II SA/Kr 1381/18

WyrokWSA w Krakowie2019-02-07

Skład orzekający: Andrzej Irla, Mirosław Bator, Iwona Niżnik-Dobosz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, stwierdzając wydanie ostatecznej decyzji z naruszeniem prawa w postępowaniu wznowionym, może merytorycznie rozstrzygać o istocie sprawy, jeśli od doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło pięć lat?
Ratio decidendi
W przypadku stwierdzenia, że od doręczenia lub ogłoszenia ostatecznej decyzji upłynęło pięć lat, organ administracji publicznej, prowadząc postępowanie wznowione, powinien ograniczyć się do stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa i wskazania okoliczności, z powodu których nie może jej uchylić. Nie jest dopuszczalne podejmowanie ustaleń merytorycznych co do istoty sprawy, gdyż instytucja przedawnienia stanowi bezwzględną granicę wzruszalności decyzji i ogranicza merytoryczną kontrolę organu.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa C. " w K. wniosła o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę, zarzucając pominięcie jej jako strony. Organ I instancji stwierdził naruszenie prawa, ale utrzymał decyzję w mocy, uznając, że nie można jej uchylić z uwagi na upływ terminu. Organ II instancji utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, ale w uzasadnieniu dokonał merytorycznej oceny inwestycji. Spółdzielnia wniosła skargę do WSA, zarzucając organom naruszenie przepisów o wznowieniu postępowania i przedawnieniu.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję w zakresie uzasadnienia; w pozostałym zakresie skargę oddala; zasądza od Wojewody na rzecz strony skarżącej kwotę 997 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Irla Sędziowie : Sędzia WSA Mirosław Bator Sędzia WSA Iwona Niżnik-Dobosz (spr.) Protokolant: Maksymilian Krzanowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 lutego 2019 r. sprawy ze skargi Spółdzielnia Mieszkaniowa C. " w K. na decyzję Wojewody z dnia 7 sierpnia 2018 r. znak: [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę I. uchyla zaskarżoną decyzję w zakresie uzasadnienia; II. w pozostałym zakresie skargę oddala; III. zasądza od Wojewody na rzecz strony skarżącej Spółdzielnia Mieszkaniowa C. " w K. kwotę 997 zł (słownie: dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wojewoda decyzją z dnia 7 sierpnia 2018 r. (znak: [...]) na podstawie: - art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1202 z późn. zm. – dalej jako: u.p.b.) oraz - art. 138 § 1 pkt 1, art. 151 § 2 i art. 146 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1257 z późn. zm. – dalej jako: k.p.a.) w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2017 r., poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania Spółdzielnia Mieszkaniowa C. " w K. od decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia 15 lutego 2017 r., nr [...].[...] (znak: [...]), utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z dnia 17 czerwca 2013 r., nr [...] (znak: [...]) Prezydent Miasta K. zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę dla zamierzenia inwestycyjnego pn. budowa zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych z usługami w niektórych budynkach oraz garażami podziemnymi wraz z zagospodarowaniem terenu, infrastrukturą techniczną i komunikacyjną na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], obr. [...], jedn. ewid. [...] przy ul. [...] w K. – [...] oraz dodatkowo w zakresie robót niewymagających ustalenia decyzji o warunkach zabudowy na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], obr. jw. – Etap 15 obejmujący: a) budowę zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych z usługami z garażem podziemnym wraz z instalacjami wewnętrznymi (wod-kan, opadową, c.o., wentylacji mechanicznej, elektryczną w tym teletechniczną) oraz zagospodarowaniem terenu (dojściami, zielenią urządzoną, zjazdem do garaży, naziemnymi miejscami postojowymi i drogą wewnętrzną) na dz. nr [...], [...], obr. [...], jedn. ewid. [...], b) budowę przyłączy wody, kanalizacji sanitarnej, c.o. na dz. nr [...], [...], [...], [...] i [...], obr. [...] jedn. ewid. [...], c) budowę instalacji kanalizacji deszczowej i oświetlenia terenu na dz. nr [...], [...], obr. [...], jedn. ewid. [...], d) budowę sieci: elektroenergetycznej nN i SN ze stacją Trafo, wodociągowej i kanalizacji sanitarnej na dz. nr [...], [...], [...], obr. jw., e) budowę placu rekreacji na dz. nr [...], obr. [...], jedn. ewid. [...], f) likwidację kolidującego odcinka istniejącej instalacji wodociągowej na dz. nr [...], obr. [...], jedn. ewid. [...], - przy ul. [...] w [...]. Wobec niezaskarżenia ww. decyzji w terminie i trybie ustawowo przewidzianym stała się ona ostateczna w dniu 2 lipca 2013 r. Decyzją z dnia 15 lutego 2017 r., nr [...].[...] (znak: [...]), wydaną w postępowaniu wznowieniowym, wszczętym na wniosek Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" w K., Prezydent Miasta K. stwierdził, że ww. decyzja z dnia 17 czerwca 2013 r., nr [...] (znak: [...]) została wydana za naruszeniem prawa. Zaznaczono przy tym, że wydając ww. decyzję w trybie wznowienia postępowania organ I instancji uwzględnił okoliczności wskazywane w dotychczasowych rozstrzygnięciach Wojewody o charakterze kasatoryjnym, z których najistotniejsze odnosiły się do kwestii dochowania przez stronę wnioskującą o wznowienie terminu do złożenia takiego podania (postanowienie Wojewody z dnia 20 stycznia 2015 r., znak: [...]), zakresu możliwych i koniecznych ustaleń w ramach wstępnego badania wniosku o wznowienie postępowania (postanowienie Wojewody z dnia 20 kwietnia 2015 r., znak: [...]), zagadnień proceduralnych dotyczących instytucji wznowienia postępowania oraz możliwych do wydania w tego rodzaju sprawach rozstrzygnięć administracyjnych (decyzje Wojewody z dnia 18 sierpnia 2015 r., znak: [...] i z dnia 19 grudnia 2015 r., znak: [...]), jak również uwagi odnoszące się do okoliczności istotnych z punktu widzenia ustalenia ziszczenia się przesłanki wznowieniowej, określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (decyzje Wojewody z dnia 19 grudnia 2015 r., znak: [...]; z dnia 23 maja 2016 r., znak: [...] i z dnia 27 grudnia 2016 r., znak: [...]). Ponadto podniesiono, że dokonując oceny zgromadzonego materiału dowodowego organ I instancji doszedł do przekonania, iż w przedmiotowej sprawie spełniona została przesłanka wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia 17 czerwca 2013 r., nr [...] (znak: [...]), określona w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., bowiem w postępowaniu tym pominięto jako stronę Spółdzielnia Mieszkaniowa C. " w K. i nastąpiło to bez winy ww. podmiotu, który był współwłaścicielem nieruchomości oznaczonych jako działki nr [...], [...], [...], [...], oraz zarządcą wspólnot mieszkaniowych budynków posadowionych na tych nieruchomościach, które to nieruchomości znajdowały się w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji. Jednocześnie podkreślono, że organ I instancji stwierdził, iż inwestycja objęta pozwoleniem z dnia 17 czerwca 2013 r. spełniała wszelkie wymagania techniczne, określone w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r., poz. 1422 z późn. zm. – dalej jako: rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r.). Tym samym wskazano, że w rozstrzyganej sprawie zaistniała w ocenie organu I instancji negatywna przesłanka uchylenia ww., ostatecznej decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia 17 czerwca 2013 r., nr [...] (znak: [...]), określona w art. 146 § 2 k.p.a., co zgodnie z art. 151 § 2 k.p.a. obligowało organ I instancji do ograniczenia się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie doszło do uchylenia tej decyzji. Odwołanie od ww. decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia 15 lutego 2017 r. wniosła Spółdzielnia Mieszkaniowa C. " w K., formułując zarzuty obrazy prawa procesowego oraz wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez uchylenie decyzji z dnia 17 czerwca 2013 r., nr [...]. W odwołaniu zarzucono zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów: art. 146 § 2 k.p.a., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż w wyniku potencjalnego wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej, podczas gdy w sytuacji pozbawienia strony czynnego udziału w postępowaniu, a tym samym uniemożliwieniu jej zgłaszania wniosków dowodowych, kwestionowania na bieżąco rozstrzygnięć organów nie sposób było na chwilę obecną formułować "przedsądu", iż przy prawidłowym ustaleniu kręgu stron i procedowaniu zapadłaby decyzja identyczna jak kwestionowana; art. 10 k.p.a., poprzez niepoinformowanie wnioskodawcy o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym znajdującym się w aktach sprawy, a także naruszenie ogólnych zasad postępowania administracyjnego, takich jak zasady praworządności, ustalenia prawdy obiektywnej, pogłębiania zaufania do działania organów, obowiązku wyjaśnienia zasadności przesłanek, którymi powinien kierować się organ. W dalszej kolejności podano, że pismem z dnia 22 maja 2018 r. poinformowano uczestników postępowania o zgromadzeniu materiału dowodowego niezbędnego do rozpatrzenia przedmiotowej sprawy oraz pouczono o możliwości zapoznania się z tym materiałem i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Zaznaczono przy tym, że z powyższego uprawnienia skorzystał jedynie pełnomocnik inwestora. Rozpatrując wniesione odwołanie w świetle całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Wojewoda wskazał na wstępie, że wznowienie postępowania stanowi instytucję umożliwiającą ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją ostateczną w celu weryfikacji, czy jedna lub więcej wad wymienionych w art. 145 § 1 k.p.a. nie wpłynęła w sposób istotny na treść decyzji. Dodano przy tym, że wadliwość decyzji stanowi w tym przypadku konsekwencję naruszenia norm prawa procesowego, najczęściej zasad postępowania dowodowego, albo skutek ujawnienia okoliczności, które pozbawiają znaczenia przesłanki, na jakich oparto rozstrzygnięcie sprawy, przy czym zaznaczono, że wadliwość decyzji ma w tym przypadku charakter wtórny. Organ odwoławczy wskazał również, że postępowanie w sprawie wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną co do zasady można podzielić na dwie fazy (przy czym odmiennie kwestia ta przedstawia się w przypadku wznowienia postępowania z urzędu oraz na wniosek zainteresowanego podmiotu), z których pierwsza polega na badaniu formalnych podstaw wznowienia, a w efekcie – wydaniu postanowienia w kwestii wznowienia postępowania, tj. postanowienia o wznowieniu postępowania (art. 149 § 1 k.p.a.) lub postanowienia o odmowie wznowienia postępowania (art. 149 § 3 k.p.a.). Podano także, że w trakcie drugiej fazy postępowania – po wydaniu postanowienia o jego wznowieniu – zgodnie z uregulowaniem zawartym w art. 149 § 2 k.p.a., prowadzone jest postępowanie co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy. Mając na uwadze powyższe organ odwoławczy wskazał, że jak wynikało z akt sprawy oraz treści decyzji organu I instancji, przedmiotowe postępowanie wznowieniowe zostało wszczęte na wniosek Spółdzielnia Mieszkaniowa C. " z dnia 15 kwietnia 2014 r. (data wpływu do organu I instancji), oparty o przepis art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., którego treść – podobnie jak art. 148 § 1 i 2 k.p.a. – następnie przytoczono. W tym zakresie organ II instancji podał, że w treści wniosku o wznowienie postępowania wskazano, iż o wydaniu przedmiotowej decyzji pozwolenia na budowę strona dowiedziała się w dniu 8 kwietnia 2014 r. z oferty umieszczonej w internecie. Zaznaczono, że jako dowód na potwierdzenie powyższego załączono wydruk ze strony internetowej oferty sprzedaży z marca 2014 r. Ponadto wskazano, że w toku postępowania strona wnioskująca wyjaśniła, iż o wydaniu decyzji, numerze decyzji, dacie wydania i znaku sprawy dowiedziała się dopiero z informacji uzyskanej w trakcie rozmowy telefonicznej przeprowadzonej 8 kwietnia 2014 r. z pracownikiem Urzędu Miasta K., po czym 15 kwietnia 2014 r. złożyła wniosek o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej tą decyzją. W odniesieniu do powyższego organ odwoławczy podał, że w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, iż za dzień dowiedzenia się przez stronę o decyzji uznać należy dzień, w którym strona powzięła wiadomość o jej istnieniu, przy czym elementami istotnymi tej wiedzy – niezależnie od źródła, z którego ona pochodzi – jest fakt wydania decyzji i przedmiot zawartego w niej rozstrzygnięcia. Wobec powyższego, w ocenie Wojewody na gruncie przedmiotowej sprawy należało uznać, iż jakkolwiek Spółdzielnia Mieszkaniowa C. od ukazania się oferty internetowej (tj. 19 marca 2014 r.) miała możliwość powzięcia wiedzy o wydaniu kwestionowanej wznowieniem decyzji, to jednak dopiero z uzyskanej 8 kwietnia 2014 r. od pracownika Urzędu Miasta K. informacji telefonicznej dowiedziała się o dacie i przedmiocie rozstrzygnięcia, wobec czego należało przyjąć, iż wnioskująca dochowała wymaganego terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Tym samym zdaniem organu odwoławczego, wznowienie przedmiotowego postępowania przez organ I instancji ostatecznym postanowieniem z dnia 14 maja 2015 r. było prawidłowe. W dalszej kolejności podniesiono, że kolejnym etapem przedmiotowej sprawy było przeprowadzenie postępowania co do przyczyn wznowienia – stosownie do treści art. 149 § 2 k.p.a. W tym zakresie ponownie podkreślono, że w swym wniosku wznowieniowym Spółdzielnia Mieszkaniowa C. " jako podstawę wznowieniową wskazała przepis art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., zarzucając niezawinione przez samą stronę pominięcie jej w prowadzonym postępowaniu, pomimo że w przekonaniu wnioskodawczyni nieruchomości sąsiadujące z terenem objętym ostateczną decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia 17 czerwca 2013 r., nr [...], w stosunku do których przysługują wnioskodawczyni prawa rzeczowe oraz w odniesieniu do których spółdzielnia sprawuje zarząd, znajdowały się w obszarze oddziaływania inwestycji. Odnosząc się do powyższego argumentu organ II instancji przytoczył treść art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 u.p.b. dotyczące wyznaczenia kręgu stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, w tym pojęcia obszaru oddziaływania inwestycji, jak również przywołał poglądy doktryny i judykatury odnośnie źródeł dla wywodzenia interesu prawnego, w oparciu o które wskazał, że o tym czy dany podmiot będzie posiadał legitymację procesową w postępowaniu zmierzającym do wydania pozwolenia na budowę, nie przesądza to, czy dane zamierzenie będzie wykraczać poza warunki techniczne określone w przepisach szczegółowych – jak zdaniem organu odwoławczego zdawał się rozumować organ I instancji – lecz czy dane zamierzenie wpływa na sferę praw i obowiązków konkretnego podmiotu. Wyjaśniono bowiem, że istotą prawa własności, przysługującego stronie odwołującej się w stosunku do nieruchomości sąsiadujących z terenem przeznaczonym pod inwestycję objętą pozwoleniem Prezydenta Miasta K. z dnia 17 czerwca 2013 r., nr [...], była możliwość korzystania przez właściciela z rzeczy, z wyłączeniem innych osób, zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa – w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego. Stąd też wskazano, że każde ograniczenie w możliwości "zagospodarowania" – aktualnego bądź potencjalnego – należało uznać za oddziaływanie dające podstawę do uznania właściciela nieruchomości "ograniczanej" za stronę postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Organ odwoławczy podkreślił przy tym, że kluczową kwestią w przedmiotowej sprawie było zatem to, czy zacienienie nieruchomości sąsiedniej przez planowaną inwestycję, pomimo jej zgodności z warunkami technicznymi, określonymi w § 13, § 57 i § 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. powodowało, że nieruchomość zacieniona znajdowała się w obszarze oddziaływania inwestycji. W tym zakresie Wojewoda podzielił podgląd prawny wyrażany w orzecznictwie sądów administracyjnych, w tym m.in. w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 5 marca 2015 r. (sygn. akt II SA/Op 596/14) w odniesieniu do wpólnoty mieszkaniowej, zgodnie z którym już z samego faktu przeprowadzenia w sprawie analizy nasłonecznienia budynku wspólnoty, w której strona posiada swój lokal i pomieszczenia, których okna zwrócone są na projektowany budynek wynikało, iż inwestycja ta zacienia, a więc oddziałuje na sąsiadujący budynek wspólnoty. Bez znaczenia dla oceny przymiotu strony pozostaje natomiast okoliczność, ewentualnego spełnienia przez projektowany budynek warunku czasu nasłonecznienia określonego w § 60 rozporządzenia względem przylegającego do niego budynku wspólnoty. Podkreślono bowiem, że okoliczność ta przemawiać może jedynie za tym, iż projektowana inwestycja pozostanie zgodna z ww. przepisem techniczno-budowlanym, a nie uzasadnia przyjęcia, że budynek wspólnoty nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji. Wyjaśniono przy tym, że obszar oddziaływania obiektu budowlanego to także teren, gdzie uciążliwości związane z przedsięwzięciem mieszczą się w granicach norm określonych przez przepisy prawa, zaś przymiot strony w tym przypadku nie został uzależniony od tego czy oddziaływanie zamierzonej inwestycji na nieruchomości sąsiednie przekracza ustalone w tym względzie normy, lecz z samego faktu oddziaływania tej inwestycji w przestrzeń objętą prawem do nieruchomości sąsiednich. Podkreślono bowiem, że obszar oddziaływania obiektu nie może być utożsamiany tylko i wyłącznie z brakiem zachowania przez inwestora wymogów określonych przepisami techniczno-budowlanymi, gdyż obiekt budowlany może wprowadzać określone ograniczenie w zagospodarowaniu terenu, co nie oznacza, że jego realizacja będzie niezgodna z przepisami techniczno-budowlanymi, uniemożliwiając tym samym uzyskanie na jego realizację pozwolenia na budowę. Dlatego też podano, że oceniając występowanie po stronie odwołującej się interesu prawnego, należało ustalić czy planowane przedsięwzięcie będzie oddziaływać na teren jej nieruchomości, niezależnie od tego czy oddziaływanie to będzie sprzeczne, czy też nie z prawem. Zaznaczono bowiem, że nie można z góry zakładać, iż skoro inwestycja spełnia normy dotyczące "linijki słońca", to sąsiednie nieruchomości nie znajdują się w obszarze jej oddziaływania, w rozumieniu art. 3 pkt 20 u.p.b. Tym samym w ocenie organu odwoławczego, jeżeliby odmówić przymiotu strony właścicielowi nieruchomości, która będzie zacieniana przez projektowaną inwestycję, to wówczas podmiot taki zostanie pozbawiony możliwości weryfikacji stanowiska projektanta oraz jego kwestionowania poprzez chociażby przedstawienie "przeciwdowodu" w tym zakresie. Mając zatem na uwadze powyższe w ocenie Wojewody, w przedmiotowej sprawie zaistniała przesłanka wznowieniowa określona w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Organ odwoławczy zwrócił jednak uwagę, że w razie stwierdzenia, iż w sprawie ziściły się przesłanki wznowieniowe (art. 145-145b k.p.a.) w pierwszej kolejności należy ustalić, czy w sprawie nie znajdą zastosowania przesłanki negatywne uchylenia ostatecznej decyzji administracyjnej (w tym m.in. związane z upływem terminu), określone w art. 146 § 1 i 2 k.p.a., co – jak zaznaczono – znajdowało również potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych. W tym zakresie wskazano natomiast, że jak wynikało z akt organu I instancji dotyczących sprawy zakończonej ostateczną decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia 17 czerwca 2013 r., nr [...], rozstrzygnięcie to zostało doręczone jedynej wówczas stronie biorącej udział w postępowaniu w dniu 17 czerwca 2013 r. w siedzibie organu I instancji, a zatem to od tej daty należało liczyć upływ 5-letniego terminu, określonego w art. 146 § 1 k.p.a. Tym samym w ocenie organu odwoławczego, datą graniczną był zatem 17 czerwca 2018 r. Wyjaśniono przy tym, że jakkolwiek przepis art. 57 § 3a k.p.a., który reguluje sposób obliczania terminu określonego w latach został dodany ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw i na podstawie jej art. 16 znajdował zastosowanie do spraw wszczętych po jej wejściu w życie (tj. po 1 czerwca 2017 r.), to jednak już przed ww. nowelizacją k.p.a. powszechnie aprobowano liczenie tego rodzaju terminu na gruncie ogólnego postępowania administracyjnego w sposób zgodny z treścią dodanego art. 57 § 3a k.p.a., poprzez analogię do innych regulacji prawnych normujących w sposób tożsamy tę kwestię, w tym zwłaszcza kodeksu cywilnego, czy też ordynacji podatkowej. Niezależnie jednak od powyższego, mając na uwadze fakt, iż stwierdzenie wydania ostatecznej decyzji z naruszeniem prawa może stanowić źródło roszczenia odszkodowawczego, jak również to, że strona odwołująca się kwestionuje uznanie przez organ I instancji, iż w sprawie zapaść mogłaby wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej, Wojewoda uznał za zasadne odniesienie się również do tej kwestii. W tym zakresie organ odwoławczy przytoczył w pierwszej kolejności treść art. 146 § 2 i art. 151 § 2 k.p.a., a następnie wskazał, że dokonując analizy treści ostatecznej decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia 17 czerwca 2013 r., nr [...] w świetle materiału zgromadzonego w postępowaniu zakończonym tym rozstrzygnięciem, jak również poddając ocenie zarzuty strony odwołującej się, doszedł do przekonania, iż stanowisko organu I instancji w omawianym zakresie było prawidłowe. Podkreślono bowiem, że jak wynikało z akt sprawy, zgodnie z zatwierdzonym projektem zagospodarowania terenu budynki mieszkalne zaprojektowane zostały w odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną, tj. z dz. nr [...] (oznaczoną według wypisu z rejestru gruntów jako symbol użytku "dr", będącą działką użytkowaną jako droga do [...], należącą do użytkownika wieczystego – Spółdzielnia Mieszkaniowa C. w odległości od 4,0 m do 5,3 m. Zaznaczono przy tym, że odległość projektowanych budynków od granicy z działkami nr [...], [...], [...] (położonych za dz. nr [...] – drogą dojazdową do [...]) wynosiła ok. 23 m, odległość projektowanego budynku oznaczonego jako budynek "D" od granicy z dz. nr [...] wynosiła od 10,8 m do 16 m, zaś odległość projektowanych budynków od granicy dz. nr [...] wynosiła ok. 87 m i ok. 90 m od granicy z dz. nr [...]. W odniesieniu natomiast do dz. nr [...] i [...] organ odwoławczy wskazał, że były one w tak znacznej odległości, tj. ok. 87-90 m, że mapa zasadnicza przedłożona do wniosku spełniająca warunek przedstawienia terenu inwestycji wraz z 30 m pasem terenu okalającego teren inwestycji, tych działek nie obejmowała. Powyższe – zdaniem Wojewody – dowodziło, że spełnione zostały przepisy warunków technicznych dotyczące sytuowania budynków od granic działek sąsiednich, określone w § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. Podniesiono również, że co do zasady na aprobatę zasługiwała także ocena organu I instancji dotycząca przedłożonej przez inwestora analizy przesłaniania budynku istniejącego na dz. nr [...] przez projektowane budynki mieszkalne, z których najbliżej istniejącej zabudowy usytuowany był budynek "D", zaprojektowany równolegle w jednej linii do istniejącego budynku "4c", ze zróżnicowaniem wysokości w sposób uskokowy – od IV do VIII kondygnacji – celem spełnienia prawidłowego naświetlenia pomieszczeń znajdujących się w istniejącym budynku oznaczonym [...]. Podkreślono również, że z przedłożonej analizy wynikało, iż sprawdzono najbardziej niekorzystnie położone okna na parterze budynku mieszkalnego nr 4c, wskazując zarazem, że w analizie tej przedstawiono jako poziom porównawczy dla okien lokali na parterze w budynku "4e" (dz. nr [...]) – na ścianie zachodniej – rzędną 217,6 m n.p.m., tj. poziom parapetu najniższych okien, zaś wysokość budynku "D" zmieniała się w sposób uskokowy od IV do VIII kondygnacji i kolejno: wysokość przesłaniania budynku D mierzona do wysokości VIII kondygnacji wynosiła 24,5 m, natomiast odległość między budynkiem 4c a VIII kondygnacją budynku "D" wynosiła 27,7 m; wysokość przesłaniania budynku D mierzona do wysokości V kondygnacji wynosiła 15,9 m, natomiast odległość między budynkiem 4c a V kondygnacją budynku "D" wynosiła 20 m; wysokość przesłaniania budynku D mierzona do wysokości IV kondygnacji wynosiła 14,4 m, natomiast odległość między budynkiem 4c a IV kondygnacją budynku wynosiła 17,9 m. Wobec powyższego w ocenie Wojewody, przygotowana analiza graficzna dowodziła, że projektowane budynki nie znajdowały się – w stosunku do okien zabudowy sąsiedniej – w odległości mniejszej niż wysokość przesłaniania. Dodatkowo organ odwoławczy wskazał, że dla budynków zlokalizowanych na działkach nr [...], [...], [...] – przy wysokości przesłaniania ok. 23 m i odległości między projektowanymi budynkami a budynkami na [...] – to od ok. 30 do ok. 35 m, a dla budynku nr [...] na dz. nr [...], to ok. 94 m. Jednocześnie zaznaczono, że na podstawie przedłożonej analizy można było stwierdzić, iż projektowany budynek nie znajdował się – w stosunku do okien zabudowy sąsiedniej – w odległości mniejszej niż wysokość przesłaniania określona w § 13 ww. rozporządzenia. Zdaniem organu II instancji, ww. analiza potwierdzała także, iż wszelkie budynki na działkach sąsiednich miały zapewnione nasłonecznienie min. 3 godziny mierzone w dniach równonocy w godz. 7.00-17.00, co wypełniało dyspozycję normy określnej w § 60 ww. rozporządzenia. Podobnie też w ocenie Wojewody, wymogi określone w § 23 rozporządzenia należało uznać za spełnione, bowiem w omawianym przypadku zaprojektowano śmietniki wewnętrzne w budynkach, od strony południowej w odległości ok. 50 m od istniejącej zabudowy. Ponadto według organu odwoławczego, także w przypadku lokalizacji parkingów i garaży, spełnione zostały warunki określone w § 18-21 ww. rozporządzenia. Wyjaśniono bowiem, że dla nowej zabudowy zaprojektowano miejsca postojowe w garażu podziemnym oraz na terenie działki od strony południowej (wzdłuż pasa startowego), gdzie najbliżej zaprojektowane miejsca postojowe zostały usytuowane w odległości ok. 20 m od granicy z dz. nr [...] oraz w odległości ok. 25 m od budynku nr [...] na dz. nr [...]. Dodatkowo usytuowanie budynków z uwagi na bezpieczeństwo pożarowe było zgodne z § 271-273 ww. rozporządzenia, co – jak wskazano – potwierdził rzeczoznawca do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych, uzgadniając bez uwag zgodność projektu budowlanego z wymaganiami ochrony przeciwpożarowej. Zwrócono również uwagę, że budynki mieszkalne posiadały zaprojektowany (zgodnie z wydanym przez Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu w K. oświadczeniem o przyłączeniu do dróg lądowych i możliwości połączenia z drogą publiczną z dnia 7 grudnia 2012 r., znak: [...]), samodzielny układ dróg wewnętrznych połączony komunikacyjnie z drogą publiczną (ul. S. S.), który natomiast budynki na [...] mają zapewniony dojazd poprzez własny układ dróg wewnętrznych wraz ze zjazdami m.in. z ul. [...], a zatem – w ocenie Wojewody – przedmiotowa inwestycja miała zapewniony dostęp do drogi publicznej, a jednocześnie nie ograniczała tego dostępu sąsiednim nieruchomościom. Ponadto podniesiono, że inwestor uzyskał na cały zakres zamierzenia budowlanego ostateczną decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach z dnia 2 grudnia 2011 r. (znak: [...]), która nie nakładała obowiązku przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania na środowisko oraz postępowania w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko w ramach postępowania w sprawie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Dlatego też mając na uwadze powyższe, zdaniem organu odwoławczego należało zgodzić się z organem I instancji, iż pomimo pominięcia Spółdzielnia Mieszkaniowa C. " jako strony w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia 17 czerwca 2013 r., nr [...], w sprawie tej mogłaby obecnie zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Podkreślono bowiem, że wada określona w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., co do zasady nie mogła wywrzeć wpływu na treść decyzji w przypadku pominięcia strony, której przysługują jedynie prawa o charakterze "refleksowym", której prawa i/lub obowiązki nie doznają konkretyzacji w podejmowanym rozstrzygnięciu. Wyjaśniono przy tym, że pominięta strona może natomiast dowieść w postępowaniu "co do istoty sprawy", że obok tego rodzaju wady postępowania popełniono jeszcze inne uchybienia przy wydaniu decyzji, które to wywarły wpływ na treść zawartego w niej rozstrzygnięcia. Jednakże w przedmiotowej sprawie strona odwołująca się na żadne tego rodzaju uchybienia nie wskazała, co – w ocenie Wojewody – czyniło bezzasadnym zarzut naruszenia zaskarżoną decyzją przepisu art. 146 § 2 k.p.a. Podobnie też w kwestii podnoszonego w odwołaniu zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a., poprzez niepoinformowanie wnioskodawcy o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym znajdującym się w aktach sprawy, organ odwoławczy wskazał, że zarzut ten mógłby odnieść skutek dopiero w sytuacji, gdy strona wykaże, iż naruszenie przez organ zasady czynnego udziału strony w postępowaniu uniemożliwiło jej przedstawienie konkretnego dowodu bądź podjęcia czynności procesowej mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Zwrócono bowiem uwagę, że strona nie wskazała, jakiej czynności procesowej nie mogła przedsięwziąć na skutek niezawiadomienia jej przez organ I instancji o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, a co istotniejsze – strona nie skorzystała z omawianego uprawnienia pomimo zawiadomienia o takiej możliwości przez organ odwoławczy (pismo z dnia 22 maja 2018 r.). Organ odwoławczy nie dopatrzył się także naruszenia przez organ I instancji innych zasad postępowania administracyjnego, tj. zasady praworządności, ustalenia prawdy obiektywnej, pogłębiania zaufania do działania organów, obowiązku wyjaśnienia zasadności przesłanek, którymi powinien kierować się organ – w związku z czym ten ogólnikowo sformułowany zarzut również – w ocenie Wojewody – nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Skargę na ww. decyzję wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, strona skarżąca – Spółdzielnia Mieszkaniowa C. " w K., domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji w całości. Strona skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie prawa procesowego, tj.: 1. art. 146 § 1 k.p.a., poprzez merytoryczne odniesienie się do sprawy, podczas gdy zgodnie z art. 146 § 1 k.p.a. organ nie może rozstrzygać merytorycznie w sprawie po upływie lat pięciu od doręczenia lub ogłoszenia decyzji, 2. art. 151 § 2 k.p.a., poprzez zajęcie merytorycznego stanowiska w sprawie, podczas gdy z art. 151 § 2 k.p.a. wynikało, iż organ powinien ograniczyć się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania, iż z uwagi na upływ lat pięciu nie może rozstrzygać merytorycznie. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca rozwinęła podniesione zarzuty, powołując na ich poparcie orzecznictwo sądów administracyjnych. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w tym zakresie stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Kompetencje sądów administracyjnych określają przede wszystkim przepisy art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych( Dz. U. z 2017, poz. 2188 t.j.), oraz art. 3 – 5, art. 134 i 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 t.j. - dalej jako: p.p.s.a.). Z przepisów tych wynika, że sądowa kontrola działalności administracji publicznej sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania kontrolowanego aktu, zadaniem więc sądu administracyjnego rozpoznającego skargę na akt administracyjny jest ocena zgodności z prawem tego aktu. Dokonując tej oceny sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, ani powołaną podstawą prawną. Granice sądowej kontroli ograniczają tylko granice sprawy i zakaz orzekania na niekorzyść skarżącego przy braku przesłanek do stwierdzenia nieważności aktu. W myśl art. 145 p.p.s.a.: "§ 1. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach". Sąd jednak podkreśla w tym miejscu, że w świetle zaś art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd nie ma obowiązku, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt: FSK 2326/04). Jednocześnie Sąd zauważa i wyjaśnia dla potrzeb kontrolowanej sprawy, że w orzecznictwie sądowym jest utrwalone stanowisko, że w ramach kompetencji kontrolnych sądu administracyjnego mieści się także uchylenie uzasadnienia kontrolowanej decyzji jako jej części składowej, ponieważ art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. stanowi, że : "§ 1. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części". Skarga jest uzasadniona w zakresie wskazanym poniżej. Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Wojewody z dnia 7 sierpnia 2018 r. (znak: [...]), wydana w ramach wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną, którą organ po rozpatrzeniu odwołania Spółdzielnia Mieszkaniowa C. " w K. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji z dnia 15 lutego 2017 r. Decyzją z dnia 15 lutego 2017 r., nr [...].[...] (znak: [...]) - wydaną w postępowaniu wznowieniowym, wszczętym na wniosek Spółdzielnia Mieszkaniowa C. w K. - Prezydent Miasta K. stwierdził, ż decyzja z dnia 17 czerwca 2013 r., nr [...] (znak: [...]) stanowiąca pozwolenie na budowę została wydana za naruszeniem prawa. W kontrolowanej sprawie jest bezsprzeczne, że strona wnioskująca o wznowienie tj. Spółdzielnia Mieszkaniowa C. " w K. dochowała terminu do złożenia takiego podania; a także to, że wnioskująca Spółdzielnia Mieszkaniowa C. w K. strona spełnia atrybuty strony postępowania zakończonego pozwoleniem na budowę o jakim jest mowa w decyzji, której dotyczy kontrolowane postępowanie wznowieniowe i wydane w jego ramach decyzje, i nie brała w nim udziału nie z własnej winy. W tym miejscu Sąd podziela bez niepotrzebnych powtórzeń w tym zakresie stanowisko organu II instancji. W kontrolowanej obecnie sprawie sporny jest natomiast sposób skorzystania przez organ II instancji ze swoich kompetencji w ramach postępowania administracyjnego prowadzonego w trybie nadzwyczajnym w sprawie zakończonej decyzja ostateczną . W ocenie Sądu mając na uwadze treść art. 151 § 2 k.p.a. całkowicie trafne i zgodne z prawem jest stanowisko skarżącej Spółdzielnia Mieszkaniowa C. " w K., że w takiej sytuacji jaka zaistniała w kontrolowanej sprawie - kontrolowany organ I i II instancji powinien był ograniczyć się do stwierdzenia na podstawie art. 151 § 2 k.p.a., że decyzja z dnia 17 czerwca 2013 r., nr [...] (znak: [...]), którą Prezydent Miasta K. zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę dla zamierzenia inwestycyjnego pn. budowa zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych z usługami w niektórych budynkach oraz garażami podziemnymi wraz z zagospodarowaniem terenu, infrastrukturą techniczną i komunikacyjną na działkach w niej wskazanych - została wydana z naruszeniem prawa wraz ze wskazaniem na skutki prawne upływu ustawowego terminu określonego w art. 146 § 1 k.p.a. W ocenie Sądu wszelkie ustalenia materialnoprawne zawarte w uzasadnieniu kontrolowanej decyzji organu I i II instancji zmierzające do wykazania, że interesy prawne skarżącej Spółdzielnia Mieszkaniowa C. " w K. nie zostały naruszone pomimo braku jej udziału bez jej winy w charakterze strony w postępowaniu zakończonym ww. ostatecznym pozwoleniem na budowę znajdują się, z przyczyn wskazanych poniżej, poza zakresem możliwości kompetencyjnych kontrolowanych organów, co powinien uwzględnić organ II instancji przy ponownym sporządzaniu uzasadnienia kontrolowanej decyzji. Sentencja decyzji jest zgodna z prawem, jednak jej uzasadnienie nawiązujące materialnoprawnie do istoty sprawy nie mieści się w kompetencjach organów działających na podstawie art. 151 § 2 w zw. z art. 146 § 1 k.p.a. i merytorycznie, materialnoprawnie nie przystaje do sentencji stanowiącej, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa wobec upływu czasu skutkującego przedawnieniem możliwości orzeczniczych co do istoty sprawy. A zatem w kontrolowanej sprawie nastąpiło naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, ponieważ kontrolowane organy dokonały nieprawidłowej wykładni merytorycznego, materialnego zakresu swoich kompetencji wynikających z art. 151 § 2 k.p.a. w zbiegu z art. 146 § 1 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Tym samym organy naruszyły także ww. przepisy postępowania w ich wymiarze kompetencyjnym w sposób mający istotne znaczenie dla wyniku sprawy. W ocenie Sądu instytucja przedawnienia, o której jest mowa w art. 146 § 1 in fine k.p.a. stanowi formalnoprawną granicę dla ustaleń materialnoprawnych organu administracyjnego w postępowaniu wznowieniowym. Instytucja wznowienia postępowania w spawie zakończonej decyzja ostateczną polega na zbadaniu, czy po ponownym przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, z uwagi na wyeliminowanie w nim danego uchybienia proceduralnego skutkującego wznowieniem, uzyskamy taki sam wynik materialnoprawny, takie samo rozstrzygnięcie jak poprzednio, kiedy to uchybienie miało miejsce. Skoro art. 146 § 1 k.p.a. stanowi, że uchylenie decyzji z przyczyn określonych w art. 145 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a. nie może nastąpić, jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło dziesięć lat, zaś z przyczyn określonych w art. 145 § 1 pkt 3-8 oraz w art. 145a i art. 145b, jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło pięć lat, a jednocześnie art. 151 § 2 k.p.a. stanowi, że w przypadku gdy w wyniku wznowienia postępowania nie można uchylić decyzji na skutek okoliczności, o których mowa w art. 146 k.p.a., organ administracji publicznej ograniczy się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji – to z systemowej, łącznej wykładni przytoczonych podstaw/norm prawnych wynika, że w przypadku zaistnienia przyczyn przedawnienia niejako automatycznie organ ex lege ogranicza się do wydania decyzji stwierdzającej wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji. W tych okolicznościach nie jest zatem dopuszczalne podejmowanie ustaleń merytorycznych, materialnoprawnych "co do istoty sprawy" co bezsprzecznie bezpodstawnie ma miejsce w kontrolowanym uzasadnieniu decyzji organu II instancji, gdyż instytucja przedawnienia polega na postawieniu bezwzględnej granicy wzruszalności decyzji i w konsekwencji na bezwzględnym ograniczeniu merytorycznej kontroli organu z przyczyn wznowieniowych. A zatem pomimo wznowienia postępowania a zatem przejścia do tzw. drugiego etapu postępowania wznowieniowego, na tym drugim etapie zaistnienie przesłanek przedawnienia hamuje bezwzględnie bieg wznowienia w jego aspekcie materialnoprawnym/merytorycznym z przyczyn wskazanych w przepisie, a zatem zaistnienie przyczyny przedawnienia powoduje skutek przewidziany bezpośrednio przez prawo, a zatem skutek deklarowany w drodze decyzji, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa. Podsumowując, Sąd jest zdania, że w razie stwierdzenia przez organ we wznowionym postępowaniu, że w sprawie ziściły się przesłanki wznowieniowe (art. 145-145b k.p.a.), zanim przejdzie on do prowadzenia postępowania co do rozstrzygnięcia istoty sprawy, powinien organ w pierwszej kolejności ustalić, czy w sprawie nie znajdzie zastosowania przesłanka negatywna uchylenia ostatecznej decyzji administracyjnej określona w art. 146 § 1 k.p.a., co znajduje odpowiednie potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych (zob. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2018 r. , sygn. akt II OSK 845/16). Zgodnie z tezami zawartymi w tym wyroku, które tut. Sąd podziela "Upływ terminów określonych w art. 146 § 1 k.p.a., jest bezwarunkowy, tj. niezależny od okoliczności, które to spowodowały. Termin pięcioletni ma bowiem charakter materialny, co oznacza, że jego upływ powoduje skutek w postaci niemożności uchylenia decyzji dotychczasowej, nawet jeżeli została wydana z naruszeniem prawa. Zatem upływ tego terminu oznacza bezwzględny zakaz merytorycznego orzekania w sprawie. Treść art. 146 § 1 k.p.a. wskazuje w sposób jednoznaczny, że upływ określonych w nim terminów, jako negatywnej przesłanki do uchylenia w trybie wznowieniowym decyzji, jest bezwarunkowy, tj. niezależny od okoliczności, które to spowodowały. Termin pięcioletni, chociaż zamieszczony w przepisie proceduralnym, ma charakter materialny, co oznacza, że jego upływ powoduje taki skutek, że decyzja ostateczna nie może być uchylona, choćby wydana została z naruszeniem prawa. Termin ten nie może być przywrócony, gdyż nie jest on terminem, do zachowania którego obowiązana jest strona, lecz jego adresatem jest organ i jednocześnie bieg terminu z art. 146 § 1 k.p.a. nie może ulec przerwaniu, gdyż możliwości takiej ustawodawca nie przewidział. Prowadzenie postępowania po upływie okresu przedawnienia określonego w art. 146 § 1 k.p.a. narusza zasadę trwałości decyzji administracyjnej. Upływ okresu przedawnienia oznaczonego w art. 146 § 1 k.p.a. oznacza bezwzględny zakaz merytorycznego orzekania w sprawie (por. wyrok NSA z dnia 18 lutego 2010 r. sygn. akt I OSK 561/09, Lex nr 595425). Dlatego też prawidłowo i zgodnie z prawem kontrolowane organy orzekające wskazały, iż upływ 5 letniego terminu określonego w art. 146 § 1 k.p.a. spowodował, iż organy te straciły kompetencję do uchylenia przedmiotowej decyzji we wznowionym postępowaniu, a jedynie mogły orzec na podstawie art. 151 § 2 k.p.a". Składowi obecnie orzekającemu są znane stanowiska w orzecznictwie inne, odmienne w tym zakresie (zob. wyrok NSA z dnia 19 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 841/17), jednak w ocenie tut. Sądu, stanowiska te pomijają naturę instytucji przedawnienia i jego skutków prawnych i dopuszczają bezpodstawnie ustalenia materialnoprawne wychodzące poza ramy prawa i nie uzasadnione prawem, które i tak, pomimo ich ew. podjęcia, jeżeli w sprawie jest przedawnienie, podsumowywane są sentencją, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa. Trzeba przy tym zarazem zauważyć, że zobiektywizowany upływ czasu i związane z nim skutki prawne/przedawnienie powoduje nieodmienny wynik postępowania wznowieniowego w postaci formuły, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa przy wskazaniu okoliczności uzasadniającej ten zobiektywizowany fakt. Jedynie na marginesie sprawy, czyli tylko informacyjnie, wyjaśniająco należy wskazać, że decyzja wydana na podstawie art. 151 § 2 k.p.a. może być podstawą dochodzenia odszkodowania od Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego z tytułu szkody spowodowanej przez wydanie ostatecznej decyzji z naruszeniem prawa, przy czym koniecznym warunkiem dochodzenia takiego odszkodowania jest stwierdzenie we właściwym postępowaniu niezgodności z prawem decyzji (art. 417(1) k.c.). W odniesieniu do kwestii odszkodowawczych Sąd I instancji jedynie zatem jedynie wyjaśnia na marginesie, że odpowiedzialność deliktowa Skarbu Państwa, oparta na art. 417 i 417(1) k.c. powstaje wówczas, gdy spełnione są łącznie jej trzy ustawowe przesłanki: bezprawność działania lub zaniechania sprawcy, szkoda oraz normalny związek przyczynowy między bezprawnym zachowaniem sprawcy a szkodą. Bezprawność oznacza naruszenie przez władzę publiczną przepisów prawa, ale jedynie takie naruszenie, które stanowiło warunek konieczny do powstania szkody i którego normalnym następstwem w danych okolicznościach jest powstanie szkody. Teza zawarta w wyroku NSA z dnia 19 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 841/17 podnosząca, że "konieczne jest więc we wznowionym postępowaniu rozstrzygnięcie o wszystkich wadach ostatecznej decyzji, a więc nie tylko o tym, że została ona wydana w wadliwym postępowaniu (np. bez udziału strony postępowaniu), ale także o tym, czy gdyby nie upływ terminu przedawnienia, o którym mowa w art. 146 § 1 k.p.a., zostałaby wydana inna decyzja" może potencjalnie prowadzić do ograniczenia kompetencji Sądu Powszechnego. Jednocześnie Sąd zauważa, że przepisy odnoszące się do wznowienia postępowania i ograniczenia jego skutków materialnoprawnych przez instytucję przedawnienia mają charakter bezwzględnie obowiązujący. Mając na uwadze powyższe Sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit "a" i "c" p.p.s.a orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. W pkt II sentencji wyroku Sąd w pozostałym zakresie skargę oddalił, ponieważ sentencja kontrolowanej decyzji jest zgodna z prawem. W tym przypadku wystarczające jest uchylenie uzasadnienia decyzji organu II instancji. O kosztach postępowania, jak w pkt II sentencji wyroku, Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło