II SA/Kr 1617/18

WyrokWSA w Krakowie2019-03-12

Skład orzekający: Magda Froncisz, Krystyna Daniel, Paweł Darmoń

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami może zostać wydana, jeśli właściciel nieruchomości nie wyraził zgody na proponowane warunki, a rokowania nie doprowadziły do porozumienia?
Ratio decidendi
Decyzja o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami może zostać wydana, jeśli właściciel nie wyraża zgody na proponowane warunki, a rokowania nie doprowadziły do porozumienia, pod warunkiem, że inwestycja jest zgodna z planem miejscowym lub decyzją o lokalizacji inwestycji celu publicznego. Właściciel nie ma prawa kwestionować przebiegu inwestycji ustalonego w planie miejscowym na etapie postępowania o ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości.
Stan faktyczny
Właścicielka nieruchomości, M. G., wniosła skargę na decyzję Wojewody Małopolskiego utrzymującą w mocy decyzję Starosty Suskiego o ograniczeniu sposobu korzystania z jej nieruchomości na potrzeby budowy dwutorowej linii elektroenergetycznej 110 kV. Właścicielka nie zgodziła się na proponowane przez inwestora warunki i wynagrodzenie, twierdząc, że rokowania były pozorne i składane w złej wierze. Organy administracji uznały, że rokowania zostały przeprowadzone, a inwestycja jest zgodna z planem miejscowym i stanowi cel publiczny. Sąd administracyjny miał ocenić legalność tych decyzji.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Magda Froncisz (spr.) Sędziowie : Sędzia WSA Krystyna Daniel Sędzia WSA Paweł Darmoń Protokolant: Maksymilian Krzanowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 marca 2019 r. sprawy ze skargi M. G. na decyzję Wojewody [...] z dnia 26 października 2018 r. znak: [...] w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z części nieruchomości skargę oddala. Starosta Suski decyzją z 24 lipca 2018 r. znak [...], po rozpatrzeniu wniosku Firma A z siedzibą w K., orzekł o ograniczeniu sposobu korzystania z części nieruchomości gruntowej, położonej w K. , oznaczonej jako działki ewidencyjne nr [...] o pow. 0,1659 ha i nr [...] o pow. 0,3123 ha, objętej księgą wieczystą nr [...], w której własność ujawniona jest na rzecz M. G., poprzez zezwolenie wnioskodawcy, w ramach realizacji projektu pod nazwą "Poprawa bezpieczeństwa zasilania obszaru Żywiecczyzny. Budowa linii napowietrznej dwutorowej 110 kV, wraz z budową GPZ Jeleśnia oraz rozbudową stacji GPZ Sucha i GPZ Zabłocie", na: - podwieszenie ponad działką nr [...], ośmiu przewodów, na które będą się składać 3 przewody robocze i jeden przewód odgromowy/OPGW dla jednego toru; na działce będą dwa tory napowietrznej linii elektroenergetycznej wysokiego napięcia 110 kV, na wysokości zgodnej z normą PN-EN 50341-3-22, nie mniejszej niż 5,85 m, o długości 48 m (w osi linii), oraz posadowienie słupa kratowego o podstawie 2,7 m x 2,7 m i fundamencie żelbetonowym 3,2 m x 3,2 m, zgodnie z mapami stanowiącymi załącznik nr 1 i nr 2 do decyzji, - podwieszenie ponad działką nr [...] ośmiu przewodów, na które będą się składać 3 przewody robocze i jeden przewód odgromowy/OPGW dla jednego toru; na działce będą dwa tory napowietrznej linii elektroenergetycznej wysokiego napięcia 110 kV, na wysokości zgodnej z normą PN-EN 50341-3-22, nie mniejszej niż 5,85 m, o długości 28 m (w osi linii), zgodnie z mapami stanowiącymi załącznik nr 3 i nr 4 do decyzji. Organ orzekł ponadto, że powierzchnia ograniczenia zarówno na czas prac budowlanych jak i po zakończeniu inwestycji działki ewidencyjnej nr [...] wynosi 944 m2 w tym powierzchnia pod słup 10,24 m2, działki nr [...] wynosi 571 m2, (oznaczona na mapach kolorem żółtym). Szerokość pasa technologicznego dla linii napowietrznej to 20 m i mierzona jest po 10 m od osi linii w obie strony, a sama szerokość linii 110 kV, mierzona między skrajnymi przewodami, wyniesie maksymalnie 9,6 m (po 4,8 m od osi linii w obie strony). Ponadto organ poinformował o treści art. 124 ust. 4, ust. 6 i ust. 7, art. 128 ust. 4 oraz art. 132 ust. 6 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2018 r., poz. 121 ze zm.) dalej "u.g.n.". Określił, że zgodnie z treścią wniosku przewidziano 30 dni na wykonanie opisanej powyżej inwestycji na przedmiotowej nieruchomości. Wskazał także, że w celu uniknięcia wszelkich wątpliwości związanych z planowaną inwestycją na objętej wnioskiem nieruchomości, a w konsekwencji z ustaleniem odszkodowania, inwestor powinien wykonać opis nieruchomości przed przystąpieniem do prac oraz inwentaryzację szkód powstałych w wyniku działań prowadzonych na podstawie niniejszego zezwolenia - w formie protokolarnego ich opisu zawierającego dokumentację fotograficzną, dokonanego z udziałem strony postępowania, jak również przedłożyć ją Staroście Suskiemu w terminie 1 miesiąca od zakończenia prac na nieruchomości. Jako podstawę prawną decyzji organ wskazał art. 124 ust. 1, ust. 2, ust. 4 i ust. 6 w związku z art. 6 pkt 2 u.g.n. oraz art. 104 i art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.; obecnie Dz.U. z 2018 r., poz. 2096), dalej "K.p.a.". W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że 31 lipca 2017 r. do organu wpłynął wniosek spółki Firma A o ograniczenie sposobu korzystania z ww. nieruchomości gruntowej, skorygowany pismem z 29 września 2017 r. i uzupełniony pismem z 27 listopada 2017 r. Jednocześnie inwestor wystąpił o wydanie decyzji o zezwoleniu na niezwłoczne zajęcie przedmiotowej nieruchomości i nadanie jej rygoru natychmiastowej wykonalności, co zgodnie z art. 124 ust. 1a u.g.n., następuje po wydaniu decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania, w przypadkach określonych w art. 108 K.p.a. lub uzasadnionych ważnym interesem gospodarczym, a więc zostanie to rozstrzygnięte w odrębnej decyzji. Dalej organ wskazał, że przebieg linii elektroenergetycznej 110 kV wyznacza treść aktualnego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla wsi: Stryszawa, Lachowice, Kurów, Hucisko, Pewelka zatwierdzonego uchwałą nr XX/161/16 Rady Gminy Stryszawa z dnia 28 grudnia 2016 r. (Dz. Urz. Woj. Mał. z 2017 r., poz. 256), dalej "m.p.z.p.", który obejmuje tereny w Gminie Stryszawa przeznaczone w ww. planie dla lokalizacji przedmiotowej inwestycji. Dalej organ wskazał na wynikające z art. 124 ust. 1 u.g.n. przesłanki, od których spełnienia zależy możliwość ograniczenia w drodze decyzji sposobu korzystania z nieruchomości tj. aby ewentualne ograniczenie nastąpiło zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, a także aby wystąpienie z wnioskiem o wydanie ww. decyzji, dany podmiot poprzedził przeprowadzeniem z właścicielem nieruchomości rokowań, mających na celu udostępnienie przez właściciela nieruchomości w sposób dobrowolny. Odnosząc się do pierwszej z przesłanek organ ustalił, że z m.p.z.p. wynika, iż działki nr [...] i nr [...] położone są w jednostce strukturalnej: 3MN - tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Ponadto: m.in. przez działki ewid. nr [...] i nr [...] przebiega projektowana dwutorowa napowietrzna linia elektroenergetyczna 110 kV wraz z pasem technologicznym oznaczona na rysunku planu symbolem En 110 kV. Organ wskazał, że zgodnie z obowiązującymi ustaleniami planu w zakresie zaopatrzenia terenów w energię elektryczną, w pkt 1 ppkt 5 wpisano, iż dopuszcza się lokalizację dwutorowej napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV, oznaczonej na rysunku symbolem En 110 kV, z odcinkowym jej kablowaniem, oznaczonym symbolem Ek 110 kV. Dopuszcza się wynikającą z dokumentacji technicznej, korektę przebiegu linii. Natomiast w ppkt 7 ujęto zapis, iż obowiązuje zachowanie pasa technologicznego od napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV o szerokości 20 m (po 10 m od osi linii w obie strony), a od kablowej linii elektroenergetycznej 110 kV o szerokości 4 m (po 2 m od osi linii w obie strony). W granicach pasów technologicznych obowiązują zakazy, nakazy i ograniczenia określone w przepisach odrębnych dotyczących lokalizacji sieci energetycznych. W ustaleniach planu w zakresie ochrony środowiska i kształtowania ładu przestrzennego w pkt 2.4 zapisano, iż w zakresie ochrony przed polem elektromagnetycznym związanym z przebiegiem dwutorowej linii elektroenergetycznej oznaczonej na rysunku planem symbolem En 110 kV, wyznacza się pas technologiczny o szerokości 20 m, w granicach którego obowiązują zakazy, nakazy i ograniczenia określone w przepisach odrębnych dotyczących lokalizacji sieci energetycznych. Na granicy ww. pasa, maksymalne natężenia pola elektromagnetycznego, zakłóceń radioelektrycznych i poziomu dźwięków emitowanych przez pracującą linię, nie mogą przekraczać wartości granicznych dla terenów zabudowy mieszkaniowej oraz obiektów i pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi, określonych w przepisach odrębnych dotyczących poziomów pól elektromagnetycznych i hałasu w środowisku. W ustaleniach szczegółowych - przeznaczenie terenów oraz zasad ich zagospodarowania w pkt 3.1 wpisano: "ustalenia planu dla terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej oraz zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i usługowej - oznaczonej symbolem MN, MNU1: 1) Przeznaczenie dopuszczalne realizowane w ramach przeznaczenia podstawowego, m.in. pod: obiekty, sieci i urządzenia infrastruktury technicznej, w tym związane z realizacją linii elektroenergetycznej 110 kV oznaczonej na rysunku planu symbolem En 110 kV (napowietrzna) i Ek 110 kV (kablowa)". Ponadto organ podkreślił, że przebieg planowanej inwestycji naniesiony na załącznikach mapowych od nr 1 do nr 4 - decyzji, pokrywa się z lokalizacją projektowanej napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV na rysunku planu w skali 1:2000, oznaczonej symbolem En 110 kV. Wobec powyższych ustaleń organ skonstatował, że wnioskowane w sprawie ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości jest zgodne z m.p.z.p. W dalszej kolejności organ poczynił ustalenia dotyczące drugiej z przesłanek z art. 124 u.g.n. wskazując, że budowa dwutorowej linii kablowej elektroenergetycznej 110 kV relacji Jeleśnia - Sucha Beskidzka spełnia wymogi celu publicznego w rozumieniu art. 6 pkt. 2 u.g.n., ponieważ celem publicznym jest budowa i utrzymanie ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej, a także innych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Ponadto inwestycja ta ma znaczenie ponadlokalne, ze względu na fakt zasilania w energię elektryczną dużej części województwa małopolskiego. Przywołując uzasadnienie wniosku inwestora, organ wskazał, że wyjaśniono, iż powstanie zupełnie nowa, dwutorowa linia elektroenergetyczna. Inwestycja ta nie spowoduje pogorszenia warunków środowiska. Wskazany we wniosku sposób przeprowadzenia inwestycji jawi się jako najmniej uciążliwy dla właściciela nieruchomości albowiem w wyniku budowy przedmiotowej linii nie zmieni się aktualny sposób korzystania z nieruchomości, określony jako grunty orne i łąki trwałe. Ponadto założenie i przeprowadzenie wnioskowanych przewodów i urządzeń w żaden sposób nie naruszy, ani nie ograniczy prawidłowego sposobu korzystania z sąsiednich działek. Kwestie odnoszące się do zasad (warunków) niewykorzystania przez inwestora i właściciela z części nieruchomości w pasie technologicznym regulują również powszechnie obowiązujące przepisy, w szczególności z art. 124 ust. 4 i ust. 6 u.g.n. W konsekwencji, zaplanowana przez inwestora lokalizacja wnioskowanych przewodów i urządzeń uwzględniać będzie uzasadniony interes właściciela nieruchomości, który to interes wymaga, aby przebieg planowanej inwestycji był dla jego nieruchomości jak najmniej uciążliwy, zakres ingerencji inwestora w prawo własności nieruchomości sprowadzony do niezbędnego minimum. Stara linia elektroenergetyczna na odcinku Jeleśnia - Sucha jest coraz bardziej zawodna i podatna na awarie, co stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa zasilania odbiorców w energię elektryczną na terenie województwa małopolskiego. Przywołano publicznoprawne obowiązki nałożone przez ustawodawcę na inwestora ustawą z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne. Wnioskodawca zaznaczył, że zakres wnioskowanego ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości stanowi realizację ustaleń m.p.z.p. zawartych m.in. w § 4 ust. 6 pkt 8 lit. b, § 6 ust. 8 pkt 7, § 7 ust. 1 pkt 2 lit. a oraz przede wszystkim § 6 ust. 8 pkt 5. Inwestor podkreślił, że na etapie sporządzania planu miejscowego nie wpłynął żaden wniosek, ani żadna uwaga dotycząca przedmiotowych działek, która wymagałaby rozstrzygnięcia, co do sposobu jej uwzględnienia; wobec tego dokonując analizy jak najmniejszej uciążliwości wskazał, że będzie ona niewielka, ponieważ sposób rozmieszczenia inwestycji umożliwia zainwestowanie oraz zagospodarowanie, zgodnie z ustaleniami planu miejscowego, południowej części działki nr [...]. Odnośnie analizy uciążliwość projektowanej inwestycji na przedmiotową nieruchomość, organ uznał, że została ona wprowadzona precyzyjnie zapisami obowiązującego m.p.z.p., poprzez naniesione jej na rysunek planu w skali 1:2000 i oznaczenie symbolem En 110 kV, jak również umiejscowieniem załamania linii napowietrznej na działce nr [...], co również wskazuje na lokalizację słupa. W dalszej części uzasadnienia organ, powołując się na orzecznictwo sądowe, wyjaśnił pojęcie inwestycji celu publicznego, jako oparte na kryterium przedmiotowym, nie zaś podmiotowym, czy funkcjonalnym. Oznacza to, że inwestycję tego typu stanowi każde działanie o zasięgu lokalnym i ponadlokalnym, które realizuje cele publiczne, bez względu na to, czy inwestorem jest podmiot prywatny czy publiczny, czy inwestor jest zainteresowany w realizacji inwestycji z powodów merkantylnych - dla osiągnięcia zysku. Organ podkreślił, że wnioskodawca przedłożył dokumentację dotyczącą prowadzonych rokowań z M. G., w tym protokół z rokowań z 3 lutego 2017 r., z którego wynika, że właścicielka działek [...] kategorycznie nie wyraża zgody na ustanowienie służebności przesyłu oraz wybudowania linii 110 kV relacji Sucha B. - Jeleśnia na ww. działkach, za zaproponowane przez inwestora wynagrodzenie w wysokości 7 000 zł. Wnioskodawca jeszcze kolejnymi dwoma pismami kierowanymi do M. G. ponawiał zaprezentowaną wyżej propozycję wynagrodzenia, do której właścicielka nieruchomości nie ustosunkowała się. Organ powołując się na orzecznictwo wskazał, że spełnienie obowiązku przeprowadzenia rokowań jako przesłanki wszczęcia postępowania w sprawie uzyskania zgody na zajęcie nieruchomości oznacza taką sytuację, w której inwestor określił i zaproponował właścicielowi warunki uzyskania zgody na wykonanie prac. Z kolei niemożność uzyskania zgody właściciela oznacza stan, gdy nie odpowiedział on na zaproszenie do rokowań, sprzeciwił się wyrażeniu zgody albo też strony postawiły sobie wzajemnie takie warunki, że uznały je za niemożliwe do przyjęcia. W piśmie z 8 marca 2017 r. właścicielka poinformowała inwestora, że nie wyraża zgody na poprowadzenie linii wysokiego napięcia oraz realizacji słupa wysokiego napięcia. Działki były przeznaczone pod zabudowę jednorodzinną i pięknie położone. Po realizacji planowanej inwestycji ich charakter zmieni się nieodwracalnie. W związku z powyższym jeżeli inwestycja ma być realizowana, zaproponowała wykupienie ww. działek w całości za cenę adekwatną do ich dotychczasowej wartości (przed realizacją linii). Również w piśmie z 5 maja 2017 r. właścicielka poinformowała inwestora, że "w odpowiedzi na Państwa pismo znak: [...] z dnia 27.04.2017 r. informuje, że nie wyrażam zgody na budowę linii wysokiego napięcia na terenie moich działek o numerach [...], położonych w gminie Stryszawa obręb K., o powierzchni 0,1629 ha i 0,3123 ha. Nie wyrażam zgody na zawarcie przesłanej mi umowy, której treści nikt ze mną wcześniej nie uzgadniał. Przedstawione w piśmie propozycje inwestora podczas spotkania z 3 lutego 2017 r. nie były przeze mnie akceptowane (...). Zaplanowana przez Was budowa linii wysokiego napięcia wraz z infrastrukturą - słupami wysokiego napięcia całkowicie dewastują i deprecjonują walory użytkowe, funkcjonalne, estetyczne oraz bilateralne nie tylko samych wyżej wymienionych dwóch działek, lecz całego kompleksu działek i co za tym idzie nie podpiszę przesłanej przez Was umowy. Wierzę, że znają Państwo inne alternatywne rozwiązania techniczne prowadzenia inwestycji tego typu, które nie będą w drastyczny sposób naruszały ani ograniczały praw do mojej własności, jak również nie będą dewastowały środowiska, które jest dobrem ogólnospołecznym". W trakcie prowadzenia postępowania organ wyznaczył rozprawę administracyjną, którą odroczył na wniosek M. G.. Powołała się ona na pisma kierowane do inwestora (m.in. dotyczące alternatywnego rozwiązania technicznego prowadzenia inwestycji), na które nie odpowiadał i których nie załączył do wniosku. Z przedłożonych w trakcie rozprawy pism skierowanych przez właścicielkę nieruchomości do [...] wynika, iż korespondowała z przedstawicielami inwestora, o czym pełnomocnik nie poinformował organu i nie zaprzeczył w trakcie rozprawy. Inwestor na rozprawie wyjaśnił, że wobec ograniczeń wynikających z planu nie ma możliwości zmiany przebiegu trasy. Właścicielka nieruchomości objętych wnioskiem podniosła dodatkowo, że jest właścicielką przylegających do planowanej inwestycji innych działek o łącznej pow. 1,5 ha. Na jednej z tych działek usytuowany jest dom rodzinny właścicielki, którego w najbliższym sąsiedztwie zaplanowano budowę słupa (naprzeciw okien). Właścicielka wyraziła wolę podjęcia rokowań w zakresie planowanej inwestycji. Wskazała, że proponowana wysokość odszkodowania nie przystaje do wysokości szkody i realnych ograniczeń skutkujących przeprowadzeniem inwestycji. Pełnomocnik Firma A podniósł, że nie przewiduje wykupu z uwagi na treść pełnomocnictwa. W trakcie rozprawy obie strony widziały jeszcze możliwość zawarcia porozumienia w kwestii przedmiotowej inwestycji, dlatego też organ wyznaczył czas na powiadomienie o efektach rokowań. Jednakże z przedłożonych e-maili do pisma z 12 czerwca 2018 r. znak: [...] wynikało, że inwestor nie zaakceptował operatu szacunkowego zleconego przez właścicielkę, gdyż wycenie podlegał cały kompleks działek które posiada, a nie tylko działki objęte wnioskiem, dodatkowo nie zgodzono się "aby operat zawierał wartość wynagrodzenia w związku z uchwaleniem planu zagospodarowania przestrzennego", powołując inną regulację w tym zakresie tj. art. 36 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowania przestrzennym (Dz.U. z 2018 r., poz. 1945), dalej "u.p.z.p.". Powyższe wskazuje, zdaniem organu, na brak możliwości wypracowania wspólnego stanowiska. Organ wskazał, że omawiane stanowisko znajduje uzasadnienie w orzecznictwie sądów administracyjnych i sprowadza się do tezy, że rokowania polegają na tym, iż strony przedstawiają własne stanowiska w sprawie zgodne z posiadaną wiedzą i wolą. Brak natomiast wypracowania wspólnego stanowiska w sprawie, musi skutkować uznaniem braku zgody właściciela na przeprowadzenie prac na jego gruncie. Przepis art. 124 ust. 3 u.g.n. nie wymaga prowadzenia "wiecznych rokowań". Organ zaznaczył, że w literaturze wskazuje się, iż gdy brak jest woli podjęcia rokowań po stronie właściciela to należy wyznaczyć 2-miesięczny termin do zawarcia umowy, zgodnie z art. 115 ust. 2 u.g.n. Termin ten może co do zasady stanowić wskazówkę w kwestii tego, ile adresat propozycji przedstawionych w ramach rokowań powinien mieć czasu na jej rozważenie. W ocenie organu owego czasu było wystarczająco dużo. Podkreślono także, że ustawodawca nie zawęża też formy, w jakiej rokowania mają zostać zainicjowane, ani w żaden sposób nie formalizuje momentu zakończenia rokowań. Zatem mogą być one zakończone w dowolnym czasie, chociażby w przypadku, gdy w ocenie którejkolwiek ze stron nie ma szans na zawarcie porozumienia i takie stanowisko zajął ostatecznie pełnomocnik wnioskodawcy w piśmie z 12 czerwca 2018 r., informując o braku możliwości zawarcia porozumienia. Końcowo organ stwierdził, że w oparciu o zebraną dokumentację w sprawie, co prawda wnioskodawca nie przedłożył pełnej dokumentacji z rokowań w dniu złożenia wniosku, ale dostarczona w trakcie prowadzonego postępowania nie zmieniła stanu sprawy. Właścicielka nieruchomości bowiem jednoznacznie w ww. pismach nie wyraziła zgody na przebieg trasy projektowanej linii przez jej działki. W świetle powyższych ustaleń organ ustalił, że przesłanki z art. 124 ust. 1 – 3 u.g.n. zostały spełnione, a ostatecznie pismem z 12 czerwca 2018 r. pełnomocnik inwestora wskazał, że rokowania zakończyły się brakiem porozumienia. M. G. wniosła od powyższej decyzji odwołanie wskazując m.in., że przeprowadzenie planowanej inwestycji doprowadzi do wyrządzenia znacznej i realnej szkody polegającej na uniemożliwieniu lub ograniczeniu dotychczasowego sposobu użytkowania całej nieruchomości, w szczególności działek oznaczonych numerami [...] i [...] Zażądała uchylenia decyzji lub jej zmiany polegającej na zmodyfikowaniu przebiegu samej linii, względnie zmiany metody jej wykonania poprzez posadowienie kabla podziemnego (HVDC). W jej ocenie inwestycja doprowadzi do drastycznego zmniejszania wartości jej nieruchomości, składającej się z działek oznaczonych numerami: [...], [...], [...], [...], [...], [...] oraz [...] położonych w Kurowie objętych księgą wieczystą nr [...], które przylegają do siebie tworząc kompleks nieruchomości o łącznej powierzchni 1.7789 ha, z uwagi na bezpowrotną utratę rekreacyjnego charakteru działek. Z uwagi na powierzchnię, kształt a przede wszystkim usytuowanie nieruchomość skarżącej jest niespotykanie atrakcyjna. Do tego przeznaczenie gruntów w poprzednio obowiązującym planie zagospodarowania pod zabudowę jednorodzinną i letniskową tylko zwiększało walory tego terenu. Wskazała, że jak wynika z zamówionego operatu, łączna suma roszczeń (w tym o rentę planistyczną) została ustalona na poziomie 193 900 zł. Tym samym proponowane wynagrodzenia w wysokości 7 000 zł uznała za dalece niewystarczające i oderwane od realiów. Z uwagi na to odwołująca stanęła na stanowisku, że negocjacje de facto nie miały miejsca, a oferty formułowane przez spółkę składane były w złej wierze. Wojewoda Małopolski decyzją z 26 października 2018 r. znak [...], na podstawie art. 9a w związku z art. 124 ust. 1 u.g.n. oraz art. 138 § 1 K.p.a., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy w pierwszej kolejności przywołał i wyjaśnił treść art. 124 ust. 1 i ust. 3 u.g.n. Organ odwoławczy wskazał, że do wniosku inwestora z 24 lipca 2017 r. załączono pisma kierowane do właściciela przedmiotowej nieruchomości, zawierające informacje o inwestycji planowanej na działkach nr [...] oraz nr [...], oraz proponujące określone warunki finansowe za udzielenie zgody na przeprowadzenie przez teren przedmiotowych działek przewodów linii napowietrznej oraz posadowienie słupa (pisma z 1 marca 2017 r. oraz z 27 kwietnia 2017 r.), a także protokół z rokowań z dnia 3 lutego 2017 r. Z dokumentacji tej wynikało, że właścicielka przedmiotowej nieruchomości nie wyraziła zgody na wykonanie prac na proponowanych przez inwestora warunkach. Dalej organ odwoławczy dokonując oceny prawidłowości przeprowadzonych w trybie art. 124 ust. 3 u.g.n. rokowań pomiędzy wnioskodawcą a właścicielem nieruchomości, miał na uwadze stanowisko, jakie prezentują w tym przedmiocie sądy administracyjne, w tym pogląd, że art. 124 u.g.n. nie określa formy prowadzenia rokowań. W dalszej kolejności organ odwoławczy wywodził z powołaniem na orzecznictwo sądów administracyjnych, że okoliczność niezajęcia przez właściciela jednoznacznego stanowiska, a w każdym piśmie stawianie nowych warunków, nie ma znaczenia o tyle, że w postępowaniu z art. 124 ust. 1 u.g.n. mamy do czynienia z dwiema stronami - właścicielem i podmiotem ubiegającym się o dostęp do nieruchomości, a zatem chodzi o zawarcie między stronami stosownej umowy. Wyrażenie zgody przez właściciela w sprawie wejścia na teren zastępuje w ocenie organu odwoławczego pozwolenie, o którym mowa w art. 124 ust. 1. Jeżeli zatem, mimo prowadzonych rokowań, nie doszło do umowy, to tym samym właściciel nie wyraził zgody na wykonywanie prac. Jeżeli inwestor zwraca się do właściciela nieruchomości z propozycją wyrażenia zgody na zajęcie tej nieruchomości w związku z realizacją celu publicznego, na zaproponowanych przez siebie warunkach, a druga strona (właściciel) stanowczo temu się sprzeciwia wyraźnie wskazując, że tak zaproponowane warunki są nie do przyjęcia, wówczas inwestor nie musi dalej prowadzić rokowań. Mając powyższe na uwadze, organ odwoławczy stwierdził, że wnioskodawca dopełnił obowiązku przeprowadzenia rokowań, o których mowa w art. 124 ust. 3 u.g.n. Odnosząc się do kolejnej przesłanki, tj. zgodności ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości z planem miejscowym organ odwoławczy uznał za organem I instancji, że inwestycja jest zgodna z ustaleniami m.p.z.p. Organ odwoławczy wskazał przy tym, że przebieg przedmiotowej linii elektroenergetycznej został ustalony już na etapie uchwalania m.p.z.p. Organ odwoławczy powołał się na treść art. 143 ust. 2 u.g.n., która w jego ocenie nie pozostawia wątpliwości, że przeprowadzenie fragmentu linii elektroenergetycznej 110 kV mieści się w pojęciu "realizacji sieci i urządzeń infrastruktury technicznej". Z kolei art. 6 pkt 2 u.g.n. przesądza o tym, iż: "budowa i utrzymywanie ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej, a także innych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń", jest celem publicznym. Również wymóg zasięgu lokalnego omawianego zamierzenia jako inwestycji celu publicznego, jest zdaniem organu odwoławczego spełniony w przedmiotowej sprawie, bowiem przy uwzględnieniu zasięgu tej inwestycji, ma ona służyć zaopatrywania ludności w energię na znacznym obszarze. W konsekwencji, zdaniem organu odwoławczego spełnione zostały obie przesłanki wynikające z art. 124 ust. 1 oraz ust. 3 u.g.n. Odnosząc się zaś do wniosków odwołania w przedmiocie rozstrzygnięcia polegającego na zmodyfikowaniu przebiegu samej linii, względnie na zmianie metody jej wykonania na posadowienie kabla podziemnego, organ odwoławczy podzielił prezentowane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym stanowisko, zgodnie z którym o zakresie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości przesądza albo miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, albo decyzja o lokalizacji inwestycji celu publicznego. Nie ma zatem organ wydający decyzję na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. swobody w ustaleniu przebiegu inwestycji celu publicznego, której usytuowanie wynika z wcześniejszych zdarzeń prawnych, wiążących w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n., bowiem momentem zgłaszania zarzutów tego rodzaju było postępowania w przedmiocie uchwalenia planu miejscowego, zaś na etapie wykonania inwestycji, w toku postępowania o ograniczenie korzystania z nieruchomości z powodu braku porozumienia inwestora z właścicielem, nie jest rolą organu dokonywania modyfikacji w tym zakresie. Organ odwoławczy ustosunkował się także do zarzutu rażąco niskiej propozycji inwestora uznając, że kwestie ustalenia odszkodowania za "straty" wynikłe z uchwaleniem m.p.z.p. reguluje u.p.z.p. "Prawne" obciążenie przedmiotowej nieruchomości nastąpiło w przywołanym wcześniej planie miejscowym, a zatem to w trybie u.p.z.p. możliwe było dochodzenie stosownej rekompensaty i w tym zakresie wnioskodawca nie był zobowiązanym do zaoferowania właścicielce nieruchomości żadnego wynagrodzenia na etapie rokowań prowadzonych stosownie do treści art. 124 ust. 3 u.g.n., a ewentualne dochodzenie roszczeń właścicielki za ewentualne straty oraz zmniejszenie się wartości nieruchomości z tytułu faktycznego zajęcia nieruchomości możliwe będzie po wykonaniu inwestycji. W tym zakresie organ przywołał art. 124 ust. 3 i art. 128 ust. 4 u.g.n. Kwestie odszkodowawcze, jak wynika z treści powołanych regulacji, mogą być w ocenie organu II instancji rozpatrywane dopiero po zrealizowaniu inwestycji, w stosunku do której wydawane jest zezwolenie w omawianym trybie. W tych okolicznościach organ odwoławczy stwierdził, że decyzja I instancji prawidłowo ograniczyła sposób korzystania z nieruchomości, zatem należało utrzymać ją w mocy. M. G. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na powyższą decyzję Wojewody Małopolskiego z 26 października 2018 r., zaskarżając ją w całości i zarzucając: 1. błąd w ustaleniach stanu faktycznego mający istotny wpływ na treść zaskarżonej decyzji a polegający na przyjęciu, iż w okolicznościach niniejszej sprawy miały miejsce rokowania o jakich mowa w art. 124 ust. 3 u.g.n. w sytuacji, kiedy propozycje składane przez inwestora były całkowicie odrealnione i składane w złej wierze. Zaznaczyła, że w jej ocenie formułowana oferta była dla właścicieli wręcz obraźliwa. Dodała, że biorąc pod uwagę usytuowanie działki i projektowany przebieg linii przesyłowej domagała się, ażeby nabyto od niej całość bądź część nieruchomości bowiem dalsze korzystanie z niej w dotychczasowy sposób, jako działka rekreacyjna a nadto zgodnie z jej przeznaczeniem, nie będzie możliwe. 2. błąd w ustaleniach stanu faktycznego mający istotny wpływ na treść zaskarżonej decyzji, a polegający na przyjęciu, iż przedmiotowa inwestycja jest niezbędna, 3. naruszenie przepisów K.p.a., tj. art. 8 i art. 11 w zw. z art. 107 § 3 K.p.a., polegające na niewyjaśnieniu, z czego wynika stanowisko organów. W związku z zaprezentowanymi zarzutami skarżąca wniosła o uchylenie obu zapadłych decyzji i umorzenie postępowania w sprawie . W uzasadnieniu zarzutów skarżąca powtórzyła argumentację zawartą w odwołaniu. Uzasadniając skargę wskazała, że zrealizowanie planowanej inwestycji uniemożliwi jej dotychczasowe korzystanie z nieruchomości jako rekreacyjnej i pozbawi ją walorów estetycznych. W ocenie skarżącej organy obu instancji nie zbadały istoty sprawy. Skarżąca dodała, że gmina odrzuciła jej roszczenia o zapłatę należności z tytułu zmiany planu zagospodarowania przestrzennego odsyłając ją na drogę kosztownego i długotrwałego postępowania cywilnego. W jej ocenie rokowania miały charakter pozorny i de facto nie odbyły się, zaś propozycję inwestora oceniła jako mającą charakter obraźliwy. Nikt zatem nie poczuwa się do obowiązku naprawienia wyrządzonej skarżącej szkody. Wskazała także na poważne w jej opinii wątpliwości, czy projektowana inwestycja uzasadnia tego rodzaju decyzję, bowiem zaplanowanie przebiegu linii, w dodatku napowietrznej przy zastosowaniu słupów, jest skandaliczne i nie powinno korzystać z ochrony organów administracji państwowej. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Małopolski wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje. Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 2107) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), dalej "P.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia jego nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd nie rozstrzyga sprawy administracyjnej merytorycznie, lecz ocenia zgodność aktu z przepisami prawa. Zgodnie z treścią art. 145 § 1 P.p.s.a. w przypadku, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego albo inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi Sąd oddala skargę w oparciu o art. 151 P.p.s.a. Mając na uwadze wskazane powyżej kryterium legalności Sąd stwierdza, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Przeprowadzona przez Sąd kontrola wykazała, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, a zarzuty skargi nie mogą odnieść zamierzonego skutku. W niniejszej sprawie kontroli sądu administracyjnego podlegała decyzja Wojewody Małopolskiego utrzymująca w mocy decyzję Starosty Suskiego ograniczającą sposób korzystania z nieruchomości skarżącej na podstawie art. 124 u.g.n. Sąd aprobuje rozstrzygnięcie i ocenę prawną wyrażoną w zaskarżonej decyzji. Należy także stwierdzić, że istotne elementy stanu faktycznego przedstawiają się tak, jak to wskazały organy obu instancji. Na wstępie trzeba podkreślić, że zakres możliwego orzekania przez Sąd w niniejszej sprawie jest wyznaczony granicami sprawy administracyjnej, określonej przepisami prawa materialnego. Kontrola Sądu sprowadza się do oceny wykazania zaistnienia przesłanek określonych w art. 124 ust. 1 i ust. 3 u.g.n. W przedmiotowej sprawie nie był sporny fakt uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (dalej m.p.z.p.) i treść jego ustaleń, a także zgodność określonych w decyzjach ram inwestycji z postanowieniami m.p.z.p., w szczególności w ich częściach graficznych. Nie był również sporny charakter inwestycji, mający przymiot celu publicznego. Powyższe kwestie nie budzą też wątpliwości Sądu. Okolicznością sporną, która mogła mieć istotny wpływ na wynik sprawy, była kwestia przeprowadzenia bądź nie rokowań, nakierowanych na wypracowanie dobrowolnego udostępnienia przez właściciela nieruchomości na cele inwestycji. Sprawa dotyczy ograniczenia własności nieruchomości skarżącej w związku z planowaną budową linii napowietrznej dwutorowej 110 kV relacji Jeleśnia - Sucha Beskidzka w ramach projektu pod nazwą: "Poprawa bezpieczeństwa zasilania obszaru Żywiecczyzny. Budowa linii napowietrznej dwutorowej 110 kV, wraz z budową GPZ Jeleśnia oraz rozbudową stacji GPZ Sucha i GPZ Zabłocie". Zgodnie z art. 124 ust. 1 u.g.n. Starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może ograniczyć, w drodze decyzji, sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Z kolei ust. 3 ww. przepisu wskazuje, iż udzielenie zezwolenia, o którym mowa w ust. 1, powinno być poprzedzone rokowaniami z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości o uzyskanie zgody na wykonanie prac, o których mowa w ust. 1. Rokowania przeprowadza osoba lub jednostka organizacyjna zamierzająca wystąpić z wnioskiem o zezwolenie. Do wniosku należy dołączyć dokumenty z przeprowadzonych rokowań. Wywłaszczanie nieruchomości polegać może na ograniczaniu prawa własności nieruchomości na stałe lub czasowo. Przepisy u.g.n. przewidują kilka możliwych przyczyn takiego ograniczenia, a jednym z nich jest właśnie art. 124, który reguluje kwestie związane z ograniczaniem praw do nieruchomości w związku z budową przewodów i urządzeń. Przepis art. 124 u.g.n. ma charakter uregulowania szczególnego, które – tak jak pozostałe przepisy tej ustawy dotyczące ograniczania bądź pozbawiania praw do nieruchomości dla celów publicznych – musi być interpretowane dosłownie. Niedopuszczalne jest więc formułowanie jakichkolwiek innych przesłanek umożliwiających albo wykluczających zastosowanie ograniczenia, o jakim mowa w tym przepisie (por. wyrok NSA z 22 lipca 2008 r., sygn. I OSK 1165/07, LEX nr 483193). Art. 124 ust. 1 u.g.n. obejmuje zakładanie i przeprowadzanie urządzeń służących m.in. do dystrybucji energii elektrycznej. Decyzja o zezwoleniu na czasowe zajęcie nieruchomości wydana na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. służy więc temu, by bez konieczności odebrania własności lub użytkowania wieczystego dotychczasowym podmiotom tych praw, uzyskać czasowy tytuł prawny do władania nieruchomością na cele budowlane, po to by wybudować określone przewody, ciągi, obiekty lub urządzenia infrastruktury technicznej. Należy podkreślić, że decyzja wydana w oparciu o przepis art. 124 u.g.n. stanowi czasowy tytuł administracyjnoprawny do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, o którym mowa w art. 3 pkt 11 P.b. Decyzja ograniczająca sposób korzystania z nieruchomości jest szczególnym rodzajem wywłaszczenia, którego istota polega na wydaniu zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości celem posadowienia pod ziemią, na ziemi lub nad ziemią określonych w tym przepisie obiektów liniowych lub urządzeń. Według przesłanek art. 124 ust. 1 u.g.n. możliwe jest ograniczenie właściciela w sposobie korzystania z nieruchomości tylko w niezbędnym zakresie (por. wyrok NSA z 21 lutego 2017 r., sygn. I OSK 1892/16, LEX nr 2299196). Należy przy tym podkreślić, że decyzja wydana na podstawie art. 124 u.g.n. nie określa całokształtu stosunków wzajemnych między inwestorem a właścicielem związanych z dalszą eksploatacją powstałych na jej podstawie urządzeń przesyłowych. Szczegółowe uprawnienia i obowiązki inwestora (właściciela linii elektroenergetycznej) i właściciela działki, powinny być ustalone w ramach cywilnego stosunku prawnorzeczowego, np. przez ustanowienie odpłatnej służebności. Inwestycje, które przewiduje omawiany przepis, mają co do zasady realizować cel publiczny, określony w art. 6 pkt 2 u.g.n. jako budowa i utrzymywanie ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej, a także innych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Słusznie organy w sprawie wskazały, że na pojęcie inwestycji celu publicznego składają się dwa elementy, których łączne wystąpienie jest warunkiem koniecznym takiej jej kwalifikacji. Pierwszy element stanowi określenie przedmiotu inwestycji, jakim jest realizacja celu publicznego wskazanego w art. 6 u.g.n., a drugi element stanowi przypisanie inwestycji znaczenia lokalnego lub ponadlokalnego (por. wyrok NSA z 27 kwietnia 2010 r., sygn. II OSK 648/09 – powołane orzeczenia dostępne na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Zdaniem Sądu nie ma wątpliwości, że w sprawie spełnione są oba warunki. Po pierwsze zapewnienie przesyłu i dostępu do energii elektrycznej stanowi cel publiczny w rozumieniu art. 6 u.g.n. Po drugie przedmiotowa linia wysokiego napięcia ma dostarczać energię na znacznym obszarze Województwa Małopolskiego, a zatem zdecydowanie ma znaczenie ponadlokalne. Odnośnie przesłanki zgodności ograniczenia z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, nie budzi wątpliwości Sądu, że trafnie organ uznał zakres ograniczenia za zgodny z postanowieniami planu (§ 6 ust. 8 pkt 5 i pkt 7, § 4 pkt 13, § 7 ust. 1 pkt 2 lit. a, § 7 ust. 1 pkt 2 lit. a), a w szczególności, że przebieg planowanej inwestycji na działkach skarżącej naniesiony na załącznikach mapowych od nr 1 do nr 4 - decyzji, pokrywa się z lokalizacją projektowanej napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV na rysunku planu w skali 1:2000, oznaczonej symbolem En 110 kV. Również umiejscowienie na ww. mapach załamania linii napowietrznej na działce nr [...], wskazuje jednoznacznie na lokalizację słupa, który - wbrew żądaniom skarżącej - nie może być posadowiony w innym miejscu. Należy tu wskazać, że wadliwie organy, opisując poszczególne przepisy m.p.z.p., odnosiły się do jednostek redakcyjnych wypisu z m.p.z.p. (k. 59-60 akt adm.). Z uwagi jednak na dokładną tożsamość treści wskazanych przez organy pkt 1 ppkt 5, pkt 2.4 i pkt 3.1 wypisu z ww. przepisami m.p.z.p., uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Nie ma zatem wątpliwości, że w części graficznej planu jednoznacznie wskazany jest przebieg projektowanej linii, wraz ze strefą ochronną, o zakresie tożsamym z przedmiotowym zamierzeniem. Warto jeszcze dodać, że głównym i podstawowym celem uchwalenia planu miejscowego zatwierdzonego uchwałą nr XX/161/16 Rady Gminy Stryszawa z dnia 28 grudnia 2016 r., zgodnie z § 2 ust. 1 tego aktu, stanowiła właśnie lokalizacja linii elektroenergetycznej 110 kV relacji Jeleśnia – Sucha Beskidzka wraz z pasem terenów z nią sąsiadujących, o łącznej szerokości 100 metrów. Zdaniem Sądu wydane w sprawie decyzje prawidłowo wskazują zarówno przebieg inwestycji przez nieruchomość, jak i zakres uszczuplenia władztwa właściciela i to tylko w zakresie niezbędnym do wykonania danej inwestycji oraz zgodnie z warunkami wynikającymi z m.p.z.p. Organy, zgodnie z art. 7 K.p.a., dołożyły starań by wyważyć interes indywidualny i interes społeczny w odniesieniu do wnioskowanego ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości związanego z inwestycją (por. wyrok NSA z 7 lipca 2017 r., sygn. I OSK 2668/15, LEX nr 2347631). Należy podkreślić, że ważąc powyższe interesy należy mieć na uwadze z jednej strony oczywisty cel publiczny w sytuacji, gdy znaczna część infrastruktury energetycznej w Polsce wymaga szybkich działań modernizacyjnych i rozwojowych, których zaniedbanie stanowi ryzyko braku zapewnienia prawidłowej egzystencji populacji, a z drugiej strony gwarantowane konstytucyjnie prawo własności obywatela, które winno być szanowane przez organy administracji a także dysponenta sieci. Należy podkreślić, że linie wysokiego napięcia 110 kV wchodzą w skład krajowego systemu elektroenergetycznego, a ich realizacja wynika z programów rozwoju sieci energetycznych. Za ich funkcjonowanie odpowiada operator sieciowy. Lokalizacja linii elektroenergetycznej 110 kV relacji Sucha Beskidzka - Jeleśnia wynika wprost z ustaleń Planu Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Małopolskiego oraz obowiązującego Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Stryszawa. Jak wiarygodnie wskazał organ planistyczny rozpatrując w procedurze planistycznej uwagi dotyczące innych działek, sieć elektroenergetyczna średniego napięcia na obszarze gminy jest w niezadowalającym stanie technicznym i nie zapewnia zwiększonego zapotrzebowania na energię mieszkańców gminy. Dlatego też realizacja linii 110 kV jest dla rozwoju gminy inwestycją strategiczną. Wbrew zarzutom skarżącej, organy dochowały również obowiązku poddania analizie okoliczności ustalonych w sprawie i rozstrzygnięcia, czy proponowane przez inwestora ograniczenie korzystania z nieruchomości nie uniemożliwi jej racjonalnego wykorzystania. Organ zadbał również o należyte doprecyzowanie zakresu ograniczenia i wykazanie jak najmniejszej uciążliwości dla właściciela nieruchomości, czemu dał wyraz choćby w wezwaniu inwestora z 2 listopada 2017 r. do uzupełnienia wniosku. W konsekwencji przyjęto m.in., że minimalna odległość przewodów od ziemi wyniesie 5,85 m, a południowa część działki nr [...] będzie nadal umożliwiać zainwestowanie zgodnie z mieszkaniowym przeznaczeniem terenu w m.p.z.p. O możliwie najmniejszą uciążliwość, w aspektach podkreślanych przez skarżącą (odnośnie widoku, krajobrazu) zadbał również organ planistyczny (Rada Gminy Stryszawa) ustalając w § 6 ust. 8 pkt 6 m.p.z.p. zasadę ograniczenia wpływu na krajobraz linii elektroenergetycznej 110 kV wykonywanej jako napowietrzna, poprzez stosowanie słupów wąskotrzonowych o kolorystyce pozwalającej na ich wkomponowanie w otaczający krajobraz. Odnosząc się z kolei do kwestii rokowań należy stwierdzić, że słusznie organy wskazały, że spełnienie obowiązku przeprowadzenia rokowań, jako przesłanki wszczęcia postępowania w sprawie uzyskania zgody na zajęcie nieruchomości, oznacza taką sytuację, w której inwestor określił i zaproponował właścicielowi warunki uzyskania zgody na wykonanie prac. Wymóg prowadzenia rokowań uzasadniony jest oczywistą preferencją cywilnoprawnych rozwiązań za porozumieniem stron. Dlatego też skarżąca miała pełne prawo oczekiwać co najmniej na precyzyjną ofertę uregulowania stosunków między nią, a dysponentem sieci, kompletną jeśli chodzi o związane z umiejscowieniem linii roszczenia i precyzyjną jeśli chodzi o kwotę odszkodowania. Przedmiotem rokowań poprzedzających wykonanie prac, o jakich mowa w art. 124 u.g.n., powinno być nie tylko uzyskanie zgody na czasowe zajęcie nieruchomości, ale także pozostawienie na niej wybudowanych ciągów, przewodów i urządzeń oraz związane z tym zezwolenie na korzystanie z nieruchomości w celu usunięcia awarii konserwacji tych urządzeń i przewodów. Rokowania powinny obejmować ustalenie warunków takiej zgody, w szczególności kwestie szkód powstałych w związku z przeprowadzonymi pracami oraz ograniczeniami związanymi z korzystaniem z nieruchomości w toku eksploatacji wybudowanych urządzeń i przewodów, obowiązków odszkodowawczych, odpłatności z innych tytułów oraz innych istotnych postanowień umowy (por. wyroki WSA w Łodzi z 6 kwietnia 2018 r., sygn. II SA/Łd 1020/17, LEX nr 2480169, WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 14 marca 2018 r., sygn. II SA/Go 1144/17, LEX nr 2465603). Strony zmierzające do załatwienia sprawy w sposób określony w art. 124 ust. 3 u.g.n. nie są związane jakimikolwiek regułami w zakresie przeprowadzenia rokowań oprócz obowiązku zainicjowania. Zainicjowanie to polega w istocie na zaproponowaniu przez jedną ze stron stronie przeciwnej stosownego odszkodowania (por. wyrok NSA z 12 października 2016 r., sygn. I OSK 3332/15, LEX nr 2168096). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy trzeba wskazać, że z akt administracyjnych jednoznacznie wynika, że inwestor zaproponował precyzyjną ofertę uregulowania stosunków ze skarżącą, kompletną jeśli chodzi o związane z umiejscowieniem linii roszczenia i precyzyjną jeśli chodzi o kwotę odszkodowania (wzór umowy porozumienia k. 44 akt adm. – w szczególności § 2, § 3, § 5, § 6 i § 7 umowy). Fakt uznawania przez skarżącą zaproponowanej kwoty 7 000 zł za rażąco niską nie niweczy faktu przeprowadzenia rokowań, które w niniejszej sprawie miały miejsce. Zaproponowane bowiem porozumienie, mimo że uznane przez skarżącą za bardzo niekorzystne, było jednoznaczne, konkretne i kompletne. Propozycja została przedstawiona skarżącej przy piśmie z 1 marca 2017r., czego skarżąca nie kwestionuje. Powyższego prawidłowego ustalenia przez organy, że rokowania się odbyły nie zmienia fakt, że w piśmie z 27 kwietnia 2017 r. doręczonym dnia 4 maja 2017 r., inwestor zaproponował skarżącej 6 300 zł. Brak zgody właścicielki nieruchomości – skarżącej - na przedstawioną ofertę potwierdzają jej pisma z 5 maja 2017 r. i z 8 marca 2017 r. (k. 108, 109), protokół z rozprawy administracyjnej z 12 lutego 2018 r., a finalnie pismo inwestora z 12 czerwca 2018 r. z załączonymi wydrukami korespondencji mailowej. Trafnie przy tym stwierdził organ, że rokowania polegają na tym, iż strony przedstawiają własne stanowiska w sprawie zgodne z posiadaną wiedzą i wolą. Brak natomiast wypracowania wspólnego stanowiska w sprawie musi skutkować uznaniem braku zgody właściciela na przeprowadzenie prac na jego gruncie. Przepis art. 124 ust. 3 u.g.n. nie wymaga prowadzenia "wiecznych rokowań" (por. wyrok NSA z 17 września 2014 r., sygn. I OSK 296/13). Nie ulega wątpliwości, iż w przedmiotowej sprawie rokowania trwały wystarczająco długo, by umożliwić stronom próbę dojścia do wspólnego stanowiska (rozpoczęte pismem z 1 marca 2017 r., trwające co najmniej do maila z 26 marca 2018 r.). Również już w trakcie postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie, zainicjowanego wnioskiem, który wpłynął do organu 31 lipca 2017 r., organ I instancji czynił starania, by umożliwić stronom próbę dojścia do konsensusu. Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia, niewątpliwie przesłanki art. 124 ust. 1 i ust. 3 u.g.n. zostały w sprawie spełnione. Działanie inwestora, polegające na niezałączaniu do wniosku kompletnej dokumentacji związanej z rokowaniami, wobec jednoznacznych wniosków płynących z zebranych przez organ akt, nie miało żadnego wpływu na wynik sprawy. Sąd wskazuje, że o zakresie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości przesądza albo miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, albo decyzja o lokalizacji inwestycji celu publicznego. Organ wydający decyzję na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. nie ma zatem swobody w ustaleniu przebiegu inwestycji celu publicznego, której usytuowanie wynika z wcześniejszych zdarzeń prawnych, wiążących w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. (por. wyrok WSA w Białymstoku z 14 maja 2015 r., sygn. II SA/Bk 194/15). Zatem kwestionowanie przez skarżącą w toku niniejszego postępowania przebiegu spornej linii nie mogło przynieść zamierzonego skutku. Trafnie wskazał organ odwoławczy, że tego typu zarzuty można było podnosić w toku procedury poprzedzającej uchwalenie m.p.z.p., bądź próbując zaskarżyć przepisy planu miejscowego. Warunki lokalizacji spornej linii elektroenergetycznej były bowiem przedmiotem tego właśnie postępowania i zostały one ostatecznie ustalone w m.p.z.p. Niniejsze postępowanie o ograniczenie korzystania z nieruchomości, z powodu braku porozumienia inwestora z właścicielami nieruchomości, stanowi dalszy etap realizacji inwestycji i na obecnym etapie nie można tych warunków, zwłaszcza w kwestii oznaczenia przebiegu linii, modyfikować (poza dopuszczoną przez § 6 ust. 8 pkt 5 m.p.z.p. możliwością korekty przebiegu linii wynikającą z dokumentacji technicznej). Organ wydający decyzję w trybie art. 124 ust. 1 u.g.n. jest związany w tym zakresie postanowieniami m.p.z.p. Dlatego też w niniejszym postępowaniu organ nie mógł dokonywać żadnych ustaleń co do prawidłowości przebiegu spornej linii energetycznej, ani też zmian jej przebiegu ustalonego planem miejscowym. Ocena decyzji wydanej na podstawie art. 124 u.g.n. nie mogła uwzględniać okoliczności dotyczących ustalenia lokalizacji inwestycji i ewentualnych nieprawidłowości, jakie - zdaniem skarżącej – zaistniały przy ustalaniu tej lokalizacji, ponieważ lokalizacja ta jest przedmiotem ustalonym w planie miejscowym, który nie może być podważany w procedurze wydawania decyzji o zezwoleniu na czasowe zajęcie nieruchomości w celu wykonania inwestycji (por. wyrok WSA w Poznaniu z 12 sierpnia 2015 r., sygn. II SA/PO 358/15). Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, że zawarty w skardze zarzut naruszenia art. 124 u.g.n., a w szczególności art. 124 ust. 3 u.g.n., był bezzasadny. Odnosząc się do postulatu skarżącej poprowadzenia linii kablami podziemnymi należy wskazać, że o sposobie prowadzenia linii (napowietrzna lub w gruncie – oznaczenia "En" i "Ek") rozstrzygnięto również w planie miejscowym, którego regulacje nie mogły być zmieniane na etapie niniejszego postępowania. Choć nie trudno zrozumieć rozgoryczenie skarżącej, której narzucony jest ograniczający jej własność przebieg linii przesyłowej, należy tu wskazać, że nie były przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego szeroko rozumiane roszczenia skarżącej związane z utratą wartości przez jej nieruchomość. Ta sfera nie jest też przedmiotem rozstrzygnięcia ani kontroli sądu administracyjnego w niniejszej sprawie. Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Żaden z jej zarzutów nie okazał się zasadny, a Sąd, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, nie dostrzegł uchybień uzasadniających wyeliminowanie jej z obrotu prawnego. Organy prowadzące postępowanie prawidłowo ustaliły stan faktyczny i prawny sprawy oraz dokonały właściwej wykładni przepisów prawa, zapewniły stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwiły im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Uzasadnienie faktyczne kontrolowanej decyzji zawierało wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione oraz dowodów, na których się oparł, prawidłowo ustalając stan faktyczny, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa i ich właściwą wykładnią popartą adekwatnym orzecznictwem sądowoadministracyjnym. Sąd uchyla zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 P.p.s.a. tylko w razie zaistnienia istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu, jeżeli mogły one mieć wpływ na wynik sprawy lub w razie naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. W rozpatrywanej sprawie Sąd nie stwierdził takich wad i uchybień, dlatego orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło