatura, ilość lokali mieszkalnych i usługowych, oraz sposobu w jaki będą one oddziaływać na nieruchomości sąsiednie; - zastrzeżenia dotyczące wysokości projektowanego budynku o treści: "Wg planu zagospodarowania przestrzennego w linii ulicy Przemysłowej ma znajdować się dominanta architektoniczna i jest ona zlokalizowana w tej samej linii po drugiej stronie w linii ulicy Przemysłowej. Wg zapisów planu zabudowa okolicy bulwarów wiślanych ma być kaskadowa. Planu zagospodarowania przestrzennego mówi o DOMINANCIE A NIE O DOMINANTACH ARCHITEKTONICZNYCH. Planowany III etap [...] ma 8 kondygnacji a jego końcowy fragment 6 kondygnacji naziemnych dlatego w myśl zapisów planu budynek Przemysłowa l powinien mieć 3-4 kondygnacje naziemne dla spełnienia tego warunku. Analizując linię ulicy Zabłocie budynek Zabłocie [...] jest sam w sobie dominantą architektoniczną 8 kondygnacji naziemnych i powinien zastać zakończony niskim budynkiem nawiązującym do zabudowy dalszej części ulicy Zabłocie / numery malejące - niska zabudowa 4 kondygnację przechodzące w zabudowę parterową. Podobny schemat zróżnicowania zabudowy został zastosowany przy ulicy Nadwiślańskiej w kierunku ulicy Krakowskiej oraz ulicy Zabłocie w kierunku ulicy Romanowicza / na przemian budynki 4,6,8 kondygnacji. Zmienna zabudowa wg planu nie dotyczy budynku tylko linii zabudowy. Na przestrzeni bulwarów wiślanych obustronnie zachowana jest zmienna linia zabudowy"; - o przedłożenie analizy dotyczącej wpływu projektowanej inwestycji na budynki sąsiednie pod kątem zmian w intensywności ruchu samochodowego, oraz "czy istniejące drogi zapewnią swobodną komunikację", - zakwestionowanie zaliczenia powierzchni zaprojektowanych stropodachów zielonych jako powierzchni biologicznie czynnej, - o zobowiązanie inwestora do przedstawienia sposobu, w jaki zamierza on zapewnić aktualność tego wskaźnika w terminie następującym po zrealizowaniu tej inwestycji. Jeśliby bowiem miało się okazać, że "zielony dach" ma powstać a dachu, na którym następnie powstanie taras, to takie zapewnienie realizacji wymaganego m.p.z.p. wskaźnika powierzchni biologicznie czynnej jest iluzoryczne i zmierza jedynie do obejścia prawa (poprzez formalne spełnienie wymagań jedynie na czas uzyskiwania decyzji o pozwoleniu na budowę), - "o zobowiązanie inwestora do określenia sposobu czynienia ustaleń o braku zacienienia przez planowaną inwestycję budynku przy ul. [...]. Wedle bowiem mojej wiedzy nie jest to prawdą. Wysokość planowanego budynku i jego oddalenie od budynku przy ul. [...] nie daje podstaw do takiego stwierdzenia", - "o zobowiązanie inwestora do przedłożenia opinii, na podstawie której w projekcie zawarto stwierdzenie z pkt. 8.1. (jakoby nie przewidziano negatywnego oddziaływania planowanej inwestycji na budynki sąsiednie - w związku z poziomem zwierciadła wód gruntowych)", - "o zobowiązanie inwestora do wyjaśnienia, czy w związku z realizowanymi przez niego inwestycjami, w tym zarówno objętą ramami niniejszego postępowania, jak i wcześniej zrealizowanymi, zamówił on jakąkolwiek opinię, na podstawie której można kategorycznie wykluczyć ewentualność podmywania tego, jak i innych budynków przez wody gruntowe, w tym mające postać podziemnych cieków wodnych. Jest bowiem oczywistym, że wody te przemieszczają się podziemnymi kanałami, a zwłaszcza na terenie Zabłocia. Każda inwestycja, w ramach której powstaje głęboki wykop, który zalewany jest następnie betonowym fundamentem, staje się dla takich cieków wodnych zaporą, która zmienia ich bieg. W przypadku intensywnej zabudowy terenu kierunek, w jakim cieki te płyną, zmienia się wielokrotnie. Niemniej pozostają one aktywne, mogąc drążyć tunele pod usadowionymi na gruncie budynkami. To zaś może doprowadzić do podmycia fundamentów, a w konsekwencji katastrofy budowlanej"; - "o zobowiązanie inwestora do przedłożenia przygotowanej oceny wodnoprawnej, a w jej braku - przygotowania jej pod rygorem wydania decyzji o odmowie zatwierdzenia projektu budowlanego i wydania pozwolenia na budowę". W dniu 29 listopada 2019 r. do organu wpłynęło pismo inwestora w odpowiedzi na złożone zastrzeżenia. Wniesiono m.in. o: - nieuwzględnienie wniosku o wydanie opinii środowiskowej dla wszystkich nieruchomości, na które planowana inwestycja będzie oddziaływać zgodnie z argumentacją zawartą w piśmie inwestora z 13 listopada 2019 r., - uznanie wniosku o złożenie oświadczenia co do planowanych w przyszłości inwestycji jako bezzasadnego oraz uznanie uwag dotyczących dominanty jako nieuzasadnione, - uznanie dokumentacji projektowej w tym dotyczącej powierzchni terenu zainwestowania jako kompletnej, - uznanie uwagi dotyczącej oddziaływania na układ komunikacyjny za bezzasadną, - uznanie uwagi dotyczącej utrzymania powierzchni biologicznie czynnej w postaci "zielonego dachu" jako hipotetyczną i nie mającą wpływu na możliwość wydania pozwolenia na budowę, - uznanie uwagi dotyczącej analizy zacieniania jako bezpodstawnej, - uznanie uwagi dotyczącej oddziaływania inwestycji na wody gruntowe jako bezpodstawnej. W kwestii wniosku o zobowiązanie inwestora do złożenia oświadczenia, czy planuje on budowę kolejnych budynków w ciągu ulicy Przemysłowej, jaka ma być ich wielkość, kubatura, ilość lokali mieszkalnych i usługowych, oraz sposobu w jaki będą one oddziaływać na nieruchomości sąsiednie, inwestor wyjaśnił, że plany inwestycyjne jak i hipotetyczne zamierzenia inwestycyjne nie mogą mieć żadnego wpływu na procedurę uzyskania pozwolenia na budowę dla obecnego zamierzenia inwestycyjnego, zaś żaden przepis prawa – "zresztą p. S. na żaden się nie powołuje" - nie pozwala organowi administracji państwowej zobowiązywać inwestora do składania oświadczeń dotyczących przyszłych zamierzeń inwestycyjnych. Ewentualne przyszłe inwestycje nie są przedmiotem obecnego postępowania. Ponadto organ wyjaśnił, że rozpatrując wniosek o pozwolenie na budowę jest ściśle związany jego treścią. Organ bada dokumentację wyłącznie zgodnie z określonym wnioskiem, a przepisy prawa nie dają podstaw do łączenia danego wniosku z innymi postępowaniami (przeszłymi i przyszłymi). W kwestii zarzutu niezgodności inwestycji z m.p.z.p. w zakresie wysokości, organ zgodnie z wyjaśnieniem inwestora wskazał, że ponieważ nie zostały wskazane konkretne punkty m.p.z.p., z których wynikałyby twierdzenia zawarte "w piśmie p. S. " dotyczące dominanty architektonicznej, zaś § 48 pkt 6.1.c zawiera nakaz "zlokalizowania w południowym narożniku terenu - dominanty architektonicznej, kompozycyjnie powiązanej z terenem pasażu [...]", a teren inwestycji znajduje się w północno-wschodnim narożniku tegoż terenu, należy uznać uwagi dotyczące dominanty architektonicznej za bezpodstawne, bowiem ww. przepis m.p.z.p. nie znajduje zastosowania dla wnioskowanej inwestycji. W zakresie żądania przedłożenia analizy oddziaływania inwestycji w kontekście jej wpływu na zwiększenie natężenia ruchu kołowego, oraz związanego z tym ograniczenia dostępności sąsiednich nieruchomości, inwestor wyjaśnił, że za politykę transportową w mieście są odpowiedzialne władze miasta, które powołały do życia uchwałą Rady Miasta Krakowa z dnia 29 sierpnia 2018 roku, nr CVIII/2809/18 Zarząd Dróg Miasta Krakowa - organ odpowiedzialny i kompetentny w zakresie analizy komunikacyjnej i przyłączania nowych inwestycji w mieście. Warunki obsługi komunikacyjnej inwestycji ustalono z uwzględnieniem pozytywnej opinii Zarządu Dróg Miasta Krakowa, zgodnie z którą obsługa komunikacyjna inwestycji odbywać się będzie przez istniejący zjazd z ulicy Przemysłowej. ZDMK pismem z 27 czerwca 2019 r., znak [...] uzgodnił możliwość włączenia planowanej inwestycji do ruchu drogowego. Ponadto w celu poprawy obsługi komunikacyjnej planowanej inwestycji oraz istniejącego układu komunikacyjnego inwestor zawarł 10 grudnia 2015 r. z ZIKiT w Krakowie umowę o realizację inwestycji drogowej, zgodnie z którą wykonał remont i przebudowę całej ul. Zabłocie. W zakresie złożonych wyjaśnień organ wskazał dodatkowo, że zgodnie z § 14 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2019 r., poz. 1065), dalej "rozporządzenie", do działek budowlanych oraz budynków i urządzeń z nim związanych należy zapewnić dojście i dojazd umożliwiający dostęp do drogi publicznej, odpowiednie do przeznaczenia i sposobu użytkowania oraz wymagań dotyczących ochrony przeciwpożarowej, określonych w przepisach odrębnych. Teren inwestycji posiada dostęp do drogi publicznej tj. ul. Zabłocie poprzez drogę wewnętrzną tj. ul. Przemysłową, a następnie przez istniejący zjazd na teren inwestycji. Ponadto inwestor uzyskał uzgodnienie z zarządcą drogi zmiany sposobu zagospodarowania terenu przyległego do pasa drogowego w oparciu o art. 35 ustawy o drogach publicznych dla przedmiotowego zamierzenia inwestycyjnego - pismo z 26 czerwca 2019 r. znak [...] Powyższe fakty zdaniem organu gwarantują, że obsługa komunikacyjna inwestycji zostanie zapewniona zgodne z obowiązującymi przepisami prawa oraz polityką transportową miasta, co przesądza o merytorycznej bezzasadności przedmiotowego zarzutu. W kwestii podnoszonych uciążliwości powodowanych przez planowaną inwestycję, tj. wzmożonego ruch samochodowego, organ podzielił stanowisko inwestora przytoczone wyżej w niniejszej decyzji. Ponadto wskazał na treść art. 4 oraz art. 35 ust. 4 P.b. W zakresie zakwestionowania powierzchni biologicznie czynnej z udziałem stropodachów zielonych organ wskazał na treść § 3 pkt 22 rozporządzenia i stwierdził, że przedłożona dokumentacja projektowa zawiera stosowne przekroje oraz opis warstw ww. stropodachów, spełniających wymagania dotyczące powierzchni. Powyższe sprawia, że projekt budowlany jest zgodny z przepisami prawa. W kwestii wniosku strony o zobowiązanie inwestora do określenia sposobu czynienia ustaleń o braku zacienienia przez planowaną inwestycję budynku przy ul Zabłocie 19 organ wyjaśnił, że wymogi dotyczące naturalnego oświetlenia pomieszczeń oraz minimalnego czasu nasłonecznienia pomieszczeń regulują przepisy § 13 i § 60 rozporządzenia. Autor projektu budowlanego posiadający wymagane przepisami prawa uprawnienia budowlane sporządził obszerną analizę, w której wykazał spełnienie wymagań określonych w ww. przepisach przez projektowaną inwestycję. Spełnienie powyższych wymagań nie jest równoznaczne z brakiem oddziaływania inwestycji na działki i budynki sąsiednie. Inwestor złożył dodatkowe wyjaśnienia, wskazując, że zgodnie z przedłożoną do projektu analizą zacieniania projektowany budynek oddziałuje na niektóre lokale mieszkalne w budynku przy ul. [...]. Wyniki zacieniania i oddziaływania zostały zawarte w projekcie budowlanym - TOM: Projekt Zagospodarowania Terenu, zaś właściciele lokali mieszkalnych przy ul. [...], na które oddziałuje planowana inwestycja, zostali uznani za strony postępowania. W dniu 4 grudnia 2019 r. do organu wpłynęło pismo A.. S., w którym wniósł o: - konieczność rozpatrywania wnioskowanej inwestycji jako części większej inwestycji obejmującej inne niż objęte wnioskiem nieruchomości przy ul. Przemysłowej, również te planowane przez inwestora w przyszłości; Jako dowód w sprawie przedłożył kopię sporządzonego 29 kwietnia 2019 r. protokołu z przyjęcia skargi do Dyrektora Wydziału Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta Krakowa dotyczący sprawy znak [...], w którym poruszono kwestię usytuowania objętego ww. postępowaniem budynku względem obowiązującej linii zabudowy oraz drugiej granicy działki, oraz kserokopię części aktu notarialnego przenoszącego na A.. S. własność jego lokalu, w którego treści znajduje się informacja, iż [...] planuje kolejne inwestycje na należących do niego działkach w obr. 14 Podgórze, - przedłożenie opinii środowiskowej w nawiązaniu do ww. wniosku strony o konieczności rozpatrywania planowanej inwestycji jako części większego założenia inwestycyjnego, oraz powołując się na raport NIK z sierpnia 2019 r., który wg. wnoszącego ma wykazywać zanieczyszczenie gleby na przedmiotowej nieruchomości dz. nr [...] obr. 14 Podgórze, - zobowiązanie inwestora do zapewnienia "odpowiedniego" dostępu do drogi publicznej, argumentując: "aby dostęp można było uznać za "odpowiedni" nie wystarczy przyjąć, że na drodze dojazdowej nie ma przeszkód fizycznych lub prawnych uniemożliwiających jej korzystanie. Odpowiednim dostępem jest bowiem taki dostęp, który osobom korzystającym z nieruchomości i z tego dostępu umożliwia w miarę dogodny sposób przemieszczenia się. Dogodność taką daje np. odpowiednia szerokość jezdni, czy zapewnienie węża komunikacyjnego na styku drogi dojazdowej i tej drogi, do której ma ona prowadzić", - zakwestionowanie projektowanej wysokości budynku, - zakwestionowanie zaliczenia stropodachu zielonego do powierzchni biologicznie czynnej ze względu na domniemanie, iż po zrealizowaniu budynku nie będzie on należycie utrzymywany, - uwzględnienie, że zarządcą budynku przy ul. [...] jest [...] Jego rola w niniejszym postępowaniu oznacza, że nie jest on bezstronnym przedstawicielem - reprezentantem Wspólnoty budynku w niniejszym postępowaniu. Jego zainteresowanie wynikiem postępowania stoi wręcz w sprzeczności z interesem Wspólnoty. To oznacza, że uniemożliwienie jej członkom aktywnego udziału w sprawie, przy jednoczesnym akceptowaniu ewentualnych stanowisk [...] lub osób, którym część czynności zarządu powierzył, może być uznane za przejaw faktycznego pozbawienia Wspólnoty i każdego z jej członków prawa do ochrony ich interesów. Odnośnie powyższego organ wskazał, że dotyczą one w większości kwestii poruszonych już wcześniej. Ponadto przedłożony jako dowód w sprawie protokół dotyczy innej niż niniejsza sprawy znak [...] W związku z powyższym organ wyjaśnił ponownie, iż organ rozpatrujący wniosek o pozwolenie na budowę jest ściśle związany jego treścią. Organ bada dokumentację wyłącznie zgodnie z określonym wnioskiem, a przepisy prawa nie dają podstaw do łączenia danego wniosku z innymi postępowaniami (przeszłymi i przyszłymi). Co zaś się tyczy zarzutu strony, iż zarząd wspólnoty przez swoje powiązanie z inwestorem tj. [...] może nie wywiązywać się prawidłowo ze swoich obowiązków w zakresie działania na rzecz wspólnoty mieszkaniowej, organ wyjaśnił, że tworzenie oraz funkcjonowania wspólnot mieszkaniowych regulują przepisy u.w.l. Wskazał, że zgodnie z art. 20 ust. 1 u.w.l., jeżeli liczba lokali wyodrębnionych i lokali niewyodrębnionych jest większa niż trzy, właściciele lokali są obowiązani podjąć uchwałę o wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu. Członkiem zarządu może być wyłącznie osoba fizyczna. Zarząd lub poszczególni jego członkowie mogą być w każdej chwili na mocy uchwały właścicieli lokali zawieszeni w czynnościach lub odwołani (ust. 2.). Zgodnie zaś z art. 26 ust. 1 ww. ustawy, jeżeli zarząd nie został powołany lub pomimo powołania nie wypełnia swoich obowiązków albo narusza zasady prawidłowej gospodarki, każdy właściciel lokalu może żądać ustanowienia zarządcy przymusowego przez sąd, który określi zakres jego uprawnień oraz należne mu wynagrodzenie. Sąd odwoła zarządcę, gdy ustaną przyczyny jego powołania. Organ zauważył, że wyżej przytoczone przepisy dają narzędzia zarówno wspólnocie jako całości jak i poszczególnym członkom tej wspólnoty do zmiany powołanego przez nią zarządu. Natomiast organ administracji architektoniczno-budowlanej nie posiada kompetencji do podważania kompetencji prawnie wybranego zarządu wspólnoty i jest związany art. 21 ust. 1 u.w.l., zgodnie z którym zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz (...). Od powyższej decyzji odwołanie wnieśli: Wspólnota Mieszkaniowa [...] w Krakowie, Wspólnota Mieszkaniowa [...] Krakowie, [...]. Decyzji organu l instancji zarzucono między innymi naruszenie przepisów dotyczących bezpieczeństwa przeciwpożarowego, niewłaściwego usytuowania obiektu, zanieczyszczenie nieruchomości inwestora, nieprawidłowości w zakresie lokalizacji ogólnodostępnych miejsc postojowych, brak pozwolenia wodnoprawnego i decyzji środowiskowej. Kolejno w odwołaniach znalazły się zarzuty dotyczące niezgodności z zapisami obowiązującego na terenie inwestycji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie zróżnicowania wysokości, dominanty architektonicznej, zabudowy śródmiejskiej i linii zabudowy. Ponadto podniesiono zarzuty dotyczące naruszenia § 12 ust. 1, § 13 ust. 1 i 2, § 57, § 60 rozporządzenia, braku zapewnienia placu zabaw i miejsc rekreacji dla osób niepełnosprawnych, jak również niewłaściwego określenia kręgu stron postępowania poprzez nieuznanie G.. S. i A.. S. za strony przedmiotowego postępowania oraz przepisów proceduralnych. Pismami z 22 stycznia 2020r., znak: [...] Wojewoda Małopolski wezwał B. K. prowadzącą działalność gospodarczą B. K. "[...]" do usunięcia braku formalnego pisma - odwołania z 23 grudnia 2019 r., poprzez wskazanie imienia i nazwiska osoby, która zaparafowała odwołanie oraz przedłożenie dokumentów potwierdzających umocowanie do działania w imieniu Wspólnoty Mieszkaniowej [...]. Odwołanie zostało uzupełnione pismem z 30 stycznia 2020 r. Wojewoda Małopolski decyzją z 9 listopada 2020 r. znak: [...] (WN-IV.7840.16.2019), po rozpatrzeniu odwołań Wspólnot Mieszkaniowych [...] w Krakowie oraz [...] w Krakowie, na postawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U z 2020 r., poz. 256), dalej "K.p.a." oraz art. 80 ust. 2, art. 81 ust. 1 i art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2020 r., poz. 1331), dalej "P.b.", utrzymał w mocy decyzję I instancji. Natomiast decyzją z 9 listopada 2020 r. znak: [...] (WN-IV.7840.16.2019), po rozpatrzeniu odwołań G.. S. i A.. S., na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a. oraz art. 80 ust. 2, art. 81 ust. 1 i art. 82 ust. 3 P.b., Wojewoda Małopolski umorzył postępowanie odwoławcze. W uzasadnieniu tej ostatniej decyzji organ odwoławczy wskazał m.in., że art. 127 § 1 K.p.a. daje uprawnienie do złożenia odwołania od orzeczenia organu administracji publicznej pierwszej instancji tylko stronie w rozumieniu art. 28 K.p.a., a więc osobie, której interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie lub gdy żąda ona od organu czynności ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie przyjmuje się, że interes prawny to interes oparty na prawie lub chroniony przez prawo. Oznacza to, że podmiot może uzyskać status strony w postępowaniu administracyjnym, jeśli zostanie ustalony konkretny przepis prawa materialnego, na którego podstawie można skutecznie żądać podjęcia stosownych czynności przez organ albo żądać ich zaniechania. Interes prawny charakteryzuje się tym, że jest on indywidualny, konkretny, aktualny i obiektywnie sprawdzalny, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa materialnego. W myśl art. 28 ust. 2 P.b. stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się zgodnie, że w postępowaniu w sprawach z zakresu prawa budowlanego mającym związek z nieruchomością wspólną, legitymację do reprezentowania interesu podmiotu zbiorowego - ogółu właścicieli lokali, ma utworzona przez nich wspólnota mieszkaniowa. Ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy bowiem - stosownie do art. 6 u.w.l., wspólnotę mieszkaniową, która może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozwana. W sprawach tego rodzaju, interes właścicieli poszczególnych lokali chroniony jest zatem przez wspólnotę mieszkaniową, która występuje wówczas w postępowaniu jako strona. Działania wspólnoty, reprezentowanej przez zarząd, dotyczą co do zasady nieruchomości wspólnej określonej przez art. 3 ust. 2 u.w.l., co wynika wprost z przepisów rozdziału 4 tej ustawy, a w szczególności z jej art. 21 ust. 1 i art. 22 ust. 1 i ust. 3. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z 22 kwietnia 2015 r., sygn. II OSK 2266/13, przyjęcie jako zasady, iż w sprawach z zakresu prawa budowlanego mających związek z nieruchomością wspólną, stroną postępowania jest wyłącznie wspólnota mieszkaniowa, którą reprezentuje zarząd, a jako wyjątek - uznanie za stronę tego postępowania, niezależnie od występującej w tym postępowaniu wspólnoty, właściciela lokalu, który wykaże się własnym, indywidualnym interesem prawnym, nie narusza przepisów art. 28 ust. 2 P.b. oraz art. 21 ust. 1, art. 22 ust. 1 i art. 27 u.w.l. Powyższe oznacza, że w wyjątkowych sytuacjach członek wspólnoty może występować jako strona w postępowaniu z zakresu prawa budowlanego mającym związek z nieruchomością wspólną obok będącej również stroną wspólnoty. Organ II instancji podkreślił, że zarząd wspólnoty mieszkaniowej - jak wynika z art. 21 ust. 1 u.w.l. - kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami wspólnoty. Natomiast członek wspólnoty mieszkaniowej, jeżeli wykaże swój indywidualny, własny interes prawny, może wystąpić jako strona zainteresowana w postępowaniu administracyjnym w sprawie, w której co do zasady występuje wspólnota. Uprawnienia wspólnoty mieszkaniowej i poszczególnego właściciela nie są wobec siebie konkurencyjne i nie wykluczają się wzajemnie. Ocenie organu powinno zatem podlegać czy właściciel wyodrębnionej nieruchomości lokalowej był w stanie wykazać, iż doszło do negatywnego oddziaływania na jego nieruchomość, poprzez dopuszczenie do realizacji określonych robót budowlanych. Każdy właściciel lokalu stanowiącego odrębną nieruchomość, może mieć swój własny interes prawny podlegający ochronie nie tylko w oparciu o przepisy prawa cywilnego, ale także na podstawie materialnoprawnych regulacji z zakresu prawa administracyjnego (wyrok NSA z 3 czerwca 2009 r., sygn. II OSK 905/08). Wspólnota Mieszkaniowa "[...] w Krakowie podpisała z B. K. "[...] w dniu 26 lutego 2019 r. umowę o zarządzanie nieruchomością wspólną przy ul. [...] w Krakowie. Zgodnie z treścią § 2 ust. 1 lit. A pkt 10 zarządca jest w szczególności zobowiązany do podejmowania czynności zwykłego zarządu w tym reprezentowania Wspólnoty przed organami administracji państwowej i samorządowej, organami egzekucyjnymi, tym samym uwagi zawarte w piśmie G.. S. z 10 października 2020 r. w zakresie braku umocowania do działania w imieniu Wspólnoty B. K. organ II instancji uznał za bezpodstawne. Mając powyższe na uwadze organ II instancji uznał, iż ewentualny interes prawny odwołujących się mógłby wynikać z ograniczenia naświetlenia i nasłonecznienia lokali będących ich własnością przez mający powstać obiekt budowlany. Po analizie projektu budowlanego organ odwoławczy stwierdził, że przedmiotowe zamierzenie spełnia warunki techniczne w zakresie przesłaniania i zacieniania. Mieszkanie własności G.. S. i A.. S. (ul. Zabłocie [...]) znajduje się na [...] piętrze budynku przy ul. [...]. Z przygotowanej przez uprawnioną osobę analizy oddziaływania (plansza 10 D 02.5 PIĘTRO III O 190810 dotycząca równonocy we wrześniu oraz plansza 10 D 03.5 PIĘTRO III O 190810 dotycząca równonocy w marcu) jednoznacznie wynika, że projektowana inwestycja w żaden sposób nie oddziaływuje na piętra [...] budynków przy ul. [...] i [...]. Ponadto w związku z pismem A.. S. z 3 października 2019 r. - projektant sporządził oddzielną analizę dla przedmiotowego mieszkania nr [...] w budynku przy ul. [...] (która załączona została do pisma inwestora z 30 października 2019 r.). Wynika z niej w sposób niezbity, że cień od nowoprojektowanego budynku nie pada na okna przedmiotowego lokalu mieszkalnego, gdyż zgodnie z przeprowadzoną analizą cień od projektowanego budynku nie sięga do [...] piętra, gdzie znajduje się ten lokal. Dalej organ odwoławczy wskazał, że analiza projektu budowlanego wykazała, że odwołującym nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę przedmiotowego budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami w parterach (...). Organ nie znalazł jakiegokolwiek przepisu prawa podmiotowego wiążącego sposób korzystania z lokalu będącego własnością odwołujących się z faktem realizowania przedmiotowej inwestycji. W toku postępowania zdaniem organu II instancji nie zostały przedłożone jakiekolwiek dowody świadczące o oddziaływaniu inwestycji na lokal mieszkalny skarżących w sposób ograniczający korzystanie z niego lub pogarszający jego parametry techniczno-użytkowe. Zatem w niniejszej sprawie odwołujący się nie wykazali swego interesu prawnego, a budowa przedmiotowego budynku nie ograniczyła sposobu korzystania z lokalu będącego odrębną własnością odwołujących się. Inwestycja nie narusza interesu prawnego G.. S. i A.. S., zatem nie przysługuje im przymiot strony w postępowaniu prowadzonym przed organami administracji architektoniczno-budowlanej. Powołując się na wyrok WSA w Warszawie organ II instancji podkreślił, że każda inwestycja powoduje pewne uciążliwości i utrudnienia dla najbliższych sąsiadów, jednakże nie jest to równoznaczne z przyznaniem tym osobom przymiotu strony zainteresowanej w rozstrzygnięciu administracyjnym określonej inwestycji. Organ II instancji przywołał też uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 lipca 1999 r. sygn. OPS 16/98, zgodnie z którą stwierdzenie przez organ odwoławczy, iż wnoszący odwołanie nie jest stroną w rozumieniu art. 28 K.p.a., następuje w drodze decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a. Jednocześnie organ odwoławczy wskazał również, że w związku z faktem, iż od ww. decyzji organu l instancji odwołania wniosły także wymienione Wspólnoty Mieszkaniowe, prawidłowość przedmiotowego rozstrzygnięcia podlega weryfikacji Wojewody Małopolskiego w odrębnym postępowaniu odwoławczym. G. S. i A. S. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na powyższą decyzję Wojewody Małopolskiego z 9 listopada 2020 r. znak: [...] ([...]) umarzającą postępowanie odwoławcze. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie: 1. art. 28 K.p.a. i art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 punkt 20 P.b. poprzez błędne uznanie, że A.. S. nie przysługuje status strony w przedmiotowym postępowaniu, pomimo tego, że jest on nie tylko właścicielem lokalu mieszkalnego nr [...] w budynku przy ul. [...], ale również współwłaścicielem części wspólnych tego budynku, jak też współużytkownikiem wieczystym działki nr [...] obr. 14 - Podgórze, na której budynek ten jest usadowiony, która to działka w wydanej decyzji wskazana została jako działka znajdująca się w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji, 2. art. 10 § 1 K.p.a., polegające na niezawiadomieniu wszystkich stron postępowania o prawie i możliwości zapoznania się z aktami sprawy, 3. art. 7, art. 8 i art. 9 K.p.a., przez brak podjęcia czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej oraz brak należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, 4. art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w szczególności w zakresie oddziaływania związanego ze współwłasnością i ograniczeniami sąsiedniej nieruchomości, w tym także uprawnienia inwestora do korzystania podczas realizacji inwestycji z nieruchomości sąsiednich, jak też braku rozważenia wszystkich okoliczności faktycznych i braku należytego uzasadnienia wydanej decyzji. Mając powyższe na uwadze skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. W uzasadnieniu zakwestionowali stanowisko organu II instancji, jako błędne z kilku przyczyn, w tym wynikającej z nieuwzględnienia przez organ odwoławczy faktu, że skarżący nie są wyłącznie właścicielami lokalu nr [...] przy ul. [...] w Krakowie, ale również współwłaścicielami części wspólnych budynku oraz nieruchomości, na której jest on zlokalizowany. Podnieśli, że analiza przepisu art. 28 K.p.a. nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czym jest wymieniony w nim interes prawny i komu przysługuje status strony. Trudno stwierdzić, dlaczego ustawodawca posłużył się tak nieostrym terminem i czy było to posunięcie celowe, faktem jest natomiast, że spowodowało to konieczność doprecyzowania znaczenia tych terminów w drodze wykładni. Skarżący wskazali na przynajmniej trzy koncepcje sposobu interpretacji pojęć strona i interes prawny, które zostały wypracowane przez przedstawicieli doktryny i judykaturę. Opisali obiektywną teorię strony, subiektywną teorię strony oraz "trzeci" nurt, wedle którego przeciwstawianie strony w znaczeniu procesowym i strony w znaczeniu materialnym jest w tym jeszcze ogólnym znaczeniu niedopuszczalne, strona nie jest bowiem kategorią prawa materialnego i nie występuje poza postępowaniem administracyjnym. Przywołali na poparcie powyższego tezy z literatury przedmiotu. Zdaniem skarżących analiza zaskarżonej decyzji sugeruje, że organ II instancji opowiedział się za przyjęciem obiektywnej teorii strony. Nie odmawiając organowi prawa do przejęcia takiego stanowiska skarżący podnieśli, że w samym orzecznictwie sądów administracyjnych odnaleźć można różne poglądy na ten temat. Przykładem są wyrok NSA z 10 stycznia 1995 r., sygn. ISA 1326/93 oraz wyrok NSA we Wrocławiu z 9 marca 1983 r., sygn. SA/Wr 48/82. W pierwszym z nich przyjęto, że pojęcie strony, jakim posługuje się art. 28 K.p.a. może być wyprowadzone tylko z przepisów prawa materialnego, czyli z normy prawnej, która stanowi podstawę ustalenia uprawnienia lub obowiązku, natomiast w drugim stwierdzono, że stroną w postępowaniu administracyjnym jest każdy, kto żądając czynności organu ze względu na swój interes prawny polegający na ochronie zajmowanego mieszkania przed uciążliwościami i zagrożeniami spowodowanymi lokalizacją garażu. Ograniczenie pojęcia "interesu prawnego" tylko do interesu chronionego przez normy prawa materialnego - nie znajduje oparcia w doktrynie prawa administracyjnego. Zdaniem skarżących z punktu widzenia niniejszej sprawy najistotniejszym jest jednak, że w przypadku, kiedy przepis szczególny nadaje przymiot strony konkretnym podmiotom, to stronami są właśnie te osoby, które w takim przepisie są wymienione i organ jest tym związany. Konstrukcja strony postępowania ustalona przez ustawodawcę w art 28 ust. 2 P.b. składa się z dwóch elementów: podmiotowego (inwestor właściciel, użytkownik wieczysty lub zarządco nieruchomości) i przedmiotowego, ograniczającego położenie nieruchomości do obszaru oddziaływania obiektu. Aby podmiot uzyskał status strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, konieczne jest równoczesne dopełnienie obu przesłanek tej konstrukcji. Przepis ten w oczywisty sposób zawęża pojęcie strony w porównaniu do art. 28 K.p.a. Aby ustalić obszar oddziaływania należy odwołać się do przepisu art. 3 pkt. 20 P.b. Jest w nim zawarta definicja obszaru oddziaływania, którym jest teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu. Przepisy odrębne nie zostały enumeratywnie wymienione w tym przepisie, co oznacza, że rozpoznający sprawę organ musi przeanalizować wszelkie regulacje, w których znajdują się ograniczenia w zabudowie terenu. Co przy tym równie istotne, art. 3 pkt 20 P.b. nie wskazuje rangi przepisów zawierających ograniczenia w dysponowaniu nieruchomością na konkretny cel budowlany, co oznacza, że mogą być to przepisy rangi ustawy, ale nie tylko. Przykładem mogą być zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, które są wydawane przez organy gmin w oparciu o delegację ustawową, czy też przepisy wykonawcze do prawa budowlanego, prawa zagospodarowania przestrzennego, ochrony przyrody i środowiska, prawa wodnego, prawa cywilnego. Jeżeli istnieją przepisy prawa materialnego, które nakładają na inwestora określone obowiązki czy ograniczenia związane z zagospodarowaniem i zabudową jego działki względem działki sąsiedniej, to tym samym właściciel (użytkownik wieczysty, zarządca) tej działki powinien być stroną postępowania o pozwolenie na budowę i to niezależnie od tego, czy projekt budowlany w ocenie organu spełnia wymagania określone stosownymi przepisami ustawowymi oraz aktów wykonawczych. Organ nie może z góry założyć, że skoro inwestycja, w ocenie organu, spełnia normy dotyczące "linijki słońca", to sąsiednie nieruchomości nie znajdują się w jej obszarze oddziaływania. Właściciele nieruchomości sąsiadujących z budynkiem, który poprzez swoje gabaryty może oddziaływać na nie poprzez ich zacienianie, mają prawo do tego, by w trakcie postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, jako strona postępowania zapoznać się z materiałem dowodowym. Skarżący zarzucili, że organ nie dostrzegł, iż jest zobowiązany każdorazowo rozważyć wszelkie kwestie istotne z punktu widzenia strony w tym te, które poruszała ona w toku postępowania i że dopiero po takim wszechstronnym rozważeniu może ustalić, czy istotnie osobie zgłaszającej żądanie ochrony jej interesu jaki status istotnie nie przysługuje. Nie może się również ograniczać do określenia kręgu zainteresowanych w oparciu o kryteria zaproponowane mu przez inwestora, nawet, jeśliby były one niepełne. Krąg osób posiadających interes prawny określają bowiem przepisy, w oparciu o które wyznacza się obszar oddziaływania obiektu. O ile istnieje potencjalna możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na otoczenie, biorąc pod uwagę indywidualne cechy projektowanego obiektu i sposób zagospodarowania terenu otaczającego działkę inwestora, osoby legitymujące się tytułem prawnym do działek położonych w tak wyznaczonym obszarze oddziaływania obiektu są stroną w szeroko rozumianym postępowaniu, czyli obejmującym całym proces decyzyjny poprzedzający realizację inwestycji. Konkludując skarżący zarzucili, że organ odwoławczy odmawiając im statusu strony zaskarżoną decyzję oparł na wybiórczej analizie stanu faktycznego i prawnego i skoncentrował się wyłącznie na spełnianiu przez projektowany obiekt norm dotyczących "linijki słońca", nie dokonując analizy innych aspektów poruszonych w ich pismach. Wadliwym było również poczynione przez organ odwoławczy ustalenie, że interesy skarżących mogą być skutecznie realizowane za pośrednictwem zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej budynku przy ul. [...]. Co więcej poczynioną w tej materii analizę i wysnute wnioski znamionuje brak obiektywizmu. W piśmie z 30 kwietnia 2020 r. skarżący podnosił, że to inwestor wskazał B. K. jako reprezentanta Wspólnoty. Skarżący przytoczył również treść korespondencji mailowej, jaką otrzymał od B. K.. Z jej treści wynikało, że jest ona jedynie Administratorem Wspólnoty Budynku przy ul. [...] w Krakowie, natomiast zarząd tą Wspólnotą sprawuje [...] Podobną informację przekazała organowi II instancji skarżąca w piśmie z 1 października 2020 r. Wskazała tam i powołała dowód w postaci wiadomości mailowej otrzymanej od K. P. 24 sierpnia 2020 r. o godz. 14:14, z której wynikało, że podczas wyodrębniania i sprzedaży lokali w tej inwestycji inwestor ([...] zagwarantował sobie zarząd Wspólnotą budynku przy ul. [...], następnie część uprawnień przekazał na podstawie umowy B. K.. Niemniej zgodnie z treścią umowy o zarządzanie nieruchomością zawartej 26 lutego 2019 r. przez inwestora działającego w imieniu Wspólnoty Mieszkaniowej budynku przy u [...] z B. K., zarządca został zobowiązany do sprawowania zwykłego zarządu nieruchomością w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Powyższe oznacza, że nawet jeśliby przyjąć, że w aktach administracyjnych sprawy istotnie znajduje się wiarygodny odpis umowy pomiędzy inwestorem a B. K. oraz że na podstawie tej umowy jest ona uprawniona do występowania w ramach niniejszego postępowania, to trudno uznać, że może ona działać w sposób bezstronny, pozbawiona nacisków ze strony swojego faktycznego mocodawcy. Wszak to [...] jest zarządcą nieruchomości i stroną umowy z B. K.. Będąc jednocześnie inwestorem budynku przy ul. [...] wie, komu lokale sprzedawał i ilu spośród nabywców faktycznie zamierzało w nim zamieszkać, a ilu kupiło je na wynajem. Mając te dane oraz przymioty ma on realną możliwość wpływu na sposób reprezentowania przez B. K. interesów wspólnoty, z której to możliwości zapewne korzysta. Wniosek taki wynika bowiem z obu przywołanych wiadomości mailowych, w których ich autorzy w sposób jednoznaczny wskazywali na istnienie ograniczeń w sposobie reprezentowania wspólnoty. Skarżący podnieśli również, że fakt współwłasności części wspólnych budynku, w którym ich lokal się znajduje oraz bycie współużytkownikami wieczystymi nieruchomości, na której jest usytuowany, oznacza, że ich interes nie sprowadza się jedynie do wspomnianego w zaskarżonej decyzji zacienienia mieszkania, ale wszelkich innych ograniczeń wywołanych przez planowana inwestycję. Dotyczą one w szczególności zmniejszenia powierzchni zielonej poniżej poziomu określonego w m.p.z.p., zmiany natężenia ruchu na drogach prowadzących do nieruchomości - drogach, które nie zostały przystosowane do tak znacznego natężenia ruchu, zmiany poziomu wód gruntowych oraz sposobu ich przepływu, czy wreszcie przewietrzania całego obszaru, na jakim planowany budynek ma być usytuowany. Wszystkie te okoliczności były podnoszone przez skarżących nie tylko w toku postępowania przed organem I instancji, ale również w odwołaniach od decyzji z 5 grudnia 2019 r. oraz w postępowaniu odwoławczym. Każdorazowo były one uzasadniane i - o ile to było możliwe - wykazywane dowodami. Skarżący zarzucili, że z zaskarżonej decyzji odmawiającej obojgu z nich statusu strony wynika, że powyższe okoliczności odnoszące się zarówno do charakteru, w jakim skarżący występowali, jak też poruszanych przez nich okoliczności, nie zostały przez organ II instancji nie tylko uwzględnione, ale nawet zauważone. Podnieśli też, że osoba fizyczna będąca właścicielem nieruchomości położonej w sąsiedztwie obiektu, którego funkcjonowanie powoduje uciążliwości dla środowiska, może być stroną w rozumieniu art 28 K.p.a. w postępowaniu administracyjnym, którego przedmiotem jest ograniczenie tych uciążliwości. Wojewoda Małopolski w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Podniósł, przywołując na poparcie stanowiska wyroki sądów administracyjnych, że poszczególni właściciele wyodrębnionych lokali legitymują się interesem prawnym tylko w zakresie swoich własnych "praw mieszkaniowych", a nie prawa w nieruchomości wspólnej. Uczestnik [...] w piśmie procesowym z 20 kwietnia 2021 r. wniósł o oddalenie skargi. Obszernie przedstawił orzecznictwo w kwestii indywidualnego interesu prawnego właścicieli poszczególnych mieszkań, w sytuacji działania w sprawie wspólnoty mieszkaniowej reprezentowanej przez jej zarządcę. Wskazał, że mieszkanie skarżących nie posiada okien od strony planowanej inwestycji, zaś ściany zewnętrzne tego mieszkania znajdują się w odległości około 30 m od przedmiotowej inwestycji. Brak zacieniania i przesłaniania potwierdzają przedłożone analizy oddziaływania (brak cienia na piętrach III-VII). Ponadto zarzut zmniejszenia powierzchni zielonej poniżej progów określonych planem miejscowym jest nieprawdziwy, gołosłowny i nijak nie dotyczy interesu prawnego skarżących związanego z ich lokalem. Zarzucana zmiana natężenia ruchu drogowego nie poddaje się weryfikacji i nie wpływa na indywidualny interes prawny skarżących. Zmiana poziomu wód gruntowych oraz sposobu ich przepływu nie wiąże się z lokalem skarżących i jest całkowicie bezpodstawna. Przewietrzanie całego obszaru, na jakim planowany jest budynek ma być usytuowany, dotyczy interesu faktycznego i to nie indywidualnie skarżących, a całej Wspólnoty Mieszkaniowej. Odnosząc się natomiast do zarzutu niewłaściwego wykonywania swoich obowiązków przez zarząd wspólnoty, inwestor wskazał, że zarzut ten nie może odnieść skutku. Podważanie bezstronności zarządu nie może być przedmiotem skutecznego zarzutu skargi. W piśmie procesowym z 7 maja 2021 r. skarżący podtrzymali zarzuty sformułowane w skardze, a ponadto wskazali na zapisy m.p.z.p. szczególnie w zakresie kształtowania nowej zabudowy, w tym zlokalizowania w południowym narożniku dominanty architektonicznej. Podnieśli, że przedmiotowa inwestycja będzie stanowić drugą, nieprzewidzianą planem dominantę. Wskazali, że wiele z lokali nowej inwestycji będzie wynajmowanych, co spowoduje zwiększenie hałasu (w tym przez działanie klimatyzatorów i użytkowników). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje. Przepis art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2021 r., poz. 137) stanowi, iż sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy wojewódzki sąd administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną lub postanowienie z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Zgodnie z art. 3 P.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325), dalej "P.p.s.a.". Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji bądź postanowienia w całości lub w części następuje wtedy, gdy sąd stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi Sąd oddala skargę w oparciu o art. 151 P.p.s.a. Zgodnie z art. 133 § 1 P.p.s.a. Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy. Na mocy § 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz.U. z 2020 r., poz. 491 ze zm.) w okresie od dnia 20 marca 2020 r. do odwołania na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej ogłoszono stan epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2. Do dnia dzisiejszego stan epidemii nie został odwołany. Zgodnie z art. 15zzs4 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.; dalej: ustawa o COVID), w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. z 2020 r., poz. 875) w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadzają rozprawę przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu, chyba że przeprowadzenie rozprawy bez użycia powyższych urządzeń nie wywoła nadmiernego zagrożenia dla zdrowia osób w niej uczestniczących (ust. 2). Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów (ust. 3). W niniejszej sprawie Przewodniczący II Wydziału WSA w Krakowie, zarządzeniem z 14 kwietnia 2021 r. (k. 44), wyznaczył na dzień 18 maja 2021 r. posiedzenie niejawne Sądu w składzie trzech sędziów. Na podstawie § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 października 2020r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r. poz. 1758, ze zmianą wynikającą z rozporządzenia Rady Ministrów z 16 października 2020 r. - Dz.U. z 2020 r. poz. 1829 oraz ze zmianą rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 października 2020 r. – Dz.U. z 2020 r. poz. 1871), zaliczono cały kraj do tzw. czerwonej strefy. Przeprowadzenie rozprawy w niniejszej sprawie stanowiłoby nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących, a jednocześnie nie było technicznych możliwości przeprowadzenia rozprawy na odległość, z bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Skierowanie sprawy na posiedzenie niejawne w trybie wyżej opisanym, nie wymaga zgody stron postępowania, a dokonywane jest jednoosobowo przez Przewodniczącego Wydziału. Nadto zgodnie z § 1 pkt 1 zarządzenia nr 61 Prezesa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 16 października 2020 r., z dniem 17 października 2020 r., w WSA w Krakowie odwołane zostały rozprawy przy jednoczesnym utrzymaniu działalności orzeczniczej Sądu w trybie rozpoznawania spraw na posiedzeniach niejawnych. Zarządzenie dostępne jest na stronie internetowej WSA w Krakowie. Z powyższych względów nie było możliwości wyznaczenia rozprawy. Skierowanie niniejszej sprawy do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów umożliwiło jej rozstrzygnięcie bez szkody dla wyjaśnienia sprawy. Przy tym wyjaśnić należy, że rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym nie prowadzi do pominięcia argumentacji skarżących i uczestników, bowiem podnoszone przez nich argumenty, podobnie jak argumenty skarżonego organu, są rozważane przez Sąd w oparciu o akta sprawy oraz złożone skargi i inne pisma procesowe. Z tych względów Sąd rozpoznał na podstawie cytowanego powyżej art. 15zzs4 ust. 3 ustawy o COVID sprawę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Przedmiotem kontroli w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym jest decyzja Wojewody Małopolskiego umarzająca postępowanie odwoławcze w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę ze względu na brak przymiotu strony skarżących. Dokonana w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym kontrola zaskarżonej decyzji prowadzi do wniosku, że jest ona prawidłowa, nie narusza prawa, dlatego skarga podlegała oddaleniu. Wydana w sprawie decyzja Wojewody umarzająca postępowanie odwoławcze na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a. słusznie została oparta na ustaleniu, że skarżący nie posiadają przymiotu strony w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia inwestorowi pozwolenia na budowę obejmującego inwestycję pn.: "Budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami w parterach wraz z instalacjami wewnętrznymi tj. wentylacji, wentylacji pożarowej, instalacjami grzewczymi, wod.-kan., wymiennikową, instalacjami elektrycznymi, teletechnicznymi i słaboprądowymi oraz z wielostanowiskowym garażem nadziemnym, przebudową istniejącego wjazdu wraz z chodnikami, oraz infrastrukturą techniczną tj. instalacją zewnętrzną kanalizacji sanitarnej i opadowej wraz z zagospodarowaniem terenu przy ul. Przemysłowej / Zabłocie na dz. ew. [...], [...], obr. 14 Podgórze w Krakowie". W niniejszej sprawie nie jest przedmiotem badania skarżonego organu odwoławczego i Sądu legalność decyzji organu I instancji. Organ II instancji prawidłowo ograniczył się do rozpatrzenia kwestii dopuszczalności złożenia przez skarżących odwołań od decyzji pozwolenia na budowę. Tak też zakreślone muszą być granice rozpoznania sprawy przez Sąd. W sprawie bezsporne jest, że w postępowaniu pierwszoinstancyjnym status strony miał inwestor oraz Wspólnoty Mieszkaniowe [...] w Krakowie oraz [...] w Krakowie, reprezentowane przez zarządców. Status stron przyznano również 20 właścicielom lokali w bloku przy ul. [...] oraz 8 właścicielom lokali bloku przy ul. [...]. Status strony nie został przyznany natomiast skarżącym, którzy jako małżonkowie są współwłaścicielami lokalu o adresie ul. [...] położonego na [...] piętrze budynku wielomieszkaniowego położonego na działce nr [...], której z kolei skarżący są współużytkownikami wieczystymi (współwłaścicielami). W konsekwencji sporną i rozstrzygającą dla niniejszej sprawy kwestią jest to, czy skarżący legitymują się odrębnym interesem prawnym związanym z lokalem nr [...], który mógłby uzasadnić przyznanie im przymiotu strony postępowania, w związku z tym, że Wspólnota Mieszkaniowa [...] w Krakowie, której członkami są skarżący, reprezentowana w sprawie była przez B. K., [...], zgodnie art. 21 ust. 1 u.w.l. Należy zaznaczyć, że obowiązek prawidłowego wyznaczenia kręgu stron postępowania administracyjnego jest obowiązkiem organu, który musi działać w tym zakresie z urzędu. Co istotne, w sprawach o wydanie pozwolenia na budowę normą prawną wyznaczającą interes prawny jest art. 28 ust. 2 P.b., zgodnie z którym stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Jak trafnie stwierdził organ odwoławczy, stosownie do art. 3 pkt 20 P.b., w brzmieniu sprzed nowelizacji, która weszła w życie 19 września 2020r., przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zawarto trafny wywód dotyczący wykładni i stosowania powyższych przepisów. W tym zakresie wywody zawarte w skardze dotyczące interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a., nie mogły przynieść zamierzonego skutku, bowiem literatura i orzecznictwo są w tym przedmiocie zgodne. Należy tu podkreślić, że o tym, czy dany podmiot jest stroną postępowania administracyjnego, którego wynikiem może być zainteresowany, nie decyduje sama wola lub subiektywne przekonanie tej osoby albo też dopuszczenie jej przez organ do udziału w tym postępowaniu, lecz okoliczność, czy biorąc pod uwagę indywidualne cechy obiektu oraz sposób zagospodarowania terenu w jego otoczeniu, uwzględniając treść nakazów i zakazów zawartych w przepisach odrębnych, występują oparte na przepisach prawa ograniczenia w zagospodarowaniu terenu związane z tym obiektem. Określenie obszaru oddziaływania obiektu jest czynnością wstępną w każdym postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę, opartą na ustaleniach stanu faktycznego w danej sprawie, uwzględniającą funkcję, formę i konstrukcję projektowanego obiektu budowlanego oraz jego cechy charakterystyczne. Z drugiej strony, ustalając obszar oddziaływania obiektu, należy brać pod uwagę przeznaczenie terenu znajdującego się w otoczeniu planowanej inwestycji, z uwzględnieniem jej wpływu na sąsiednie nieruchomości (por. wyrok NSA z 9 października 2007 r., sygn. II OSK 1321/06, Lex nr 347949). Obszar oddziaływania obiektu nie może być utożsamiany tylko i wyłącznie z zachowaniem przez inwestora określonych przepisami techniczno-budowlanymi wymogów (por. wyrok NSA z 6 czerwca 2013 r., sygn. II OSK 332/12, Lex nr 1352906). Dlatego właśnie stroną takiego postępowania powinny być nie tylko osoby, których prawa zostają naruszone określonym rozwiązaniem projektowym, ale też takie, na których nieruchomości obiekt projektowany może oddziaływać, nawet jeśli z projektu budowlanego wynika, że spełniono wszystkie wymagania wynikające z przepisów prawa budowlanego. Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, że określenie przez organ I instancji obszaru oddziaływania planowanych robót jako obejmującego m.in. nieruchomości zlokalizowane na działkach nr [...], [...], [...] i [...] obr. 14 Podgórze, a także lokale na kondygnacjach [...] znajdujących się na nich budynków, przesłanianych bądź zacienianych przez nową inwestycję, natomiast nie obejmującego odrębnie lokalu nr [...] stanowiącego własność skarżących, położonego na [...] piętrze budynku o adresie ul. [...], zlokalizowanego na działce nr [...], nie budzi wątpliwości Sądu. W okolicznościach niniejszej sprawy, co wynika z akt tej i innych spraw w WSA w Krakowie, inwestor prowadził, prowadzi lub zamierza prowadzić szereg inwestycji w sąsiedztwie przedmiotowego zamierzenia. Jednymi z ukończonych inwestycji są budynki mieszkalne wielorodzinne nr [...] przy ul. [...] w Krakowie. Jak często zdarza się w niedługim czasie po ukończeniu inwestycji wielomieszkaniowej, po wyodrębnieniu lokali, ale przed sprzedażą dużej z nich części, inwestor, jako właściciel niesprzedanych mieszkań, jest członkiem wspólnoty mieszkaniowej i ma wpływ (czasem decydujący) na wybór zarządcy nieruchomości. Taka sytuacja ma też miejsce w przypadku Wspólnoty Mieszkaniowej [...] w K., która jest reprezentowana w niniejszej sprawie przez B. K. "[...] stanowiącej jednoosobowy zarząd wspólnoty, do którego działania skarżący składali do organu I instancji pisma zawierające uwagi i zastrzeżenia. Do stanowisk skarżących ustosunkowywał się inwestor i organ I instancji, co intencjonalnie Sąd obszernie przytoczył w pierwszej części uzasadnienia. Kwestia bowiem prawidłowego ustalenia obszaru oddziaływania inwestycji, a co za tym idzie przyznania bądź nie przymiotu strony skarżącym, była nie tylko przedmiotem analizy organu II instancji na skutek wniesionego odwołania, ale uprzednio została poddana drobiazgowej analizie przez organ I instancji. Przechodząc do kwestii reprezentowania skarżących w niniejszej sprawie przez Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej, Sąd wskazuje, że podziela stanowisko zawarte w licznych przywołanych przez strony postępowania orzeczeniach sądów administracyjnych, iż co do zasady w postępowaniu w sprawach z zakresu prawa budowlanego mających związek z nieruchomością wspólną, legitymację do reprezentowania interesu podmiotu zbiorowego - ogółu właścicieli lokali, ma utworzona przez nich wspólnota mieszkaniowa. Powyższy sposób reprezentacji (na zewnątrz) przyjmuje się szczególnie w sytuacjach, gdy nieruchomość będąca przedmiotem współwłasności znajduje się w obszarze oddziaływania innej (np. sąsiedniej) inwestycji. W przypadkach, kiedy istnieje inny sposób reprezentacji własności wspólnej niż reprezentacja osobiście przez współwłaścicieli, co wynika z przepisów u.w.l., czy prawa spółdzielczego, przyznaje się członkom wspólnot mieszkaniowych, niezależnie od zarządcy nieruchomości czy wspólnoty mieszkaniowej, przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, tylko jeżeli wykażą własny zindywidualizowany interes prawny w tym postępowaniu. Obowiązkiem organów w sprawie było przeprowadzenie analizy obszaru oddziaływania inwestycji. Analizy takiej w wystarczającym stopniu organy dokonały. Co istotne, dla okolicznych budynków, w tym dla budynku na działce nr [...] o adresie ul [...] powstały wspólnoty mieszkaniowe. Jak wskazuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, konsekwencją powstania wspólnoty mieszkaniowej nie może być pozbawienie właściciela lokalu (lokali) możliwości administracyjnej i sądowej ochrony jego praw w sytuacji, gdy potrzebę tej ochrony opiera na przepisach prawa i gdy tej ochrony nie zapewnia mu właściwy organ wspólnoty. Kiedy przedmiot postępowania administracyjnego nie dotyczy sprawy przekraczającej zakres zwykłego zarządu, przyznanie przymiotu strony postępowania poszczególnym właścicielom lokali (którym służy również prawo współwłasności w częściach wspólnych nieruchomości oraz mają oni udział w gruncie) obok zarządu wspólnoty, uwarunkowany jest istotnie wykazaniem własnego zindywidualizowanego interesu prawnego. Zatem ich udział jest zakreślony granicami tego właśnie interesu prawnego. Właściciele lokali w budynkach wielolokalowych, będący też współwłaścicielami gruntu i części wspólnych, winni pogodzić się z pewnymi ograniczeniami swobody dysponowania swoją własnością i związanych z lokalem uprawnień, ze względu m.in. na ochronę własności pozostałych współwłaścicieli, a także pragmatyczne rozwiązania co do reprezentacji wspólnoty mieszkaniowej na zewnątrz, przewidziane w u.w.l. W sytuacji natomiast konfliktu, sposób zarządu częściami wspólnymi regulowany jest w u.w.l., a także w przepisach prawa cywilnego. Działania wspólnoty reprezentowanej przez zarząd dotyczą co do zasady nieruchomości wspólnej określonej przez art. 3 ust. 2 u.w.l. Zgodnie z art. 6 tej ustawy, ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę mieszkaniową. Powstaje ona zatem z mocy prawa, a członkostwo w niej nabywa się automatycznie z chwilą nabycia odrębnej własności lokalu. Zgodnie z art. 21 ustawy, zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali. Podkreślić należy, że wybrany przez właścicieli lokali zarząd kieruje sprawami wspólnoty związanymi z zarządzaniem nieruchomością wspólną. Jak słusznie wskazał organ II instancji, członek wspólnoty mieszkaniowej jeżeli wykaże swój indywidualny własny interes prawny, może wystąpić jako strona zainteresowana w postępowaniu administracyjnym w sprawie, w której co do zasady występuje wspólnota. Uprawnienia wspólnoty mieszkaniowej i poszczególnego właściciela nie są wobec siebie konkurencyjne i nie wykluczają się wzajemnie. Warunkiem dopuszczenia właściciela wyodrębnionej nieruchomości lokalowej jako strony jest jednak wykazanie, że doszło do negatywnego oddziaływania na jego nieruchomość, np. poprzez dopuszczenie do realizacji określonych robót budowlanych (por. np.: wyroki: WSA w Krakowie z 8 kwietnia 2014 r., sygn. II SA/Kr 17/14, Lex Omega nr 1525711; WSA w Gliwicach z 26 sierpnia 2015 r., sygn. II SA/Gl 325/15, Lex Omega nr 1926627). Należy tu podkreślić, że w orzecznictwie zdecydowanie dominuje pogląd, że fakt, iż właściciele lokalu są również współwłaścicielami części wspólnych budynku oraz nieruchomości, na której budynek jest zlokalizowany, nie może co do zasady sam z siebie uzasadniać przyznania przymiotu strony właścicielom lokalu. Taka wyładnia niweczyłaby sposób reprezentacji wspólnoty przez zarząd przewidziany w u.w.l. Odnosząc się do kwestionowania przez skarżących rzeczywistej reprezentacji interesów ich i Wspólnoty przez zarządcę, wskazać trzeba, że organ I instancji prawidłowo przyjął, że skoro zgodnie z określonym obszarem oddziaływania inwestycji za stronę postępowania uznana została wspólnota mieszkaniowa budynku przy ul. [...], to wszyscy członkowie tej wspólnoty mogli zapoznawać się z całością zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz składać wnioski i zastrzeżenia w sprawie, działając w imieniu swojej wspólnoty, czy też próbując uzasadnić swój własny interes prawny. Powyższe nie zmienia faktu, że skarżącym słusznie nie został przyznany indywidualny przymiot strony w niniejszym postępowaniu, bowiem nie stwierdzono, by legitymowali się oni indywidualnym interesem prawnym w sprawie. Skarżący nie przedstawili również żadnych dowodów ani przekonywującej argumentacji, że obecny zarząd Wspólnoty istotnie nie jest jej bezstronnym przedstawicielem. W szczególności o braku bezwarunkowego akceptowania stanowisk inwestora świadczy skuteczne wniesienie w niniejszej sprawie odwołanie, czy też złożenie przez zarząd pisma 25 listopada 2019 r. o tożsamej treści, jak podpisane przez skarżącą. W efekcie zarząd wspólnoty, wbrew zarzutom skarżących, doprowadził do merytorycznego orzekania przez organ II instancji, w którym organ ten powinien również uwzględnić podnoszone przez nich okoliczności. Ta decyzja może być przedmiotem zaskarżenia przez zarząd wspólnoty do WSA w Krakowie. Jak słusznie wskazał organ II instancji, organ administracji architektoniczno-budowlanej nie posiada kompetencji do podważania kompetencji legalnie wybranego zarządu wspólnoty i jest związany art. 21 ust. 1 u.w.l., zgodnie z którym zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz. Jak wynika natomiast jednoznacznie z akt sprawy, Wspólnota Mieszkaniowa "[...] w Krakowie podpisała z B. K. "[...] 26 lutego 2019 r. umowę o zarządzanie nieruchomością wspólną przy ul. [...] w Krakowie, zgodnie z którą (§ 2 ust. 1 lit. A pkt 10) zarządca jest w szczególności zobowiązany do podejmowania czynności zwykłego zarządu w tym reprezentowania Wspólnoty przed organami administracji państwowej i samorządowej, organami egzekucyjnymi (k. 123 akt organu odwoławczego). Tym samym zarzuty skarżących w zakresie braku umocowania B. K. do działania w imieniu Wspólnoty, organ II instancji słusznie uznał za bezpodstawne. Organ II instancji szczególną wagę przykładał do kwestii przesłaniania i zacieniania, bowiem są to jedne z najczęściej występujących przypadków oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie, szczególnie odnośnie zabudowy wielomieszkaniowej. Taka też sytuacja wystąpiła w sprawie niniejszej, odnośnie budynku, w którym lokal mają skarżący, ale jedynie co do mieszkań znajdujących się na kondygnacjach [...]. Sąd w pełni aprobuje ustalenia organu, że zarówno z ogólnej analizy przesłaniania i nasłonecznienia, jak i z oddzielnej analizy nasłonecznienia sporządzonej specjalnie dla mieszkania skarżących nr [...] położonego na [...] piętrze budynku przy ul. [...], wynika jednoznacznie, że projektowany budynek nie będzie ograniczał czasu nasłonecznienia przedmiotowego lokalu mieszkalnego. Analiza przesłaniania wykazała też, że odległość pomiędzy budynkami nie zakłóca naturalnego oświetlenia znajdujących się w ww. lokalu pomieszczeń. Co do pozostałych kwestii i zarzutów podnoszonych przez skarżących w toku postępowania, należy wskazać, że słusznie uznały organu obu instancji, że takie kwestie jak zwiększenie zanieczyszczenia, immisje, odpowiedni dostępu do drogi publicznej, swobodna komunikacja, przewietrzanie całego obszaru, wpływ projektowanej inwestycji na budynki sąsiednie pod kątem zmian w intensywności ruchu samochodowego, wadliwe określenie powierzchni biologicznie czynnej, zmiana poziomu zwierciadła wód gruntowych i oddziaływanie inwestycji na wody gruntowe, nie mogą być uznane za uzasadnienie odrębnego interesu prawnego skarżących, bowiem nie oddziałują na lokal skarżących bardziej, czy też w odmienny sposób, niż na cały budynek. Skarżący nie uprawdopodobnili ww. naruszeń w taki sposób, by można je powiązać z przepisami prawa będącymi podstawą ich uprawnień. Każda inwestycja powoduje pewne uciążliwości i utrudnienia dla najbliższych sąsiadów, szczególnie w zabudowie w centrum miasta, co nie może być uznane za równoznaczne z przyznaniem wszystkim sąsiadom przymiotu strony zainteresowanej w rozstrzygnięciu administracyjnym dotyczącym określonej inwestycji. Analiza obszaru oddziaływania inwestycji na etapie realizacji inwestycji obejmuje przede wszystkim badanie oddziaływania konkretnych obiektów budowlanych na otaczające tereny, nie zaś ocenę przyszłego funkcjonowania obiektu po jego zrealizowaniu. Organ prowadząc postępowanie dotyczące pozwolenia na budowę waży sprzeczne interesy, z jednej strony inwestora, z drugiej zaś osób, których prawa mogą zostać poprzez realizację inwestycji naruszone. Czym innym jednak jest interes prawny, którego granice zakreślają przepisy Prawa budowlanego, a czym innym postulaty dotyczące prowadzenia określonej polityki planowania przestrzennego i realizowanych inwestycji. Interes faktyczny zaś, pomimo, iż istotny dla zainteresowanych, nie daje podstaw do uznania za stronę postępowania zarówno w świetle art. 28 K.p.a. jak i art. 28 ust. 2 P.b. (por. wyrok WSA w Warszawie z 3 września 2008 r. sygn. VII SA/Wa 904/08). Odnosząc się natomiast do powołanego w skardze wyroku WSA w Krakowie z 3 lipca 2019 r., sygn. II SA/Kr 88/19, zgodnie z którym osoba fizyczna będąca właścicielem nieruchomości położonej w sąsiedztwie obiektu, którego funkcjonowanie powoduje uciążliwości dla środowiska, może być stroną w rozumieniu art 28 K.p.a. w postępowaniu administracyjnym, którego przedmiotem jest ograniczenie tych uciążliwości, należy zauważyć, że po pierwsze, w niniejszym postępowaniu nie uprawdopodobniono wystąpienia takich uciążliwości dla środowiska, po drugie, ww. wyrok odnosi się do postępowania w przedmiocie nakazania wykonania w określonym czasie czynności zmierzających do ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko i jego zagrożenia, a decyzja w tej sprawie wydana została na podstawie art. 363 ustawy Prawo ochrony środowiska. Dlatego też ww. wywód nie może być zastosowany w niniejszej sprawie. Z kolei zarzuty skarżących dotyczące braku opinii środowiskowej, której podstaw upatrywali w konieczność rozpatrywania wnioskowanej inwestycji jako części większej inwestycji obejmującej inne niż objęte wnioskiem nieruchomości przy ul. Przemysłowej, a także naruszenia m.p.z.p. w kwestii wymaganej dominanty obszaru i wysokości budynku, nie znajdują potwierdzenia w aktach sprawy. Kwestie te zostały należycie wyjaśnione w projekcie budowlanym i pismach inwestora, co prawidłowo zaakceptowały organy w sprawie. Końcowo trzeba wskazać, że wbrew zarzutom podnoszonym w toku postępowania przez skarżących, Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania bezstronności organów, które zastosowały procedurę wyłączenia pracownika od udziału w postępowaniu oraz procedowały wniosek o wyłączenie organu administracji publicznej od załatwienia sprawy. W rezultacie w oparciu o postanowienia z 11 lutego 2020 r. i z 24 czerwca 2020 r., znak: [...], E. L. - Dyrektor Wydziału Infrastruktury Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie została wyłączona od udziału w postępowaniach w jakimkolwiek trybie kwalifikującym je do procedowania w Wydziale Infrastruktury, w których stroną, inwestorem lub odwołującym się będzie przedsiębiorca [...] Z kolei wniosek skarżącego o wyłączenie Wojewody Małopolskiego od rozpatrzenia sprawy odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Krakowa z 5 grudnia 2019 r. został przekazany do załatwienia zgodnie z właściwością Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji, na podstawie art. 65 § 1 K.p.a., w związku z art. 8 ust. 1 i art. 11 ustawy o wojewodzie i administracji rządowej w województwie (pismami z 1 lipca 2020 r., znak: [...]). W piśmie z 29 lipca 2020 r., znak: [...], podpisanym przez Zastępcę Dyrektora Departamentu Administracji Publicznej MSWiA, wyrażone zostało stanowisko Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, że brak jest podstaw do uznania wniosku skarżącego o wyłączenie Wojewody za uzasadniony. Podsumowując należy wskazać, że organ I instancji wyczerpująco wyjaśnił motywy, dla których odmówił skarżącym przymiotu strony postępowania, a organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji, wystarczająco wskazał, jakimi powodami kierował się przy rozstrzyganiu sprawy, czyniąc zadość dyspozycji art. 107 § 1 i § 3 K.p.a. Motywy te zasługują na aprobatę Sądu. W szczególności organy w sprawie rozważyły wszelkie kwestie istotne z punktu widzenia strony w tym te, które poruszała ona w toku postępowania. Zatem dopiero po takim wszechstronnym rozważeniu ustaliły, że skarżącym status stron nie przysługuje. Nie ograniczyły się też, wbrew zarzutom skargi, do określenia kręgu zainteresowanych w oparciu o kryteria zaproponowane przez inwestora. Uzasadnienie decyzji I instancji prawidłowo zaakceptowane przez organ II instancji w decyzji będącej przedmiotem niniejszej kontroli sądowej świadczy, że chybiony jest zarzut, iż oparto się na wybiórczej analizie stanu faktycznego i prawnego i skoncentrowano wyłącznie na spełnianiu przez projektowany obiekt norm dotyczących "linijki słońca". Organ I instancji szczegółowo i dokładnie analizował wszelkie aspekty poruszone przez skarżących w ich pismach. W konsekwencji właściwie w niniejszej sprawie organ II instancji przyjął, że skoro odwołujący nie byli stronami postępowania pierwszoinstancyjnego, ale złożyli odwołania w otwartym terminie odwoławczym, to po negatywnym zweryfikowaniu przysługiwania im przymiotu stron, należało dokonać rozstrzygnięcia w formie decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego. Sąd uchyla zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 P.p.s.a. tylko w razie zaistnienia istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu, jeżeli mogły one mieć wpływ na wynik sprawy lub w razie naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Mając na względzie powyższe, działając na podstawie art. 151 P.p.s.a., Sąd oddalił skargę orzekając jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło