III SA/Kr 697/11
WyrokWSA w Krakowie2012-06-29
Skład orzekający: Barbara Pasternak, Elżbieta Kremer, Janusz Kasprzycki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym popełnione przez kierowcę, nawet jeśli twierdzi, że nie miał wpływu na te naruszenia lub nie mógł ich przewidzieć?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym popełnione przez kierowcę, ponieważ na nim spoczywa obowiązek organizowania pracy kierowców w sposób zapewniający przestrzeganie przepisów. Istnieje możliwość zwolnienia z odpowiedzialności tylko w przypadku wykazania konkretnych okoliczności wskazanych w art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy, czego skarżący nie uczynił. Przedsiębiorca ma obowiązek nadzoru nad zachowaniami kierowców i musi wykazać podjęcie wszelkich kroków w celu zapobieżenia naruszeniom, a nie tylko brak winy.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę S. L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 15 000 zł. Kara została nałożona za ingerencję w urządzenie rejestrujące (tachograf) poprzez podłączenie niedozwolonych urządzeń dodatkowych (magnesu) oraz samowolną ingerencję w jego pracę, co spowodowało zmianę wskazań prędkości i aktywności kierowcy. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów k.p.a. i ustawy o transporcie drogowym, twierdząc, że nie miał wpływu na zachowanie kierowcy i nie mógł przewidzieć naruszeń.Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Pasternak Sędziowie WSA Elżbieta Kremer WSA Janusz Kasprzycki (spr.) Protokolant Honorata Kuźmicka-Wełna po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 czerwca 2012 r. sprawy ze skargi S. L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 31 marca 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala
Zaskarżoną decyzją z dnia 31 marca 2011 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu drogowego z dnia [...] 2011 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15 000 zł.
Powyższa decyzja zapadła w następujących okolicznościach faktycznych.
Podczas kontroli drogowej w dniu 4 października 2010 r. na drodze krajowej
nr [...] pojazdu marki [...] o nr rej. [...] wraz z przyczepą marki [...]
o nr rej. [...] organy kontroli transportu drogowego stwierdziły ingerencję
w urządzenie rejestrujące tj. wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe, za co nałożona została kara w wysokości 10 000 zł., oraz samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi. Jak ustalono pojazdem kierował B. W., który wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy w imieniu przedsiębiorcy S. L. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "A" S. L.
ul. [...], [...]. W toku kontroli kierowca został przesłuchany
w charakterze świadka. Przebieg kontroli został utrwalony w protokole kontroli z dnia 4 października 2010 r.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego [...] 2011 r. wydał więc decyzję nr [...]
o nałożeniu na przedsiębiorcę S. L. kary pieniężnej w wysokości 15 000 zł.
W odwołaniu od tej decyzji S. L. zarzucił organowi naruszenie
art. 6, art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 79 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity, Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., zwanej dalej w skrócie – k.p.a.). Podniósł, że nie miał możliwości wypowiedzenia się co do treści zeznań kierowcy, co narusza także art. 10 § 1 i art. 81 k.p.a. Ponadto nie był obecny przy przesłuchaniu kierowcy, co również stanowi naruszenie przepisów prawa. Zarzucił także naruszenie art. 93 ust. 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm., zwanej dalej ustawą o transporcie) poprzez niezastosowanie powyższych przepisów, w sytuacji gdy nie miał on wpływu na samowolne zachowanie kierowcy. Zaznaczył, że organ nie wyjaśnił jakie rozwiązania organizacyjne powinien stosować przedsiębiorca aby zapobiec powstaniu naruszeń. Ponadto odwołujący podniósł, że brak jest podstaw nadania zaskarżonej decyzji natychmiastowej wykonalności przytaczając w tym zakresie orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego.
Organ odwoławczy - Główny Inspektor Transportu Drogowego - odnosząc się do naruszenia polegającego na ingerencji w urządzenie rejestrujące wskazał,
że jak wynika ze zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego
do tachografu urządzenia rejestrującego podłączono niedozwolone urządzenie
w postaci magnesu. Na impulsatorze tachografu pojazdu o nr rej. [...] został założony magnes w wyniku czego nastąpiła zmiana wskazań urządzenia rejestrującego aktywność kierowcy. Odnośnie naruszenia polegającego
na samowolnej ingerencji w prace urządzenia rejestrującego zainstalowanego
w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej organ wskazał, że jak ustalono podczas kontroli na impulsatorze tachografu pojazdu o nr rej. [...] został założony magnes w wyniku czego nastąpiła zmiana wskazań urządzenia rejestrującego aktywność kierowcy. Pojazd został zatrzymany o godzinie 08:40 dnia 4 października 2010 r. W celu udokumentowania powyższych naruszeń sporządzono protokół z kontroli, a kierowcę przesłuchano w charakterze świadka. W oświadczeniu z dnia 18 października 2010 r. kierowca wskazał, że używał magnesu dołączając
go do impulsatora urządzenia rejestrującego. Powyższego nie zakwestionowała także strona. Ponadto zapisy z wykresówki kierowcy B. W. z dnia 4 października 2010 r. które wskazują, w że chwili kiedy pojazd poruszał się tachograf rejestrował odpoczynek na wykresówce potwierdzają wyjaśnienia kierowcy.
Mając na względzie całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organ odwoławczy uznał, że organ I instancji dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego, a nałożona kara pieniężna została wymierzona słusznie
i zgodnie z przepisami prawa. Odnosząc się do argumentów skarżącego organ odwoławczy stwierdził, ze organ I instancji nie naruszył art. 6, 7 i 8, 11 k.p.a.
W sposób wszechstronny dokonał oceny stanu faktycznego, działał w granicach
i zgodnie z przepisami prawa. A wobec tego na przedsiębiorcy ciąży szczególny obowiązek stosowania różnych metod mających na celu zapobieganie ewentualnym zachowaniom kierowcy, mającym na celu naruszanie przepisów z zakresu transportu drogowego. Organ podkreślił, że przedsiębiorca powołujący się na przepisu art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym powinien udowodnić zaistnienie okoliczności wskazanych w tych przepisach, a mianowicie, że nie miał wpływu lub nie mógł przewidzieć zaistnienia naruszeń związanych z instalacją w pojeździe dodatkowych niedozwolonych urządzeń. Odnosząc się do twierdzenia odwołującego, że nie miał wiedzy co do używania przez kierowcę magnesu, na poparcie czego przedstawił oświadczenie kierowcy z dnia 18 października 2010 r., organ stwierdził, że powyższe nie daje podstawy do zwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. Organ odwoławczy wyjaśnił także, że rygor natychmiastowej wykonalności decyzji nakładany jest na stronę obligatoryjnie
na podstawie art. 93 ustawy o transporcie drogowym, gdzie wskazany artykuł jest przepisem szczególnym względem przepisu z art. 108 k.p.a.
Skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 31 marca 2011 r., znak: [...], do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniósł S. L. zarzucając organowi naruszenie artykułów: 7, 8, 11, 77 § 1, 80, 107 § 3 i 156 § 1 pkt 4 k.p.a. oraz art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. Zarzucił również obrazę art. 2 i 8 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Skarżący podniósł, że w trakcie postępowania administracyjnego strona złożyła wyjaśnienia potwierdzające fakt samowolnego działania kierowcy i dostarczyła kolejne oświadczenie swojego pracownika. Tym samym umieszczenie magnesu, było zdarzeniem, na które skarżący nie miał wpływu i którego nie mógł przewidzieć, w szczególności ze względu na fakt, że kierowca miał odpowiednie kwalifikacje, znał obowiązujący stan prawny oraz miał brak przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania przewozów drogowych. Ten stan faktyczny, w jego ocenie, wyczerpuje przesłanki, o których mowa w art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym i tym samym Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego powinien był umorzyć postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Przedstawione argumenty dają podstawę do stwierdzenia, że organ przyjął z góry założoną tezę o nieuczciwości przewoźnika, nie podejmując jakiejkolwiek próby ustalenia przyczyn rozbieżności w kolejnych oświadczeniach kierowcy, a tym samym ustalenie stanu faktycznego. Stanowi to naruszenie przepisu art. 7 k.p.a., nakazującego dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, z uwzględnieniem słusznego interesu strony. Ponadto wskazał,
że wobec nie dostarczenia stronie protokołu zawierającego pierwsze oświadczenie kierowcy i brak jakiejkolwiek informacji dla przewoźnika o treści zeznań kierowcy,
nie mógł on wypowiedzieć się na ten temat. De facto stanowi to naruszenie przepisu art. 10 k.p.a. Organ wydając w pierwszej instancji decyzję administracyjną nadał jej rygor natychmiastowej wykonalności, powołując się na przepis art. 93 ust. 4 ustawy
o transporcie drogowym. Tym samym w tym zakresie decyzja obraża art. 2 Konstytucji RP, zgodnie z poglądem Trybunału Konstytucyjnego, wyrażonym
w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 października 2009 r., sygn. akt Kp 4/09. Mając
na uwadze powyższe wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji.
W odpowiedz na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity, Dz. U. z 2012 r. Nr 0, poz. 270, zwanej dalej
w skrócie p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd administracyjny
nie rozstrzyga, więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm., zwanej dalej ustawą
o transporcie ), w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania zaskarżonej decyzji, "Kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów:
1) o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych,
1a) o publicznym transporcie zbiorowym;
2) o czasie pracy kierowców,
3) o odpadach,
4) o ochronie zwierząt,
5) o ruchu drogowym oraz w zakresie ochrony środowiska, okresowych ograniczeń ruchu pojazdów na drogach lub zakazu ruchu niektórych ich rodzajów,
6) o bezpieczeństwie żywności i żywienia,
7) wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych,
8) wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych
- podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych.
Przy czym, jak stanowi ust. 2 powyższego przepisu suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli nie może przekroczyć kwoty 15.000 złotych -
w odniesieniu do kontroli drogowej.
Jak stanowił ust. 4 art. 92 ustawy o transporcie drogowym, wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik do ustawy.
W myśl lp 11.1 ust. 2 lit. a załącznika do ustawy o transporcie drogowym wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe zagrożone zostało karą pieniężną w wysokości 10 000 złotych, natomiast samowolna ingerencja w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek którego nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi usankcjonowane zostało, zgodnie lp. 11.1 ust. 2 lit. c karą pieniężną w wysokości 5 000 złotych.
W ocenie składu orzekającego Sądu w niniejszej sprawie całkowicie bezpodstawne są zarzuty skarżącego, że w kontrolowanych decyzjach tkwią wady skutkujące stwierdzeniem ich nieważności. Nie ma też wad powodujących konieczność wznowienia postępowania administracyjnego.
W rozpatrywanej sprawie naruszenie warunków wynikających z przepisów ustawy o transporcie polegające na podłączeniu do tachografu urządzenia rejestrującego niedozwolonego urządzenia w postaci magnesu, bez wątpienia wyczerpuje hipotezę art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w związku z lp. 11.1 ust. 2 lit. a i lp. 11.1 ust. 2 lit. c załącznika do tej ustawy dając podstawę, zgodnie z dyspozycją wskazanego przepisu do nałożenia przewidzianych
w przepisach załącznika do tej ustawy sankcji.
Nie istnieje bowiem sprzeczność pomiędzy treścią rozstrzygnięcia organów
a treścią przepisów będących podstawą tego rozstrzygnięcia.
W żaden sposób nie można organom orzekającym w niniejszej sprawie zarzucić nie tylko błędnej wykładni powyższych przepisów, ale również błędnego ich zastosowania.
Zdaniem Sądu wbrew twierdzeniom skarżącego organy zebrały wystarczający materiał dowodowy do podjęcia rozstrzygnięcia, rozpatrzyły go w całości
i we wzajemnej łączności, zgodnie z postanowieniami artykułów: 7, 77 § 1 i 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity, Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., zwanej dalej w skrócie
– k.p.a.).
Prawidłowo organy uznały, że udowodnione zostało naruszenie przepisów ustawy o transporcie, skoro z zeznań kierowcy B. W.
bez wątpienia wynika, że przyczepił on magnes do impulsatora w celu sfałszowania danych zapisywanych na wykresówce. Tej trafnej oceny organów zebranych dowodów nie może zmienić argumentacja skarżącego, że w trakcie kontroli przesłuchano jako świadka kierowcę, a on jako przedsiębiorca nie został
o przeprowadzeniu tego dowodu powiadomiony i nie brał w jego przeprowadzaniu udziału, czym uniemożliwiono mu możność zadawania świadkowi pytań
oraz złożenie wyjaśnień.
Zdaniem Sądu zarzut naruszenia art. 79 k.p.a. jest całkowicie nietrafny.
Istotnie, zgodnie z art. 79 k.p.a. strona powinna być zawiadomiona o miejscu
i terminie przeprowadzenia dowodów ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni (§ 1) oraz ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia (§ 2). Zauważyć jednakże należy, że w myśl art. 73 ust. 1 pkt 4 ustawy
o transporcie drogowym w toku kontroli inspektor może m.in. przesłuchać świadków
i zasięgać opinii biegłych.
Przepis art. 73 ustawy o transporcie drogowym jest zatem przepisem szczególnym (lex specialis) wobec art. 79 k.p.a.
Wyposażenie wobec tego inspektorów kontroli drogowej przez ustawodawcę
w kompetencje do przesłuchania świadka podczas kontroli, w myśl art. 73 ust. 1 pkt 4 ustawy, wyklucza zastosowanie art. 79 k.p.a. przy zastrzeżeniu, że organy prowadzące postępowanie o ukaranie przedsiębiorcy przestrzegały pozostałe przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności miały na względzie art. 81 k.p.a., a zwłaszcza art. 10 k.p.a.
W tym zakresie nie można postawić organom żadnych zastrzeżeń. Jak wynika z treści zawiadomienia z 19 listopada 2010 r. (k. 36 akt administracyjnych)
przed wydaniem decyzji w I instancji organ zawiadomił przedsiębiorcę, zgodnie
z art. 10 k.p.a. o zakończeniu postępowania wyjaśniającego i możliwości wypowiedzenia się przez niego co do zebranych dowodów. Nie można
więc twierdzić, że okoliczność faktyczna - polegająca na podłączeniu do tachografu urządzenia rejestrującego niedozwolonego urządzenia w postaci magnesu
- nie może być uznana za udowodnioną, skoro skarżący jako przedsiębiorca miał stworzoną przez organ możność wypowiedzenia się i skorzystania z uprawnień, gwarantowanych mu przez art. 10 k.p.a. Organy prowadzące postępowanie osiągnęły więc prawdę obiektywną, tak jak stanowią to przepisy artykułów: 7, 77 § 1 k.p.a.
Trafnie organy wskazują, że fałszowanie, likwidowanie i niszczenie danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego, jak również jakiekolwiek manipulowanie urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować zafałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych jest całkowicie zabronione z mocy przepisów rozporządzenia Rady EWG Nr 3821/85 (art. 15 ust. 8).
Podnieść należy, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo (ten przedsiębiorca)
i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie
od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą.
Powyższy pogląd, wypowiedziany przez Naczelny Sąd Administracyjny
w wyroku z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10; LEX nr 920618, Sąd orzekający w niniejszej sprawie w całej rozciągłości podziela.
Rzeczywiście odpowiedzialność przedsiębiorcy, prowadzącego usługi transportu drogowego nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny, bowiem istnieje możliwość zwolnienia się z przedsiębiorcy z odpowiedzialności
za działania osób, którymi posługuje się on w wykonaniu działalności, jeżeli wykaże okoliczności wymienione w art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym.
W tym przypadku skarżący przedsiębiorca w żaden sposób takich okoliczności nie wykazał, do czego był zobowiązany, by ewentualnie się ekskulpować.
Przepis art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym posługuje się sformułowaniem braku wpływu podmiotu wykonującego przewóz (przedsiębiorcy)
na naruszenia przez kierowcę. Przepis natomiast art. 93 ust. 7 ustawy stanowi
o braku możliwości przewidzenia przez przedsiębiorcę zdarzeń lub okoliczności,
w jakich nastąpiło naruszenie przez kierowcę przepisów prawa.
Sąd podziela stanowisko organów orzekających, że żaden z powyższych przepisów w stanie faktycznym niniejszej sprawy nie miał zastosowania.
Podkreślić z całą stanowczością należy, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad zachowaniami ludzkimi (w tym nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy). Owszem kierowca samodzielnie prowadzi pojazd i wówczas trudno jest
o osobisty nadzór pracodawcy. Tej okoliczności nie można jednak kwalifikować
w kategoriach "braku wpływu". Przedsiębiorca ma bowiem obowiązek organizować tak pracę kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu ich pracy. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej typowej przecież sytuacji godziłoby
w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy. Zasadna jest więc argumentacja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w tym zakresie (por. wyrok tego sądu z 24 września 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 853/09), podzielona przez Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok z 28 stycznia 2011 r., sygn. akt II GSK 118/10; LEX nr 952790).
Obowiązki przedsiębiorcy wynikają wprost z art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, stanowiąc, że przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II tego rozporządzenia. W myśl ust. 3 art. 10 cytowanego rozporządzenia przedsiębiorstwo odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeżeli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
Za zupełnie niewystarczające uznać należy oświadczenie skarżącego, złożone do protokołu rozprawy, że dopełnił on należytej staranności w zakresie szkolenia kierowców. Przedsiębiorca nie wskazał nawet kiedy ostatnio takie szkolenia przeprowadzał. Zasadniczą jednak kwestią jest kontrola pracowników
w zakresie przestrzegania przez nich zasad obowiązujących w transporcie drogowym oraz konsekwentne egzekwowanie. Przedsiębiorca, który nie potrafi wskazać daty choćby ostatniego szkolenia, nie może być uznany za rzetelnie sprawującego nadzór nad przestrzeganiem przepisów ustawy o transporcie drogowym. Stanowiska tego nie może nawet zmienić ukaranie kierowcy karą nagany.
Żadnych wobec powyższego nie budzi wątpliwości dokonana przez organy ocena odpowiedzialności administracyjnej przedsiębiorcy za stwierdzone naruszenia prawa.
W dyspozycji przepisu art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie, tak eksponowanego przez skarżącego przedsiębiorcę, nie mieszczą się sytuacje, które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania pracowników – kierowców, także kwestie związane z właściwym doborem pracowników. To rzeczą przedsiębiorcy jest właściwy dobór kierowców,
przy zachowaniu należytej staranności, właściwego sytemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, by nie dochodziło
do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Nie jest wystarczające
więc wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywne udowodnienie,
czego nie uczynił skarżący, że podjął wszelkie kroki w celu zapobieżenia powstaniu naruszeń przepisów ustawy.
Trybunał Konstytucyjnego w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06 (30/2/A/2008) wypowiedział się w przedmiocie obowiązków określonych
w art. 5 ustawy o transporcie drogowym. Trybunał podkreślił, że regulacje te zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny,
bez (zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy jest zawarcie (takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby (wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem,
czy to na zasadzie stosunku pracy, czy na zasadzie samozatrudnienia.
W powyższym wyroku Trybunał wskazał także, że sankcje administracyjne
- stosowane automatycznie, z mocy ustawy - mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne (zob. wyrok z 24 stycznia 2006 r., sygn. SK 52/04, OTK ZU nr l/A/2006, póz. 6). Podkreślił, że istotą kary administracyjnej jest przymuszenie
do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej (sygn. P 19/06). Niedopuszczalne jest przyjęcie, że przedsiębiorca
nie odpowiada za naruszenia przepisów, o których mowa w art. 92 ust. 1 ustawy
o transporcie drogowym z tego wyłącznie powodu, że twierdzi,
iż naruszenia były wymuszone np. czynnikami zewnętrznymi (koniecznością dotrzymania warunków zaciągniętego zobowiązania (wobec osób trzecich) bądź to, jak w tym przypadku, pracownik dopuścił się tych naruszeń, a skarżący jako pracodawca nie miał wpływu na ich powstanie. To przedsiębiorca jest bowiem odpowiedzialny za działania tych osób i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Trudno w takim stanie rzeczy zarzucać organom naruszenie zasady wyrażonej w art. 8. W uzasadnieniach kontrolowanych decyzji w sposób wystarczający i spełniający wymogi art. 107 §3 k.p.a. organy przedstawiły motywy podjętych rozstrzygnięć, co nie powoduje, że uchybiły
one zasadzie przekonywania z art. 11 k.p.a.
Zarzut skarżącego niezgodnego z prawem nałożenia decyzji organu I instancji rygoru natychmiastowej wykonalności także nie mógł mieć istotnego wpływu
na wynik sprawy i spowodować wskutek tego uchylenie kwestionowanej decyzji. Zgodnie z brzmieniem przepisu art. 93 ust. 3 i 4 ustawy, obowiązującym w dacie wydawania przez organ I instancji, decyzji nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności z zastrzeżeniem ust. 4, który stanowił, że przedsiębiorca krajowy uiszcza nałożoną karę pieniężną w terminie 21 dni od dnia jej wymierzenia; spoczywa na nim obowiązek niezwłocznego przekazania dowodu uiszczenia kary pieniężnej organowi, który ją nałożył. Przepis ten został zmieniony ustawą z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 244, poz.1454) z dniem 1 stycznia 2012 r. Istotnie Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 14 października 2009 r., sygn. akt Kp 4/09, przywołanym przez skarżącego, zwrócił uwagę na niekonstytucyjne uregulowanie nadawania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności (godzące w konstytucyjną zasadę proporcjonalności), ale podkreślić należy z całą stanowczością, że poruszane przez Trybunał kwestie dotyczyły regulacji ustawy z 20 czerwca 1997 r. – Prawo
o ruchu drogowym (tekst jednolity, Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 z późn. zm.),
a nie ustawy o transporcie drogowym. Co najistotniejsze dla niniejszej sprawy, organ odwoławczy na wniosek skarżącego postanowieniem z [...] 2011 r. wstrzymał natychmiastową wykonalność decyzji organu I instancji do czasu rozpoznania środka zaskarżenia, gwarantując tym samym możność kwestionowania przez skarżącego
w trybie instancyjnym prawidłowości nałożenia na niego kary za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Decyzje organów obu instancji odpowiadają zatem prawu.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny,
na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity, Dz. U. z 2012 r.
Nr 0, poz. 270), orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło