II SA/Kr 1388/17

WyrokWSA w Krakowie2018-01-11

Skład orzekający: Agnieszka Nawara-Dubiel, Mirosław Bator, Iwona Niżnik-Dobosz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo odmówiły wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, opierając się na pośrednich dowodach wskazujących na ustalenie i wypłatę odszkodowania pierwotnemu właścicielowi, mimo braku bezpośrednich dowodów potwierdzających ten fakt?
Ratio decidendi
Organy administracji mogą prawidłowo odmówić wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, jeśli na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, w tym dowodów pośrednich, zasadnie ustalą, że odszkodowanie zostało już ustalone i wypłacone pierwotnemu właścicielowi. Dopuszczalne jest stosowanie dowodów pośrednich, gdy dowody bezpośrednie nie zachowały się z powodu upływu czasu, a ocena dowodów musi być swobodna, lecz nie dowolna, uzasadniona w decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania za nieruchomość wywłaszczoną w 1951 r. na rzecz Skarbu Państwa. Skarżący twierdzili, że ich babcia, pierwotna właścicielka, nigdy nie otrzymała odszkodowania. Organy administracji obu instancji, opierając się na analizie dokumentów archiwalnych, w tym protokołów z lat 1951-1954, wykazów orzeczeń o odszkodowaniu i wykazów katastralno-hipotecznych, uznały, że odszkodowanie zostało ustalone i wypłacone. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta K. odmawiającą wypłaty odszkodowania. Skarżący wnieśli skargę do WSA, kwestionując ustalenia organów i dopuszczalność dowodów pośrednich.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Agnieszka Nawara-Dubiel Sędziowie: WSA Mirosław Bator WSA Iwona Niżnik-Dobosz (spr.) Protokolant: st. sekr. sąd. Dorota Solarz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi B. K. i J. W. na decyzję Wojewody [...] z dnia 6 września 2017 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy wypłaty odszkodowania za nieruchomość skargę oddala. Wojewoda decyzją z dnia 6 września 2017 r. (znak: [...]), na podstawie: - art. 9a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 2147 z późn. zm. – dalej jako: u.g.n.) oraz - art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1257 – dalej jako: k.p.a.), po rozpatrzeniu odwołania J. W. od decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia 18 listopada 2016 r. (znak: [...]), utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z dnia 18 listopada 2016 r. (znak: [...]), Prezydent Miasta K. orzekł w punkcie 1 o odmowie wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania za nieruchomość oznaczoną jako parcela [...] kat. [...] o pow. 0,4913 ha objętą wykazem hipotecznym Iwh [...], stanowiącą własność W. z S. C., wywłaszczoną orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z dnia 7 listopada 1951 r., nr [...] na rzecz Skarbu Państwa na cele budowy Miasta N. H. i Kombinatu [...], w punkcie 2 o odmowie nadania nieruchomości zamiennej tytułem odszkodowania za ww. nieruchomość. Odwołanie od ww. decyzji wniosła J. W., która podniosła, że niezasadnie organ w uzasadnieniu decyzji podał, iż jej babcia uzyskała odszkodowanie za wywłaszczone działki, gdyż brak było jakichkolwiek podstaw do dokonania takich ustaleń. Odwołująca się wskazała, że w toku kwerendy we wszelkich archiwach nie odnaleziono, ani wniosku jej babci W. C. o wypłatę odszkodowania, ani też jakichkolwiek dokumentów, z których wynikałoby, iż odszkodowanie takie przyznano i że wypłacono je jej babci. Zdaniem odwołującej się, okoliczności te w pełni potwierdzały podnoszone przez nią twierdzenia, iż W. C. nigdy nie składała żadnego wniosku o odszkodowanie, nigdy jej tego odszkodowania nie przyznano i nie wypłacono. Odwołująca się zaznaczyła, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji powołano się na odnaleziony w archiwach wpis, zgodnie z którym wypłacono odszkodowanie za maszynę niejakiej M. z S. C.. Niemniej jednak odwołująca się podkreśliła, że osoba ta nie była jej znana i nie miała nic wspólnego z jej babcią W. C., której odwołująca się jest spadkobierczynią. W treści odwołania zarzucono również, że zaskarżoną decyzją Prezydent Miasta K. naruszył art. 64 Konstytucji RP. Wojewoda rozpatrując odwołanie oraz całość materiału dowodowego zebranego w sprawie wskazał, że w jego ocenie zaskarżoną decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia 18 listopada 2016 r. (znak: [...]) należało utrzymać w mocy. Organ odwoławczy podał, że przedmiotem prowadzonego postępowania odwoławczego była kwestia odmowy wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania za nieruchomość oznaczoną jako parcela l. kat. [...] o pow. 0,4913 ha objętą wykazem hipotecznym [...], stanowiącą własność W. z S. C., wywłaszczoną orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z dnia 7 listopada 1951 r., nr [...] na rzecz Skarbu Państwa na cele budowy Miasta N. H. i Kombinatu [...] oraz odmowy nadania nieruchomości zamiennej tytułem odszkodowania za ww. nieruchomość. W ocenie organu II instancji, zgromadzony w przedmiotowej sprawie materiał dowodowy pozwalał na uznanie, że za wywłaszczoną nieruchomość oznaczoną jako parcela l. kat. [...], gm. kat. K. zostało ustalone i wypłacone odszkodowanie na rzecz poprzedniej właścicielki nieruchomości W. z S. C. – spadkodawcy wnioskodawców przedmiotowego postępowania. Po analizie dokumentów archiwalnych znajdujących się w aktach sprawy, Wojewoda wskazał, że pismem z dnia 12 sierpnia 1950 r. [...] Przedsiębiorstwo Państwowe Wyodrębnione w K. i Zakład Osiedli Robotniczych wniosły o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego nieruchomości położonych w gromadzie K., poprzez odjęcie ich właścicielom prawa własności i ustanowienie go na rzecz Skarbu Państwa (N. H., względem Zakładów Osiedli Robotniczych) oraz o wydanie zezwolenia na natychmiastowe objęcie tych nieruchomości przez wnioskodawców. Podkreślono przy tym, że jak wynikało z protokołu spisanego w dniu 18 maja 1951 r., na podstawie art. 14 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, w maju 1951 r., tj. przed wydaniem orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. nr [...] z dnia 7 listopada 1951 r. o wywłaszczeniu nieruchomości, zmienionego orzeczeniem nr [...] z dnia 10 grudnia 1952 r. (która to zmiana decyzji nie dotyczyła parceli 1. kat. [...], gm. kat. K.) zostały przeprowadzone dochodzenia komisyjne, "w celu dokonania ustaleń niezbędnych dla określenia odszkodowania za nieruchomości położone w K. w gm. kat. K.'', wywłaszczone na wniosek ZOR na cele budownictwa mieszkaniowego. Organ odwoławczy zaznaczył, że w aktach sprawy zgromadzone zostały fragmenty sporządzonego wówczas protokołu, wśród których znajdowały się opisy poszczególnych przeznaczonych do wywłaszczenia nieruchomości, opatrzone odręcznymi adnotacjami, powtórzonymi następnie w kolejnym, późniejszym protokole, co – zdaniem organu II instancji – pozwalało spójnie i logicznie wyjaśnić chronologię podejmowanych przez organ wywłaszczeniowy ustaleń dotyczących poszczególnych parcel. Dodano także, że na str. 195 protokołu (k. akt organu I instancji nr [...]) zawarty został m.in. opis parceli 1. kat. [...], objętej Iwh [...] jako stanowiącej własność hipoteczną: M. z S. C., z odręczną adnotacją "[...] Ponadto nadmieniono, że przykładowo na str. 196 zawarty został opis parceli [...]. kat. [...], objętej Iwh [...] stanowiącej współwłasność małżonków T. i W. C., z odręcznym dopiskiem "[...] zaś na str. [...] znajdowały się opisy parceli [...] kat. [...], objętej Iwh [...] z informacją na str. [...], że stanowiła ona własność hipoteczną W. z S. S. i odręczną adnotacją [...]", a na str. [...], że stanowiła ona własność hipoteczną W. z S. C., z odręczną adnotacja "[...] vide [...].". Według Wojewody, ww. notatki naniesione do wskazanego powyżej protokołu z dnia 18 maja 1951 r. korespondowały z protokołem spisanym w dniu 27 września 1951 r. dotyczącym rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, w którym zaznaczono, że przedmiotem prac komisyjnych były czynności zmierzające do ustalenia prawa własności i posiadania na nieruchomościach położonych w grom. K., a w którym wskazano, iż "postanowiono zawiadamiać strony pisemnym wezwaniem do pojawienia się na oznaczone dni przed komisją przez kolejne dni celem złożenia odpowiednich oświadczeń". Organ odwoławczy podkreślił, że w ww. protokole z dnia 27 września 1951 r. (k. akt nr [...]), pod datą 3 października 1951 r. zapisano oświadczenie W. z S. C. (złożone przez nią w imieniu własnym oraz męża T. C.), w którym ww. potwierdziła, że była wraz z mężem współwłaścicielem parceli l. kat. [...], objętej Iwh [...] oraz pgr [...], obj. Iwh [...] a także, że była współwłaścicielką hipoteczną w [...] cz. pgr [...], obj. Iwh [...], jak też właścicielką [...] kat. [...], obj. Iwh [...] Organ odwoławczy dodał, że na marginesie ww. oświadczenia do wymienionych wykazów hipotecznych dopisano adnotacje znajdujące się na poprzednim protokole, stosownie do których: do Iwh [...] dopisano [...], do Iwh [...], do Iwh [...], [...] a do Iwh [...] Ponadto podkreślono, że przy tych notatkach dopisano adnotacje "Iwh [...]", "Iwh [...]". Tym samym, w ocenie organu II instancji, treść przytoczonych powyżej notatek pozwalała na stwierdzenie, że jako właściciel hipoteczny parceli l. kat. [...] została ustalona w konsekwencji W. z S. C.. Zaznaczono przy tym, że powyższe potwierdzał znajdujący się w aktach sprawy wykaz hipoteczny Iwh [...], w którym ostatnim ujawnionym przed wywłaszczeniem właścicielem nieruchomości na podstawie kontraktu kupna, sprzedaży i działu z dnia 19 października 1931 r. była W. z S. C. oraz wydane później orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. nr [...] z dnia 7 listopada 1951 r., zmienione orzeczeniem PWRN w K. nr [...] z dnia 10 grudnia 1952 r. o wywłaszczeniu nieruchomości położonych w gm. kat. K., w tym m.in. parceli [...]. kat. [...] gm. kat. K., objętą Iwh [...] w którym wyraźnie wskazano, że właścicielem przedmiotowej nieruchomości była W. z S. C.. Dlatego też zdaniem organu odwoławczego, biorąc pod uwagę chronologię spisanych protokołów, odpis Iwh i decyzję o wywłaszczeniu nieruchomości, należało uznać, że protokół z 1951 r. zawierający odręczne adnotacje i sporządzony również przed wydaniem decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości, prostował kwestie własności nieruchomości, w tym parceli [...] kat. [...], objętej Iwh [...] jako własności W. z S. C.. Ponadto podkreślono, że jak wynikało z akt postępowania Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. orzekając o ustaleniu odszkodowania za wywłaszczane parcele, dokonało kolejnych pomyłek, które następnie były prostowane w latach późniejszych. Przykładowo organ II instancji wskazał, że w decyzji z 1952 r. orzeczono o ustaleniu odszkodowania za wywłaszczoną parcelę [...]. kat. [...], obj. Iwh [...] stanowiącą własność hipoteczną M. z S. C.. zam. [...] na rzecz W. z S. C., zam. [...] a następnie sprostowano ww. pomyłkę orzeczeniem z dnia 19 maja 1954 r. w ten sposób, że wskazano: "imię C. jest W. a nie M., a działka jest oznaczona pgr[...] kat. [...], a nie jak mylnie podano [...]". Wojewoda zaznaczył, że pomimo podejmowanych w przedmiotowej sprawie czynności organowi l instancji nie udało się odnaleźć w aktach archiwalnych decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. o ustaleniu i wypłacie odszkodowania z tytułu wywłaszczenia parceli [...] kat. [...], b. gm. kat. K.. Niemniej jednak zdaniem organu odwoławczego należało mieć na uwadze, że o ustaleniu odszkodowania za ww. parcelę świadczył odnaleziony w aktach archiwalnych dowód pośredni, jakim był sporządzony w 1952 r. "wykaz orzeczeń o odszkodowaniu gm. kat. [...] w którym pod poz. 21 zapisano: "[...] M. z S. C. [...] zł". Podkreślono również, że na fakt wydania decyzji o ustaleniu odszkodowania za przedmiotową parcelę i w konsekwencji ustalenia odszkodowania na rzecz W. z S. C. wskazywał wykaz orzeczeń o odszkodowaniu oraz przesłany przy piśmie [...] z dnia 3 czerwca 2013 r. (znak: [...]) wykaz katastralno-hipoteczny nieruchomości objętych wywłaszczeniem dotyczący m.in. parceli [...] kat. [...], obj. Iwh [...] o pow. 4913 m2, stanowiącej własność W. z S. C., na którym odręcznie zapisano w dniu 31 października 1953 r. (tj. po dacie sporządzenia wykazu decyzji odszkodowawczych z 1952 r.), że przekazano sprawę do ZOR celem zapłaty. Tym samym, w ocenie organu odwoławczego, ww. dowody pośrednie (tj. wykaz decyzji odszkodowawczych z 1952 r., wykaz katastralno-hipoteczny z 1953 r., jak również decyzja Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z dnia 19 maja 1954 r., prostująca decyzję z dnia 15 maja 1953 r. o ustaleniu odszkodowania za nieruchomość oznaczoną jako parcela [...] kat. [...], w ten sposób, że wskazano w niej, że właściciel hipoteczny nieruchomości – M. z S. C., zamieszkała K. nr [...] jest tożsama z właścicielem hipotecznym W. z S. C., zamieszkałą K. nr [...]) potwierdzały, iż kwestia ustalenia i wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną parcelę [...] kat. [...], gm. kat. K. na rzecz jej właścicielki W. z S. C. – spadkodawcy wnioskodawców niniejszego postępowania została już uregulowana i tym samym brak było podstaw prawnych do wypłaty na rzecz jej spadkobierców zwaloryzowanego odszkodowania, ustalonego wówczas w wysokości [...] zł lub spełnienia podniesionego przez spadkobierców roszczenia o przyznanie im nieruchomości zamiennej. Ponadto odnosząc się do podnoszonej w odwołaniu kwestii podania w wykazie M. z S. C., zamiast W. C., organ odwoławczy wskazał, że jak ustalono w toku prowadzonego postępowania wywłaszczeniowo-odszkodowawczego takie pomyłki miały miejsce i jak zwrócił na to uwagę organ odwoławczy, podejmowane były czynności prostujące (decyzja Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z dnia 19 maja 1954 r.). Wojewoda zaznaczył wprawdzie, że jak wynikało z wykazu orzeczeń odszkodowawczych, wskazano w nim, iż ustalono odszkodowanie za parcelę 1. kat. [...], b. gm. kat. K. na rzecz M. z S. C., ale w wykazie zawierającym adnotację o wysłaniu do zapłaty wskazano już prawidłowo W. z S. C.. Z kolei, w odniesieniu do podniesionego przez odwołującą zarzutu, że poprzednia właścicielka nie składała wniosku o ustalenie odszkodowania wyjaśniono, że jak wynikało ze zgromadzonych dokumentów archiwalnych, decyzje o ustaleniu odszkodowania za wywłaszczone orzeczeniem PWRN z dnia 7 listopada 1951 r., zmienionym orzeczeniem z dnia 10 grudnia 1952 r., w tym parcele stanowiące poprzednio własność W. z S. C. lub współwłasność małżeńską ww. i T. C., były wydawane na wniosek Pełnomocnika dla Spraw Wywłaszczeniowych Dyrekcji Budowy Miasta N. H. i Państwowego Przedsiębiorstwa Wyodrębnionego N. H.. Dodatkowo organ odwoławczy zwrócił uwagę, że W. z S. C. brała czynny udział w postępowaniu zakończonym decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. o wywłaszczeniu nieruchomości położonych w gm. kat. K., o czym – według organu odwoławczego – świadczył protokół z 1951 r., jak również uczestniczyła w postępowaniach zakończonych decyzjami o ustaleniu odszkodowania za stanowiące jej własność lub współwłasność parcele katastralne, czego dowodzić miały znajdujące się w aktach sprawy potwierdzenia odbioru decyzji odszkodowawczych. Organ II instancji zaznaczył jednak, że wprawdzie w trakcie przesłuchań wnuczek poprzedniej właścicielki nieruchomości – D. P.-O., B. K. i J. W. (które w dniu 13 lutego 2012 r. wraz z W. C. i L. C. złożyły wniosek o wypłatę odszkodowania lub przyznanie nieruchomości zamiennej) oświadczyły, że wiedzę o nieotrzymaniu przez babcię odszkodowania czerpały z przekazów rodzinnych, to jednak z akt zgromadzonych w sprawie nie można było, zdaniem organu odwoławczego, wywieść wniosku, iż do ustalenia odszkodowania i jego wypłaty nie doszło. Tym samym, w ocenie Wojewody, należało przyjąć, że dowód w postaci wykazu katastralno-hipotecznego l. kat. [...], opatrzony notatką o wysłaniu do zapłaty, stanowił pośredni dowód na zapłatę tego odszkodowania za parcelę l. kat. [...]. Według organu odwoławczego, nie bez znaczenia pozostawała również okoliczność, iż sądowe akta postępowań o złożenie świadczenia do depozytu nie potwierdzały faktu złożenia świadczenia do depozytu sądowego, a wówczas jak i obecnie obowiązujące przepisy dopuszczały niszczenie dokumentów księgowych, które mogłyby stanowić bezpośredni dowód zapłaty odszkodowania, po upływie 5 lat. Dlatego też mając powyższe na uwadze, zasadnie w ocenie organu odwoławczego, organ I instancji odrzucił zeznania stron, jako niewiarygodne. W tym zakresie Wojewoda powołał na poparcie swojej argumentacji obszerny fragment uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 10 kwietnia 2017 r. (sygn. akt II SA/Kr 38/17). Ponadto, organ odwoławczy, odnosząc się na marginesie do wyrażonego przez organ I instancji stanowiska, że roszczenie odszkodowawcze z tytułu wywłaszczenia nieruchomości ma charakter cywilnoprawny oraz że niezależnie od przedstawionych dowodów świadczących o spełnieniu świadczenia odszkodowawczego za wywłaszczoną parcelę [...] kat. [...], roszczenie to nie mogłoby zostać zrealizowane po upływie 10-letniego terminu przedawnienia (art. 118 k.c.), dodał – powołując się na ww. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wydany w sprawie o analogicznym stanie faktycznym i prawnym – że w stosunku do nieruchomości wywłaszczonych w trybie przepisów dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, roszczenie o wypłatę odszkodowania za przedmiotowe nieruchomości uległo przedawnieniu na mocy szczególnego przepisu art. 39 ust. 1 ww. dekretu w zw. z art. 9 ustawy z dnia 29 grudnia 1951 r. zmieniającej powyższy dekret (Dz.U. z 1952 r. Nr 4, poz. 25) po upływie trzech lat od dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne w toku instancji. Niemniej Wojewoda zaznaczył, że w niniejszej sprawie istotną okolicznością uzasadniającą odmowę wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania oraz nadania ww. nieruchomości zamiennej był fakt, iż w ocenie organu odwoławczego, w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy nie można było obecnie przyjąć, że omawiane w sprawie odszkodowanie nie zostało wypłacone osobom uprawnionym. Skargę na ww. decyzję wniosły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, skarżące B. K. i J. W., domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. W uzasadnieniu skargi, skarżące podniosły, że zarówno Prezydent Miasta K., jak i Wojewoda – pomimo braku jakichkolwiek dowodów bezpośrednich – uznali, że odszkodowanie za działkę wywłaszczoną pod zabudowę N. H. zostało wypłacone babci skarżących – W. C.. Zdaniem skarżących, poczynione w tym zakresie ustalenia organów obu instancji należy uznać tym bardziej za niewiarygodne, że – jak wskazały – zachowała się dokumentacja i pokwitowania dotyczące wypłat odszkodowania innym osobom z tego okresu czasu na terenie K.. Tym samym, według skarżących, niedopuszczalna była argumentacja organów sprowadzająca się do tezy, stosownie do której brak dowodu wypłaty odszkodowania działa na niekorzyść skarżących i na nich spoczywa ciężar dowodu, iż odszkodowanie nie zostało wypłacone. Podkreślono przy tym, że trudne byłoby skuteczne dowiedzenie okoliczności negatywnej, tj. braku wypłaty odszkodowania, gdyż zaświadczeń o niewypłaceniu odszkodowania nigdy nie wydano. Dlatego też, w ocenie skarżących, brak było jakichkolwiek dowodów przemawiających za tym, iż ich babci – W. C. wypłacono jakiekolwiek odszkodowanie za zajęte działki pod budowę Miasta N. H.. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w tym zakresie swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Kompetencje sądów administracyjnych określają przede wszystkim przepisy art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, oraz art. 3 – 5, art. 134 i 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. 2016, poz. 718 ze zm.). Z przepisów tych wynika, że sądowa kontrola działalności administracji publicznej sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, zadaniem więc sądu administracyjnego rozpoznającego skargę na akt administracyjny jest ocena zgodności z prawem tego aktu. Dokonując tej oceny sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, ani powołaną podstawą prawną. Granice sądowej kontroli ograniczają tylko granice sprawy i zakaz orzekania na niekorzyść skarżącego przy braku przesłanek do stwierdzenia nieważności aktu. Sąd jednak podkreśla w tym miejscu, że w świetle zaś art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd nie ma obowiązku, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt: FSK 2326/04). Skarga nie zasługuje na uwzględnienie z przyczyn wskazanych poniżej. Przedmiotem kontroli Sądu I instancji jest decyzja Wojewody z dnia 6 września 2017 r. utrzymująca w mocy, po rozpatrzeniu odwołania J. W., decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia 18 listopada 2016 r., którą organ I instancji orzekł w punkcie 1 o odmowie wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania za nieruchomość oznaczoną jako parcela [...]. [...] o pow. 0,4913 ha objętą wykazem hipotecznym Iwh [...], stanowiącą własność W. z S. C., wywłaszczoną orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z dnia 7 listopada 1951 r., nr [...] na rzecz Skarbu Państwa na cele budowy Miasta N. H. i Kombinatu [...]; a w punkcie 2 o odmowie nadania nieruchomości zamiennej tytułem odszkodowania za ww. nieruchomość. Zagadnieniem spornym jest wypłata zrewaloryzowanego odszkodowania za nieruchomość oznaczoną jako parcela l. kat. [...] o pow. 0,4913 ha objętą wykazem hipotecznym Iwh [...], przysługującego "pierwotnie" wywłaszczonej/uprawnionej tj. W. z S. C., poprzedniczce prawnej wnioskujących. W ocenie Sądu I instancji, przeprowadzona kontrola sądowa zaskarżonej decyzji pozwala pozytywnie zweryfikować rozstrzygnięcie organów o odmowie wypłaty odszkodowania. Podstawą prawną kontrolowanych decyzji jest art. 112 ust. 4 w zw. z art. 132 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015, poz. 1774 ze zm.) Zdaniem Sądu, organy administracji ustaliły na jakiej podstawie nastąpiło wywłaszczenie nieruchomości, kto był wówczas jej właścicielem, komu przyznane zostało odszkodowanie i kto obecnie jest następcą prawnym osób uprawnionych do odszkodowania. Ustalenia te zostały dokonane prawidłowo i nie budzą wątpliwości. Jak to już było podnoszone, sporna pomiędzy stronami jest wypłata zrewaloryzowanego odszkodowania za parcelę l. kat. [...]. W ocenie Sądu I instancji, organy prowadzące postępowanie podjęły wszelkie starania celem ustalenia, czy odszkodowanie za parcelę l. kat. [...] zostało wypłacone bądź przekazane do depozytu sądowego. Prezydent Miasta K. przed wydaniem decyzji prowadził bardzo szeroko zakrojone poszukiwania dokumentów archiwalnych. Na skutek tych działań zebrano część dokumentacji, zaś do co pozostałej części ustalono, że nie istnieje - z uwagi na znaczny upływ czasu (od wydania decyzji ustalającej odszkodowanie do wydania decyzji w niniejszej sprawie minęło ok. 65 lat). Ustosunkowując się do zasadniczego zarzutu skargi kwestionującego zastosowalność w sprawie w charakterze materiału dowodowego tzw. dowodów pośrednich, Sąd stwierdza, że korzystanie z tych dowodów jest dopuszczalne kiedy w sprawie nie występują dowody o charakterze bezpośrednim. A zatem w realiach kontrolowanej sprawy, organy zgodnie z prawem wykorzystały te dowody w akcie stosowania prawa. W kwestii tzw. "dowodów pośrednich", które zdaniem skarżących nie mogą być podstawą do ustaleń faktycznych należy bowiem wyjaśnić, że zgodnie z art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Przepis ten wprowadza tzw. swobodną ocenę dowodów. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 9 sierpnia 2016 r., sygn. I OSK 484/15 (LEX nr 2118772) istota zasady swobodnej oceny dowodów polega na tym, że organ nie jest skrępowany żadnymi przepisami co do rodzaju poszczególnych dowodów i może zgodnie z własną oceną wyników postępowania dowodowego w danej sprawie ustalić stan faktyczny. Niewątpliwie swobodna ocena nie oznacza oceny dowolnej, gdyż organ w uzasadnieniu decyzji musi wykazać dlaczego przyjął taki, a nie inny stan jako podstawę swego rozstrzygnięcia. Przepis art. 80 k.p.a. nie wyznacza organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego. Oznacza to, że organ prowadzący postępowanie według swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne. W orzecznictwie dopuszcza się czynienie ustaleń faktycznych na podstawie tzw. dowodów pośrednich w sytuacji, gdy przeprowadzenie dowodu bezpośredniego jest niemożliwe. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 października 2015 r., sygn. I OSK 552/14 (LEX nr 1985946) wskazał: "Dokumenty zgromadzone w postępowaniu zwykłym stanowią bowiem tzw. dowody bezpośrednie, które są najistotniejsze z punktu widzenia wyrażonej w art. 7 k.p.a. zasady prawdy obiektywnej. Stanowisko Sądu Wojewódzkiego nie mogło natomiast znaleźć zastosowania w przedmiotowej sprawie, ponieważ większość akt postępowania nie zachowała się. W tej sytuacji przypisanie przez Ministra równorzędnego znaczenia dowodom pośrednim, dzięki którym można ustalić istotne dla rozstrzygnięcia fakty, należy uznać za celowe i uzasadnione". Z kolei, w wyroku z dnia 14 maja 2013 r., sygn. II OSK 991/12 (LEX nr 1328871) NSA wskazał, że "jeżeli w sprawie organ może skorzystać z dowodów bezpośrednich, a więc są one w aktach sprawy bądź ich uzyskanie jest możliwe, to zastąpienie ich dowodami pośrednimi stanowi naruszenie przepisów postępowania art. 7, art. 75, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Stanowisko takie jest utrwalone w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 grudnia 1988 r., II SA 370/88, ONSA 1988/2/95 czy też wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lutego 1999 r., I SA/Lu 1456/97, LEX Nr 38223)". W rozpatrywanej sprawie dowody bezpośrednie, z których jednoznacznie wynikałby fakt wypłacenia odszkodowania osobie uprawnionej nie zostały odnalezione, mimo usilnych starań Prezydenta Miasta K.. Dopuszczalne więc było poczynienie ustaleń faktycznych w oparciu o te dowody, które organowi I instancji udało się zgromadzić w sprawie. Nie można zgodzić się ze skarżącymi, że fakt niezachowania kompletnych akt archiwalnych został przez organy rozstrzygające sprawę "automatycznie", bezrefleksyjnie oceniony na niekorzyść wnioskodawców. Sąd nie dopatruje się w postępowaniu wyjaśniającym/dowodowym realizowania, jak to zarzucają skarżący, tezy, stosownie do której brak dowodu wypłaty odszkodowania działa na niekorzyść skarżących, i że na nich spoczywa ciężar dowodu, iż odszkodowanie nie zostało wypłacone. Organy działały zgodnie z treścią art. 80 k.p.a. Po zapoznaniu się z treścią kontrolowanych decyzji a także z całością materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, Sąd I instancji stwierdza, że podziela w pełni tezę dowodową organu II instancji podnoszącą, że odnalezione /uzyskane w sprawie dowody pośrednie (tj. wykaz decyzji odszkodowawczych z 1952 r., wykaz katastralno-hipoteczny z 1953 r., jak również decyzja Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z dnia 19 maja 1954 r., prostująca decyzję z dnia 15 maja 1953 r. o ustaleniu odszkodowania za nieruchomość oznaczoną jako parcela 1. kat. [...], w ten sposób, że wskazano w niej, że właściciel hipoteczny nieruchomości – M. z S. C., zamieszkała K. nr [...] jest tożsama z właścicielem hipotecznym W. z S. C., zamieszkałą K. nr [...]) - potwierdzają, iż kwestia ustalenia i wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną parcelę [...] kat. [...], gm. kat. K. na rzecz jej właścicielki W. z S. C. – spadkodawcy wnioskodawców niniejszego postępowania została już uregulowana i tym samym brak było podstaw prawnych do wypłaty na rzecz jej spadkobierców zwaloryzowanego odszkodowania, ustalonego wówczas w wysokości [...] zł lub spełnienia podniesionego przez spadkobierców roszczenia o przyznanie im nieruchomości zamiennej. Stanowisko organu II i I instancji oparte jest na logicznej, racjonalnej ocenie zgromadzonego pośredniego materiału dowodowego i rzetelnej weryfikacji, że brak jest dowodów bezpośrednich obalających wnioski z dowodów pośrednich, które stały się źródłem prawidłowych, uzasadnionych logicznym rozumowaniem, i niearbitralnych wniosków dowodowych dla potrzeb aktu stosowania prawa. Zdaniem Sądu I instancji, organy w sposób zgodny z prawem wykorzystały zasadę swobodnej oceny materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.). Po pierwsze, organy prawidłowo ustaliły w oparciu o ww. dowody pośrednie a także w oparciu o te, o których będzie mowa poniżej, że M. z S. C., zamieszkała K. nr [...] jest tożsama w analizowanej dokumentacji z właścicielem hipotecznym parceli l. kat. [...], gm. kat. K. W. z S. C., zamieszkałą K. nr [...]; a nadto w konsekwencji, że w sporządzonym w 1952 r. "wykazie orzeczeń o odszkodowaniu gm. kat. [...]", w którym pod poz. 21 zapisano: "[...] M. z S. C. [...] zł". chodzi w rzeczywistości nie o M. z S. C. lecz o W. z S. C., zamieszkałą K. nr [...]. Takie wnioskowanie jest trafnie oparte na m.in. spostrzeżeniu, że jak wynikało z wykazu orzeczeń odszkodowawczych, wskazano w nim, iż ustalono odszkodowanie za parcelę l. kat. [...], b. gm. kat. K. na rzecz M. z S. C., ale w wykazie zawierającym adnotację o wysłaniu do zapłaty wskazano już prawidłowo W. z S. C.. Ponadto, takie właśnie zamienne pomyłki zamiany ww. nazwisk były czynione o czym świadczy przykładowo, że w decyzji z 1952 r. orzeczono o ustaleniu odszkodowania za wywłaszczoną parcelę [...] kat. [...], obj. Iwh [...] stanowiącą własność hipoteczną M. z S. C.. zam. [...] na rzecz W. z S. C., zam[...], a następnie sprostowano ww. pomyłkę orzeczeniem z dnia 19 maja 1954 r. w ten sposób, że wskazano: "imię [...] a nie M., a działka jest oznaczona pgr. [...] kat. [...], a nie jak mylnie podano [...]". Jednocześnie prostowanie danych odbywało się w kierunku/na rzecz osoby W. z S. C. Ustalenia dowodowe organu II i I instancji są spójne z treścią protokołu spisanego w dniu 18 maja 1951 r. Jak wynikało z protokołu organu spisanego w dniu 18 maja 1951 r., na podstawie art. 14 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, w maju 1951 r., tj. przed wydaniem orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. nr [...] z dnia 7 listopada 1951 r. o wywłaszczeniu nieruchomości, zmienionego orzeczeniem nr [...] z dnia 10 grudnia 1952 r. (która to zmiana decyzji nie dotyczyła parceli 1. kat. [...], gm. kat. K.) zostały przeprowadzone dochodzenia komisyjne, "w celu dokonania ustaleń niezbędnych dla określenia odszkodowania za nieruchomości położone w K. w gm. kat. K.'', wywłaszczone na wniosek ZOR na cele budownictwa mieszkaniowego. W aktach sprawy zgromadzone zostały fragmenty sporządzonego wówczas protokołu, wśród których znajdują się opisy poszczególnych przeznaczonych do wywłaszczenia nieruchomości, opatrzone odręcznymi adnotacjami, powtórzonymi następnie w kolejnym, późniejszym protokole, co – zdaniem Sądu I instancji – pozwala spójnie i logicznie wyjaśnić chronologię podejmowanych przez organ wywłaszczeniowy ustaleń dotyczących poszczególnych parcel. Na str. 195 protokołu (k. akt organu I instancji nr [...]) zawarty został m.in. opis parceli 1. kat. [...], objętej Iwh [...], jako stanowiącej własność hipoteczną: M. z S. C., z odręczną adnotacją [...]". Ponadto trzeba zauważyć, w ocenie Sądu, że przykładowo na str. [...] zawarty został opis parceli 1. kat. [...], objętej Iwh [...] stanowiącej współwłasność małżonków T. i W. C., z odręcznym dopiskiem [...] zaś na str[...] znajdowały się opisy parceli 1. kat. [...], objętej Iwh [...] z informacją na str. [...], że stanowiła ona własność hipoteczną W. z S. S. i odręczną adnotacją [...]", a na str. [...]e stanowiła ona własność hipoteczną W. z S. C., z odręczną adnotacja [...] vide [...] poz.". Trafna jest zatem ocena organu II instancji, że ww. notatki naniesione do wskazanego powyżej protokołu z dnia 18 maja 1951 r. korespondowały z protokołem spisanym w dniu 27 września 1951 r. dotyczącym rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, w którym zaznaczono, że przedmiotem prac komisyjnych były czynności zmierzające do ustalenia prawa własności i posiadania na nieruchomościach położonych w grom. K., a w którym wskazano, iż "postanowiono zawiadamiać strony pisemnym wezwaniem do pojawienia się na oznaczone dni przed komisją przez kolejne dni celem złożenia odpowiednich oświadczeń". Trzeba w tym miejscu podkreślić, że w ww. protokole z dnia 27 września 1951 r. (k. akt nr [...]), pod datą 3 października 1951 r. zapisano oświadczenie W. z S. C. (złożone przez nią w imieniu własnym oraz męża T. C.), w którym ww. potwierdziła, że była wraz z mężem współwłaścicielem parceli [...] kat. [...], objętej Iwh [...] oraz pgr [...], obj. Iwh [...], a także, że była współwłaścicielką hipoteczną w 2/6 cz. pgr [...], obj. Iwh [...], jak też właścicielką l. kat. [...], obj. Iwh [...] Należy także wskazać, że na marginesie ww. oświadczenia do wymienionych wykazów hipotecznych dopisano adnotacje znajdujące się na poprzednim protokole, stosownie, do których: do Iwh [...] dopisano [...], do Iwh [...] do Iwh [...], a do Iwh [...]. A nadto podkreślić, że przy tych notatkach dopisano adnotacje "Iwh [...]", "Iwh [...]". Tym samym, w ocenie Sądu I instancji, treść przytoczonych powyżej notatek pozwalała na stwierdzenie, że jako właściciel hipoteczny parceli l. kat. [...] została ustalona w konsekwencji W. z S. C.. Powyższy wniosek potwierdza znajdujący się w aktach sprawy wykaz hipoteczny Iwh [...], w którym ostatnim ujawnionym przed wywłaszczeniem właścicielem nieruchomości na podstawie kontraktu kupna, sprzedaży i działu z dnia 19 października 1931 r. była W. z S. C. oraz wydane później orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. nr [...] z dnia 7 listopada 1951 r., zmienione orzeczeniem PWRN w K. nr [...] z dnia 10 grudnia 1952 r. o wywłaszczeniu nieruchomości położonych w gm. kat. K., w tym m.in. parceli [...] kat. [...] gm. kat. K., objętą Iwh [...], w którym wyraźnie wskazano, że właścicielem przedmiotowej nieruchomości była W. z S. C.. Dlatego też w oceni Sądu I instancji, biorąc pod uwagę chronologię spisanych protokołów, odpis Iwh i decyzję o wywłaszczeniu nieruchomości, działające w sprawie organy trafnie przyjęły, że protokół z 1951 r. zawierający odręczne adnotacje i sporządzony również przed wydaniem decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości, prostował kwestie własności nieruchomości, w tym parceli l. kat. [...], objętej Iwh [...], jako własności W. z S. C.. A zatem, pomimo tego, że w kontrolowanej spawie nie udało się odnaleźć w aktach archiwalnych decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. o ustaleniu i wypłacie odszkodowania z tytułu wywłaszczenia parceli l. kat. [...], b. gm. kat. K. – tym niemniej, zdaniem Sądu, należało mieć na uwadze, że o ustaleniu odszkodowania za ww. parcelę świadczył odnaleziony w aktach archiwalnych dowód pośredni, jakim był sporządzony w 1952 r. "wykaz orzeczeń o odszkodowaniu gm. kat. [...] w którym pod poz. 21 zapisano: "[...] M. z S. C. [...] zł". Dodatkowo na fakt wydania decyzji o ustaleniu odszkodowania za przedmiotową parcelę i w konsekwencji ustalenia odszkodowania na rzecz W. z S. C. wskazywał, obok wykazu orzeczeń o odszkodowaniu, przesłany przy piśmie [...] z dnia 3 czerwca 2013 r. (znak: [...]) wykaz katastralno-hipoteczny nieruchomości objętych wywłaszczeniem dotyczący m.in. parceli 1. kat. [...], obj. Iwh [...] o pow. 4913 m2, stanowiącej własność W. z S. C., na którym odręcznie zapisano w dniu 31 października 1953 r. (tj. po dacie sporządzenia wykazu decyzji odszkodowawczych z 1952 r.), że przekazano sprawę do ZOR celem zapłaty. Jednocześnie, jak wynika z akt sprawy, W. z S. C. brała udział w postępowaniu wywłaszczeniowym a brak jej wniosku o odszkodowanie jest prawdopodobnie uzasadniony tym, że jak wynika ze zgromadzonych dokumentów archiwalnych, decyzje o ustaleniu odszkodowania za wywłaszczone orzeczeniem PWRN z dnia 7 listopada 1951 r., zmienionym orzeczeniem z dnia 10 grudnia 1952 r., w tym parcele stanowiące poprzednio własność W. z S. C. lub współwłasność małżeńską ww. i T. C., były wydawane na wniosek Pełnomocnika dla Spraw Wywłaszczeniowych Dyrekcji Budowy Miasta N. H. i Państwowego Przedsiębiorstwa Wyodrębnionego N. H.. W. z S. C. brała czynny udział w postępowaniu zakończonym decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. o wywłaszczeniu nieruchomości położonych w gm. kat. K., o czym świadczy protokół z 1951 r., jak również uczestniczyła w postępowaniach zakończonych decyzjami o ustaleniu odszkodowania za stanowiące jej własność lub współwłasność parcele katastralne, czego dowodzą znajdujące się w aktach sprawy potwierdzenia odbioru decyzji odszkodowawczych. Jako spełniajcie wymogi postępowania wyjaśniającego, w tym zasady swobodnej oceny materiału dowodowego, Sąd uznaje wnioski dowodowe organu II instancji w przedmiocie oceny wyjaśnień wnuczek poprzedniej właścicielki nieruchomości – D. P.-O., B. K. i J. W., które w dniu 13 lutego 2012 r. wraz z W. C. i L. C. złożyły wniosek o wypłatę odszkodowania lub przyznanie nieruchomości zamiennej), i oświadczyły, że wiedzę o nieotrzymaniu przez babcię odszkodowania czerpały z przekazów rodzinnych. Z tego co zostało powyżej ustalone na podstawie dowodów pośrednich i akt zgromadzonych w sprawie nie można było, zdaniem Sądu, wyprowadzić wniosku, iż do ustalenia odszkodowania i jego wypłaty nie doszło. Tym samym, należało przyjąć, że dowód w postaci wykazu katastralno-hipotecznego l. kat. [...], opatrzony notatką o wysłaniu do zapłaty, stanowił pośredni uzasadniony dowód na zapłatę tego odszkodowania za parcelę l. kat. [...]. Nie bez znaczenia pozostaje również okoliczność, iż sądowe akta postępowań o złożeniu świadczenia do depozytu nie potwierdzały faktu złożenia świadczenia do depozytu sądowego odszkodowania/świadczenia za przedmiotową nieruchomość, a wówczas jak i obecnie obowiązujące przepisy dopuszczały niszczenie dokumentów księgowych, które mogłyby stanowić bezpośredni dowód zapłaty odszkodowania, po upływie 5 lat. Mając na uwadze powyższe, Sąd działając na podstawie art.151 p.p.s.a oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło