III SA/Kr 1279/08

PostanowienieWSA w Krakowie2009-03-13

Skład orzekający: Grzegorz Karcz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba ubiegająca się o zwolnienie od kosztów sądowych w postępowaniu administracyjnym, która uchyla się od przedstawienia pełnych informacji o swoich dochodach z pracy za granicą oraz historii przepływów pieniężnych na rachunku bankowym matki, może skutecznie wykazać brak możliwości poniesienia kosztów postępowania?
Ratio decidendi
Wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych nie może zostać uwzględniony, gdy strona uchyla się od przedstawienia pełnych informacji o swoich dochodach, zwłaszcza z pracy za granicą, oraz historii przepływów pieniężnych na rachunku bankowym matki. Brak wykazania zasadności wniosku w świetle ustawowych przesłanek przyznania prawa pomocy, wobec uchylania się od złożenia stosownych wyjaśnień i dokumentów, uniemożliwia przyznanie zwolnienia od kosztów.
Stan faktyczny
T. G. złożył wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie dotyczącej postanowienia Wojewody w przedmiocie rozstrzygnięcia w sprawie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym. Skarżący podał, że pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z matką, posiada jedynie mieszkanie, nie ma zasobów pieniężnych ani przedmiotów wartościowych, a dochody gospodarstwa domowego to emerytura matki. Wezwany przedłożył część dokumentów dotyczących opłat i dochodów, jednak uchylił się od podania szczegółowych informacji o dochodach z pracy za granicą oraz historii rachunku bankowego matki.
Rozstrzygnięcie
Oddalono wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych.

Pełny tekst orzeczenia

Referendarz Sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie – Grzegorz Karcz po rozpoznaniu w dniu 13 marca 2009 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku T. G. o zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie ze skargi T. G. na postanowienie Wojewody z dnia 20 listopada 2008 r. nr [...] w przedmiocie rozstrzygnięcia w sprawie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym postanawia: oddalić wniosek. Skarżący w złożonym na urzędowym formularzu "PPF" wniosku o przyznanie prawa pomocy domagał się zwolnienia od kosztów sądowych. Objaśniając swoją sytuację rodzinną podał, że pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z matką. Określając majątek swój i osób pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie domowym uwidocznił, że w jego skład wchodzi jedynie 45 metrowe mieszkanie. Nie posiada żadnych zasobów pieniężnych ani przedmiotów wartościowych. Miesięczne dochody swego gospodarstwa domowego skarżący oszacował na kwotę 1021 zł emerytury matki. Uzasadniając swoje starania zaakcentował, że jest osobą bezrobotną bez prawa do zasiłku. Wezwany przedłożył kopię odcinka emerytury matki opiewającej na 1030 zł do wypłaty. Z pozostałych zaś dokumentów źródłowych kopię rachunku za gaz na 49,21 zł (w rozliczeniu dwumiesięcznym), dokonanego przez spółdzielnię zestawienia miesięcznych opłat za mieszkanie na 205,66 zł, rachunków za prąd opiewających w grudniu ubiegłego roku na 154,49 zł a za styczeń i luty bieżącego na 69,50 zł, faktury za telefon stacjonarny na 96,44 zł wreszcie fakturę za wywóz śmieci uwidaczniającej że miesięcznie jest to wydatek rzędu 7,19 zł oraz pokwitowania za płacony abonament RTV po 17 zł. Nadto z własnej inicjatywy kopię posiadanej legitymacji osoby niepełnosprawnej. Wyjaśnił, że za granicę wyjeżdża za pożyczone pieniądze, które jednak po zarobieniu zwraca. Zaprzeczył by spędzał corocznie w Grecji corocznie święta a jeśli już to tylko wtedy gdy zbiega się to z jego tam pobytem zarobkowym. Nie określił ile mniej więcej kwoto zarabiał ostatnio w Grecji, Włoszech i Austrii zasłaniając się tym, że pracował tam na czarno w systemie akordowym a tylko ostatnio od czerwca 2007 r. legalnie w Grecji. Podał, że choć ma wykształcenie średnie i z zawodu jest mechanikiem automatyki przemysłowej to za granicą pracuje przy pracach rolniczych. Nadmienił, że legitymuje się lekkim stopniem niepełnosprawności. Podniósł, że w Grecji ma siostrę i wielu znajomych na pomoc których może liczyć. W nawiązaniu do pytań o sygnalizowane sprawy spadkowe, które miały go zmusić do powrotu do Polski w lutym 2008 r. poprzestał na podaniu, że chciał matce pomóc w przepisaniu i wykupieniu mieszkania spółdzielczego. Gdy chodzi o posiadane rachunki bankowe to sam oświadczył, że nie ma żadnych kont bankowych. Co się zaś tyczy jego matki to posiada ona rachunek oszczędnościowy z minimalną kwotą. Poprzestając na takich wyjaśnieniach mimo wezwania nie przedłożył wyciągów obrazujących historię dokonywanych na nim operacji z ostatnich trzech miesięcy. Zignorował pytanie o to czy on sam lub jego matka korzystali kiedykolwiek z pomocy społecznej. Mając na uwadze powyższe zważyć należało co następuje: Stosownie do art. 252 w związku z art. 246 §1 pkt. 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej "ppsa", osoba fizyczna może domagać się przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym poprzez zwolnienie od kosztów sądowych obejmujące zwolnienie od opłat sądowych i wydatków (art. 241 ppsa w zw. z art. 245 §3 ppsa) o ile wykaże, czyli przedstawi w sposób przekonywujący, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Realia niniejszej sprawy nie stwarzają wystarczającej podstawy do takich ustaleń. Skarżący skupiając uwagę na naświetleniu informacji, które w jego zamyśle potwierdzałyby lansowaną tezę o jego trudnej sytuacji majątkowej stracił bowiem z pola widzenia, że wiarygodność jego wyjaśnień podważa i zatajanie pewnych informacji i zauważalna u skarżącego sprzeczność składanych oświadczeń oraz skłonność do nadinterpretacji określonych faktów. Z więcej aniżeli dużą dozą sceptycyzmu należy podejść zwłaszcza do tych oświadczeń skarżącego, w których – mimo wyraźnego wezwania - nie ujawnił swych rzeczywistych dochodów z pracy za granicą poprzestając na argumentacji że w Grecji, Włoszech i Austrii robi to na czarno w systemie akordowym. Skarżący zdaje się bowiem nie dostrzegać dwóch kwestii. Po pierwsze, że ani charakter pracy (legalna czy nielegalna tzn. bez zezwolenia) ani też akordowy system wynagradzania nie stoją na przeszkodzie oszacowaniu otrzymanych zarobków. Po wtóre, że akurat świadomość tego ile – potocznie mówiąc – "zarobiło się" za granicą nie przekracza możliwości intelektualnych nawet osób z wykształceniem o wiele niższym aniżeli skarżący. Tym bardziej więc osoba ze średnim wykształceniem nie powinna mieć z tym najmniejszych problemów. Biorąc to pod uwagę nasuwa się dość logiczna konkluzja, iż podjęta przez skarżącego próba zatajania wysokości swych rzeczywistym zarobków z pracy za granicą podporządkowana jest przyjętej przezeń na wstępie taktyce procesowej opartej na założeniu lansowania tezy o trudnej sytuacji majątkowej mającej swe podłoże m.in. w posiadanym przez skarżącego statusie osoby bezrobotnej dotkniętej częściową niepełnosprawnością, które to okoliczności niekoniecznie jednak odpowiadać muszą rzeczywistości skoro za granicą rzeczony wedle jego słów podejmuje się nie najlżejszej przecież pracy w rolnictwie. Zasadnicze wątpliwości wzbudza też uchylenie się przez skarżącego od przedstawienia wyciągów z posiadanych przez jego matkę rachunków bankowych obrazujących historię dokonywanych na nim obrotów z ostatnich trzech miesięcy. Nie przekonują wykrętne tłumaczenia skarżącego, że na rachunku tym posiada ona minimalną kwotę. Po pierwsze tajemnicą skarżącego pozostanie co należy rozumieć pod pojęciem owej "kwoty minimalnej". Po wtóre stan środków na rachunku bankowym określany jest na dany moment i może ulec zmianie, co za tym idzie nie jest to więc okoliczność przesądzająca o braku środków finansowych (por. post. WSA w W-wie z 17 grudnia 2004 r. III SA/Wa 1566/04). Wreszcie skarżącego wezwano nie o określenie salda rachunku (czego zresztą też nie dokonał) lecz przedstawienie dokumentów mających na celu zbadanie przepływów pieniężnych dokonujących się za pośrednictwem tego rachunku. Udzielenie w takiej sytuacji skarżącemu prawa pomocy w zakresie częściowym czyli przerzucenie ciężaru kosztów jego procesu na resztę społeczeństwa nie znajduje dla siebie wystarczających podstaw. Skarżący powinien sobie uświadomić, że jeśli ocena jego sytuacji życiowej nie jest do końca jasna wobec uchylania się strony od złożenia stosownych wyjaśnień i dokumentów sąd ani referendarz nie są zobowiązani do prowadzenia dochodzeń (por. postan. WSA w Gd. z14 listopada 2005 r. I SA/Gd 140/04) bo to sprawą zainteresowanego jest wykazanie zasadności złożonego wniosku w świetle ustawowych przesłanek przyznania prawa pomocy (por. postan. NSA z 31 marca 2005 r. I FZ 63/05). W interesie strony składającej wniosek o przyznanie prawa pomocy leży zaś przedłożenie wszelkich możliwych dokumentów oraz przedstawienie wszelkich okoliczności przemawiających za pozytywnym rozpoznaniem jej wniosku (por. post. NSA z 31 marca 2005 r. I FZ 63/05). Toteż mając na uwadze powyższe orzeczono jak w sentencji działając na podstawie art. 243 §1 oraz art. 252 w związku z art. 246 §1 pkt. 2 i art. 245 §3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło