III SA/Kr 719/15

PostanowienieWSA w Krakowie2016-06-09

Skład orzekający: Janusz Kasprzycki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, a uchybienie to wynikało z niewłaściwego sposobu wniesienia skargi?
Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie może zostać uwzględniony, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Niewłaściwe wniesienie skargi, nawet przez osobę starszą, nie stanowi przeszkody nie do przezwyciężenia i świadczy o braku należytej staranności, za którą strona ponosi odpowiedzialność.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę W. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 1 kwietnia 2015 r. z powodu wniesienia jej po terminie. Skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika z urzędu, wniósł skargę do organu pierwszej instancji, zamiast za pośrednictwem organu drugiej instancji, co skutkowało jej spóźnieniem. Pełnomocnik złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, wskazując na wiek skarżącego i potencjalne opóźnienia po stronie organu pierwszej instancji. Sąd uznał, że nie uprawdopodobniono braku winy w uchybieniu terminu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Kraków, dnia 9 czerwca 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Janusz Kasprzycki po rozpoznaniu w dniu 9 czerwca 2016 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku W. S. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi W. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 1 kwietnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania p o s t a n a w i a oddalić wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie postanowieniem z dnia 21 lipca 2015 r. odrzucił skargę W. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 1 kwietnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania (k. 14 akt sądowych). Podstawą odrzucenia skargi było ustalenie, że skarga została wniesiona po terminie. Skarżący wniósł bowiem skargę do organu pierwszej instancji w dniu 29 kwietnia 2015 r., z pominięciem wskazanego w pouczeniu zaskarżonego postanowienia organu drugiej instancji. Skarga została następnie przekazana przez organ pierwszej instancji organowi właściwemu – w dniu 18 maja 2015 r., już po upływie terminu do wniesienia skargi, który w niniejszej sprawie upłynął w dacie 4 maja 2015 r. O zachowaniu ustawowego terminu do wniesienia skargi decyduje data nadania skargi przez organ niewłaściwy w urzędzie pocztowym na adres właściwego organu (por. m. in. postanowienie NSA z dnia 25 września 2013 r., sygn. akt II GSK1765/13). Postanowienie o odrzuceniu skargi zostało objęte skargą kasacyjną (wadliwie nazwaną zażaleniem), sporządzoną przez pełnomocnika z urzędu do Naczelnego Sądu Administracyjnego (pismo z daty 6 października 2010 r., k. 39 akt sądowych). Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 19 kwietnia 2016 r., sygn. akt I OSK 466/16, oddalił skargę kasacyjną (k. 73 akt sądowych). W treści skargi kasacyjnej pełnomocnik zawarł wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 1 kwietnia 2015 r. nr [...]. Wskazał na okoliczność, że wiedzę on, jak i skarżący, o odrzuceniu skargi powziął w dniu 1 października 2015 r. podczas przeglądania akt sprawy w Sądzie. W ocenie pełnomocnika skarżący nie ponosi winy w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi, gdyż leży ona po stronie organu pierwszej instancji, który przetrzymał akta sprawy i przesłał je do organu właściwego po upływie 19 dni od dnia wpływu akt sprawy, skutkiem czego skarga jest spóźniona. Pełnomocnik zwrócił uwagę, że gdyby organ pierwszej instancji przesłał akta sprawy do organu drugiej instancji do dnia 4 maja 2015 r. skarga mogłaby zostać rozpoznana. Ponadto pełnomocnik wskazał na okoliczność, że skarżący jest osobą starszą i kwestie związane z trybem zaskarżenia nie są dla niego jasne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2016 r. poz. 718 dalej P.p.s.a.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 P.p.s.a.). W piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 P.p.s.a.), a równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 P.p.s.a.). Podstawowymi przesłankami, które warunkują przywrócenie terminu jest zatem zachowanie wymogu formalnego z art. 87 § 1 P.p.s.a. oraz stwierdzenie uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Jak podkreśla się w literaturze (por. np. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wyd. C.H. Beck, Warszawa 2004, str. 328-329) oraz orzecznictwie (por. np. wyroki NSA: z dnia 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 794/99, z dnia 2 lutego 2000 r., sygn. akt SA/Sz 2125/98, z dnia 19 września 2000 r., sygn. akt I SA 1072/00), o braku winy można mówić tylko w przypadku, gdy dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. gdy strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej. W rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości, że skarżący złożył swoją skargę z uchybieniem trzydziestodniowemu terminowi do jej wniesienia, o czym przesądził Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 19 kwietnia 2016 r., sygn. akt I OSK 466/16, na podstawie którego oddalił skargę kasacyjną od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 21 lipca 2015 r. odrzucającego skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 1 kwietnia 2015 r. nr [...]. Wątpliwości Sądu nie budzi również to, że uchybienie wskazanemu terminowi spowodowało dla skarżącego ujemne skutki w toku postępowania sądowego w postaci utraty prawa do merytorycznego rozpoznania jego skargi. Należy wskazać, że przesłanki formalne wniosku o przywrócenie terminu zostały spełnione, gdyż w aktach sprawy znajduje się skarga na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 1 kwietnia 2015 r. nr [...], a pełnomocnik skarżącego wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia, które miało miejsce w dniu 1 października 2015 r. wraz z zapoznaniem się treścią postanowienia o odrzuceniu skargi. Sąd podziela przy tym stanowisko wyrażone w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 października 2013 r., sygn. akt II OZ 805/13, w którym stwierdzono, że: "brak jest podstaw do przyjęcia jako utrwalonego w orzecznictwie sądowoadministracyjnym stanowiska, że niedopuszczalne jest jednoczesne wniesienie środka odwoławczego od rozstrzygnięcia sądu opartego na fakcie uchybienia terminu do dokonania czynności procesowej wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności", oraz że: "fakt równoczesnego złożenia zażalenia na (...) postanowienie i wniesienia wniosku o przywrócenie terminu nie może uzasadniać stwierdzenia, że wniosek ten jest przedwczesny. Nie ma też żadnych przeszkód, by nie został on rozpoznany w późniejszym czasie, już po rozpoznaniu zażalenia". Sąd zważył przy tym na fakt, że pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do Sądu, pomimo że art. 87 § 3 P.p.s.a., wymaga, by taki wniosek został wniesiony za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania są przedmiotem skargi. Zasada składania takiego wniosku za pośrednictwem organu wynika bowiem z tego, że sąd powinien dysponować aktami sprawy, a one pozostają z reguły w posiadaniu organu. Odstępstwo od tej zasady należy przyjąć w sytuacji, gdy skarga została złożona z uchybieniem terminu, a strona – nieświadoma tego uchybienia – nie wystąpiła, wraz ze złożeniem skargi, z wnioskiem o przywrócenie terminu, i o zaistniałym uchybieniu dowiedziała się na późniejszym etapie postępowania (np. w chwili otrzymania postanowienia o odrzuceniu skargi). W przypadku zatem, gdy skarga znajduje się już w sądzie wraz z aktami sprawy przekazanymi przez organ, niecelowe byłoby składania wniosku o przywrócenie terminu za pośrednictwem organu i w pełni dopuszczalne jest przyjęcie do rozpoznania wniosku złożonego bezpośrednio do sądu, jak miało to miejsce w rozpoznawanej sprawie (por. postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 24 marca 2016 r., sygn. akt II SA/Sz 1179/15, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 stycznia 2011 r., sygn. akt II OZ 1343/2010, LEX nr 743819; postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 10 lipca 2013 r., sygn. akt I SA/Rz 358/13). Dokonując oceny zasadności wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, Sąd stwierdził, że brak jest podstaw, by wniosek ten został uwzględniony. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że zaskarżone postanowienie zawierało prawidłowe pouczenie o sposobie zaskarżenia, w tym o konieczności wniesienia skargi do sądu za pośrednictwem Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Skarżący pominął ten tryb, wnosząc skargę do organu pierwszej instancji, czyli do Prezydenta Miasta. Nie zostały w żaden sposób uprawdopodobnione okoliczności, o których pełnomocnik skarżącego wspomina w piśmie o przywrócenie terminu, że skarżący jako osoba starsza, nie jest w stanie rozpoznać znaczenia pouczenia. "Podeszły wiek oraz zły stan zdrowia nie przesądzają jeszcze o braku winy w uchybieniu terminu. Powołanie się na powyższe okoliczności nie jest równoznaczne z uprawdopodobnieniem, że uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku." (por. m. in. postanowienie NSA z dnia 17 lipca 2014 r., sygn. akt II OZ 701/14). Ponadto, pouczenie, zawarte w kwestionowanym postanowieniu, co do możliwości, sposobu i terminu wniesienia środka zaskarżenia, jest zredagowane w sposób prosty, zrozumiały i nie wymaga od przeciętnego obywatela głębszej analizy. Akta sądowe przedmiotowej sprawy wskazują, że skarżący, choć nie mający profesjonalnych kwalifikacji prawniczych, ma dobre rozeznanie, do jakiego organu, czy też sądu pisma procesowe należy kierować, skoro w tej sprawie składał np. pismo będące polemiką ze stanowiskiem Kolegium, wyrażonym w odpowiedzi na jego skargę. W sposób poprawny nie tylko wypełnił urzędowy formularz "PPF", ubiegając się o przyznanie prawa pomocy, ale i nadał go do właściwego adresata, w którym to formularzu, znajduje się pouczenie o bardziej rozbudowanej treści, niż to zawarte w kwestionowanym przez niego postanowieniu. Podkreślić należy, że strona należycie dbająca o swoje interesy, nawet, gdy miała wątpliwości co do trybu wnoszenia skargi do sądu administracyjnego, mogła z łatwością uzyskać w tym zakresie wskazówki, czy to w sądzie administracyjnym, czy w organie administracji. W ocenie Sądu nie zostało uprawdopodobnione, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącego, ponieważ braku należytej staranności we wnoszeniu skargi do sądu nie można kwalifikować jako brak winy. Niewystarczające jest przy tym samo prawidłowe skonstruowanie skargi i właściwe wskazanie w jej treści, do kogo skarga jest adresowana oraz za pośrednictwem jakiego organu ma być wniesiona. Warunkiem skutecznego wniesienia skargi jest bowiem dochowanie trybu, o jakim mowa w art. 54 § 1 P.p.s.a., tj. wniesienie jej za pośrednictwem organu, którego działanie jest przedmiotem skargi. Skarżący nie zaprzecza, że skargę zaadresował do organu pierwszej instancji a co najistotniejsze, przesłanie skargi na błędny adres nie może być uznane za przyczynę usprawiedliwiającą uchybienie terminu, gdyż okoliczność ta nie ma charakteru przeszkody niedającej się przezwyciężyć. Przeciwnie, świadczy o niedochowaniu należytej staranności przez stronę i stanowi błąd, którego negatywne skutki ponosi strona. Innymi słowy, nie stanowi obiektywnej przeszkody w dochowaniu terminu. Nie ma znaczenia przy tym jak długo akt sprawy przechowywyane były przez organ pierwszej instancji zanim zostały wysłane do organu właściwego, gdyż w sprawie o przywrócenie terminu podlegają ocenie działania, bądź brak działań wnoszącego o przywrócenie terminu. Podkreślić należy, że intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Skoro pełnomocnik nie wykazał, że skarżący dołożył wszelkich możliwych starań, by do negatywnych skutków niewłaściwego wniesienia skargi nie doszło, to Sąd nie mógł przywrócić terminu do wniesienia skargi. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2016 r. poz. 718), orzekł, jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło