III SA/Kr 748/13
WyrokWSA w Krakowie2014-02-06
Skład orzekający: Krystyna Kutzner, Tadeusz Wołek, Janusz Kasprzycki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy pojazdem nienormatywnym, który przekroczył dopuszczalną wysokość o 0,11 m, ponosi odpowiedzialność administracyjną za brak zezwolenia kategorii III-VI, nawet jeśli kierowca i załadowca działali samodzielnie i nieprawidłowo?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy pojazdem nienormatywnym ponosi obiektywną odpowiedzialność administracyjną za przejazd bez wymaganego zezwolenia, niezależnie od działania kierowcy czy załadowcy. Samo przekroczenie dopuszczalnej wysokości pojazdu o 0,11 m kwalifikuje pojazd jako nienormatywny, wymagający zezwolenia kategorii III-VI, a brak takiego zezwolenia skutkuje nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł. Przedsiębiorca nie wykazał przesłanek zwalniających go od odpowiedzialności, takich jak dochowanie należytej staranności.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę P. M. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. Stwierdzono, że pojazd przekroczył dopuszczalną wysokość o 0,11 m. Przedsiębiorca odwołał się, argumentując, że naruszenie wynikało z działania kierowcy i załadowcy, a pojazd powinien być kwalifikowany do innej kategorii zezwolenia. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Przedsiębiorca zaskarżył decyzję do WSA, podtrzymując swoje argumenty.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Kutzner Sędziowie WSA Tadeusz Wołek WSA Janusz Kasprzycki (spr.) Protokolant Renata Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 lutego 2014 r. sprawy ze skargi P. M. – "A" na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 29 kwietnia 2013r. nr [....] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala
Decyzją z dnia 29 kwietnia 2013 r. nr [....], Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. z 2013 r., poz. 267, zwanej dalej w skrócie – k.p.a.), art. 64 ust. 1, 2, art. 64c, art. 140aa ust. 1, 3, 4, art. 140ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t. jedn., Dz. U. z 2012 r., poz. 1137, zwanej dalej Prawem o ruchu drogowym), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (t. jedn., Dz. U. z 2013 r., poz. 260), § 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r., Nr 32, poz. 262), utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [....] 2013 r. nr [....] o nałożeniu na P. M., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "A" P. M., kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu 5 grudnia 2012 r. w miejscowości N. W. na drodze wojewódzkiej nr [...] zatrzymano do kontroli zespół pojazdów składający się z samochodu marki [....] o numerze rejestracyjnym [....] i przyczepy marki [...] o numerze rejestracyjnym [....]. Zespołem pojazdów kierował J. K., który wykonywał przewóz drogowy ładunku w postaci opakowań zwrotnych w imieniu przedsiębiorcy P. M.
Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia 5 grudnia 2012 r.
Decyzją z dnia [....] 2013 r. nr [....] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na P. M. karę pieniężną w związku z ustaleniem, że kierowca nie posiadał zezwolenia kategorii III-VI na poruszanie się pojazdem nienormatywnym. W trakcie kontroli przeprowadzono pomiar pojazdu członowego legalizowanym przyrządem, stwierdzając przekroczenie o 0,11 m dopuszczalnej wysokości pojazdu. Przy takim przekroczeniu wysokości wymagane jest bowiem zezwolenie kat. III.
W odwołaniu od powyższej decyzji P. M. wniósł o ponowne, szczegółowe i wnikliwe rozpatrzenie przedmiotowej sprawy oraz analizę przedstawionych argumentów. W jego ocenie organ I instancji dokonał błędnej oceny obowiązujących przepisów prawa, albowiem winien był stwierdzić brak zezwolenia kategorii VII. Odwołujący wskazał ponadto, że do naruszenia doszło na skutek samodzielnego, nieodpowiedzialnego, nieprawidłowego działania oraz zaniedbania ze strony kierowcy oraz załadowcy, którzy mieli możliwość dokonania właściwego rozłożenia ładunku. Stwierdzone naruszenie powstało na skutek okoliczności,których przy dochowaniu należytej staranności nie można było przewidzieć i nie wynikało z zaniedbania strony. Strona wskazała przy tym na naruszenie art. 7, art. 8, art. 9 i art. 10 k.p.a.
Opisaną na wstępie kwestionowaną decyzją, Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy w uzasadnieniu podjętej decyzji wskazał na podstawy prawne rozstrzygnięcia, a następnie, mając na uwadze poczynione w trakcie kontroli ustalenia dotyczące wysokości kontrolowanego pojazdu, ocenił, że organ I instancji prawidłowo dokonał kwalifikacji stwierdzonego naruszenia polegającego na przejeździe po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia kategorii III-VI. Kierowca w trakcie kontroli powinien legitymować się zezwoleniem kategorii III.
Organ odwoławczy podniósł, że ustawodawca przewidział możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia pod warunkiem spełnienia przesłanek, o których mowa w art. 140aa ust. 4 Prawa o ruchu drogowym. Jednakże, zdaniem organu, w przedmiotowej sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności. Strona w toku postępowania, ani na etapie odwoławczym nie przedstawiła dowodów wskazujących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy powołać się na przeprowadzone szkolenia pracowników,czy zapewnienie przygotowania merytorycznego i praktycznego kierowców. Kara dyscyplinarna nałożona przez pracodawcę na kierowcę nie świadczy o dochowaniu należytej staranności, jak i nie stanowi okoliczności wyłączającej odpowiedzialność skarżącego. Odpowiedzialność pracodawcy za swych pracowników wynika z istoty przepisów prawa pracy. Zezwolenie na ruch pojazdu nienormatywnego po drodze publicznej wydawane jest przedsiębiorcy – podmiotowi wykonującemu przejazd, a nie kierowcy pojazdu. Tym samym, za zbadanie przed rozpoczęciem przejazdu, czy pojazd odpowiada określonym normom i za równomierne rozmieszczenie ładunku de facto odpowiada właśnie przewoźnik. Wskazane w zebranym materiale dowodowym okoliczności popełnienia zarzucanych naruszeń, tj. wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii III-VI, były okolicznościami, które podmiot wykonujący przejazd powinien był przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego P. M. podniósł, że jest ona wadliwa, bowiem według obowiązujących przepisów należało stwierdzić tylko i wyłącznie brak zezwolenia kategorii VII.
Ponadto skarżący wskazał, że przedsiębiorstwo nie powinno ponosić żadnej odpowiedzialności, ponieważ do naruszenia doszło w wyniku samodzielnego, nieprawidłowego działania i zaniedbania ze strony kierowcy oraz załadowcy.
Dodatkowo skarżący zarzucił decyzji naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 7 – 10 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., zwanej dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skargę nie zawiera uzasadnionych podstaw, a zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia organu administracji w przedmiotowej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t. jedn., Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm., zwanej dalej Prawem o ruchu drogowym).
Zgodnie z art. 64 ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym, ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego w drodze decyzji administracyjnej przez właściwy organ. Za naruszenie powyższego przepisu ustawodawca przewidział karę pieniężną określoną w art. 140ab ust. 1 Prawa o ruchu drogowym.
Wyjaśnić przy tym należy, że zgodnie z definicją zawartą w art. 2 pkt 35a Prawa o ruchu drogowym, pojazdem nienormatywnym jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy.
Z przytoczonej powyżej definicji legalnej wynika, że dla uznania pojazdu za pojazd nienormatywny wystarczy spełnienie choćby jednej z wymienionych w art. 2 pkt 35a Prawa o ruchu drogowym cech pojazdu nienormatywnego, a więc przekroczenie przez pojazd dopuszczalnego nacisku na oś, bądź też przekroczenie dopuszczalnych wymiarów lub masy rzeczywistej. Wymiary, masy i naciski osi pojazdu zostały określone w dziale II rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r., Nr 32, poz. 262 ze zm.).
Ze wskazanej regulacji wynika, że w polskim systemie prawnym zabroniony został ruch pojazdu nienormatywnego bez uzyskania zezwolenia odpowiedniej kategorii (wnioskowanie a contrario z art. 64 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym). Naruszenie przepisów w tym zakresie obwarowane zostało sankcją. W przypadku przejazdu po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia (lub też niezgodnie z jego warunkami) nakłada się w myśl art. 140aa ust. 1 Prawa o ruchu drogowym w drodze decyzji administracyjną karę pieniężną w wysokości, o której mowa w art.140ab ust. 1 pkt 1-3 Prawa o ruchu drogowym.
Wysokość kary za przejazd bez zezwolenia została uzależniona od kategorii zezwolenia, które podmiot wykonujący przejazd powinien był posiadać, realizując po drodze publicznej przejazd pojazdu nienormatywnego. Przesłanki klasyfikacji pojazdu do określonej kategorii zezwolenia wymienione zostały natomiast w załączniku nr 1 do Prawa o ruchu drogowym. Stanowi o tym wyraźnie przepis art. 64 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym, wskazując, że wymiary, masa, naciski osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać, są określone w tabeli stanowiącej załącznik nr 1 do tej ustawy. Zgodnie z pkt 3 tego załącznika zezwolenie kategorii III na przejazd powinny uzyskać pojazdy nienormatywne: a) o naciskach osi i rzeczywistej masie całkowitej nie większych od dopuszczalnych, b) o szerokości nieprzekraczającej 3,2 m,
c) o długości nieprzekraczającej: 15 m dla pojedynczego pojazdu, 23 m dla zespołu pojazdów,
d) o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m.
W okolicznościach niniejszej sprawy organy bez wątpliwości ustaliły, że transport wykonywał pojazd nienormatywny.
Z protokołu kontroli przeprowadzonej w dniu 5 grudnia 2012 r. wynika, że przeprowadzony w jej trakcie pomiar parametrów pojazdu członowego, składającego się z ciągnika siodłowego marki [...] oraz naczepy marki [...] wykazał wysokość tego pojazdu 4,11 m. Jest to okoliczność niesporna, której skarżący nie kwestionował nie tylko w skardze, ale także uprzednio – w toku postępowania administracyjnego.
Poczynione ustalenia stanowiły podstawę do uznania, że pojazd spełniał przesłankę pojazdu nienormatywnego, w tym zakresie zatem Sąd podziela stanowisko zajęte w sprawie przez orzekające organy administracji.
Wskazać bowiem należy, że zgodnie z § 2 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r., Nr 32, poz. 262 ze zm.), wysokość pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 11, nie może przekraczać 4,00 m. Przepis ust. 11 § 2 powołanego rozporządzenia dotyczy wysokości motocykla, motoroweru oraz niektórych pojazdów czterokołowych, nie może więc znaleźć zastosowania w sprawie.
Biorąc pod uwagę treść art. 2 pkt 35a Prawa o ruchu drogowym, zawierającego definicję pojazdu nienormatywnego, uznać należało, że skoro stwierdzona w sprawie wysokość pojazdu wykonującego przewóz towarów wynosiła 4,11 m, była o 0,11 m wyższa od dopuszczalnej, co przesądza, że pojazd był pojazdem nienormatywnym.
Zgodnie z art. 64 ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym, ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej.
Za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej (art. 140aa ust. 1 Prawa o ruchu drogowym). Wysokość tej kary, określona w art. 140ab ust. 1 Prawa o ruchu drogowym, jest zróżnicowana w zależności od kategorii zezwolenia, którego brak został stwierdzony.
W związku z faktem, że pojazd należący do przedsiębiorstwa skarżącego nie posiadał zezwolenia, zasadne było wymierzenie przez organy administracji kary pieniężnej.
Spór między skarżącym a organem administracji dotyczył w niniejszej sprawie kwalifikacji pojazdu nienormatywnego do odpowiedniej kategorii zezwolenia oraz – co za tym idzie – wysokości nałożonej kary administracyjnej.
W ocenie Sądu rozpoznającego sprawę, organy trafnie przyjęły, że pojazd zatrzymany do kontroli w dniu 5 grudnia 2012 r. był pojazdem nienormatywnym, który winien był posiadać zezwolenie kategorii III-VI, a nie – jak podnosi w skardze P. M. – kategorii VII.
Skoro organy z zachowaniem przepisów prawa ustaliły, że doszło do wystąpienia cechy w postaci przekroczenia dopuszczalnej wysokości pojazdu ponad wielkość przewidzianą w § 2 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r., Nr 32, poz. 262 ze zm.), to jest to wystarczająca okoliczność, by dokonać kwalifikacji przejazdu takim pojazdem do zezwolenia kategorii III-VI. Analiza załącznika nr 1 do Prawa o ruchu drogowym, określającego cechy pojazdów nienormatywnych dla poszczególnych kategorii zezwoleń wskazuje, że:
- w ramach kategorii I-II wymienione zostały pojazdy o wymiarach nie większych od dopuszczalnych,
- w ramach kategorii III-VI wymienione zostały pojazdy o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m,
- w ramach kategorii VII wymienione zostały pojazdy o wymiarach większych od wymienionych dla kategorii I-VI.
Powyższe oznacza, że pojazd należący do przedsiębiorstwa skarżącego, którego wysokość została bezspornie ustalona na 4,11 m, nie mógł zostać zaliczony do kategorii I-II, bowiem posiadał wysokość większą od dopuszczalnej (4 m), jak również nie mógł zostać zaliczony do kategorii VII, która przewidziana została przez ustawodawcę dla pojazdów wyższych niż 4,3 m. Uznać zatem należało, że organy administracji prawidłowo zakwalifikowały pojazd do kategorii III-VI zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego.
Samo ustalenie przez organ przekroczenia normy wysokości przez kontrolowany pojazd jest wystarczającą przesłanką do wymierzenia kary administracyjnej, jeśli pojazd ten – jako nienormatywny – nie posiadał stosownego zezwolenia. Zbędne było zatem prowadzenie postępowania w zakresie określenia innych cech pojazdu. Ustalenia faktyczne poczynione przez organy w sprawie uznał Sąd za wyczerpujące i wystarczające dla podjęcia rozstrzygnięcia co do istoty sprawy. Zarzut zatem zarzuty naruszenia przepisów postępowania art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. z 2013 r., poz. 267, zwanej dalej w skrócie – k.p.a.) uznać należało za chybiony. Nie mogą być też uzasadnione twierdzenia skarżącego, że organy nie zagwarantowały mu czynnego udziału w toczącym się postępowaniu, przez co nie mógł skorzystać z uprawnień procesowych przysługujących mu jako stronie tego postępowania, a wynikających z art. 10 k.p.a. Z akt administracyjnych niezbicie wynika, że został zawiadomiony o wszczęciu postępowania w przedmiocie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej pismem z dnia 5 grudnia 2012 r. (k. 12 akt administracyjnych), brał czynny udział w toku tego postępowania, o czym świadczą składane przez niego pisma procesowe (z dnia 15 grudnia 2012 r. co do ustaleń zawartych w protokole z kontroli), jak i składane środki zaskarżenia (odwołanie od decyzji organu I instancji). Nie budzi wątpliwości doręczenie też skarżącemu zaskarżonej decyzji (z adnotacji na dowodzie doręczenia tej decyzji wynika, że została ona doręczona skarżącemu w dniu 10 maja 2013 r.).
W konsekwencji stwierdzić należało, że w sprawie realizowany był przewóz pojazdem nienormatywnym o cechach właściwych dla zezwolenia kategorii III-VI. Wysokość zarówno kary pieniężnej za przejazd bez zezwolenia (art. art. 140aa ust. 1 w zw. z art. 140ab ust. 1 pkt 1-3 Prawa o ruchu drogowym) została uzależniona od kategorii zezwolenia, które podmiot wykonujący przejazd powinien był posiadać. W sytuacji braku zezwolenia kategorii III-VI (art. 140ab ust. 1 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym) kara pieniężna wynosi 5.000 zł. Podkreślić należy, że organ związany jest treścią tego przepisu i nie ma możliwości zastosowania uznania administracyjnego, w ramach którego dopuszczalne byłoby miarkowanie orzeczonej kary administracyjnej. W przypadku stwierdzenia naruszeń, po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej i od obowiązku tego organ administracji odstąpić nie może.
W odniesieniu natomiast do zarzutów skargi, wskazujących na brak odpowiedzialności przedsiębiorstwa za samodzielne nieprawidłowe działanie kierowcy oraz załadowcy, wskazać należy, że przepisy Prawa o ruchu drogowym przewidują wprost odpowiedzialność z tego tytułu podmiotu wykonującego przejazd i to odpowiedzialność niezależną od odpowiedzialności innych podmiotów. Omawiane przepisy ustanawiają odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego przejazd w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto przyczynił się do powstania naruszenia. Stwierdzenie więc samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków oznacza, że podmiot wykonujący przejazd ponosi z tego tytułu odpowiedzialność administracyjną. W tym sensie istnieje domniemanie odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 18 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Ol 451/13; LEX nr 1355277).
Wprawdzie ustawodawca umożliwił obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 140aa ust. 4 pkt 1 i 2 Prawa o ruchu drogowym, niemniej jednak przesłanek tych, jako stanowiących wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd, nie można interpretować rozszerzająco. Możliwość zatem zwolnienia podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa jest uzależniona od wykazania, że dołożył on należytej staranności, to znaczy uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać przy organizacji przejazdu, a do naruszenia prawa doszło jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń. W ocenie Sądu, w przedmiotowej sprawie takie okoliczności uwalniające od odpowiedzialności w żaden sposób nie zostały przez skarżącego wykazane. Rzeczywiście, jak podnosi skarżący jest zapis w protokole z kontroli, że kierowca podjął pewne czynności, by obniżyć konstrukcję naczepy, ale organ wyraźnie wskazał, iż w chwili kontroli doprowadzenie pojazdu do normatywności polegało nie na obniżaniu zestawu transportowego w wykorzystaniem układu pneumatycznego, lecz poprzez mechaniczne korygowanie elementów konstrukcyjnych naczep (vide: uzasadnienie decyzji organu I instancji, k. 19 akt administracyjnych). Trafnie zatem stwierdza organ, że obciążanie całą winą kierowcy jest niezasadne i nie uwalnia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za te naruszenia. Cały bowiem zespół pojazdów, winien być tak przygotowany do transportu, aby spełniał on pewne wymogi wynikające z przepisów prawa dla pojazdów nienormatywnych, a za to odpowiada skarżący jako przedsiębiorca ponoszący odpowiedzialność za to przedsiębiorstwo realizujące transport drogowy, także i za ewentualne skutki osób, którymi w wykonaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z tą osobą ( wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10; LEX nr 920618).
Dodatkowo wskazać należy, że sama kara, niezależnie od odpowiedzialności przewoźnika, może zostać nałożona na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w tym załadowcę, w sytuacjach opisanych w pkt 2 ust. 3 art. 140aa Prawa o ruchu drogowym, tj. jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. W judykaturze wyrażany jest pogląd, który Sąd orzekający podziela, że wymienione podmioty ponoszą odpowiedzialność na nieco innych podstawach: przewoźnik (podmiot wykonujący przejazd) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, a nadawca, załadowca lub spedytor ładunku ponoszą odpowiedzialność za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu (por. wyrok NSA z dnia 15 września 2011 r. sygn. akt II GSK 764/10; LEX nr 926210).
Bezzasadnie także powołuje się skarżący na przepis art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 222, poz. 1321). Przepis ten został wprowadzony do porządku prawnego w związku ze zmianą legislacyjną polegającą na przeniesieniu przepisów dotyczących opłat za przejazd pojazdu nienormatywnego i kar za przejazd takiego pojazdu bez zezwolenia z ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t. jedn., Dz. U. z 2013 r., poz. 260) do Prawa o ruchu drogowym i miał charakter intertemporalny, regulując sytuację wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie kary administracyjnej za brak zezwolenia na podstawie wcześniej obowiązujących w tym zakresie przepisów ustawy o drogach publicznych. Po drugie, ustawa zmieniająca Prawo o ruchu drogowym z 18 sierpnia 2011 r. wygasła z końcem 19 kwietnia 2013 r. Postanowienia dotyczące możliwości ekskulpowania się podmiotu wykonującego przejazd zamieszczone są obecnie w art. 140 aa ust. 4 i 5 Prawa o ruchu drogowym, jednakże – jak wskazano powyżej – skarżący nie wykazał faktu zaistnienia wymienionych w nich przesłanek, wobec czego Sąd stwierdził brak podstaw do przyjęcia, że skarżący odpowiedzialności za stwierdzony zaskarżoną decyzją delikt administracyjny nie ponosi.
W świetle powyższego nie można zatem skutecznie postawić organom nie tylko zarzutu naruszenia przepisów postepowania – art. 7, 77§ 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik tej sprawy, ale i zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego, skoro właściwie je zinterpretowały i zastosowały.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło