III SA/Kr 200/19
WyrokWSA w Krakowie2019-06-04
Skład orzekający: Janusz Kasprzycki, Janusz Bociąga, Barbara Pasternak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania dyscyplinarnego, w tym niezawiadomienie obwinionego o przesłuchaniu świadków, może stanowić podstawę do uchylenia orzeczenia o wydaleniu policjanta ze służby, jeśli przepisy ustawy o Policji nie przewidują takiego obowiązku?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przepisy ustawy o Policji, dotyczące postępowania dyscyplinarnego, stanowią kompleksową regulację i nie przewidują obowiązku zawiadamiania obwinionego o przesłuchaniu świadków. W związku z tym, zarzut naruszenia prawa do obrony z tego tytułu jest bezzasadny. Sąd podkreślił, że postępowanie dyscyplinarne jest odrębnym trybem, a przepisy Kodeksu postępowania karnego stosuje się tylko w ograniczonym zakresie. Ponadto, sąd stwierdził, że wymierzenie kary wydalenia ze służby było uzasadnione ciężarem gatunkowym przewinienia, jakim jest stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu, nawet przy uwzględnieniu dotychczasowej dobrej opinii policjanta.Stan faktyczny
Skarżący, policjant, został obwiniony o stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu. Po przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego, Komendant Powiatowy Policji orzekł o wymierzeniu mu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, w tym brak zawiadomienia o przesłuchaniu świadków i nieprawidłowości w badaniu stanu trzeźwości, a także błąd w ustaleniach faktycznych i obrazę prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Kasprzycki (spr.) Sędziowie WSA Janusz Bociąga WSA Barbara Pasternak Protokolant sekretarz sądowy Renata Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi S. S. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 19 grudnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby skargę oddala
Zaskarżonym przez S. S. (dalej skarżący) orzeczeniem z dnia 19 grudnia 2018 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 135 n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2017 r., poz. 2067 ze zm., zwanej dalej ustawą o Policji) Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji z dnia [...] 2018 r. nr [...] o wymierzeniu skarżącemu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby.
Powyższe orzeczenie zostało wydane w następujących okolicznościach stanu faktycznego i prawnego:
Komendant Powiatowy Policji postanowieniem z dnia [...] 2018 r. nr [...] wszczął wobec skarżącego, referenta Ogniwa Patrolowo – Interwencyjnego, postępowanie dyscyplinarne, zarzucając mu popełnienie przewinienia dyscyplinarnego określonego przepisem art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji, polegającego na tym, że skarżący w dniu 10 września 2018 r. w O naruszył dyscyplinę służbową w ten sposób, iż stawił się do służby w Komendzie Powiatowej Policji i rozpoczął pełnienie służby zaplanowanej w godz. 16:00 – 24:00, będąc w stanie po użyciu alkoholu, posiadając o godz. 16:27 – 0,16 mg/l i o godz. 16:32 – 0,15 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, stwierdzonego dwukrotnym badaniem na urządzeniu elektronicznym Alkometr A2.0.
Skarżący, przesłuchany w charakterze obwinionego, przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Postępowanie dyscyplinarne zakończyło się wydaniem przez rzecznika dyscyplinarnego postanowienia w dniu [...] 2018 r. o zakończeniu postępowania i złożeniem wniosku o uznanie skarżącego winnym zarzucanego mu czynu i wymierzenie kary wydalenia ze służby.
Komendant Powiatowy Policji orzeczeniem z dnia [...] 2018 r. nr [...] orzekł o uznaniu skarżącego winnym zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego i wymierzył skarżącemu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby.
Odwołując się od ww. decyzji skarżący zarzucił jej naruszenie:
1. naruszenie przepisów postępowania:
- art. 135 p ust. 1 ustawy o Policji w zw. z art. 171 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. z 2018 r., poz. 2096, zwanej dalej w skrócie k.p.a.) w zw. z art. 42 ust. 2 i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez ich niezastosowanie i niezawiadomienie obwinionego o przesłuchaniu świadków, co istotnie wpłynęło na wykonanie prawa do obrony przez obwinionego,
- art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji naruszenie prawa obwinionego do rozpoznania sprawy przez obiektywny i bezstronny organ, polegające w ocenie obrońcy, na negatywnym ustosunkowaniu przełożonego dyscyplinarnego do obwinionego,
- art. 135 e ust. 1 ustawy o Policji w zw. z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji poprzez ich niezastosowanie i niedokonywanie przez organy prowadzące postępowanie wyczerpujących ustaleń faktycznych, a w tym w szczególności: niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego toksykologa na okoliczność prawidłowości wykonanych pomiarów stężenia alkoholu w organizmie, niedokonania zabezpieczenia wszystkich pomiarów stężenia alkoholu wykonanych u obwinionego i oparcie się wyłącznie na dwóch - załączonych do protokołu, niewyjaśnienie dlaczego podczas badania obwinionego na zawartość alkoholu nie zachowano wymogu niezwłoczności wykonania drugiego badania, niezabezpieczenie monitoringu z pomieszczenia, w którym znajduje się Alkometr, na okoliczność ustalenia ilości wykonanych pomiarów, co według obrońcy prowadzi do wniosku, że w postępowaniu dyscyplinarnym były badane okoliczności przemawiające wyłącznie na niekorzyść obwinionego.
2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia polegający na ustaleniu, że skarżący stawił się do służby w stanie po użyciu alkoholu, posiadając o godz. 16:27 – 0,16 mg/l, o godz. 16:32 – 0,15 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, podczas gdy według obrońcy obwinionego, badanie zostało przeprowadzone nieprawidłowo tj.:
- nie zachowano wymogu niezwłoczności wykonania drugiego pomiaru,
badanie wykonano bezpośrednio po wypaleniu tytoniu przez obwinionego i wypiciu przez niego syropu o nazwie Pectosol.
nie pouczono skarżącego, że badania nie wykonuje się przed upływem 15 minut od zakończenia palenia tytoniu lub spożywania alkoholu,
badanie wykonano kilkakrotnie z uwagi na fakt, że urządzenie pomiarowe według obrońcy, co najmniej 3 razy wykazało błąd pomiaru,
3. Obrazę prawa materialnego polegającego na naruszeniu art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji poprzez jego niezastosowanie i wymierzenie obwinionemu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby z pominięciem ustawowych dyrektyw wymiaru kary.
Opisanym na wstępie orzeczeniem Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji o wymierzeniu skarżącemu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby.
W uzasadnieniu decyzji odwoławczej Komendant podniósł, że w sprawie zgromadzono wystarczający materiał dowodowy i podjęto niezbędne czynności dowodowe w konsekwencji prowadzące do wydania zaskarżonej decyzji. Organ odwołał się do treści przepisów ustawy o Policji art. 132 ust. 1 i ust. 3 pkt 6 określających zasady odpowiedzialności policjantów za przewinienia dyscyplinarne, wskazując, że naruszeniem dyscypliny służbowej jest między innymi stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka oraz spożywanie alkoholu lub podobnie działającego środka w czasie służby albo w obiektach lub na terenach zajmowanych przez Policję, natomiast zgodnie z przepisem art. 46 ust. 2 pkt 3 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi stan po użyciu alkoholu zachodzi, gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do stężenia we krwi od 0,2 promili do 0,5 promili alkoholu albo obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w 1 dm3.
Odnosząc się do zarzutów odwołania, organ wskazał, że na mocy przepisu art. 135 p ust. 1 ustawy o Policji nie znajduje w niniejszym postępowaniu art. 171 § 2 k.p.k. (ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postepowania karnego; t. jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1987, zwanej dalej w skrócie k.p.k.) o konieczności przesłuchania świadków w obecności stron. Organ wyjaśnił, że stosowanie "odpowiednio" przepisów Kodeksu postępowania karnego w sprawie wezwań, doręczeń i terminów związanych ze świadkami oznacza, że stosowanie dotyczy jedynie spraw wymienionych w przepisie art. 135 p ust. 1 a nie wszystkich spraw nieuregulowanych w ustawie o Policji. Wobec tego nie było konieczności przesłuchania świadków w obecności skarżącego.
Organ nie zgodził się z zarzutem stronniczości organu w kwestii ukarania skarżącego, wskazując, że przełożony dyscyplinarny przed wydaniem orzeczenia dyscyplinarnego wzywa obwinionego do raportu w celu wysłuchania go, co stanowi przejaw procedury uregulowanej treścią przepisu art. 135 j ust. 9 ustawy o Policji. Skarżący dotychczas był nagradzany przez przełożonych.
Skarżący na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji nie składał zastrzeżeń odnoszących się do toku postępowania, w szczególności nie składał wniosków dowodowych, nie kwestionował trybu jak również sposobu przeprowadzonego badania stanu trzeźwości oraz uzyskanych wyników. Organ przy tym wyjaśnił, że zgodnie z § 4 ust. 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 11 grudnia 2015 r. w sprawie badań na zawartość alkoholu w organiźmie wynika, że w przypadku dokonania pierwszego pomiaru analizatorem wydechu opartym na metodzie spektometrii w podczerwieni i uzyskaniu wyniku ponad 0,00 mg/l dokonuje się niezwłocznie drugiego pomiaru. W sprawie pomiędzy jednym a drugim pomiarem upłynęło 5 minut. Ustawodawca nie zdefiniował pojęcia niezwłoczności, które jest pojęciem nieostrym i z tego względu w ocenie organu nie można zarzucać nieprawidłowości w przeprowadzonym badaniu. W ocenie organu badanie stanu trzeźwości zostało przeprowadzone zgodnie z wymogami ww. rozporządzenia a wyniki zostały udokumentowane stosownymi wydrukami z urządzenia Alkometr A2.0. Nie bez znaczenia dla organu pozostaje fakt, że skarżący przyznał się do zarzucanego mu czynu i faktu spożywania alkoholu w godzinach nocnych dnia poprzedniego oraz na dwie godziny przed rozpoczęciem służby. Skarżący przyznał, że przed badaniem pił napój, jednak nie określił, by był to syrop, jak wskazane zostało w odwołaniu.
W świetle powyższego, zdaniem organu bezcelowe było powoływanie biegłego z zakresu toksykologii.
Organ uwzględnił wbrew zarzutom odwołania okoliczność dotychczasowej nienagannej służby, natomiast odnosząc się do argumentu związanego z pełnieniem służby w trakcie powszechnego wykorzystywania przez policjantów zwolnień lekarskich w ramach protestu – organ zwrócił uwagę, że skarżący w dniu 10 listopada 2018 r pełnił faktycznie służbę zgodnie z grafikiem, natomiast od dnia 21 listopada 2018 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim. Przebieg służby skarżącego nie może mieć zdaniem organu stanowić okoliczności mającej istotny wpływ na ocenę zachowania skarżącego w kontekście popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, Czyn, którego się dopuścił nie zasługuje zdaniem organu na pobłażanie a jego ciężar gatunkowy uniemożliwia pozostawienie w służbie. Organ ocenił ten czyn jako nieodpowiedzialny i wskazujący na brak zdrowego rozsądku.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie potwierdza popełnienie przez skarżącego przewinienia dyscyplinarnego i wskazuje na jego zawinienie.
Organ zgodnie z art. 134 h i 135 g ust. 1 ustawy o Policji uwzględnił dyrektywy wymiaru kary oraz okoliczności przemawiające zarówno na korzyść sprawcy jak i na niekorzyść.
Skarżący nie był karany dyscyplinarnie, posiada pozytywną opinię służbową oraz był wielokrotnie wyróżniany nagrodami motywacyjnymi za właściwie pełnioną służbę. Okoliczności te jednak nie równoważą ciężaru gatunkowego stawianego mu zarzutu oraz pejoratywnej wymowy zaistniałego zdarzenia i negatywnego wydźwięku. Wystąpiła przesłanka zaostrzająca wymiar kary sformułowana w art. 134 h ust. 2 pkt 1 ustawy o Policji. Skarżący naruszył swoim działaniem interes służby z uwagi na uniemożliwienie realizacji ustawowych działań służby oraz wpłynął na jej dezorganizację.
Wymierzenie kary najsurowszej – wydalenia ze służby uzasadniało popełnienie przez skarżącego przewinienia dyscyplinarnego polegającego na stawieniu się na służbę po spożyciu alkoholu i świadomym naruszeniu przepisów, również resortowych.
Powyższe orzeczenie stało się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, w której skarżący, działając przez pełnomocnika adwokata A. P., zarzucił naruszenie:
- art. 135 f ust. 6 ustawy o Policji poprzez jego niezastosowanie i niedoręczenie ani obwinionemu ani jego obrońcy stanowiska Komendanta Powiatowego Policji w przedmiocie skargi na orzeczenie nr [...], decyzji Komendant Wojewódzkiego Policji o powołaniu Komisji i jej składzie, jak równie sprawozdania tejże Komisji z przeprowadzonych czynności w toku postępowań przed Wyższym Przełożonym Dyscyplinarnym,
- art. 135n ust 4 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z art. 135p ust. 1 tej ustawy w zw. z art. 171 § 2 k.p.k. w zw. z art. 42 ust. 2 i art. 2 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie, a konsekwencji nieuchylenie orzeczenia nr [...] Komendanta Powiatowego Policji z dnia [...] 2018 r., w sytuacji, gdy w postępowaniu dyscyplinarnym naruszono przepisy postępowania poprzez niezawiadomienie obwinionego, co istotnie wpłynęło na wykonywanie prawa do obrony przez obwinionego,
- art. 135n ust 4 pkt 3 ustawy o Policji art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez ich niezastosowanie, w konsekwencji nieuchylenie orzeczenia nr [...] Komendanta Powiatowego Policji z dnia [...] 2018 r., w sytuacji, gdy w postępowaniu dyscyplinarnym naruszono przepisy postępowania poprzez niezawiadomienie obwinionego o przesłuchaniu świadków, co istotnie wpłynęło na wykonywanie prawa do obrony przez obwinionego,
- art. 135n ust 4 pkt 3 ustawy o Policji i art. 135g ust. 1 i 2 tej ustawy poprzez ich niezastosowanie, w konsekwencji nieuchylenie orzeczenia nr [...] Komendanta Powiatowego Policji z dnia [...] 2018 r., w sytuacji gdy w postępowaniu dyscyplinarnym naruszono przepisy postępowania poprzez naruszenie praw obwinionego do rozpoznania sprawy przez obiektywny i bezstronny organ polegające na negatywnym ustosunkowaniu przełożonego dyscyplinarnego do obwinionego, czemu przełożony dyscyplinarny dał wyraz między innymi podczas czynności raportu dyscyplinarnego w dniu 15 października 2018r. oświadczając, że "nie zmieni swojej decyzji" jeszcze przed formalnym jej wydaniem, art. 135n ust 4 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z art. art. 135e ust. 1 ustawy o Policji w zw. z art. 135g ust. 1 tej ustawy poprzez ich niezastosowanie a w konsekwencji nieuchylenie orzeczenia nr [...] Komendanta Powiatowego Policji z dnia [...] 2018r., w sytuacji gdy w postępowaniu dyscyplinarnym naruszono przepisy postępowania poprzez niedokonywanie przez organy prowadzące postępowanie wyczerpujących ustaleń faktycznych, a w tym w szczególności:
- niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego toksykologa na okoliczność prawidłowości wykonanych pomiarów stężenia alkoholu w organizmie jej ewentualnego wpływu na uzyskane wyniki,
- niedokonanie zabezpieczenia wszystkich pomiarów stężenia alkoholu wykonanych u skarżącego w krytycznym dniu i oparcie się wyłącznie na dwóch załączonych do protokołu,
- niewyjaśnienie dlaczego podczas badania obwinionego na zwartość alkoholu nie zachowano wymogu niezwłoczności wykonania drugiego badania (wynikającego z § 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie badań na zawartość alkoholu w organizmie z dnia 11 grudnia 2015 r. (Dz. U. z 2015 r., poz. 2153),
- niezabezpieczenie monitoringu z pomieszczenia, w którym znajduje się Alkometr na okoliczność ustalenia ilości pomiarów wykonywanych w krytycznym dniu u obwinionego, co prowadzi do wniosku, że w postępowaniu dyscyplinarnym były badane okoliczności przemawiające wyłącznie na niekorzyść obwinionego, zaś okoliczności niewyjaśnionych nie zaliczono na jego korzyść.
- art. 135l ust. 1 ustawy o Policji poprzez jego niezastosowanie i nieuzupełnienie materiału dowodowego mimo wniosków dowodowych złożonych w odwołaniu od orzeczenia nr [...] oraz mimo pojawienia się okoliczności mogących mieć wpływ na wynik sprawy.
W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn., Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu zgodności z prawem (legalności) tej działalności administracji publicznej, a więc czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Przedmiotem zaskarżenia w rozpatrywanej sprawie było orzeczenie dyscyplinarne - o wymierzeniu skarżącemu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby w Policji.
Postępowanie dyscyplinarne policjantów jest szczególnego rodzaju postępowaniem. Nie jest to sticte indywidualna sprawa administracyjna rozpatrywana w formie decyzji administracyjnej, jak w klasycznym jurysdykcyjnym postepowaniu administracyjnym. Ustawodawca zdecydował się bowiem na kompleksowe uregulowanie kwestii odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów w Rozdziale 10 ustawy o Policji, w którym to oprócz materialnoprawnych regulacji zawarł także regulacje procesowe. W związku z tym do postępowania dyscyplinarnego nie stosuje się przepisów postępowania administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 1 sierpnia 2007 r., sygn. akt I OSK 1518/06; LEX nr 447371).
Właściwość sądu administracyjnego do kontroli orzeczeń dyscyplinarnych wydanych w stosunku do funkcjonariuszy Policji wynika jednakże z przepisu art. 3 § 3 P.p.s.a. oraz art. 138 ustawy o Policji, który stanowi, że "Od orzeczenia oraz postanowienia kończącego postępowanie dyscyplinarne policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego."
Skarga podlegała zatem rozpatrzeniu. Nie zasługiwała jednak na uwzględnienie, gdyż Sąd badając legalność zaskarżonego orzeczenia oraz utrzymanego nim w mocy orzeczenia pierwszoinstancyjnego uznał bowiem, że nie naruszają one przepisów prawa w stopniu, który mógł powodować konieczność ich uchylenia.
Zgodnie art. 135p ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. jedn., Dz.U. z 2019 r., poz. 161, zwanej dalej ustawą o Policji), w brzmieniu obowiązującym w dniu wydawania zaskarżonego orzeczenia, w sprawach w niej nieuregulowanych "do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. W postępowaniu dyscyplinarnym do świadków nie stosuje się również art. 184 Kodeksu postępowania karnego".
Postępowanie dyscyplinarne policjantów łączy się z odpowiedzialnością typu represyjnego, która co do zasady jest istotną cechą postępowania karnego. Zwrócić należy jednak uwagę, że postępowanie dyscyplinarne policjantów nie jest jednak postępowaniem karnym. Postępowania dyscyplinarne i postępowanie karne są autonomiczne, także w przypadku, gdy dotyczą one tego samego działania sprawcy. "Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem szczególnym. Oznacza to, że przepisy regulujące to postępowanie nie podlegają wykładni rozszerzającej. Przepisy ustawy o Policji w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów zawierają regulację zarówno materialnoprawną, jak i procesową postępowania dyscyplinarnego. W orzecznictwie przyjmuje się, że w kwestii wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia przedmiotowego postępowania jest to unormowanie pełne oraz że przepisy Kodeksu postępowania karnego stosuje się w tym postępowaniu tylko "odpowiednio" oraz jedynie w zakresie wskazanym w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji."(por. wyrok NSA z dnia 6 września 2018 r., sygn. akt I OSK 819/18; LEX nr 2562439).
Sąd w pełni pogląd ten podziela. Zdaniem Sądu "odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego" oznacza, że nie obejmuje ono wszystkich spraw nieuregulowanych w ustawie, lecz dotyczy tylko tych kwestii, które zostały wyszczególnione przez ustawodawcę.
Kwestię tę wyjaśnił także we wskazywanym już wyroku NSA podkreślając, że "Gdyby ustawodawca zamierzał, aby w postępowaniu dyscyplinarnym odpowiednie zastosowanie miały również inne unormowania k.p.k., to posłużyłby się generalnym odesłaniem do przepisów tego Kodeksu w sprawach nieuregulowanych w ustawie o Policji. W tym przypadku tego nie uczynił."
W związku z tym zarzucanie organom Policji obrazy artykułów 135 n ust. 4 pkt 3 i 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji, do której to doszło zdaniem pełnomocnika skarżącego w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym, wskutek tego, że nie zawiadomiono obwinionego o przesłuchaniu świadków, co istotnie wpłynęło w ocenie pełnomocnika skarżącego, na wykonywania prawa do obrony przez obwinionego, jest całkowicie chybione.
Wskazać należy, że uprawnienia, jakie przysługują obwinionemu w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów, zostały w sposób wyczerpujący określone przede wszystkim w art. 135f ustawy o Policji.
Ani z tego przepisu, ani z innych przepisów ustawy o Policji nie wynika, aby w postępowaniu dyscyplinarnym ustawodawca przyznał obwinionemu i jego obrońcy prawo do bezpośredniego udziału we wszystkich czynnościach tego postępowania, w tym prawo do uczestniczenia w przesłuchaniu świadków oraz by organ dyscyplinarny był zobowiązany do informowania strony o terminach planowanych w sprawie innych czynności dowodowych. Uprawnień takich nie można wywodzić zdaniem Sądu z postanowień art. 135f ust. 3 ustawy o Policji. Z przepisu tego wynika przede wszystkim, że ustanowiony obrońca, o ile udzielone mu pełnomocnictwo nie zawiera w tym zakresie ograniczeń, może działać w całym toczącym się postępowaniu dyscyplinarnym, a nadto brać udział w czynnościach podejmowanych nawet po uprawomocnieniu się orzeczenia. "Nie oznacza to jednak, by uprawnienia obrońcy były szersze od praw jego mocodawcy, a w szczególności, aby mógł on - jak wskazał Sąd I instancji - uczestniczyć w czynnościach procesowych, w których sam obwiniony nie może brać udziału. Nie ma jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że w postępowaniu dyscyplinarnym ustawodawca zamierzał i przyznał obrońcy uprawnienia szersze niż prawa procesowe obwinionego w sprawie policjanta." Zdaniem NSA, i takie jest też stanowisko składu orzekającego w tym postępowaniu sądowoadministracyjnym, jest to świadomy zabieg ustawodawcy. Postępowanie dyscyplinarne jest bowiem postępowaniem o szczególnym charakterze, odrębnym od odpowiedzialności karnej, w którym ukształtowano uprawnienia obwinionego w sposób odmienny niż oskarżonego w postępowaniu karnym. "Przebieg postępowania dyscyplinarnego został ukształtowany tak, aby z jednej strony zapewnić osobie obwinionej ochronę jej praw, a z drugiej strony umożliwić sprawne przeprowadzenie postępowania, celem w miarę szybkiego ustalenia odpowiedzialności sprawcy deliktu dyscyplinarnego. Nie do pogodzenia z podstawowymi zasadami funkcjonowania służb mundurowych, zwłaszcza Policji, a ponadto z wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP zasadą praworządności, byłaby sytuacja, w której policjant uniknąłby odpowiedzialności tylko na skutek nieuzasadnionego przedłużania postępowania prowadzącego do przedawnienia możliwości jego ukarania." (vide: wyrok NSA z dnia 6 września 2018 r., sygn. akt I OSK 819/18; LEX nr 2562439). Stąd podnoszenie zarzutu, że doszło do naruszenia przepisów postępowania, bo niezawiadomiono obwinionego o przesłuchaniu świadków, jest pozbawione racji. Trafnie więc na te aspekty zwrócił uwagę Komendant Wojewódzki Policji w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego.
Wbrew twierdzeniom skargi nie został też naruszony art. 135f ust. 6 ustawy o Policji, w świetle którego orzeczenia, postanowienia, zawiadomienia i inne pisma, wydane w toku postępowania dyscyplinarnego, doręcza się obwinionemu oraz obrońcy, jeżeli został ustanowiony. W razie doręczenia obwinionemu i obrońcy w różnych terminach pisma, od którego przysługuje odwołanie lub zażalenie, termin do złożenia odwołania lub zażalenia liczy się od dnia doręczenia, które nastąpiło wcześniej.
Zarówno postanowienie z dnia 11 września 2018 r. nr 2/2018 (k. 1 akt postępowania dyscyplinarnego), jak i sprawozdanie z dnia 9 października 2018 r. z przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego (k. 175 akt postepowania dyscyplinarnego) oraz orzeczenie pierwszoinstancyjne o wymierzeniu kary w tym postępowaniu, zostały doręczone skarżącemu, a obwinionemu w postępowaniu dyscyplinarnym. Wynika to odręcznych adnotacji poczynionych przez skarżącego o odbiorze postanowienia z dnia 11 września 2018 r. nr [...] i sprawozdania 9 października 2018 r., a co do doręczenia orzeczenia pierwszoinstancyjnego o ukaraniu skarżącego z treści notatki urzędowej z dnia 24 października 2018 r. (k. 188 akt postępowania dyscyplinarnego), dokumentów ze śledzenia przesyłek poleconych (k. 189 – 190 akt postępowania dyscyplinarnego), notatki urzędowej z dnia 5 listopada 2018 r. (k. 191 akt postępowania dyscyplinarnego), wniosku z dnia 6 listopada 2018 r. pełnomocnika skarżącego, po zgłoszeniu jego udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, o udostepnienie akt, gdzie w jego treści pełnomocnik potwierdza fakt doręczenia obwinionemu orzeczenia dyscyplinarnego pierwszoinstancyjnego. Wskazać przy tym należy, że pełnomocnik skarżącego zgłosił swój udział w postępowaniu dyscyplinarnym już po wydaniu orzeczenia pierwszoinstancyjnego, bo w dniu 19 października 2018 r. i w tym samym dniu, gdy przesyłkę poleconą zawierającą to orzeczenie ekspediowano do obwinionego (k. 189 – 190 akt postępowania dyscyplinarnego). Z całą pewnością orzeczenie drugoinstancyjne także zostało doręczone pełnomocnikowi obwinionego, jak i jemu samemu, co potwierdzają zwrotne potwierdzenia odbioru przesyłek zawierających to orzeczenie (k. 252 akt postępowania dyscyplinarnego).
Istotnie, organy Policji prowadząc postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariusza mają obowiązek zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, aby ustalić stan faktyczny sprawy zgodny z rzeczywistością. W szczególności są zobowiązane do dokonania wszechstronnej oceny okoliczności konkretnego przypadku, na podstawie analizy całego materiału dowodowego, a stanowisko wyrażone w rozstrzygnięciu końcowym należycie uzasadnić.
Nadto, przepis art. 135g ust. 1 ustawy o Policji statuuje zasadę obiektywizmu, zgodnie z którą przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Stosownie zaś do treści art. 134h ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Na złagodzenie wymiaru kary wpływają okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wskazane w art. 134h ust. 3 ustawy o Policji, w tym nieumyślność jego popełnienia (pkt 1 ust. 3).
Zwrócić należy uwagę, że przedstawiona w art. 134 ustawy o Policji gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnym postępowaniu dyscyplinarnym. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każda z tych sankcji. Pozostawił to do uznania właściwego organu. To organ w ramach uznania, powinien dokonać wyboru kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego. Sądowoadministracyjna zaś kontrola orzeczenia dyscyplinarnego sprowadza się głównie do oceny, czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar (por. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 2687/12).
Organ Policji, podejmując decyzję o doborze jednej ze wskazanych przez ustawę o Policji kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę zatem takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków (obowiązki służbowe sensu stricto, reguły postępowania wyznaczone pojęciem godności i powagi służby, reguły wykonywania zawodu określone normami zawodowej sztuki, etyki i deontologii), stopień tzn. intensywność ich naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby (stosunek do obowiązków), jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza (wina umyślna w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym, wina nieumyślna w postaci nieostrożności - lekkomyślności). Wymiar kary powinien uwzględniać dyrektywy jej nakładania oraz - o czym była już mowa - okoliczności przemawiające tak na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. W związku z tym każdorazowo ocena organu powinna zostać poprzedzona wnikliwym postępowaniem dowodowym, z tego względu, że samo zawinienie jest przesłanką sine qua non do ponoszenia odpowiedzialności dyscyplinarnej przez funkcjonariusza Policji. Przede wszystkim stopień zawinienia został wskazany w art. 134h ust. 1 ustawy o Policji jako jedna z dyrektyw wymiaru kary, a art. 134h ust. 3 pkt 1 tej ustawy pośród enumeratywnego katalogu okoliczności wpływających na złagodzenie wymiaru kary wskazuje nieumyślność popełnienia czynu (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 23 maja 2018 r., sygn. akt IV SA/Wr 56/18; LEX nr 2507621).
Odnosząc zatem do zarzutów skargi wskazujących na zaniechanie przez organ badania okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego poprzez pominięcie wniosków dowodowych (niedopuszczenia dowodu z opinii biegłego toksykologa na okoliczność prawidłowości wykonanych pomiarów stężenia alkoholu we krwi skarżącego, niezabezpieczenia wszystkich pomiarów wykonywanych u skarżącego w feralnym dniu, niewyjaśnienie powodów niezwłoczności wykonania drugiego pomiaru, niezabezpieczenia monitoringu z pomieszczenia, gdzie znajduje się alkometr na okoliczność ustalenia ilości wykonywanych w krytycznym dniu pomiarów), co następnie doprowadzić miało do błędnej oceny stanu faktycznego, a przede wszystkim do wymierzenia zbyt surowej kary, stwierdzić należy, że są one - w ocenie Sądu – niezasadne.
Racje ma bowiem Komendant Wojewódzki Policji podnosząc, że obwiniony miał możliwość składania środków dowodowych w toku postępowania dyscyplinarnego, w tym również i tych, na które wskazuje w odwołaniu pełnomocnik skarżącego. W toku postępowania dyscyplinarnego obwiniony wniosków takich nie składał, nie kwestionował trybu i sposobu przeprowadzonego badania stanu jego trzeźwości oraz uzyskanych w wyniku jego przeprowadzenia wyników. Zasadny jest więc argument organu odwoławczego, że zarzut naruszenia § 4 ust. 2 rozporządzenia...nie jest trafny. Z treści tego przepisu rzeczywiście wynika, że w przypadku pierwszego pomiaru analizatorem wydechu, opartym na metodzie spektrometrii w podczerwieni i uzyskaniu wynika ponad 0,00 mg/l, dokonuje się niezwłocznie drugiego pomiaru. I taki niezwłocznie został przeprowadzony. Trudno bowiem nie mówić o niezwłocznym przeprowadzeniu drugiego pomiaru, w sytuacji, gdy pomiędzy pierwszym a drugim pomiarem nie upłynęło 5 minut i niezachowaniu wymogów przewidzianym w § 4 ust. 1rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 11 grudnia 2015 r. w sprawie badań na zawartość alkoholu w organizmie (Dz. U. z 2015 r. poz. 2153).
Po drugie wyniki pomiarów wskazują, że skarżący, a obwiniony w postępowaniu dyscyplinarnym, stawił się do służby w stanie po użyciu alkoholu. Zgodnie bowiem z progami normatywnymi określonymi w art. 46 ust. 2 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t. jedn., Dz. U. z 2016 r. poz. 487 z późn. zm.) stan po użyciu alkoholu zachodzi bowiem wtedy, gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do:
1) stężenia we krwi od 0,2‰ do 0,5‰ alkoholu albo
2) obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w 1 dm3.
Wobec powyższego, stwierdzenie dwukrotnym badaniem na urządzeniu elektronicznym Alkometr A2.0., że skarżący o godz. 16:27 – posiadał 0,16 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu a o godz. 16:32 – 0,15 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, nie pozostawia w tym względzie żadnych wątpliwości.
Za przekonywującą uznać należało argumentację organu odwoławczego w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, że twierdzenia pełnomocnika skarżącego co do nieprawidłowości przeprowadzonego badania na zawartość alkoholu u skarżącego w wydychanym powietrzu, nie znajdują w nim swojego oparcia. Racje ma organ odwoławczy Policji, że skoro badania te wykonał zastępca dyżurnego w obecności kierownika, a z ich zeznań nie wynikają okoliczności podważające wartość dowodową tych badań, sam obwiniony również nie kwestionował wówczas sposobu przeprowadzonego badania jego stanu trzeźwości, nie wnosił żadnych uwag w tym zakresie i nie żądał pobrania krwi, to twierdzenie o ich nieprawidłowości nie znajduje uzasadnienia. Otrzymane wyniki badań zostały udokumentowane stosownymi wydrukami z urządzenia Alkometr A2.0 oraz znalazły odzwierciedlenie w sporządzonym protokole badania stanu trzeźwości analizatorem wydechu. Rzeczywiście więc za wiarygodne należało uznać dowody z dokumentów, jako sporządzone przez uprawnione do tego podmioty, działające w zakresie swoich kompetencji. Racje ma organ podnosząc niekonsekwencję stanowiska obwinionego., który z jednej strony nie zaprzecza faktowi spożywania alkoholu, nie podważa wyników badań stanu jego trzeźwości, a jednocześnie w złożonym odwołaniu kwestionuje sposób przeprowadzenia tych badań. Trafnie organ podnosi, że skoro oba badania wykazały zbliżony wynik, wskazujący bezsprzecznie na stan skarżącego po użyciu alkohol, to odwoływanie się do kilkukrotnego wskazywania przez urządzenie błędnych pomiarów, nie mogło mieć znaczenia. Okoliczności stanu faktycznego, w tym przyznanie się zatem obwinionego do spożywania alkoholu w godzinach nocnych dnia poprzedniego oraz na dwie godziny przed służbą, są niezaprzeczalne. Z zeznań sierż. sztab. M. S., wynika tylko, ze skarżący na pół godziny przed wykonywanym badaniem pił jakiś napój, ale wskazano, że pił syrop, jak to podnosi obrońca skarżącego. Kierownik natomiast odprawiający skarżącego do służby wyczuł od niego woń alkoholu i przeprowadził wstępne badania trzeźwości urządzeniem AlcoBlow, które potwierdziły zawartość alkoholu u skarżącego w wydychanym powietrzu. Organ wyjaśnił też z jakich powodów nie jest możliwe odtworzenie zapisu monitoringu obejmując miejsce przeprowadzonego badania stanu trzeźwości. Prawidłowe jest więc stanowisko organów, że skoro badania w świetle innych okoliczności, w tym podniesionych przez pełnomocnika, nie nasuwają wątpliwości, to nie zachodziła konieczność powoływania biegłego z zakresu toksykologii. Takie działanie by tylko przedłużyło realizowane czynności w postępowaniu dyscyplinarnym. Konieczność uzupełnienia materiału dowodowego zachodziłaby tylko wtedy, kiedy istniałyby wątpliwości co do poprawności wniosków wyprowadzanych z dokonanych ustaleń.
Wobec powyższego, zdaniem Sądu organy prawidłowo oceniły w niniejszej sprawie, całokształt okoliczności oraz zebrany materiał dowodowy, a orzekając o karze uwzględniły ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób wnikliwy i przekonujący wyjaśniły przyczyny wymierzenia skarżącemu najsurowszej kary dyscyplinarnej wydalenia go ze służby w Policji.
Nie ulega wątpliwości, że skarżący stawił się do służby w stanie po użyciu alkoholu, co zgodnie z art. 134h ust. 2 ustawy o Policji stanowi bezwzględną przesłankę, która musi wpływać na zaostrzenie wymiaru kary. Powołany przepis żadnych wyjątków w tym zakresie nie przewiduje, a w związku z tym nie stwarza jakichkolwiek prawnych możliwości do niezastosowania przedmiotowych obostrzeń. Oceniany zostaje całokształt zarówno cech osobistych funkcjonariusza, jak i jego umiejętności zawodowych.
Na złagodzenie wymiaru kary wpływ mają okoliczności przewidziane w art. 134h ust. 3 pkt 1- 5 ustawy o Policji. W sprawie bezsporne jest, że skarżący nie był dotąd karany dyscyplinarnie, posiada pozytywną opinię służbową, był wielokrotnie nagradzany, wyróżniany za właściwie pełnioną służbę. Jednakże w niniejszej sprawie - z uwagi na charakter i wagę przewinienia dyscyplinarnego - nie mogły one mieć istotnego wpływu na wymiar orzeczonej kary. Takie zdarzenie, jak stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu niewątpliwie godzą w dobre imię Policji oraz nie sprzyjają kształtowaniu autorytetu i należytego wizerunku tej formacji. Funkcjonariusz Policji powinien zachowywać się godnie w czasie wykonywania czynności służbowych oraz w życiu prywatnym. Jest to jeden z jego podstawowych obowiązków. Stwierdzić zatem należy, że o współmierności kary dyscyplinarnej decyduje właściwa ocena prawidłowo ustalonych okoliczności danej sprawy na tle ustawowych dyrektyw i wskazań dotyczących kwestii wymiaru kary. Sąd aprobuje dokonaną ocenę przez organy dyscyplinarne orzekające w niniejszej sprawie, która to odpowiada powyższym wymaganiom.
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 8 października 2002 r. sygn. K 36/00 (Dz. U. z 2002 r. Nr 176 poz. 1457) podkreślił, że funkcjonariuszy Policji obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa. Szczególna rola tej grupy zawodowej i jej shierarchizowana struktura wymaga dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania innych, poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, przepisów i zasad. Odnosząc się do istoty postępowania dyscyplinarnego Trybunał Konstytucyjny wskazał, że deontologia takiego postępowania łączy się ze szczególnym charakterem niektórych zawodów, a jej reguły ukierunkowane są, przede wszystkim, na obronę honoru i dobra zawodu.
W przepisie art. 132 ust. 3 ustawy o Policji wyliczono jakie w szczególności działania bądź zaniechania są naruszeniem dyscypliny służbowej, wskazując, że jest nim m. in. stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie zwracał uwagę w swoich orzeczeniach (zob. wyroki z dnia 23 września 1997 r.- K 25/96 OTK 3-4/97/36; z dnia 27 stycznia 2003 r.- SK 27/02 OTK-A 1/03/2; z dnia 8 października 2002 r. K 36/00 OTK-A 2002/5/63), że specyfika statusu pracowniczego kategorii umundurowanych funkcjonariuszy służb publicznych powoduje, że kandydat do publicznej służby mundurowej od momentu powołania poddać się musi regułom pełnienia służby, nacechowanej istnieniem specjalnych uprawnień, ale też szczególnych obowiązków. Wskazaną specyfikę pracy w służbach mundurowych Trybunał Konstytucyjny uznał za przesłankę uzasadniającą dopuszczalność wprowadzania z jednej strony wyższych wymagań personalnych, kwalifikacyjnych czy charakterologicznych wobec kandydatów do służby, z drugiej zaś - odmiennego i bardziej rygorystycznego niż w wypadku pozostałych profesji, ukształtowania zasad utraty statusu pracowniczego. Wymagania stawiane policjantowi - z uwagi na charakter jego służby są znacznie wyższe niż obywatela nie służącego w Policji. Szczególna rola społeczna tej grupy zawodowej i jej zhierarchizowana struktura wymaga dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania innych poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, przepisów i zasad. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością policji publiczne zaufanie. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarogodności w oczach opinii publicznej zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych policji pozwala na ingerowanie w sferę obywatelskich wolności i praw. Taki też kontekst należy mieć na uwadze przy ocenie, czy mamy do czynienia z deliktem dyscyplinarnym.
W obliczu wagi czynu (stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu) wymierzenie w postępowaniu dyscyplinarnym kary wydalenia ze służby nie stanowi dowolności co do zastosowanej sankcji. Wina skarżącego nie może budzić wątpliwości, działał on w pełni świadomie spożywając alkohol przed podjęciem służby, a w aktach sprawy znajdują się dokumenty związane z dotychczasowym przebiegiem służby skarżącego, jak i dokumenty z których wynikają okoliczności wskazujące na jego nadużywanie oraz kwestie jego zachowania po godzinach pracy (k. 120 – 135 akt postępowania dyscyplinarnego). Nie może również budzić wątpliwości skutek jaki wywiera popełniony przez skarżącego czyn, bowiem funkcjonariusz Policji pełniący służbę po spożyciu alkoholu niewątpliwie uchybia obowiązkom, godności, prestiżowi i powadze wykonywania zawodu, obdarzonego przecież publicznym zaufaniem. Wymaga podkreślenia, że delikt dyscyplinarny musi być oceniany nie tylko w płaszczyźnie normatywnej, ale także zawodowej i etycznej, w konsekwencji winy funkcjonariusza Policji nie można ujmować wyłącznie w kategoriach prawno - pozytywnych, lecz może mieć ona inny wymiar. (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 23 września 2009 r., sygn. akt IV SA/Wr 132/09; LEX nr 646164). Trafnie również i na te aspekty zwrócił uwagę w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Komendant Wojewódzki Policji.
Zgodzić się należało ze stanowiskiem organów Policji, że tego rodzaju przewinienie dyscyplinarne jak stawienie się do służby po spożyciu alkoholu jest na tyle poważne, że w odróżnieniu od innych przewinień o mniejszym ciężarze gatunkowym może uzasadniać wydalenie ze służby w Policji i to bez względu na dotychczasową wzorową służbową postawę skarżącego. W przekonaniu Sądu pozostawienie skarżącego w służbie z uwagi na dotychczasową dobrą opinię, stanowiłoby zły przykład dla innych funkcjonariuszy i mogło doprowadzić do rozluźnienia dyscypliny służbowej, bez zachowania której Policja nie daje gwarancji wykonywania ustawowych zadań. Oznaczałoby zatem akceptację i pozwolenie na podobne zachowania innych policjantów, a tym samym zgodę na potencjalne pozbawienie formacji zdolności do podejmowania określonych zadań.
Wreszcie wypełnione zostały też postanowienia art. 135j ust. 9 ustawy o Policji. Skarżący przed wydaniem orzeczenia dyscyplinarnego o wydaleniu go ze służby został wezwany jako obwinionego do raportu w celu wysłuchania go (k. 180 akt postępowania dyscyplinarnego). Do zbadania zaskarżonego orzeczenia pierwszoinstancyjnego została tez powołana komisja, jak to stanowi art. 135m ust. 1 ustawy o Policji (k. 220 akt postępowania dyscyplinarnego).
Kontrolowane zatem orzeczenia dyscyplinarne nie naruszają obowiązujących przepisów stopniu skutkującym ich uchyleniem.
Mając powyższe na uwadze skarga nie mogła zatem wywrzeć zamierzonego skutku.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie orzekł, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło