II SA/Kr 1785/14

WyrokWSA w Krakowie2015-03-06

Skład orzekający: Andrzej Irla, Agnieszka Nawara-Dubiel, Magda Froncisz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzje administracyjne wydane na podstawie przepisów uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją RP, mimo odroczenia utraty mocy obowiązującej tych przepisów, mogą stanowić podstawę rozstrzygnięcia sądu administracyjnego?
Ratio decidendi
Decyzje administracyjne wydane na podstawie przepisów, które Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z Konstytucją RP, są wadliwe i podlegają uchyleniu przez sąd administracyjny, nawet jeśli Trybunał odroczył utratę mocy obowiązującej tych przepisów. Stosowanie przepisów uznanych za niekonstytucyjne narusza Konstytucję RP i prawo jednostki do ochrony prawnej.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa została ukarana karą pieniężną za usunięcie drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia. Organ pierwszej instancji i Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymały decyzję w mocy, uznając Spółdzielnię za posiadacza nieruchomości odpowiedzialnego za usunięcie zieleni, mimo że prace wykonała zewnętrzna firma. Spółdzielnia kwestionowała swoją odpowiedzialność, twierdząc, że zlecenie dotyczyło jedynie przycięcia roślin, a nie ich wycinki, i że nie miała wiedzy o bezprawnym działaniu firmy.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, orzekając, że decyzje te nie mogą być wykonywane i zasądzając zwrot kosztów postępowania na rzecz strony skarżącej.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Irla Sędziowie : WSA Agnieszka Nawara-Dubiel WSA Magda Froncisz (spr.) Protokolant : sekretarz sądowy Małgorzata Piwowar po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 marca 2015 r. sprawy ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej "[...] " w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 1 października 2014 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonywana; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz strony skarżącej Spółdzielni Mieszkaniowej "[...] " w K. kwotę 3444 zł ( słownie: trzy tysiące czterysta czterdzieści cztery złotych ) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Prezydent Miasta decyzją z dnia 12 czerwca 2014 r. nr [...] wymierzył Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" w K. administracyjną karę pieniężną w wysokości 34.228,20 zł za usunięcie 2 szt. drzew (gatunek jabłoń rajska) oraz 3 szt. krzewów (gatunek bez czarny i bez lilak) bez wymaganego zezwolenia. Jako podstawę prawną decyzji organ wskazał: art. 88 ust. 1 pkt 2, art. 89 ust. 1, ust. 3 i 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 627 ze zm.), § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz.U. z 2004 r., nr 228, poz. 2306) w związku z obwieszczeniem Ministra Środowiska z dnia 25 września 2012 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2013 (Monitor Polski z 2012 r. poz. 747) i art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), dalej "K.p.a.". W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w dniu 21 października 2013 r. do Wydziału Kształtowania Środowiska UM wpłynęło zgłoszenie w sprawie usunięcia bez zezwolenia drzew i krzewów z nieruchomości przy ul. G., a jak wynikało z zebranych materiałów, część usuniętych drzew i krzewów była w wieku przekraczającym 10 lat. W związku z powyższym w dniu 27 grudnia 2013 r. wszczęto postępowanie w sprawie usunięcia drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia z dz. nr [...] obr. [...], przy ul. G.. Podczas oględzin na tej nieruchomości w dniu 14 marca 2014 r. odnaleziono pniaki drzew, gatunek jabłoń ozdobna (rajska) oraz pniaki krzewów, gatunek bez czarny i bez lilak, w wieku przekraczającym 10 lat. Na powierzchni pniaków zliczono czytelne słoje przyrostu rocznego oraz zmierzono najmniejsze promienie pniaków usuniętych drzew. Podczas oględzin pełnomocnik Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" wyjaśnił, iż firma wykonująca prace pielęgnacyjne miała tylko przyciąć te drzewa i krzewy. Z oględzin sporządzono protokół zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew i krzewów (Dz.U. z 2004 r., nr 219, poz. 2229) oraz wykonano dokumentację fotograficzną. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustalono, że w okresie od 1 października 2013 r. do 21 października 2013 r. w K. z dz. nr [...] obr. [...], przy ul. G., zostały usunięte 2 szt. drzew ozdobnych gatunek jabłoń rajska oraz 3 szt. krzewów ozdobnych gatunek bez czarny i bez lilak, w wieku przekraczającym 10 lat. Zgodnie z treścią art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, usunięcie drzew i krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Wyjątki od tej zasady zostały przewidziane w art. 83 ust. 6 ustawy, zawierającym zamknięty katalog drzew i krzewów, których usunięcie nie wymaga uprzedniego uzyskania zezwolenia. Podczas oględzin, przeprowadzonych w dniu 14 marca 2014 r. na tej nieruchomości, uczestniczący w nich Kierownik Referatu Wydziału Kształtowania Środowiska UM, posiadający specjalistyczne przygotowanie w zakresie dendrologii i dendrometrii, absolwent Wydziału Leśnego Akademii Rolniczej w K., na powierzchni pniaków 2 szt. drzew gatunek jabłoń rajska odczytał odpowiednio 13 i 14 czytelnych słojów przyrostu rocznego, a na powierzchni 3 szt. pniaków krzewów gatunek bez czarny i bez lilak odczytał odpowiednio 12, 14 i 12 czytelnych słojów przyrostu rocznego, co jest dowodem minimalnego wieku tych drzew i krzewów, choć faktyczny był jeszcze wyższy, gdyż część słoi była nieczytelna i została pominięta. Wskazano, że spośród wszystkich metod określenia wieku drzew i krzewów, metoda dendrochronologiczna, polegająca na zliczeniu słojów rocznych przez pracownika posiadającego specjalistyczne przygotowanie w tym zakresie, jest najbardziej dokładna. Jak podkreśla się w literaturze specjalistycznej, występowanie słojów rocznych w drewnie jest jego najbardziej charakterystyczną cechą morfologiczną determinującą w głównej mierze, na przekroju poprzecznym pnia, rysunek drewna. U drzew rosnących w strefie klimatu umiarkowanego co roku tworzy się jeden słój drewna. Zgodnie z art. 75 K.p.a., jako dowód dopuszczono wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a więc także zdjęcia drzew widocznych na dostępnej publicznie stronie internetowej maps.google.pl oraz zdjęcie wykonane podczas wcześniejszej kontroli na tej nieruchomości, a Kierownik Referatu Wydziału Kształtowania Środowiska UM dokonał oceny drzew widocznych na tych zdjęciach. Jabłoń rosnąca na podwórku budynku była niewielkim karłowatym drzewem o formowanej koronie oraz miała charakterystyczne dla jabłoni ozdobnych (rajskich) owoce niewielkich rozmiarów, posiadające długie kilkucentymetrowe szypułki. Podczas oględzin na powierzchni terenu, obok pniaka tego drzewa odnaleziono także niewielkie jabłuszko na długiej szypułce. Rosnąca obok hydroforni jabłoń charakteryzowała się obfitym kwitnieniem, oraz posiadała drobne owoce w koronie, utrzymujące się po opadnięciu liści. W załączniku do rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew, w trzeciej grupie drzew zostały wymienione wszystkie gatunki i odmiany ozdobne jabłoni. Także krzewy - gatunek bez czarny i bez lilak zakwalifikowane są do kategorii krzewów ozdobnych. Podniesiono, że jak wynika z utrwalonego orzecznictwa administracyjnego to posiadacz nieruchomości odpowiada za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, a nie osoba (firma), która fizycznie usuwała drzewa (por. wyrok NSA z dnia 14 listopada 2006 r., II OSK 1332/05). W przedmiotowej sprawie, w myśl zapisów ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, to Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]", jako współużytkownik wieczysty dz. nr [...] obr. [...] i zarządca tej nieruchomości, była posiadaczem mogącym wystąpić z wnioskiem o zezwolenie na usunięcie przedmiotowych drzew oraz krzewów i tylko Spółdzielnia może ponosić odpowiedzialność za ich usunięcie. Firma, wykonująca prace pielęgnacyjne na zlecenie Spółdzielni, nie była posiadaczem uprawnionym do złożenia wniosku o zezwolenie na usunięcie tych drzew i krzewów, wobec czego nie może ponosić administracyjnej odpowiedzialności za usunięcie przedmiotowych drzew i krzewów. Organ wskazał, że na gruncie art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody nie ma znaczenia okoliczność, czy posiadacz nieruchomości był osobistym sprawcą deliktu, czy w tym celu posłużył się osobą trzecią. Zatem usuwanie drzew w rozumieniu przepisu art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody nie musi być działaniem zamierzonym, a dla powstania odpowiedzialności wystarczy że będzie ono wynikiem braku należytej staranności przy wykonywaniu konkretnych czynności". W świetle zebranych materiałów dowodowych nie ulega – zdaniem organu - wątpliwości, iż przedmiotowe drzewa i krzewy zostały usunięte przez pracowników firmy wykonującej prace pielęgnacyjne na tym terenie, na zlecenie Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]". Zgodnie z § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew i krzewów administracyjną karę pieniężną nakłada się po stwierdzeniu usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia, a wydając decyzję o nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej uwzględnia się ustalenia zawarte w protokole. W piśmie z dnia 27 listopada 2013 r. Spółdzielnia wyjaśniła, iż jabłonie zostały usunięte z uwagi na gatunek owocowy, wycięcie bzu czarnego spowodowane było faktem, że liście straciły częściowo swoje ubarwienie, wygryzione były dziury przez nieznane szkodniki w różnych miejscach blaszki liściowej, a wycięcie lilaków spowodowane było dużym zdeformowaniem krzewów i brakiem możliwości dalszej ich pielęgnacji. Te wyjaśnienia nie zwalniają Spółdzielni z odpowiedzialności za usunięcie przedmiotowych drzew i krzewów. Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" jest profesjonalnym podmiotem zajmującym się zarządzaniem i utrzymaniem nieruchomości, zatem jej obowiązki należy oceniać według podwyższonych kryteriów staranności, jakich należy wymagać od podmiotów zajmujących się zawodowo określoną działalnością. W przedmiotowej sprawie Spółdzielnia, zlecając wykonanie prac pielęgnacyjnych, nie dopilnowała prawidłowości wykonanych prac mimo, że wcześniej mieszkańcy wielokrotnie podnosili nieprawidłową pielęgnację zieleni oraz poprawnie ocenili gatunek usuniętych drzew i krzewów. Wskazano również, że jak wynika także ze zgłoszenia, w trakcie wykonywanych prac doszło także do usunięcia jednej odnogi drzewa gatunek jabłoń rajska, rosnącego w pobliżu klatki nr 3, a jak wskazano w orzecznictwie NSA i co wynika z brzmienia art. 85 ustawy o ochronie przyrody nie wynika, że drzewo które rozwidla się na wysokości poniżej 130 cm stanowi dwa (lub więcej drzew), lecz wynika, że każdą z jego odnóg nazwanych w tym przepisie pniami, traktuje się jak odrębne drzewo. Podczas oględzin stwierdzono, iż na wysokości 36 cm została usunięta jedna z trzech odnóg drzewa gatunek jabłoń rajska. Z uwagi na powyższe rozważania organ uznał, że nie doszło do deliktu administracyjnego, gdyż pozostały dwie odnogi tego drzewa, tworzące koronę, a przepis art. 88 ust. 1 pkt ustawy o ochronie przyrody przewiduje możliwość nałożenia kary tylko za usunięcie drzewa, a nie jego części. W ocenie Organu I instancji nie doszło także do zniszczenia drzewa, spowodowanego niewłaściwym wykonaniem zabiegów pielęgnacyjnych. Podniesiono, że ustawa o ochronie przyrody nie wprowadza możliwości nie karania osób fizycznych, osób prawnych lub innych jednostek organizacyjnych, dopuszczających się usunięcia drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Decyzje w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia mają charakter decyzji związanych, tzn. uznanie organu ogranicza się jedynie do etapu wyprowadzania wniosków z określonego stanu faktycznego sprawy. W przypadku wystąpienia przesłanek do wymierzenia kary wydanie przez organ decyzji staje się obligatoryjne. Przedstawiono szczegółowy sposób wyliczenia nałożonej kary i wskazano, że do usunięcia przedmiotowych drzew i krzewów doszło w okresie od dnia 1 października 2013 r. do dnia 21 października 2013 r., wobec czego zastosowano stawki kar za usunięcie drzew i krzewów za rok 2013 r. Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" w K. wniosła od powyższej decyzji odwołanie, wnosząc o jej uchylenie oraz umorzenie postępowania. W uzasadnieniu zarzutów podniosła, że wykładnia art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody przyjęta w doktrynie i orzecznictwie prowadzi do wniosku, iż wymierzenie przewidzianej w nim kary może nastąpić jedynie w sytuacji, gdy posiadacz nieruchomości, co najmniej wiedział o usuwaniu drzew z jego nieruchomości i na to działanie się godził. Natomiast w sytuacji, gdy drzewa usunęła osoba trzecia bez jego wiedzy, której działaniu nie mógł zapobiec, brak jest podstaw do obciążenia właściciela nieruchomości karą przewidzianą w art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy. Odwołująca zaprzeczyła, aby przedmiot zlecenia stanowiła wycinka drzew czy krzewów. Nie sposób tym samym uznać, iż pomiędzy bezprawnym działaniem firmy wykonującej prace pielęgnacyjne, a zachowaniem czy też zaniechaniem odwołującej zachodzi jakikolwiek związek przyczynowy, podczas gdy przesłanką obarczenia odpowiedzialnością z art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody jest wykazanie, iż istnieje związek przyczynowy pomiędzy działaniem podmiotu, a zniszczeniem drzew lub krzewów. Jeżeli natomiast drzewa usunęła osoba trzecia (tu: pracownicy firmy pielęgnującej drzewa i krzewy) bez wiedzy właściciela i w sposób, któremu nie mógł on zapobiec, wtedy właściciel nieruchomości nie ponosi odpowiedzialności z art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody. Odwołująca nie miała możliwości zapobiec bezprawnemu działaniu firmy, której powierzyła zlecenie, gdyż nie uczestniczyła w wykonywaniu przez nią prac. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z dnia 1 października 2014 r. nr [...], na podstawie art. 83 ust. 1 i ust. 6 pkt 4 oraz art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podkreślił, że karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez zezwolenia, przewidzianą w art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, można wymierzyć jedynie tym podmiotom, które są uprawnione do uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z terenu danej nieruchomości, a więc osobom w wskazanym w art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody, a takim w niniejszej sprawie była Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" w K.. Z uwagi na fakt, że Spółdzielnia nie złożyła takiego wniosku i nie uzyskała zezwolenia, zasadne jest nałożenie kary na ten podmiot. Okoliczność, że wycięcia dokonała firma wykonująca prace pielęgnacyjne, a działająca na zlecenie Spółdzielni, jak i to, że zleceniem objęte było jedynie wykonanie prac pielęgnacyjnych - nie mają wpływu na to, że kara może zostać nałożona jedynie na Spółdzielnię Mieszkaniową "[...]". Dodatkowo pismem z 18 listopada 2013 r. organ I instancji zwrócił się do Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" o przedstawienie wszelkich informacji w zakresie okoliczności i przyczyn usunięcia drzew i krzewów z terenu nieruchomości przy ul. G. W odpowiedzi Spółdzielnia wyjaśniła, iż jabłonie zostały usunięte z uwagi na to, że są to drzewa owocowe, na które nie jest wymagane zezwolenie, natomiast wycięcie bzu czarnego spowodowane było faktem, że liście straciły częściowo swoje ubarwienie, wygryzione były dziury przez szkodniki; wycięcie lilaków spowodowane było dużym zdeformowaniem krzewów i brakiem możliwości ich dalszej pielęgnacji. Powyższe wyjaśnienia – zdaniem SKO - wskazują, iż zamiarem Spółdzielni było usunięcie w/w drzew i krzewów. Mając powyższe na względzie organ odwoławczy przychylił się do ustaleń organu I instancji, że zostały usunięte bez wymaganego zezwolenia 2 szt. drzew ozdobnych jabłoń rajska oraz 3 szt. krzewów ozdobnych: bez czarny i bez lilak, w wieku powyżej 10 lat, wobec czego zasadne stało się nałożenie na Spółdzielnię Mieszkaniową "[...]" w K. administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia (w wysokości obliczonej przez organ I instancji). Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" w K. wniosła na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, zarzucając: 1) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj.: - naruszenie art. 7 K.p.a., art. 77 K.p.a. i 10 § 3 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie całokształtu okoliczności sprawy, a także błędne przyjęcie, iż wycinka drzew i krzewów była zamiarem skarżącej Spółdzielni; 2) rażące naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: - naruszenie art. 88 ust. 1 pkt. 2 ustawy o ochronie przyrody poprzez jego błędne zastosowanie, polegające na przypisaniu skarżącej odpowiedzialności za nielegalną wycinkę drzew i krzewów. Mając na względzie powyższe skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu zarzutów skarżąca powtórzyła argumentację z odwołania. Ponadto podniosła, że w przypadku ustalenia sprawcy usunięcia drzew (firma zajmująca się pielęgnacją zieleni na zlecenie Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]") właściciel gruntu jest zwolniony z odpowiedzialności za to działanie. Podniesiono, że przedstawiciele Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" złożyli wyjaśnienia dotyczące okoliczności wycinki drzew i krzewów. Firma wykonująca prace pielęgnacyjne miała je tylko, zgodnie ze zleceniem, przyciąć. Spółdzielnia nigdy nie wyraziła zgody na ich wycięcie i nie miała świadomości, iż drzewa i krzewy są usuwane. Spółdzielnia nie miała obowiązku nieustannego czuwania nad pracami pielęgnacyjnymi. Profesjonalista powinien mieć świadomość, iż do wycinki drzew lub krzewów potrzebne jest zezwolenie. Nie zostało w żaden sposób wykazane ani udowodnione, że Spółdzielnia co najmniej wiedziała o usuwaniu drzew lub krzewów z jej nieruchomości i na takie działanie się godziła. Tym samym brak przesłanek podmiotowych, które uzasadniają wydanie decyzji o nałożeniu na skarżącą kary, ponieważ skarżąca nie była sprawcą deliktu administracyjnego. Skarżąca, zarzucając naruszenie art. 7, 77 i 10 § 3 K.p.a. wskazała, że wyjaśnienia skarżącej dotyczące stanu, w jakim znajdowały się wycięte drzewa i krzewy nie wskazują na fakt, iż prace pielęgnacyjne zostały zlecone z zamiarem wycinki drzew i krzewów, co stwierdził organ w zaskarżanej decyzji. Ponadto skarżąca podniosła, że organ odwoławczy oraz Sąd powinny mieć na uwadze wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 roku, sygn. akt SK 6/12 stwierdzający, iż art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Podkreślono, że Trybunał Konstytucyjny stanął na stanowisku, że mechanizm prawny polegający na obowiązku uzyskania przez posiadacza nieruchomości zezwolenia właściwego organu na usunięcie drzewa lub krzewu, pod groźbą pieniężnej kary administracyjnej za ich usunięcie bez zezwolenia, co do zasady jest adekwatnym środkiem ochrony przyrody w tym zakresie. Brak takiego mechanizmu spowodowałby zapewne, że właściciele działek, kierując się czysto materialnymi motywami, mogliby niszczyć nawet bardzo wartościowy pod względem przyrodniczym i krajobrazowym drzewostan. Trybunał Konstytucyjny uznał jednak, że konstruując elementy kwestionowanej sankcji ustawodawca naruszył prawo własności, a także przekroczył konstytucyjne granice proporcjonalności regulacji sankcji administracyjnych, zarówno z uwagi na sposób ukształtowania w zakwestionowanych przepisach zasady odpowiedzialności za naruszenie ustawowego obowiązku jako odpowiedzialności obiektywnej, ale również z uwagi na skalę represyjności w określaniu wysokości przewidzianych w nich kar pieniężnych (zbytnia dolegliwość kary wynikająca z jej wysokości oraz automatyzm nakładania tej kary - bez względu na zróżnicowanie przyczyn i okoliczności usunięcia drzewa, czy krzewu). Zakwestionowane przepisy nie uwzględniają w szczególności specyfiki sytuacji, w których uszkodzenie drzewa siłami przyrody lub jego chorobą sprawiają, że zagraża ono życiu lub zdrowiu użytkowników nieruchomości, a także innych osób i to jest powodem jego usunięcia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednol. Dz. U. z 2012r., poz. 270 - dalej P.p.s.a.) odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. W ramach kontroli działalności administracji publicznej przewidzianej w art. 3 P.p.s.a. sąd uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołana podstawą prawną (art. 134 § 1 P.p.s.a.), zaś jednym ograniczeniem w tym zakresie jest zakaz przewidziany w art. 134 § 2 P.p.s.a. Orzekanie w granicach sprawy (art. 135 P.p.s.a.) oznacza sprawę będącą przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność, jako pochodną określonego stosunku administracyjnoprawnego i odbywa się z uwzględnieniem ówcześnie obowiązujących przepisów prawa. Zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji bądź postanowienia w całości lub w części następuje wtedy, gdy sąd stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga w niniejszej sprawie jest zasadna. Zarówno zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...], jak również poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji są wadliwe, gdyż zostały wydane w oparciu o art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, które to przepisy wyrokiem z dnia 1 lipca 2014 r., sygn. akt SK 6/12, zostały uznane przez Trybunał Konstytucyjny za niekonstytucyjne. Oznacza to, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a.). W pierwszej kolejności należy wskazać, iż wprawdzie art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody utracą moc obowiązywania z upływem 18 miesięcy od daty ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego, to jednak Sąd stoi na stanowisku, że sama okoliczność przesądzenia przez Trybunał Konstytucyjny niekonstytucyjności przepisu art. 89 ust 1 ustawy o ochronie przyrody przesądza, iż zaskarżone decyzje są błędne i nie mogą się ostać. Wymaga podkreślenia, że co do treści art. 89 ust 1 ustawy o ochronie przyrody Trybunał stwierdził, iż niekonstytucyjność dotyczy sztywnej wysokości przewidzianej nim kary bez uwzględnienia okoliczności, w jakiej ewentualny delikt administracyjny został popełniony. W niniejszej sprawie spór zaś dotyczył takich okoliczności jak: to, jaki zakres prac był przedmiotem umowy zlecenia zawartej przez skarżącą Spółdzielnię z profesjonalną firmą zajmującą się pielęgnacją zieleni oraz, że wycięcie bzu czarnego było spowodowane faktem, że liście straciły częściowo swoje ubarwienie, wygryzione były dziury przez szkodniki, a postępująca choroba wynikała z niedostatecznego doświetlenia rośliny; wycięcie lilaków było spowodowane dużym zdeformowaniem krzewów i brakiem możliwości ich dalszej pielęgnacji mającej na celu utrzymanie naturalnego pokroju i estetycznego wyglądu; drzewa i krzewy, które zostały wycięte były w większości zainfekowane i istniało niebezpieczeństwo przeniesienia chorób na pozostałe zdrowe drzewa i krzewy (k. 7 akt admin.). Jednak wszystkich tych okoliczności organy nie zbadały i nie uwzględniły przy wymierzeniu kary administracyjnej, ograniczając się do zastosowania "sztywnej kary" oraz domniemania, iż karę taką ponosi zawsze właściciel nieruchomości, na której wycięte drzewo/krzew się znajdowało, co w kontekście wskazanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego należy uznać za wadę dyskwalifikującą decyzje organów obu instancji. W ocenie Sądu odroczenie przez Trybunał Konstytucyjny utraty mocy obowiązywania powołanych przepisów (art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody) nie wpływa na ocenę, iż organ orzekał na podstawie przepisu sprzecznego z normą konstytucyjną, a tym samym orzeczenie to jest wadliwe. Nie można bowiem do stanów faktycznych zaistniałych przed datą wydania wyroku przez Trybunał Konstytucyjny stosować przepisów, których niezgodność z konstytucją została przesądzona przez Trybunał. Jak podnosi się w orzecznictwie sądowym przepis prawa uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z konstytucją ma taki charakter od dnia jego wejścia w życie i fakt ten musi być brany pod uwagę przy kontroli aktu administracyjnego (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 lutego 2010 r., sygn. akt l FSK 2075/08, opubl. w LEX nr 593807; a także w wyroku z dnia 6 lutego 2008 r., sygn. akt II OSK 1745/07). Obowiązywania aktu nie powinno się utożsamiać z obowiązkiem jego stosowania (por. J. Trzciński, Glosa do wyroku TK z dnia 23 października 2007r., P 10/07, ZNSA 2008, nr 1), a stosowanie przez sąd przepisu, który orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego - ostatecznym i powszechnie obowiązującym, został uznany za niezgodny z Konstytucją nawet, gdy Trybunał odroczył utratę jego mocy obowiązującej, kłóciłoby się z logiką stosowania prawa. Należy stwierdzić, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z konstytucją kontrolowanej normy umożliwia sądom odstąpienie od zasad wyznaczanych przez reguły determinujące datę, na którą określa się stan prawny miarodajny dla orzekania. Ta autonomia interpretacyjna przysługująca sądom znajduje swoją podstawę w art. 8 Konstytucji RP, będąc wyrazem bezpośredniego stosowania Konstytucji poprzez kierowanie się wykładnią zgodną z Konstytucją. Byłoby nielogiczne, gdyby dopuszczając - w celu przywrócenia stanu konstytucyjności - możliwość wznowienia postępowania w sprawach już rozstrzygniętych na podstawie norm uznanych za niekonstytucyjne, ustrojodawca dopuszczał dalsze naruszanie Konstytucji na przyszłość, przez bezwzględny nakaz dalszego stosowania przepisu już uznanego za niekonstytucyjny (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 marca 2007r., sygn. akt K 8/07, OTK-A 2007, nr 3, poz. 26; także wyrok TK z 23 października 2007, P 28/07, OTK-A 2007, nr 9, poz. 106). Wobec spraw będących w toku sąd administracyjny ma zatem możliwość dokonania oceny rozpatrywanej sprawy z punktu widzenia ochrony praw jednostki i uniknięcia sytuacji, kiedy sąd zadając pytanie prawne orzekałby według niekonstytucyjnych przepisów tylko po to, by następnie strona wniosła o wznowienie postępowania na podstawie procedur, o których mowa w art. 190 ust. 4 Konstytucji. Trudno też byłoby uznać za zgodne z zasadą ekonomiki procesowej zawieszenie postępowania przed sądem i oczekiwanie na wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego przez ustawodawcę, skoro to wykonanie może trwać bardzo długo. Jeżeli więc Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności podstawy prawnej zaskarżonej decyzji z Konstytucją RP, to obowiązkiem sądu administracyjnego jest wskazanie i tej okoliczności, mogącej być przesłanką późniejszego wniosku strony o wznowienie postępowania administracyjnego (art. 145a K.p.a.). W sprawie poddanej kontroli Sądu, nie może więc mieć zastosowania zasada tempus regit actum, ze względu na pozbawienie domniemania konstytucyjności tych przepisów, które stanowiły podstawę prawną zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu i instancji. Skutkiem zatem wyroku Trybunału Konstytucyjnego, stwierdzającego niekonstytucyjność przepisów będących podstawą prawną zaskarżonej decyzji, musi być uchylenie zaskarżonej i poprzedzającej decyzji (por. K. Gonera, E. Łętowska, "Wieloaspektowość następstw stwierdzania niekonstytucyjności", PiP 2008, z. 5). Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela w tym względzie poglądy wyrażane w starszym, jak i nowszym orzecznictwie sądów administracyjnych (por. np. wyroki NSA w sprawach I OSK 1030/06, II OSK 1403/05, II OSK 1599/07, II OSK 2697/14, II OSK 2697/14, II OSK 2700/14, II OSK 2711/14. Także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 marca 2007 r., OSNP 2008, z. 5-6, poz. 61 przyjął stanowisko, że odroczenie na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza, że przepis uznany za niezgodny z Konstytucją musi być stosowany do daty wskazanej przez Trybunał. Nie jest bowiem tak, że do tak oznaczonego dnia jest on zgodny z Konstytucją, a od tego dnia staje się on z nią niezgodny. Przepis uznany za niekonstytucyjny ma ten charakter od dnia jego wydania, a samo odroczenie utraty mocy obowiązującej ma na celu umożliwienie odpowiedniemu organowi stosowną zmianę tegoż przepisu tak, by był on zgodny z Konstytucją lub innym aktem nadrzędnym (por. także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 maja 2009 r., sygn. akt II OSK 290/09). Byłoby przy tym zupełnie nielogicznym i nieuzasadnionym postępowaniem, jak zauważył też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 19 maja 2009 r., sygn. akt III SA/Kr 43/09, opubl. w LEX nr 558698, gdyby tylko z uwagi na odroczenie mocy obowiązywania niekonstytucyjnych przepisów, tak organy administracyjne, jak i sądy były zobowiązane w majestacie prawa do dalszego tolerowania, a wręcz nakazywania jego stosowania i tym samym naruszania Konstytucji. Nie można mówić o bezwzględnej konieczność stosowania przepisu niezgodnego z Konstytucją tylko dlatego, że kierując się określonymi względami Trybunał Konstytucyjny odroczył moc obowiązywania takiego przepisu. Uznając zasadność stanowiska zajmowanego przez sądy w przytoczonym wyżej orzecznictwie i uznając, że jego przedmiot obejmuje zakresem stan faktyczny niniejszej sprawy, pomimo odroczenia przez Trybunał Konstytucyjny utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów, zachodzi sprzeczność przepisów ustawy zasadniczej z przepisem, który sztywno - bez uwzględnienia okoliczności konkretnej sprawy - nakazuje organom administracji ustalać wysokość kary pieniężnej. Z uwagi na to Sąd doszedł do przekonania, że zachodzą podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu l instancji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w zw. z art. 135 P.p.s.a. W punkcie II sentencji wyroku, na podstawie art. 152 P.p.s.a. określono, że zaskarżona decyzja nie może być wykonywana. O kosztach postępowania orzeczono w punkcie III sentencji wyroku, na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 P.p.s.a..

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło