III SA/Kr 547/13
WyrokWSA w Krakowie2013-12-12
Skład orzekający: Janusz Bociąga, Krystyna Kutzner, Maria Zawadzka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy załadowca ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu i nacisków osi, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia, mimo posiadania własnego systemu pomiaru załadunku?Ratio decidendi
Załadowca ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu i nacisków osi, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Posiadanie własnego systemu pomiaru załadunku nie zwalnia z tej odpowiedzialności, zwłaszcza gdy organ wykaże, że załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia, np. poprzez wypuszczenie pojazdu na drogę publiczną mimo świadomości możliwości przekroczenia norm, a waga na terenie załadowcy była zepsuta.Stan faktyczny
Spółka "A" Sp. z o.o. została obciążona karą pieniężną za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej pojazdu. Organ I instancji stwierdził przekroczenie norm nacisku na osi oraz masy całkowitej zespołu pojazdów, a przewoźnik nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Spółka "A" Sp. z o.o. w odwołaniu zarzuciła naruszenie przepisów K.p.a. i brak należytego wyjaśnienia stanu faktycznego, wskazując na posiadanie własnego systemu pomiaru załadunku. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając, że załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia, zwłaszcza że waga na terenie załadowcy była zepsuta, a kierowca mimo to wyjechał na drogę publiczną z ładunkiem.Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Bociąga (spr.) Sędziowie NSA Krystyna Kutzner WSA Maria Zawadzka Protokolant Ewelina Knapczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 grudnia 2013 r. sprawy ze skargi "A" Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 8 lutego 2013 r. nr [....] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 8 lutego 2013r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13 g ust. 1 i 1b pkt 2, art. 40 c, art. 41 ust. 4, 5 i 6 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych oraz 1p. 8 pkt 6 lit. d), 1p. 8 pkt 7 lit. b), 1p. 9 pkt 5 lit. b) załącznika nr 2 do ww. ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, art. 5 w zw. z art. 8 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy — Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw po rozpatrzeniu odwołania A Sp. z o.o. od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2012 r., dotyczącej nałożenia kary pieniężnej w wysokości 2400 zł, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach. W wyniku kontrolnego ważenia organ I instancji stwierdził naruszenia dopuszczalnych norm nacisku 11,75 t na pojedynczej osi napędowej pojazdu to jest przekroczenie o 0,25 t. Nacisku 27,28 t na potrójnej osi nienapędowej naczepy to jest przekroczenie o 3,28 t i łączne przekroczenie masy zespołu pojazdów o 5,74t, Przewoźnik nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Wysokość kar pieniężnych za przekroczenie dopuszczalnej masy pojazdów oraz dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 11,5 t, określona jest w załączniku nr 2 do Ustawy o drogach publicznych. W sumie kara pieniężna wyniosła więc 2400 złotych.
W odwołaniu A Sp. z o.o. decyzji organu I instancji zarzuciła naruszenie art. 7, art. 8 K.p.a. w związku z art. 77 K.p.a. poprzez niepodjęcie wszystkich kroków niezbędnych do całościowego i wyczerpującego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz prowadzenie postępowania wbrew zasadzie zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej. Zdaniem skarżącego decyzja organu I instancji zawiera uchybienia natury procesowej, w związku, z czym nie może się ostać w obowiązującym porządku prawnym. Strona wyjaśniła, iż dysponuje na własnym terenie zaawansowanym systemem pomiaru każdego załadunku, co jego zdaniem uniemożliwia dokonanie omyłki. Skarżący wskazuje, iż jak wynika z dokumentu WZ nr [...] waga ładunku wyniosła 25,42 t, a organ nie ustalił, w jaki sposób nastąpiło zwiększenie ilości przewożonego ładunku, gdyż kierowca mógł doładować pojazd w innym miejscu.
Organ odwoławczy rozpoznając odwołanie podzielił ustalenia organu I instancji. Wskazał, iż w chwili rozpatrywania sprawy przez organ odwoławczy weszła w życie w całości ustawa z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy — Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U z 2011 r. Nr 222, poz. 1321). Weszła w życie po upływie 12 miesięcy od dnia ogłoszenia. Ogłoszenie nastąpiło dnia 18 października 2011r. Stosownie do art. 5 ust. 1 ww. ustawy do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe, na których jest dopuszczalny ruch pojazdów o naciskach osi do 11,5 t, dla: pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych, dla potrójnej osi pojazdów silnikowych, przyczep i naczep, przy odległości pomiędzy osiami składowymi większej niż 1,3 m i nie większej niż 1,4 m, oraz dla przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy.
Organ odwoławczy stwierdził, że materiał dowodowy wskazuje, iż A Sp. z o.o., jako załadowca towaru miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm. Masa całkowita pojazdu wynika z zapisów ustawy Prawo o ruchu drogowym wraz z obowiązującymi rozporządzeniami. To właśnie załadowca powinien zbadać możliwą dopuszczalną masę całkowitą pojazdu, na który dokonano załadunku wziąwszy pod uwagę przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. 2003 r. Nr 32 poz. 262). Zasada wynikająca z art. 3 ww. rozporządzenia wskazuje, iż dopuszczalna masa całkowita pojazdu, nie może przekraczać w przypadku dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy - 40 t. Wyjątek od powyższej reguły wprowadza przepis art. 57 ust. 3 ww. rozporządzenia, który wskazuje, iż dopuszczalna masa całkowita pojazdu członowego lub zespołu złożonego z pojazdu silnikowego i przyczepy, zarejestrowanych po raz pierwszy przed dniem 13 marca 2003 r. może wynosić 42 tony. W przedmiotowej sprawie ww. wyjątek nie ma zastosowania.
Załadowca posiadał odpowiednią wiedzę w zakresie możliwości przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej kontrolowanego zespołu pojazdów. Ostatecznie, po przeprowadzeniu ważenia okazało się, iż dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego zespołu pojazdów została przekroczona o 5,74 t, bowiem łączna zmierzona masa zespołu pojazdów wyniosła 45,74 t - a więc więcej od dopuszczalnej masy całkowitej (40 t) . Kierowca został poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Pojazd zważono jednokrotnie, kierowca nie wnosił o ponowne ważenie. Przesłuchany podczas kontroli kierowca S. F. zeznał, że waga, na terenie załadowcy w dniu załadowania towaru, była zepsuta, lecz osoba dokonująca załadunku pozwoliła na wyjazd na drogę publiczną z ładunkiem. Ponadto kierowca oświadczył, iż waga wskazana na dokumencie WZ jest szacunkową wagą towaru. Zdaniem organu II instancji ta okoliczność jednoznacznie dowodzi o braku należytej staranności oraz, że załadowca miał wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu wypuszczając na drogę pojazd nienormatywny.
Od powyższej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniosła A Sp z.o.o. domagając się jej uchylenia oraz uchylenia utrzymanej nią w mocy decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2012 r. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie:
1/ art. 6, art. 7 i art. 77 K.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w szczególności poprzez niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego, a zatem nie uwzględnienie wszelkich okoliczności, które mogą mieć wpływ na ustalenie obowiązków strony będącej podmiotem postępowania administracyjnego, a w szczególności przypisania odpowiedzialności za naruszenie szczegółowych norm technicznych przez stronę skarżącą;
2/ art. 146 § 2 w związku z art. 151 § 1 w związku z art. 7 i art. 10 K.p.a. poprzez wydanie decyzji odmawiającej uchylenia decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2012 r. i stwierdzenie wydania powyższej decyzji z naruszeniem prawa w sytuacji, gdy decyzja była dotknięta wadą postępowania uniemożliwiającą stwierdzenie, że w wyniku postępowania zostanie wydana decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej;
3/ art. 8 K.p.a. poprzez prowadzenie postępowania wbrew zasadzie zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej, poprzez brak uwzględnienia materiału dowodowego przedstawionego przez stronę.
Strona skarżąca podniosła, iż dysponuje nowoczesnym systemem pomiaru każdego załadunku, co praktycznie uniemożliwia dokonanie omyłki. Co istotne podczas wykonywania czynności ładowania piasku do ładowni pojazdu, pracownicy na bieżąco monitorują wskaźniki wagi, co ma za zadanie kontrolowanie wszelkich obowiązujących norm i wyeliminowanie nieprawidłowości pomiarów. Mając na uwadze powyższe zdaniem skarżącej, samochód ciężarowy na terenie zakładu został załadowany prawidłowo, z uwzględnieniem wszelkich obowiązujących norm. Waga netto ładunku wynosiła 25,42 tony, co potwierdzić może pracownik Spółki, odpowiedzialny w tym dniu za załadunek. Niniejszy wniosek dowodowy został zignorowany przez organ I instancji, co niewątpliwe stanowi naruszenie art. 6, art. 7 i art. 77 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego. W świetle faktu, iż całość postępowania dowodowego została oparta tylko i wyłącznie na zeznaniach kierowcy, niewątpliwie ich rzetelność i zgodność z prawdą powinny być przez organ I instancji dogłębnie zweryfikowane.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W myśl art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, sąd administracyjny bada akty lub czynności z zakresu administracji publicznej pod kątem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Jednocześnie wymaga podkreślenia, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012, poz. 270, dalej powoływana jako P.p.s.a.).
Kontrolując zaskarżoną decyzję z punktu widzenia powyższych zasad Sąd uznał skargę za niezasadną. W ocenie Sądu, organ odwoławczy prawidłowo dokonał analizy stwierdzonego podczas kontroli stanu faktycznego i w związku z tym prawidłowo decyzją z 8 lutego 2012 r. utrzymał w mocy nałożoną karę pieniężną w wysokości 2400 zł. W działaniu organów wydających decyzje Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Podstawę materialnoprawną nałożenia na skarżącego kary pieniężnej stanowił art. 13g ustawy o drogach publicznych (w skrócie zwana u.d.p.). Zgodnie z tym przepisem – jego ust. 1 - za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Z kolei w ust. 1b cyt. artykułu przewidziano, iż karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Odpowiedzialność wyżej wymienionych podmiotów, jest odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz oraz jest to odpowiedzialność równoległa w stosunku do przewoźnika a warunkiem jej poniesienia jest spełnienie przesłanek wymienionych w art. 13g ust 1b pkt 2. u.d.p.
Oznacza to, że obowiązujące prawo nakłada również na załadowcę obowiązki związane z przestrzeganiem przepisów o ruchu drogowym i o drogach publicznych, więc niewątpliwie w jego interesie jest poznanie tych regulacji i zapewnienie takiej organizacji załadunku, by do naruszeń tych norm nie dochodziło. Przepis art. 13g ust. 1 b u.d.p. został dodany do art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 19 września 2007 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 192, poz. 1381) i wszedł w życie z dniem 3 listopada 2007 r. W uprzednio obowiązującym stanie prawnym karę pieniężną nakładano tylko na dokonującego przejazdu pojazdem nienormatywnym. Po zmianie ustawy kara za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a w ściśle określonych sytuacjach także na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, niezależnie od kary nałożonej na podmiot wykonujący przejazd. Podmioty wymienione w art. 13g ust. 1b u.d.p. ponoszą odpowiedzialność na innych podstawach: przewoźnik za przejazd pojazdem nienormatywnym, a nadawca, załadowca lub spedytor za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Odpowiedzialność podmiotów wymienionych w art. 13g ust.1b pkt 2 u.d.p. powstaje w ściśle określonych w tym przepisie warunkach, które muszą być wykazane w toku postępowania administracyjnego, prowadzonego zgodnie z zasadami obowiązującej procedury.
W orzecznictwie sądów administracyjnych ukształtował się pogląd, że załadowca lub nadawca, który dopuścił do przekroczenia ładowności pojazdu oraz dopuścił do wyjazdu pojazdu nienormatywnego na drogi publiczne bez zezwolenia zawsze wypełnia przesłankę wpływu. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 8 lutego 2012r., sygn. akt II GSK 1503/10 "niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podał on żadnych działań celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Natomiast z wpływem na naruszenie mamy do czynienia wówczas, gdy załadowca w taki sposób rozmieszcza ładunek, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu" (vide też wyrok NSA z dnia 24 sierpnia 2010 sygn. akt II GSK 717/09). Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje, że skarżąca spółka odpowiadała za załadunek żwiru. Okoliczności ładowania pojazdu potwierdzają zeznania kierowcy S. F. Z zeznań tych wynika również, że waga na terenie zakładu w dniu załadowania towaru była zepsuta, lecz osoba dokonująca załadunku pozwoliła na wyjazd na drogę publiczną z ładunkiem. Wobec powyższego, skarżąca spółka mogła mieć świadomość, że wypuszczając z miejsca załadunku pojazd mogą zostać przekroczone dopuszczalne normy w zakresie masy całkowitej zespołu pojazdów i dopuszczalnych nacisków osi pojazdu.
Należy podkreślić, iż z art. 64 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym wynika, że ruch pojazdu lub zespołu pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, albo którego wymiary lub masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy, jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia. Poza sporem pozostaje, że takiego zezwolenia kierowca w kontrolowanej sprawie nie okazał.
Odnosząc się do zarzutów skargi stwierdzić należy, że są one niezasadne. Procedura kontrolna według przepisów ustawy o transporcie drogowym uregulowana jest odrębnie, a zatem nie mają do niej zastosowania przepisy kodeksu postępowania administracyjnego w toku samego postępowania administracyjnego. W kontrolowanej sprawie nie zachodzą naruszenia, które Sąd ma obowiązek uwzględnić z urzędu, a w tym naruszenia prawa materialnego. Organy orzekające udowodniły, że w rozpoznanej sprawie skarżący miał wpływ lub godził się na powstałe naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego przez odstąpienie od ważenia pojazdu przed i po załadunku, jak i sprawdzenia rzeczywistej wagi pojazdu. W ocenie Sądu, skarżący, jako załadowca, miał przy tym rzeczywisty wpływ na ilość ładunku przewożonego przez przewoźnika, bowiem to on dokonywał załadunku.
Skarżący w wywodzonej skardze nie kwestionuje tych faktów, snuje tylko niczym nieuzasadnione przypuszczenia, które mają charakter pomówienia jakoby kierowca przewożący ładunek doładowywał pojazd w innej żwirowni. Twierdzi również jakoby była to była powszechna praktyka nie podając na tą okoliczność żadnych dowodów. Podobną argumentację zastosował w sprawach III SA/Kr 545/13 i 546/13 rozstrzyganych w tut. Sądzie.
Należy zauważyć, że przewoźnikami w tych sprawach byli różni kierowcy z różnych firm. Zdaniem Skarżącego wszyscy fałszywie go pomawiają. Jednak Skarżący nie wskazał powodów, dlaczego ci przewoźnicy (kierowcy) mieliby akurat chronić innego załadowcę, kosztem odpowiedzialności właśnie Skarżącego. Skarżący powołuje się na oświadczenie S. F., w którym przeprasza on spółkę, odnośnie rzekomej wadliwości wagi, oraz zarzuca, że organ I instancji nie ustosunkował się do tego dokumentu. Jednak takiego dokumentu w aktach nie ma, a poza tym Skarżący nie powoływał się na tą okoliczność w odwołaniu. Skarżący również takiego dokumentu nie przedstawił przed Sądem.
Natomiast Skarżący w trakcie całego postępowania myli swoją firmę, z firmą Spółka B i nawet przed Sądem przedstawił dowód związany z tą firmą, niedotyczący przedmiotowej sprawy (oświadczenie J. C.).
Zdaniem Sądu, zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy w sposób niebudzący wątpliwości wskazał na wpływ załadowcy – skarżącego, na stwierdzone w sprawie naruszenia. Organy wskazały dowody, które bezpośrednio świadczyły o wpływie, godzeniu się skarżącego na stwierdzone naruszenie.
| Wobec powyższego, działając na podstawie przepisu art. 151 P.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie orzekł, jak w |
|sentencji wyroku. |
| |
| |
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło