III SA/Kr 352/17

WyrokWSA w Krakowie2017-05-30

Skład orzekający: Hanna Knysiak-Sudyka, Janusz Kasprzycki, Ewa Michna

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku, gdy oboje rodzice sprawują naprzemienną opiekę nad dzieckiem i żyją w rozłączeniu, świadczenie wychowawcze powinno być przyznane jednemu z rodziców, czy też powinno zostać podzielone, a jeśli tak, to na jakich zasadach?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy obu instancji naruszyły przepisy postępowania, w szczególności zasadę dwuinstancyjności oraz prawo do czynnego udziału stron, poprzez pominięcie żony skarżącego w postępowaniu wszczętym na jego wniosek. W przypadku, gdy oboje rodzice składają wnioski o świadczenie wychowawcze, powinni być traktowani jako strony w postępowaniach. Sąd podkreślił, że definicja rodziny i zasady podziału świadczenia wychowawczego w przypadku opieki naprzemiennej rodziców żyjących w rozłączeniu wymagają dokładnego ustalenia przez organ I instancji.
Stan faktyczny
Skarżący D.H. złożył skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która uchyliła decyzję Burmistrza odmawiającą przyznania świadczenia wychowawczego. Organ I instancji odmówił przyznania świadczenia, wliczając do dochodu rodziny dochody skarżącego ze sprzedaży nieruchomości oraz dochody żony. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, w tym brak wywiadu środowiskowego, błędną wykładnię przepisów dotyczących legitymacji do świadczenia oraz niewłaściwe ustalenie dochodu rodziny. Kolegium uchyliło decyzję organu I instancji, wskazując na konieczność ponownego rozpatrzenia sprawy i wyjaśnienia kwestii zwolnienia z opodatkowania dochodów ze sprzedaży nieruchomości.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Hanna Knysiak-Sudyka Sędziowie WSA Janusz Kasprzycki WSA Ewa Michna (spr.) Protokolant Aleksandra Grabiec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 maja 2017 r. sprawy ze skargi D.H. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 16 stycznia 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia wychowawczego skargę oddala. Decyzją z [...] 2016 r. Burmistrz odmówił skarżącemu D. H. przyznania świadczenia wychowawczego na dziecko K. H. Organ ustalił, że skarżący i jego żona mieszkają osobno i ubiegają się o rozwód. Na chwilę wydawania decyzji nie było jednak żadnego orzeczenia w sprawie opieki naprzemiennej nad córką. Zdaniem organu skarżący tworzył więc z żoną i córką rodzinę. W 2014 r. skarżący uzyskał dochód z odpłatnego zbycia nieruchomości w kwocie 14 070 zł netto. Natomiast jego żona w tym okresie nie uzyskała żadnego dochodu, a od 11 maja 2016 r. rozpoczęła prowadzenie działalności gospodarczej na zasadach ogólnych uzyskując z tego tytułu dochód w kwocie 600 zł za czerwiec 2016 r. W 2014 r. rodzina uzyskiwała również dochód niepodlegający opodatkowaniu z tytułu posiadanego gospodarstwa rolnego w kwocie 8 049,64 zł. W 2014 r. gospodarstwo to było stopniowo zbywane. Miesięczny dochód rodziny skarżącego stanowiący podstawę ustalenia prawa do świadczenia wychowawczego wyniósł zatem w przeliczeniu na jedną osobę 814,43 zł, w związku z czym prawo do świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko nie przysługiwało. Ponadto organ I instancji zauważył, że zgodnie z przepisami ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz. U. poz. 195 z późn. zm.), jeżeli opieka nad dzieckiem sprawowana jest równocześnie przez oboje rodziców, świadczenie wychowawcze wypłaca się temu z nich, który jako pierwszy, złożył wniosek. W rozpoznawanej sprawie pierwsza o przyznanie świadczenia wystąpiła żona skarżącego, zatem nawet w sytuacji spełnienia kryterium dochodowego, to jej, a nie skarżącemu przyznane zostałoby świadczenie na córkę K. W odwołaniu skarżący zarzucił organowi naruszenie: art. 107 ust. 1 a pkt 3 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 930 z późn. zm.) oraz art. 75 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 z późn. zm.) - poprzez brak przeprowadzenia wywiadu środowiskowego; błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 22 ust. 1 ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci – przyjęcie, że jedyną osobą legitymowaną do świadczenia wychowawczego jest żona skarżącego, co skutkowało odmową skarżącemu świadczenia; art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Skarżący nie zgodził się nadto z wliczeniem do dochodu rodziny dochodów żony, podnosząc, że od dwóch lat nie mieszkają razem. Zakwestionował również wliczanie dochodu z gospodarstwa rolnego za 2014 r., gdyż w znacznej części gospodarstwo to zostało zbyte w 2014 r. i w 2015 r. Na koniec skarżący wskazał, że wniosek żony "należało odrzucić" ponieważ sfałszowała ona dołączone do wniosku oświadczenie (które miało zostać podpisane przez skarżącego). Decyzją z 16 stycznia 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło w całości decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że żona skarżącego, jako pierwsza złożyła wniosek o świadczenie wychowawcze i otrzymała odmowę ponieważ przekroczyła kryterium dochodowe. Decyzja ta stała się ostateczna. Jednakże, zdaniem Kolegium, zaskarżona przez skarżącego decyzja organu I instancji była wadliwa, gdyż została wydana z naruszeniem przepisów o postępowaniu, w szczególności art. 7 i art. 77 Kodeksu postępowania administracyjnego, skutkiem czego nie zostały ustalone istotne dla sprawy okoliczności faktyczne. Kolegium nie podzieliło dokonanej przez organ I instancji wykładni art. 3 pkt 1 lit. a ustawy o świadczeniach rodzinnych w związku z art. 30 e ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 2032 z późn. zm.). Zdaniem Kolegium, rozpatrując sprawę organ pominął art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zgodnie bowiem z powołanym przepisem brak było obowiązku zapłaty podatku dochodowego od dochodów uzyskanych z odpłatnego zbycia nieruchomości w przypadku przeznaczenia przychodu z tego tytułu na cele mieszkaniowe w okresie dwóch lat od końca roku podatkowego, w którym nastąpiło zbycie. Organ I instancji ponownie rozpoznający sprawę winien w szczególności ostatecznie ustalić, czy wskazana kwota ze sprzedaży nieruchomości została przeznaczona na inne cele mieszkaniowe, a w razie wątpliwości ustalić we właściwym Urzędzie Skarbowym, czy dana osoba skorzystała z ulgi mieszkaniowej w okresie dwóch lat od sprzedaży nieruchomości i w związku z tym nie zostanie naliczony podatek z tytułu sprzedaży nieruchomości. Kolegium zaznaczyło jednak, że jeżeli organ I instancji ustali, że dochód ze sprzedaży nieruchomości, z uwagi na wskazane wyżej regulacje, nie będzie wliczany do dochodu rodziny, a w konsekwencji rodzina spełni kryterium dochodowe uprawniające do przyznania świadczenia wychowawczego na córkę, organ powinien poddać weryfikacji w trybie nadzwyczajnym (wznowienie postępowania) postępowanie z wniosku z dnia 7 lipca 2016 r. złożonego przez żonę skarżącego. To żona skarżącego, jako pierwsza, złożyła bowiem wniosek o świadczenie wychowawcze. Odnosząc się do podniesionych zarzutów Kolegium podało, że w rozpoznawanej sprawie, nie zaistniała potrzeba przeprowadzania wywiadu środowiskowego, gdyż skarżący i jego żona zgodnie potwierdzili, że sprawują naprzemiennie opiekę nad córką. Potwierdzeniem powyższego było postanowienie Sądu Okręgowego Wydział Cywilny - Rodzinny sygn. akt [...], w którym stwierdzono, że opiekę nad małoletnią K. sprawują obydwoje rodzice. Ponadto Kolegium wyjaśniło, że organ I instancji prawidłowo przyjął, iż w dochodzie rodziny uzyskanym w 2014 r. należało uwzględnić również dochód żony skarżącego pomimo, że nie zamieszkiwali razem. Bezsporne było bowiem, że małżeństwo skarżącego do dnia wydania decyzji nie zostało rozwiązane, nie została też orzeczona separacja. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji wydanej przez Kolegium, zarzucając jej naruszenie: 1/ art. 75 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez wydanie rozstrzygnięcia na podstawie sfałszowanego dokumentu, co skutkowało istotnymi wadami postępowania dowodowego, a w konsekwencji doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych; 2/ art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez zgromadzenie niekompletnego materiału dowodowego, co doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych; 3/ art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez niezupełnie i nierzetelne wyjaśnienie stanu faktycznego 4/ art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez prowadzenie postępowania w sposób wadliwy, co skutkowało błędnymi ustaleniami faktycznymi. Skarżący wniósł o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego: 1/ z akt sprawy [...] prowadzonej w Sądzie Okręgowym w sprawie orzeczenia o rozwodzie skarżącego i jego żony; 2/ z akt sprawy karnej [...] prowadzonej w Sądzie Rejonowym, w związku ze złożeniem przez skarżącego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez jego żonę a polegającego na wypełnieniu, potwierdzeniu fałszywym podpisem oraz użyciu jako autentyczny dokumentu – oświadczenia członka rodziny o dochodzie podlegającym opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych, złożonego w celu ubiegania się świadczenia 500+. Skarżący podniósł, że wbrew stanowisku Kolegium, kwestia pierwszeństwa złożenia wniosku o świadczenie wychowawcze 500 plus nie ma niepodważalnego znaczenia, a o uprawnieniu powinien decydować sam fakt posiadania władzy rodzicielskiej. W ocenie skarżącego, podstawą podziału świadczenia wychowawczego winna być treść wyroku sądu a nie ustalenia wywiadu przeprowadzonego przez ośrodek pomocy społecznej. Zaznaczył, że obecnie w toku jest postępowanie rozwodowe oraz że zgodnie z powszechnie przyjętym stanowiskiem w przypadku, gdy rodzice są w rozłączeniu, a opieka wykonywana jest naprzemiennie, świadczenie wychowawcze przysługuje temu z rodzicowi, który utrzymuje dziecko i z którym dziecko zamieszkuje. Natomiast organ mógłby rozważyć możliwość zawieszenia postępowania od czasu zakończenia sprawy rozwodowej. W odpowiedzi Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zajęte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 30 maja 2017 r. skarżący przedłożył postanowienie sądowe z 18 kwietnia 2017 r. powierzające skarżącemu pieczę nad córką na czas trwania postępowania, a także wyrok rozwodowy z 18 kwietnia 2017 r., w którym Sąd orzekł również o powierzeniu obojgu rodzicom pieczy nad córką, przy czym miejsce jej zamieszkania miało się mieścić przy ojcu. Dodatkowo skarżący wyjaśniał, że "sprzedaż" działek była w istocie darowizną dla starszej córki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje. Skarga nie mogła zostać uwzględniona, pomimo że twierdzenia skarżącego w znacznej części były słuszne. Sąd uznał jednak, że ze względu na prawidłowo dostrzeżoną przez Kolegium konieczność wyjaśnienia stanu faktycznego w zakresie zwolnienia z opodatkowania przychodów ze sprzedaży udziałów w nieruchomości, a także (niedostrzeżoną przez Kolegium) konieczność dopuszczenia do postępowania żony skarżącego jako strony tego postępowania – niezbędne było powtórzenie całego postępowania przez organ I instancji. W konsekwencji rozstrzygnięcie decyzji organu odwoławczego (uchylenie w całości decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez ten organ) było prawidłowe. Gdyby bowiem Kolegium we własnym zakresie, na etapie postępowania odwoławczego przeprowadziło postępowanie dowodowe w zakresie, który w ogóle nie był badany przez organ I instancji – doszłoby do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Należałoby podkreślić, że zaskarżona decyzja Kolegium była tzw. decyzją kasatoryjną (kasacyjną). Zasadniczo tego typu decyzja, zgodnie z art. 138 §2 Kodeksu postępowania administracyjnego jest wydawana, jeżeli zaskarżona decyzja organu I instancji narusza przepisy postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ odwoławczy powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Dopiero od 1 czerwca 2017 r. wszedł w życie art. 2a art. 138 Kodeksu postępowania administracyjnego (dodany przez art. 1 pkt 34 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. poz. 935), zgodnie z którym jeżeli organ pierwszej instancji dokonał w zaskarżonej decyzji błędnej wykładni przepisów prawa, które mogą znaleźć zastosowanie w sprawie, organ odwoławczy określa w decyzji kasatoryjnej także wytyczne w zakresie wykładni tych przepisów. Brak tego przepisu przed 1 czerwca 2017 r. powodował, że organ pierwszej instancji nie był związany wyrażonymi w uzasadnieniu decyzji kasacyjnej ocenami, poglądami i stanowiskiem organu drugiej instancji odnośnie do wykładni przepisów prawa materialnego (por. wyrok WSA w Szczecinie z 19 stycznia 2017 r., II SA/Sz 1237/15 i powołane tam orzecznictwo; wszystkie cytowane orzeczenia dostępne na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl) Uchylenie więc decyzji Kolegium, w sytuacji gdy Sąd nie podziela w części zaprezentowanej w decyzji wykładni przepisów prawa materialnego (o czym poniżej), nie spowodowałoby zmiany sytuacji prawnej skarżącego. Sąd oddalił więc skargę na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm.). Przepis ten stanowi, że w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala. Sąd nie przeprowadził też wnioskowanych dowodów w sprawie ponieważ, procedura postępowania przed sądami administracyjnymi, nie pozwala sądowi prowadzić postępowania dowodowego i ustalać samodzielnie stanu faktycznego. Zgodnie bowiem z art. 133 §1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy, co oznacza, że podstawą orzekania przez ten Sąd jest materiał dowodowy zgromadzony przez organy w toku całego postępowania administracyjnego. Wprawdzie art. 106 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przewiduje przeprowadzenie przez sąd (z urzędu lub na wniosek stron) dowodów uzupełniających z dokumentów ale jest to możliwe tylko "jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie". Przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów jest więc wyjątkiem dopuszczalnym tylko w przypadku, gdy ustalenia stanu faktycznego w zakresie przesądzającym o prawidłowości rozstrzygnięcia sprawy decyzją organu administracji, budzą istotne wątpliwości (por. wyrok NSA z 11 września 2014 r., I FSK 1154/13). Z tych też powodów Sąd nie badał kwestii zasadności niewliczania do dochodu rodziny – zadeklarowanych przez skarżącego za 2014 r. przychodów za sprzedaży nieruchomości (w aktach znajduje się kopia deklaracji PIT-39 z wykazanym jednocześnie zwolnieniem na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych). Sąd podziela przy tym pogląd Kolegium o możliwości zastosowania ww. przepisu, o ile zostaną spełnione jego przesłanki (a co powinien zbadać organ I instancji). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalony został bowiem pogląd, że dochodu uzyskanego że sprzedaży nieruchomości (udziałów w nieruchomości), o ile przeznaczony zostanie na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych, nie wlicza się do dochodu w rozumieniu ustawy o świadczeniach rodzinnych, a co za tym idzie ustawy o pomocy państwa wychowywaniu dzieci (por. wyrok WSA w Łodzi z 9 lutego 2017 r., II SA/Łd 936/16 i powołane tam orzecznictwo). Odnosząc się natomiast do żądań skarżącego co do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji i wznowienia postępowania administracyjnego to Sąd zauważa, że zasadniczo zgodnie z art. 145 §1 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd administracyjny stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. Przyczyny stwierdzenia nieważności zostały enumeratywnie wyliczone i praktycznie żadna z przesłanek stwierdzenia nieważności nie wystąpiła w sprawie skarżącego. Zgodnie bowiem z art. 156§1 Kodeksu postępowania administracyjnego (w brzmieniu obowiązującym przed www. nowelizacją, która weszła w życie 1 czerwca 2017 r.) stwierdza się nieważność decyzji, która: 1) wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości; 2) wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa; 3) dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną 4) została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie; 5) była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały; 6) w razie jej wykonania wywołałaby czyn zagrożony karą; 7) zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa. W ocenie Sądu, żadna z ww. przesłanek nie wystąpiła – w szczególności nie doszło do rażącego naruszenia prawa. Wprawdzie organy obu instancji popełniły błędy w wykładni i zasadach czynnego udziału stron – niemniej jednak nie były to błędy wynikające z oczywistej sprzeczności konkretnego przepisu ze sposobem interpretowania przepisów prawa materialnego lub sposobem stosowania przepisów procesowych. W orzecznictwie wskazuje się bowiem, że z "rażące" naruszenie prawa występuje wtedy, gdy organ postępuje w sposób oczywiście sprzeczny z jasnym przepisem prawa materialnego lub procesowego, co wpływa na oczywistą sprzeczność decyzji z porządkiem prawnym. Sąd nie mógł też "wznowić postępowania" jak tego oczekiwał skarżący ponieważ sąd administracyjny w ogóle nie ma kompetencji do wznawiania postępowania administracyjnego. Sąd zauważa przy tym, że w sprawie skarżącego organy obydwu instancji przyjęły a priori, że skarżący razem z żoną i córką stanowią jedną rodzinę (ta okoliczność z kolei zaważyła na "pierwszeństwie" żony skarżącego w ustaleniu prawa do świadczenia wychowawczego). Natomiast skarżący od samego początku wskazywał na tzw. "życie w rozłączeniu" już od 2014 r. (wyprowadzenie się żony, późniejsze zamieszkanie żony z nowym partnerem, rozwód w toku, naprzemienna opieka w 2015 r.). Okoliczność "życia w rozłączeniu" jest istotna z uwagi na definicję rodziny (art. 2 pkt 16 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci) pozwalającej zaliczyć dziecko rodziców żyjących w rozłączeniu do dwóch odrębnych rodzin, co umożliwia z kolei podział świadczenia wychowawczego pomiędzy rodziców zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Przepis ten stanowi m.in., że w gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obydwojga rodziców żyjących w rozłączeniu, kwotę świadczenia wychowawczego przysługującą za niepełny miesiąc ustala się, dzieląc kwotę tego świadczenia przez liczbę wszystkich dni kalendarzowych w tym miesiącu, a otrzymaną kwotę mnoży się przez liczbę dni kalendarzowych, za które to świadczenie przysługuje. Kwotę świadczenia wychowawczego przysługującą za niepełny miesiąc zaokrągla się do 10 groszy w górę. Sąd zauważa przy tym, że w orzecznictwie sądów administracyjnych kształtuje się pogląd, że czynienie automatycznego założenia, że z opieką naprzemienną mamy do czynienia tylko wówczas, gdy wprost takie orzeczenie znajdzie się w wyroku sądu, byłoby nieracjonalne i niesprawiedliwe. Pojęcie "naprzemiennej opieki" nad dzieckiem pojawiło się dopiero w przepisach ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, która to ustawa weszła w życie 1 kwietnia 2016 r. Trudno więc wymagać od rodziców, aby sprawując faktycznie taką opiekę - dysponowali orzeczeniem o "naprzemiennej opiece" wydanym przed 1 stycznia 2016 r. (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 26 maja 2017 r., III SA/Kr 352/17). Z akt administracyjnych (k. 27) pośrednio wynika, że małoletnia córka skarżącego od chwili rozstania się rodziców pozostawała w naprzemiennej opiece. Organy w ponownym postępowaniu zobowiązane będą ustalić, będąc związane co do wykładni określenia "naprzemienna opieka" zaprezentowanej w niniejszym wyroku, czy taka opieka rzeczywiście była wykonywana. Sąd dodatkowo podkreśla, że organom umknęło, iż faktyczna "konkurencja" rodziców do jednego świadczenia wychowawczego (na skutek złożonych przez obojga wniosków) skutkuje traktowaniem obu rodziców jako stron w postępowaniach wszczętych tymi wnioskami. Potencjalne przyznanie świadczenia jednemu z rodziców może ograniczyć prawa drugiego. Jak wywodził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z 26 stycznia 2017 r., III SA/Kr 1460/16 zgodnie z art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Istnienie "interesu prawnego" należy przy tym ustalać w oparciu o konkretne przepisy prawa materialnego. Jeżeli więc na podstawie powszechnie obowiązującego przepisu prawa można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby, albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danego podmiotu – to wtedy taka osoba (podmiot) staje się stroną postępowania (por. wyrok NSA z 7 czerwca 2013 r., I OSK 2226/12). Ustawa o pomocy państwa w wychowaniu dzieci wskazuje, że świadczenie wychowawcze przysługuje matce, ojcu, opiekunowi faktycznemu dziecka albo opiekunowi prawnemu dziecka (art. 4 ust. 2). Z kolei zgodnie z art. 5 ust. 1 powołanej ustawy świadczenie wychowawcze przysługuje osobom, o których mowa w art. 4 ust. 2, w wysokości 500 zł miesięcznie na dziecko w rodzinie. W przypadku wystąpienia z wnioskiem o ustalenie prawa do świadczenia przez obojga rodziców – właściwy organ powinien rozstrzygnąć czy prawo do takiego świadczenia w ogóle powstaje u któregokolwiek z rodziców, a jeżeli tak to czy przysługiwać on będzie tylko jednemu z nich zgodnie z art. 22 ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci, czy też świadczenie powinno zostać podzielone na zasadzie art. 5 ust. 2 powołanej ustawy. W związku z powyższym Sąd uznał, że organy obu instancji pomijając żonę skarżącego w postępowaniu wszczętym na jego wniosek (i analogicznie pomijając skarżącego w postępowaniu toczącym się na skutek wniosku jego żony) dokonały naruszenia art. 10 Kodeksu postępowania administracyjnego. Sąd podkreśla, że zaprezentowana w niniejszym wyroku wykładnia przepisów prawa materialnego i procesowego będzie wiążąca dla organów. Zgodnie bowiem z art. 153 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Z treści ww. przepisu nie wynika, że norma ta ma zastosowanie wyłącznie w przypadku wyroków uchylających zaskarżoną decyzję. Dokonując wykładni art. 153 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi należy uwzględnić bowiem treść art. 170 powołanej ustawy. Przepis ten stanowi, że orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Stąd też ocena prawna zawarta w wyroku oddalającym skargę na decyzję organu odwoławczego stosownie do treści art. 153 w zw. z art. 170 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest wiążąca dla organu, ponownie rozpoznającego sprawę oraz także dla sądu administracyjnego. Oczywiście to związanie ma miejsce, gdy Wojewódzki Sąd Administracyjny w swym orzeczeniu taką ocenę prawną w sposób jednoznaczny sformułuje (por. wyrok NSA z 16 marca 2017 r., I FSK 1772/15 dotyczący wprawdzie procedury podatkowej, ale w zakresie analogicznych przepisów dotyczących oddalenia skargi na decyzję kasacyjną organu odwoławczego).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło