III SA/Kr 655/09

WyrokWSA w Krakowie2010-07-08

Skład orzekający: Grażyna Danielec, Halina Jakubiec, Bożenna Blitek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy złożenie przez policjanta pisma o treści kwestionującej kompetencje przełożonego, niezgodnie z drogą służbową, stanowi przewinienie dyscyplinarne naruszające zasady etyki zawodowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że złożenie pisma niezgodnie z drogą służbową, zawierającego zarzuty wobec przełożonego i umożliwiającego zapoznanie się z jego treścią podwładnym tego przełożonego, stanowi naruszenie zasad etyki zawodowej i przewinienie dyscyplinarne. Istotne jest, że pismo mogło obniżyć autorytet przełożonego i naruszyć jego godność, niezależnie od faktycznego zapoznania się z nim przez podwładnych.
Stan faktyczny
Sierżant R. G. został przeniesiony do innej jednostki Policji, z czym się nie zgodził. W dniu 4 lutego 2009 r. złożył w Komisariacie Policji w A, gdzie już nie służył, pismo zatytułowane 'Raport' adresowane do Komendanta Wojewódzkiego Policji, zawierające zarzuty wobec byłego przełożonego kom. K. C. Komendant Powiatowy Policji w B wszczął postępowanie dyscyplinarne i wymierzył R. G. karę nagany za złożenie pisma niezgodnie z drogą służbową i naruszenie zasad etyki zawodowej. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał tę decyzję w mocy. R. G. zaskarżył orzeczenie, podnosząc m.in. naruszenie prawa i niewłaściwą ocenę dowodów.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę R. G. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 30 kwietnia 2009 r. w przedmiocie kary dyscyplinarnej nagany.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grażyna Danielec Sędziowie WSA Halina Jakubiec WSA Bożenna Blitek (spr.) Protokolant Monika Wójcik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 czerwca 2010 r. sprawy ze skargi R. G. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 30 kwietnia 2009r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej nagany skargę oddala Sierżant R. G. pełnił obowiązki w Komisariacie Policji w A do dnia 31 grudnia 2008 r. i wówczas jego przełożonym był Komendanta tego Komisariatu - kom. K. C. Rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] 2008 r., który R. G. odebrał w dniu 8 stycznia 2009 r. został on przeniesiony do pełnienia służby w Komendzie Powiatowej Policji w B od dnia 1 stycznia 2009 r. i jego przełożonym został Komendant Powiatowy Policji w B (akta personalne k. 121 – 123). Z przeniesieniem tym nie zgodził się skarżący wnosząc odwołanie do Komendanta Wojewódzkiego Policji za pośrednictwem Komendanta Powiatowego Policji w B, które nie zostało uwzględnione (akta personalne k. 124 – 129). W dniu 5 lutego 2009 r. sierż. R. G. pojechał do A, gdzie złożył u oficera dyżurnego Komisariatu Policji w A pismo zatytułowane "Raport" z zaznaczeniem "droga służbowa" zaadresowane do Komendanta Wojewódzkiego Policji. W piśmie tym wniósł o wszczęcie postępowania wyjaśniającego mającego na celu zebranie dowodów w kwestii przekroczenia uprawnień przez Komendanta Posterunku Policji w A kom. K. C. oraz stosowania przez niego mobbingu wobec wnioskodawcy i innych podległych mu policjantów i zaznaczając w piśmie, że czyni to w związku ze złożonymi przez siebie "zawiadomieniami do Prokuratury Rejonowej o popełnieniu przestępstw przez kom. K. C. komendanta KP w A" i podnosząc w stosunku do byłego swego przełożonego, że "oficer policji tak obszernie opisany przez prasę, na którego złożono kilka zawiadomień o popełnieniu przestępstw nie powinien nadzorować żadnej jednostki policji jak również nie może kierować ludźmi. Ponadto społeczeństwo powinno mieć świadomość, iż policjantami, którzy dbają o ich bezpieczeństwo dowodzi oficer o nieposzlakowanej opinii a nie człowiek wykorzystujący swoją zależność służbową, przez co policjanci są mniej efektywni, zestresowani i zastraszeni". Raport powyższy został złożony w dniu 4 lutego 2009 r. około godziny 18:00 pełniącemu dyżur w godz. od 8:00 do 20:00 mł. asp. R. P., który przekazał go kolejnemu dyżurnemu – asp. K. K., a ten doręczył go swemu przełożonemu – Komendantowi Komisariatu Policji w A kom. K. C. (k. 1 akt administracyjnych). Postanowieniem z dnia [...] 2009 r. Nr [...] Komendant Powiatowy Policji w B wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko R. G., któremu zarzucił popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez to, że "w dniu 4 lutego 2009 roku, niezgodnie z drogą służbową, złożył w Komisariacie Policji w A, w którym nie pełnił już służby, raport adresowany do Komendanta Wojewódzkiego Policji zawierający wniosek o wszczęcie przeciwko Komendantowi Komisariatu Policji w A postępowania wyjaśniającego w sprawie przekroczenia przez niego uprawnień jak również kwestionujący jego kompetencje do kierowania jednostką Policji, raport umyślnie złożył w sposób umożliwiający zapoznanie się z jego treścią podwładnych Komendanta Komisariatu Policji w A, co mogło skutkować utratą przez kom. K. C. godności i zaufania wśród podległych policjantów, tym samym nie przestrzegał zasad etyki zawodowej określających, że policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności, a stosunek policjanta do innego policjanta powinien być oparty na poszanowaniu godności, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 1 ustawy o w zw. z § 2 i § 14 Załącznika nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie ". Orzeczeniem Nr [...] z dnia [...] 2009 r. Komendant Powiatowy Policji w B uznał R. G. winnym zarzucanego czynu i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany. Jako podstawę prawną orzeczenia podano art. 135j ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007r. Nr 43, poz. 277 z późn. zm.). Na uzasadnienie organ I instancji stwierdził, że R. G. pomimo tego, iż wiedział, że "wskazany raport powinien złożyć swemu przełożonemu w Komendzie Powiatowej w B" - w dniu 4 lutego 2009 r. świadomie złożył ten "raport" niezgodnie z drogą służbową w Komisariacie Policji w A (gdzie nie pełnił już służby od dnia 1 stycznia 2009 r.) albowiem chciał, aby podwładni Komendanta Komisariatu Policji w A – dyżurny i inni pracownicy tego Komisariatu) mieli możliwość zapoznania się z jego treścią podważającą autorytet tego Komendanta u podległych policjantów, co mogło mieć negatywny wpływ na kierowanie pracą tej jednostki przez opisanego w raporcie Komendanta. Pismem z dnia 14 kwietnia 2009r. R. G. wniósł odwołanie, w którym stwierdził, iż w jego raporcie nie było wyrażeń wulgarnych, obraźliwych lub niestosownych, a jedynie treści, które – jego zdaniem - nie naruszały dóbr osobistych byłego przełożonego K. C. Zdaniem odwołującego się, oficer dyżurny Komisariatu Policji w A jest osobą kompetentną i uprawnioną do przyjmowania dokumentów i nie ma prawa pokazywać otrzymanych przesyłek nikomu poza kierownictwem jednostki, "a jeżeli to uczynił to on powinien zostać ukarany". Odwołujący się stwierdził, że nie miał obowiązku umieszczać raportu w kopercie, a skoro Komisariat Policji jest jednostką organizacyjną Komendy Powiatowej Policji w B, to - jego zdaniem - złożenie raportu do rąk oficera dyżurnego w KPP w B odniosłoby taki sam skutek. Podniósł, że zarzut, jakoby umożliwił zapoznanie się z raportem innym policjantom z Komisariatu Policji w A nie znajduje potwierdzenia w zeznaniach przesłuchanych świadków, którzy zeznali, iż nie zapoznawali się z treścią raportu. Odwołujący się zarzucił KPP w B stronniczość i wniósł "o powołanie niezależnej komisji przy KWP w celu skontrolowania całego postępowania". Orzeczeniem z dnia 30 kwietnia 2009 r. Nr [...] Komendant Wojewódzki Policji, na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2007r. Nr 43, poz. 277 z późn. zm.), po rozpatrzeniu powyższego odwołania, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w B z dnia [...] 2009 r. Organ odwoławczy uznał, że R. G. popełnił przewinienie dyscyplinarne, albowiem zaznaczając, że składa raport drogą służbową faktycznie raportu taką drogą nie złożył, a złożył go dyżurnemu Komisariatu Policji w A, czyli podwładnemu komendanta jednostki (podwładnemu kom. K. C.) pisząc w tymże raporcie o przełożonym dyżurnego, że jest to osoba, "która nie powinna nadzorować żadnej jednostki Policji, ani nie mogąca kierować ludźmi", a więc złożył raport (kwestionujący kompetencje Komendanta Komisariatu Policji w A do kierowania jednostką) w sposób umożliwiający zapoznanie się z jego treścią przez podwładnych tego Komendanta, co z kolei mogło mieć "negatywny wpływ na kierowanie pracą tej jednostki przez komendanta i podważyć jego autorytet u podległych policjantów". Organ II instancji wskazał na opisane wyżej zachowanie odwołującego się, który tej treści raport złożył u podwładnych Komendanta Komisariatu Policji w A jako na cechujące się brakiem "poszanowania godności policjanta, który kieruje jednostką Policji" i uznał, że zachowanie to jest naruszeniem zasad etyki zawodowej" Organ wyjaśnił, że odwołujący się nie zachował zasad organizacji hierarchicznej w Policji albowiem - zgodnie z Zarządzeniem Nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji - "droga służbowa – to obowiązek przekazania przez podwładnego informacji lub sporządzonego dokumentu wyłącznie bezpośredniemu przełożonemu, a w wypadku, gdy informacja lub dokument jest skierowany do wyższego przełożonego albo poza Policję – wyłącznie za pośrednictwem bezpośredniego przełożonego". W skardze z dnia 5 czerwca 2009r. R. G. wniósł o uchylenie orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 30 kwietnia 2009 r. Nr [...]. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie prawa polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny materiału dowodowego, naruszenie art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez nierzetelne przeprowadzenie postępowania dowodowego oraz sprzeczność ustaleń poczynionych przez organ z zebranym materiałem dowodowym. Zdaniem skarżącego, złożenie raportu niezgodnie z drogą służbową nie wyczerpuje znamion czynu naruszającego zasady dyscypliny służbowej lub zasady etyki zawodowej. Skarżący stwierdził, iż wszelkie dokumenty kierowane do odpowiedniej jednostki Policji wpływają do oficera dyżurnego, który dba o ich poufność oraz kieruje do odbiorcy końcowego. Skarżący uważa, że jeżeli osoby postronne zapoznały się z treścią jego raportu to odpowiedzialność za to ponosi właśnie oficer dyżurny. Niezrozumiała dla skarżącego jest sugestia, że przedmiotowy raport winien zostać złożony w zamkniętej kopercie, gdyż nie jest to przewidziane w jakiejkolwiek procedurze administracyjnej lub wewnętrznej policyjnej. Poza tym każde pismo przesłane w kopercie zostaje przez pracownika dziennika podawczego otwarte przed przekazaniem go końcowemu odbiorcy. Skarżący podniósł także, iż w toku postępowania nie wyjaśniono, kto miał lub mógł mieć dostęp do treści jego raportu i kto za to odpowiada, a zatem organ nie wyjaśnił wszystkich istotnych w tej sprawie kwestii. Zdaniem skarżącego, poprzez zaskarżone orzeczenie został on ukarany za skorzystanie z przysługującego mu konstytucyjnego prawa do swobody wyrażania swoich poglądów oraz pozbawiony możliwości realizacji uprawnienia do krytyki zwierzchnika. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej. Zdaniem organu, nie nastąpiło naruszenie prawa polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny materiału dowodowego, gdyż okoliczności sprawy były jednoznaczne. Nie został również naruszony art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, bowiem postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w sposób właściwy przez organ I instancji i organ odwoławczy nie miał podstaw do jego uzupełnienia. W ocenie organu, nie można też mówić o sprzeczności poczynionych ustaleń z zebranym materiałem dowodowym, tym bardziej, że skarżący nie podaje na czym te sprzeczności miałyby polegać. W piśmie z dnia 12 sierpnia 2009r. skarżący poddał w wątpliwość autentyczność protokołów przesłuchania świadków znajdujących się w aktach sądowych. Stwierdził, że ich treść jest niezgodna z tą, z którą zapoznawał się w toku postępowania dyscyplinarnego. W piśmie z dnia 16 czerwca 2010 r. pełnomocnik Komendanta Wojewódzkiego Policji ustosunkował się do zarzutów skarżącego podniesionych przez skarżącego w piśmie z dnia 12 sierpnia 2009 r. W szczególności podano, że protokoły przesłuchań świadków K. K. i R. P. zawarte w aktach przekazanych do WSA w Krakowie są oryginałami. Na potwierdzenie przedłożono opinię wydaną na podstawie ekspertyzy kryminalistycznej biegłego sądowego z dnia 20 października 2009 r. przeprowadzoną w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową z zawiadomienia R. G. w przedmiocie zamiany protokołów przesłuchania K. K. i R. P., które to postępowanie umorzono wobec braku danych uzasadniających popełnienie przestępstwa. Nadto podano, że naruszenie zasad etyki zawodowej policjanta - w omawianym przypadku - nie polega na rzeczywistym zapoznaniu się przez innych policjantów (w tym K. K. i R. P.) z treścią złożonego w niewłaściwej jednostce Policji raportu, ale polega na tym, że dawało podwładnym komendanta jednostki taką możliwość. Na rozprawie w dniu 30 czerwca 2010 r. skarżący oświadczył, iż zna drogę służbową, jednak dla niego nie miało znaczenia gdzie, tzn. w jakiej jednostce Policji składa pismo, gdyż – według niego - dyżurny jakiejkolwiek jednostki Policji jest odpowiednią osobą. Sąd stwierdza z urzędu, że na kartach 10 – 20 akt administracyjnych zalegają kserokopie artykułów prasowych i wydruki z publikacji internetowych związane z Komisariatem Policji w A. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Wojewódzki Sąd Administracyjny zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. (Dz. U. Nr 153, poz.1270 z późn. zm.) – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Jednocześnie w oparciu o art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. W ramach tej kognicji Sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania. Zdaniem Sądu, skarga R. G. jest całkowicie bezzasadna i z tego powodu nie zasługuje na uwzględnienie. Stan faktyczny w niniejszej sprawie jest w zasadzie bezsporny – skarżący złożył w dniu 4 lutego 2009 roku pismo zatytułowane "Raport" o treści przytoczonej na wstępie u dyżurnego jednostki Policji, w której sam nie pełnił już służby. Zdaniem organów, skarżący złożył pismo niezgodnie z drogą służbową, do czego był zobowiązany stosownymi przepisami wynikającymi z organizacji hierarchicznej Policji i to stworzyło możliwość zapoznania się podwładnych Komendanta z treścią pisma podważającą autorytet przełożonego. Zdaniem skarżącego, nie ma znaczenia, gdzie złożył on pismo, tzn. w jakiej jednostce Policji, gdyż każdy dyżurny jest upoważniony do odbioru składanej korespondencji. W tym miejscu Sąd zwraca uwagę na pojęcie "drogi służbowej", które wyjaśnione jest w § 1 pkt 5 Zarządzenia Komendanta Głównego Policji Nr 21 z dnia 20 maja 1993r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji: "§ 1 Użyte w zarządzeniu określenia oznaczają: 5) droga służbowa – obowiązek przekazania przez podwładnego informacji lub sporządzonego dokumentu wyłącznie bezpośredniemu przełożonemu, a w wypadku, gdy informacja lub dokument jest skierowany do wyższego przełożonego albo poza Policję – wyłącznie za pośrednictwem bezpośredniego przełożonego", Sąd zwraca także uwagę na treść pkt 52 Regulaminu ogólnego i musztry Policji, stanowiącego załącznik do Zarządzenia Komendanta Głównego Policji Nr 11/98 z dnia 20 maja 1998r. w sprawie wprowadzenia do użytku służbowego w Policji Regulaminu ogólnego i musztry Policji: "52. Droga służbowa to obowiązujący sposób załatwiania spraw służbowych i osobistych. Polega on na ustnym lub pisemnym przekazywaniu poleceń, rozkazów, decyzji, zarządzeń i wytycznych od wyższego przełożonego (zwierzchnika), przez niższych do wykonawcy oraz przyjmowaniu meldunków (raportów), skarg, wniosków i zażaleń od podwładnych (zainteresowanych) – przez wszystkich kolejnych przedłożonych (zwierzchników) aż do tego, który sprawę rozstrzyga". Mając na względzie treść przytoczonych wyżej przepisów należy – zdaniem Sądu – stwierdzić, że skarżący nie zna lub nie rozumie istoty obowiązujących go przepisów albo bagatelizuje je na potrzeby obecnego postępowania. Tymczasem zachowanie funkcjonariusza Policji zgodnie z tymi przepisami uniemożliwiłoby doprowadzenie do sytuacji, w której podwładni Komendanta Komisariatu mogą powziąć informacje wskazujące na popełnianie przez niego przestępstw i na brak kompetencji swego przełożonego. Prawdziwość czy niezgodność z prawdą tych "informacji" jest bez znaczenia, skoro podwładni nie mają możliwości ich zweryfikowania. Sąd zaznacza, że złożenie raportu przez policjanta niezgodnie z drogą służbową samo przez się nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego, ale złożenie w ten sposób podwładnym policjanta pisma o treści wskazującej na możliwość popełnienia przestępstwa przez ich przełożonego i podważającej kompetencje tego przełożonego musi prowadzić do uznania, że taki sposób złożenia pisma miał lub mógł mieć na celu poniżenie przełożonego w oczach podwładnych, obniżenie jego autorytetu niezbędnego do kierowania jednostką Policji i niewątpliwie - naruszenie godności samego opisywanego w ten sposób policjanta kierującego jednostką Policji. Sąd podnosi, że kwestia odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów została uregulowana w ustawie z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2007r. Nr 43, poz. 277 z późn. zm.), w Rozdziale 10 zatytułowanym "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów". Zawarto w nim zarówno materialnoprawną regulację odpowiedzialności policjantów, jak też regulację procesową postępowania dyscyplinarnego. Zgodnie z art. 132 ust. 1 tej ustawy: "Art. 132. 1. Policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej." Zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 7 ustawy o Policji "Komendant Główny Policji określa zasady etyki zawodowej policjantów, po zasięgnięciu opinii związku zawodowego policjantów." W oparciu o tę delegację ustawową Komendant Główny Policji wydał w dniu 31 grudnia 2003r. Zarządzenie Nr 805 w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP z 2004r. Nr 1, poz. 3). W § 2 i § 14 "Zasad etyki zawodowej policjanta" ustalono: "§ 2. W sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji." "§14. Stosunek policjanta do innych policjantów powinien być oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nienaruszającym porządku prawnego." Zdaniem Sądu, jest niewątpliwym, że zachowanie skarżącego, który nie pełniąc służby w Komisariacie Policji w A, pojechał do tego Komisariatu i złożył dyżurnemu będącemu podwładnym Komendanta tego Komisariatu pismo wskazujące na popełnianie przestępstw przez Komendanta i stwierdzające brak kompetencji Komendanta do kierowania ludźmi i jakąkolwiek jednostką Policji wskazuje na brak poszanowania przez skarżącego godności Komendanta tego Komisariatu i tym samym wyczerpuje przesłankę "nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej" przez skarżącego stanowiąc przewinienie dyscyplinarne z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 14 "Zasad etyki zawodowej policjanta". Ma rację – zdaniem Sądu – organ odwoławczy stwierdzając, że nie jest istotnym to, czy podwładni Komendanta Komisariatu w A rzeczywiście zapoznali się z treścią pisma złożonego przez skarżącego, ale istotnym jest fakt, że pismo o treści naruszającej autorytet przełożonego skarżący złożył podwładnym, niezgodnie z droga służbową przewidzianą prawem i w ten sposób podwładni Komendanta mieli możliwość zapoznania się z jego treścią. Tym samym należy uznać, że zarzuconego przewinienia dyscyplinarnego skarżący dopuścił się w sposób zawiniony albowiem jeśli nawet nie miał zamiaru – jak twierdzi – naruszyć godności komendanta Komisariatu w A, to przez niezachowanie drogi służbowej nie zachował ostrożności wymaganej treścią pisma. Sąd zwraca w tym miejscu uwagę na art. 132a ustawy o Policji: "Art. 132a. Przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć." Sad podnosi, iż nie jest prawdą twierdzenie skarżącego, jakoby organy sugerowały skarżącemu złożenie przedmiotowego raportu w kopercie, albowiem, co jeszcze raz Sąd podkreśla, skarżący nie miał uprawnienia do złożenia raportu w jednostce Policji w A. Takiej drogi złożenia raportu nie przewidywały przepisy regulujące "drogę służbową" w organach Policji. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeksu postępowania administracyjnego (dz. U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) należy stwierdzić, ze przepisy ustawy o Policji stanowią pełną regulację w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia postępowania dyscyplinarnego. Pomimo tego, że postępowanie to jest postępowaniem administracyjnym to brak jest na gruncie tejże ustawy odesłania w zakresie w niej nieuregulowanym do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Również artykuł 1 pkt 1 i pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego nie daje podstawy do stosowania do postępowania dyscyplinarnego przepisów tego Kodeksu. Sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej nie jest sprawą indywidualną rozstrzyganą w formie decyzji administracyjnej. Zarówno zatem z uwagi na przedmiot postępowania dyscyplinarnego, jak i regulację szczególną w powołanej ustawie, przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się do postępowania dyscyplinarnego policjantów (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 grudnia 2006 roku l OSK 472/06, Lex nr 290653, z dnia 1 sierpnia 2007 r., I OSK 1518/06 LEX nr 447371). Sąd stwierdza, że organy administracyjne obu instancji w sposób prawidłowy przeprowadziły postępowanie dyscyplinarne, zebrały materiał dowody i właściwie zakwalifikowały działania skarżącego jako naruszające zasady etyki zawodowej. Równocześnie należy podkreślić, że wymierzona skarżącemu kara nagany – wymieniona w katalogu kar określonym w art. 134 ustawy o Policji – jest najłagodniejszą z przewidzianych przez ustawodawcę kar dyscyplinarnych. Zgodnie z art. 134a ustawy o Policji oznacza ona wytknięcie skarżącemu niewłaściwego postępowania, które – zdaniem Sądu - niewątpliwie miało miejsce. Mając powyższe na względzie, Sąd nie dopatrzył się żadnych podstaw do zakwestionowania zaskarżonego orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji i orzeczenia go poprzedzającego, a w związku z tym – na podstawie powołanych wyżej przepisów i art. 151 p.p.s.a Sąd orzekł – jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło