II SA/Kr 64/16

WyrokWSA w Krakowie2016-04-20

Skład orzekający: Aldona Gąsecka-Duda, Kazimierz Bandarzewski, Agnieszka Nawara-Dubiel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy dotyczącej zmiany stosunków wodnych na gruncie, w szczególności czy doszło do zmiany kierunku odpływu wód opadowych ze szkodą dla gruntów sąsiednich, a w konsekwencji, czy zasadne jest wydanie decyzji nakazującej przywrócenie poprzedniego stanu wody na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy administracji publicznej nie poczyniły dostatecznie wnikliwych ustaleń faktycznych i nie zebrały dowodów w sposób wyczerpujący, co czyni przedwczesnym rozstrzygnięcie sprawy. Stwierdzono naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Organy błędnie przyjęły za stan wyjściowy okres powodziowy z 2010 r. zamiast badać stan wcześniejszy, a także zaniechały zebrania istotnych dowodów, takich jak mapy wysokościowe czy dokumentacja projektowa budynków i dróg.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się nakazania właścicielowi sąsiedniej działki przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, twierdząc, że zasypał on rów odwadniający, co powoduje zalewanie ich nieruchomości. Organy administracji obu instancji uznały, że nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie spowodowanej przez właściciela działki, a rów miał charakter doraźny i nie był trwałym urządzeniem melioracyjnym. Skarżący zarzucili organom naruszenie przepisów postępowania i błędne ustalenie stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Aldona Gąsecka-Duda (spr.) Sędziowie: WSA Kazimierz Bandarzewski WSA Agnieszka Nawara-Dubiel Protokolant: st. sekr. sąd. Katarzyna Paszko-Fajfer po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 kwietnia 2016 r. sprawy ze skargi H. O., K. P., P. O. i T. F. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 16 listopada 2015 r. sygn. akt: [...] w przedmiocie braku podstaw do nakazania przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz każdego ze skarżących H. O., K. P., P. O. i T. F. kwoty po 300 zł (trzysta złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T. decyzją z dnia 16 listopada 2015 r., znak [...] , wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 29 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (tekst jednol. Dz. U. z 2015 r., poz. 469 – dale p.w.), art. 2 i art. 17 ust.1 oraz ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych ( tekst jednol. Dz.U. z 2015 r., poz. 1659 z póz. zm.) i § 1 pkt 6 lit. c rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 listopada 2003 r w sprawie obszarów właściwości samorządowych kolegiów odwoławczych (Dz.U. Nr 198, poz. 1925), po rozpoznaniu odwołania H.O. , K.P. , P.O. oraz T.F. , utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy D. z 30 września 2015 r., znak: [...] , którą rozstrzygnięto, że nie stwierdza się aby J.P. - właściciel działki nr [...] w B. , dokonał zmian w istniejącym stanie wody na gruncie poprzez zasypanie rowu odwadniającego oraz iż brak jest podstaw do nakazania mu przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Orzekając w ten sposób Kolegium wskazało, że podaniem z dnia 12 czerwca 2013 r. K.P. , H.O. , P.O. i T.F. zwrócili się do Wójta Gminy D. o wyjaśnienie "czy właściciele działki ewidencyjnej [...] swoim działaniem zmienili stan wody na gruncie w ten sposób, że zmienili kierunek odpływu wody opadowej ze szkodą dla gruntów sąsiednich, to jest działek ewidencyjnych nr [...] ,[...] ,[...] ,[...] ,[...] powodując powstawanie rozlewiska zalewającego działki nr [...] ,[...] ,[...] ,[...] ,[...] nakazanie w/w decyzją właścicielom działki ewid [...] usunięcia wszelkich przeszkód i innych zmian w odpływie wody i nakazanie im przywrócenia stanu poprzedniego, określenie w decyzji rozmiaru, a także wysokości szkód powstałych w wyniku zmiany stanu wody na gruncie przez właścicieli działki ewid. [...] ". W dniu 29 lipca 2013 r. przeprowadzono wizję z udziałem stron postępowania. Wnioskodawcy wskazali, iż w przeszłości pomiędzy działkami nr [...] i [...] istniał rów odprowadzający wodę z działek położonych wyżej w kierunku przepustu znajdującego się pod drogą gminną. Z kolei J.P. nie zgodził się z tym twierdząc, że właściciele działek położonych wyżej bez jego zgody przekopywali rów w celu wypuszczenia wody ze swoich działek. Świadek w sprawie S.J. oświadczył, iż pomiędzy działkami nr [...] i [...] był rów, który odprowadzał wody w kierunku przepustu pod drogą gminną. Podczas oględzin organ stwierdził, że pomiędzy działkami nr [...] i [...] , tj. w granicy widoczny jest rowek, zaś pod do drogą gminną nr [...] istnieje przepust z wylotem do zbiornika przeciwpożarowego. W aktach sprawy znajduje się sporządzona na zlecenie organu pierwszej instancji przez M.K. w styczniu 2014 r. "Opinia w sprawie zmiany stosunków wodnych w obrębie działek nr [...] ,[...] w miejscowości B". Następnie decyzją z dnia 10 listopada 2014 r. organ pierwszej instancji nie stwierdził, aby J.P. -właściciel działki nr [...] w B. dokonał zmian w istniejącym stanie wody na gruncie poprzez zasypanie rowu odwadniającego oraz orzekł o braku podstaw do nakazania J.P. przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Od powyższej decyzji odwołanie wnieśli H.O. , K.P. , P.O. oraz T.F. zarzucając organowi nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych sprawy istotnych dla jej rozstrzygnięcia, sprzeczność istotnych ustaleń organu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 12 i art. 107 k.p.a. W wyniku rozpatrzenia odwołania decyzją z dnia 5 lutego 2015 r., znak: [...] , Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T. uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu Kolegium zwróciło uwagę na konieczność przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego, szczególnie polegającego na przesłuchaniu świadków, co pozwoli na precyzyjne ustalenie stanu faktycznego sprawy. W toku ponownego rozpoznania sprawy organ pierwszej instancji przesłuchał świadków: W.S. , S.J. , H.R. , M.K. , K.C. , F.M. , W.K. , A.K. , K.O. , J.D. i M.P. W dniu 28 kwietnia 2015 r. przeprowadzono oględziny w terenie. Ustalono, że rów pomiędzy działkami nr [...] i [...]jest niedrożny, zarośnięty. Podobnie jest w przypadku przepustu od strony tych działek, pod drogą gminną nr [...] . Działka nr [...] jest podwyższona tzn. nawieziona ziemią. Rów pomiędzy działkami nr [...] i [...] jest widoczny, o znacznej szerokości i głębokości. Teren działki nr [...] w stosunku do poprzednich oględzin został znacznie podwyższony w granicach z działkami nr [...] i [...] . Po dokonaniu powyższych czynności Wójt Gminy D. wydał zaskarżoną decyzję, od którego wniesiono opisane na wstępie odwołanie. Skarżący zarzucili w nim niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych sprawy istotnych dla jej rozstrzygnięcia, sprzeczność istotnych ustaleń organu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, a nadto naruszenie przepisów k.p.a., w szczególności art. 7, art. 12 i art. 107 k.p.a. Jak wskazali, organ pierwszej instancji oparł się wyłącznie na zeznaniach tych świadków (W.K. , J.D. ), którzy nie potwierdzili, aby pomiędzy działkami nr [...] i [...] istniał jakikolwiek rów odprowadzający wody w kierunku przepustu pod droga gminną, podczas gdy inni świadkowie potwierdzili ten fakt. Organ nie odniósł się też do faktu, że pomiędzy działkami nr [...] i [...] istnieje zagłębienie terenu, które kiedyś pełniło funkcję rowu odprowadzającego wody. Potwierdza to istnienie przepustu pod drogą, które to urządzenie funkcjonowało właśnie dlatego, że odbierało wody płynące ze spornego rowka pomiędzy w/w działkami. Po przedstawieniu w powyższy sposób przebiegu postępowania Kolegium zacytowało art. 29 ust. 1-3 p.w. wyjaśniając, że powołany przepis odnosi się do każdej zmiany stanu wody na gruncie, która powstała wskutek działania osób trzecich, a także w wyniku przypadku. Zmiany stanu wód spowodowane przez właściciela nieruchomości, które pociągające za sobą negatywne skutki dla nieruchomości sąsiednich, są powiązane z nakazem przywrócenia do stanu poprzedniego. Wydanie decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom wymaga uprzedniego ustalenia w postępowaniu wyjaśniającym stanu wody na gruncie, a następnie wykazania, że doszło do jego zmiany w wyniku działań właściciela gruntu oraz, że zmiana ta wpływa szkodliwie na grunty sąsiednie. Postępowanie prowadzone na podstawie art. 29 p.w. ma zatem wykazać zasadność wydania nakazu na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy. Sam fakt określonej zmiany stanu wody na gruncie nie jest przy tym wystarczający do zastosowania tego przepisu. Zmiana ta musi bowiem być spowodowana działaniami właściciela gruntu, które może być różnego rodzaju i polegać np. na zmianie ukształtowania terenu, czy wykonaniu prac budowlanych. W każdym przypadku działanie takie akie musi przy tym ingerować w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi, czy też hydrologicznymi. Kolegium przytoczyło następnie treść podania, w którym strony wskazywały, że jak wynika mapy katastralnej miejscowości B. na wschód od drogi powiatowej nr [...] znajdują się dziatki nr [...] ,[...] ,[...] ,[...] , których właścicielami są K.P. (dz. [...]), H.O. (dz. [...] ), M.O. (dz. [...] ), T.M. (dz. [...] , a dalej na wschód działka nr [...] , której właścicielką jest B.M. Na wschód działki nr [...] leży granicząca z nią działka nr [...] , której właścicielem jest pan J.P. . Na działkach nrnr: [...] ,[...] ,[...] ,[...] wzdłuż drogi powiatowej nr [...] , biegnącej z północy na południe, z niewielkimi odchyleniami, leży rów odpływowy zbierający wody opadowe z drogi powiatowej nr [...] odprowadzający je w kierunku północnym i przedmiotowa sprawa nie dotyczy tego rowu odpływowego. Poniżej działki nr [...] odchodzi w prawo czyli w kierunku wschodnim odgałęzienie drogi powiatowej nr [...] będącej drogą gminną biegnącą wzdłuż działek nrnr:[...] ,[...] ,[...] w kierunku północno-wschodnim. Powyżej tej drogi w granicy działki nr [...] i nr [...] biegnie od drogi powiatowej w kierunku wschodnim rów odpływowy zbierający wody opadowe z działek nrnr: [...] ,[...] ,[...] ,[...] ,[...] skręcający następnie w kierunku południowo-wschodnim i biegnący w granicy działek nr [...] i nr [...] , odprowadzający wody opadowe z działek nrnr: [...] ,[...] ,[...] ,[...] ,[...] dalej przepustem znajdującym się pod drogą gminną do zbiornika przeciwpożarowego. Rów odpływowy oznaczony jest na załączonej kopii mapy zasadniczej kolorem czerwonym. Stan taki istniał od niepamiętnych czasów, a z całą pewnością w 1980 r. kiedy to wymieniono przepust pod drogą, który był urządzeniem trwałym. Funkcjonowanie takiego rozwiązania gwarantowało nie zalewnie działek nrnr: [...] ,[...] ,[...] ,[...] ,[...] nawet w czasie ulewnych deszczy. Jak dalej podają wnioskodawcy w wyniku działań właściciela działki nr [...] J.P. doszło do likwidacji rowu znajdującego się pomiędzy działką nr [...] i nr [...]. Z kolei J.P. zakwestionował istnienie regularnego rowu, stwierdzając, że właściciele działek położonych wyżej w czasie dużych opadów po prostu przekopywali teren pomiędzy działką nr [...] i nr [...] w celu przepuszczenia wody w kierunku drogi gminnej docelowo na teren działki nr [...], gdzie znajduje się staw do zbierania wody na użytek Ochotniczej Staży Pożarnej. W toku postępowania organ przesłuchał świadków, tj. mieszkańców którzy mieszkają nieopodal spornego terenu. Większa część wskazała w swoich zeznaniach, że przedmiotowy rów istniał i w razie potrzeby był przekopywany. Jak wynika z tych zeznań rów ten nie istniał jako zorganizowane przedsięwzięcie, ale wykonywany był doraźnie tylko w sytuacji, gdy działki sąsiednie zalewała woda, przez właścicieli działek sąsiednich. W trakcie oględzin w dniu 29 lipca 2013 r. K.P. (właścicielka działki nr [...] ) wskazała, że do 2010 r. nie było problemów z odprowadzaniem wody z uwagi na suche lata. W 2010 r. natomiast podczas nawalnych opadów zalana została cała wieś B. W 2013 r. jej mąż J.P. podczas nieobecności J.P. przekopał rów na granicy działek nr [...] i wypuścił wodę z zalanego terenu. Jednak po interwencji policji wezwanej przez J.P. rów został zasypany. H.O. - pełnomocnik P.O. właściciela działki nr [...] oświadczyła, że jej ojciec przekopywał ów rów za zgodą ojca J.P. . Jak dodała, rów pomiędzy działkami nr [...] i nr [...] kopał nie tylko O. , ale również J.P. jej ojciec i jej mąż tylko w 1998 r. W 2010 r. synowie M. i F. po uzyskaniu zgody przekopali, tj. puścili wodę z ich terenu, poprzez granicę działki nr [...] ,[...] przez działkę nr [...] . W czasie oględzin T.F. , właściciel działki nr [...] wskazał, że działka nr [...] jest zaniżona względem działek sąsiednich, tzn. woda opadowa z działki nr [...] zgodnie z naturalnym ukształtowaniem terenu spływa na działki nr [...] ,[...] a następnie na działkę nr [...] . Z kolei M.O. - pełnomocnik P.O. , właściciela działki nr [...] , w trakcie tych oględzin stwierdził, że rów pomiędzy działkami nr [...] i nr [...] miał charakter naturalnego spadku terenu i nie można go traktować jako trwałe urządzenie o charakterze melioracyjnym. Powyższe twierdzenia potwierdza większość świadków, za wyjątkiem J.D. i W.K. . W trakcie przesłuchania w dniu 20 marca 2015 r. W.K. stwierdził, że w miejscu owego zagłębienia był gnojownik. Z kolei J.D. w trakcie przesłuchania w dniu 26 czerwca 2015 r. wskazała, że w granicy działek nr [...] i nr [...] usytuowana była piwnica ziemna. Z kolei świadek M.P. w trakcie przesłuchania 29 czerwca 2015 r. stwierdziła, że od roku 1998 do 2010 nikt nie kopał rowu. Potwierdza to zeznanie K.P. z 29 lipca 2013 r., która stwierdziła, że przed rokiem 2010 nie było problemu z zalewaniem działek z uwagi na suche lata. P.M. w trakcie oględzin z 29 lipca 2013 r. podał, że do 2010 r. były suche lata, a więc problemu zalewania okolicznych działek nie było. Kolegium przytoczyło też zeznanie H.R. z 20 marca 2015 r., który stwierdził, że od urodzenia mieszka w sąsiedztwie działek nr [...] i nr [...] . W latach 1974- 2009 był komendantem Straży Pożarnej i w tym czasie "nikt nie kłócił się o stosunki wodne, o spuszczanie wody". Dodał także, iż w trakcie dużych opadów "woda jest wszędzie". H.R. dodał także, iż nic nie wie na temat przekopywania rowu pomiędzy działkami nr [...] i nr [...] . W trakcie oględzin dokonanych w dniu 28 kwietnia 2015 r. stwierdzono, że rów pomiędzy działkami nr [...] i [...] jest niedrożny, zarośnięty. Działka nr [...] jest podwyższona tzn. nawieziona ziemią. Jak stwierdziła K.P. poziom działki został podniesiony z uwagi konieczność ochrony upraw. Ponadto w stosunku do poprzednich oględzin "znacznie" podniesiony został teren działki nr [...] w granicach z działkami nr [...] i [...] . Kolegium wskazało dalej, że zbadanie czy nastąpiła zmiana stosunków wodnych wymaga tego, by organy przyjęły pewien stan stosunków wodnych na danym gruncie za pierwotny. W ramach konkretnego postępowania nie bada się wszelkich zmian, jakie na przestrzeni nawet wielu lat zachodziły na badanym terenie, a ponadto postępowanie prowadzone na podstawie art. 29 p.w. nie służy do kompleksowego regulowania stosunków wodnych całej miejscowości lub jej części, lecz ma na celu ocenę danego wycinka terenu. W niniejszej sprawie za stan pierwotny należy uznać rok 2010, kiedy to w czasie nawalnych opadów deszczu właściciele działek sąsiednich, jak wskazała H.O. , przekopali rów w granicy działek nr [...] i [...] w celu odprowadzenia jej do przepustu pod drogą gminną. Przed tą datą zeznania świadków co do istnienia rowu odprowadzającego wody na działce należącej do J.P. nie są jednolite. Z pewnością jednak trzeba stwierdzić, iż w miejscu tym nie było trwałego urządzenia odprowadzającego wody, które właściciel działki nr [...] miał obowiązek utrzymywać. Jak wskazała K.P. przed 2010 r. występowały suche lata i wobec tego nie było problemów odprowadzaniem nadmiaru wód. Można zatem stwierdzić, iż do 2010 r. na tym terenie nie istniał zorganizowany system odprowadzania wody. W tym kontekście po 2010 r. nie doszło do żadnej zmiany stosunków wodnych, albowiem przedmiotowy rów na działce nr [...] wykonany został ad hoc przez właścicieli działek sąsiednich. Do następnego zdarzenia doszło w 2013 r. kiedy to pod nieobecność J.P. mąż K.P. wykonał rów na działce nr [...] , jednak w wyniku interwencji policji, rów ten został zasypany. Powyższe ustalenia pozwalają stwierdzić, iż w niniejszej sprawie nie doszło do zmiany stosunków wodnych. Rzecz w tym bowiem, że to strony weszły na teren działki J.P i bez jego zgody wykonały rów, a następnie uznały, że w wyniku działań J.P. (m.in. budowa ogrodzenia) stosunki wodne zostały naruszone, a to przez likwidację urządzenia wodnego wykonanego w 2010 r. nie przez właściciela działki nr [...] , ale przez właścicieli działek sąsiednich. Podobna sytuacja miała miejsce w 2013 r., o czym jest mowa wyżej. W tym kontekście nieuprawniony jest pogląd, jakoby J.P. naruszył stosunki wodne poprzez zmianę kierunku odpływu wód. Co do istnienia przepustu pod drogą gminną, strony skarżące uznają, że stanowi on dowód tego, że na działce nr [...] istniał rów. Jednak na tą okoliczność brak jest jednoznacznego dowodu. Przepust ten mógł zostać wykony w celu odprowadzenia wody z terenu usytuowanego wyżej, z którego woda, zgodnie z nachyleniem terenu spływa, w kierunku drogi gminnej. Innymi słowy nie ma dowodów na to, że przepust ten został wykonany jako przedłużenie istniejącego wcześniej rowu. Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodzili się: H.O. , K.P. , P.O. oraz T.F. wnieśli w terminie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, w której zarzucali naruszenie art. 7, i art. 77 k.p.a. oraz art. 29 ust. 3 p.w. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, żądając uchylenia zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania. Skarżący wskazywali, że Kolegium błędnie uznało, jakoby do zmiany stosunków wodnych na przedmiotowej działce nie doszło, bowiem to sąsiedzi weszli na teren działki nr [...] i bez wiedzy właściciela wykonali rów. Takie ustalenie stoi w oczywistej sprzeczności z treścią zebranego materiału dowodowego w sprawie. Ten sam organ w treści uzasadnienia swej decyzji wskazał, iż większość mieszkańców oświadczyła, że przedmiotowy rów istniał od wielu lat i w razie potrzeby był przekopywany (str. 4 uzasadnienia zaskarżonej decyzji). A zatem oświadczenia te nie wskazują na fakt, iż do 2010 r. nie istniał na tym terenie zorganizowany system odprowadzania wody i dopiero w 2010 r. działaniem sąsiadów został utworzony rów, a jedynie wskazują na fakt, że rów wykorzystywany był okazjonalnie, w razie dużych opadów, a że ostatnie lata przed 2010 r. były suche nie istniała ostatnio taka konieczność. Jak wynika ze zgromadzonych w aktach niniejszej sprawy zeznań świadków, przez wiele lat wstecz, długo przed 2010 r., strony i ich poprzednicy prawni udrażniali przedmiotowy rów za zgodą właścicieli działek [...] i [...] To, że rów był przekopywany (a nie wykopywany na nowo) nie świadczy o tworzeniu ad hoc nowego rowu, a jedynie wskazuje na udrażnianie istniejącego, który wskutek zaniedbań właściciela działki [...] był zarośnięty, niedrożny i nie mógł wobec tego spełniać swojej funkcji (stan ten został zresztą potwierdzony podczas wizji w terenie w dniu 28 kwietnia 2015 r.). Rów przekopywali sąsiedzi, gdyż im najbardziej zależało na odpływie wody zalegającej na ich polach. Jednakże, co wymaga ponownego podkreślenia, ich działania polegały jedynie na udrożnieniu istniejącego już wcześniej rowu. Organy zarówno obu instancji nie wykonały wszelkich możliwych czynności mających na celu należyte wyjaśnienie sprawy. Na mapie zasadniczej wyraźnie jest zaznaczony przedmiotowy rów. Na mapie melioracyjnej zaznaczono obszar działek, jako obniżenie terenu. Także w piśmie z dnia 18 sierpnia 2010 r., skierowanym do właściciela działki nr [...] Wójt Gminy D. wskazał, iż na spornym terenie istniał naturalny ciek, który nie może być zamknięty. Mimo tego w 2010 r. właściciel działki nr [...] zasypał przedmiotowy rów i wstawił słupki ogrodzeniowe. Organy ustalając stan pierwotny w terenie zaniechały tak podstawowych czynności jak zbadanie wysokości terenu, czy sprawdzenie mapy zasadniczej. Wprawdzie sam organ drugiej instancji w poprzedniej swej decyzji w niniejszej sprawie, uchylającej decyzję Wójta wskazał, iż koniecznym jest sprawdzenie wysokości poszczególnych działek, jednak organ pierwszej instancji zaniechał wykonania tych czynności, zaś organ odwoławczy instancji w obecnie zaskarżonej decyzji nie uznał za stosowne stwierdzić w tym zakresie uchybień. Wobec istniejącego stanu na gruncie (naturalny spadek w kierunku południowym do drogi gminnej i działki nr [...] ) niemożliwym jest, aby kiedykolwiek woda odprowadzana była w odwrotnym kierunku, w stronę drogi powiatowej. Przeczą temu podstawowe zasady fizyki. Sam biegły powołany przez organ pierwszej instancji w niniejszej sprawie w swej opinii stwierdza, że skłania się do powyższego poglądu, tym bardziej iż jak wskazuje, już na planie sytuacyjnym z dnia 26 maja 1969 r. zaznaczono przedmiotowy rów (str. 33 opinii). Ponadto zarówno zdaniem skarżących, jak i biegłego logicznym wydaje się, iż przepust pod drogą gminną nr [...] stanowi przedłużenie istniejącego rowu, umożliwiając tym samym przepływ wody do zbiornika przeciwpożarowego. Niezrozumiałym jest jednak z jakiego powodu organy w swych rozważaniach całkowicie ignorują wnioski z opinii powołanego w sprawie biegłego oraz powyżej wskazane fakty. Zdaniem skarżących stan pierwotny na gruncie w niniejszej sprawie to nie stan z 2010 r., a ten znacznie starszy, gdy istniał naturalny, wynikający z ukształtowania terenu rów odprowadzający wodę z wyżej położonych działek do przepustu pod drogą, a następnie do bezodpływowego zbiornika przeciwpożarowego. Sam organ w swych rozważaniach stwierdza, iż aby można było zastosować art. 29 ust 3 p.w. musi nastąpić takie działanie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi, czy hydrologicznymi. Przedmiotowy rów ma charakter naturalnego spadku terenu, zatem jest związany z jego ukształtowaniem. Co ważne, wskazany przepis ma zastosowanie zarówno do działania, zaniechania właściciela nieruchomości lub osób trzecich, a także do następstw przypadku. Wszystkie przesłanki zastosowania przez organy art. 29 ust. 3 p.w. zostały spełnione, tzn. nastąpiły zmiany stanu wody, które niewątpliwie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Mimo tego organy nie nakazały przywrócenia poprzedniego stanu faktycznego. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z treścią art. 1 § 1 – 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednol. Dz. U. z 2015 r., poz. 133), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednol. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 - oznaczana dalej jako p.p.s.a. ) odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. W ramach kontroli działalności administracji publicznej przewidzianej w art. 3 p.p.s.a. sąd uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołana podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.), zaś jednym ograniczeniem w tym zakresie jest zakaz przewidziany w art. 134 § 2 p.p.s.a. Orzekanie w granicach sprawy (art. 135 p.p.s.a.) oznacza sprawę będącą przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność, jako pochodną określonego stosunku administracyjnoprawnego i odbywa się z uwzględnieniem ówcześnie obowiązujących przepisów prawa. Mając na uwadze treść powołanych na wstępie orzeczeń, a także okoliczności wynikające z przedstawionych akt administracyjnych w zakresie zgromadzonego materiału oraz przebiegu postępowania należy uznać, że skarga zasługuje na uwzględnienie wobec zasadności podniesionych w niej zarzutów skierowanych przeciwko podstawie faktycznej rozstrzygnięcia. Stwierdzone w tym zakresie uchybienia są znaczące i mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co powoduje konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji z dnia 16 listopada 2015 r., znak: [...] oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji. Materialnoprawną podstawą rozstrzygnięcia organów administracji w niniejszej sprawie były przepisy art. 29 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 3 p.w. Stosownie do art. 29 ust. 1 p.w., właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich; 2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Zgodnie z art. 29 ust. 2 p.w., na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. W myśl art. 29 ust. 3 p.w., jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Właściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego możliwe jest tylko wtedy, gdy poprzedziło je zgodne z przepisami postępowanie wyjaśniające, a stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo. Stosownie do art. 7 k.p.a, w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Powołany przepis formułuje naczelną zasadę postępowania, jaką jest zasada prawdy obiektywnej, której realizacja ma ścisły związek z zasadą praworządności oraz wywiera zasadniczy wpływ na ukształtowanie całego postępowania administracyjnego, obligując organ administracji publicznej do wyczerpującego zbadania okoliczności faktycznych związanych z daną sprawą na podstawie wszelkich dostępnych dowodów. Z zasady tej wynika między innymi rozwijany w art. 77 § 1 k.p.a. obowiązek organu administracji publicznej określenia w każdej sprawie z urzędu jakie dowody są konieczne do wyjaśnienie stanu faktycznego, ich poszukiwania oraz realizacji. Jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny (art. 75 § 1 k.p.a.). Konsekwencją obowiązywania zasad praworządności i prawdy obiektywnej jest także regulacja zawarta w art. 107 § 1 k.p.a., ustanawiającym obok innych wymogów decyzji obowiązek organu zawarcia w niej podstawy prawnej i uzasadnienia faktycznego, które w myśl § 3 tego artykułu powinno w szczególności obejmować wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Odpowiednie ujawnienie procesu decyzyjnego w sferze podstawy faktycznej rozstrzygnięcia stanowi jedną z gwarancji prawidłowej realizacji zasady swobodnej oceny dowodów z art. 80 k.p.a., rozumianej jako ocena tego materiału na podstawie całokształtu zgromadzonych dowodów, następująca zgodnie z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego (zob. między innymi: A. Wróbel- komentarz do art. 80 kodeksu postępowania administracyjnego [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze, 2005, wyd. II.; C. Martysz- komentarz do art. 80 kodeksu postępowania administracyjnego, [w:] G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Tom l i II, Zakamycze, 2005; J. Borkowski: Glosa do wyroku NSA z dnia 6 października 1993 r., l SA 1270/93, OSP 1994/7-8/131; por. również wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lipca 2011r., sygn. akt II GSK 678/10, Lex Omega nr 1083352 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 29 marca 2012 r., sygn. akt I SA/Sz 18/12, Lex Omega nr 1137234). Tylko prawidłowo ustalone fakty mogą być podstawą aktu subsumcji (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lutego 2014r., sygn. akt II OSK 2234/12, Lex Omega nr 1569034). Jeżeli z zebranego materiału dowodowego wyprowadzone zostały poprawne logicznie wnioski i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena taka nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów. Jedynie w przypadku, gdy brak jest logiki w łączeniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie przeprowadzone przez organ wykracza poza reguły logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględniono jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to dokonana ocena dowodów może być skutecznie podważona (tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 16 lipca 2008 r., sygn. akt II SA/Sz 145/08, Lex Omega nr 518509). Swobodna ocena dowodów, aby nie przekształciła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz zachowaniem reguł tej oceny. Sąd nie może dokonać odmiennej oceny wiarygodności i mocy dowodowej zebranego w sprawie materiału, chyba że ustalenia zawarte w decyzji mają charakter dowolnych (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 lutego 2006r., sygn. akt VI SA/Wa 1073/05, Lex Omega nr 193908). Wnioskodawcy składający obecnie skargę zarówno na piśmie, jak i w ustnych oświadczeniach opisywali w postępowaniu administracyjnym szczegółowo istotny stan faktyczny sprawy. Dla wydania rozstrzygnięcia zasadniczymi okolicznościami, które organy administracji publiczne powinny ustalić było to, czy sporny rów - względnie zagłębienie terenu - faktycznie istniały i od kiedy, czy były one wyłącznie wynikiem naturalnego ukształtowaniem terenu lub także działania sił przyrody (spływ wody), czy też zostały wykonany sztucznie, a jeżeli tak to kiedy i czy doszło do zmiany w tym zakresie na skutek działań albo zaniedbań właściciela działki nr [...] Dopiero ustalenie, jak uprzednio na przestrzeni lat kształtowały się stosunki wodne na terenie objętym wnioskiem oraz zestawienie stwierdzonych faktów ze zdarzeniem sygnalizowanym jako zmiana stosunków wodnych, a także stanem aktualnym mogłoby pozwolić na jednoznaczne stwierdzenie, czy doszło do takiej szkodliwej zmiany, o której mowa w art. 29 ust. 1-2 p.w., a w konsekwencji czy należy zastosować przepis art. 29 ust. 3 tej ustawy. W ocenie Sądu, organy administracji publicznej obu instancji nie poczyniły w tym zakresie dostatecznie wnikliwych ustaleń i nie zebrały dowodów w sposób wyczerpujący, co czyni przedwczesnym rozstrzygnięcie sprawy. Z uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji wynika wprost, że Wójta Gminy D. mając wątpliwości co do stanu poprzedniego na przestrzeni lat, zaniechał jego ustalenia. Powyższe winien był zaś uczynić przez dokonanie prawidłowej oceny już zgromadzonych dowodów, jak również ich uzupełnienie. Podobne wady cechują decyzję organu odwoławczego, który nadto błędnie przyjmuje za stan wyjściowy, miarodajny dla rozstrzygnięcia sprawy, stan z okresu powodzi 2010 r. Należy zauważyć, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T. w poprzedniej decyzji kasacyjnej z dnia 2 lutego 2015 r., znak: [...] , wskazało słusznie na niewyjaśnienie okoliczności dotyczących kształtowania się stosunków wodnych w rejonie nieruchomości stron znacznie wcześniej, niż w 2010 r. oraz uznało prawidłowo, iż koniecznym jest w pierwszym rzędzie włączenie do materiału dowodowego mapy wysokościowej. Niestety organ pierwszej instancji nie zrealizował tych wytycznych, zaś Kolegium rozpatrując kolejne odwołanie nie zwróciło już uwagi na te zasadnicze braki materiału dowodowego. Tymczasem dokumenty w postaci map zawierających dane odnośnie punktów wysokościowych w latach poprzednich i aktualnie są istotnym dowodem, na podstawie którego organy administracji publicznej powinny ustalać takie kwestie, jak wcześniejsze i obecne ukształtowanie terenu. To pozwoliłoby określić, czy i do jakich zmian w tym ukształtowaniu doszło, co może z kolei prowadzić do wniosku o naruszeniu stosunków wodnych. Niezależnie od trafnych wskazań w decyzji kasacyjnej z dnia 2 lutego 2015 r., znak: [...] , na konieczność pozyskania mapy wysokościowej, organy administracji publicznej powinny były również włączyć do materiału dowodowego inne podobne dokumenty, niezbędne dla poczynienia ustaleń. Organy te błędnie stwierdziły, że skoro na podstawie sprzecznych zeznań świadków trudno ustalić, jak kształtowały się uprzednio stosunki wodne na omawianym terenie, to należy przyjąć, że właściciel działki nr [...] nie dokonał zmian w istniejącym stanie wody. W ślad za tym bezzasadnie zaniechały nie tylko wnikliwej oceny dowodów, ale również pozyskania szeregu dowodów mogących te wątpliwości rozwiać, o które należało zwrócić się do stron albo organów administracji architektoniczno-budowlanej. Poza mapami sytuacyjno-wysokościowymi w tym zakresie istotne znaczenie mają bowiem projekty zagospodarowania, stanowiące element projektów budowlanych sporządzonych dla budynków znajdujących się na działkach wnioskodawców i pozostałych stron, w tym J.P. We wskazanych dokumentach powinny zostać odzwierciedlone rzędne ternu istniejącego oraz projektowanego, a także pozostałe zagospodarowanie, w tym budowle takie jak rowy czy przepusty. W oświadczeniach stron znajdują się wzmianki o tym, że na omawianym obszarze dochodziło do podniesienia terenu na różnych działkach w różnym czasie, co mogło wpływać na zmianę ukształtowania terenu i stosunków wodnych, przy czym powyższe nie budziło kontrowersji do kwietnia 2010 r. Na konieczność zgromadzenia takiego materiału naprowadza choćby oświadczenia K.P. (protokół oględzin z dnia 29 lipca 2013 r.), która podała, że "teren osiedla dz. [...] był podniesiony poprzez nawiezienie ziemi". Zgodnie z mapami, znajdującymi się w aktach, na terenie działki nr [...] znajdują się cztery budynki. Analogiczne wskazania K.P. dotyczyły również podniesienia ternu zabudowanej działki nr [...] . Dla poczynienia prawidłowych ustaleń pomocne mogło być zatem przeanalizowanie dokumentacji projektowej (np. projektów budowlanych znajdujących się w posiadaniu stron lub akt w sprawie pozwolenia na budowę dla tych obiektów). Organy administracji nie poczyniły tymczasem żadnych starań, aby tego rodzaju dowody uzyskać, choć mogły one zawierać dane na temat istnienia i źródeł powstania rowu albo zagłębienia w terenie. Należy też zauważyć, że w piśmie z dnia 17 lipca 2013 r. J.P. sygnalizował z kolei, iż T.F. i M.O. "mają pozasypywane przepusty wzdłuż ich działek przy drodze powiatowej". Nie da się wykluczyć, że ewentualne zasypanie przepustów przy drodze powiatowej i podwyższenie ternu tam znajdujących się działek również mogło doprowadzić do zmiany stosunków wodnych na spornym terenie w ten sposób, że nadmiar wód został skierowany przez cudze nieruchomości w stronę drogi gminnej, zamiast trafiać do rowów drogi powiatowej. Jest to istotne o tyle, że aktualne protokoły oględzin odzwierciedlają fakt istnienia rowu pomiędzy działkami nr [...] i nr [...] , a zdjęcia obrazują niewielki przepust pod droga gminną, który jest zasypany albo zamulony. Koniecznym jest zatem ustalenie, czy do takiego zasypania rowów przy drodze powiatowej doszło i jak powyższe wpływa na działki sąsiednie, a zwłaszcza należącą do K.P. Istnienie rowów powinny odzwierciedlać projekty budowlane dotyczące budowy lub późniejszej przebudowy drogi powiatowej. Organy administracji publicznej winne były zatem pozyskać dokumentację projektową i powykonawczą tej drogi, tj. ustalić czy wzdłuż drogi zrealizowano rowy i przepusty, oraz czy zostały one zasypane – zgodnie z twierdzeniem J.P. a jeżeli tak, to jaki wpływ miało powyższe na stosunki wodne dla terenów sąsiednich położonych w pobliżu drogi gminnej . Kolejnymi dowodami, jakie organy administracji publicznej powinny były dołączyć do akt sprawy, są dokumenty związane z projektowaniem i wykonaniem budowy, względnie przebudowy drogi gminnej. W opinii biegłego, datowanej na styczeń 2014 r. znalazło się powtórzone w ślad za zgromadzonym materiałem stwierdzenie, że "przepust pod drogą gminną obok budynku OSP został założony samowolnie i (...) nie został zaewidencjonowany na mapie". Ta konkluzja – jak zresztą pozostałe wnioski opinii – została oparta wyłącznie na oświadczeniach, nie zaś na zeznaniach świadków i innym materiale dowodowym, należy ją zatem uznać za dowolną. Kolegium w zaskarżonej decyzji zauważa, że brak jednoznacznego dowodu, aby na działce nr [...] istniał rów odprowadzający wodę do wskazanego przepustu, jak twierdzą skarżący. Skoro tak, to organy powinny podjąć działania w celu ujawnienia stosownych dowodów dotyczących budowy lub przebudowy tej drogi oraz dołączenia ich do akt sprawy. W niniejszej sprawie niezbędne jest zbadanie kwestii, w jakich okolicznościach i kiedy zrealizowano przepust i czy ma on związek ze spornym rowem – zagłębieniem terenu. Nadto, o ile znajdująca się w aktach "Opinia w sprawie zmiany stosunków wodnych w obrębie działek Nr [...] ,[...] w miejscowości B. " została oparta nie na zeznaniach świadków (ich przesłuchania przeprowadzono bowiem później), a jedynie na odnotowanych w aktach oświadczeniach i jako taka nie mogła być podstawą ustaleń, o tyle po zgromadzeniu szerszego materiału dowodowego związanego z przesłuchaniem świadków organy powinny rozważyć potrzebę zlecenia nowej opinii. W tym zakresie o ile materiał dowodowy nie byłby spójny biegły winien sporządzić opinię wariantową, w rozważając również skutki istnienia i zasypana rowu – zagłębienia terenu, niezależnie od jego własnej oceny legalności jego powstania. Oświadczenie stron nie stanowią dowodu, nie mniej jednak nie są one obojętne dla oceny wiarogodności zgromadzonych materiałów, a zwłaszcza zeznań świadków. W tym zakresie charakterystycznym jest np., że choćby z oświadczeń J.P. wynika fakt istnienia od dawna rowu w granicy działki nr [...] należącej wcześniej do jego poprzedników prawnych, przy czym określania "przekopywanie rowu" i "udrażnianie rowu" stosuje on zamiennie. Takie twierdzenie mogą zatem potwierdzać stanowisko wnioskodawców czy zaznania niektórych świadków , w tym okoliczność usuwania przeszkód w spływie wody, co prawda nie przez poprzednich właścicieli nieruchomości, na której powstawały przeszkody, lecz za ich zgodą przez zainteresowanych sąsiadów, co oznacza zgodne i dobrowolne wykonywanie obowiązków ciążących na właścicielu w myśl art. 29 ust. 2 p.w. Niezależnie od niekompletności materiału dowodowego zwrócić trzeba uwagę, że nie wszystkie czynności dowodowe, które organy administracji publicznej przeprowadziły, zostały zrealizowane zgodnie z prawem. Ustalenia oparto w znacznej mierze na dowodzie z zeznań świadków. K.p.a. wymienia zeznania świadków jako jeden z możliwych dowodów, obok dokumentów, opinii biegłych i oględzin (art. 75 § 1 k.p.a.). Przepisy procedury administracyjnej nie normują szczegółowo sposobu przeprowadzania dowodu z przesłuchania świadków, wskazują jedynie na prawo strony do zawiadomienia o przeprowadzaniu takiego dowodu i obecności w czasie jego przeprowadzania (art. 79 § 1 i § 2 k.p.a.), regulują zagadnienie niemożność bycia świadkiem (art. 82 k.p.a.), prawo odmowy zeznań, odpowiedzi na pytania, kwestię pouczenia o odpowiedzialności za fałszywe zeznania (art. 83 § 1 – 3 k.p.a.) oraz zasadę przeprowadzania tego dowodu na rozprawie (art. 89 § 2 k.p.a.). Nie oznacza to jednak, że poza wyżej wskazanymi kwestiami organ administracji publicznej ma pełną swobodę w przeprowadzaniu tego dowodu. Jak każdy inny, również ten dowód taki ma być przydatny do wyjaśnienia sprawy (art. 75 § 1 k.p.a.), a zatem organ administracji publicznej winien przesłuchiwać świadka w taki sposób, aby uzyskane zeznania były jak najbardziej wiarygodne i mogły posłużyć jako podstawa do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Inaczej mówiąc – organ administracji ma tak przeprowadzać czynność dowodową, aby nie zmniejszyć wiarygodności zeznań poprzez własną ingerencję w wiadomości świadka albo ingerencję osób trzecich. Powinien zatem pozwolić świadkowi na w miarę swobodną relację, unikać pytań sugerujących konkretną odpowiedź. Przesłuchanie należy przeprowadzać w taki sposób, aby zeznania świadka odzwierciedlały to, co rzeczywiście zapamiętał on z relacjonowanych zdarzeń, a nie były np. odtworzeniem jego wiedzy, uzyskanej w jakiś inny sposób. W szczególności chodzi tutaj o niedopuszczenie do sytuacji, gdy świadek pozyskuje wiedzę o zdarzeniach, co do których ma zeznawać, będąc obecny przy innych czynnościach procesowych – np. dowiaduje się o sprawie w czasie prezentowania przez strony swoich stanowisk albo przysłuchując się zeznaniom innych świadków (taka sytuacja jest wprost zakazana w innych procedurach – por. art. 264 zd. 2 k.p.c., art. 371 § 1 k.p.k.). W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się natomiast, że kodeks postępowania administracyjnego nie przewiduje "zbiorowego" przesłuchiwania świadków. Świadkowie winni być przesłuchiwani oddzielnie, protokół zaś powinien odzwierciedlać to, co każdy z nich zeznał (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 kwietnia 2000 r., sygn. akt V SA 2162/99, Lex Omega nr 80640). Uzasadnieniem tego twierdzenia jest właśnie konieczność uzyskania wiarygodnych zeznań, opartych na zdarzeniach zapamiętanych przez świadka, nie zaś na tym, czego świadek dowiedział się już w toku postępowania administracyjnego. W toku niniejszego postępowania administracyjnego przesłuchano następujących świadków: W.S. , S.J. (w dniu 11 marca 2015r.), H.R. , W.K. , F.M. , K.C. , M.K. (w dniu 20 marca 2015r.), A.K. , K.O. (w dniu 18 czerwca 2015r.), J.D. (w dniu 26 czerwca 2015r.) oraz M.P. (w dniu 29 czerwca 2015r.). Zastrzeżenia musi przy tym budzić przesłuchanie K.O. , S.J. oraz M.P. I tak, K.O. – sołtys wsi B. – oraz S.J. byli obecni podczas przeprowadzanych w dniu 29 lipca 2013 r. oględzin w terenie. W trakcie tych oględzin strony postępowania oraz przesłuchani potem jako świadkowie S.J. i K.O. składali oświadczenia, nie mające formy zeznań, ale odnoszące się to okoliczności faktycznych. Obaj wymienieni mieli zatem możliwość wysłuchać stanowisk stron i oświadczeń innych osób odnośnie stanu faktycznego. Mogło to wpłynąć na ich postrzeganie zdarzeń oraz na wiarygodność ich późniejszych zeznań. M.P. mimo że nie była stroną w kontrolowanym postępowaniu, uczestniczyła w dniu 20 marca 2015r. w przesłuchaniu H.R. , W.K. , F.M. i M.K. W protokołach przesłuchań odnotowano, że jest żoną J.P. ale brak w nich pouczenia o prawie odmowy zeznań. Nadto obecność w trakcie przesłuchania świadka osoby, która ani nie posiada przymiotu strony, ani nie przeprowadza przesłuchania nie znajduje uzasadnienia w przepisach k.p.a. Ponadto M.P. , która przysłuchiwała się zeznaniom czterech wymienionych świadków, sama złożyła zeznania jako ostatni świadek przesłuchany w sprawie. Wiarygodność tego środka dowodowego budzi zatem analogiczne zastrzeżenia, jak w przypadku zeznań K.O. i S.J. . Przyjmując przedwcześnie, że J.P. nie dokonał zmian w istniejącym stanie wody na gruncie poprzez zasypanie rowu odwadniającego lub pełniącego taką funkcje zgłębienia terenu, względnie przez zaniechanie udrażniania wskazanego miejsca, organy pominęły także koniczne ustalenia na okoliczność występowania z tym związanych szkód na gruntach sąsiednich. Powyższe naruszenia przepisów postępowania – w szczególności art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. – uzasadniały uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji albowiem ich wystąpienie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Niezależnie od tego budzi zastrzeżenia fakt, że za czas miarodajny dla ustalenia stanu pierwotnego na gruntach organ odwoławczy przyjmuje 2010 r., a nie okres wcześniejszy. W aktach administracyjnym znajdują się bowiem zawiadomienia z 2010 r. sygnalizujące niedrożność i zasypanie rowu. Pojęcie "rów" - jak się wydaje - jest rozumiany przez wnioskodawców, jako naturalne zagłębienie terenu sprowadzające wody z wyżej położonych działek, które ulegało zamuleniu i z tego powodu okresowo bywa udrażniane. Nie tylko rów w znaczeniu urządzenia melioracji wodnych, ale również takie naturalne ukształtowanie ternu związane z jego obniżeniem podlega ochronie, a jego likwidacja oznacza naruszenie stosunków wodnych. Rozpatrując sprawę ponownie organy administracji publicznej uzupełnią materiał dowodowy, w szczególności mapy obrazujące ukształtowanie terenu oraz wskazaną w niniejszym uzasadnieniu dokumentację budowlaną projektową lub powykonawczą. Wiarygodność dowodów zebranych dotychczas – w szczególności zeznań świadków – ocenią, uwzględniając wskazania co do stwierdzonych nieprawidłowości w przeprowadzeniu części z nich. Rozważą również celowość dopuszczenia dowodu z opinii biegłego, pamiętając jednakże, że taki dowód jest przeprowadzany jedynie w zakresie wymagającym wiedzy specjalnej, a rzeczą biegłego nie jest zastępowanie organów administracji publicznej w ustalaniu stanu faktycznego, ocenie zgromadzonego materiału i rozstrzyganie sprawy. Następnie wszechstronnie przeanalizują cały materiał dowodowy i na jego podstawie ustalą, czy doszło do naruszenia stosunków wodnych na spornym terenie. Jako nie mające wpływu na wynik sprawy uchybienie, kwalifikowane jednakże jako bezczynność organu administracji publicznej należy wytknąć i to, że strony zawiadomiono o wszczęciu postępowania dopiero na skutek pisma z dnia 12 czerwca 2013 r., pomimo że żądania podjęcia działań w sprawie stosunków wodnych zgłaszały one już trzy lata lat wcześniej (pisma H.O. z dnia 14 kwietnia 2010 r. oraz z dnia 6 maja 2010 r.). Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w punkcie I. sentencji wyroku, za podstawę przyjmując art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 p.p.s.a. O kosztach postępowania orzeczono w punkcie II. sentencji wyroku, na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło