III SA/Kr 309/17
WyrokWSA w Krakowie2017-05-26
Skład orzekający: Janusz Kasprzycki, Kazimierz Bandarzewski, Janusz Bociąga
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej powinien wszcząć postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej, jeśli sprawa ta została już wcześniej rozstrzygnięta ostateczną decyzją?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej powinien odmówić wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej, jeśli żądanie dotyczy sprawy, która została już wcześniej rozstrzygnięta ostateczną decyzją, a nie zachodzą przesłanki do jej uchylenia. Zaniechanie takiej weryfikacji stanowi naruszenie przepisów postępowania, które może mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o stwierdzenie choroby zawodowej. Organy administracji sanitarnej wydały decyzje o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na opiniach lekarskich wskazujących na brak związku przyczynowo-skutkowego między warunkami pracy a chorobą. Skarżący wniósł skargę do sądu, zarzucając organom błędy w ocenie sprawy. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Kasprzycki (spr.) Sędziowie WSA Kazimierz Bandarzewski WSA Janusz Bociąga Protokolant Małgorzata Krasowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 maja 2017 r. sprawy ze skargi T. B. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 31 stycznia 2017 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.
Zaskarżoną przez T. B. (dalej skarżący) decyzją z dnia 31 stycznia 2017 r. nr [...], wydaną na podstawie przepisu art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm., zwanej dalej w skrócie – k.p.a.), art. 5 pkt 4a i art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (t. jedn., Dz. U. z 2015 r. poz.1412 ze zm.) oraz § 8 ust 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (t. jedn., Dz. U. z 2013 r. poz. 1367), Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2016 r. nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej - choroby zakaźnej lub pasożytniczej albo ich następstw – gruźlicy płuc wymienionej w poz. 26 wykazu chorób zawodowych, będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., wydanego na podstawie art. 237 § 1 pkt 3 – 6 i § 1 (1) ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t. jedn., Dz. U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm., zwanej dalej Kodeksem pracy).
Powyższe rozstrzygnięcia zapadły w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Powiatowy Inspektor Sanitarny wydał w dniu [...] 2016 r. nr [...] decyzję o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej – choroby zakaźnej lub pasożytniczej albo ich następstw – gruźlicy płuc wymienionej w poz. 26 wykazu chorób zawodowych, będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., wydanego na podstawie art. 237 § 1 pkt 3 – 6 i § 1 (1) Kodeksu pracy.
Organ dokonał ustaleń, że skarżący był zatrudniony od dnia 1 września 1961 r. do 30 czerwca 1964 r. jako uczeń kucharski w Zakładach Gastronomicznych "Z", K, ul. S, od dnia 1 lipca 1964 r. do dnia 20 października 1965 r. w [...] Oddział - "B", K, os. Z - Restauracja "H", na stanowisku kucharza, od dnia 20 października 1965 r. do dnia 21 października 1967 r. pełnił służbę wojskową w marynarce wojennej jako kucharz na okręcie, od dnia 1 września 1971 r. do dnia 17 czerwca 1972 r. w [...] Oddział - "B", K, os. Z - Bar "K", od 1972 r. do 1997 r. w Stołówkach [...] na stanowisku kuchmistrz, st. rzemieślnik, specjalista, kucharz - szef kuchni, starszy kucharz garmażer, w tym od dnia 20 czerwca 1972 r. do 23 września 1972 r. w Ośrodku [...] w Z, od dnia 25 września 1972 r. do 9 marca 1997 r. w Stołówkach nr: [...], [...], [...] - Oddział [...] w K (następca prawny – [...] S.A. Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w K, od dnia 10 marca 1997 r. do 30 czerwca 1998 r. w Stacji Rejonowej na stanowisku robotnika, od dnia 1 lipca 1998 r. do dnia 31 sierpnia 2000 r. w [...] w Zakładzie [...] w K (obecnie [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W, Zakład [...] w K) na stanowisku robotnika przyuczonego i wykwalifikowanego i robotnika wykwalifikowanego - gońca.
Podczas wykonywania pracy na stanowisku kucharza istniała możliwość kontaktu z czynnikiem biologicznym - prątkiem gruźlicy drogą pokarmową (smakowanie potraw z surowego mięsa) lub przez skórę ( drogą kontaktową).
W okresie zatrudnienia na stanowisku gońca do zakresu obowiązków skarżącego należała ewidencja i roznoszenie telegramów służbowych. Praca na stanowisku gońca nie wiązała się z narażeniem na czynnik biologiczny prątek gruźlicy.
Skarżący został przebadany w Ośrodku Medycyny Pracy, który w dniu [...] 2014 r., wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku do rozpoznania choroby zawodowej - choroby zakaźnej lub pasożytniczej albo ich następstw - gruźlicy płuc wymienionej w poz. 26 wykazu chorób zawodowych. Z analizy dostępnej dokumentacji medycznej wynika, że skarżący w 1967 r. miał rozpoznaną gruźlicę płuc potwierdzoną bakteriologicznie. Aktualnie bez cech choroby, w badaniu radiologicznym klatki piersiowej zmiany poswoiste szczytu prawego płuca. Rozpoznanie gruźlicy płuc w roku 1967 było poprzedzone 21 miesięczną służbą wojskową jako kucharz na okręcie. Wcześniej w latach 1961-1964 skarżący pracował jako uczeń zawodu, a następnie w latach 1964-1965 był zatrudniony na stanowisku kucharza. Ośrodek wskazał, że zgodnie z wiedzą medyczną na stanowisku pracy kucharza nie występuje zwiększone prawdopodobieństwo infekcji prątkiem gruźlicy. Mając na uwadze w szczególności 21 miesięczny okres służby wojskowej poprzedzający rozpoznanie gruźlicy płuc i małe ryzyko infekcji prątkiem gruźlicy, przyjęto, że na stanowisku kucharza nie ma podstaw do uznania nawet z wysokim prawdopodobieństwem związku przyczynowo - skutkowego między warunkami pracy, a narażeniem zawodowym, stąd też przyjęto brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego wydał w dniu [...] 2015 r w trybie odwoławczym orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej: choroby zakaźnej lub pasożytniczej albo ich następstw - gruźlicy płuc wymienionej w poz. 26 wskazując, wskazując, że z dostępnej dokumentacji medycznej wynika, iż wykonana w 1965 r. próba tuberkulinowa była dodatnia. W badaniu Rtg klatki piersiowej z dnia 19 sierpnia 1965 r. opisano "zwapniały zespół pierwotny po stronie prawej, zwapnienia wnękowe". W lipcu 1967 r., po 21 miesiącach służby wojskowej, rozpoznano u skarżącego gruźlicę naciekową płuca prawego w fazie rozpadu. Leczono go antybiotykami przeciwprątkowymi do 1971 r. Po zakończonym leczeniu skarżący podawał utrzymywanie się osłabienia, duszności, wzmożonego pocenia, kaszlu, stanów podgorączkowych. W wywiadzie podawał również częste infekcje górnych i dolnych dróg oddechowych. Od czasu przebycia gruźlicy pozostaje pod stałą opieką Poradni Pulmonologicznej, ostatnio leczony z rozpoznaniem przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Dodatkowo w wywiadzie nadciśnienie tętnicze, żylaki kończyn dolnych, dolegliwości bólowe stawów kolanowych, stan po usunięciu guza szyi (brak dokumentacji). W trakcie obecnej hospitalizacji w badaniu fizykalnym stwierdzano szmer pęcherzykowy prawidłowy, symetryczny. W badaniach spirometrycznych stwierdzono zaburzenia wentylacji płuc o typie obturacji umiarkowanego stopnia, ujemne były próby rozkurczowe z Ventolinem i Atroventem. Badanie bodypletyzmograficzne nie ujawniło restrykcji. W badaniach gazów krwi kapilarnej arterializowanej w spoczynku nie stwierdzono cech niewydolności oddechowej. W radiogramie klatki piersiowej z marca 2015 r. płuca są bez zmian naciekowych, o przejrzystości wzmożonej, ze zwapnieniami w polu górnym prawym, a na zdjęciu lewobocznym widoczne jako słabo wysycone i dość dobrze odgraniczone zacienienie jak od nawarstwienia opłucnej. W trakcie hospitalizacji konsultowano skarżącego pulmonologicznie. Wskazano, że źródłem prątków gruźlicy jest chory wydalający prątki szczególnie podczas kaszlu, ponadto podczas oddychania i mówienia: do zakażenia w przypadku gruźlicy płucnej dochodzi drogą powietrzno - kropelkową. W większości przypadków zakażenia prątkiem gruźlicy odporność immunologiczna organizmu człowieka jest na tyle skuteczna, że przebiega bezobjawowo, tylko z konwersją odczynu tuberkulinowego, a w tkance płucnej powstaje tzw. ognisko pierwotne (opisywane na zdjęciu Rtg pacjenta z 1965 r.) - nie wiadomo, kiedy dokładnie powstało i kiedy doszło do zakażenia. Prątki mogą długo pozostawać w organizmie człowieka i nawet po wielu latach dawać początek gruźlicy płuc. Większość przypadków gruźlicy u dorosłych jest wynikiem reaktywacji już istniejących ognisk (gruźlica popierwotna) i taki też był przebieg w omawianym przypadku. Praca na stanowisku kucharza nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na gruźlicę płuc (większym niż w populacji ogólnej). Ocena narażenia zawodowego pacjenta nie pozwala zatem przyjąć co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem zawodowej etiologii przebytej gruźlicy płuc, brak jest więc podstaw w ocenie Instytutu do rozpoznania u badanego choroby zakaźnej pochodzenia zawodowego pod postacią gruźlicy płuc.
Instytut przedstawił w opinii z dnia 18 sierpnia 2015 r. dodatkowe okoliczności, że podawane dolegliwości ze strony układu oddechowego pod postacią duszności, osłabienia, kaszlu czy stanów podgorączkowych nie mogą być wiązane wyłącznie z przebytą gruźlicą płuc. Należą one również do objawów przewlekłej obturacyjnej choroby płuc i z takim rozpoznaniem skarżący był leczony w Poradni Pulmonologicznej. Również badania czynnościowe układu oddechowego wykonane u skarżącego w trakcie hospitalizacji w Instytucie (stwierdzone w spirometrii zaburzenia wentylacji płuc o typie obturacji umiarkowanego stopnia: ujemne wyniki prób rozkurczowych z Ventolinem i Atroventem, świadczące o słabej odwracalności skurczu oskrzeli) potwierdzają powyższe rozpoznanie kliniczne. Dostępna dokumentacja medyczna i całokształt obrazu klinicznego nie wskazują, aby u badanego doszło do nowego zachorowania na gruźlicę płuc. Podawał w wywiadzie, że powyższe dolegliwości utrzymują się do chwili obecnej pomimo zakończonego leczenia przeciwprątkowego w 1971r. W trakcie obserwacji klinicznej w Instytucie nie obserwowano ani stanów podgorączkowych, ani wzmożonej potliwości. Ponadto w opinii Instytutu warunki pracy zawodowej w żadnym z okresów jego zatrudnienia nie wiązały się ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na gruźlicę płuc.
Po przedstawieniu przez skarżącego zastrzeżeń do ww. orzeczeń jednostek orzeczniczych, przedstawiły one dodatkowe wyjaśnienia.
Ośrodek Medycyny Pracy w opinii z dnia 18 lutego 2016 r. wyjaśnił, że nie można rozpatrywać potencjalnych następstw przebytej choroby, jeżeli nie uznano jej etiologii zawodowej. Gruźlicę płuc rozpoznano u skarżącego w roku 1967. W trakcie postępowania diagnostyczno - orzeczniczego przeprowadzonego w Ośrodku Medycyny Pracy, a następnie w trybie odwoławczym w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia środowiskowego nie uznano związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy stwierdzonym schorzeniem, a narażeniem zawodowym (na stanowiskach uczeń zawodu oraz kucharz) poprzedzającym wystąpienie choroby. Potencjalny kontakt z osobą chorą na gruźlicę płuc na stanowisku robotnik wykwalifikowany - goniec w latach 1998-2000 nie mógł być czynnikiem etiologicznym dla choroby rozpoznanej w roku 1967 r.
Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w opinii z dnia 25 marca 2016 r. wyjaśnił, że orzeczenie lekarskie zostało wydane po wykonaniu szeregu badań i konsultacji w ramach obserwacji klinicznej przeprowadzonej w lipcu 2015 r. w Instytucie. Orzeczenie dotyczyło ustalenia związku przyczynowego gruźlicy płuc z pracą zawodową, a nie przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Uznanie POCHP za następstwo przebytej przed wieloma laty gruźlicy płuc (i nie tylko gruźlicy) nie zmienia w żadnym wypadku stanowiska w kwestii braku podstaw do uznania zawodowej etiologii rozpoznanej w 1967 r. gruźlicy płuc. Nie można rozpatrywać związku przyczynowo - skutkowego schorzenia stwierdzonego w 1967 r. z warunkami pracy zawodowej badanego z lat późniejszych. W ocenie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego dokonanej na etapie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego prowadzonego w jednostce uprawnionej do orzekania o chorobach zawodowych, warunki pracy zawodowej skarżącego w żadnym z okresów jego aktywności zawodowej nie były związane ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na gruźlicę płuc. Stwierdzono, że ryzyko to było porównywalne do tego, jakie występuje w życiu codziennym, każde wyjście na ulicę, np. do sklepu, przebywanie w miejscach publicznych naraża na potencjalny kontakt z osobą chorą na gruźlicę.
W kwestii daty zdiagnozowania u skarżącego schorzenia - gruźlicy płuc, Ośrodek Medycyny Pracy w opinii z dnia 31 maja 2016 r. wyjaśnił, że dodatni wynik próby tuberkulinowej oraz obecność zwapniałego zespołu pierwotnego oraz zwapnień wnękowych w badaniu obrazowym klatki piersiowej nie są równoznaczne z rozpoznaniem gruźlicy płuc. Obecność ogniska pierwotnego świadczy o pierwotnym zakażeniu prątkiem gruźlicy, który organizm zwalczył mechanizmami immunologicznymi, a w miejscu wniknięcia prątków powstaje zwłóknienie i zwapnienie. Dodatni wynik próby tuberkulinowej może świadczyć o zakażeniu prątkiem gruźlicy; przebytym szczepieniu przeciwgruźliczym; ekspozycji na prątki niegruźlicze i nie jest uznawane jako badanie potwierdzające rozpoznanie gruźlicy. Na podstawie wyniku powyższych badań nie można rozpoznać gruźlicy, ani też ustalić kiedy nastąpiło zakażenie prątkami gruźlicy. Podstawą do rozpoznania gruźlicy jest równoczesne uwzględnienie obrazu klinicznego, badań obrazowych płuc lub badań potwierdzających obecność prątków. Zatem za datę rozpoznania gruźlicy należy przyjąć datę rozpoznania schorzenia wynikającą z dostępnej dokumentami medycznej - lipiec 1967 r.
W kwestii możliwości zakażenia prątkami gruźlicy drogą inną niż kropelkowa w warunkach pracy zawodowej (praca na stanowisku kucharza), związanej z obróbką mięsa oraz smakowaniem potraw, Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w opinii z dnia 26 sierpnia 2016 r. wyjaśnił, że zgodnie z wiedzą medyczną zdecydowana większość przypadków gruźlicy płuc jest skutkiem zakażenia drogą kropelkową poprzez kontakt z osobą chorą, prątkującą (wydalającą prątki wraz z plwociną podczas kaszlu, z wydzieliną z nosa podczas kichania, ze śliną w czasie mówienia). W przeważającej większości przypadków zachorowań to właśnie człowiek stanowi źródło zakażenia. Nie są znane przypadki zakażenia drogą kropelkową, gdzie źródłem zakażenia miałoby być maso wołowe lub mleko pochodzące od krów chorujących na gruźlicę - zakażonych innym typem prątka - prątkiem bydlęcym (Mycobacterium bovis). Droga pokarmowa odgrywa rolę w przypadku rozwoju gruźlicy pozapłucnej - gruźlicy układu pokarmowego. Do zakażenia dochodzi wskutek picia surowego, zakażonego prątkami bydlęcymi mleka lub spożywania zakażonego mięsa, przy czym należy podkreślić, że prątki w mleku i mięsie giną podczas gotowania. Bardzo rzadko do zakażenia gruźlicą dochodzi przez skórę podczas kontaktu bezpośredniego np. w prosektorium – ze zwłokami osób zmarłych z powodu gruźlicy. Tego rodzaju zakażenie może być przyczyną rzadko spotykanej gruźlicy skóry. U skarżącego jedyną zdiagnozowaną postacią gruźlicy była gruźlica płucna.
Podczas hospitalizacji w Instytucie nie było żadnych wskazań medycznych do wykonania próby tuberkulinowej. Rozpoznanie gruźlicy płuc w 1967 r. nie budzi najmniejszych wątpliwości, a aktualny obraz Rtg płuc nie wskazuje na uaktywnienie się procesu chorobowego. Zdjęcia Rtg klatki piersiowej z lutego 2014 r. oraz z marca 2015 r. są to dwa różne zdjęcia wykonane w różnych pracowniach, w różnych okresach czasowych w odstępie ponad roku; opisywane były przez różnych radiologów ( Instytut nie dysponował zdjęciem z 2014 r.). Oba wyniki wskazują na istnienie zmian pogruźliczych w płucach. Przewlekła obturacyjna choroba płuc mogłaby być rozpoznana jako następstwo choroby zawodowej wymienionej w poz. 26 wykazu gdyby gruźlica płuc została uznana za chorobę zawodową. Jednak żadna z uprawnionych do orzekania w zakresie chorób zawodowych jednostek medycyny pracy nie wydała orzeczenia lekarskiego o rozpoznaniu gruźlicy płuc pochodzenia zawodowego.
Ośrodek Medycyny Pracy w opinii z dnia 16 września 2016 r. wyjaśnił, że w świetle wiedzy medycznej w przypadku gruźlicy płuc uznaną drogą transmisji zakażenia jest droga powietrzno - kropelkowa (kontakt z osobą prątkującą), a nie droga pokarmowa czy kontaktowa. Narażenie drogą pokarmową mogłoby spowodować powstanie gruźlicy przewodu pokarmowego, natomiast potencjalne narażenie drogą kontaktową mogłoby skutkować gruźlicą skóry. Z dostarczonej dokumentacji wynika, iż u pacjenta rozpoznano gruźlicę naciekową płuca prawego, zatem uwzględniając powyższe informacje, nie było podstaw do uznania związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy stwierdzoną postacią płucną gruźlicy, a sugerowanym narażeniem drogą pokarmową lub kontaktową.
W kwestii zarzutu dotyczącego rozbieżności opisów radiogramów jednostka orzecznicza wyjaśniła, że są to dwa różne badania radiologiczne klatki piersiowej wykonane w odstępie czasu (ponad rok) i opisane przez innych specjalistów. Oba opisy potwierdzają występowanie zmian pogruźliczych w płucach, nie wskazują na uaktywnienie procesu chorobowego, a tym samym nie kwestionują rozpoznanej w 1967 r. gruźlicy płuc.
Podstawą wydania orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej pod postacią gruźlicy było niespełnienie jednego z kryteriów orzeczniczych wynikających z definicji choroby zawodowej - braku bezspornego lub choćby wysoce prawdopodobnego związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy stwierdzanym schorzeniem (gruźlica płuc), a pracą na stanowisku kucharza.
Skarżący w odwołaniu od ww. decyzji podniósł, że wymienione w rozporządzeniu z dnia 30 czerwca 2009 r. przesłanki uznania posiadanego przez niego schorzenia są spełnione. Pracował w ciągłym narażeniu na czynniki biologiczne z zgromadzona w sprawie dokumentacja potwierdza istnienie u niego objawów chorobowych.
Opisaną na wstępie decyzją Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu tak podjętego rozstrzygnięcia Wojewódzki Inspektor Sanitarny podniósł, że zgodnie z art. 235¹ Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Aby zatem doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej, schorzenie tej osoby powinno być wykazane w wykazie chorób zawodowych, załączonym do rozporządzenia oraz powinno być spowodowane narażeniem zawodowym, przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym powinien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Osoba zainteresowana, której dotyczy podejrzenie winna być skierowana na badanie w celu rozpoznania choroby zawodowej do właściwej jednostki orzeczniczej. Następstwem wykonanego tam badania jest orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej bądź o braku podstaw do jej rozpoznania wydane na podstawie wyników badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Bez wskazanych wyżej opinii lekarskich bądź sprzecznie z tymi opiniami organ Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych, co nie oznacza zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny orzeczenia lekarskiego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. Organ nie może bowiem oprzeć swego rozstrzygnięcia w sprawie na opinii lekarskiej lakonicznej treści, nie zawierającej przekonującego i należytego uzasadnienia, bądź sprzecznej z przepisami prawa.
W ocenie tego organu lekarze obu jednostek wydali jednobrzmiące orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u skarżącego. Obie jednostki orzecznicze w wydanych opiniach medycznych szczegółowo wyjaśniły zgłaszane przez skarżącego wątpliwości, w tym dotyczące analizy wyników wykonywanych u niego badań i konsultacji, które nie dały podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej: choroby zakaźnej lub pasożytniczej albo ich następstw - gruźlicy płuc wymienionej w póz. 26 wykazu chorób zawodowych. Obie jednostki orzecznicze nie kwestionowały rozpoznania u skarżącego gruźlicy płuc (jako datę rozpoznania obie jednostki orzecznicze podały 1967 r.). Potwierdziły również, iż aktualny obraz Rtg płuc nie wskazuje na uaktywnienie się procesu chorobowego. Opisane na zdjęciu Rtg pacjenta z 1965 r. w tkance płucnej tzw. ognisko pierwotne – nie wiadomo, kiedy dokładnie powstało i kiedy doszło do zakażenia. Prątki mogą długo pozostawać w organizmie człowieka i nawet po wielu latach dawać początek gruźlicy płuc. Większość przypadków gruźlicy u dorosłych jest wynikiem reaktywacji już istniejących ognisk (gruźlica popierwotna) i taki też był przebieg w omawianym przypadku.
Odmawiając stwierdzenia choroby zawodowej wskazano, że w przedmiotowej sprawie choroby zawodowej nie zostały spełnione wszystkie warunki konieczne do stwierdzenia choroby zawodowej, a to: choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych; choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy oraz wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych.
W niniejszym przypadku nie został spełniony podstawowy warunek - choroba musi być wywołana czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy. W przedmiotowej sprawie przeprowadzona ocena narażenia zawodowego wykazała, że, w żadnym z okresów aktywności zawodowej skarżącego, wykonywane czynności zawodowe nie były związane ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na gruźlicę płuc.
W ocenie narażenia zawodowego wzięto również pod uwagę czynności zawodowe wykonywane na stanowisku kucharza i potencjalną ekspozycję zawodową na prątki gruźlicy drogą pokarmową lub kontaktową (kontakt z surowym mięsem, smakowanie potraw). Uzyskano w tej kwestii jednoznaczne i spójne stanowisko obu jednostek orzeczniczych.
W przypadku gruźlicy płuc uznaną drogą transmisji zakażenia jest droga powietrzno-kropelkowa (kontakt z osobą prątkującą), a nie droga pokarmowa czy kontaktowa. Narażenie drogą pokarmową mogłoby spowodować powstanie gruźlicy przewodu pokarmowego, natomiast potencjalne narażenie drogą kontaktową mogłoby skutkować gruźlicą skóry.
Większość przypadków gruźlicy płuc jest skutkiem zakażenia drogą kropelkową poprzez kontakt z osobą chorą, prątkującą (wydalającą prątki wraz z plwociną podczas kaszlu, z wydzieliną z nosa podczas kichania, ze śliną w czasie mówienia). W przeważającej większości przypadków zachorowań to właśnie człowiek stanowi źródło zakażenia. Nie są znane przypadki zakażenia drogą kropelkową, gdzie źródłem zakażenia miałoby być maso wołowe lub mleko pochodzące od krów chorujących na gruźlicę.
Przewlekła obturacyjna choroba płuc mogłaby być rozpoznana jako następstwo choroby zawodowej wymienionej w poz. 26 wykazu gdyby gruźlica płuc została uznana za chorobę zawodową. Jednak żadna z uprawnionych do orzekania w zakresie chorób zawodowych jednostek medycyny pracy nie wydała orzeczenia lekarskiego o rozpoznaniu gruźlicy płuc pochodzenia zawodowego.
W kwestii zarzutu dotyczącego rozbieżności opisów radiogramów jednostka orzecznicza I stopnia wyjaśniła, że zarzut dotyczy dwóch różnych badań radiologicznych klatki piersiowej wykonanych w odstępie czasu (ponad rok) i opisywanych przez innych specjalistów. Oba opisy potwierdzają występowanie zmian pogruźliczych w płucach, nie wskazują na uaktywnienie procesu chorobowego, a tym samym nie kwestionują rozpoznanej w 1967 r. gruźlicy płuc. Jednostki orzecznicze nie dysponowały kliszą Rtg klatki piersiowej z marca 2015 r. i 2014, jednak dysponowały wynikami badań i na tej podstawie dokonały porównań. Nie było potrzeby wykonania próby tuberkulinowej. Dodatni wynik tej próby może świadczyć o zakażeniu prątkiem gruźlicy, przebytym szczepieniu przeciwgruźliczym, ekspozycji na prątki nie gruźlicze i nie jest uznawane jako badanie potwierdzające rozpoznanie gruźlicy. Na podstawie wyniku tych badań nie można rozpoznać gruźlicy ani też ustalić kiedy nastąpiło zakażenie prątkami gruźlicy. Podstawą do rozpoznania gruźlicy jest równoczesne uwzględnienie obrazu klinicznego, badań obrazowych płuc lub badań potwierdzających obecność prątków.
Wydane w sprawie orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej wraz z opiniami uzupełniającymi są jasno i wyczerpująco uzasadnione oraz merytorycznie zbieżne. Orzeczenia lekarskie są w istocie opiniami biegłych a organu inspekcji sanitarnych nie są uprawnione do poważania takich opinii. Ocenia je zgodnie z przepisem art. 80 k.p.a.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżący powtórzył zarzuty odwołania, zarzucając organom brak wnikliwej oceny sprawy, nierozstrzygania wątpliwości na korzyść strony oraz uchybienia dowodowe.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie rozpatrując sprawę, zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn., Dz. U. z 2014 r., poz. 1647.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., zwanej dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga zasługiwała na uwzględnienie, ale nie z przyczyn w niej wskazanych.
W wyniku przeprowadzonej, wedle wyżej wskazanych kryteriów, kontroli legalności decyzji wydanych w tej sprawie, Sąd stwierdził bowiem, że przy ich podejmowaniu organy dopuściły się naruszenia przepisów postępowania w stopniu, mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Impulsem, który doprowadził do uruchomienia w niniejszej sprawie postępowania przed organami w przedmiocie stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej był jego wniosek z dnia 12 grudnia 2013 r.
Wniosek ten dostarczył orzekającym organom pewnych danych faktycznych, które organy, a właściwie organ I instancji, powinien zestawić z własną wiedzą o prawie.
Już w tym momencie Powiatowy Inspektor Sanitarny powinien był zweryfikować dostarczone we wniosku skarżącego okoliczności faktyczne oraz inne dane ze sferą prawa w kwestii dopuszczalności uruchomienia postępowania, zgodnie z żądaniem skarżącego.
Stosownie bowiem do treści art. 61a § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm., zwanej dalej w skrócie – k.p.a.), "gdy żądanie, o którym mowa w art. 61, zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania." Organ odmawia więc wszczęcia postępowania administracyjnego z żądania strony w formie postanowienia w sytuacji, gdy kierowane do organu administracji publicznej żądanie dotyczy sprawy już wcześniej rozstrzygniętej (tożsamość sprawy). Tożsamość spraw administracyjnych zachodzi w przypadku, gdy występują w nich te same podmioty, dotyczą one tego samego przedmiotu i tego samego stanu prawnego w niezmienionym stanie faktycznym sprawy.
W rozpoznawanym sprawie organ I instancji nie dokonał tych niezbędnych czynności wstępnych, a bezrefleksyjnie taki stan rzeczy został zaakceptowany przez organ odwoławczy w sytuacji, gdy z urzędu Sądowi wiadomo, a tym bardziej być powinno wiadomo również i organom, że przed organami toczyło się postępowanie administracyjne, zakończone wydaniem w I instancji decyzji z dnia [...] 2010 r. nr [...], a w II instancji decyzji z dnia [...] 2011 r., znak: [...] także w przedmiocie choroby zawodowej, wymienionej w poz. 26 wykazu chorób zawodowych, które następnie zostały poddane kontroli na skutek skargi skarżącego prawomocnym wyrokiem tut. Sądu z dnia 30 października 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 1322/11 oddalającym skargę. Wobec tego, niezależnie od powyższego, ale zwłaszcza w takim przypadku, obowiązkiem organu było ustalenie, czy nie zachodzi tożsamość sprawy. Zaniechanie podjęcia czynności w tym zakresie stanowi naruszenie przepisów postępowania – artykułów: 7 i 77 § 1 k.p.a. – w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Decyzja organu administracji publicznej rozstrzygająca bowiem ponownie sprawę wcześniej rozstrzygniętą inną decyzją ostateczną tego organu, a nie stanowiąca o uchyleniu tej pierwotnej decyzji na podstawie odpowiednich przepisów k.p.a., jest dotknięta wadą określoną w art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. Ewentualne ponowne rozstrzygnięcie przez organ sprawy załatwionej wcześniej decyzją ostateczną, możliwe jest tylko po uchyleniu pierwotnej decyzji w ustalonym przez Kodeks postępowania administracyjnego trybie. Dopóki w obrocie prawnym funkcjonuje decyzja rozstrzygająca sprawę merytorycznie w sposób ostateczny, kolejne postępowanie dotyczące tej samej materii staje się niedopuszczalne, i to niezależnie od prawidłowości tej decyzji (por. wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2016 r., sygn. akt I OSK 1467/16 - dostępny w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl).
Mając powyższe na uwadze Sąd nie mógł się odnieść do merytorycznych kwestii.
W ponownym zatem rozpoznaniu sprawy organy zobowiązane będą w sposób wnikliwy dokonać ustaleń, czy żądanie skarżącego z dnia 12 grudnia 2013 r. dotyczy tożsamej sprawy już wcześniej rozstrzygniętej, w której występowały te same podmioty, dotyczącej tego samego przedmiotu i tego samego stanu prawnego w niezmienionym stanie faktycznym sprawy i w zależności od tych ustaleń podejmą stosowne procesowe bądź merytoryczne rozstrzygnięcie.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. 2016 r., poz. 718 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło