III SA/Kr 1086/14

WyrokWSA w Krakowie2015-03-03

Skład orzekający: Bożenna Blitek, Wojciech Jakimowicz, Tadeusz Wołek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa przyznania zasiłku celowego z pomocy społecznej jest uzasadniona brakiem współdziałania strony z organem pomocy społecznej i niewykorzystywaniem przez nią własnych możliwości zarobkowych?
Ratio decidendi
Odmowa przyznania zasiłku celowego z pomocy społecznej jest uzasadniona, gdy strona nie wykazuje współdziałania z organem pomocy społecznej w rozwiązywaniu swojej trudnej sytuacji życiowej, nie wykorzystuje własnych zasobów i możliwości zarobkowych, a jej postawa jest bierna lub roszczeniowa. Pomoc społeczna ma charakter subsydiarny i przejściowy, wymagając aktywizacji świadczeniobiorcy.
Stan faktyczny
Skarżąca K. K. wniosła o przyznanie zasiłków celowych na zakup żywności, środków czystości, dofinansowanie do energii elektrycznej oraz na zakup butów dla dzieci. Organ I instancji odmówił przyznania świadczeń, wskazując na brak współdziałania skarżącej z pracownikiem socjalnym oraz niewykorzystywanie przez nią własnych możliwości zarobkowych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzje organu I instancji. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i Konstytucji RP. WSA oddalił skargi, uznając decyzje organów za zgodne z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi K. K. na decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożenna Blitek (spr.) Sędziowie WSA Wojciech Jakimowicz WSA Tadeusz Wołek Protokolant starszy referent Renata Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 marca 2015 r. sprawy ze skarg K. K. działającej w imieniu własnym oraz małoletnich dzieci B. Ś. i K. Ś. na decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 22 maja 2014r. nr [....] z dnia 22 maja 2014r. nr [....] z dnia 22 maja 2014r. nr [....] z dnia 22 maja 2014r. nr [....] w przedmiocie zasiłku celowego I. skargi oddala, II. przyznaje od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na rzecz adwokata B. J.-J., Kancelaria Adwokacka, ul. [....] tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu kwotę 960 zł (słownie: dziewięćset sześćdziesiąt złotych) podwyższoną o podatek od towarów i usług przewidziany dla tego rodzaju czynności. W dniu [...] 2014 r. Prezydent Miasta wydał decyzje: 1. nr [...], którą odmówił przyznania K. K. świadczenia w formie zasiłku celowego na zakup żywności; 2. nr [...], którą odmówił przyznania K. K. świadczenia w formie zasiłku celowego na środki czystości; 3. nr [...], którą odmówił przyznania K. K. świadczenia w formie zasiłku celowego na dofinansowanie do energii elektrycznej; 4. nr [...], którą odmówił przyznania K. K. świadczenia w formie zasiłku celowego na buty dla dzieci. Jako podstawę prawną wydanych decyzji organ I instancji wskazał art. 3 ust. 3 i ust. 4, art. 8, art. 11 ust. 2, art. 14, art. 17 ust. 1 pkt 5, art. 36 pkt 1 lit. c, art. 39 ust. 1 i ust. 2, art. 102, art. 104, art. 106 i art. 109 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej, § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 17 lipca 2012 r. w sprawie zweryfikowanych kryteriów dochodowych oraz kwot świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej oraz art. 104 i art. 107 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego (kpa). Na uzasadnienie wydanych decyzji organ podał, że K. K. – zamieszkała w K przy ul. C złożyła 14 kwietnia 2014 r. wnioski o udzielenie pomocy finansowej w formie zasiłków celowych na różne cele, m.in. na zakup żywności, na środki czystości, na dofinansowanie do energii elektrycznej i na buty dla dzieci. Organ ustalił, że K. K. prowadzi gospodarstwo domowe z synami B. Ś. lat 10 i K. Ś. lat 6. W tym samym mieszkaniu odrębne gospodarstwa prowadzą matka K. K. z synem oraz siostra K. K. z córką. K. K. winna płacić 1/3 opłat związanych z mieszkaniem, jednak opłata za czynsz w ogóle nie jest regulowania, w mieszkaniu brak jest gazu, na prąd K. K. przeznaczyła w styczniu 2014 r. niecałe 50 zł, a w lutym i marcu nie regulowała tej opłaty (w mieszkaniu jest licznik [...]). Organ ustalił, że na dochód rodziny K. K. w marcu 2014 r. - miesiącu poprzedzającym złożenie wniosku – składały się świadczenia rodzinne w wysokości 212 zł, zasiłek okresowy w kwocie 403 zł oraz kwota 120 zł stanowiąca dochód za jednorazowe sprzątanie mieszkania po remoncie. Tym samym organ ustalił dochód w łącznej kwocie 735 zł przy kryterium dochodowym ustalonym dla rodziny w wysokości 1368 zł. Organ podał, że według oświadczenia K. K., od ojca dzieci otrzymała w lutym 2014 r. 200 zł tytułem alimentów, natomiast w marcu alimentów nie otrzymała i nie zamierza wnosić o podwyższenie kwoty alimentów ustalonych przed wielu laty na kwotę po 50 zł na dziecko, albowiem ojciec dzieci łoży na ich utrzymanie w sposób "rzeczowy i żywnościowy" – zapewnia dzieciom kolacje, odzież, obuwie i środki czystości. Organ ustalił, że K. K. nadal jest zarejestrowana w Grodzkim Urzędzie Pracy, a w związku z pracą dorywczą w restauracji, która przynosiła jej niskie dochody, została zobowiązana przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej do prowadzenia notatnika osoby bezrobotnej poprzez zapisywanie zweryfikowanych ofert pracy i przedstawianie takiej dokumentacji w Ośrodku. Organ podał, że K. K. otrzymała notatnik w dniu 13 stycznia 2014 r. przy zobowiązaniu do zgłoszenia się z nim 27 stycznia 2014 r., jednak w tym dniu nie zgłosiła się, tłumacząc to w dniu następnym złym samopoczuciem. W dniu 28 stycznia 2014 r. okazała notatnik z własnym wpisem, że nie znalazła żadnych ofert pracy na portalach internetowych, a w terminie od 20 stycznia 2014 r. do 24 stycznia 2014 r. pracowała. Pracownik socjalny wydał kolejny notatnik, w którym wnioskodawczyni miała zapisywać sprawdzane oferty pracy, jednak od dnia 28 stycznia 2014 r. do 14 kwietnia 2014 r. K. K. w ogóle nie zgłosiła się do pracownika socjalnego. Po złożeniu wniosku o pomoc w społeczną w 14 kwietna 2014 r. K. K. stwierdziła, że notatnik ma gdzieś w domu, nie może go znaleźć i nie pamięta, kiedy miała zgłosić się z nim do pracownika socjalnego. Podała, że nie zgłaszała się do Ośrodka z powodu problemów zdrowotnych dzieci i załączyła faktury: ze stycznia 2014 r. za zakup środków przeciwbólowych, termometru, witamin i leków na przeziębienie, z marca 2014 r. na stan zapalny jamy ustnej i dziąseł i z kwietnia 2014 r. na przeziębienie i alergię. K. K. podała także, że miała problemy z barkiem i odbyła wiele wizyt u lekarzy specjalistów z synem B. Organ nie uznał za wiarygodne tych wyjaśnień i uznał brak kontaktu K. K. z pracownikiem socjalnym od 28 stycznia 2014 r. do 14 kwietnia 2014 r. oraz nie przedstawienie notatnika ze zweryfikowanymi ofertami pracy za brak współdziałania K. K. z pracownikiem socjalnym w rozwiązywaniu trudnej sytuacji życiowej, do którego to współdziałania zobowiązana jest przepisami ustawy o pomocy społecznej. Organ podkreślił, że K. K. nie wykorzystuje swoich możliwości, albowiem jest osobą zdrową, dyspozycyjną, w wieku atrakcyjnym na rynku pracy, posiada wyuczony zawód sprzedawcy i w ramach realizowanego w MOPS kontraktu socjalnego przy wykorzystaniu środków unijnych podniosła swoje kompetencje zawodowe, m.in. uzyskała prawo jazdy kat. B. Zdaniem organu, postawa K. K. powoduje zagrożenie dla należytego zabezpieczenia podstawowych potrzeb bytowych dzieci. Jednocześnie – zdaniem organu - "niska aktywność w obszarze poszukiwania zatrudnienia" i "brak współpracy mającej zmierzać do poprawy sytuacji socjalno bytowej" rodziny stanowią podstawę odmowy przyznania wnioskowanej przez K. K. pomocy finansowej. Od powyższych decyzji Prezydenta Miasta K. K. odwołała się podając, że do uzupełnienia (sprecyzowania) odwołania domaga się wydania jej przez Ośrodek Pomocy Społecznej ustawy o pomocy społecznej, na którą organ powołał się w decyzjach. W piśmie z dnia 23 maja 2014 r. K. K. stwierdziła, że wydane (pisane na wstępie) decyzje naruszają rażąco wskazane w nich przepisy ustawy o pomocy społecznej oraz Konstytucję RP i Konwencję Genewską, gdyż działają na szkodę małoletnich dzieci i ich matki. W piśmie uznała, że skierowanie jej celem zapoznania się z ustawą o pomocy społecznej do biblioteki publicznej to "szczyt bezczelności", że wymieniony przez nią w piśmie z imienia i nazwiska pracownik socjalny nie dopełnia swych obowiązków urzędnika, "manipuluje faktami i dowodami", poprzez nie uwzględnienie w postanowieniu małoletnich dzieci B. i K. Ś. i nie wskazując, za które miesiące odmówiono skarżącej zasiłków. W piśmie podkreślono, że zasiłki z pomocy społecznej to jedyny dochód rodziny pozwalający na zaspokojenie potrzeb rodziny, a odmawiając pomocy finansowej organ próbuje matkę wraz z dziećmi "doprowadzić do zagłodzenia", "doprowadzić matkę do choroby psychicznej" i zmusić ją do "wyjścia z dziećmi na ulicę i żebrania na chleb". Zdaniem K. K., z zaskarżonych decyzji wynika nawet, iż organ sugeruje jej prostytucję. Nadto w piśmie z dnia 23 maja 2014 r. K. K. zaprzeczyła, aby nie współpracowała z pracownikiem socjalnym. Podkreśliła, że ma status osoby bezrobotnej bez prawa do zasiłku. Podała, że nie zgłosiła się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej dlatego, że Ośrodek otwarty jest tylko 2 godziny dziennie, co – jej zdaniem - jest niedopuszczalne. W piśmie podała, że nie otrzymała pomocy w opłacaniu czynszu do lokalu z uwagi na brak tytułu prawnego do lokalu, chociaż ojciec dzieci przez rok taką pomoc otrzymywał, a jest w takiej samej sytuacji jak ona, a to oznacza, że jest dyskryminowana przez pracowników MOPS. Stwierdziła też, że kłamstwem jest jakoby MOPS miał ograniczone środki, gdyż "pracownicy urzędu wypłacili sobie premię i nagrody pieniężne", a jeśli byłyby ograniczone środki, "to nie wypłaca się pracownikom premii i nagród pieniężnych, jak i nie robi waloryzacji wynagrodzenia w związku z inflacją", skoro nie robi się waloryzacji zasiłków od 2009 r. W piśmie K. K. podniosła, że jej problemy życiowe zaczęły się z chwilą urodzenia drugiego dziecka i rozpadu jej związku. Jednocześnie w piśmie podniosła, że ojciec dzieci K. Ś. dobrowolnie płaci alimenty i świadczy bieżącą pomoc dla dzieci oraz "pomoc mieszkaniową", przy czym jest on podopiecznym tego samego Ośrodka i jego sytuacja jest znana pracownikom MOPS. Do odwołań K. K. dołączyła m.in. informację Prezydenta Miasta, udzieloną K. Ś. zamieszkałemu w K przy ul. C w ramach udostępnienia informacji publicznej, dotyczącą m.in. funduszu płac pracowników Urzędu Miasta. W dniu 22 maja 2014 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, działając na podstawie art. 8, art. 11 ust. 1 ust. 2, art. 39 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 150 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2013 r. poz. 182 z późn. zm.), a także na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa (Dz. U. z 2013 r. poz. 267), wydało decyzje: 1. nr [...], którą utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta z dnia [...] 2014 r. nr [...], 2. nr [...], którą utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta z dnia [...] 2014 r. nr [...]; 3. nr [...], którą utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta z dnia [...] 2014 r. nr [...]; 4. nr [...], którą utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta z dnia [...] 2014 r. nr [...]; Samorządowe Kolegium Odwoławcze dokonało tych samych - jak organ I instancji - ustaleń faktycznych odnośnie sytuacji materialnej K. K. Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji w zakresie braku współpracy odwołującej się z organem pomocy społecznej w rozwiązywaniu swojej trudnej sytuacji. Kolegium stwierdziło, że K. K. nie może liczyć wyłącznie na pomoc państwa w zaspokajaniu potrzeb życiowych jej rodziny. Organ podkreślił, że odwołująca się jako osoba młoda (mająca 29 lat), zdrowa, posiadająca zawód i dodatkowe szkolenia powinna poczynić starania w celu poprawy swej sytuacji tym bardziej, że posiada dwoje dzieci i powinna dążyć do zapewnienia im perspektyw życiowych. Kolegium wskazało, że z treści art. 2 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej wynika, że celem działania organów pomocowych jest pomoc osobom czy rodzinom w przezwyciężeniu ich trudnych sytuacji życiowych, których nie są w stanie pokonać wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości. Podkreślono, że pomoc państwa nie sprowadza się do prostego rozdawnictwa świadczeń i tym samym wykształcenia nieprawidłowych nawyków. Organ odwoławczy - w ślad za przytoczonym stanowiskiem sądownictwa administracyjnego - zaznaczył, że "celem pomocy społecznej nie jest utrzymywanie na koszt podatnika osób i ich rodzin, które nie chcą podjąć trudu wyjścia z ciężkiej sytuacji materialnej", a także, iż "bierna bądź roszczeniowa postawa podmiotów objętych pomocą społeczną może spowodować odmowę przyznania świadczenia". Zdaniem tego organu – organ I instancji odmawiając stronie udzielenia wnioskowanej pomocy nie przekroczył granic uznania administracyjnego, albowiem K. K. powinna zastosować się do ustaleń dokonanych z pracownikiem socjalnym i poczynić wszelkie możliwe działania celem uzyskania zatrudnienia, natomiast postawa odwołującej się wskazuje, że nie zależy jej na podjęciu pracy. Z powyższymi decyzjami Samorządowego Kolegium Odwoławczego nie zgodziła się K. K., która nie podniosła w stosunku do wydanych decyzji żadnych zarzutów i wniosła o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. W odpowiedzi na skargi Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skarg i podtrzymało argumenty zawarte w zaskarżonych decyzjach. W piśmie z dnia 3 marca 2015 r. ustanowiony dla skarżącej pełnomocnik z urzędu zarzucił zaskarżonym decyzjom naruszenie art. 7 kpa oraz 77 kpa poprzez nie wyjaśnienie wystarczająco stanu faktycznego i nie uwzględnienie tego, że w mieszkaniu o powierzchni 16 m² mieszka łącznie osiem osób, albowiem mieszka w nim oprócz skarżącej z dwojgiem dzieci, matka skarżącej z partnerem, brat skarżącej i siostra skarżącej z dzieckiem i w takich warunkach mógł skarżącej jeden raz zaginąć notatnik osoby bezrobotnej, przy czym skarżąca zgłaszała się każdorazowo do Urzędu Pracy i nie utraciła statusu osoby bezrobotnej. W piśmie podano, że mieszkanie to będące mieszkaniem komunalnym jest zadłużone z tytułu czynszu na kwotę 80 tys. zł, nie ma w nim gazu, rodzina ma orzeczoną eksmisję i nie jest w stanie na bieżąco regulować opłat za prąd, co grozi jego odłączeniem, ojciec dzieci jest osobą o stwierdzonej całkowitej niepełnosprawności i niezdolności do pracy, a jego jedynym źródłem utrzymania jest zasiłek z pomocy społecznej w kwocie 529 zł miesięcznie. W piśmie podano, że ojciec dzieci zajmuje w tym samym budynku mieszkanie o powierzchni 40 m² i w ramach jego wkładu w wychowanie dzieci, małoletnie u niego śpią, kąpią się, jedzą kolacje, odrabiają lekcje. Pełnomocnik skarżącej podał, że pracownik organu pomocy społecznej "pomagał ojcu dzieci pisać pozew o obniżenie alimentów na rzecz małoletnich dzieci z kwoty po 100 zł miesięcznie", a "jednocześnie organ czyni skarżącej zarzut, iż nie planuje występować o podwyższenie alimentów". W piśmie zaznaczono, że w razie odmowy dalszej pomocy rzeczowej ze strony ojca małoletnich, dzieci nie miałyby nawet miejsca na nocleg. Podkreślono także, że Ośrodek Pomocy Społecznej odmawiał skarżącej wsparcia finansowego na wykonanie badań niezbędnych do podjęcia pracy w charakterze sprzedawcy w sklepie spożywczym, niezbędnych do wyrobienia książeczki Sanepidu, której wyrobienie kosztuje 90 zł, jak również środków na dojazd do pracodawcy lub zakup karty telefonicznej do odbierania telefonów od pracodawcy i to uniemożliwiło jej podjęcie zatrudnienia. Podniesiono także, że w aktach administracyjnych "znajduj się liczne prośby skarżącej o skierowanie jej na kurs, pokrycie badań na nosicielstwo lub załatwienie świetlicy dla dzieci w związku z podjęciem pracy, które każdorazowo spotykały się z odmową Pomocy Społecznej". W piśmie podano, że 11 letni syn skarżącej B. Ś. leczy się psychiatrycznie, a młodszy 6 letni syn J. Ś. także ma problemy zdrowotne, a nadto dzieci nie mają prawa korzystania ze świetlicy z uwagi na to, że skarżąca nie pracuje. Podano, że w okresie od stycznia do marca 2014 roku skarżąca przeprowadzała szereg badań u syna B., na co przedstawia się dokumentację wraz z orzeczeniem z dnia 19 grudnia 2014 r. o niepełnosprawności małoletniego. Podniesiono, że ta niepełnosprawność małoletniego znacznie ogranicza możliwości zarobkowe skarżącej. Podano, że matka wraz z dziećmi jeden raz w 2013 roku wyjechała do znajomych, natomiast w okresie którego dotyczą wydane decyzje nie wyjeżdżała nigdzie. Na poparcie twierdzeń do pisma dołączono dokumenty wskazujące – zdaniem pełnomocnika skarżącej - na brak podstaw do stwierdzenia, że skarżąca nie współdziałała z pracownikiem socjalnym i wskazano przepisy ustawy o pomocy społecznej oraz na art. 67 ust. 2 i art. 71 Konstytucji RP, zgodnie z którymi skarżąca powinna otrzymać wnioskowane zasiłki na zaspokojenie swoich i dzieci niezbędnych potrzeb życiowych. Sąd stwierdza, że do pisma dołączono orzeczenie z dnia 19 grudnia 2014 r. o zaliczeniu małoletniego B. Ś. urodzonego 29 sierpnia 2003 r. do osób niepełnosprawnych ustalając niepełnosprawność od 11-go roku życia do 31 grudnia 2016 roku, zaświadczenie specjalisty laryngologa z daty 13.03.2014 r. o pozostawaniu małoletniego B. Ś. "w stałym leczeniu – 04.06.2014", zaświadczenie psychologa z daty 04.09.2014 r. o uczestniczeniu małoletniego B. Ś. od 21.01.2014 r. w spotkaniach terapeutycznych Poradni Psychologicznej, wynik badania elektroencefalograficznego przeprowadzonego u B. Ś. w dniu 17.03.2014 r., 1 stronę testu WISC-R (Skala Inteligencji Wechslera u Dzieci) przeprowadzonego w dniu 4 lutego 2014 r. u ucznia klasy IV B. Ś. i 1 stronę o nr 42 i 43 m.in. z wykresem "Siatki Centylowej Masy Ciała Dziewcząt" bez adnotacji jakiej osoby dotyczy oraz informację Grodzkiego Urzędu Pracy z dnia 13.10.2014 r. o pozostawaniu K. K. w rejestrach tego Urzędu Pracy. Na rozprawie w dniu 3 marca 2015 r. Sąd połączył sprawy dotyczące wyżej wymienionych decyzji do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia w oparciu o art. 111 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.). Na rozprawie w dniu 3 marca 2015 r. skarżąca K. K. oświadczyła, że małoletnie dzieci otrzymują obiady w szkole, obydwaj synowie otrzymują stypendia szkolne raz na pół roku w granicach 600 zł do 1200 zł, a nadto podał, że w 2013 r. prąd był na chwile odcięty, ale od tej pory już jest. Sąd stwierdza z urzędu, że z akt administracyjnych wynika, iż K. K. urodzona 29 lipca 1984 r. nosiła nazwisko "P", które zmieniła na nazwisko "K" decyzją administracyjną dnia 14 maja 2010 r. (k. 376 - tom 2). Jako K. P. była zatrudniona w okresie od 18 lipca 2003 r. do 20 grudnia 2006 r. w firmie K. Ś. pod nazwą "A" Usługi Remontowo Budowlane K. Ś. w K na stanowisku referenta ds. administracyjnych (k. 8 - tom I). W dniu 29 sierpnia 2003 r. urodziła małoletniego B. Ś., syna K. Ś. (m.in. k. 15 i k. 27 - tom I). Z dniem 21 grudnia 2006 r. została uznana za osobę bezrobotną i kolejną decyzją Prezydenta Miasta - Grodzki Urząd Pracy - zostało jej przyznane prawo do zasiłku dla bezrobotnych od dnia 29 grudnia 2006 r. Zasiłek dla bezrobotnych pobierała do dnia 28 czerwca 2007 r. (k. 16-17 - tom I). Z wnioskami o przyznanie pomocy społecznej w formie różnego rodzaju zasiłków K. P. zwróciła się 18 września 2007 r. (k. 2 - tom I). Zasiłki na miesiące październik i listopad 2007 r. takie jak okresowy, celowe na uregulowanie opłat za prąd, na zakup żywności, a także świadczenie w formie gorących posiłków wydawanych małoletniemu B. Ś. w Przedszkolu Samorządowym Nr [...] przy ul. P w K zostały przyznane decyzjami z [...] 2007 r. (k. 28–33 - tom I). W wyniku ugody sądowej Sądu Rejonowego z dnia 7 stycznia 2008 r., sygn. akt [...] (k. 526 - tom II) ustalono alimenty na rzecz małoletniego B. Ś. od ojca K. Ś. w kwocie 50 zł miesięcznie, co dało podstawę do przyznania na tego małoletniego zasiłku rodzinnego ( m.in. k. 83 i k. 113 - tom I). W dniu 22 stycznia 2008 r. K. P. urodziła małoletniego K. Ś., syna K. Ś. (m.in. k. 77 i k. 101 - tom I) i w dniu 7 marca 2008 r. wniosła przeciwko K. Ś. pozew o alimenty na rzecz małoletniego K. Ś. w kwocie po 50 zł miesięcznie (k. 90–91 - tom I), które zostały zasądzone wyrokiem zaocznym Sądu Rejonowego z dnia 22 kwietnia 2008 r., sygn. akt [...] (k. 525 - tom II). Wyrok ten stanowił podstawę do przyznania K. P. zasiłku rodzinnego na małoletniego K. Ś. (k. 133 - tom I), a także do przyznania dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego (m.in. k. 178 - tom I). Sąd stwierdza z urzędu, że akt administracyjnych wynika także, że K. K. do roku 2011 została wraz z małoletnimi synami B. Ś. i K. Ś. objęta stałą i wszechstronną pomocą społeczną udzielaną przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Pomoc ta (oprócz zasiłków rodzinnych i dodatków do zasiłków rodzinnych) obejmowała m.in. przyznawanie zasiłków okresowych, celowych (na żywność, opłaty za energię elektryczną, zakupy obuwia i odzieży dla dzieci), dofinasowanie do zakupu opału na sezony grzewcze, dofinansowanie do zakupu tapety, dofinansowanie do zakupu lodówki, a także pomoc rzeczową w postaci bonów na zakup odzieży czy bonów świątecznych i paczek. Pomoc ta była przejściowo ograniczona w roku 2011 (decyzje z 14 czerwca 2011 r.), kiedy K. K. stała się osobą dyspozycyjną z uwagi na umieszczenie małoletniego K. Ś. w przedszkolu we wrześniu 2011 r. (k. 548 - tom II), a małoletni B. lat 8 uczęszczał wówczas do szkoły. W dniu 7 czerwca 2011 r. skarżąca złożyła oświadczenie, że alimentów ustalonych po 50 zł na dziecko nie będzie egzekwować od ich ojca K. Ś., bo ten – w jej odczuciu – wywiązuje się w inny sposób z obowiązków, "choć wcale nie musi" (k. 505 – tom II). Według oświadczeń K. K., pomoc rzeczowa ojca dzieci ją w pełni zadowala (k. 554 - tom II), gdyż ojciec dzieci K. Ś. zamieszkały w tym samym budynku, co skarżąca (przy ul. C) pod numerem [...], zabiera dzieci (czasem skarżącą) do rodziny na wieś, gdzie spędza z dziećmi Święta, zabiera na weekendy, a w okresie letnim na działkę rekreacyjną k/A, a nadto – przygotowuje dzieciom kolację i z uwagi na ciasnotę panującą w mieszkaniu pod nr [...] (w miejscu zamieszkania skarżącej) dzieci śpią u niego, pod nr [...] (m.in. k. 505, k. 509, k. 546 - tom II). Decyzjami z dnia 19 września 2011 r. przyznano K. K. szereg zasiłków, m.in. w postaci posiłków dla dzieci wydawanych B. Ś. przez Szkołę Podstawową nr [...] w K, a K. Ś. przez Przedszkole Samorządowe Nr [...] w K. (k. 568 i k. 569 – tom II). Z akt administracyjnych wynika, że małoletnie dzieci objęte były opieką materialną (żywnościową) Zgromadzenia [...] w K (m.in. k. 475 - tom II, k. 699 i 1038 - tom III), a małoletni B. Ś. otrzymywał socjalne stypendia szkolne przyznawane na podstawie ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (m.in. k. 457 i k. 499 - tom II, k. 959, k. 1038 i k. 1093 - tom III), a nadto w okresie wakacyjnym korzystał z zajęć świetlicowych w ramach akcji "Lato w mieście" (k. 535 - tom II). Z akt administracyjnych wynika, że K. K., oprócz zawodu sprzedawcy, w ramach kontraktu socjalnego - przy pomocy udzielonej przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej - posiada ukończony kurs przedstawiciela handlowego, w 2011 r. zdała egzamin po ukończeniu kursu "handlowiec – sprzedawca z obsługą kas fiskalnych i komputera", a także prawo jazdy po ukończeniu kursu prawa jazdy kategorii B (k. 637–648 - tom III, cv na k. 753 - tom III, zaświadczenie – k. 677-679 tom III). W okresie zawarcia kontraktu socjalnego K. K. w latach 2011 do 2012 została wraz dziećmi ponownie objęta pełną opieka materialną (w różnej formie) Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. W związku z niezgłaszaniem się do Ośrodka i brakiem kontaktu z pracownikiem socjalnym w okresie sierpień – wrzesień 2012 r. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej decyzjami z dnia 28 września 2012 r. odmówił K. K. przyznania części wnioskowanych przez nią zasiłków (k. 855–857 tom III). Dnia 1 października 2012 r. K. K. złożyła oświadczenie, że zamierza podjąć współpracę z pracownikiem socjalnym w sprawie kontraktu socjalnego i wrócić do wykonywania prac społecznie użytecznych (k. 860 - tom III). Sąd stwierdza z urzędu, że z akt administracyjnych wynika, iż od października 2012 r. K. K. zaczęła kierować pisma do różnych instytucji, które w swej treści stawały się agresywne, wyrażały wyłącznie roszczeniowy charakter i wskazywały na rodzaj emocjonalnego szantażu wobec organów pomocowych, poprzez wskazywanie na konieczność żebrania małoletnich w przypadku nie udzielenia pomocy finansowej przez administracyjne organy pomocy społecznej (k. 874, k. 907 i k. 1123 - tom III). W dniu 29 października 2012 r. K. K. złożyła kolejne oświadczenie, że zamierza wrócić do kontraktu socjalnego i wykonywania prac społecznie użytecznych i ponownie została objęta pomocą finansową w różnej formie – pięcioma decyzjami z dnia 7 listopada 2012 r. W tym czasie ojciec dzieci K. Ś. kierował zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa z art. 231 § 1 kodeksu karnego w stosunku do "matki jego dzieci" w związku z nieudzieleniem zasiłków z pomocy społecznej za miesiąc wrzesień (pismo Prokuratury Rejonowej z dnia 9 listopada 2012 r. skierowane do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej – k. 919 – tom III). Na k. 924 akt administracyjnych znajduje się adnotacja urzędowa pracownika socjalnego, z której wynika, że po ocenie kontraktu socjalnego w dniu 07.11.2012 r. dokonanej wraz z pracownikiem socjalnym KIS-u i K. K. zapoznano się z ofertami pracy na stronie internetowej Grodzkiego Urzędu Pracy i znaleziono ofertę pracy w charakterze sprzedawcy na część etatu z zarobkiem 750 zł, jednak K. K. stwierdziła, że nie jest to oferta dla niej, albowiem ona chce pracy na pełny etat, jednozmianowej i za większe pieniądze, a po tym stwierdzeniu wyszła z pokoju. Z akt wynika, że na kolejne wnioski K. K. o przyznanie pomocy finansowej Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w dalszym ciągu uznawał niektóre wnioski za uzasadnione i przyznawał zasiłki, zwłaszcza okresowe i celowe na zakup żywności, uregulowanie opłat itp. (np. k. 1036 k. 1033-1060, k. 1083–1089, k. 1114-1116 – tom III). Z akt administracyjnych wynika także, że wobec K. K. i jej dzieci Sąd powszechny orzekł eksmisję z mieszkania w K przy ul. C przy przyznaniu lokalu socjalnego (m.in. k. 734 – tom III). K. K., co wynika z licznych sprawozdań z wywiadów środowiskowych, w dalszym ciągu mieszka w lokalu w K przy ul. C, w którym mieszka także jej matka A. K. z małoletnim synem S. B. - przyrodnim bratem K. K. oraz od 2013 r. mieszka w nim także siostra K. K. – J. P. wraz ze swoją małoletnią córką A. F. Według oświadczenia K. K. - w lecie 2013 r. - od 1 lipca 2013 do 31 sierpnia 2013 r. - małoletnie dzieci przebywały u ojca na całkowitym jego utrzymaniu i w okresie 17 lipca 2013 r. do 26 lipca 2013 r. K. K. przebywała u swoich znajomych w celach wypoczynkowych (k. 1152 i 1157 oraz k. 1169 – tom IV). Od września 2013 r. K. K. korzystała ponownie ze świadczeń z pomocy społecznej przyznawanej w różnych formach (k. 1185–1190, 1257 - tom IV). Sąd stwierdza z urzędu także, że z wywiadu z dnia 20 listopada 2013 r. wynika, że małoletnie dzieci B. Ś. i K. Ś. mają zapewnione obiady w szkole do czerwca 2014 r. (k. 1256 – tom IV). Sąd stwierdza także, że pod pismami – m.in. opisanymi wyżej odwołaniami od decyzji organu I instancji, znajdują się, oprócz podpisu K. K., także podpisy małoletnich dzieci– B. Ś. i K. Ś. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Wojewódzki Sąd Administracyjny zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i bada legalność zaskarżonego aktu administracyjnego stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) nie będąc w sprawowaniu tej kontroli związany granicami skargi – zarzutami, wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). W ramach tej kognicji Sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc spraw merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, skargi K. K. nie zasługują na ich uwzględnienie, albowiem zaskarżone decyzje odpowiadają prawu. Na wstępie rozważań należy zwrócić uwagę, że akta administracyjne dotyczące udzielanej osobie lub rodzinie pomocy społecznej w oparciu o ustawę z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2013 r. poz. 182 z późn. zm.), prowadzone są od pierwszych wniosków tej osoby lub rodziny o przyznanie pomocy. Przykładowo art. 107 ust. 4 tej ustawy stanowi bowiem: "Art. 107. 4. W przypadku ubiegania się o przyznanie świadczenia z pomocy społecznej po raz kolejny, a także gdy nastąpiła zmiana danych zawartych w wywiadzie, sporządza się aktualizację wywiadu. W przypadku osób korzystających ze stałych form pomocy aktualizację sporządza się nie rzadziej niż co 6 miesięcy, mimo braku zmiany danych." Oznacza to, że kontrola odmowy przyznania takiej pomocy musi mieć na względzie całość postępowania administracyjnego organów pomocowych, a więc całość działań tych organów w stosunku do osób lub rodzin, od chwili złożenia pierwszych wniosków i całość postępowania osób i rodzin, ich współdziałania z organami pomocy społecznej na przestrzeni wszystkich miesięcy czy lat, w czasie których osoba lub rodzina korzystała z tej pomocy. Z tego względu Sąd z urzędu przytoczył istotne okoliczności, mające oparcie w czterech tomach akt sprawy administracyjnej, a obrazujące przebieg współpracy K. K. z organami pomocowymi od złożenia przez nią pierwszych wniosków we wrześniu 2007 r. Sąd zwraca uwagę, że organy administracyjne – w tym wypadku Prezydent Miasta i wypełniający jego obowiązki Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej nie są podmiotami zobowiązanymi do alimentowania dzieci. Podmiotami zobowiązanymi do alimentowania małoletnich B. Ś. i K. Ś. są – zgodnie z art. 128 ustawy (Dz. U. z 2012 r., poz. 788 z późn. zm.) - Kodeks rodzinny i opiekuńczy (kriop) - ich rodzice K. K. i K. Ś., a w przypadku, gdy osoby te nie są w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi (z uwagi np. na niepełnosprawności) - dziadkowie dzieci na podstawie art. 132 kriop, albowiem przepisy te stanowią: "Art. 128. Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo." "Art. 132. Obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstaje dopiero wtedy, gdy osoba ta nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami." Tymczasem z akt administracyjnych sprawy wynika, że żadne z rodziców nie poczuwa się do alimentacji dzieci próbując przerzucić cały ciężar ich utrzymania na pomoc społeczną tj. na innych obywateli - podatników tworzących dochód państwa, z którego pozyskiwane są środki finansowe na pomoc społeczną. Żadne z rodziców nie zdaje sobie sprawy z tego, że ze stosownym pozwem przeciwko nim może wystąpić w imieniu dzieci opiekun ustanowiony przez Sąd lub prokurator. W przypadku, gdy rodzice nie są w stanie uczynić zadość swemu ustawowemu obowiązkowi, np. z powodu niepełnosprawności, opiekun lub prokurator może wystąpić ze stosownym pozwem przeciwko dziadkom dzieci. Obowiązek alimentacyjny w stosunku do dzieci powinien być w pierwszej kolejności realizowany i egzekwowany celem zabezpieczenia potrzeb dzieci. Pomoc społeczna ma z kolei za zadanie przejściowo pomagać osobom i rodzinom w przezwyciężeniu ich trudnej sytuacji, np. do czasu zasądzenia i wyegzekwowania obowiązku alimentacyjnego na rzecz dzieci od rodziców lub dalszych krewnych. Świadczą o tym wprost przepisy art. 2 ust. 1 i art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2013 r. poz. 182 z późn. zm.), które stanowią: "Art. 2. 1. Pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej państwa, mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości." "Art. 3. 1. Pomoc społeczna wspiera osoby i rodziny w wysiłkach zmierzających do zaspokojenia niezbędnych potrzeb i umożliwia im życie w warunkach odpowiadających godności człowieka." Z treści wyżej przytoczonych przepisów wynika więc, że pomoc społeczna umożliwia "osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych" i jedynie "wspiera osoby i rodziny w wysiłkach zmierzających do zaspokojenia niezbędnych potrzeb". Sąd zwraca uwagę na to, że wnioskująca o zasiłki z pomocy społecznej matka dzieci K. K. jest jednocześnie przedstawicielem ustawowym małoletnich dzieci B. Ś. i K. Ś. i dopóki nie zostanie pozbawiona władzy rodzicielskiej, to ona powinna nie tylko przyczyniać się do wychowania i utrzymania dzieci, a wreszcie to niej spoczywa ustawowy obowiązek domagania się i egzekwowania alimentów od ojca dzieci, a gdyby ten z racji niepełnosprawności nie mógł uczynić zadość swemu obowiązkowi – od dalszych krewnych dzieci. Należy zauważyć, że matka dzieci starając się o pomoc społeczną składa często sprzeczne ze sobą oświadczenia w zakresie alimentacji dzieci przez ojca. Z jednej strony zwraca się o pomoc społeczną twierdząc, że wraz z dziećmi pozostaje w trudnej sytuacji życiowej, albowiem zasądzone alimenty nie wystarczają na pokrycie potrzeb dzieci i często nie są przez ojca dzieci w ogóle uiszczane, a z drugiej strony oświadcza, że nie będzie wnosić o podwyższenie alimentów ani egzekwować już zasądzonych, albowiem ojciec dzieci wypełnia swój obowiązek w inny sposób, poprzez dostarczanie dzieciom noclegu, pożywienia, odzieży, środków czystości i innych. Zdaniem Sądu, jest to rodzaj manipulacji mający na celu zwolnić ojca dzieci z obowiązku alimentacyjnego i przerzucić cały ciężar utrzymania małoletnich na pomoc społeczną, co z kolei jest niedopuszczalne. Prezentując taką postawę skarżąca z całą pewnością nie wykorzystuje własnych uprawnień, o których mowa w przytoczonym wyżej art. 2 ust. 1 omawianej ustawy o pomocy społecznej. Sąd zwraca uwagę, że organy administracyjne obu instancji ustaliły, że K. K. prowadzi wraz z dziećmi gospodarstwo domowe i z tego względu przyjęły jako kryterium dochodowe uprawniające do ewentualnego przyznania świadczeń kwotę 1368 zł (3 osoby po 456 zł = 1368 zł), co wynika z § 1 pkt 1 lit. b rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 17 lipca 2012 r. w sprawie zweryfikowanych kryteriów dochodowych oraz kwot świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej (Dz. U. poz. 823) wydanego na podstawie art. 9 ust. 8 ustawy o pomocy społecznej, na co trafnie wskazał organ I instancji, a który to przepis stanowi: "§ 1. Ustala się następujące zweryfikowane kryteria dochodowe oraz kwoty świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej: 1) kryteria dochodowe: a) dla osoby samotnie gospodarującej - w wysokości 542 zł, b) dla osoby w rodzinie - w wysokości 456 zł;" Sąd zauważa, że o ile prawdą jest, że małoletnie u ojca odrabiają lekcje, kapią się, jedzą posiłki, śpią, to trudno przyjąć, że mieszkają wraz z matką w mieszkaniu o powierzchni 16 m², a także wraz z siostrą skarżącej i jej córką oraz wraz z matką skarżącej i jej synem (bratem przyrodnim skarżącej) oraz ewentualnie także z konkubentem matki skarżącej, którego obecność ujawniono w piśmie pełnomocnika skarżącej z dnia 3 marca 2015 r. Zdaniem Sądu, nie jest wykluczonym, że skład osób, które prowadzą jedno gospodarstwo domowe podawany jest organom pomocy społecznej w taki sposób, aby móc uzyskać jak najwyższą pomoc finansową, co z kolei nie ma nic wspólnego z założeniami pomocy społecznej mającej na celu udzielanie przejściowej pomocy celem usamodzielnienia się osób i rodzin. Istotą sporu w kontrolowanych sprawach jest odmowa organów administracji udzielenia pomocy finansowej skarżącej K. K. w formie zasiłków celowych, z powodu niewykorzystywania przez skarżącą własnych uprawnień i możliwości, o których mowa w art. 2 ust. 1 ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2013 r. poz. 182 z późn. zm.), z powodu braku wysiłków skarżącej zmierzających do zaspokojenia niezbędnych potrzeb swojej rodziny, o których mowa w art. 3 ust. 1 tej ustawy oraz z powodu braku współdziałania skarżącej z organem pomocy społecznej w rozwiązywaniu swojej trudnej sytuacji życiowej, o której mowa w art. 11 ust. 2 omawianej ustawy o pomocy społecznej. Z kolei, zdaniem skarżącej, organy administracji postępują wbrew prawu odmawiając jej pomocy materialnej, albowiem powodują pozbawienie jej i jej dzieci środków do życia powodując konieczność "wyjścia jej z dziećmi na ulicę i żebrania o chleb". Jak już wskazano wyżej, podstawę prawną rozstrzygnięć organów pomocy społecznej w niniejszych sprawach stanowią przepisy ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2013 r. poz. 182 z późn. zm.). Ocena zgodności z prawem zaskarżonych rozstrzygnięć wymaga więc odwołania się do podstawowych zasad zawartych w tej ustawie. Sąd ponownie podkreśla, że z treści przytoczonego wyżej przepisu art. 2 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej wynika, że pomoc społeczna ma jedynie na celu wspieranie osób i rodzin w ich wysiłkach do zaspokojenia niezbędnych potrzeb, do życiowego usamodzielnienia i integracji społecznej, a udzielane świadczenia mają być jedynie chwilowo odpowiednie do sytuacji osób i rodzin korzystających z pomocy, od których z kolei wymaga się współdziałania w rozwiązywaniu ich trudnej sytuacji życiowej. Tak więc pomoc społeczna spełnia jedynie funkcję subsydiarną, wymagając współdziałania adresata i beneficjenta udzielanej pomocy. Skoro, zdaniem Sądu, ustawa o pomocy społecznej formułuje zasadę, zgodnie z którą każda osoba ma obowiązek pełnego wykorzystania własnych uprawnień, zasobów i możliwości w celu pokonania trudnej sytuacji życiowej, to oznacza to, że jeśli osoba ta nie wykonuje takiego obowiązku, to nie występuje podstawowa przesłanka udzielenia takiej osobie pomocy ze środków publicznych. Jednym z podstawowych celów określonych w omawianej ustawie jest aktywizacja świadczeniobiorców. Sąd podkreśla, że pomoc przyznawana na podstawie omawianej ustawy – bez względu na jej rodzaj – ma charakter jedynie przejściowy i zakłada wykształcenie odpowiednich postaw u osób z niej korzystających, w celu pokonania życiowych trudności. Pomoc ta nie może w żadnym wypadku zamieniać się w stałe i jedyne źródło utrzymania dla osób o nią występujących. Zatem obowiązek współdziałania świadczeniobiorców z jednostkami i pracownikami pomocy społecznej jest na tyle istotny, że został wielokrotnie zaakcentowany w ustawie, jak choćby w art. 4 ustawy, który stanowi: "Art. 4. Osoby i rodziny korzystające z pomocy społecznej są obowiązane do współdziałania w rozwiązywaniu ich trudnej sytuacji życiowej." Należy podkreślić, że przez współdziałanie osoby ubiegającej się o pomoc należy rozumieć gotowość do podjęcia współpracy z pracownikiem socjalnym oraz skorzystanie z jego uzasadnionych i rozsądnych propozycji pomagających osobie przezwyciężyć trudne sytuacje życiowe, w jakich się znalazła, w celu "wyjścia" z systemu pomocy społecznej i umożliwienia samodzielnego i odpowiedzialnego życia w społeczeństwie. Egzekwowanie od podopiecznych pomocy społecznej obowiązku współdziałania z organem pomocowym jest istotne również z tego powodu, że pomoc ta nie może się sprowadzać do prostego rozdawnictwa świadczeń i tym samym wykształcania nieprawidłowych nawyków. W związku z powyższym uzasadnione jest stwierdzenie, że bierna bądź roszczeniowa postawa podmiotów objętych pomocą społeczną może spowodować odmowę przyznania świadczenia bądź wstrzymanie wypłaty świadczenia, o czym mowa w art. 11 ustawy o pomocy społecznej, który stanowi: "Art. 11. (...) 2. Brak współdziałania osoby lub rodziny z pracownikiem socjalnym lub asystentem rodziny, o którym mowa w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, w rozwiązywaniu trudnej sytuacji życiowej, odmowa zawarcia kontraktu socjalnego, niedotrzymywanie jego postanowień, nieuzasadniona odmowa podjęcia zatrudnienia, innej pracy zarobkowej przez osobę bezrobotną lub nieuzasadniona odmowa podjęcia lub przerwanie szkolenia, stażu, przygotowania zawodowego w miejscu pracy, wykonywania prac interwencyjnych, robót publicznych, prac społecznie użytecznych (...) mogą stanowić podstawę do odmowy przyznania świadczenia, uchylenia decyzji o przyznaniu świadczenia lub wstrzymania świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej." Sąd zwraca uwagę na to, że skarżąca K. K., osoba młoda, zdrowa, z wykształceniem sprzedawcy, została objęta niemal całkowitą pomocą opieki społecznej z racji bezrobocia od 2007 r. wraz z synem B. Ś., a po urodzeniu kolejnego dziecka – także wraz z synem K. Ś., aż do 2011 roku, kiedy to nie tylko starszy syn został objęty opieką społeczną z racji uczęszczania do szkoły (stypendia socjalne, wyżywienie), ale i młodszy syn K. Ś. został objęty opieką społeczną z racji umieszczenia go w przedszkolu (poprzez ponoszenie odpłatności za przedszkole i wyżywienie). W 2011 r. K. K. stała się osobą dyspozycyjną, a nadto poprzez ograniczenia świadczeń przyznawanych z opieki społecznej została poniekąd zdyscyplinowana do podnoszenia własnych kwalifikacji celem większej atrakcyjności na rynku pracy. Dzięki staraniom Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej i środkom finansowym pomocy społecznej (współfinansowanym ze środków Unii Europejskiej) K. K. ukończyła kursy "handlowiec – sprzedawca z obsługą kas fiskalnych i komputera", a także uzyskała prawo jazdy kategorii B. Miało to spowodować aktywizację skarżącej na rynku pracy, jednakże z niezrozumiałych względów K. K. zaczęła prezentować postawę bierną, czego odzwierciedleniem jest niestosowanie się do poleceń pracownika socjalnego w zakresie prowadzenia notatnika mającego wskazywać na jej aktywność. Należy podkreślić, że organ wykazał, iż od chwili otrzymania drugiego notatnika w dniu 28 stycznia 2014 r. K. K. w ogóle nie zgłosiła się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej przez ponad dwa miesiące, a zjawiła się w kwietniu 2014 r. bez notatnika wyłącznie celem złożenia kolejnych wniosków o pomoc finansową. Słusznie więc, zdaniem Sądu, organy obu instancji uznały taką postawę skarżącej za niedopuszczalną i wyczerpującą negatywną przesłankę przyznania pomocy z art. 11 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej, tj. "brak współdziałania osoby lub rodziny z pracownikiem socjalnym", co stanowi podstawę do odmowy przyznania świadczeń. Z kolei jaskrawym przykładem prezentowanej przez skarżącą postawy wyłącznie roszczeniowej, nie liczącej się w żaden sposób z potrzebami małoletnich dzieci, jest treść pisma skarżącej z dnia 23 maja 2014 r., treść uzasadnienia wniosku o przyznanie adwokata z urzędu, a także treść pisma do Sądu z dnia 6 października 2014 r. Z pism tych wynika, że skarżąca zamiast czynić starania w wykorzystaniu własnych uprawnień i możliwości stosuje groźby i szantaż emocjonalny wobec pracowników socjalnych, instytucji i Sądu poprzez twierdzenia jakoby odmowa przyznania kolejnych świadczeń (po siedmiu latach niemal pełnego finansowania rodziny) miała spowodować zagłodzenie, żebractwo dzieci, popełnienie przez K. K. nieodwracalnego czynu czy sprzedaż organów. Nadto należy zauważyć, że pod tego rodzaju pismami znajdują się podpisy dzieci K. K. – B. Ś. i K. Ś., co z kolei wskazuje na kształtowanie podobnie roszczeniowych i agresywnych postaw u małoletnich w stosunku do osób i instytucji udzielających im pomocy. Posuwanie się przez skarżącą do tego rodzaju twierdzeń wskazuje jednoznacznie na już wykształconą negatywną postawę skarżącej wobec swych obowiązków w stosunku do małoletnich, a także na kształtowanie przez nią takiej samej negatywnej postawy jej dzieci. Nie może to znaleźć akceptacji jakiejkolwiek instytucji pomocowej czy Sądu. Sąd stwierdza, że w kontrolowanych postępowaniach administracyjnych organy obu instancji prawidłowo zgromadziły i wskazały na materiał dowodowy świadczący o tym, że skarżąca odmówiła współdziałania z organem pomocy społecznej w rozwiązywaniu swojej trudnej sytuacji życiowej. Zdaniem Sądu, organy obu instancji miały na względzie sytuację małoletnich dzieci B. Ś. i K. Ś., albowiem z czterech tomów akt administracyjnych niniejszej sprawy wynika jednoznacznie, że małoletni mają zabezpieczone podstawowe potrzeby mieszkaniowe (u matki lub ojca dzieci mieszkających w dwu mieszkaniach w tym samym domu), wychowują się w wielopokoleniowej rodzinie, mają zapewnione wyżywienie w szkole, a także – według twierdzeń skarżącej – u ojca dzieci, który nadto łoży na ich utrzymanie w sposób "rzeczowy i żywnościowy" – zapewnia dzieciom kolacje, odzież, obuwie i środki czystości, nocleg, możliwość odrabiania lekcji itp. Sąd inaczej oceniłby sytuację dzieci pozostających pod wyłączną i bezpośrednią opieką matki dzieci, nie mających pomocy w formie choćby tylko obiadów w szkole, i – co należy podkreślić - inaczej sytuację tych dzieci oceniały organy pomocy społecznej w okresie do trzeciego roku życia dzieci, skoro do 2011 roku organy pomocy społecznej objęły K. K. wraz z małoletnimi dziećmi niemal pełną pomocą społeczną, niezależnie od niedomagania się przez nią od ojca dzieci wyższych alimentów i niezależnie od ich nieegzekwowania. Na zabezpieczoną sytuację dzieci wskazuje wprost skarżąca K. K. w swych twierdzeniach odnośnie pokrywania kosztów utrzymania dzieci przez ich ojca w różnej formie, a także w swym oświadczeniu złożonym na rozprawie w dniu 3 marca 2015 r. o otrzymywaniu przez dzieci obiadów w szkole i otrzymywaniu przez obojga małoletnich stypendiów szkolnych. Sąd podkreśla, że w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia zasadności wniosków skarżącej organy przeprowadziły należyte postępowanie dowodowe i ustaliły okoliczności pozwalające na dokonanie oceny niespełniania przez skarżącą warunków do uzyskania świadczeń z pomocy społecznej, w tym okoliczności, które na podstawie art. 11 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej uzasadniały odmowę przyznania tych świadczeń. Zdaniem Sądu, należy podzielić stanowisko organów, że ustawodawca wielką wagę przywiązuje do współdziałania świadczeniobiorcy z pracownikami pomocy społecznej. Zgodnie z treścią powołanego przepisu, na co Sąd ponownie zwraca uwagę, brak współdziałania osoby lub rodziny z pracownikiem socjalnym w rozwiązywaniu trudnej sytuacji życiowej, może stanowić podstawę do odmowy przyznania świadczenia, tak jak stało się to w niniejszej sprawie. Zdaniem Sądu, organy mogły domagać się takiego współdziałania od skarżącej, korzystającej od wielu lat z tych świadczeń, zwłaszcza że skarżąca jest osobą zdrową, z wyuczonym zawodem i dodatkowo nabytymi kompetencjami i nie jest osobą nieporadną, o czym świadczą podejmowane przez nią działania – ukończone kursy, zdane pozytywnie egzaminy. Sąd zwraca uwagę na to, że wskazywane przez skarżącą przepisy Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej nie stanowią samodzielnej podstawy do przyznania świadczeń z pomocy społecznej. Stanowią one jedynie wzorzec określający w sposób ogólny ramy zabezpieczenia społecznego, kierunki polityki państwa i są adresowane głównie do organów prawodawczych. Przepisy te stanowią zatem źródło gwarancji, a nie praw podmiotowych obywatela dla zabezpieczenia społecznego, które dopiero konkretyzują się w ustawach, w tym przypadku ustawą o pomocy społecznej. Sąd zauważa, że przedstawione przez skarżącą zaświadczenia i dokumenty wskazują co prawda na odbywanie przez małoletniego wizyt u psychologa czy celem przeprowadzenia badań, w tym kilka w okresie od stycznia do marca 2014 r., nie mniej w żadnym razie nie mogą one stanowić usprawiedliwienia dla całkowitego braku kontaktu skarżącej z pracownikiem socjalnym w okresie od 28 stycznia 2014 r. do 14 kwietnia 2014 r. oraz nie przedstawienia notatnika ze zweryfikowanymi ofertami pracy. Z kolei orzeczenie o zaliczeniu syna B. Ś. do osób niepełnosprawnych zostało wydane w grudniu 2014 r. i nie wyłącza możliwości skarżącej w podjęciu przez nią pracy zarobkowej, tym bardziej, że – według twierdzeń samej skarżącej - dzieci odrabiają lekcje u ojca, kapią się u niego, śpią u niego, jedzą kolacje przez niego przygotowywane itp. Z kolei podniesiona w piśmie z dnia 3 marca 2015 r. kwestia braku możliwości uzyskania przez skarżącą zatrudnienia w charakterze sprzedawcy w sklepie spożywczym z powodu nieudzielenia skarżącej przez organy pomocy społecznej pomocy finansowej na uzyskanie książeczki Sanepidu nie znajduje uzasadnienia faktycznego w aktach sprawy (brak informacji o możliwości zatrudnienia skarżącej w konkretnym sklepie spożywczym i odmowa zatrudnienia tylko z powodu braku stosownych badań), ani prawnego. Sąd zauważa, że koszt samej książeczki sanepidowskiej, którą można nabyć w sklepie z drukami akcydensowymi lub w sanepidzie nie przekracza kilku złotych, natomiast pewien koszt stanowią jedynie badania, które jednak finansowane są przez pracodawcę lub zlecającego pracę, albowiem przepisy art. 6 ust. 1 pkt 5, ust. 2 pkt 3 i art. 8 ust. 4 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2013 r., poz. 947 z późn. zm.) stanowią: "Art. 6. 1. Obowiązkowym badaniom sanitarno-epidemiologicznym, określonym na podstawie art. 10 ust. 2 pkt 2, podlegają: (...) 5) osoby podejmujące lub wykonujące prace, przy wykonywaniu których istnieje możliwość przeniesienia zakażenia lub choroby zakaźnej na inne osoby. 2. Na obowiązkowe badania sanitarno-epidemiologiczne, określone na podstawie art. 10 ust. 2 pkt 2, kieruje: (...) 3) osoby, o których mowa w ust. 1 pkt 5 - pracodawca albo zlecający wykonanie prac. 3. Wykonane badania sanitarno-epidemiologiczne oraz ich wyniki są odnotowywane w dokumentacji medycznej pacjenta, prowadzonej w sposób i w formach, określonych na podstawie art. 10 ust. 2 pkt 3 i 4. Art. 8. (...) 4. Koszty badań sanitarno-epidemiologicznych wykonywanych u osób, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 5, są finansowane przez pracodawcę lub zlecającego wykonanie prac." Mając powyższe ustalenia i rozważania na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdza, iż nie dostrzega uchybień w przeprowadzonych postępowaniach, które miałyby lub mogłyby mieć wpływ na wydane rozstrzygnięcia i jednocześnie stwierdza, że skargi K. K. nie zawierają żadnego zarzutu mogącego być uwzględnionym, a zatem, na podstawie powołanych wyżej przepisów i art. 151 p.p.s.a., skargi oddalił, orzekając - jak w pkt I wyroku. O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. i art. 250 p.p.s.a. w związku z art. 29 ust.1 ustawy z dnia z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2009 r., nr 146, poz. 1188 z późn. zm.), określając ich wysokość na podstawie §18 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 461) – jak w pkt II wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło