II SA/Kr 718/07

WyrokWSA w Krakowie2008-01-15

Skład orzekający: Mariusz Kotulski, Joanna Tuszyńska, Janusz Kasprzycki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może uchylić lub zmienić ostateczną decyzję administracyjną na podstawie art. 154 § 1 k.p.a., jeśli strona nie wykazała nowych okoliczności faktycznych lub prawnych uzasadniających zmianę, a jedynie dąży do innej oceny tego samego stanu faktycznego?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie może uchylić lub zmienić ostatecznej decyzji administracyjnej na podstawie art. 154 § 1 k.p.a. w sytuacji, gdy strona nie przedstawiła nowych okoliczności faktycznych lub prawnych uzasadniających zmianę, a jedynie dąży do innej oceny tego samego stanu faktycznego. Stosowanie art. 154 k.p.a. w takich przypadkach jest wadliwe, a organ powinien rozważyć inne tryby nadzwyczajne, takie jak wznowienie postępowania. Ponadto, organ naruszył przepisy postępowania, nie zawiadamiając strony o wszczęciu postępowania w trybie art. 154 k.p.a. i nie umożliwiając jej wypowiedzenia się co do zebranych materiałów dowodowych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania S.G. uprawnień kombatanckich. Po wydaniu decyzji odmawiającej przyznania uprawnień, organ kilkukrotnie odmawiał ich uchylenia, powołując się na brak nowych okoliczności i brak słusznego interesu strony. Strona skarżąca podnosiła, że jej brat mógłby potwierdzić jej działalność partyzancką, a kwestia dokumentów z IPN jest drugorzędna. Sąd administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ wadliwie zastosował art. 154 k.p.a. i naruszył przepisy postępowania.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA: Mariusz Kotulski Sędziowie NSA : Joanna Tuszyńska AWSA: Janusz Kasprzycki (spr.) Protokolant : Teresa Jamróz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 stycznia 2008 r. sprawy ze skargi S.G. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji; uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję tego samego organu z dnia Decyzją z dnia [...] r., Nr [...], Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, na podstawie art. 1-4 oraz 22 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r., Nr 42, poz. 371 z późn. zm., zwanej dalej ustawą o kombatantach), odmówił S. G. przyznania uprawnień kombatanckich wskazując w jej uzasadnieniu, że wypadek, na skutek którego doznał uszczerbku na zdrowiu S.G., podczas II wojny światowej nie może stanowić w świetle ustawy o kombatantach tytułu do przyznania uprawnień kombatanckich. Decyzją z dnia [...] r., Nr [...], w oparciu o art. 154 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r., NT 98, poz. 1071 z późn. zm, zwanej dalej w skrócie - k.p.a.), Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił uchylenia własnej decyzji z dnia [...] r., Nr [...] o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich. Decyzją z dnia [...] r., Nr [...], Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w oparciu o art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. stwierdził nieważność wydanej przez siebie w dniu [...] r., decyzji Nr[...] o odmowie uchylenia własnej decyzji z dnia [...] r., Nr [...] o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich. Następnie decyzją z dnia [...] r., Nr[...], wydaną na podstawie art. 154 § 1 k.p.a., Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił uchylenia decyzji własnej z dnia [...] r., nr o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu tej decyzji Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wskazał, że we wniosku strona nie wskazała, aby w przedmiotowej sprawie zachodziły jakiekolwiek nowe okoliczności faktyczne i prawne uzasadniające uchylenie decyzji ostatecznej. Stosownie do art. 16 § 1 k.p.a. uchylenie lub zmiana decyzji ostatecznych, stwierdzenie ich nieważności wznowienie postępowania może nastąpić tylko w przypadkach określonych w k.p.a. Z powyższego przepisu - wyrażającego zasadę trwałości decyzji ostatecznych - wynika, że decyzja taka nie może być w zasadzie wzruszona, z wyjątkami ściśle określonymi w przepisach k.p.a. Jednym z takich wyjątków jest, zdaniem Kierownika, przepis art. 154 k.p.a., zgodnie z którym decyzja ostateczna, na mocy której żadna ze stron nie nabyła prawa, może być w czasie uchylona lub zmieniona przez organ administracji państwowej, który ją wydał lub przez organ wyższego stopnia, jeżeli przemawia za tym interes społeczny słuszny interes strony. Kierownik wskazał, że przepisy k.p.a. nie definiują pojęcia "słuszny interes strony". Zdaniem Kierownika, słuszny interes strony nie może się jednak sprowadzać do obchodzenia innych przepisów prawa, tj. w niniejszej sprawie art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. Niewątpliwie w interesie strony leżałoby naruszenie wskazanego wyżej przepisu ustawy, jednakże organy administracji państwowej zobowiązane są działać na podstawie przepisów prawa (art. 6 k.p.a.) i w sytuacji stwierdzenia braku podstaw do przyznania wnioskowanych uprawnień zobowiązane są do podjęcia decyzji odmownej. W ocenie Kierownika nie można uznać za słuszny interes wnioskodawcy w świetle art. 154 k.p.a., jego dążenie do innej oceny przez organ tego samego stanu faktycznego sprawy, który był już przedmiotem rozpoznania postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją administracyjną. Kierownik podniósł, że artykuł 154 k.p.a. nie może stanowić bowiem tzw. "wentyla bezpieczeństwa" w ramach którego dochodziłoby do wzruszenia prawomocnej niekorzystnej dla niej decyzji. Zmiana zasad polityki administracyjnej, dążenie do liberalizacji oceny stanu faktycznego, zmiana wykładni przepisów prawa - nie stanowią "słusznego interesu strony" w świetle art. 154 k.p.a. (por wyrok WSA w Białymstoku z dnia 5 października 2004 r., sygn. akt II SA/Bk 428/04). Kierownik wskazał, że trudno również stwierdzić, aby w niniejszej sprawie wystąpił interes społeczny. Podkreślił, że wolą ustawodawcy było, aby wyłącznie niektóra działalność i to prowadzona w ściśle określonym okresie czasu stanowiła podstawę do uzyskania uprawnień kombatanckich. Fakt ten w ocenie organu orzekającego jednoznacznie przemawia za brakiem podstaw do rozszerzania kręgu tych osób jako zgodnego z interesem społecznym. Kierownik podniósł, że nie budzi wątpliwości fakt, że pełnienie służby przez S.G. w organizacji podziemnej w okresie okupacji nie został udokumentowany. Przedstawiony materiał dowodowy jednoznacznie świadczy, że strona wykonywała jedynie czynności usługowe na rzecz żołnierzy podziemia. Jak wynika z pism sporządzonych przez S.G. wyraźnie rozróżnia on działalność w szeregach AK - BCH, od niesienia pomocy tym organizacjom, kilkakrotnie podkreślił, iż to jego brat W. należał do Armii Krajowej, on natomiast wykonywał sporadyczne czynności usługowe. Kierownik zwrócił także uwagę na treść pełnomocnictwa z dnia [...] 2006 r. w którym strona upoważnia pełnomocnika do załatwienia spraw kombatanckich z powodu jego inwalidztwa "(...) powstałego w wypadku w czasie świadczenia usługi furmanką konną partyzantom z organizacji AK". Zalegające w aktach sprawy oświadczenia świadków w tym brata strony również potwierdzają wyłączny fakt niesienia pomocy. Właśnie z tragicznego wypadku, który zdarzył się podczas wykonywania przez S.G., transportu żywności na rzecz tej organizacji wywodzi on podstawę do uzyskania uprawnień z ustawy o kombatantach. Kierownik stwierdził, że niewątpliwie niesienie przez S.G. pomocy żołnierzom Armii Krajowej należy uznać za chwalebne. Dzięki bowiem patriotycznej postawie takich osób możliwy był aktywny udział organizacji podziemnych w walce o wyzwolenie Ojczyzny. Czyn ten zasługuje więc na najwyższe uznanie i szacunek, ale nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Kierownik podniósł, że między uczestnikami ruchu oporu, a osobą działającą na rzecz ruchu występuje zasadnicza różnica. W tym drugim przypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny wojskowej obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. Kierownik powołał się w tym względzie na orzecznictwo sądowe; orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 sierpnia 1984 r. (sygn. akt II SA/856/84), w którym podkreślono, iż " wykonanie polecenia dowództwa oddziału partyzanckiego i dostarczenie furmanki z koniem do przewozu broni i żywności dla tego oddziału świadczy o patriotycznej postawie obywatela, jednakże nie uzasadnia wniosku, że był on uczestnikiem walk ...". Pogląd ten nie stracił na aktualności jak zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w L. w wyroku, sygn. akt: II SA/Lu [...], wskazując: "znamienne dla (...) przepisów opisujących działalność kombatancka adekwatnie do różnych okresów historycznych związanych z prowadzeniem walki zbrojnej o niepodległy byt Państwa Polskiego, jest to, iż odwołują się one do tej samej siatki pojęciowej dla określenia formy tejże walki. W ich świetle kryterium i przesłanką decydującą o tytule przyznania uprawnień kombatanckich jest "służba", nie zaś jakakolwiek "współpraca". Stanowisko to znalazło również swoją akceptację w wyrokach WSA: z dnia 30 listopada 2004 r., II SA/Lu 540/04, z dnia 10 listopada 2004 r., II SA/Gd 643/04, z dnia 23 listopada 2004 r., II SA/Bk 636/04, z dnia 28 października 2004 r., V SA/Wa 1666/04, z dnia 16 września 2004 r., V SA/Wa 1052/04.Podnoszony przez pełnomocnika S.G. fakt, że przed dokonaniem tych czynności zobowiązano S.G. do zachowania tajemnicy (złożenia przysięgi) nie jest równoznaczny ze świadomym pełnieniem służby w szeregach AK. Powołano się jedynie na świadczenie pomocy, a nie sposób uznać aby charakter aktywności S.G. był lepiej znany osobom trzecim niż jemu samemu. Kierownik i Sąd Okręgowy w N. nie kwestionują tej działalności, jednakże aktywność ta nie może być podstawą do przyznania uprawnień kombatanckich w oparciu o art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. Trafność tej oceny znajduje potwierdzenie w aktach brata S.G.. Świadek A.J. podniósł, opisując działalność w szeregach AK W.G., że: "W.G. po zaprzysiężeniu, miał pseudonim [....]" (...) było ich więcej braci w domu, ale nie należeli do partyzantki, jak "[...]". Ponadto w aktach znajduje się pismo ks. J.G z dnia [....] 1990 r. do Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w K., w którym zawarty jest spis żołnierzy drużyny "[...]" W. Ł.. Oddział ten liczył [...] żołnierzy i wśród wszystkich wymienionych z imienia i nazwiska nie znajdują się personalia S.G,. Wymieniono natomiast w punkcie 5 jego brata W.G.. Stan osobowy oddziału został potwierdzony przez jego dowódcę W.Ł. w jego oświadczeniu. Kierownik orzekł zatem jak w sentencji decyzji. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożył w imieniu S.G. jego pełnomocnik ks. J.G.. Podniósł, że decyzja o odmowie uchylenia decyzji odmawiającej S.G. przyznania uprawnień kombatanckich jest dla niego krzywdząca. S. G. nosi na swoim ciele skutki wojny, bo inwalidztwa. Podniósł argument, że w nieszczęśliwym wypadku w czasie działań partyzanckich S.G. nie mógł działać z bronią w ręku. Wnioskodawca ma jeszcze jeden tytuł prawny do przyznania mu uprawnień kombatanckich - uwięzienie polityczne przez "NKWD - owskie UB". Pełnomocnik S.G. został zatem wezwany, pismem z dnia [...] 2006 r. o uzupełnienie o decyzję potwierdzającą, że uwięzienie S.G. było związane z prowadzoną przez niego działalnością polityczną bądź religijną, związaną z walką o suwerenność i niepodległość. W wykonaniu powyższego pełnomocnik S.G. nadesłał kopie wniosku o udostępnienie dokumentów S.G. z Instytutu Pamięci Narodowej. Decyzją z dnia [...] r., Nr [...], Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, działając w oparciu o art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pakt 1 k.p.a. utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] r. Nr [...]. W uzasadnieniu tak podjętego rozstrzygnięcia Kierownik wskazał, że w niniejszej sprawie po ustaleniu bezspornej kwestii, iż decyzja o odmowie przyznania uprawnień jest decyzją ostateczną i nie tworzy prawa, najistotniejszego znaczenia nabrała kwestia odnosząca się do istnienia lub nieistnienia interesu społecznego lub słusznego interesu strony, które miałyby uzasadniać i przekonywać o konieczności zmiany lub uchylenia tej decyzji ostatecznej. Kierownik podniósł, że w tym zakresie związany jest brzmieniem art. 6 i 7 k.p.a., które łącznie ustanawiają zasadę praworządności. Nakazuje ona, aby organy administracji publicznej prowadząc postępowanie działały na podstawie przepisów prawa oraz aby - stojąc na straży praworządności - podejmowały wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Z uwagi na powyższe przepisy, w tym głównie ze względu na koniunkcję pomiędzy interesem społecznym i słusznym interesem obywateli kierownik wskazał, że nie sposób jest zasadnie oczekiwać, żeby organ administracji publicznej związany przepisami powszechnie obowiązującego prawa mógł je naruszać, bagatelizować i omijać tylko i wyłącznie po to, iżby uczynić zadość przekonaniu zainteresowanego, że jego interes jako strony postępowania jest słuszny i w konfrontacji z nim, obowiązujący porządek prawny musi ustąpić. Tego rodzaju stanowisko zasadzające się na czysto subiektywnych kategoriach nie jest ani trafne, ani też słuszne i z całą pewnością nie koresponduje nie dość, że z obowiązującym stanem prawnym, to również z interesem społecznym. Powołał się na orzecznictwo sądowe podnosząc, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 11 października 2004 r. (V SA 1526/04), wskazał, że słuszny interes strony (stanowiący przesłankę zastosowania art. 154 kpa) nawet najszerzej rozumiany (aż do kolizji z interesem społecznym) w żadnym razie nie może być sprzeczny z jasno brzmiącym przepisem ustawy, ani go zastępować. Kierownik stwierdził, że S.G. poza własnym subiektywnym przekonaniem o słuszności wniesionego roszczenia, nie przedstawił żadnych okoliczności, które miałyby wpływ na ocenę prawidłowości wydanej w sprawie decyzji. Kierownik podkreślił, że materiał dowodowy zebrany w sprawie nie stanowi podstawy do uznania, iż strona prowadziła działalność kombatancką lub podlegała represjom określonym w ustawie o kombatantach. W szczególności w ocenie Kierownika brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, że podnoszona przez stronę aktywność w czasie okupacji hitlerowskiej była pełnieniem służby w podziemnej organizacji w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach, zgodnie z którym za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie 1939 - 1945. Z wyjaśnień samego zainteresowanego, jak również pozostałych dokumentów zgromadzonych w sprawie jednoznacznie wynika, że S.G. mógł co najwyżej współpracować z podziemną organizacją, wykonując na jej rzecz czynności pomocnicze (co zostało szczegółowo opisane w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] r.). Jednakże współpraca z podziemną organizacją, zgodnie z przepisami ustawy o kombatantach, co znajduje potwierdzenie w orzecznictwie m.in. wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 kwietnia 1996 r. (sygn. akt V SA 796/94) oraz wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 kwietnia 2002 r. (sygn. akt V SA 2157/01), nie może być podstawą do przyznania uprawnień kombatanckich. W podobnym tonie wypowiedział się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z dnia 24 lutego 2005 r. sygn. akt ll/SA/Lu 81/05, który stwierdził, iż brak jest podstaw do tego aby współpraca czy też nawet inne zaangażowanie w działalność ruchu oporu mieściły się w normatywnym zakresie pojęcia działalności kombatanckiej. Odnosząc się natomiast do podnoszonej przez wnioskodawcę okoliczności uwięzienia przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego, Kierownik wyjaśnił, że zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy o kombatantach, represjami w rozumieniu ustawy są okresy przebywania w więzieniach lub innych miejscach odosobnienia na terytorium Polski na mocy skazania w latach 1944-1956, na podstawie przepisów wydanych przez władze polskie, przez sądy powszechne, wojskowe i specjalne albo w latach 1944-1956 bez wyroku - za działalność polityczną bądź religijną, związaną z walką o suwerenność i niepodległość. Okoliczności o których mowa w w/w artykule zgodnie z art. 8 ust. 2 pkt 1 w/w ustawy potwierdza na wniosek zainteresowanej osoby prezes sądu okręgowego. Natomiast w przypadku osadzenia bez wyroku w więzieniu lub innym miejscu odosobnienia na terytorium Polski w/w okoliczność potwierdza Prezes Instytutu Pamięci Narodowej (art. 8 ust. 2 pkt 2 lit. a). W związku z powyższym, warunkiem koniecznym przyznania uprawnień kombatanckich w oparciu o przepisy art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o kombatantach jest uzyskanie decyzji Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej (czy tez prezesa sądu okręgowego) potwierdzającej okoliczności o których mowa we wskazanym artykule. Kierownik podniósł, że pismem z dnia [...] 2006 r. (ponowionym w dniu [...] 2007 r.), poinformował stronę o konieczności uzupełnienia akt sprawy decyzją właściwego organu. Strona jednak decyzji takiej nie przedłożyła, informując, iż rezygnuje z ubiegania się o uprawnienia kombatanckie z tytułu określonego w art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy o kombatantach (pismo z dnia [...] 2007 r., i z [...] 2007 r.). Mając powyższe na uwadze, w ocenie Kierownika brak jest podstaw do przyznania stronie uprawnień kombatanckich w oparciu o przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach, jak również do uznania, iż strona podlegała represjom określonym w art. 4 ust.1 pkt 1 cyt. ustawy. Wobec tego Kierownik orzekł jak w sentencji decyzji. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na powyższą decyzję, którą następnie podpisał na rozprawie w dniu [...] stycznia 2008 r., pełnomocnik z urzędu skarżącego, zakwestionowano stanowisko organu orzekającego. Podniesiono, że S.G. jest inwalidą, ukończył jedynie szkołę powszechną i dotychczas nie mógł w sposób właściwy dochodzić swoich praw. Stwierdzenie przez Sąd Okręgowy w N, że S.G. uczestniczył w działalności oddziałów partyzanckich powinno w zupełności wystarczyć. Młodszy brat S.G. - W.G. - (ale mieszkający w [...]), może potwierdzić jego działalność partyzancką ,,(...)gdyż S.G. wcześniej należał do [...]." Kwestia dokumentów z IPN jest drugorzędna. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie podtrzymując tą argumentację, którą przedstawił w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Na rozprawie w dniu [...] 2008 r. pełnomocnik z urzędu skarżącego ponownie podkreśliła, że skarżący jest osobą starszą, z trudem się poruszającą i nie ukończył szkoły podstawowej. Podniosła zarzut, że organ administracyjny naruszył procedurę w sposób rzutujący na rozstrzygnięcie sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje: W świetle art. 1 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz. U. z 2002 r. Nr 153 poz. 1270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.), sądy administracyjne powołane są do kontroli zgodności z prawem działalności administracji publicznej, w tym w zakresie - legalności decyzji administracyjnych ( art. 1 i art. 3 p.p.s.a.). Przy czym, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., sądy administracyjne nie są związane zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, dlatego też kontroli legalności dokonują również z urzędu. Skarga została uwzględniona. W rozpatrywanej sprawie organ orzekający - Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych - wydał swoje rozstrzygnięcie w oparciu o art. 154 k.p.a. Postępowanie w sprawie zmiany lub uchylenia decyzji ostatecznej na podstawie art. 154 k.p.a. ma za przedmiot ustalenie przesłanek wzruszenia obowiązującej decyzji, która może być decyzją prawidłową pod względem prawnym, albo też może być decyzją dotkniętą wadami niekwalifikowanymi, a więc nie dającymi podstaw do wznowienia postępowania lub stwierdzenia nieważności decyzji. Art. 154 k.p.a. stanowi jeden z elementów systemu nadzwyczajnych trybów postępowania administracyjnego. System ten oparty jest na zasadzie niekonkurencyjności, tzn., że poszczególne tryby nadzwyczajne mają na celu usunięcie tylko określonego rodzaju wadliwości i nie mogą być stosowane zamiennie. Wynikające z dokumentów (w tym oświadczeń świadków), okoliczności związane z ewentualną działalnością skarżącego S.G. w oddziałach partyzanckich, w szczególności te wynikające z kopii wniosku mającego potwierdzać zwrócenie się o udostępnienie dokumentacji do Instytutu Pamięci Narodowej, gdzie wpisano udział w [...], mogły być oceniane przez Kierownika wyłącznie przez pryzmat okoliczności stanowiących podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, zakończonego ostateczną decyzją o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich. W takim razie zastosowanie trybu art. 154 k.p.a. w niniejszej sprawie było wadliwe, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sam zresztą Kierownik w uzasadnieniu swojej decyzji przyznaje, że artykuł 154 k.p.a. nie może stanowić bowiem tzw. "wentyla bezpieczeństwa" w ramach którego dochodziłoby do wzruszenia prawomocnej niekorzystnej dla niej decyzji. Dodać ponadto należy, że Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych nie zawiadomił nawet o wszczęciu postępowania w trybie art. 154 k.p.a., czym naruszył postanowienia art. 61 § 4 k.p.a. zobowiązujące go do podjęcia tego rodzaju czynności - zawiadomienia stron po toczącym się postępowaniu. Wprawdzie pismem z dnia[...]września 2006 r. zwrócił się do pełnomocnika skarżącego informując go o trybach wzruszenia ostatecznych decyzji i przytaczając treść stosownych przepisów, w tym art. 145 § 1 k.p.a., oraz żądając wyjaśnienia, w którym z tych trybów S. G. będzie domagał się wzruszenia decyzji odmawiającej mu przyznania uprawnień kombatanckich, to kwalifikując pismo pełnomocnika skarżącego jako wniosek strony o wzruszenie na podstawie art. 154 k.p.a. wyżej wskazanych czynności zawiadamiających o wszczęciu tego postępowania nie podjął. Uniemożliwił przez to wypowiedzenie się co do zebranych materiałów dowodowych, zgłoszenie żądań, naruszając art. 10, 78 i 81 k.p.a. Zawiadomienie bowiem pełnomocnika skarżącego o toczącym się w tym trybie postępowaniu przy poinformowaniu go o konieczności przedstawienia dowodów za uchyleniem ostatecznej decyzji ujawniłoby na wstępie okoliczności będące podstawą do wznowienia postępowania, a nie do jej zmiany lub uchylenia na podstawie art. 154 k.p.a. Także i te wyżej wskazane uchybienia przepisom postępowania mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Stosownie do treści art. 145 § 1 lit. "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U., z 2002 r., Nr 153, poz. 1270 ze zm.), sąd uchyla decyzję w całości albo w części jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w oparciu o art. 145 § 1 lit. "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U., z 2002 r., Nr 153, poz. 1270 ze zm.),orzekł jak w sentencji wyroku l

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło