III SA/Kr 1339/13
WyrokWSA w Krakowie2014-04-24
Skład orzekający: Hanna Knysiak – Molczyk, Janusz Bociąga, Krystyna Kutzner
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli badania diagnostyczne wskazują na niższy próg ubytku słuchu?Ratio decidendi
Sąd administracyjny nie jest uprawniony do merytorycznego orzekania co do istoty sprawy, a jedynie do kontroli legalności zaskarżonej decyzji. W przypadku chorób zawodowych, orzeczenie lekarskie wydane przez uprawnioną jednostkę diagnostyczną stanowi wiarygodny środek dowodowy, którym organ administracyjny jest związany, o ile nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. W niniejszej sprawie, stwierdzony u skarżącego ubytek słuchu (40 dB dla ucha prawego i 41 dB dla ucha lewego) nie spełniał normatywnego kryterium co najmniej 45 dB, wymaganego do rozpoznania choroby zawodowej z poz. 21 wykazu chorób zawodowych.Stan faktyczny
Skarżący Z. W. domagał się stwierdzenia u niego choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Powiatowy Inspektor Sanitarny odmówił stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując, że stwierdzony ubytek słuchu (41 dB UP, 41 dB UL) nie spełnia kryterium co najmniej 45 dB. Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał tę decyzję w mocy, podzielając stanowisko organu pierwszej instancji i podkreślając, że badania przeprowadzone przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego nie potwierdziły wystarczającego ubytku słuchu. Skarżący wniósł skargę do WSA, kwestionując prawidłowość badań i wyników.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Hanna Knysiak – Molczyk Sędziowie WSA Janusz Bociąga (spr.) NSA Krystyna Kutzner Protokolant Ewelina Kalita po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi Z. W. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 28 sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej skargę oddala.
Powiatowy Inspektor Sanitarny decyzją z [...] 2013 r. nr [...] działając na podstawie art. 104 § 1 i 2 K.p.a., art. 2351 Kodeksu pracy, przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. z 2009 r., Nr 105, poz. 869 ze zm.) i art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz.U. z 2011 r., Nr 212, poz. 1263 ze zm.) odmówił stwierdzenia u Z. W. choroby zawodowej obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo- nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45db w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz.
W uzasadnieniu organ stwierdził, że Z. W. zatrudniony był w okresie od dnia 20 września 1977 r. do dnia 21 listopada 1977 r. na stanowisku traktorzysty w Spółdzielni Kółek Rolniczych, gdzie wykonywał prace polowe. Z uwagi na brak pomiarów natężenia dźwięku za okresu zatrudnienia nie można wykluczyć pracy w ekspozycji lub narażeniu na hałas. Od dnia 12 września 1979 r. do dnia 3 stycznia 1982 r. pracował na stanowisku ślusarza, od dnia 4 stycznia 1982 r. do dnia 31 sierpnia 1982 r. na stanowisku zgrzewacza, brygadzisty, od dnia 1 września 1982 r. do dnia 31 września 1985 r. na stanowisku kontrolera jakości w M Spółdzielnia Pracy w M, gdzie do wykonywanych czynności należało: wykonywanie sprężyny oraz montaż elementów do oparcia siedzenia samochodowego, ręczne prace ślusarskie, zgrzewanie folii, czynności kontrolne dostarczanych materiałów i półfabrykatów, kontrola procesu produkcyjnego. Pomiarów natężenia dźwięku w tym okresie nie wykonywano. Natomiast od dnia 10 kwietnia 1985 r. do dnia 26 czerwca 2012 r. pracował na stanowisku cieśli w firmie S. Podczas prowadzonych prac wyżej wymieniony używał elektronarzędzi tj. pił elektrycznych, wiertarek, itp. Pomiary natężenia dźwięku z lat 2005-2006 wykazały, że praca odbywała się w narażeniu na hałas (84, 15-89,2 dB).
W ramach postępowania administracyjnego Ośrodek Medycyny Pracy wydał orzeczenie lekarskie nr [...], w którym stwierdził brak podstaw do rozpoznania obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo – nerwowego spowodowanego hałasem, gdyż wykonana diagnostyka audiologiczna oraz badanie videonystagmograficzne wykazały czuciowo – nerwowy typ niedosłuchu, a stwierdzone podwyższenie progu słuchu dla częstotliwości 1,2 i 3 kHz wynosiło UP=41 dB, UL= 41 dB. Wielkość ubytku słuchu dla obu uszu nie spełnia więc określonych w przepisach prawa kryteriów do rozpoznania choroby zawodowej.
Z. W. odwołał się od tego orzeczenia.
Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego przeprowadził badania Z. W. w ramach hospitalizacji i w dniu [...] 2013 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Organ wskazał, że u badanego stwierdzono obustronny niedosłuch odbiorczy o cechach lokalizacji ślimakowej. Podwyższenie progu słuchu obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1,2 i 3 kHz wynosi UP -40 dB, dla UL -41 dB. Przebieg krzywych progowych jest typowy dla niedosłuchu odbiorczego obustronnie. Przeprowadzono próby lokalizacyjne: próba SISI – obustronnie o cechach lokalizacji ślimakowej, objaw Metza – potwierdzający obiektywnie ślimakową lokalizację obustronnie oraz test zanikania odruchu z mięśnia strzemiączkowego – obustronnie w granicach normy. W audiometrii impedancyjnej uzyskano tympan ogramy obustronnie w granicach normy oraz zarejestrowano odruchy z mięśni strzemiączkowych, co przemawia za brakiem patologii ucha środkowego obustronnie.
Biorąc pod uwagę wskazane orzeczenia lekarskie oraz ocenę narażenia zawodowego Powiatowy Inspektor Sanitarny orzekł jak na wstępie.
Od powyższej decyzji Z. W. złożył odwołanie. Podniósł, że nie zgadza się z wydaną decyzją ponieważ w badaniach wykonanych przez lekarza specjalistę stwierdzono u niego obustronne uszkodzenie słuchu o charakterze czuciowo – nerwowym spowodowane hałasem co najmniej 50 dB.
Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia 28 sierpnia 2013 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ wskazał, że pismem z dnia 3 lipca 2013 r. organ I instancji zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego z prośbą o analizę dokumentacji lekarskiej przesłanej przez Z. W. Wskazany ośrodek w piśmie z dnia 9 lipca 2013 r. poinformował, że dokumentacja przedstawiona przez Z. W. była już znana instytutowi w trakcie jego hospitalizacji w marcu 2013 r. (przed wydaniem kwestionowanego orzeczenia lekarskiego). Badania były wykonane trzykrotnie, w trakcie hospitalizacji. Audiometria tonalna nie potwierdziła istnienia tak dużych ubytków słuchu, jakie wskazano w prywatnych badaniach. Podkreślono, że audiometria tonalna jest badaniem subiektywnym, na wynik którego wpływa m.in. ogólna dyspozycja zdrowotna osoby poddawanej badaniu w dniu jego przeprowadzania, a przede wszystkim – jej chęć współpracy w trakcie badania i nastawienie. Instytut wskazał, że badania otoemisji akustycznej nie wykonywano, gdyż nie było takiej konieczności. Nie jest to bowiem badanie pozwalające na ustalenie progu słuchu dla poszczególnych częstotliwości, pozwala jedynie na ocenę funkcji komórek słuchowych zewnętrznych narządu ślimaka. Instytut podkreślił, że w każdym przypadku orzekania o stanie zdrowia osoby badanej decydujące i rozstrzygające znaczenie ma badanie lekarskie oraz badania specjalistyczne przeprowadzone w jednostce uprawnionej wydającej stosowne orzeczenie. Nie może natomiast być tak, że badania wykonane przez jednostki służby zdrowia i lekarzy nieuprawnionych do orzekania o chorobach zawodowych stanowiłyby podstawę do weryfikacji badań przeprowadzanych w jednostkach orzeczniczych.
Organ odwoławczy podkreślił, że zgodnie z art. 2351 Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Organ zaznaczył, że zgodnie z obowiązującym wykazem chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. chorobę zawodową narządu słuchu można rozpoznać pod warunkiem wystąpienia w okresie do 2 lat od zakończenia narażenia zawodowego na hałas udokumentowanych objawów chorobowych spełniających warunki określone pkt 21 wykazu ww. rozporządzenia.
Zdaniem organu odwoławczego zebrany materiał dowodowy, a w szczególności orzeczenie Ośrodka Medycyny Pracy nr [...] oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego z dnia [...] 2013 r. nie dały podstaw do stwierdzenia u Z. W. choroby zawodowej. Wielkość rozpoznanego przez obie jednostki orzecznicze niedosłuchu – obustronnie poniżej 45dB nie daje podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo – nerwowego spowodowanego hałasem.
Od powyższej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniósł Z. W., domagając się jej uchylenia oraz uchylenia decyzji organu I instancji, bądź zmiany tej decyzji i uwzględnienie wniosku o stwierdzenie choroby zawodowej. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie art. 7 i art. 8 w związku z art. 80, art. 81 i art. 84 K.p.a. poprzez błędną i dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i wyciagnięcie z niego niewłaściwych wniosków, rozstrzygając wyłącznie w oparciu o niezupełne, wadliwe i sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym orzeczenie lekarskie wydane przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego i niepodjęcie niezbędnych czynności do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wszelkich okoliczności budzących wątpliwości, § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych z dnia 30 czerwca 2009 r. poprzez wydanie rozstrzygnięci bez wezwania o wyjaśnienia instytucji orzeczniczej II stopnia, co ostatecznie doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego i uznaniu, że brak jest podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej.
W uzasadnieniu autor skargi wskazał, że kwestionuje prawidłowość wydanego orzeczenia, sposobu przeprowadzenia badań oraz ich jakości. Według skarżącego orzeczenie lekarskie nie zawiera szczegółowego opisu przebiegu badań i ich wyników, a podane ostateczne wartości progu podniesionego słuchu są najniższe jakie uzyskano w ciągu pięciu dni hospitalizacji skarżącego. Wobec tego, że sama instytucja przekazuje rozbieżne informacje w zakresie wyników badań organ administracyjny w myśl art. 80 K.p.a. i § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia powinien zwrócić się o wyjaśnienie tej kwestii. Nadto orzeczenie lekarskie i zaskarżona decyzja nie odnosi się do szczegółowej dokumentacji i wyników badań np. w postaci kart informacyjnych czy też wydruków z aparatury pomiarowej. Organ błędnie przyjął brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej i uznał, że wielkość ubytku słuchu w uchu lepiej słyszącym nie przekracza 45 dB, w sytuacji gdy przeprowadzone badania dały rozbieżne wyniki i nasuwały wątpliwości konieczne do usunięcia.
Poza wskazaniem powyższych zarzutów skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu z badań audiometrycznych w niezależnym instytucie medycznym, które powinno potwierdzić, iż występujące u niego uszkodzenie słuchu ma charakter choroby zawodowej.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie oraz przytoczył argumentację powołaną w uzasadnieniu swojej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Wskazać należy, że zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 owego przepisu stanowi, że kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. - zwanej dalej P.p.s.a.), wynika natomiast, że wojewódzki sąd administracyjny uchyla zaskarżoną decyzję lub postanowienie w razie stwierdzenia naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd ten stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 K.p.a. lub w innych przepisach, ewentualnie stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w K.p.a. lub w innych przepisach. Z powyższego jednoznacznie wynika, że zaskarżona do sądu administracyjnego decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa materialnego lub procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd ten nie posiada uprawnień do merytorycznego orzekania co do istoty sprawy.
Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z przepisu tego wynika, że obowiązkiem sądu administracyjnego jest wszechstronna, wykraczająca poza granice zarzutów skargi kontrola legalności zaskarżonej decyzji w kontekście jej zgodności z prawem materialnym i prawem procesowym.
Dokonując oceny zaskarżonej decyzji w sposób określony wyżej powołanymi przepisami prawa, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie stwierdził, by zaskarżona decyzja Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 28 sierpnia 2013 r. naruszała przepisy prawa materialnego, bądź przepisy postępowania administracyjnego, a tym samym, by istniały w sprawie podstawy z wyżej powołanych przepisów prawa do uwzględnienia skargi i wyeliminowania z obrotu prawnego wydanych w sprawie decyzji administracyjnych.
Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w całości podzielił dokonane przez organy administracyjne ustalenia faktyczne i rozważania prawne. W ocenie Sądu ustalenia te są wyczerpujące, prawidłowe i wystarczające w świetle przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę prawną rozpoznania sprawy dla jej prawidłowego rozstrzygnięcia, a wydane w sprawie decyzje zaskarżonej treści w niczym nie naruszają przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę rozstrzygnięcia sprawy.
Przypomnieć należy, że przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 28 sierpnia 2013 r. utrzymująca w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego, którą organ nie stwierdził choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych) u Z. W.
Powołany w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji przepis art. 2351 Kodeksu pracy stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 235² Kodeksu pracy). Zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 11 maja 2010 r. sygn. akt IV SA/GL 876/09 choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest tylko i wyłącznie sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne, a owe przewidywalne uszkodzenia zdrowia zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych. W przypadku choroby zawodowej ujętej w punkcie 21 ww. wykazu chorób zawodowych prawodawca wprowadził do definicji ww. jednostki chorobowej dwa kryteria, których tylko łączne spełnienie pozwala w świetle prawa na rozpoznanie i stwierdzenie choroby zawodowej. Po pierwsze, określił charakter schorzenia - jego rodzaj, tj. obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem; po drugie, określił też wielkość tego ubytku - podwyższenie progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. W świetle powyższego przyjąć należy, że poziom ubytku słuchu określony w chorobie zawodowej wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, jest elementem normatywnym tej choroby zawodowej.
W okolicznościach niniejszej sprawy wielkość ubytku słuchu nie odpowiada minimalnym wymaganiom określonym we wskazanym przepisie prawa. Z orzeczeń wydanych w sprawie przez upoważnione do tego placówki diagnostyczne wynika, że rozpoznane u skarżącego schorzenie nie spełnia definicji choroby zawodowej ze względu na brak spełnienia kryterium określonego w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, to jest konieczność osiągnięcia wielkości ubytku słuchu co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. W przypadku skarżącego wielkość ta została ustalona na poziomie 40 dB dla ucha prawego oraz 41 dB dla ucha lewego.
Podkreślenia wymaga, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego, którą organ prowadzący postępowanie jest związany. Organ prowadzący sprawę, której przedmiotem jest istnienie podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, nie jest uprawniony do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie organu wydanym przez uprawnioną jednostkę orzeczniczą orzeczeniem w sprawie chorób zawodowych wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, że rzeczywisty stan zdrowia skarżącego kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06).
W odniesieniu do zarzutów skargi wyjaśnić należy, że lekarze orzecznicy, jako specjaliści medycyny pracy, posiadają kwalifikacje i kompetencje do oceny wpływu szkodliwych czynników w środowisku pracy na organizm ludzki. Przy rozpoznawaniu chorób zawodowych posiłkują się ściśle określonymi kryteriami diagnostyczno-orzeczniczymi.
Przedstawione przez skarżącego wyniki badań pochodzące od prywatnego lekarza mogą mieć co najwyżej charakter posiłkowy, ale w żadnym wypadku nie przesądzają one o powstaniu choroby zawodowej. Należy przy tym zauważyć, że lekarze z Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego wydając orzeczenie lekarskie znali opinie (zaświadczenie) lekarza medycyny G. B., jednak ich badania w ramach hospitalizacji Z. W. nie potwierdziły takiego ubytku słuchu, jak to stwierdził dr G. B. Zatem niesłuszny jest zarzut skarżącego o niewzięciu pod uwagę powyższego badania w prywatnym gabinecie. Lekarze specjaliści z Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego przeprowadzając badania słuchu skarżącego po prostu nie zgodzili się z wynikami dr G. B. do czego mieli prawo (k. 75 – 77). Również niesłuszny jest zarzut dotyczący faktu, że badania słuch mogą być obarczone pewnym błędem. Badania przeprowadzono trzykrotnie i średnia z tych badań również nie spełnia określonego przepisami niedosłuchu dla stwierdzenia choroby zawodowej.
W tym miejscu jeszcze raz trzeba podkreślić, że organ administracyjny orzekający na podstawie orzeczenia lekarskiego, które stanowi dowód o walorze opinii biegłego w rozumieniu art. 84 K.p.a., winien zwrócić uwagę na jej właściwe uzasadnienie i spełnienie przesłanek formalnych, a jeżeli – jak to ma miejsce w niniejszej sprawie – opinia lekarska jest prawidłowa pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące uzasadnienie i jest zgodne z prawem, organ administracyjny jest takim orzeczeniem związany.
Skoro zatem wydane w sprawie decyzje administracyjne w niczym nie naruszają prawa, brak było podstaw do uwzględnienia skargi, w związku z czym podlegała ona oddaleniu, o czym WSA w Krakowie orzekł na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło