II SA/Kr 1338/10
WyrokWSA w Krakowie2011-02-21
Skład orzekający: Wojciech Jakimowicz, Krystyna Daniel, Aldona Gąsecka-Duda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przyznanie uprawnień kombatanckich za dawanie schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie groziła kara śmierci, wymaga wykazania aktywnego, świadomego działania wnioskodawcy, czy wystarczy samo potencjalne zagrożenie karą śmierci?Ratio decidendi
Przyznanie uprawnień kombatanckich za dawanie schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie groziła kara śmierci, wymaga wykazania aktywnego, świadomego działania wnioskodawcy. Sama współpraca z organizacją podziemną lub pomoc ruchowi oporu, zwłaszcza w przypadku osoby małoletniej, nie stanowi podstawy do przyznania tych uprawnień, jeśli nie wiązała się z formalnym pełnieniem służby w zorganizowanej strukturze wojskowej.Stan faktyczny
Skarżący J.J. domagał się przyznania uprawnień kombatanckich za rzekome ukrywanie w domu rodzinnym osób narodowości żydowskiej i partyzantów oraz za działalność w konspiracji jako łącznik w latach 1943-1944. Organy administracji dwukrotnie odmówiły przyznania uprawnień, uznając brak wystarczających dowodów na aktywny i świadomy udział skarżącego w takiej działalności, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego wiek w okresie objętym wnioskiem. WSA w Krakowie uchylił poprzednie decyzje z powodów proceduralnych, wskazując na naruszenie zasad prawdy obiektywnej i ciężaru dowodu. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ ponownie odmówił, a skarżący wniósł kolejną skargę do WSA.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę J.J. na decyzję Kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] września 2010 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Jakimowicz Sędziowie WSA Krystyna Daniel Aldona Gąsecka-Duda / spr. / Protokolant Dorota Solarz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 lutego 2011 r. sprawy ze skargi J. J. na decyzję Kierownika Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia [...] września 2010 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich skargę oddala
Decyzją Nr [...] z dnia [...] lipca 2009 r. Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych działając na podstawie art. 2 pkt 3 oraz art. 22 ust. 1 ustawy z 24 stycznia 1991 roku o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (tekst jednolity Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371 ze zm.) odmówił przyznania J.J. uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu decyzji wskazał, że brak jest dostatecznych dowodów ukrywania w domu rodzinnym wnioskodawcy osób narodowości żydowskiej i partyzantów oddziału "Bicza". Świadkowie powołani przez J.J. podpisali jedynie jego oświadczenie i nie złożyli szerszych wyjaśnień. Strona nie dołączyła do wniosku rekomendacji, ani żadnych dokumentów Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie lub Instytutu Pamięci Narodowej Yad Vashem w Jerozolimie.
W wyniku wniosku J.J. o ponowne rozpatrzenie sprawy, Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] lipca 2009 r. Nr [...] , utrzymał w mocy powyższą decyzję. Orzekając w ten sposób stwierdził, że nie jest wystarczające wyłącznie uprawdopodobnienie okoliczności objętych dyspozycją poszczególnych przepisów ustawy, ale konieczne jest ich udowodnienie. Kierownik Urzędu rozpatrywał wniosek strony przez pryzmat dyspozycji przepisu art. 2 ust 31 ustawy o kombatantach stosownie, do którego treści uprawnienia kombatanckie należne są za dawanie schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939-1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej groziła kara śmierci. W niniejszej sprawie analiza twierdzeń strony nie pozwala na uznanie jej wniosku za zasadny. Tak rozumiany przepis ustawy nie może być uznany za adekwatny dla okoliczności podnoszonych przez samego zainteresowanego. W ocenie organu nie budzi, bowiem wątpliwości fakt, że z literalnego brzmienia art. 2 ustawy o kombatantach (gdzie mowa jest o "działalności"), oraz z treści ust. 31 art. 2, w którym mowa jest o "dawaniu schronienia", jako konkretnej formie owej działalności wynika, iż do uzyskania uprawnień kombatanckich wymagane jest wykazanie określonej formy aktywności. Prawidłowość powyższego rozumienia art. 2 ust. 31 ustawy o kombatantach potwierdza orzecznictwo sądowe. W ocenie organu orzekającego nie sposób podzielić odmiennego stanowiska, także prezentowanego w orzecznictwie, w myśl którego do przyznania uprawnień kombatanckich w oparciu o ten przepis wystarcza samo potencjalne zagrożenie karą śmierci.
Zdaniem organu, nie można przyjąć by wnioskodawca brał jakikolwiek czynny udział w dawaniu schronienia partyzantom czy osobom narodowości żydowskiej. Nie sposób wyobrazić sobie, jakie działania realizowane przez stronę mogłyby wyczerpywać normatywną przesłankę "dawania schronienia". Co więcej, nie można nawet uznać, by strona mogła przejawić jakikolwiek akt woli w tym kierunku, racji bardzo młodego wieku strona nie mogła mieć pełnego obrazu sytuacji, świadomości grożących sankcji, ocenić podejmowanego ryzyka, czy nawet podjąć jakichkolwiek realnych czynności. Trudno zatem ocenić takie zachowanie, jako świadomy akt sprzeciwu wobec okupanta, jako działalność, którą strona podjęła świadomie, ryzykując życiem.
Niezależnie od powyższego organ stwierdził, że zainteresowany nie przedłożył wiarygodnych dowodów na okoliczność udzielania schronienia osobom, za których ukrywanie w łatach 1939-1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej groziła kara śmierci. Nie sposób też nie zauważyć, że strona ubiega się o przyznanie uprawnień kombatanckie ponad 60 lat po zakończeniu działań wojennych i poza swoim wnioskiem (pod którym podpisały się cztery osoby) zainteresowany nie przedstawił jakichkolwiek dowodów na tę okoliczność. Ponadto, trudno uznać za wiarygodne twierdzenia wnioskodawcy, o tym, iż w latach 1943-44 będąc 5-letnim dzieckiem prowadził działalność w konspiracji, w charakterze łącznika. Na powyższą okoliczność strona nie przedłożyła jakichkolwiek dowodów.
Na skutek skargi wniesionej przez J.J. , wyrokiem z dnia 18 grudnia 2009 r. , sygn. akt II SA/Kr 1394/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił obie wydane w sprawie decyzje Kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych i przyznał od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na rzecz adwokata M.T. kwotę 292,80 zł. tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu.
W uzasadnieniu wyroku wskazał, że jedną z podstawowych zasad postępowania administracyjnego jest zasada prawdy obiektywnej, zgodnie z którą organy administracji publicznej w toku postępowania podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy (art. 7 k.p.a.). Zasada ta jest uzupełniona unormowaniem głoszącym, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.). Z obu tych uregulowań wynika również, że w postępowaniu administracyjnym ciężar dowodu spoczywa na organie prowadzącym postępowanie i to organ, a nie strona ma dbać o kompletność materiału dowodowego. Powyższe zasady zostały istotnie naruszone przy wydaniu decyzji. Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych dwukrotnie rozpatrując sprawę nie wyszedł w swoim postępowaniu dowodowym poza oświadczenia wnioskodawcy. Komentuje on tylko te oświadczenia w uzasadnieniu swoich decyzji uznając, że skoro wnioskodawca był w czasie wojny dzieckiem, to nie mógł być świadomy sankcji grożących jemu i jego rodzinie z powodu przechowywania osób narodowości żydowskiej, a także, że w wieku 5 lat nie mógł wykonywać zadań łącznika. Uzasadnienie to nie nawiązuje do jakichkolwiek dowodów. Organ także wbrew zasadzie ciężaru dowodu zarzuca wnioskodawcy, że nie przedłożył on stosownych dokumentów i dowodów, choć o ich przedłożenie J.J. nie był wzywany. Co więcej, Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych zignorował podpisy czterech osób, które widnieją na wniosku i nie uznał za potrzebne powołanie ich jako świadków. Nie podjął on także jakichkolwiek innych kroków w kierunku wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. W rezultacie należało uznać, że zaskarżona decyzja, jak również decyzja poprzednia naruszają art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z [...] czerwca 2010 r. Nr [...], na podstawie art. 1 ust. 2 pkt 3, art. 2 pkt 3 1 oraz art. 22 ust. 1 ustawy z 24 stycznia 1991 roku o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (tekst jednolity Dz. U. z 2002 r. Nr 42, póz. 371) odmówił J.J. przyznania uprawnień kombatanckich.
W uzasadnieniu decyzji przytoczył treść art. 22 ust. 1 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, a także wyjaśnił, że zwrócił się do strony o podanie danych osobowych świadków, którzy potwierdziliby działalność zainteresowanego w konspiracji oraz okoliczność przebywania w domu jego rodziców rodziny żydowskiej. Mimo kilku próśb strona nie podała tych danych. Organ posiadając szczątkowe informacje na temat świadków i uwzględniając wymijające odpowiedzi strony uznał, że konieczne będzie wydanie decyzji wyłącznie na podstawie zebranych dotychczas dokumentów, w większości -oświadczeń J.J. .
Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych wskazał dalej, że ustawodawca zakreślił uczestnictwo w organizacjach konspiracyjnych w okresie II wojny światowej jako pełnienie służby. Zgodnie z orzecznictwem, zawsze było ono uzależnione od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności. Opisana przez stronę pomoc, nawet jeśli miała miejsce, nie mieści się w tej charakterystyce. Sama współpraca z organizacją podziemną nie może być podstawą do przyznania uprawnień kombatanckich. J.J. był w czasie wojny kilkuletnim dzieckiem, zatem w pełni uprawnione jest przyjęcie, że nie pełnił służby w Armii Krajowej, a jedynie z nią współpracował - co zasługuje na społeczny szacunek, ale nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień. Organ podkreślił, że chodzi o cenną, ale dobrowolną i okazjonalną pomoc ruchowi oporu, która nie była wymuszana, ani rozliczana według zasady dyscypliny wojskowej, obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych.
Okoliczność przebywania w domu rodziców wnioskodawcy rodziny żydowskiej oraz partyzantów opiera się wyłącznie na oświadczeniu J.J. . Skarżący miał wówczas kilka lat i nie można przypuszczać, by dziecko w tym wieku decydowało o tak ważnej sprawie jak dawanie schronienia Żydom.
Po wydaniu powyższej decyzji J.J. złożył w terminie wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wskazał, że osoby, które podpisały oświadczenie, już nie żyją, ale jest żyjący świadek, który chętnie złoży zeznanie. Zarzucił, że kilkakrotnie proponował organowi, aby ktoś przyjechał do niego, a następnie razem udadzą się do świadka i będzie można go przesłuchać. Stwierdził, że czuje się przez państwo pokrzywdzony, a przecież za zdarzenia z czasu wojny mógł stracić życie.
Rozpoznając sprawę ponownie Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z [...] września 2010 r. Nr [...], na podstawie art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 1 ust. 2
pkt 3, art. 2 pkt 3 1 ustawy z 24 stycznia 1991 roku o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (tekst jednolity Dz. U. z 2002 r. Nr 42, póz. 371), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzją własną.
Orzekając w ten sposób omówił dotychczasowy przebieg postępowania. Powołał jak poprzednio treść odpowiednich przepisów ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, jak również wyjaśnił, że dla przyznania uprawnień niezbędne jest wykazanie przesłanek wynikających z tych przepisów. Uznał także, że materiał dowodowy nie daje żadnych podstaw do przyjęcia, że J.J. pełnił w latach 1943 - 1944 służbę w organizacji konspiracyjnej. W tym zakresie podkreślił, że służba jest sformalizowanym
stosunkiem łączącym uczestnika organizacji z organizacją. Wymagane jest zatem złożenie przysięgi, uzyskanie pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału oraz poddanie rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej. Współpraca z organizacją nie może być natomiast podstawą przyznania uprawnień kombatanckich. Niezależnie od wykonywanych czynności, służba w ruchu oporu zawsze była uzależniona od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w złożeniu przysięgi, podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu stanowiska służbowego. Pomoc partyzantom zasługuje na szacunek, ale nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień.
Nie można też przyjąć, by skarżący brał czynny udział w dawaniu schronienia osobom narodowości żydowskiej. Z racji wieku nie mógł przejawiać jakiegokolwiek aktu woli w tym kierunku, a nadto nie mógł mieć pełnego obrazu sytuacji, świadomości zagrożenia, ryzyka, czy nawet podejmować jakichkolwiek realnych czynności. Trudno traktować zatem takie zachowanie jako świadomy akt sprzeciwu wobec okupanta, jako działalność, którą strona podjęła świadomie, ryzykując życiem.
Wnosząc w terminie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na decyzję Kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] września 2010 r. Nr [...] J.J. zarzucał, że kilkakrotnie pisał do organu, aby ktoś do niego przyjechał i razem mogą udać się do świadka, wskazał miejscowość, gdzie świadek ten mieszka oraz podał, że jest osobą starszą i nie może jechać do siedziby organu czy sądu.
Skarżący podawał, że jako dziecko przenosił meldunki, a jego rodzice byli zmuszeni do kopania okopów oraz ukrywali żydowską rodzinę. Ukrytym Żydom skarżący na polecenie rodziców zanosił pożywienie. Gdyby go złapano, groziło mu rozstrzelanie, a całej wiosce pacyfikacja. Podał też, że on i jego ojciec byli prześladowani po wojnie.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych wnosił o jej oddalenie , podtrzymując stanowisko prezentowane w zaskarżonej decyzji.
W piśmie stanowiącym załącznik do protokołu rozprawy dnia 21 lutego 2011 r. skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji zarzucając naruszenie art. 91 §3 k.p.a., w związku z art. 78§1 k.p.a., w związku z art. 79 § 1 k.p.a., poprzez odstąpienie od przesłuchania świadka wskazanego przez stronę, tj. M.G. , a także pominięcie pisemnych oświadczeń M.L. i J.J. oraz dowodu z przesłuchania strony.
W piśmie tym zawarto również wnioski dotyczące kosztów postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 - 2 ustawy z dnia 25.07.2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U. Nr 153, póz. 1269 z późn. zm. ) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 ustawy z dnia 30.08.2002r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153,poz. 1270 z późn. zm. - oznaczana dalej jako p.p.s.a. ) odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. W ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 p.p.s.a. sąd uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołana podstawą prawną ( art. 134 § 1 p.p.s.a. ), zaś jednym ograniczeniem w tym zakresie jest zakaz przewidziany w art. 134 § 2 p.p.s.a. Orzekanie w granicach sprawy ( art. 135 p.p.s.a. ) oznacza sprawę będącą przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność, jako pochodną określonego stosunku administracyjnoprawnego i odbywa się z uwzględnieniem ówcześnie obowiązujących przepisów prawa. Fakt uprzedniego wydania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie prawomocnego wyroku z dnia 18 grudnia 2009 r. , sygn. akt II SA/Kr 1394/09, ma ten skutek, że dokonywana obecnie kontrola uwzględnia wiążący charakter wyrażonej w nim ocena prawnej i wskazań co do dalszego postępowania. Ocena prawna i wskazania co do dalszego toku postępowania dotyczyły li tylko kwestii proceduralnych.
Mając na uwadze treść decyzji wydanych w związku z prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 18 grudnia 2009 r. , sygn. akt II SA/Kr 1394/09, a także okoliczności wynikające z przedstawionych akt administracyjnych w zakresie zgromadzonego materiału oraz przebiegu postępowania skargę należy uznać, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zarzuty skarżącego dotyczą wyłącznie naruszenia przez Kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych przepisów postępowania, przy czym zarzuty te są bezzasadne.
Artykuł 21 ust. 1 ustawy z 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego ( tekst jednolity Dz. U. z 2002 r. Nr 42, póz. 371 ze zm.- zwana dalej w skrócie ustawą) stanowi, że uprawnienia w niej określone przysługują osobie, która uzyska decyzję potwierdzającą działalność wymienioną w art. 1 ust. 2 i w art. 2 albo fakty, o których mowa w art. 4, posiada obywatelstwo polskie lub posiadała je w okresie działalności kombatanckiej bądź w okresie podlegania represjom, z zastrzeżeniem ust. 2.
W zakresie przesłanek określonych w art. 1 ust. 2, art. 2 i art. 4 skarżący powoływał w toku postępowania administracyjnego wyłącznie okoliczności nawiązujące do podstaw przewidzianych w art. 1 ust. 2 pkt 3, art. 2 pkt 3 1 tej ustawy, zaś jego działalność kombatancka lub zrównana z nią miała dotyczyć lat 1943-1945.
Zgodnie z treścią art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy, za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945.
W myśl art. art. 2 pkt 3 1 ustawy, za działalność równorzędną z działalnością kombatancką uznaje się dawanie schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939-1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej - groziła kara śmierci.
Artykuł 22 ust. 1 ustawy przewiduje w zdaniu pierwszym i drugim, że o spełnieniu warunków, o których mowa w art. 21, orzeka Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych lub osoby przez niego upoważnione, na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby oraz rekomendacji stowarzyszenia właściwego dla określonego rodzaju działalności kombatanckiej lub represji. Rekomendacji udziela się bez względu na to, czy osoba ubiegająca się o uprawnienia zgłosi zamiar wstąpienia do stowarzyszenia.
Z przedstawionych akt administracyjnych wynika, że skarżący dwukrotnie, tj. w pismach z dnia 24 października 2007r. i 31 września 2009 r. otrzymywał wezwanie o udokumentowanie wniosku wraz z odpowiednim pouczeniem, w którym mowa zarówno o rekomendacji wskazanej w przepisach, jak i innych środków dowodowych, które mogły powyższemu służyć. Na pisma te skarżący w efekcie odpowiadał, nie mniej jednak nie przedstawił w sprawie ani rekomendacji stowarzyszenia właściwego dla określonego rodzaju działalności kombatanckiej lub represji, ani też innych dowodów poza kserokopią wniosku J.J. z dnia 2 lutego 1999r., kierowanego do Światowego Związku Kombatantów RPiB Więźniów Politycznych , podpisanego przez niego i M.L. oraz przez osoby określone jako świadkowie, które poświadczyły złożonymi podpisami podawany we wniosku fakt przebywania w gospodarstwie rodzinnym wnioskodawcy rodziny żydowskiej oraz grupy " Bicza". Dokument ten na odwrocie został opatrzony nie poświadczeniem podpisów, lecz adnotacją i pieczęciami notarialnym co do jego zgodności z oryginałem. Na przedmiotowym dokumencie nie ma adresu M.L. , ani osób określonych jako świadkowie, które w tok postępowania pomimo wezwań i pouczenia nie zostały przez skarżącego wskazane, podobnie jak inny wskazywani przez niego w pismach świadkowie. J.J. sygnalizował zresztą fakt śmierci osób mających w sprawie wiadomości , co nie dotyczyło jedynie M.G. , której adresu, czy danych osobowych jednakże nie wskazał. Skarżący nie podał adresu, ale także danych umożliwiających identyfikację świadka ( data urodzenia, pochodzenie) w celu ustalenia jego miejsca zamieszkania na podstawie rejestrów urzędowych także na kolejne wezwania organu prowadzącego postępowanie z dat 15 marca 20010r., 9 kwietnia 2010r. i 17 maja 2010r., skierowane do J.J. już po wydaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie prawomocnego wyroku z dnia 18 grudnia 2009 r. , sygn. akt II SA/Kr 1394/09. Powyższe zaś uzasadniało odstąpienie od wyznaczenia rozprawy i pominięcie tego dowodu.
Pozostałe dokumenty złożone przez J.J. w sprawie , tj. przy wniosku nadanym pocztą 12 marca 2009r, w postaci kserokopii z publikacji określonej przez skarżącego w piśmie przysłanym tą samą przesyłko jako " Szlak Bojowy 2 Korpusu Polskiego we Włoszech " , dotyczące walki i okoliczności bohaterskiej śmierci dalszych jego krewnych , nie mają znaczenia dla wydanego rozstrzygnięcia. Nie nawiązują bowiem do wynikających z ustawy przesłanek przyznania uprawnień kombatanckich, które winny dotyczyć skarżącego.
Nadto, żadne ze złożonych przez skarżącego w toku postępowania administracyjnego pism nie zawiera informacji mogących służyć poszukiwaniu z urzędu innych odpowiednich środków dowodowych.
Kwestie dotyczące postępowania dowodowego zostały w decyzjach omówione.
Nie jest zresztą tak, by w sprawie niniejszej pominięcie wniosku dowodowego skarżącego dotyczącego przesłuchania świadka M.G. , czy śmierć pozostałych osób prowadziła w konsekwencji do z tym związanych negatywnych skutków. Organ administracji publicznej wydający obie decyzje przy ponownym rozpatrzeniu sprawy uznał bowiem za dowód oświadczenie zawarte we wniosku J.J. z dnia 2 lutego 1999r., kierowanym do Światowego Związku Kombatantów RPiB Więźniów Politycznych . Wiarogodności tego dowodu stwierdzającego istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności nie zakwestionował, podobnie jak innych twierdzeń zawartych w pismach J.J. . Skarżący nie wnioskował o przesłuchanie go jako strony, a w sytuacji uznania za prawdziwe jego twierdzeń nieprzeprowadzenie takiego dowodu z urzędu nie budzi zastrzeżeń.
W tej sytuacji brak podstaw do przyjęcia, że obie decyzje wydane przy ponownym rozpatrzeniu sprawy w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia naruszają art. 7 k.p.a, art. 77§ 1 k.p.a. w związku z art. 107 §3 k.p.a, w związku z art. 91 §3 k.p.a., w związku z art. 78§1 k.p.a., w związku z art. 79 § 1 k.p.a. albo, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy doszło do naruszenia wymogów wynikających z art. 153 p.p.s.a.
Dokonany w sprawie proces subsumcji, jak również ocena prawna stanu faktycznego nie jest wprost przedmiotem zarzutów skargi.
Należy jednakże zauważyć, że stanowisko w tym zakresie prezentowane w obu decyzjach jest zasadne, zaś opiera się na wykładni językowo-logicznej, systemowej i celowościowej stosowanych przepisów oraz uwzględnia poglądy orzecznictwa. Poglądy te podziela także Wojewódzki Sąd Administracyjny w składzie w składzie rozpoznającym sprawę.
W szczególności, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, pełnienie służby w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oznacza wykonywanie obowiązków w sposób zorganizowany, w ściśle określonej strukturze organizacyjnej ukształtowanej na sposób wojskowy, z zachowaniem wojskowej dyscypliny i takiego podporządkowania, przy założeniu pełnej tajemnicy działania organizacji. Stosunek służby to stosunek prawny, którego treścią było świadome, wynikające z woli wstępującego do służby kandydata, poddanie się władztwu organizacyjnemu organu wojskowego oraz wykonywanie władczych aktów (rozkazów, poleceń służbowych) wydawanych przez właściwe organy wojskowe. Możliwość pełnienia tak rozumianej służby uzależniona była częstokroć od uroczystego aktu złożenia przysięgi. Nie jest pełnieniem służby uświadomiona lub nieświadoma pomoc przy przekazywaniu informacji. W świetle powyższego Nie znajduje uzasadnienia uznanie aktywności kilkuletniego dziecka za pełnienie służby, także z obiektywnych przyczyn wynikających z dojrzałości człowieka, która jest związana z jego wiekiem. Takie trafne poglądy prezentowane są w orzecznictwie ( por. wyrok NSA z 21 czerwca 2007r., sygn. akt II OSK 929/06, zam. zb. LEX nr 344111; wyrok NSA z 6 marca 007r, sygn. akt, II OSK 409/06, zam. zb. LEX nr 334135; wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 września 2004r., sygn. akt ,V SA/Wa 1052/0, zam. zb. LEX nr 62187; wyrok WSA w Warszawie z 29 grudnia 2005r., sygn. akt V SA/Wa 2036/05 zam. zb. LEX nr 189763, wyrok WSA w Warszawie z 10 listopada 2005r., sygn. akt, SA/Wa 2035/05 , zam. zb. LEX nr 192600 ), zaś pozostają one aktualne także w tanie faktycznym niniejszej sprawy.
Odnośnie przesłanki określonej w art. art. 2 pkt 3 1 ustawy orzecznictwo zwraca słusznie uwagę na istotne przy wykładni tego przepisu pojęcie " dawania schronienia" . Z preambuły zawartej w ustawie wynika, że została ona uchwalona w uznaniu zasług wszystkich obywateli polskich, którzy walczyli o suwerenność i niepodległość Ojczyzny, nie szczędząc życia i zdrowia na polach walki zbrojnej - w formacjach Wojska Polskiego, armii sojuszniczych, a także w podziemnych organizacjach niepodległościowych i w działalności cywilnej - z narażeniem na represje. Z powyższego wynika, że ustawa ma na względzie pewną świadomą aktywność ( walkę , działalność ), zaś takie podejście znajduje potwierdzenie w brzmienie przepisów dotyczących konkretnych przesłanek. Nie jest zatem tak by sam kontakt z osobami narodowości żydowskiej lub innym osobami, za których ukrywanie w latach 1939-1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej groziła kara śmierci upoważniał do przyznania uprawnień kombatanckich. Także w tym przypadku " dawanie schronienia " oznacza podjęcie w tym zakresie świadomej, własnej decyzji raz pewnych działań. Z tych względów trafnie wskazuje się w orzecznictwie, że kilkuletnie dziecko, nie mogło decydować o daniu schronienia np. żołnierzowi, nawet jeżeli zostało pouczona o konieczności zachowywania się w określony sposób w związku z ukrywaniem w domu przez jego ojca takiej osoby, albowiem potrzeba takiego zachowania się nie jest tożsama z "dawaniem schronienia" i nie może być kwalifikowane jako działalność równorzędna z działalnością kombatancką w rozumieniu art. 2 pkt pkt 3 1 ustawy ( por. wyrok NSA z 19 kwietnia 2002r., sygn. akt V SA 2223/01, zam. zb. LEX nr 141224 ), a także akcentuje brak podstaw do uznania za " dawanie schronienia" określonej postawy, czy aktywności, w sytuacji gdy osoby małoletnie pozostawały pod opieką i władzą rodzicielską swoich rodziców, którzy podejmowali świadomie decyzję o ukrywaniu określonych osób ( por. wyrok NSA z 10 kwietnia 2002r., sygn. akt V SA 2124/01, zam. zb. LEX nr 171230).
Powyższe zostało dostrzeżone w stanie faktycznym niniejszej sprawy oraz poddane trafnej analizie przy wydaniu obu kwestionowanych przez skarżącego decyzji.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł o oddaleniu skargi- jak w sentencji wyroku, biorąc za podstawę art. 151 p.p.s.a.
Zgodnie z podziałem czynności wniosek pełnomocnika skarżącego o przyznanie kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu podlega rozpoznaniu przez referendarza sądowego na posiedzeniu niejawnym.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło