III SA/Kr 1049/08
PostanowienieWSA w Krakowie2009-02-12
Skład orzekający: Grzegorz Karcz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie dotyczącej choroby zawodowej jest celowy, skoro ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (PPSA) przewiduje zwolnienie przedmiotowe?Ratio decidendi
Wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie dotyczącej choroby zawodowej jest bezcelowy, ponieważ skarżący z mocy prawa jest zwolniony z obowiązku uiszczania opłat sądowych na podstawie art. 239 pkt 1 lit. c PPSA. W związku z tym postępowanie wywołane takim wnioskiem podlega umorzeniu. Ponadto, wniosek o ustanowienie radcy prawnego został oddalony z powodu niewykazania przez skarżącego, że nie jest w stanie ponieść kosztów takiego pełnomocnika bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny, co wynika z braku dokładnych danych dotyczących jego wydatków i wewnętrznych sprzeczności w przedstawionych dowodach.Stan faktyczny
Skarżący A. D. złożył wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego w sprawie dotyczącej choroby zawodowej. Wskazał, że jego miesięczne dochody wynoszą 1280 zł emerytury, a dom, w którym mieszka, należy do żony i jest w złym stanie technicznym. Nie przedstawił jednak szczegółowych danych dotyczących wydatków na utrzymanie domu i leczenie, a przedstawione przez niego dowody zawierały wewnętrzne sprzeczności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie umorzył postępowanie w części dotyczącej zwolnienia od kosztów sądowych i oddalił wniosek o ustanowienie radcy prawnego.Rozstrzygnięcie
I. umorzył postępowanie wywołane wnioskiem skarżącego w części obejmującej żądanie zwolnienia od kosztów sądowych, II. oddalił wniosek w pozostałym zakresie.Pełny tekst orzeczenia
Referendarz Sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie – Grzegorz Karcz po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2009 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku A. D. o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego w sprawie ze skargi A. D. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 30 listopada 2007 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej postanawia: I. umorzyć postępowanie wywołane wnioskiem skarżącego w części obejmującej żądanie zwolnienia od kosztów sądowych, II. oddalić wniosek w pozostałym zakresie.
Skarżący w złożonym na urzędowym formularzu "PPF" wniosku o przyznanie prawa pomocy domagał się zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia radcy prawnego.
Oświadczył, że nie zatrudnia i nie pozostaje w innym stosunku prawnym z jakimkolwiek kwalifikowanym pełnomocnikiem.
Objaśniając swoją sytuację rodzinną podał, że pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z żoną.
Określając swój majątek i osób pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie uwidocznił, że dom w którym zamieszkuje należy do żony. Nadmienił, że jest on w złym stanie technicznym. Skarżący nie posiada żadnych zasobów pieniężnych ani przedmiotów wartościowych.
Stałe miesięczne dochody swego gospodarstwa domowego oszacował na kwotę 1280 zł otrzymywanej emerytury.
Uzasadniając swoje starania zaakcentował, że nie stać go na ustanowienie kwalifikowanego pełnomocnika z wyboru. Powiada, że znaczną cześć emerytury przeznacza na zakup leków a pozostałe środki na bieżące utrzymanie. Nadmienił, że żona posiada własne świadczenie emerytalne.
Na wezwanie skarżący przedstawił kopię odcinka swej emerytury z ostatniego miesiąca, która uwidacznia że do wypłaty otrzymuje 1291,04 zł. Dla wykazania natomiast kosztów związanych z koniecznością zakupu lekarstw, kopię faktury z apteki na 100,21 zł. Przy tej okazji podniósł, że nie potrafi wykazać innymi rachunkami kosztów leczenia albowiem dotychczas nie zatrzymywał paragonów za zakupione lekarstwa jak również nie brał rachunków za opiekę medyczną. Z tych samych względów nie posiada również rachunku za zakupiony aparat słuchowy.
Mimo wezwania skarżący nie przedłożył wymaganych kopii rachunków medialnych oświadczając, że rachunki te pozostają w posiadaniu żony z którą jest skonfliktowany i która dla tej przyczyny nie chce mu ich wydać. Zastrzegając, że to on opłaca z własnej emerytury rachunki na utrzymanie domu, wywóz nieczystości, opał, energię skarżący nie starał się jednak określić nawet kwotowo poziomu tych wydatków.
Mając na uwadze powyższe zważyć należało co następuje:
Zacząć należy od tego, że skoro niniejsza sprawa dotyczy choroby zawodowej na co wskazuje również opatrzenie jej symbolem "6200" oznacza to, że skarżący z mocy prawa jest zwolniony z obowiązku uiszczania opłat sądowych jak i ponoszenia wydatków (art. 239 pkt. 1 lit. c ppsa w związku z art. 241 ppsa). Jeśli więc skarżący korzysta ze zwolnienia przedmiotowego to w takiej sytuacji procesowej działaniem oczywiście bezcelowym było składanie przezeń wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych (art. 244 §1 ppsa). O bezprzedmiotowości takiego żądania przesądza, bowiem aktualizowana determinantami prawnymi realna możliwość uzyskania zwolnienia od kosztów sądowych w tym trybie. Innymi słowy skoro skarżący ma już z mocy prawa to, czego chce, to równocześnie nie może domagać się tego samego na wniosek.
Z tych względów należało więc postanowić jak w punkcie pierwszym sentencji działając na zasadzie art. 161 §1 pkt. 3 ppsa w związku z art. 258 §1 i §2 pkt. 7 ppsa.
Równocześnie godzi się zauważyć, że bezprzedmiotowość wniosku skarżącego w tej części pozostaje bez wpływu na drugie ze zgłoszonych żądań a mianowicie ustanowienia adwokata. Zgodnie bowiem z aktualnymi poglądami doktryny sąd nie jest związany żądaniem strony zawartym we wniosku o przyznanie pomocy byleby tylko nie wyszedł ponad żądanie strony (por. komentarz J.P Tarno do art. 246 w : Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2004). Logiczną konsekwencją przedstawionego stanu rzecz jest więc, że w sytuacji gdy strona domaga się przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, sąd może przyznać jej to prawo w zakresie częściowym obejmującym tylko ustanowienie kwalifikowanego pełnomocnika (art. 245 §3 in fine ppsa). Oczywiście pod warunkiem, uprzedniego złożenia oświadczenia, którym strona wykaże, że nie jest wstanie ponieść opłat za jego czynności w postępowaniu przed sądami administracyjnymi bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (art. 246 §1 pkt. 2 ppsa). Przesłanką konieczną a zarazem wystarczającą jest zatem ustalenie, czy stronę stać czy też nie stać na poniesienie kosztów takiego pełnomocnika. Rozstrzygająca zaś dla uznania zasadności twierdzeń strony jest ocena złożonego przezeń oświadczenia, które z woli ustawodawcy ma być "dokładne". Owa "dokładność" stopniowana jest z kolei przeświadczeniem sądu, że strona okoliczności te wykazała czyli przedstawiła je w sposób przekonywujący. Takie jest bowiem rozumienie wyrażenia "wykazać" oparte na regułach semantycznych języka polskiego, które oznacza 1. «udowodnić, przedstawić coś w sposób przekonywający; pokazać, unaocznić» (...) 2. «dać czemuś wyraz; przejawić, pokazać, uzewnętrznić» (...) 3. «ujawnić, stwierdzić coś» wykazać się — wykazywać się «udowodnić, że ma się kwalifikacje, umiejętności, uprawnienia do czegoś; okazać dokumenty coś stwierdzające; wylegitymować się». (por. Słownik języka polskiego PWN, opracowany autorsko przez Redakcję Słowników Języka Polskiego PWN wydany w latach 1978-1981 pod redakcją naukową prof. Mieczysława Szymczaka.).
Realia niniejszej sprawy nie dają podstaw do takich ustaleń. Po pierwsze dlatego, że z przyczyn sobie tylko wiadomych skarżący nie ujawnił danych dotyczących bieżących wydatków. Nie tylko nie przedstawił wymaganych kopii dokumentów źródłowych ale nawet nie starał się określić kwotowo tych wydatków poprzestając na enigmatycznej sygnalizacji, że takowe ponosi na utrzymanie domu, wywóz nieczystości, opał, energię skarżący. Sytuacja taka uniemożliwia ustalenie czy poniesienie przez stronę kosztów postępowania uzasadnia przyznanie prawa pomocy nawet jeśli znany jest poziom osiąganych przez stronę dochodów (por. post. WSA w W-wie z 4 października 2006 r. III SA/Wa 604/06) zarazem poddaje w wątpliwość wiarogodność twierdzeń skarżącego. Z zasad doświadczenia życiowego wynika bowiem, że ktoś kto reguluje swoje zobowiązania posiada jako takie rozeznanie w wydatkach jakie go obciążają. Z więcej niż znaczną dozą sceptycyzmu należy też podejść do pozostałych tłumaczeń skarżącego. Razi w nich bowiem wewnętrzna sprzeczność, która umyka uwadze skarżącego. Mianowicie skarżący twierdząc że nie potrafi wykazać innymi rachunkami kosztów swego leczenia albowiem dotychczas nie zatrzymywał paragonów za zakupione lekarstwa jak również nie brał rachunków za opiekę medyczną zapomina, że przedstawiony rachunek z apteki jest z miesiąca wcześniej aniżeli otrzymał wezwanie referendarza (por. daty faktury tj. 08-12-2008 r. z datą otrzymania wezwania tj. 14-01-09). Nie jest więc tak aby skarżący nie zatrzymywał paragonów za zakupione lekarstwa jak również nie brał rachunków za opiekę medyczną. Owszem czyni tak i to wyłącznie z własnej inicjatywy przejawiając w tym względzie skrupulatność na co wskazuje dysponowanie nie paragonem za zakupione lekarstwa lecz fakturą wystawianą na wyraźne żądanie klienta. Z tego względu logiczny a przez to prawidłowy jest wniosek, że jeśli skarżący nie jest w stanie przedstawić innych to tylko dlatego że więcej takich wydatków nie ponosił. Z przyczyn podobnych nie przekonuje także twierdzenie skarżącego, że ostatnimi czasy zakupił aparat słuchowy. Jeśli by tak było skarżący nie powinien był mieć problemów z okazaniem stosownego dowodu zakupu, którego przechowywanie jest nieodzowne przy dochodzeniu ewentualnych roszczeń z tytułu gwarancji. Nie kwestionując przeto samej potrzeby posiadania przez skarżącego takiego sprzętu, wypada stwierdzić że albo skarżący nabył go w inny sposób (np. nieodpłatnie) albo znacznie wcześniej.
Wszystko to razem wzięte prowadzi do wniosku że jeśli skarżący nie chce przekonać sądu, jaka jest rzeczywista jego sytuacja to złożone przezeń oświadczenie nie zawiera dokładnych danych lecz fragmentaryczne a to siłą faktu powoduje, że nie odpowiada ono standardowi określonemu przez art. 252 ppsa. Okoliczność, że w innej sprawie cywilnej ustanowiono dla skarżącego pełnomocnika z urzędu jest prawnie nierelewantna (por. postan. WSA w W-wie z 20 lutego 2006 r. III SAB/Wa 15/04) po prostu dlatego, że na gruncie postępowania sądowoadministracyjnego znaczenie rozstrzygające ma tylko to czy stronę stać na opłacenie takiego pełnomocnika. Nawiązując do tego ostatniego wątku skarżący powinien sobie uświadomić, że bez ustalenia wysokości miesięcznych wydatków związanych z bieżącym utrzymaniem nie można dokonać prawidłowej oceny możliwości płatniczych strony (por. post. NSA z 17 maja 2006 r. II OZ 521/06). Nadto jeżeli fakty, na które powołuje się strona pozostają w sprzeczności z zawartymi w nich informacjami istnieją podstawy do odmowy przyznania prawa pomocy (por. post. NSA z 7 marca 2006 r. II OZ 211/06).
Toteż mając na uwadze powyższe orzeczono jak w punkcie drugim sentencji działając na podstawie art. 246 § 1 pkt. 2 ppsa w związku z art. 245 § 3 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło