II SAB/Kr 249/18

WyrokWSA w Krakowie2019-02-14

Skład orzekający: Magda Froncisz, Małgorzata Łoboz, Iwona Niżnik-Dobosz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze dopuściło się bezczynności w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 4 maja 2018 r. o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej podział działki, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze dopuściło się bezczynności, ponieważ nie załatwiło sprawy zainicjowanej wnioskiem skarżącej z dnia 4 maja 2018 r. w terminach określonych w art. 35 KPA. Organ nie podjął wystarczających działań w celu uzyskania akt sprawy, które były niezbędne do merytorycznego rozpoznania wniosku, a jedynie biernie oczekiwał na ich zwrot. Sąd stwierdził jednak, że bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, gdyż wynikała z błędnego przekonania organu o braku możliwości działania bez kompletu akt.
Stan faktyczny
K. T. wniosła skargę na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w przedmiocie rozpoznania jej wniosku z dnia 4 maja 2018 r. o wszczęcie postępowania administracyjnego w celu anulowania wtórnych podziałów geodezyjnych działek. Skarżąca zarzuciła organowi opieszałość w działaniu, wskazując, że SKO tłumaczyło brak rozpatrzenia wniosku brakiem kompletu akt sprawy. SKO wniosło o oddalenie skargi, argumentując, że wniosek skarżącej nie wszczyna postępowania z urzędu i stanowi jedynie impuls do zbadania sprawy, a decyzja o wszczęciu postępowania należy do organu. Ponadto, SKO wstrzymywało się z działaniem do czasu rozpatrzenia skargi kasacyjnej przez NSA.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zobowiązał Samorządowe Kolegium Odwoławcze do wydania aktu lub dokonania czynności w terminie 2 miesięcy w przedmiocie wniosku skarżącej; stwierdził, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze dopuściło się bezczynności, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Magda Froncisz Sędziowie: WSA Małgorzata Łoboz WSA Iwona Niżnik-Dobosz (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 14 lutego 2019 r. sprawy ze skargi K. T. na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 4 maja 2018 r. I. zobowiązuje Samorządowe Kolegium Odwoławcze do wydania aktu lub dokonania czynności w terminie 2 miesięcy w przedmiocie wniosku skarżącej K. T. z dnia 4 maja 2018 r.; II. stwierdza, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze dopuściło się bezczynności, a bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej K. T. kwotę 597 zł (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. K. T. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 4 maja 2018 r. o wszczęcie postępowania administracyjnego z urzędu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza Miasta Z. z dnia 25 września 2007 r. (znak: [...]) zatwierdzającej podział działki ew. nr [...] na działki nr [...] i [...], położonych w Z., obr. [...] Skarżąca domagała się zobowiązania Samorządowego Kolegium Odwoławczego do wszczęcia i zakończenia wnioskowanego postępowania administracyjnego oraz przyznania kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi, skarżąca wskazała, że pismem z dnia 18 października 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze poinformowało skarżącą, iż nie jest w stanie rozpoznać jej wniosku oraz ponaglenia o anulowanie wtórnych podziałów geodezyjnych działek ewidencyjnych nr [...] i [...], ponieważ nie dysponowało kompletem akt sprawy. Skarżąca zwróciła jednak uwagę, że argumentacja organu nie zasługiwała w jej ocenie na uwzględnienie, gdyż w dacie wniesienia wniosku – w maju 2018 r. – organ dysponował kompletem akt sprawy, bowiem odpis skargi kasacyjnej skarżącej dotyczącej odmowy uznania skarżącej za stronę postępowania administracyjnego Samorządowe Kolegium Odwoławcze otrzymało w dniu 17 lipca 2018 r. Stąd też zdaniem skarżącej, już wówczas (po trzech miesiącach) zachodziła przesłanka bezczynności. Niemniej jednak niezależnie od powyższego, w ocenie skarżącej, za nietrafną należało uznać argumentację organu, jakoby rozpatrzenie skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny miało jakikolwiek wpływ na rozpatrzenie wniosku o wszczęcie postępowania. Podkreślono bowiem, że Naczelny Sąd Administracyjny może nawet w uzasadnieniu nie odnieść się do merytorycznych przesłanek unieważnienia decyzji administracyjnej Burmistrza Miasta Z., a tym samym oczekiwanie przez organ na rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego należało uznać za nieuzasadnione. Podniesiono również, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie na stronie 15 uzasadnienia wyroku z dnia 15 marca 2018 r. (sygn. akt II SA/Kr 1490/17) wskazał na wadliwość decyzji administracyjnej i konieczność usunięcia jej z obrotu prawnego w trybie wszczęcia z urzędu postępowania o jej unieważnienie. Dlatego też zdaniem skarżącej, skarga na bezczynność organu jest uzasadniona. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie jako bezzasadnej. W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę organ przedstawił na wstępie dotychczasowy przebieg postępowania wskazując, że pismem z dnia 4 maja 2018 r. K. T. wystąpiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego z wnioskiem o wszczęcie z urzędu postępowania mającego na celu anulowanie wtórnych podziałów geodezyjnych działek ewidencyjnych nr [...] i [...], które to podziały nastąpiły bez podstawy prawnej i z rażącym naruszeniem prawa. Następnie w dniu 26 lipca 2018 r. do organu wpłynęło ponaglenie wnioskodawczyni z dnia 23 lipca 2018 r. w sprawie zaniechania przez organ jakichkolwiek czynności w związku z powyższym wnioskiem, w następstwie którego pismem z dnia 18 października 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze poinformowało wnioskodawczynię, że na dzień sporządzania pisma nie ustalono, czy w przedmiotowej sprawie należy wszcząć postępowanie z urzędu, gdyż organ nie dysponował kompletem akt sprawy, na podstawie których można będzie stwierdzić, czy zachodzą podstawy do wszczęcia postępowania z urzędu. W treści pisma wyjaśniono, że w dniu 19 lipca 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze otrzymało odpis skargi kasacyjnej wniesionej przez K. T., A. S. i R. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 15 marca 2018 r. (sygn. akt II SA/Kr 1490/17) dotyczącego decyzji organu z dnia 11 września 2017 r. (znak: [...]) w przedmiocie umorzenia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji zatwierdzającej podział dz. ew. nr [...] na dz. nr [...] i nr [...]. Organ zaznaczył przy tym, że do dnia przygotowywania pisma nie otrzymał wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, ani też nie zostały zwrócone do Samorządowego Kolegium Odwoławczego akta sprawy. Ponadto w ocenie organu, za celowe należało uznać wstrzymanie się z podejmowaniem jakichkolwiek kroków do czasu rozpatrzenia powyższej skargi kasacyjnej, gdyż – zdaniem organu – rozstrzygnięcie ww. Sądu może mieć istotny wpływ na byt prawny decyzji zatwierdzającej podział dz. ew. nr [...] na dz. ew. nr [...] i nr [...]. Ustosunkowując się natomiast do zarzutów skargi Samorządowe Kolegium Odwoławcze w pierwszej kolejności wyjaśniło, iż nie uchyla się od zbadania, czy decyzja Burmistrza Miasta Z. z dnia 25 września 2007 r. (znak: [...]) zatwierdzająca podział działki ew. nr [...] na działki ew. nr [...] i [...], położonych w Z. obr. [...] została dotknięta wadą powodującą jej nieważność, czy też nie. Podkreślono bowiem, że czynności w tym zakresie zostaną podjęte dopiero po rozpatrzeniu skargi kasacyjnej K. T. przez Naczelny Sąd Administracyjny i po zwrocie akt sprawy do organu. Ponadto w ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, celowe jest również wstrzymanie się z podjęciem przez organ jakichkolwiek działań z uwagi na fakt, że przedmiotem zaskarżenia do Naczelnego Sądu Administracyjnego jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 15 marca 2018 r. (sygn. akt II SA/Kr 1490/17) dotyczący decyzji Kolegium z dnia 11 września 2017 r. (znak: [...]) w przedmiocie umorzenia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji zatwierdzającej podział dz. ew. nr [...] na dz. ew. nr [...] i nr [...], tj. tej decyzji, której stwierdzenia nieważności domaga się skarżąca. Niezależnie od powyższego, organ zwrócił również uwagę na fakt, iż K. T. domaga się wszczęcia postępowania z urzędu, a nie na jej wniosek. Tym samym zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, w takiej sytuacji wniosek K. T. nie wszczyna postępowania, jak również nie obliguje do wszczęcia postępowania, a stanowi on jedynie impuls dla organu do zbadania sprawy i ewentualnego wszczęcia postępowania z urzędu nieograniczonego żadnymi ramami czasowymi. Podniesiono bowiem, że decyzja o wszczęciu postępowania należy do organu, który w ramach swoich kompetencji decyduje, czy postępowanie powinno być wszczęte, czy też nie, a w związku z tym – w ocenie organu – K. T. nie może skutecznie domagać się wszczęcia postępowania z urzędu, a w następstwie zarzucać bezczynności organu. Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, bezczynność organu administracji publicznej może mieć miejsce tylko wówczas, gdy naruszona zostaje norma prawa nakazująca wszczęcie postępowania w konkretnych okolicznościach sprawy, a w związku z powyższym nie można mówić o naruszeniu przez organ terminów określonych w art. 35 Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż terminy wskazane w tym przepisie nie rozpoczęły swojego biegu, albowiem Kolegium nie postanowiło jeszcze o wszczęciu z urzędu postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji Burmistrza Miasta Z. z dnia 25 września 2007 r. (znak: [...]). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 2107 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Kontrola ta obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność w przypadkach określonych w pkt 1-4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 z późn. zm. – dalej jako: p.p.s.a.) – art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. Tym samym przedmiotem sądowej kontroli – w odniesieniu do tego typu skarg – nie jest określony akt lub czynność organu administracji publicznej, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. Skarga ta stanowi zatem środek prawny mający na celu ochronę praw jednostki poprzez przymuszenie organu do podjęcia żądanego działania, a w następstwie czego likwidację stanu opieszałości występującą po stronie tego organu (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 4 września 2014 r., sygn. akt I SAB/Kr 13/14, LEX nr 1512583; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 kwietnia 2008 r., sygn. akt I SAB/Wa 205/07, LEX nr 479291; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III SAB/Łd 62/07, LEX nr 451159). Podkreślić w tym miejscu należy, że w sprawach, w których przedmiotem badania sądu administracyjnego jest bezczynność organu, sąd kontroluje jedynie, czy organ administracji w terminie zakreślonym przepisami prawa procesowego rozpatrzył wniosek strony czy też nie. Sposób załatwienia tego wniosku, a zatem jego uwzględnienie, bądź odmowa uwzględnienia, nie jest natomiast przedmiotem oceny sądu administracyjnego w sprawie ze skargi na bezczynność. W tym przypadku chodzi bowiem o formalną kontrolę, czy w terminie określonym ustawą organ wydał akt lub podjął czynność, zasadniczo bez badania materialnoprawnych aspektów tych aktów lub/i czynności. Przedmiotem kontroli Sądu w rozpoznawanej sprawie, zainicjowanej wniesieniem skargi przez K. T. jest ocena czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze dopuściło się bezczynności w przedmiocie rozpoznania wniosku skarżącej z dnia 4 maja 2018 r. Wymaga w tym miejscu zaznaczenia, że kontrolowana sprawa z uwagi na jej przedmiot (skarga na bezczynność), została rozpoznana w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4 p.p.s.a. Przy tak zdefiniowanym przedmiocie zaskarżenia, w pierwszej kolejności rozważenia wymaga zatem kwestia dopuszczalności skargi na bezczynność. W tym zakresie wskazać przede wszystkim należy, że zgodnie z treścią art. 53 § 2b p.p.s.a. skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu. Stosownie natomiast do treści art. 37 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 z późn. zm. – dalej jako: k.p.a.), stronie służy prawo do wniesienia ponaglenia, jeżeli nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. (bezczynność). Z kolei w myśl art. 35 k.p.a., organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki (§ 1). Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ (§ 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3). Załatwienie sprawy w postępowaniu uproszczonym powinno nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie miesiąca od dnia wszczęcia postępowania (§ 3a). Przepisy szczególne mogą określać inne terminy niż określone w § 3 i 3a (§ 4). Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo przyczyn niezależnych od organu (§ 5). Stosownie natomiast do treści art. 36 § 1 k.p.a. o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia. Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (§ 2). Mając na uwadze powyższe wskazać należy, że jak wynika z akt sprawy będąca przedmiotem rozpoznania skarga na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego została poprzedzona ponagleniem z dnia 23 lipca 2018 r. (data wpływu do organu – 26 lipca 2018 r.), a w związku z tym uznać należało, że jest ona dopuszczalna i jako taka podlega merytorycznemu rozpoznaniu. Przystępując zatem do oceny zasadności przedmiotowej skargi wskazać należy, iż w ocenie Sądu, zarzut bezczynności organu okazał się uzasadniony. Jak wynika bowiem z akt sprawy, organ dopiero w dniu 17 lipca 2018 r., a więc po ponad dwóch miesiącach od dnia wpływu wniosku skarżącej (tj. 8 maja 2018 r.), wystąpił do Burmistrza Miasta Z. o ustosunkowanie się do podniesionych w nim zarzutów oraz niezwłoczne przesłanie całości akt sprawy, a następnie po upływie kolejnych przeszło dwóch miesięcy od dnia uzyskania informacji od Burmistrza Miasta Z. (tj. od dnia 3 sierpnia 2018 r.), iż żądane akta sprawy w zakresie postępowania podziałowego zostały w całości przesłane do sprawy o znaku: [...] za pismem z dnia 28 grudnia 2016 r., które organ otrzymał w dniu 5 stycznia 2017 r., skierował do skarżącej pismo z dnia 18 października 2018 r., w którym wskazał m.in., że na dzień sporządzenia pisma Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie ustaliło, czy w przedmiotowej sprawie należy wszcząć postępowanie z urzędu, gdyż nie dysponuje kompletem akt sprawy, na podstawie których można będzie stwierdzić, czy zachodzą podstawy do wszczęcia postępowania z urzędu. Tym samym należało przyjąć, że w kontrolowanej sprawie organ pomimo upływu terminów przewidzianych w art. 35 k.p.a. nie załatwił sprawy zainicjowanej wnioskiem skarżącej z dnia 4 maja 2018 r., w szczególności bowiem za załatwienie ww. wniosku skarżącej nie mogło zostać uznane skierowane do skarżącej pismo Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 18 października 2018 r. Wymaga w tym miejscu podkreślenia, że w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się wprawdzie, że przepisy k.p.a. nie przewidują formy postanowienia dla informacji, iż nie będzie wszczęte z urzędu postępowanie w trybie tzw. nadzoru (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 kwietnia 1998 r., sygn. akt III SA 408/97, LEX nr 35555), a w związku z tym za dopuszczalne należy uznać poinformowanie strony o tym fakcie w formie zwykłego pisma/zawiadomienia. Niemniej jednak z punktu widzenia kontroli przez Sąd tego rodzaju bezczynności organu istotne jest, aby takie pismo zawierało merytoryczne stanowisko organu o wynikach dokonanych przez ten organ ustaleń, w następstwie których nie znalazł on podstaw do wszczęcia z urzędu postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności określonej we wniosku decyzji, czego jednak w rozpoznawanej sprawie zabrakło. W skierowanym do skarżącej piśmie z dnia 18 października 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie odniosło się bowiem merytorycznie do wniosku skarżącej, podnosząc jedynie, że na dzień sporządzenia pisma nie ustaliło, czy w przedmiotowej sprawie należy wszcząć postępowanie z urzędu, wobec niedysponowania kompletem akt sprawy, na podstawie których można będzie stwierdzić, czy zachodzą podstawy do wszczęcia postępowania z urzędu. W ocenie Sądu, takie stanowisko kontrolowanego organu, które opiera się na braku ustosunkowania się do wniosku skarżącej ze względu na brak kompletnych akt sprawy należało uznać za niedopuszczalne. Sąd podziela bowiem w pełni prezentowany w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, zgodnie z którym brak akt sprawy związany z ich przesłaniem innemu organowi albo sądowi, jak też bierne oczekiwanie na ich zwrot, nie stanowią okoliczności usprawiedliwiających zwłokę organu w załatwieniu sprawy w określonym przepisami terminie. Zadaniem organu jest bowiem takie zorganizowanie pracy, by był on w posiadaniu właściwych akt sprawy, jeśli nie w oryginalne (np. wobec konieczności przekazania ich sądowi/organowi w związku z innym toczącym się postepowaniem), to chociażby w formie uwierzytelnionych kserokopii. W przypadku natomiast, w którym organ administracji nie wykonałby uprzednio uwierzytelnionych kserokopii i uznałby następnie, że akta sprawy znajdujące się w sądzie/innym organie są mu rzeczywiście niezbędne do merytorycznego zakończenia postępowania, organ ten powinien wyczerpać wszelkie możliwe środki do uzyskania wglądu w te akta, np. poprzez ich wypożyczenie, sporządzenie uwierzytelnionych kserokopii niezbędnych dokumentów albo też zapoznanie się z nimi w siedzibie sądu/innego organu (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 czerwca 2017 r., sygn. akt II OSK 461/17, LEX nr 2302992 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 28 listopada 2017 r., sygn. akt II SAB/Op 119/17, LEX nr 2410982). Oznacza to, że aby nie narazić się na zarzut bezczynności Samorządowe Kolegium Odwoławcze powinno było wykazać się aktywnością zmierzającą do odzyskania lub czasowego pozyskania akt sprawy celem sporządzenia w niezbędnym do tego zakresie uwierzytelnionych kserokopii, która jednak w przedmiotowej sprawie nie wystąpiła, wobec biernego oczekiwania organu na zwrot akt administracyjnych przez sąd. Wskazać bowiem należy, że po uzyskaniu informacji od Burmistrza Miasta Z., iż żądane akta sprawy w zakresie postępowania podziałowego zostały w całości przesłane do sprawy o znaku: [...] za pismem z dnia 28 grudnia 2016 r., które organ otrzymał w dniu 5 stycznia 2017 r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie podjęło żadnych czynności celem pozyskania akt. Organ nie kwestionował również, iż był on w posiadaniu jakichś dokumentów związanych z przedmiotową sprawą, podniósł on bowiem jedynie, że nie dysponuje "kompletem" akt sprawy, a w związku z tym wobec istniejących obecnie możliwości technicznych (powszechnie dostępne urządzenia kopiujące) nic nie stało na przeszkodzie, aby organ uzupełnił brakującą część dokumentacji w formie uwierzytelnionych kserokopii. Biorąc zatem pod uwagę powyższe rozważania w ocenie Sądu należało uznać, że w przedmiotowej sprawie Samorządowe Kolegium Odwoławcze, wobec niezałatwienia sprawy zainicjowanej wnioskiem skarżącej z dnia 4 maja 2018 r. pozostawało w stanie bezczynności i stan ten występował nadal w chwili orzekania przez Sąd, a w związku z tym konieczne było zobowiązanie organu do załatwienia sprawy we wskazanym przez Sąd terminie w myśl art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., o czym orzeczono w punkcie I sentencji wyroku. W tym miejscu wymaga zaznaczenia, że Sąd wyznaczył organowi termin dwóch miesięcy mając z jednej strony na uwadze skomplikowany charakter sprawy, a z drugiej strony obiektywną okoliczność związaną z koniecznością pozyskania przez organ kompletnych akt sprawy (w tym mogącą wystąpić koniecznością sporządzenia z akt uwierzytelnionych kserokopii). Jednocześnie – jak zostało to wskazane powyżej – Sąd, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a p.p.s.a., stwierdził, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze dopuściło się bezczynności w przedmiocie rozpoznania wniosku skarżącej z dnia 4 maja 2018 r., przy czym bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, o czym orzeczono w punkcie II sentencji wyroku. Zdaniem Sądu, poddając analizie uchybienie terminowi przez organ rozpoznania wniosku skarżącej z dnia 4 maja 2018 r. należało bowiem wziąć pod uwagę, że niezałatwienie sprawy w terminie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie było skutkiem zamierzonego działania, czy lekceważenia skarżącej, a wynikało z błędnego przyjęcia, że brak akt sprawy stanowi okoliczność uniemożliwiającą ustalenie, czy w przedmiotowej sprawie należy wszcząć postępowanie z urzędu w zakresie określonym we wniosku skarżącej z dnia 4 maja 2018 r. O kosztach postępowania Sąd orzekł, jak w punkcie III sentencji wyroku, na podstawie przepisu art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a., w ten sposób, że zasądzono na rzecz skarżącej kwotę 597 zł, na którą składa się kwota uiszczonego wpisu od skargi w wysokości 100 zł, koszt zastępstwa procesowego w wysokości 480 zł, ustalony jako stawka minimalna na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 265) oraz kwota 17 zł stanowiąca równowartość opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (art. 1 ust. 1 pkt 2 w zw. z cz. IV załącznika do ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej, tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1044 z późn. zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło